REKLAMA

O Pawle Adamowiczu. "„Brakuje ludzi, którzy potrafią nazywać zło złem, a dobro dobrem”

Twój Problem - Moja Sprawa
Data emisji:
2019-01-15 16:20
Czas trwania:
12:33 min.
Udostępnij:

Ojciec Ludwik Wiśniewski znał się z Pawłem Adamowiczem z Gdańska, przyjaźnili się. Rozmawiamy m.in. o przyjaźni, wspólnych rozmowach, polityce i nienawiści, która się wylała.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
O. Ludwik Wiśniewski, dominikanin przez lata związany z Gdańskiem, od 72. roku z Lublinem, duszpasterz akademicki, działacz opozycji antykomunistycznej i, jak sam o sobie mówi, przyjaciel Pawła Adamowicza. Przemawiał na wiecu przeciwko przemocy po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku - wiecu, który odbył się przed lubelskim ratuszem. Przemawiał po prezydencie Lublina Krzysztofie Żuku. Zresztą, sami państwo posłuchajcie tych dwóch głosów: Rozwiń »
Niezwykle dramatyczny dzień dla całego samorządu w został zamordowany wybitny samorządowiec od ich przyjaciel osoba, która rozmawiała aktywną działalność na rzecz mieszkańców na rzecz wspólnot samorządowych osoba, która była od wielu wielu lat symbolem odważnego wypowiadania się odważnych działań w obronie mieszkańców wsi idei samorządności trudno w tej sytuacji cokolwiek więcej powiedzieć, jak to, że łączyły się z Gdańskiem w Lublinie jest solidarny z Gdańskiem i że w tym polu jesteśmy z rodziną Adamowicza.

Nie zdarzyło się w historii nie tylko samorządowej polskiej demokracji, że ta wielka zwołała nienawiści, która się przebija wszędzie w SOR publicznej, a trwała tak straszne zdarzenie niech ta śmierć nie pójdzie na darmo.

Pawła Adamowicza uważam ze swego przyjaciela on chyba uważa się po trosze z samego ucznia wydać świadectwo, że to był człowiek prawy człowiek służby jest, że wiele przegrywałem zresztą przy we wszystkich ważniejszych momentach spotykaliśmy się, że jakoś trochę przeanalizować to co się dzieje w naszym kraju też człowiek, który tak, że wydaje rzetelnie oceniał sytuację w naszym kraju miał odwagę powiedzieć co myślę, że muszę podawać dzieciom rzeczy co mu się nie podoba.

To co się stało to jest coś strasznego się ciała rzeczywiście nie bawisz się przelała i myślę, że moja nie wiem jak i ja mam nadzieję, że Wasilewicz nasz strach budzi, że z tego letargu, że poprosił potrafimy się jakości z tej nienawiści, która nas oponowała, że tych przepaści, która powie, że na ludzi w tej chwili zwiała mi, że ta śmierć może nas z tego wszystkiego trochę wyzwolić 

Proszę państwa jest to w klasztorze ojców dominikanów w Lublinie ojciec Ludwik Wiśniewski z moim gościem ojciec był na manifestacji przed lubelskim ratuszem manifestację przeciwko nienawiści przemocy w kontekście wydarzeń oczywiście w Gdańsku i wtedy tama mówił ojciec o tym, że uważa się ojciec za przyjaciela Pawła Adamowicza kiedyś, kiedy się poznaliście, w jakich okolicznościach ja nie bardzo wiem, kiedy myśmy się koszmarny, ale tak na marginesie chcę powiedzieć nie jestem honorowym obywatelem miasta Gdańska i to zresztą Adamowicz głównie prawda jakoś uda się starał natomiast ja dosyć często w Gdańsku bywam dosyć często widzieliśmy się te rozmowy wyglądają różnie są niekiedy bardzo krótka nie jest co prawda trochę dużo dłuższą rozmowę miałem przed w momencie, kiedy mąż startował po raz kolejny prawda na stanowisko prezydenta i ją wtedy mówiłem, że to, że powinien wyjaśniać wszystkie zarzuty prawda od nich powierzono, jakie zarzuty czy myślisz, że jestem tak głupi, żeby coś ukryć, chociaż publicznie znane i w ten sposób siebie kompromitował prawdy, ale pod wasze rozmowy wasze dyskusje te były takie rozmowy o mistrza z uczniem czy też równych partnerów należą do młodszego pokolenia jest w moim duszpasterstwie mnie był natomiast on bezpośrednio to natomiast przy nosie tak powiem do tej grupy, która była ze mną bardzo związane z hali jak wszelakie jak prawda inni już w tym sensie prawda wielokrotnie to jakoś prawda podkreślał, że jestem człowiekiem, który jako ziarno jest związane jak też mam z nim związane ja uważam, że był człowiekiem po prostu uczciwym wasze dyskusje to były spory różnice zdań czy raczej właśnie takie wspólne rozważanie tego co się działo w Polsce didżeja jak nie było różnicy wskazań było raczej próba powiedzenia sobie utwardzenia sobie, że powinno się działać zawsze zgodnie ze swoim sumieniem nawet gdyby to się innym nie podobało prawdę i myślę, że to był ten człowiek, który winno czasem bezpardonowo w prawda wypowiadał się dane nie rzeczywiście działo tak jest moje przekonanie działał zgodnie ze swoim sumieniem prezydent Adamowicz jest taką osobą znaną i bardzo cenioną m. in . przez środowiska LGBT, ale również przez te środowiska, które n p . pomagają cudzoziemcom migrantom w bardzo otwarty takim to był ten człowiek Gdańsk rozpoczął tą samą wydawało się, że to się uda, a nawet prawda trącą jakąś procedurę prawda zmierzającą ku temu, żeby przynajmniej mnie przyjmować dzieci prawda potrzebujące prawda pomóc w czasie jakość nie udała mu nie wiem kółka na nizinach czołowy na rzecz rozwarstwieniu nie muszą bowiem, że tak może nie wypada, żeby ksiądz mówią ale kiedy tak takie różne piękne inicjatywy umierają prawda i kto się uśmierca to mnie czasem wściekłość zbiera jakiś impuls niemal fizyczny, dlaczego tak i przede wszystkim Jasia Jasiu to się to jest jeszcze dodatkowo, że to się nie tłumaczy tym, że to Niewiem w obronie kościoła katolickiego w obronie chrześcijaństwa podczas gdy moje rozumienie jest takie, że z chwilą, kiedy zwracamy się od ludzi potrzebujących pomoc to niszczymy chrześcijaństwo niższym Ewangelia przecież i to doskonale Adamowicz rozumiał w tym miejscu myśmy się w pełni zgadzali ja myślę, że to był prócz tego, że były samorządowiec jakoś polityk, ale myślę, że to rzeczywiście Ruczaj kościoła człowiek kościoła o tym co się mówi, ale też człowiek niezwykle otwarte tolerancyjne uparła nie było zamknięcia prawda w najbardziej takich krytycznych sytuacjach, bo miał takie krytyczne sytuacje, gdzie prawda próbowano go innym ważniejszym w jaki sposób w utrzymywał morze dusił w sobie, ale są pewni ludzie, którzy mają umiejętność takiego jakiegoś jednak przechodzenia prawda po bokach różnych głosów pretensji, jakie inni mają prawo do niego prawda w przekonaniu, że wokół robi to co powinnam zrobić to była taka osoba, która nie bała się chodzić po mieście, która rozmawiała z ludźmi, która była zaczepiana przez mieszkańców czasem się mówię tak jest czasem się mówi przy okazji odchodzenia ludzi będzie nam ciebie brakowało ja myślę, że naprawdę będzie brakowało kiedyś po śmierci arcybiskupa Życińskiego taśmy ser mówi Irena będzie brak i ciągle brakuje prawda Otóż brakuje ludzi, którzy wraz z otwartością z otwartą przyłbicą potrafią mówić co myślą i potrafią także jakoś nazywać zło złem dobro dobrem jak ojciec wtedy przed wyborami z Pawłem Adamowiczem rozmawiał i usłyszał te słowa no ja sobie nie mam nic do zarzucenia to co sobie ojciec pomyślał nie maja zwijają się, mówi że oprócz kremów uwierzyłem prawda, że właśnie tak trzeba na odliczenie nie skarżył on mieniem mówił że, że oto prawda sieć wrogów wokół jego i próbują go zrobić on mi się on w ten sposób się nie zwierza się jakoś nie skarżymy się na innych z jakiego powodu zdaniem ojca to wszystko się wydarzyło, bo wiemy, że to była przepiękna przepiękny wieczór w Gdańsku światełko do nieba, gdzie panie, jeżeli wierzymy w Bożą opatrzność to może to jest jakiś sygnał może to jest jakiś takie wołanie to zdarzyło się w momencie prawda w tym zupełnie prawdy niż to jest jakieś takie odwołanie niebios, żebyśmy przypomnieli jak to się wrażenie, że w tej chwili w Polsce śmiech niech ludzie zwariowali śmiech, a ITF w w takim w takim jakimś mnie ogromnym wymiarze pogubiliśmy już wiemy, gdzie złowić dobór potrafimy wszystko mówić o innych ludziach niema żadnej podstawy potrafimy oskarżać innych ludzi o to, że są złodziejami rzeź zbrodniarza i Hubert i ich, jeżeli wszystko jest w porządku tacy ludzie nie są piętnowani dla kotów w okresach też jakaś przedziwna prawda sytuacje ktoś kiedyś powiedziała Ależ przesadzasz po pierwszej wojnie światowej jeszcze było gorzej ja nie wiem czy Mukosiej, ale proszę popatrzeć na śmierć w międzyczasie communis mieliśmy papieża mieliśmy Solidarność wydawało się żeśmy ugód w sprawach jakoś mnie odrodzili się jakoś żeśmy na nowo rozpoczęli naszą tą historia ojczysta, a tymczasem okazuje się, że jesteśmy no nie wiem cofnęliśmy się do średniowiecza wszystko wraca no właśnie, ale proszę ojca to to też jest także mieliśmy dramatyczne wydarzenia trudne dramatyczne, które nas zjednoczyły tak mieliśmy śmierć papieża, po której nabyliśmy jednością w rów przez pewien czas mieliśmy wielką tragedię pod Smoleńskiem, gdzie też wydawało się, że będziemy jednością tymczasem nie wiem z czego to wynika właśnie, że duże, że się nie udaje ja też większego wynik jest przedziwna to zawsze jakiś mam swoje prawda teorii kij w radach, gdzie tu się prawda w in prawda jakoś żeśmy się pogubili ale jakie błędy, jakie w Proszowicach, ale gdy, ale i tak naprawdę to prawda inżynier do końca nie potrafiłbym im w sposób zdecydowany powiedzieć tu to tu, bo tutaj też ojciec mówił pod ratuszem, że wczoraj nienawiści się przelała ta nienawiść zaczęła się od ręki Szmal ziarenek jak to wygląda dziś widzimy chyba jak to wygląda prawda bardzo smutne są wtedy nie ja mam jednak nadzieję, że to wydarzenia przyczyni się do tego, że jakoś się obudzimy i że jeżeli już nie potrafimy siebie kochać to jednak potrafimy ze sobą rozmawiać jak takie nadzieje mam taką nadzieję mam cienkich to była rozmowa z ojcem Ludwikiem Wiśniewskim dominikanina zrobić
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA