REKLAMA

Do prezydenta Lublina: "Nie chcę, by tylko organizacje pozarządowe były odpowiedzialne za imigrantów"

Data emisji:
2019-02-11 18:40
Audycja:
Analizy
Prowadzący:
Czas trwania:
12:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

kondycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie i zgodnie z zapowiedzią przenosimy się teraz do Lublina, a konkretnie do studia Radia TOK FM w Lublinie, gdzie jest pani Anna Dąbrowska prezeska stowarzyszenia Homo Faber dobry wieczór dobry wieczór i zarazem autorka listu w listu do prezydenta wiceprezydenta Lublina konkretnie w apelują w nim państwo o to by inne były prezydent Żuk poszedł ślady jeśli chodzi o prowadzenie polityki imigracyjnej w ślady Gdańska i znam zmarłego Rozwiń » zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza w chciałbym dzisiaj próżno zatem apelu ale zanim to tylko informacja dla słuchaczy, że zaprosiliśmy do udziału w audycji również pana prezydenta Żuka otrzymaliśmy informację, że Iran nie otrzymaliśmy żadnych informacji natomiast nasza reporterka Anna Gmiterek-Zabłocka Duo dowiedziała się, że miasto liczy też sam pan prezydent odpowie na list stowarzyszenia Homo Faber w ciągu kilku dni, więc może wtedy również zgodzi się na rozmowę z nami w wracając do listu i do jego autorki Anna Dąbrowska studio w Lublinie w 2, dlaczego list, dlaczego teraz i o co apeluje się po no cóż się ten nie jest jest trochę takim krzykiem rozpaczy niestety miałam nadzieję, że się tak nie skończy, a jednak inny opowiadamy w nim nie po raz pierwszy zresztą panu prezydentowi, a o tym jak ważna jest liderem samorządności jak ważny jest samorząd rozumiany nie tylko jako urząd, ale także jako wspólnota mieszkańców mieszkanek miasta i zastanawiamy się nad tym, dlaczego z takim oporem ciągle idzie nam przekonywanie zarówno jego, zwłaszcza jego, ale także, których jego urzędników jak ważne jest to, aby w tej wspólnocie zaczęli funkcjonować w ogóle byli widoczni cudzoziemcy cudzoziemki, którzy Stali się nowymi mieszkańcami tej wspólnoty jaką, jaką jest Lublin w ale jak to jest możliwe, dlatego że jeśli pomyśleć o mapie Polski w i o miejsca, gdzie działa najprężniej się najbardziej skuteczna organizacje pozarządowe to właśnie Stowarzyszenie Homo Faber wybitnie się wyróżniać na tle innych miast na tle Polski, więc to jest możliwe, żeby państwo organizacja działająca prężnie znana w całym kraju UE jednocześnie nie była w stanie przekonać władz miasta do tego, że pole naszego działania jest szalenie istotne jakoś to nic nie nie wydaje się możliwe niestety taki jest i to nie jest związane z tym, że działamy od lat faktycznie właściwe od 10 lat zajmujemy się kwestiami Integracyjnymi nie jesteśmy zmuszani czy to w Lublinie czy to w Polsce, ale naszym zdaniem sytuacja, zwłaszcza po 2014 roku, kiedy bardzo mocno zmieniła się nie tylko skala migracji, ale też to dlaczego ludzie zaczęli przyjeżdżać do Polski, zwłaszcza z Ukrainy do takich miast właśnie jak Lublin zmusza nas do tego, żeby postawić bardzo kluczowe pytanie, kto jest odpowiedzialny za to osoby i ja bym nie chciała, żeby osobami odpowiedzialnymi za nie były tylko osoby pracujące w organizacjach pozarządowych niestety wszyscy jesteśmy trochę zaś jest Rozalia nie zwracaliśmy się, że taki jest ich, by już przestaliśmy nawet o oczekiwać, że będzie inaczej, ale w liście wskazują państwo na postać Pawła Adamowicza i na model integracji imigrantów, który mu pan prezydent wraz ze swoimi współpracownikami przyjął mnie jednocześnie pisze pani tam, że moc Gdańsk uczył się od Lublina i Lotos waszych doświadczeń z czerpali zaczerpnęli innych inspiracji, żeby ruszyć z modelem no, więc co w tym czasie w tych samych latach działo się w Lublinie, że w modelu możnym tego oczekujecie modelu integracji migrantów nie ma nic tak to prawda w 2013 roku pojechaliśmy do Gdańska nie jest także tylko z naszych doświadczeń ten Gdańsk czerpał natomiast było to dla nas znamienne, że w 2013 roku pojechaliśmy tam dowiedzieliśmy się jak bardzo jesteśmy do przodu jeśli chodzi o myślenie o w integracji migrantów na poziomie lokalnym miejskim takim właśnie sąsiedzkim przez te lata w Lublinie wydarzyło się bardzo wiele, ale zdecydowanie najwięcej rękami kilku organizacji pozarządowych, które faktycznie bardzo mocno tutaj w Lublinie działa zadziała może prysnąć, bo zaraz będzie umorzone co nie działa i co powinno się wydarzyć, a co się udało mi w 2013 roku powstała grupa wsparcia integracji, która działa w biurze ds. partycypacji społecznej z gminy jest taki to jest wspaniała inicjatywa, którą bardzo mocno wspieramy pojawiają się także konkursy coraz częściej konkursy dla organizacji pozarządowych właśnie związane z kwestiami Integracyjnymi natomiast moim zdaniem naszym zdaniem jako organizacji to niestety już nie wystarczy to mogło wystarczyć na początek, kiedy byliśmy w pewnym procesie zaczyna Ania rozmawiania o kwestiach integracyjne natomiast od czasu do czasu robione konkursy czy grupa, która nie ma umocowania tak naprawdę takiego formalnego w urzędzie ani jej decyzje czy pomysły nie są realizowane i wdrożone później w wieki struktury urzędowe niestety już nie wystarczy pani pani Anny pisze gminą, a m. in . o tym, że MO cała administracja miejska, a właściwie cała całość funkcjonowania miasta powinna być przesiąknięta takim filtrem, jakim jest myślenie o tym, że w Lublinie mieszkają też imigranci z ZUS to jest część mieszkańców miasta i naczep co miałoby polegać znaczy, czego brakuje, a nad w takim praktycznym Anny w rozumieniu innych gmin brakuje tego, że właśnie ze względu na to, że miasto nie jest w całości nastawiony na politykę imigracyjną, ale mnie i weksli myślę o modelu czy jakimś systemu zarządzania czy to różnorodnością społeczną czy imigracją czy integracyjne, jakkolwiek nazwiemy to ono powinno się taki model powinien się składać z kilku bardzo ważnych rzeczy przede wszystkim powinien być to model partycypacyjny do tworzenia, którego byłyby zaproszone różnego rodzaju organizacje instytucje osoby, które w różny sposób z tymi imigrantami mają do czynienia, pomagając im w ramach swojej pracy albo w ramach swojego hobby i AM powinni być do tego zaproszeni także sami imigranci tak to nazywamy nic o nas bez nas właściwie nic o nich bez nich, żeby nie było także będziemy sobie tworzyć jakąś fikcyjną rzeczywistość powinien być tworzony budżet, czyli nie tylko leki doraźne ad hoc wymyślone działania, że od teraz mamy problem z tym to nagle wystartujemy z konkursem oddech nagle mamy kwestię mowy nienawiści no to zróbmy naszego konkursu może jakieś 20 lekcji dzięki temu będziemy ogarnie to rzeczywistość, a zatem budżet taki, który będzie też dysponował różnymi gałęziami związanymi z integracją z trzeciej strony to jest taki jej tato to, o czym pani wspominać, czyli torze naszym zdaniem każda jednostka w urzędzie i każda jednostka w mieście tym szeroko rozumianym ma swoje zadania do zrobienia to nie jest tak, że wystarczy to oddelegować komuś dzięki temu będziemy mieli już sprawę z tego sprawę załatwioną będzie to zupełnie się, ale taka wątpliwość pomiędzy nimi te państwa wskazują, że np. urząd odpowiedzialny za transport albo w urząd odpowiedzialny za sport też powinien brać pod uwagę w kwestie imigracyjne to od razu pojawia się taka myśl, że przecież Lublin to jest polskie miasto w ma mieszkają tam polscy obywatele i dlaczego aż taki wysiłek i finansowy organizacyjny i politycznym ma być kładziony na rzecz tych mieszkańców spoza Polski na, dlatego że są mieszkańcami, a i tak poz powiedział na początku, ale z naszych doświadczeń rozmów z badań też 3 które, która nie tylko my prowadzimy wynika, że emigracja po 2014 roku do Polski zupełnie się zmieniła te nie są już ludzie, którzy przyjeżdżają na kilka miesięcy, żeby ktoś sobie dorobić wróci do siebie do domu tego przyjeżdżają do nas całe rodziny osoby, które wiążą swoją przyszłość z polską i tak jak robimy masę starań o bardzo słusznych i bardzo bardzo przez nas chwalonych, czyli np. budujemy podjazdy dla osób, które poruszają się na wózkach tak samo pewnych ułatwień wymagają osoby, które są nowe w mieście, ale chcemy, żeby w tym mieście zam. na stałe w AMO powiedzmy o konkretach teraz, by rozumiem, że pani wskazuje na to, że tak naprawdę te różne polityki powinny być tworzone w systemie partycypacyjnym no ale uznamy, że na chwilę, że ta partycypacja zaczyna się tu i teraz to co już pani punktu widzenia jest najpilniejsze poza tym, o czym mówią pani wcześniej, czyli przyjęcie pewnej nowej optyki patrzenia na politykę migracyjną to, jakie rzeczy są na najpilniejsze temu zrobiła teraz lublinianom tak no ja bym zrobiła duże otwarte spotkanie, z którego wyłoniła bym grupę roboczą, która w ciągu pół roku miałaby za zadanie stworzenie pewnego szkicu jeśli chodzi o lubelską polityka ma rację ja myślałam, że pani powie chciałbym, żeby gniewem cenny czas wisiała w kinach były jak my również po ukraińsku albo leki takie drobne rodzinne strony trzeba chcieć dla nich bardzo duże, że w Lublinie zrobionych tylko to co wymagałoby tak naprawdę i potomek z myślą o tej grupie od modelu jest to, żeby pewne rzeczy, które już się dzieją w mieście bardzo dobre móc spiąć pokazać reszcie, że i zróbcie tak jak robią to wasi sąsiedzi w drugim domu kultury, który mieści się na drugim końcu miasta i rozumiem wszystko tak naprawdę wiemy w Lublinie to jest najciekawsze, że my tak naprawdę wszystko wiemy urzędnicy na niższych szczeblach administracyjnych doskonale wiedzą co mają zrobić naprawdę tutaj bardzo wielu ludzi nie trzeba przekonywać mam wrażenie, że opona poza panem prezydentem dodaje Lis kończy się taką takim apetytem umówmy się zwracają się państwo do prezydenta Żuka umówmy się przez najbliższy rok popracujemy nad lubelskim modelem tak, by w pierwszą rocznicę śmierci Pawła Adamowicza pokazać że, powołując na jego pamięć, inspirując się jego gdańskimi działaniami zrobiliśmy coś więcej niż tylko gest nie można pomyśleć, że to trochę taki szantaż nie to trochę zaproszenie do współpracy ciągłe w dno jacht jest z gry w trudnym w trudnej sytuacji stawia to rzeczywiście prezydenta jak i jaki jest jeśli chodzi o imigrantów w Lublinie i 3 imigranckich mu wspominaliśmy o Ukraińcach jak jeszcze grupy w MPO szczególnie wnętrz chętnie zostają w Lublinie tam łączą z nim swoje życie Otóż tak naprawdę w Lublinie mamy 2 grupy jeśli chodzi o ich powody, dla których pojawiają się w mieście pierwsza grupa to są migranci ekonomiczni, którzy chcieli ludzie, którzy przyjeżdżają tutaj głównie do pracy potem bardzo często i coraz częściej właśnie na stałe poza granicami to są także Białorusini Białorusinki, ale także Kazachowie Rosjanie i Rosjanki to są te grupy, które w, które często się pojawiają z drugiej strony mamy dosyć pokaźną wciąż rosnącą grupę studentów i studentek, które przyjeżdżają do Lublina na różny czas związany ze swoimi studiami o randze Bruno Murilo do morza są najbardziej roszczeniowi ciągle czegoś im trzeba dostarczyć tutaj z PiS oczywiście z uśmiechem i po pozwoleniami dla ukraińskich i nie tylko gra chińskich studentów studentek Lublina, bo rzeczywiście są wszędzie są niesamowici bardzo energiczni Anna Dąbrowska prezeska stowarzyszenia Homo Faber, bo państwo i moim gościem tej klasy mówią mam nadzieję, że w prezencie okres spotka się też z nami, żeby porozmawiać o tych apelach kończymy analizy przygotowali marność Sky Macieja rząd zrealizował Adam Szurlej informacja, a po nich na antenie Stanisław Soyka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Zabierz TOK FM na wyjazd - teraz 30% rabatu na każdy z pakietów Premium. Słuchaj TOK FM gdzie chcesz i kiedy chcesz!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!