REKLAMA

Wykluczenie komunikacyjne - z czego wynika i co trzeba w tej sprawie zrobić

Data emisji:
2019-02-14 19:00
Audycja:
Magazyn Miasta
Prowadzący:
Czas trwania:
49:10 min.
Udostępnij:

Może to zabrzmi paradoksalnie, ale problem wykluczenia komunikacyjnego jest w Polsce tak duży, że właściwie przestaliśmy go dostrzegać. Między innymi dlatego, że wiele osób, nie mając innego wyjścia, kupiło sobie samochód - i, rzeczywiście, może już nie potrzebować autobusów czy pociągów. Choć wciąż nie brakuje głosów, że likwidacja transportu publicznego jest skutkiem "usamochodowienia" Polaków, a nie przyczyną. Skalę problemu pokazuje jedna liczba: blisko 14 mln mieszkańców Polski żyje na obszarach, na których nikt nie organizuje transportu publicznego. A dostęp do kolei czy autobusów to nie wszystko. Chodzi też o ścieżki rowerowe czy chodniki. Nie można też mówić o dostępie do komunikacji publicznej osoby, która może nawet mieszka przy czynnej stacji kolejowej, ale takiej, na której pociąg zatrzymuje się 3 razy w ciągu doby, i to w irracjonalnych godzinach. Skąd wziął się w Polsce ten problem? Czy ograniczone fundusze publiczne są jego główną przyczyną? Co należałoby zrobić, żeby tę sytuację zmienić? I jak robią to, na przykład, w Niemczech? O tych, i wielu innych wątkach, związanych z polskim wykluczeniem komunikacyjnym dyskutują goście Marty Żakowskiej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

tory tygodnika Solidarność Andrzej Berezowski dziennikarz publicysta powiedział w grudniu na konferencji u Rzecznika Praw Obywatelskich poświęcone kwestii wykluczenia transportowego, że transport publiczny lub upada upada w Polsce może to zdiagnozować m. in. patrząc na przystanki autobusowe tam, gdzie brakuje napisów typu kocham Anke albo chcemy lepszego świata tam ten z tym transportem mamy rzeczywiście bardzo duże problemy dzień dobry państwu Marta Żakowska magazyn miast te Rozwiń » i dziś rozmawiamy właśnie o wykluczeniu transportowym, które macie dość głośnym ostatnio m. in . za sprawą bardzo znanego dziennikarza redaktora Kraśko, który stwierdził w zeszłym tygodniu, że problem wykluczenia transportowego w Polsce nie istnieje i że na różnych miejscach w różnych regionach zakątkach nie jest to żadne wyzwanie porozmawiamy o tym, ze Karolem trenerem założycielem i redaktorem naczelnym dwumiesięcznika zbiegiem szyn jest dzień dobry i Robertem Łuczak wiem aktywistą znany mieszczaństwo m. in. naszych audycji i badacze współzałożycielem federacji pieszej piesza Polska piesza Polska, choć zdradzę jeszcze też ma też takie Santo określany był po to, magazyny miasta i po to, magazyn lub miasta podcast o tym co naprawdę ważnych miastach Chin Karolu powitała się po tej samej konferencji w grudniu, że jesteśmy jako Polacy mistrzami od niedostrzegania problemów i redaktor Krasko też też pokazał nam pokazał nam jak wybitni w tym w tej umiejętności jesteśmy, a tymczasem tylko kwestia wykluczenia transportowego w Polsce rzeczywiście ma ogromne znaczenie na czym ona polega przede wszystkim redaktor Kraśko paradoksalnie był mówiąc te słowa reprezentantem tego co uważają wójtowie wielu gmin starostowie wielu powiatów to znaczy często spotykam się z opinią właśnie osób, które za transport publiczny są odpowiedzialne, ale bardzo często nic z tym nie robią, a że problemu nie ma, ponieważ każdy w Polsce, kto chce się poruszać ma samochód w związku z tym problem wykluczenia transportowego jest problemem fikcyjnym i nawet na tej konferencji Rzecznika Praw Obywatelskich, a wójt gminy Płużnica coś takiego pozwolić sobie powiedzieć co nawiasem mówiąc spotkał się z bardzo ostrą reakcją osób, które były na publiczności, a które były z różnych części Polski z większych miast z miasteczek ze wsi, a i to co powiedział redaktor Kraśko bardzo łączy się z tym poglądem, a tylko, że myślę, że redaktor Kraśko powiedział to z perspektywy warszawskiej i nie bardzo ma świadomość jak to naprawdę wygląda natomiast to co mówią wójtowie starostowie po prostu ma uzasadnić to, że oni za bardzo problemem transportu publicznego, za które od 2010 roku jasno odpowiadają, bo to wtedy została uchwalona ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, a mało, kto tą ustawą się przejął nawet biorąc pod uwagę, że to nie jest dobra ustawa PFR rzeczywiście pan Jarosła w kom, że wspomniany przez siebie w powiedział, że zadał pytanie czy ten czy ten problem nie jest problemem teoretycznym też sztucznym jak to określił po prostu MRI powołało się takie badania z przeprowadzonej na terenie bratniej Wielkopolski, wg których tam tylko 15 % gospodarstw MO chodów nie ma gospodarst w domowych nie ma samochodów co czeka remont tego użył jako argumentu mówiącego, że nie ma problemu ani jako skutku, o czym też chciałabym się z imprez ma być tego poważnego problemu na szczęście na sali była byli też większość ludzi jednak inaczej tak nazywa sytuacja była między nim Barbara Imiołczyk dyrektorka centrum projektów społecznych, która podkreślała, że to wykluczenie ma ogromne wymiar w różnych rejonach także w miastach Robert też głośno tej konferencji jak wygląda z twojej perspektywy takie w myśl tej widowni, która żywiołowo reagowała z mają perspektywy wygląda to tak, że właśnie ten czas sobie poukładać przede wszystkim co jest przyczyną co jest celem tym faktem, który widzimy co jest skutkiem na jej przyczyna zgonów niż na początku 4 byście mogli zarysować nam, jaka jest skala tego problemu skala problemu NATO krąży taka informacja, że 13  800  000 ludzi w Polsce żyje w miejscach, gdzie nie dociera w ogóle transport publiczny w ocenie ta liczba to liczba, którą eksperci klubu Jagiellońskiego wyliczyli to są mieszkańcy gmin, w których nie ma organizowano transportu publicznego w związku z tym jakiś transport ta może być, ale i jest to transport bardzo niskiej jakości zależy od tego czy komuś się to opłaca i nagle się może przestać opłacać, ale to jest bardzo ważna liczba, bo ona pokazuje skalę tego jak wiele ludzi mieszka na terenie samorządów, które nie zajmują się swoimi obowiązkiem, jakim jest organizowanie transportu publicznego takie też 13 , 81 000 000 ludzi ta jest niewiele mniej niż w ogóle liczba ludności na obszarach wiejskich w Polsce, która wynosi 2  000 000 więcej, więc po prostu mamy gigantyczne obszary kraju, gdzie nikt nie organizuje transportu publicznego, a wynika to się z tego, że jest to po prostu drogie relatywnie drogie i RMF swego czasu robiłem analizy ile taki jest udział wydatków na transport w ogóle publiczne w poszczególnych gminach w Polsce i w Warszawie jest to uwaga ponad 20 % to jest jedyna taka gmina w Polsce, która aż tyle wydaje kolejne gminy to już jest poniżej 10 % willi, a mamy po prostu nową większość gmin w ogóle nic nie wydaje nam na transport publiczny, ale to też może to jest obowiązek ustawowy, żeby zapewnić transport mieszkańcom to większość gmin w ogóle nie przeznaczono w urzędzie gminy rzeczywiście jest kwestia tego, że to zdrowie czy pomoście chciałbym się w życiu każdego słowa wrogie to jest drogie natomiast my w Polsce wydajemy bardzo dużo pieniędzy na transport, a i tak można inaczej wydawać te pieniądze pierwsza kwestia to jest dofinansowanie do połączeń kolejowych spółki PKP Intercity do połączeń dalekobieżnych to jest kilkaset milionów złotych rocznie, a i to jest taki 1 wór, do którego się wrzuca wszystkie pieniądze na połączenia dalekobieżne w tym na połączenia dalekobieżne na takich trasach jak Warszawa Kraków Warszawa Trójmiasto Warszawa Poznań które, porównując to z trasami dalekobieżnymi w innych krajach prawdopodobnie przynoszą zyski w związku z tym po pierwsze mamy pieniądze, które przeznaczamy na dotowanie zyskownych połączeń i tu już nam się pojawia pierwsza kwota, którą możemy przesunąć na inne potrzeby druga kwestia to jest dawanie pieniędzy bardzo duży, jeżeli zsumujemy to znowu mamy kilkaset milionów przez gminę na dowóz dzieci do szkół, bo w Polsce mamy taką złą metodę w w wielu miejscach kraju organizowania dowozu dzieci do szkoły zamkniętymi autobusami, czyli tylko dzieci mogą oficjalnie z tego korzystać nie służy to nikomu innemu, ale ja uważam, że w tym kryzysowym momencie, w którym już znaliśmy jeszcze i chodzi o transport autobusowy poza miastami na bazie tych zamkniętych przejazdów szkolnych należy od odbudowywać transport publiczny to znaczy po pierwsze, należy otworzyć te Przewozy także wymogu, by mogły z nich korzystać wszystkie zainteresowane osoby to się często spotyka z takim kontrargumentem, że to będzie niebezpieczne natomiast dom domy to argument kompletnie nie trafia, ponieważ jak niebezpieczne może być to, że autobusem szkolnym ze wsi, która liczy np. 300300 mieszkańców do wsi gminnej oprócz dzieci pojedzie babcia ciocia lub wujek to cały czas są małe społeczności, które wszyscy zeznający nie będą przypadkowi ludzie a, a często jest tak, że z tych autobusów i tak nielegalnie korzystają osoby niemające innej możliwości dojazdu do przychodni czy sklepu w związku z tym byłoby to po pierwsze, zalegalizowanie tego co i tak się dzieje po drugie, mogłoby być to dofinansowanie z biletów, bo obecnie to osoby raczej dają symboliczne pieniądze kierowcy za to, że zgodził się na to, że oni jadą tym autobusem, więc to, by były pieniądze, które by weszły oficjalnie do systemu finansowania transportu lokalnego, a po trzecie otwarcie się oficjalne za biletami na nowych pasażerów mogłoby prowadzić do rozszerzenia tej oferty przewozów szkolnych tak, żeby spełniała zakres spełnia ona potrzeby innych osób, które chcą korzystać np. dojazd do przychodni czy sklepu i efekty można, by uruchomić dodatkowe kursy n p . między kursem dowodowym do szkoły, a powrotem ze szkoły po południu i dzięki temu również poprawić sytuację dzieci, które n p . po skończeniu kilku lekcji muszą czekać do późnych godzin aż starsze klasy skończą lekcje, bo autobus jeździ tylko ideowej się wychodzić przed albo z drugiej strony i po ukąszeniu może wziąć udział w zajęciach dodatkowych pozalekcyjnych, ale już nawet po odjeździe albo swoich lekcjach, bo tuż po odjeździe autobusu i w efekcie wszyscy byliby zadowoleni zarówno osoby, które mogą korzystać, a z tego transportu w innych godzinach, ale również uczniowie dostaliby nowe kursy, które zaspokoją, by ich potrzeby bardziej byłby dopasowany do tego, że różnie lekcje trwają są zajęcia pozalekcyjne w związku z tym my musimy się obecnie zastanawiać nad tym kryzysową odbudową transportu autobusowego w wielu miejscach i uważam, że te Przewozy szkolne, które obecnie są zamknięte w wielu miejscach kraju to jest element takiej doraźnej odbudowy przed zbudowaniem czegoś poważniejszego, tym bardziej że wiemy, że PKS-y kolejne PKS-y upadają kolejne linie i kolejnych sekcji myte Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdza wręcz wprost, że to wykluczenie transportowe i problem to jest jawna forma dyskryminacji polegające na wykluczeniu z i łamaniu różnych w różnych form praw człowieka w tę właśnie prawa do edukacji dostępu do edukacji czy spełniał ich kontaktu z rówieśnikami równego dostępu do usług publicznych, a dla wielu grup to też są kwestie szpitali tak dalej utrzymywania kontaktów społecznych możliwość korzystania z dóbr kultury, ale przede wszystkim art. 13 praw człowieka, czyli prawa do po po prostu poruszania się i prawa do poruszania się oczywiste, ale kwestia wykluczenia transportowego dotyczy w Polsce w dużej mierze właśnie różnych wsi, ale także małych miasteczek miast jak to wygląda w kontekście miast i miasteczek EBC na Niemczech zarysować troszkę szerszą perspektywę inne niż tylko to, że gdzieś nie dojeżdża autobus czy tak czy i czy tak jeszcze zamknięto linię kolejową w bo tutaj kontekst, które jest szerszy, bo wykluczenie transportowe to to nie tylko to to jest również niemożności w ogóle dojścia do przystanku autobusowego albo niemożność poruszania się w ogóle niemożność dotarcia do miejsca, do którego ma się potrzebę dotrzeć to jest szpital czy to jest przychodnia tez apteka czy to jest sklep czy tez kościół czy to jest jakiekolwiek miejsce w i nie, a transport publiczny jest 1 z rozwiązań to nie jest jedyne rozwiązanie, a jej na proteście rolników niedawno w Warszawie była osoba, która stanęła z kartką chcemy budowy chodników i ścieżek rowerowych na wsi i to jest drugie z możliwych rozwiązań, bo pamiętamy, że nie ma obowiązku korzystania z transportu publicznego też niemal każdej takiej potrzeby, a każdy z nas jest pierwszym i często problem właśnie polega na tym, że nawet jak dojeżdża tam autobus do wsi to i tak da się tego przystanku jest bardzo niebezpieczna jest też problem albo, a i tak i to jest również problem z małych miastach, ale nawet w dużych miastach aż miasto tym byłem w Żyrardowie, który ma 40  000 mieszkańców i tam po prostu stan chodników jest tragiczny tak jak ostatnio byłam na warszawskiej woli i tam też sytuacja jest bardzo podobna i przystanki w wielu miejscach też są bardzo daleko co też świetną formą nowych nie no powiedzmy sobie zdałem test bez porównania bez wahania wygląda Rejonowej Warszawa jak wygląda na Gerard o tych zmian jest pozycją gdzieś tak pośrodku, ale jak ja byłem w UE w wakacje zeszłego roku na Mazurach i tam go w go drzewo miasta kilkunastotysięczne tam naprawdę znaleźć obniżone chodnik przy przejściu dla pieszych 3 nie sposób to ewentualnie gdzieś tam na rynku jak modernizują i ludzie często po prostu by osoby, które mają trudności z poruszaniem się Czech czy 3 czy to są osoby na wózkach inwalidzkich czy przychodzą okulary czy są osoby starsze, które znają problem z poruszaniem się, ale nie są w stanie dojść do tego przystanku, dlatego że po prostu mają bariery architektoniczne na ulicach i to jest kolejny element wykluczania, że nawet jest trudno dojść gdziekolwiek jest to nie jest tylko, że dziś nie ma autobusu dukata jest po prostu szerszy problem w ogóle możliwości poruszania się po to, po otoczeniu, które które, po który ma być dla nas i a jeszcze kolejny już, że jeszcze bardziej odległy cień nie tylko związane właśnie z dostępnością transportową, ale z sennością architektoniczną jest mnóstwo ludzi uwięzionych we własnych blokach, bo nie mają wind fabuły w 2 lub PRL-owskich budynkach i to jest kolejne wykluczenie element wykluczenia transportowego, że w ogóle nie można dzielić włos własnego domu w ale skupmy się dzisiaj ma w środkach w ośrodkach, do których pod rynnę chcemy dojść tak o środkach komunikacji publicznej jak wygląda kwestia dostępności i wykluczenia transportowej z transportowego w obrębie właśnie miast Carlos zaczęliśmy rozmowę wczoraj n p . z mówiący o właśnie o Warszawie, ale w wielu miastach i w rejs w wielu regionach rejonach miast ten poziom wykluczenia transportowego jest tak naprawdę porównywalny do tego, jaki możemy mówić w kontekście różnych sołect w czy 3 czy innych rejonów Polski na problem w miastach jest taki, że komunikacja autobusowa w miastach średniej wielkości, a działa bardzo słabo to znaczy jest bardzo mało kursów zwykle siatka połączeń jest bardzo skomplikowana jak na tak o takiej wielkości miasto to znaczy w często zdarza się, że w mieście, które liczą około 60  000 mieszkańców n p . mamy np. 20 kilka linii autobusowych każda z tych linii kursuje n p . raz na 2 godziny raz na 3 godziny ich efekcie taki transport służy wyłącznie tym, którzy kompletnie nie mają innej możliwości to znaczy mogą dostosować swój rozkład dnia do tych rzadkich kursów komunikacji miejskiej do tego dochodzi jeszcze ostatnio popularny trend wprowadzenia bezpłatnej komunikacji miejskiej co spotyka się z entuzjazmem części osób, ale często ta bezpłatna komunikacja miejska jest bym powiedział takim, a jeszcze pogorszeniem sytuacji to znaczy wtedy prezydent miasta czy burmistrz może mówić no może narzekać za komunikację miejską, ale przecież ona jest bezpłatna, więc już lepiej być nie może, a tymczasem kwestia tego czy za autobus za przejazd busem trzeba zapłacić czy nie trzeba zapłacić nie jest kluczowa w decyzji o tym czy będziemy się poruszać z transportem publicznym czy samochodem kluczowe jest to, żeby oferta transportu publicznego była atrakcyjna to znaczy, żeby autobusy jeździły regularnie od rana do wieczora, żeby były połączenia w soboty niedziele bardzo często w wielu miastach w soboty niedziele w miastach komunikacja miejska nie mówimy tutaj o PKS, gdzie jest tragicznie jedzą kilka razy dziennie w związku z tym, a jest to trochę taka komunikacja alibi to znaczy może oficjalnie powiedzieć mówi burmistrz, że komunikacja miejska funkcjonuje w danym mieście, ale w praktyce ona za bardzo nie zaspokaja potrzeb poruszania się takiego jak dojazd do pracy dojazd do szkoły, bo kursów jest za mało żeby, a pasowało to mieszkańcom których, którzy mają różne godziny rozpoczęcia pracy różne miejsca, w których pracują, a Itaka komunikacja miejska właściwie nie bardzo zmienia sytuację, a na jej śmieszniej się w tej tragicznej sytuacji jest to, że często wystarczyłoby po prostu zastanowić nad tym jak ta komunikacja ma działać i przed tym samym poziomie kosztów pod tym samym poziomie nakładów można, by ją dużo mądrzej zorganizować ich efekcie większe zainteresowanie pasażerów pozwoliłoby zwiększyć, a ten odsetek finansowania komunikacji z biletów czyli, a taka decyzja, by była znaczącym krokiem ku poprawie rentowności funkcjonowania komunikacji publicznej w danym mieście w, a tymczasem NIK w swej kontroli przeprowadzonej pomiędzy do nas w 2000 trzynastym piętnastym rokiem stwierdził, że samorządy wśród 1518 jednostek, którym się przyjrzą sunie zainteresowane organizacją, a tylko administrowaniem transportu publicznego, ale też nie nie są zainteresowane badaniem potrzeb jakości tego tego tego obszaru funkcjonowania jest ze swoich terenów przy tak powiem z czego wynika Robert co jest nie tak z wpływów w naszej świadomości czy czy czy też co się wydarzyło teraz Karol też nowy styl piękną historię tego tego problemu co się wydarzyło, że staliśmy się w takim punkcie, a tym bardziej, że wiadomość to się kończy tym, że dzieci mają 2 autobusy o 0707. 7 i inaczej nie dojadą do szkoły niższe będą tam dużo wcześniej i t d . nie chcę zgadywać, bo to, by czap naprawdę przeprowadzi badania myślę wśród władz samorządowych, dlaczego nie są zainteresowane i dopiero wtedy myślę, że moglibyśmy odpowiedzieć rzetelnie na to pytanie czy takie zgrywanie to trochę musimy też pamiętać o kwiatach zaznacza, żeby nie było, że to oczywiście wygląda różnie w różnych miejscach byłem w Warszawie powinien to ponad 50 % ludzi korzysta codziennie transportu publicznego, ale już w skali całej Polski to jest około 40 z wynika z badań, a w niektórych miastach to jest rządu 10 % z wykorzystaniem transportu autobusowego, a ja postaram się z zgadywać, dlaczego tak jest, a w Polsce nie mamy kadry, które rozumieją, że znaczenie transportu publicznego, a mamy bardzo mało ludzi, którzy wiedzą po co ma być transport publiczny, a i w związku z tym, a bardzo dużo samorządów od poziomu wojewódzkiego myślę tutaj o kolei regionalnej po poziomu gminy myślę to o komunikacji miejskiej czy komunikacji lokalnej poza miastami, a działa na oślep zajęła się tym tematem, a to znaczy po pierwsze nie ma wiedzy na temat dobrych praktyk z zagranicy po drugie nie ma wiedzy na temat potrzeb i nie ma wiedzy na temat docelowego układu, jaki powinien istnieć na danym terenie chodzi o transport publiczny, a i to wynika trochę z tego, że często transportem na niższych szczeblach samorządu, zwłaszcza zajmują się osoby, które mają również inne obowiązki np. oświetlenie ulic kanalizacji i jest tylko 1 z problemów nie mają czasu nawet się tym zajmować w ich efekcie transport publiczny jest zostawiony na łaskę, a poza dużymi miastami przedsiębiorcy, który zdecydował się na własne ryzyko biznesowe mieć kilka busów i wozić nimi ludzi chodzenie w niekontrolowany zaś wynika z takich bodźców w sposób nieplanowany sposób taki, że jesteśmy skazani na to czy danemu przedsiębiorcy opłaca się ku KUL kursowanie autobusów nadanej trasie czy nie natomiast w cywilizowanym świecie, który zaczyna się na granicy polsko-czeskiej granicy polsko-niemieckiej, a to wszystkie planowane to znaczy najpier w organ administracji publicznej zwykle samorząd, a planuje, jaka ma być sieć połączeń w uwzględnieniu potrzeb, a następnie wybiera przewoźników, którzy to realizują i nie ma tak, że ktoś sobie ma biznes wożenie ludzi busem tylko to jest decyzja administracji publicznej na podstawie badań potrzeb społeczeństwa z uwzględnieniem, dokąd ludzie dojeżdżają do pracy, dokąd ludzie dojeżdżają do szkoły i na tej podstawie tworzy się środka transportu publicznego, gdzie autobusy uzupełniają pociągi tam, gdzie pociągi nie docierają tam autobusy, a dowożą pasażerów do pociągów bardzo polecam wszystkim, którzy zajmują się miastami transportem miejskim wycieczkę do oddalonego od 30 km od granicy Polski Kirsten wal de to jest największe miasto między Frankfurtem nad Odrą, a Berlinem i tam możemy obserwować co godzinę taką scenę przyjeżdża pociąg z Berlina wysypują się z niego ludzie i z tego samego peronu, a bez pokonywania ani 1 schodka ani 1 krawężnika tylko po prostu trzeba przejść na drugą stronę peronu w przyjechaliśmy pociągiem wchodzimy na drugą stronę peronu i tam stoją autobusy, które rozwożą pasażerów tego pociągu, który przegrał z Berlina po okolicznych wsiach miasteczkach i miastach wokół festiwalu by, a przesiadka taka zajmuje minutę 2 związku z tym przesiadka nie oznacza znaczącego wydłużenia podróże wszystko sobie też 1 biletem, bo Berlin i Brandenburgia przy 2 land działają w ramach 1 organizatora transportu ofertę z trybun Berlin-Brandenburg, więc jadąc z Berlina, a n p . a do wsi oddalonej 10 km od Kirsten wadę mamy 1 bilet nie musimy się na przesiadce martwić o nowy bilet jak to się kupuje, gdzie co się kupuje, a tylko po prostu dać całą podróż od show wejścia do np. metra na placu poczdamskim w Berlinie do jechania nimi do, a pociągu Regionalnego po autobusów podsystem Waldek, który nas zawiezie mamy i 1 od cała podróż odbywa się na 1 bilecie, a po no nie ma co ukrywać, a to niestety jest problem Polski, że my bardzo patrzymy na transport publiczny, a wycinkowo to znaczy jedni zajmują się pociągami nie zajmują się autobusami tymczasem na to wszystko należy patrzeć jak na 1 system również na drogi dojścia do autobusu parkingi rowerowe przy stacjach kolejowych to wszystko jest 1 system, który służy temu samemu użytkownikowi, a i dopiero wtedy kiedy, jeżeli uświadomimy sobie w Polsce fakt, że poruszanie się to jest nie jest tak, że ktoś jeździ tylko w swoim życiu pociągiem, kto siedzi tylko rowerem a kto dziś tylko autobusem tylko tą są podróże łączone dobierać sobie to uświadomimy to możemy myśleć o stworzeniu dobrego systemu transportowego, który będzie naprawdę zaspokaja potrzeby, a nie tylko tak funkcjonował, a w sposób niedający realnej mobilności a bo sam fakt nawet, że dziś kursują pociągi nie oznacza, że tego wykluczenia transportowego nie ma przykład linii kolejowej z Olsztyna do Braniewa, gdzie rząd 3 pociągi na dobre pokazuje, że n p . taka linia kolejowa nie służy nikomu, kto pracuje w handlu Olsztynie, a mieszka gdzieś n p . w dobrym mieście albo w Ornecie na linii Olsztyn Braniewo, ponieważ ostatni pociąg z Olsztyna odjeżdża chwilę po dwudziestej wcześniej spoczął koło piętnastej wcześniej spoczął rano, a i to pokazuje, że jeżeli ktoś n p . pracuje w 1 z 17 Biedronek na terenie Olsztyna, a które są czynne do dwudziesty pierwszego dwudziesty różnie, ale to nie ma i tak, mimo że mieszka nawet 200 m od stacji kolejowej, a w cerkiewne ikony FF, czyli kończy się kończy się także albo się przeprowadzam, bo musi, bo nie dojedzie albo kupuje właśnie, korzystając z kultury niemieckie mobilności tzw . stare niemieckie diesle rocznie tzw. kompasu stale stare niemieckie diesle naj tutaj mamy skutek skoro mamy taki, że mamy co roku ponad 1 000 000 nowych samochodów na polskich drogach w co roku na nowych starych niemieckich samochodów na polskich drogach do tego korki do tego zanieczyszczone powietrze do tego wypadki drogowe do tego ludzi, którzy są coraz bardziej otyli a bo jak wozimy się samochodami no to te wszystkie kłopoty cywilizacyjny nas podaniami to jest po prostu mało efektywna, ale też bardzo bardzo kosztowna, ale skutek wobec tego co mamy obecnie tak to jest zjawisko tzw. wymuszonej motoryzacji bomb często można się spotkać nawet w miasto spotka w podręcznikach do geografii że stan, w którym znalazła się kolei wynika z tego, że ludzie sobie kupili samochody przestaną jeździć natomiast co nie jest prawdziwa informacja, ale mimo, że ona jest uznana w 2 właściwie za dogmat to zjawisko wymuszonej motoryzacji to jest coś co o 1100 młodych drzewek do używania samochodu teraz się do tego, że ludzie pozbawieni transportu publicznego chcą sobie radzić muszą kupić samochód i teraz tak, a wyobraźmy sobie czteroosobową rodzinę na wsi, gdzie transport publiczny nie działa albo działa bardzo słabo nie zaspokaja żadnych potrzeb, a Itaka czteroosobowa rodzina wyobraźmy sobie z tą mama tata córka studiująca i dziecko uczące się szkole podstawowej, a że, jeżeli ta rodzina chce za zaspokoić swoje potrzeby transportowe to tak tata jeździ do pracy mama pracuje w mama pracuje w domu, a córka studiuje w innym mieście i teraz tak ACEA, a ten mały, a ten mały iść do szkoły i teraz historia jest następująca w lewo tata i o godzinie szóstej rano jedzie do prac w tym do innego miasta gdzieś do pobliskiego miasta i odjeżdża samochodem do USA nie ma już PKS do zachowania dużej władzy, że nie ma dobrego transportu wyższego albo nie ma go wcale aż tak rozpaczliwym prywatny przewoźnik akurat teraz taka sama od innych nie ingeruje w jak oni już to mówimy o tym, stanie, kiedy ten transport nie zaspokaja ich potrzeb, więc tak tata o szóstej rano pojechał do prac samochodem córka, która studiuje w mieście, a żeby dojechać do tego miasta w na studia potrzebuje samochodu, więc jest drugi samochód, którym ona jedzie do tego miasta tamten samochód stoi w trakcie, gdy ona studiuje i na weekend dni wracam z całych rodzin drugi samochód, a mama, żeby zrobić większe zakupy, ale także, żeby zawieźć dziecko do szkoły w inny sposób niż autobusem szkolnym, które np. robi dwugodzinną rundkę po całej gminie, gdzie wolno pisać o piątej 30 żeby, a dojechać na ósmą, bo takie są systemy tworzenia autobusów szkolnych, że one robią wielkie koło tym, kto mieszka często dosyć blisko szkoły to musi odbyć wielką podróż po całej gminie, bo teraz to zrobi kółko z miejscowości gminnej z powrotem do miejscowości gminnej, jeżeli ta mama nie chciała, by wskazywać swojego dziecka codziennie na wstawanie o piątej 30, żeby grać na ósmą, kto potrzebuje samochodu, żeby zawieźć dziecko w sposób cywilizowany do szkoły mamy czteroosobową rodzinę, której zaspokojenie potrzeb transportowych wymaga 3 samochodów, a no i to pokazuje, jakim momencie myśmy się znaleźli, a i to pokazuje też to taka odpowiedź na to co redaktor Kraśko uważałem na co są wójtowie wielu gmin uważają, że wszystko da się załatwić samochodem dla czteroosobowej rodziny utrzymanie 3 pojazdów to jest bardzo duży wydatek mógł orzec na 2000 zł miesięcznie powiedzmy minimum idę do minimum raz i teraz okazuje się że, gdyby istniał transport publiczny to ta rodzina miałaby dużo więcej pieniędzy tylko, że też my tutaj na Wschodzie Europy mamy taką zdolność, że bardzo łatwo się dostosowujemy do trudnych warunków do pogorszenia naszej sytuacji ja się często spotykam z, a tym, że ludzie są pogodzeni z tym, że tak musi być nie ma takiego myślenia, że to się musi zmienić tylko by my Polacy mamy taką zdolność, że łatwo odnajdujemy się w coraz gorszych warunkach funkcjonowania, choć rzeczywiście rzeczywiście takie wyłamanie świadomości w ostatnich 10 ratach w tym kontekście i takie ruchy, które stawiają na no właśnie mocną walkę, czego też przy federacja piesza jest dowodem się pojawiają coraz częściej mieszkańcy też łowi bez kampanii teraz wyborczej w różnych miasteczkach miastach coraz większą część mieszkańców właśnie żądają lepszego transportu publicznego w Turcji z siedemnasty roku powstał także taki projekt manifest my pasażerowie w GL wernisaże rozkwit przez Instytut spra w obywatelskich i fundacje pro kolej, które właśnie Rober tym, że powyższe na ja tam zdanie jestem z nim w bardzo bliska tego co się tam dzieje zajmuje się głównie pieszymi rowerzystami, ale rzeczywiście powstała taka koalicja i plan jest taki, żeby przede wszystkim zmienić prawo prawo krajowe, które by uporządkowało tą tą sytuację, bo ustawa o publicznym transporcie zbiorowym z 2010 roku tych już Karol mówił nie jest doskonała nawet gorzej nawet gorzej hit hard Nene jest powiedzmy wprost jest fatalna, ale chodzi o to, żeby doprowadzić do zmiany przepisów i to gdzieś tam przez parlament cały czas się jakieś tam przepychanki odbywają ale jakby póki co nie widać się nawet światełka w tunelu, żeby to doprawdy zostało doprowadzone takiego stanu, żeby coś z tą ustawą zrobić, żeby ją, żeby była jasność w tym tych różnych zapisano w podstawowym problemem tej ustawy jest taki, że on kompetencje są bardzo rozdzielone to i po prostu coś między taką między różne szczeble samorządu terytorialnego i każdy uważa, że ona tonie moja inny uważa stanie jego Więcek mamy gdzie kucharek 6 tam nie ma co jest na każdy uważa, że zrobi on to robota ktoś inny, że ktoś inny to sfinansuje a gdy była wprost 1 i 1 poziom terytorialny odpowiedzialny za to wszystko to wtedy nie mógł się wymigiwał się, że za to to musi zrobić ktoś inny, kto powinien być wg ciebie Carlo odpowiedzialny tata, który z tych szczebli, które ustawa o publicznym transporcie zbiorowym robi karygodną rzecz to znaczy rozdziela odpowie za organizację transportu między wszystkie szczeble samorządu, jeżeli linia przebiega przez teren 1 gminy odpowiada za nią gmina, jeżeli nie przekracza granice gmin odpowiada za nią powiat, jeżeli nie przekracza granice powiatów odpowiada za nią województwo nigdzie na świecie nie udało się zrobić krok transportu publicznego do działającego dobrze z 3 różnych ośrodków zarządzania nimi to zawsze musi być 1 ośrodek zarządzania ja się skłania do tego, że to powinno być województwo z 3 powodów pierwszy jest taki, że województwa to trochę już nauczyły się organizowania kolei to jeszcze się bardzo różnie między województwami w Polsce mamy województwa gdzie wygląda to lepiej mamy w województwach wygląda to słabo, ale są już w urzędach marszałkowskich w departamentach infrastruktury lub transportu również się nazywa ludzie, którzy zajmują się tym a, że to jest pierwsza kwestia druga kwestia to jest ta kwestia najważniejsza rzecz trzeba jednoznacznie wskazać, kto jest odpowiedzialny tak żeby, a nie było takich sytuacji jak w okresie, kiedy upadały 1 za drugim PKS na Mazowszu sprywatyzowane, a przez Mobilis to mieliśmy taką sytuację, że marszałek województwa, a Adam Struzik mówił, że to jest problem z powiatów, a starosta Przasnyski mówi, że to jest problem województwa i tak jest śmieszne w tej całej sytuacji, bo to, że obydwaj byli z tej samej partii to znaczy z polskiego Stronnictwa Ludowego spra w w ramach 1 partii nie było ustalone 1 wersja a bo nadrzędną potrzebą było po prostu przerzucenie tego to dziecinada, bo innego i trzeci powód, dlaczego to powinno być województwom to jest kwestia efektów skali to znaczy z 1 strony łatwiej będzie zgrać transport autobusowy z transportem kolejowym, jeżeli te same osoby będą się tym zajmowały i po prostu będą patrzyły na transport autobusowy jako na uzupełnienie transportu kolejowego tam, gdzie transport kolejowy nie dociera bo dlaczego to jest takie pytanie, które rzadko się pojawia, a samorząd województwa odpowiada za organizację transportu kolejowego, a w związku z tym zaspokaja potrzeby jakoś tam, ale zaspokaja potrzeby, a związane z mobilnością tylko tej części mieszkańców województwa, która mieszka przy liniach kolejowych, a jeżeli dołączymy do tego transport autobusowy do ich kompetencji to wtedy by zaspokajać potrzeby transportowe w zakresie transportu publicznego wszystkich mieszkańców no bo mamy taką sytuację, że w urzędzie Marszałkowskim w Łodzi siedzą ludzie, którzy zajmują się rozwijaniem sieci połączeń kolejowych i nauczyć się rozwija w województwie łódzkim no ale oni nie mają żadnego pomysłu dla miast takich jak za wkład Pajęczno, a do, których kolej nie dociera no i to jest sytuacja mało, kto ma świadomość tego, że to jest sytuacja różnych ba ościennych względem dużych miast no tak, ale z Bordeaux to jest sytuacja taka, że tak, jakbyśmy n p . w zakresie pogotowia ratunkowego powiedzieli, że są miejsca, gdzie nie będziemy się zajmować tematem tego czy pogotowie ratunkowe dane do USA no i nie może tak być, że jest jakaś kompetencja publiczna, która jest ograniczona, czyli kompetencja ministra transportu publicznego, która jest ograniczona tylko do pewnych punktów na mapie, a z innym po prostu nic się interesuje no, więc dołączenie do tych kompetencji samorządu województwa do transportu kołowego dołączenie transportu autobusowego wreszcie będzie pokonaniem tego problemu, które co mam wrażenie nikt go nie dostrzega, że jest ważna kwestia, kto z fakturą odpowiada samorząd województwa ograniczona tylko do części, a w większej lub mniejszej danego regionu w tym potrzebujemy zmiany prawa zmiany tej ustawy czego, czego jeszcze potrzebujemy na pewno też zmiany świadomości tych co dzięki takim innym w to upominek odpowiedz redaktor Kraśko w mainstreamowych mediach może morze może nam się powoli do nas przybliżać ja bym chyba w bardzo szeroko drzwi w ramach w górze władze Wyszkowa, w którym byłem 2 miesiące temu pojechały nowo w stan wal de Wolf Reszków tak jest od Warszawy też tam 40 km podobnie jak występowała do Berlina, jakie wysiadłem z pociągu w Wyszkowie, a tam pociąg dociera to i tak jest całkiem nieźle, ale jak się wysiada z pociągu w Wyszkowie to po pierwsze, perony z połamanym budynek dworca jest zamknięte przed budynkiem dworca jest cel dojazd dla taksówek, ale on tam jest z trylinki katarynka już tak klawisz czuje mocno i niby jest chodnik, ale ten chodnik jest po pierwsze, połamany, a po drugie jest zastawiony przez ogródki kawiarniane więc, żeby wejść stamtąd jak i na początku grudnia musiałem brnąć przez śnieg błoto pośniegowe przez ten wyjazd do taksówek Nexo, by doszedłem do tej ulicy, która jest 50 m od dworca, gdzie LOK jest chodnik może nie jest idealny, ale jest chodnik sobie pomyślałem, żeby na ten pociąg miała dojść starsza pani, która by chciała pojechać do szpitala w Warszawie to nas, zanim do tego pociągu nie wsiądzie do wzrostu nawet nie dojdzie z tego postoju taksówek i dlatego ma ona jest zmuszona po prostu do tegoż, by ją syn zawiózł samochodem do do szpitala i rzeczywiście w badaniach na te konferencje omawiające jej omawiający raport NIK -u o wykluczeniu tras o o modelu transportu Regionalnego rzeczywiście też te opowieści o tym, rezygnowanie z korzystania z różnych z różnych usług medycznych w związku z brakiem możliwości dojazdu do placówki do placówki szpitale czy do przychodni rzeczywiście się też pojawiać to jest przepaść, bo Główny Urząd Statystyczny regularnie bada jak często korzystamy z re MON w przychodni mowa w przychodniach mamy Ren jesteśmy rejestrowanie przy każdej okazji jej w miastach średnia ludzie rocznie 5 × są w przychodni mieszkańcy wsi są 2 × w roku w przychodni i tutaj mamy wiele miasteczek, bo to też tam widać remontują muzeum wsi i tak należy z mało małych miastach jest nim bardzo podobnie, chociaż zazwyczaj tych małych miastach przychodnia jest cena tych najmniejszych nie ma, ale i tam jest po prostu bliżej, ale mieszkańcy wsi są po prostu wykluczanie nawet tak podstawowej rzeczy jak opieka zdrowia właśnie chciałem bronić, że to, że rozwiązaniem zgadzam się ważne jest, żeby był transport autobusowy, ale również tym drugim rozwiązaniem jest to, że porządne zrobić chodniki jak również ścieżki rowerowe i oddzielone od jezdni z dłuższe wszystkich dróg krajowych wzdłuż wszystkich dróg powiatowych w niektórych miejscach w Polsce się dzieje że, że jest budowany i wtedy takie dziecko, które noe jeździ do szkoły podstawowej czy średni przestaje być również uzależniona od tego autobusu, bo nawet, jeżeli będzie świetnie zorganizowany system autobusowy i tych autobusów to dziecko będzie miało 5 dziennie to i tak zawsze jest uzależniony od tej godziny odjazdu, ale ma rower to już zupełnie niezależna od tego ile razy ważnych i bez, jeżeli ta ścieżka jest bezpieczna to on to dziecko zacznie korzystać z roweru, a korzystanie z roweru matą zaletę, że to dziecko po prostu dba o własne zdrowie przez to, że dociera do szkoły nową i własne zdrowie jej zdrowie nas wszystkich mają wtedy mogą też ceny bardziej zadbać mamy i Krakowie, rezygnując z co najmniej 1 jak w opowieści Karola wcześniejszej wynika z samochodu w gospodarstwie domowym, którym bardzo często jest tak stary niemiecki diesel tak to jest kilka złotych po prostu zaoszczędzony czerwonym, a pamiętasz jak ważna przestroga nas wszystkich na jakość powietrza, bo wiemy, że w wielu miejscach więcej niż połowę połowę źródeł smogu stanowią właśnie stare samochody w ogóle samochody i ich, że ich sceniczne, które produkują przepraszam czy mogę jeszcze jedno 1000 i właśnie efekt tego braku transportu publicznego z tego kryzysu, który wjechaliśmy w latach dziewięćdziesiątych po remoncie nasilił, a to jest wychowanie dzieci z samochodem od najmłodszych lat i to jest także teraz jeszcze to nie jest ten moment, ale już wkrótce zobaczymy co się stanie jak ta te osoby, które jeszcze chodzą do szkoły jeszcze nie mogą mieć prawa jazdy, ale są wożone samochodem zawsze wszędzie wejdą na już w ten wiek, kiedy będą mogły zrobić prawo jazdy co znaczy zaraz schodzi, a to pokolenie, które nie wyobraża sobie życia bez samochodu, bo co innego to są osoby które sytuacja zmusiła je do wykorzystania samochodu, a teraz dzieci tych osób, które już od małego wszędzie i zawsze porusza się samochodem mają wydzielone będą one będą one będą nowym zasilaniem ruchu drogowego i toteż jest problem, który mało sobie uświadamiamy to znaczy w Niemczech dzieci nie są od małego przyzwyczajone do tego, że muszą, że samochód jest niezbędny do codziennego funkcjonowania do zaspokojenia każdej potrzeby, a u nas to też jest skutek uboczny właśnie fatalna jakość transportu publicznego track TEC to też widać w liczbie samochodów w różnych miastach niemieckich, która spada i jednak to rzeczywiście jest, więc często więcej niż połowę połowę mniej samochodów panna 1000 mieszkańców w miastach niż u nas niepokojące jest też to, że motyw samochodu bardzo wcześnie się pojawia np. na ubranka dla dzieci i w książeczkach dla dzieci i t d. już rozmiary takie 561 z tych pierwszych to kupić bez samochodu jest dla chłopców jest często bardzo trudna często jest implementowane kultura samochodowa od najmniejszej odnajduję we wcześniejszych momentów życia co bardzo ładnie sekretna w Polskim rynku transportowym odnajduje dziękuję wam bardzo się z naszymi gośćmi był i Robert Wójciak i Karol Trammer dziękuję bardzo dziękuję dziękuję Marta Żakowska polecamy też kolejne po i poprzednie podcast magazynu miasta dostępny na Platformy TOK FM PL do usłyszenia do magazynu miasta w w Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN MIASTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA