REKLAMA

Moje poglądy i ja

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2019-01-29 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:08 min.
Udostępnij:

To w końcu bomba czy kapiszon? Czy raczej: dlaczego dla jednych bomba, a dla innych kapiszon? Ale to nie jest felieton o polskiej polityce, tylko o funkcji, jaką spełniają przekonania polityczne.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Kwadrans filozofa. Tomasz Stawiszyński, dzień dobry. To w końcu bomba czy kapiszon? Czy raczej, dlaczego dla jednych bomba o sile bomby atomowej bez mała, a dla innych właśnie kapiszon albo w każdym razie coś co z potężną energią wytwarzającą się w związku z rozszczepieniem atomu tyle ma wspólnego co huśtawka ogrodowa z promem kosmicznym? Ale nie, proszę wybaczyć, tym razem nie będzie felieton o polskiej polityce. O polityce tak, ale nie polskiej, a w każdym razie nie tylko polskiej. Tak w każdym razie okoliczność że, gdzie jedni widzą bombę, tam inni widzą kapiszon, ma jakieś swoje głębsze, uniwersalne podłoże i to nim się będziemy dzisiaj interesować. Rozwiń »
Ale zanim przyjrzymy się właśnie temu podłożu to weźmy inny jeszcze popularne spór może nie w Polsce popularne, ale głównie w stanach Zjednoczonych, ale żywy i docierający jakimś echem także i do nas chodzi o spór kreacjonizmu versus ewolucjonizm fundamentalistyczna wiara religijna versus solidnie udokumentowana naukowa teoria aha, żeby od razu na początku nie było żadnych wątpliwości uzupełniał.

Ewolucja jest faktem teoria ewolucji tłumaczy natomiast fakt ewolucji tłumaczy zatem co się dzieje i z jakich przyczyn natomiast, że się dzieje to wiadomo mówi o tym, momentalnie zdradzając, którą flankę w tym sporze obstawiam cóż tu stoję inaczej nie mogę jak mawiał klasyk co wcale jednak nie oznacza, że się wyłączam z obszaru oddziaływania pewnego szczególnego zjawiska, któremu chciałbym tutaj dzisiaj kilka słów powiedzieć to znaczy tak wyłączam się nie mniej ma ono właśnie to do siebie rzesze kas każdemu zdaje się spod jego działania wyłącza, gdy tymczasem wcale się nie wyłącza, a przynajmniej nie każdy komu się zdaje się włącza faktycznie się wyłącza, ale nie nośmy piętrowych struktur wróćmy do głównego tematu.

Otóż mogłoby się wydawać i tak też się wydaje części z nas bez wątpienia myślę, że sporo osób, które mnie teraz, słuchając tak właśnie zareagowało na początku, że podział tu idzie jakoś mniej więcej tak po stronie kreacjonizmu mamy ludzi, którzy kierują się ich racjonalnymi wyobrażeniami, a po stronie ewolucjonizm mamy tych, którzy kierują się racjonalnymi przekonaniami po 1 stronie mamy, więc mitologią, a po drugie, rozum po 1 stronie wierzenia, a po drugiej rozumowanie po 1 stronie wiarę, a po drugiej wiedzą czy rzeczywiście tak jest od wielkich Mistrzów tzw. hermeneutyki podejrzeń, czyli od Marksa niczego i trojga, którzy dość przekonująco pokazali nam, że wszystko to co mamy za bezsporny oczywiste i naturalne ma się w rzeczywistości zupełnie inaczej.

Doskonale wiemy, że nasz punkt widzenia w ogromnym stopniu zależy od miejsca w hierarchii ekonomicznej, że nasza wzniosła moralność skrywa zupełnie nie wzniosły motywacja i że nasze poczucie ja, a także nasze świadome intencje w żadnym razie nie wyczerpują ogromnej złożoności czy raczej czeluści naszej psychologii od psychologów neuro naukowców z kolei zajmujących się naszymi funkcjami poznawczymi np. dla Tomasza Stockingera twórcy teorii dysonansu poznawczego albo od Danielaka Najmana z powodzeniem łączącego powołanie psychologa i ekonomisty autora świetnych pułapek myślenia nie ma z kolei, że system naszych przekonań wszystko to co się nam wydaje, że o świecie wiemy z całą pewnością, a zwłaszcza to co się nam wydaje szczególnie dobrze uzasadniona jest w istocie produktem synergii czynnego działania bardzo wielu podzespołów w naszym mózgu, które wszakże nie są wcale zainteresowany obiektywnym poznanie świata przynajmniej nie w takim sensie obiektywności w jakim dziś tym terminem operujemy.

Nasz aparat poznawczy pracuje zatem w oparciu o całą masę mechanizmów, które spełniają rozmaite funkcje n p . utrzymują spoistość obrazu świata, który mozolnie układany jest przez nasz mózg z rozmaitych cegiełki elementów dostarczanych przez zmysły i pracuje w nas mnóstwo różnych instancji, ale obraz świata mamy jednolity to potrzebna jest duża praca, żeby to wszystko ujednolicić tej ta praca, którą wykonują rozmaite obszary naszego mózgu to nie jest wcale praca w pierwszym rzędzie zainteresowana rzetelnością obrazu świata, które uzyskujemy to jest 

Otóż mianowicie przede wszystkim pracą zainteresowana konkurencją tego obrazu, czyli spójnością po prostu wewnętrzną harmonią i zintegrowanie wszystkich jego elementów katalog ludzkich błędów poznawczych to znaczy takich mechanizmów, które sprawiają, że widzimy świat inny niż faktycznie jest turystka katalog przebogaty właśnie, dlatego że nasz umysł wykonuje ogromny wysiłek, żeby ten obraz świata, który mamy był spójny i w związku z tym przekłamanie to co naprawdę w tym świecie jest o tym, katalogu na przekonanie własnych i katalogu błędów poznawczych można, by bardzo długo mówić godzinami nie kwadrans 

Dość powiedzieć jednak, że właśnie dlatego powstała nauka, żeby te wszystkie błędy poznawcze i zakrzywienia starannie, że się tak wyrażę odcedzamy, acz i uzyskiwać tym sposobem ekstrakt z najwyższej jakości wiedzy o autentycznych związkach przyczynowo-skutkowych zachodzących w świecie i w ogóle o tym z czego świat jest zbudowany jak się zachowuje oczywiście nauka wszystkiego nie wyjaśnia jest jeszcze filozofia jest sztuka no ale te dziedziny się i tymi regułami niż nauka rządzą i niekoniecznie to kryterium obiektywności obiektywnej wiedzy musi do nich się w ogóle stosować 

Ale jest jeszcze oczywiście polityka cały czas wszystko w tym zawodzie ciąży ku polityce i teraz zajmijmy się właśnie polityką ale zanim się nią zajmiemy bezpośrednia to wróćmy na chwilę do teorii ewolucji kreacjonizmu, skąd w ogóle wziął się ten przykład i co on ma z polityką wspólnego Otóż posługuje się nim Steven PIN kart kanadyjski psycholog i myśliciel w swojej książce p t. oświecenie teraz ta książka niedawno się po polsku także ukazała w książce kontrowersyjnej skądinąd z wielu różnych punktów widzenia krytykowanej momentami naprawdę dość przekonująco, a momentami naprawdę też dość brutalnie od dla przykładu brytyjski filozof John Grey, który spikera na pieńku ma nie od dzisiaj określił tę książkę mianem cytuję uwaga, bo to naprawdę fantazyjne historii idei w stylu manga inne znów krytyka określił wywody Pintera mianem filozofii rodem z Power pointa widzą, więc państwem zażarte są filozoficzne polemiki 

W każdym razie rozważania Pintera o tym, przytaczane przeze mnie przykładzie niezależnie od całościowej oceny jego książki w ogóle jego tez są jak najbardziej zapalna pinterest reszta po prostu badania, w których sprawdzano na ile teoria ewolucji rozumieją jej zwolennicy oraz przeciwnicy, czyli zwolennicy kreacjonizmu Otóż okazało się, że wbre w pewnym naszym oczywistym intuicją zwolennicy teorii ewolucji często kompletnie nie rozumieją podstawowych reguł ewolucji, choć teorie uznają za oczywistość i gotowi są te są o nią zażarcie walczyć w dyskusjach i kreacjoniści natomiast świetnie rozumieją na czym ta teoria polega często, ale mimo tego uważają, że jest nieprawdziwa rozbiły te badania kompletnie taki stereotyp kreacjonistów jako ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą, o czym mowa jest powodowani ignorancję i właśnie jakimiś przekonaniami zupełnie absurdalnym i odrzucają coś, o czym w ogóle nie mają pojęcia czym jest podobnie rzecz nie ma ze stosunkiem do zmian klimatycznych 

Otóż ci, którzy deklarują się jako uznający wpływ człowieka na zmiany klimatu co skądinąd współcześnie przedmiotem konsensusu naukowego często w ogóle nie mają pojęcia na czym to tak naprawdę polega, a ci, którzy to odrzucają lepiej rozumieją pewne mechanizmy, które tam zachodzą co oczywiście nie znaczy, że chce i kreacjoniści negacja niszczy klimatycznie tak naprawdę głęboko rozumieją co odrzucają, ale to jest na inną rozmowę rzecz jasna niczego jednak dowodzą badania przytaczana przez Singera Otóż ewolucjonizm kreacjonizm tak jak powiedziałem zaraz na początku tylko emblematy czegoś znacznie poważniejszego i głębszego nie chodzi bowiem tak naprawdę o te przekonania tylko o funkcję, którą spełnia przyznawanie się do nich pinga pokazuje bardzo przekonująco, że wiele poglądów, z którymi się identyfikujemy spełnia w pierwszej kolejności rolą czegoś na kształt tożsamości owego komunikatu kierowanego do innych tu jestem tu ustają oto kim jestem oto moja tożsamość to jest coś w rodzaju takich plakietek, jakie czasem zakładamy na jakiś konferencjach albo w spotkaniach to mamy imię nazwisko jakąś instytucję, którą reprezentujemy to właśnie taką rolę często spełniają nasze poglądy Danka Hana profesor prawa Uniwersytetu jej, dla którego piłka się powołuje pokazuje w swoich pracach, że tu cytat pewna przekonania stały się symbolami przynależności kulturowej i ludzie te przekonania potwierdzają lub negują, aby wyrazić nie to co wiedzą, lecz kim są koniec cytatu, a zatem zarówno zwolennicy przekonani liberalnych, jaki konserwatywnych w gruncie rzeczy mniejsze interesują autentyczną treścią swoich przekonań niż ich kulturowa grupową funkcją definiującą ich przynależność co oznacza w tym, że zarówno jedni jak i drudzy kierują się ich racjonalnymi motywacjami służącymi w budowaniu grupowej tożsamości, a nie mówiąc jak najogólniej dochodzeniu do prawdy o świecie to nie jest oczywiście prawda, która dotyczy wszystkich przedstawicieli danych światopoglądów jest po prostu pewna reguła statystyczna, która wynika z tych badań, o których mówimy, choć zatem wszyscy liberałowie konserwatyści rzeczy, sprowadzając tego podwójnego układu choćby się dało jeszcze kilka elementów tu wskazać chcielibyśmy o sobie myśleć, że po pierwsze, nasze przekonania są właściwe i merytorycznie uzasadnione, a po drugie, moralnie słuszne w gruncie rzeczy chodzi nam często coś zupełnie innego, gdy je wyznajemy tacy autorzy jak Donatan Hajto wcześniej toczyła KOV pokazali już bardzo wyraźnie, że za te różne podziały polityczne opowiadają rozmaite także odpowiadają rozmaite nasze cechy osobowościowe na Atu okazuje się, że także kwestię pozycjonowania się względem określonych grup społecznych odgrywają, niemniej istotną rolę no i na koniec wezwanie pamiętajmy o tym, po prostu pamiętajmy o tym, zwłaszcza wtedy, kiedy polityczne zaangażowanie i polityczne emocje biorą nas górę nad racjonalną analizą no, czyli prawie zawsze bardzo dziękuje Tomasz Stawiszyński do usłyszenia
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA