REKLAMA

Rozpacz – jest czy nadejdzie? Ks. Grzegorz Michalczyk i Tomasz Stawiszyński rozmawiają w oczekiwaniu na homilię

Program Specjalny
Data emisji:
2019-01-19 12:00
Czas trwania:
27:48 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Radio TOK FM, wydanie specjalne, Karolina Głowacka przy mikrofonie, Maciej Zakrocki. W naszym studiu gość ksiądz Grzegorz Michalczyk duszpasterz środowisk twórczych w tym dziennikarzy, dobry dzień, i Tomasz Stawiszyński kolega redakcyjny, ale też filozof, dzień dobry. Myślę, że właśnie przydadzą się nam dzisiaj tacy ludzie, aby trochę uporządkować nasze myśli. W Gdańsku zawyły syreny, rozpoczęła się uroczysta msza żałobna, msza pogrzebowa, pogrzeb Pawła Adamowicza. W jakiej jesteśmy teraz sytuacji? Zgroza wydają się, że już była.  Rozwiń »
Szok był jest nie wiem czy 33 trwa rozpatrzy jest czy dopiero nadejdzie Tomasz Stawiszyński czy ksiądz Grzegorz Michalczyk ktoś odważy pierwszy ja mogę powiedzieć Tomasz Zalasiński co myślę sądzę, że w punkcie przełomowym na pewno to znaczy, że tak jak powiedziałaś to pierwsze emocje pierwszy szok mijają czy mija no i teraz będziemy wchodzili w fazę, w której albo już tak mówiąc językiem psychoanalitycznym zaczniemy tę żałobę te prace żałoby przeprowadzać, czyli skonfrontujemy się rzeczywiście z tym co się stało no albo będziemy w takim duchu negacji odwracania się nieprzyjmowania do wiadomości tego co właściwie się wydarzyło na różne sposoby starać się od siebie to odepchnąć jakoś zracjonalizować jakoś obsłużyć w cudzysłowie emocjonalnie na nim im mówiąc szczerze ja nie mam jakichś szczególnie dobrych przewidywań co do tego jak to będzie wszystko za moment w Polsce wyglądało, zwłaszcza że zbliża się kampania wyborcza, a kampanie wyborcze to mają do siebie, że kierują się regułami bezwzględności raczej i wyostrzania i wyostrzania no, więc sądzę, że pewnie będziemy świadkami jakiegoś jakiejś radykalizacji tego sporu, który po pierwsze, trwa po drugie, już został na różne sposoby skonsumowane także w kontekście na tej tragedii, więc mam mówiąc szczerze czarne przeczucia co mówić takich sytuacji ksiądz jakiś ogromny smutek czy smutek taki związany jest doświadczeniem, w którym człowiek staje oniemiałem mówi no to się nie nie miał prawa stać i powinno się stać i smutek, że rzecz, że może dojść do takich sytuacji, że pewne rzeczy, które wydają się wartościami takimi n p . jak dobro, które się, które przyczyni to są fakty z kontekstu tego tego zabójstwa jest jest też inny staż refundacja tego właśnie co wydawało się, że ludzi no może nie wszystkim, bo to nigdy tak nie będzie wszystkich coś połączy ponad podziałami, ale że ogromną masę ludzi potrafi jednoczyć jakiś dobry cel i wybór tego miejsca sam sam fakt zabójstwo straszliwy, ale jeszcze połączenie tego z tym co co jest jakąś taką kumulację dobra i życzliwości empatii dla innych jest straszliwie jezdnie, czyja rósł z spotkają się też w te dni ostatnie z wypowiedziami wielu ludzi, którzy mają w swoim sercu gniew czynie, który nie prowadzi do zemsty, bo to byłoby absurdalne do chęci zemsty, ale taki gniew, który jest znakiem sprzeciwu także, że nie godzimy się na to nie godzą się na to co jest w i mamy sytuacji prostej, w której możemy znaleźć sposoby rozwiązania tego wyjścia na prostą jakiegoś jakiś interpretacji w tym momencie nie potrafię tego znaleźć na jezdni jest taki sprzeciw mszy przewodniczył arcybiskup Stanisław Gądecki przewodniczący konferencji Episkopatu Polski nie homilię ma wygłosić arcybiskup Sławoj Leszek Głódź metropolita Gdański pod koniec mszy mają być również przemówienia m. in. żony Pawła Adamowicza pani Magdalena cała msza rozpoczęła się od hymnu Rzeczpospolitej właścicielem tych dołączyć może do tego niestety pesymizmu, na który mówił Tomasz tak się złożyło, że akurat w tym tygodniu którymi na 15 stycznia była z 150 rocznica urodzin Wyspiańskiego i w związku z tym był to taki dodatkowy pretekst, żeby sięgnąć też trochę do tego co on pisał o nas i na co wskazywał w swoich dramatach w i w związku z tym miałem okazję rozmawiać z panem prof. Piotrem Augustyniak wiem, który dokonał takiej analizy dramatu wyzwolenie i jestem taki fragment, gdzie on przywołuję właśnie w swojej analizie słowa głównego bohatera wyzwolenia Konrada, który mówi nienawidzimy się wzajem i to nie jest nasze najgorsze z VAT i to już kompresorów Augustyniak dodaje na podstawie da dramatu, bo gorszy od nienawiści wzajemnej jest oskarżanie o nią wyłącznie drugiej strony, a z siebie robienie frakcji miłującej Polskę nieważne czy utożsamiono z liberalnym państwem prawa czy ze wspólnotą narodową sięgam po to, m. in. dlatego, żeby uzasadnić ten mój pesymizm, bo jeżeli takie diagnozy pisane były 116 lat temu, a wiemy co się potem w historii Polski wydarzyło to, skąd mamy dziś wybrać, ale optymizm czy teraz będzie inaczej powiedziałbym, że wszystkie diagnozy dotyczące zła drzemią rezerwy ludzkiej naturze nie tylko od Wyspiańskiego, ale jeszcze sięgające czasów starożytnych moglibyśmy cytować i mieć poczucie, że one w sposób niezwykle adekwatny oddają także sytuację, w której jesteśmy dzisiaj natomiast w sądzę, że rzeczywiście istnieje nie chcę powiedzieć, że niebezpieczeństwo, ale w każdym razie jakaś wyraźna możliwość, że podobnie jak wszystko inne ataki ta tragedia zostanie wchłonięta przez stan spór polityczny radykalny konflikt, który w Polsce się rozgrywa myślę, że toby było bardzo niedobre, gdyby tak się stało i gdyby użyto tej śmierci do wzajemnego oskarżania się i umacniania się we własnej postawie antagonizmów wobec politycznego przeciwnika, który nie tylko nie ma racji nie tylko ma jakieś podłe zamiary w odniesieniu do polskiej wspólnoty do polskiego państwa, ale jeszcze na dodatek ma kre w na rękach i właściwie odpowiada za tę śmierć ustawienie sporu politycznego w kategoriach walki ludzi przyzwoitych z mordercami w nowo w zasadzie ludziom przyzwoitym pozostawia włącznie 1 formę realizacji tego konfliktu czy czy działania w tym momencie to znaczy jakiś jakich środków o charakterze siłowym, które mogłyby być użyte względem tych, którzy ich zdaniem odpowiadają wprost za zbrodnie ja to wyostrza oczywiście, ale myślę, że w jakimś sensie takie niebezpieczeństwo nad nami wisi dotąd konflikt czy transport, który wciąż jeszcze realizowany jest w słabej jakości takich trochę zdezelowanych, ale mimo wszystko instytucjach społeczeństwa demokratycznego i instytucjach politycznych, że ten spór za moment wypadnie z tych torów się przenieść się już jakiś rejestry nad którymi rzeczywiście utracimy kontrolę jeśli będziemy radykalizm wali się na różne sposoby w właśnie w tym dniu w tym konflikcie nie pewnym sposobem moim zdaniem na to, żeby takich tendencji nie ulegać jest raczej przyglądanie się nie tyle temu, kto naszym zdaniem w jakimś dalekosiężnym na porządku przyczynowo-skutkowym dość efemeryczne, bo jednak właśnie głównie opierającym się o atmosferę o rodzaj Niewiem dyskursu, który tutaj w powietrzu wisi, żebyśmy raczej poszukują już raczej zamiast poszukiwania tego, kto jest naszym poczuciu bezpośrednio odpowiedzialne za wyłączając bezpośredniego sprawcy rzecz jasna nie skupili się nam o tym na dobrą sprawę co się właśnie stanie za moment z nami i na tym w jaki sposób my ten spór, który realizujemy przy użyciu naprawdę środków, które naładowane są agresją po stronie myślał prawicowej pisowskiej znacznie większą niż po stronie liberalnej, ale po stronie liberalnej też tej agresji jest dużo poza tym jesteśmy w pewnym sklepie nie w takim układzie, w którym te siły się wzajemnie jakoś napędzają wzajemnie emulsji, aplikując o swoje agresywna impuls, że żal, że może zamiast właśnie bardzo intensywnie koncentrować się na wskazywanie odpowiedzialnych należy przyjrzeć się temu jak my w ogóle tutaj rozmawiamy ze sobą, jakiego rodzaju argumenty wytacza mamy, jakimi inwektywami odrzucamy siebie swoich przeciwników politycznych jak w ogóle ta wspólnota wygląda jak my tu mamy stosunek do agresji ostatnie zdanie nie moim gościem była w we wtorek tutaj prof. Małgorzata Jacyno, która powiedziała niezwykle mądre zdanie, które zapadło w pamięć, że pewnego typu reakcją, jaką mu, jaką możemy w sobie wzbudzić właśnie wobec czegoś takiego warto uświadomić sobie, że jesteśmy społeczeństwem przemoc owym to znaczy, że każdy z nas ma założoną niebieską kartę innymi słowy tak potraktujmy siebie i innych jako ludzi, którzy mają założoną niebieską kartę, bo wszyscy mamy pewien potencjał do zachowań przemocowych do języka przemoc owego, a przemoc ma to do siebie, że łatwo się reprodukuje i zazwyczaj, kiedy eksploduje i kiedy jest jakiś stopniu już wymykające się spod kontroli to nawet nie wie nie wiemy, kiedy nas ogarnęła kiedyśmy zrobili to co zrobiliśmy, o czym się różni gniew od nienawiści i jak idzie księdzu duszpasterstwo dziennikarzy zwracam się do księdza Grzegorzem Michalczykiem połączenie tych 2 rzeczywistości znamienne, dlaczego ach, ginie w i jest znakiem sprzeciwu, o czym myślę tutaj nie o Gniewie takim jak teologia moralna go definiuje mówiąc o nim jako 1 z grzechów głównych, bo tutaj raczej myślimy o kontekście gniewu, czyli rzeczywistości, która prowadzi do do zemsty do niszczenia drugiego do nienawiści i inne natomiast ginie w słuszny gniew i samorządach jest sprawiedliwy, bo to jest inna nazwa pewnego wewnętrznego protestu przeciwko czemuś co dzieje się jest ewidentnie złem to jest ten gnie w, który nawet z perspektywy religijnej możemy go postrzegać, bo przecież Jezus, który mówi o sobie, że bierze że, że jest łagodnej i Pokorny sercem jest jednocześnie łagodnie, a wymagania, mówi że jest jednocześnie kimś, kto potrafi na kartach Ewangelii ze strony mamy być niesamowicie za nieznanym czy nie za nieważny w sensie chęci krzywdzenia drugiego 33 czy czy przemocy wobec niego natomiast w słowach, w których zwraca się n p . do ludzi religijnych elit tamtego czasu dochodów za uszy do uczonych w piśmie, a więc do ludzi który, którzy zostali postawieni na straży tych wartości, których powinni strzec również w ówczesnym społeczeństwie NAS-ów hipokryta ami, którzy rozmijają się kompletnie z tym, czego uczą tu się chyba jako przestroga nie zmieniło mimo upływu wieków, że ten gnie w ewidentnie widać w jego działaniu tak także w jego słowach Zbigniew nie może prowadzić do nienawiści, jeżeli ma być tym pozytywnym aspektem sprzeciwu człowieka wobec rzeczywistości, która się dzieje, gdy Jan wiozącego przedniego jeszcze pytanie, bo wyszliśmy daleko od kontekstu historycznego, którym się wydaje dość ciekawy nie bez powodu chyba przytacza się w ostatnich dniach jako pewien właśnie ten historyczny kontekst zabójstwo prezydenta Narutowicza oczywiście wszystkie analogie może zbyt proste są są niebezpieczne, ale ja bym tu widzi pewne punkty styczne również niestety w kontekście pesymistycznych prognoz czy może zapytać co zabójstwo prezydenta Narutowicza, który też zostało dokonane przez człowieka, który zdobył jakoś tam na poły szaleńcem, ale ludzie zobaczyli ani też mianem polityki dywidend mówi Jerzy Stefan był z tego co wiemy w tym momencie właśnie niewątpliwie jest tyleż kontekst pewnego kolokwialnie mówiąc prania mózgu, które może na człowieku nie wiem czy psychicznie słabszym czy bardziej skłonny do tego, żeby dawać ZOZ w słuszność przyznawać rację prawdą, które słyszycie nieprawdą, które słyszy, ale jestem kontekst był bardzo ciekawe wypowiedzi się Towarzystwa psychiatrycznego, który dziś na łamach więzi, o ile pamiętam również na swej strony nastroje są nowości będzie, żeby nie identyfikować to zbyt prosto w kwestii chorobowych tak mówiąc to szaleniec to niema nic wspólnego z rzeczywistością poza jakąś dewiację psychiczną no no niestety ma czy nienawiść jest w stanie niszczyć człowieka także z jego mentalności w jego postrzeganiu świata i wywoływać takie reakcje, które bez nienawiści nie byłyby możliwe było wrażenie, że myśmy jako społeczeństwo w przegrali parę takich szans, które innych, które zostały nam dane do dramatycznych trzasnął nie mówi o zabójstwo prezydenta o zabójstwie prezydenta Narutowicza, ale chodzi, bo w ostatnich latach do była śmierć Jana Pawła II był zamach Smoleński 22 rzeczywistości, które były wydawał się z progiem dla miasta progiem, które można przejść z ruchu dla innych ksiądz mówi o tym, jaką jest przedstawiany przez 1 ze stron w latach tak było mówi o katastrofie smoleńskiej, która była pewnym momentem jako doświadczenie jakiś traumy też narodowej traumy, która wydawała się łączyć wszystkie, bo przez to zginęli ludzie z różnych opcji politycznych okazało się, że i temu tę pierwszą szansę na pojednanie, jaką była śmierć papieża, która była tym progiem i tę drugą szansę wydawał się na jakich otrzeźwienie, którą była inna, którą była katastrofa Smoleńska, by my przegraliśmy niestety gdy to pytanie o rolę kościoła w całej tej sprawie, ale o to zapytamy po skróci informacji Radia TOK FM przypomnę trwa pogrzeb Pawła Adamowicza msza święta w naszym studio ksiądz Grzegorz Michalczyk Tomasz Stawiszyński skrót informacji za chwilę wrócimy magazyn TOK FM wydanie specjalne Karolina Głowacka Maciej Zakrocki nasze studia goście Tomasz Stawiszyński filozof nasz redakcyjny kolega oraz ksiądz Grzegorz Michalczyk duszpasterz środowisk twórczych po rozpoczęciu mszy pogrzebowej prezydenta Gdańska metropolita Gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przekazał rodzinie prezydenta kondolencje od papieża Franciszka papież przekazał różańce rodzinom Pm Press rodzicom prezydenta wiążące oraz córką i nie bratu również na początku myślałem, że arcybiskup Henryk Muszyński cytowała listy prymasa Polski im Wojciecha Polaka m. in . w tym liście mogliśmy usłyszeć modlitwą i myślą staje przy trumnie świętej pamięci pana apel prezydenta Pawła Adamowicza, aby dziękować Bogu za wszelkie dobro, jakie przez jego ręce i serce stało się udziałem wielu osób widziało się tak w przyszłości, gdy podejmował działalność opozycyjną w czasach PRL poprzez troskę o uchodźców i emigrantów, którą wyraża jako prezydent Gdańska aż po udział w tragicznym finale wielkiej wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy, podczas którego dziękował za okazywane dobro szczodrość i Solidarność przez skrótem informacji, by było pytanie ze strony Calvin musisz, gdyż jest to pytanie szalenie ważne, bo mówił dużo w ostatnich dniach osobliwy przywołaliśmy również w naszej rozmowie z wydarzeniami z przeszłości w Mińsku z dalekiej też historii z takim oto wnioskiem, że nie potrafiliśmy dotąd nie z tych właśnie tragicznych różnych przeżyć narodowych zrobi czegoś dobrego dla nas i właśnie padło pytanie o kościół, który w deklaracji zdecydowanej większości Polaków pełni ważną rolę w jej życiu, a więc jak w rozumieniu i i nauka kościoła, więc jak szczególnie ważny jeszcze w tym kontekście ksiądz ksiądz widzi również i swoją rolę i rolę rolę kościoła no, żeby jednak właśnie coś w końcu zaczęło do nas docierać nogi chciałby się, by kościół był takim arbitrem sowieckiej rzeczywistości skłócenia i wyjaśnienia zastanawia się czy jest to w tym momencie możliwe jest możliwe również mógł sam łagodzą schorzenia głosem proroka bym powiedział tak czy innych ja muszę wiedzieć, że nie takie doświadczenie będąc sam w szoku po tym, oglądałem ten finał wielkiej orkiestry Świątecznej pomocy, kiedy zobaczyłem co się stało widziałem jak do czego zmierzam, bo wybór wydawał się do spłaty 30 rocznie w poważnej i trzeba się liczyć ze śmiercią prezydenta, kiedy już nastąpiło to nie takie marzenie, żeby żeby ktoś z liczących się hierarchów kościoła wystąpił z takim mocnym głosem tak, żeby zabrzmiało to wyzwanie do opamiętania się czy właśnie w kontekście nienawiści, która niszczy były takie głosy był tu kardynał Nycz, który w czasie homilii w katedrze warszawskiej mówiło o tym jak straszny jest nienawiść jak nie można się poddać był głos arcybiskupa Rysia niesłychanie poruszający jest z Łodzi pełen optymizmu kiedy, kiedy arcybiskup mówi no jesteśmy uczniami Jezusa co nie wierzymy, że może coś zmienić, ale przy tak nie mamy nadziei będziemy powtarzali, że nic się nie zmieni nic się nie zmieni do tych głosów jest jest wiele nie wiem czy czy jest taki rzeczywiście proroczy i mocny głos może też, dlatego że jednak wielu z nas duchownych jest jakoś zbyt uwikłany w pewne polityczne koneksje i to jest też problem grecki rząd wywiad z synem arcybiskupem Gondecki my katolicka agencja informacyjnego przeprowadzenie tam jest pytanie czy Episkopat zabierze głos odnoszący się do napiętej sytuacji w naszym kraju od dawna jest przygotowywany w tej materii list społeczny na razie jest to w fazie konsultacji sprzedaż wzrośnie w tym momencie to nie jest na miejscu, ale co tutaj jest konsul do konsultacji, że myślę, że z kim myślę, że to jest list, który jest przygotowywany w kontekście nie wiedzieliśmy, że za ten dramat się wydarzyć, że to jest nic przygotowywany w kontekście zbliżających się do zmagań wyborczych no w najbliższych miesiącach i Denis pewnie zostanie ogłoszony konsultacje no to konsultacje to są raczej konsultacje wewnątrz Episkopatu nie są to konsultacje społeczne jak letnich ustawą no no naprawdę tutaj arcybiskup Gądecki moim zdaniem ma rację w tym wywiadzie, który udzielił krajowi, że trzeba w tej sytuacji, zwłaszcza niesłychanie ważyć słowa czy można powiedzieć rzeczy, które będą miały potem swoje dramatyczne konsekwencje tej odpowiedzialności za słowo pewnie szczególnie teraz powinniśmy się uczyć no zobaczymy ja nie znam zupełnie tego tekstu mamy nadzieję, że będzie to wyzwanie radykalnego do Giodo szacunku dla drugiego człowieka nawet jeśli różnimy się wobec jego poglądami większości księdza dopytać jednak do tego że, gdy ja odnosiłem takie wrażenie przez przez lata bardzo dobrze pamiętam i pontyfikat Jana Pawła II i pamiętam jego śmierć w już są tu przypominałem już na antenie TOK FM może byłem wtedy w Krakowie i pamiętam byłem widziałem tu, kiedy pojednali się kibice Cracovii i w i Wisły podali sobie ręce razem poszli na Franciszkańską składali tam wieniec palili świece i minęły 2 miesiące jak doszło do zabójstwa m. in . w kinie jest jakimś problemem, który również powinien być przegadany także w Polskim kościele, że rząd w tej naszej religijności jest wiele płycizn, że ludzie chodzą do kościoła i słuchają, ale nie słyszy, że wiele mówią o dziedzictwo Jana Pawła II Alego nie znają w mundurze jestem księdzem Otóż 28 lat minęło tym częściej z ambony powracam do kazania na górze, gdzie jest mowa o miłości wielu mówi o konieczności i miłości nieprzyjaciół o modlitwie za wrogów to są takie słowa i tych słów Ewangelii więcej którymi często również jako kaznodzieje chcemy wre tuszowaniu bony są zbyt radykalny on pokazuje nam po prostu małość naszej wiary albo banalność naszej wiary to są słowa, o których ostatnio Franciszek w swojej adhortacji dałby Tetych Sudety napisał, że bardzo proszę jako namiestnik Chrystusa na ziemię nigdy nie używa tego typu sformułowań, żeby nie używać tych słów jakimkolwiek komentarzem go traktować je na serio takie zostały wypowiedziane myślę, że tego nam często przepowiadanie brakuje kończy powrotu do słów Jezusa, który są radykalnymi wezwaniem do zmiany sposobu myślenia i patrzenia na innych ludzi także tych, którzy z jakiegoś powodu są wobec nas wrogo nastawieni Tomasz Stawiszyński ja najpierw jedności bowiem myślę, że 1 z wielkich problemów sfery publicznej w Polsce życia społecznego w Polsce jest właśnie to nieustanne nawoływanie do jedności, dlatego że nie o jedność to wychodzi tylko chodzi o to, żeby w sposób dojrzałym wyrażać różnorodność to znaczy, żeby różnice w poglądach postawach stylach życia mogły być w sposób dojrzały pełny wyrażanej mogły z współ istnieć pewnej przestrzeni społecznej i sądzę, że właśnie ten nacisk na jedność na taką Mono perspektywa na torze my wszyscy tutaj powinniśmy traktować jako monolit z tak nie kłóciliśmy, gdy zdobywał niedozwolone zdaniem chodzimy rodzinnie z dna, ale to dobrze tam w różnych innych kulturach wyraża się złość wyraża się gniew wyraża się różnorodność na na rozmaite sposoby niekoniecznie jest taki imperatyw właśnie wzdłuż mający w zarodku te impulsy i jednoznacznie definiując jako coś niebezpiecznego, więc sądzę, że właśnie na pewien Mono ateizm w naszym patrzeniu właśnie na rzeczywistość społeczną, który jest pochodną oczywiście na perspektywę monoteistycznych obecnej w dominującej w naszym kręgu kulturowym religii w chrześcijaństwie nie w istocie były plusy, jakby właśnie głos kościoła, który nieustannie do jedności nawołuje, a sam moim zdaniem jest instytucją jednak w ogromnym stopniu nie mówią o całości kościoła, ale o znacznej znacznym obszarze tej instytucji, demolując są dyskurs publiczny w Polsce po osiemdziesiątym dziewiątym roku dublety chętnie słuchany ludzie chorzy nie to co znaczy zwrócił to znaczy ten ideału, którym tu cały czas mówimy to jest ideał, który jest nieosiągalne i dlatego można nieustannie do niego wzywać to znaczy ta pozycja kogoś, kto ciągle nawołuję do tego, żebyśmy się jednoczyli jest pozycja niezwykle powiedziałbym głęboko pomyślaną, bo ona gwarantuje pozycję kaznodzieje Iskrą po wszech czasów gry to znaczy, że jeszcze wywalić powinno im z ministerialnej krytykować będzie się chwalić tylko przyglądać się pewnemu zjawisku już nie mogę być zwolnione firmy oraz Jerzy tutaj istotniejszym pojęciem niż jedność, która oczywiście jest pewną ideą nieosiągalną ulicy ludzie nigdy nie będą w jedności jest pojednanie to jest coś zupełnie innego jak chronić wrak szczególną nowością jest za nic w porównaniu do tego, żeby wejść do rzeczywistości dramatycznych podziałów i szukać tego co łączy pojednanie jest możliwe tylko wtedy, kiedy obydwie strony tego chcą, więc zakłada dobrą wolę drugiej strony czasami pojednanie jest niemożliwe, ale zawsze możliwe jest przebaczenie, bo przebaczenie wymaga tylko 1 strony tak to jest pewien akt mi się do silnych wrażeń poznawczo nie wiem czy koniecznie słowo pojednanie czy właśnie świadomość różnic tolerancja dla różnorodności świadomość tego, że nasza perspektywa nie musi wyczerpywać się stuprocentowo puli możliwych wersji, by kibice ja mam wrażenie przepraszamy doszło, ale wydaje się, że to pojednanie jest częściowo niemożliwe z tej przyczyny, że dla różnych grup społecznych inaczej ustawiony zakres kategorii moralnych, że dla jednych to jest co robi druga strona to jest ich win wolność róbcie jak uważacie, a dla pewnej grupy być może części katolików po prostu nie może być zgody na to, że ktoś zachowuje się w jaki sposób, ponieważ w kategoriach moralnych to jest zła i tutaj nigdy nie będzie fala wywołał właśnie z Tomaszem udzielał on w polemizuje się trochę z Tomaszem właściwości jest terminem, którego używa, bo właśnie się wydaje, że nie tyle chodzi o jedności tylko wspólnotowość wspólnotowość oznacza, że niezależnie od tego nawet, jakie mamy czasami kanony moralne czy religijne i odbierana wspólnotowości to, że jesteśmy mówi teraz trochę politycznie skrótowo stał on WI Dera to dla nas zrobić dlatego cały czas podkreślam stopę rozumienia czym jest różnorodność i różnorodność też jest wartością i że właśnie wcale nie chodzi o to, że w obrębie 1 wspólnoty wszyscy muszą wyznawać te same systemy wartości albo mieć te same style życia czy jak by te same cele życiowe sobie wyznaczać w tym sensie powiedziałem, że kościół z moim poczuciu jest siłą, która istotnie demoluje dyskursu publicznej sfera publiczna mając na sferę publiczną ogromny wpły w po osiemdziesiątym dziewiątym roku, że po pierwsze, wprowadził kościół do obiegu język bardzo brutalne, czego na radio Maryja jest na takim sztandarowym oczywiście przykładem, ale wiele mieliśmy takich różnych przykładów po osiemdziesiątym dziewiątym roku na naprawdę drastyczne brutalne sposoby komunikacji ze strony ludzi kościoła, a po drugie, że nie mamy tutaj ten Absolut jest właśnie, który uniemożliwia realnie różnorodność to znaczy jeśli z podmiotów są istotne podmiot kształtujący sferę publiczną
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PROGRAM SPECJALNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA