REKLAMA

Czy będzie od-oddrukowywanie dolarów? I jaki może być nowy budżet UE

Data emisji:
2019-02-18 20:10
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 07:00 min.
Udostępnij:

Oddrukowywanie to odwrotność dodrukowywania, choć tak naprawdę wcale nie chodzi o druk, a nawet nie o dolary tak do końca, choć ostatecznie: w sumie tak. Oczywiście, Rafał Hirsch wyjaśnia w podcaście, o co chodzi, i co to ma - pośrednio i bezpośrednio - wspólnego z wyhamowywaniem gospodarek krajów rozwiniętych, na które to zjawisko przybywa kolejnych dowodów. W podcaście także o budowanych nadal w Polsce drogach, czyli inwestycjach, które toczą się o wiele wolniej, niż byśmy sobie tego życzyli, ale czasem też - wolniej, niż by tak naprawdę mogły, na konkretnym przykładzie jednej drogi. Poza tym, m.in.: ciekawe pytanie "pod co się gra" na rynkach finansowych i wywiad wiceprezesa pewnej spółki, po którym jej akcje znacząco spadły.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

ja się nazywa Rafał Hirsch i zapraszamy napotka w tym co zwykle przed nami 10 najciekawszych tematów związanych z gospodarką globalną, ale także z gospodarką krajową najważniejszych najciekawszych jak zwał tak zwał 10 rzeczy, które wpadły mi w oko i postanowiłem się zwami podzielić z tymi informacjami tymi odkryciami newsami itp itd, ponieważ jak dochodzą do mnie różnego rodzaju odgłosy związane z tym podcast MP jest NATO takie Rozwiń » zapotrzebowanie co mnie oczywiście niezwykle cieszy jak co tydzień 10 wiadomości uszeregowanych od dziesiątego do pierwszego miejsca, chociaż często powtarzam, żeby się nie przywiązywać do tej numeracji, bo to nie do końca jest także na pierwszym miejscu jest rzecz najważniejsza na dziesiątym najmniej ważna zresztą to jest ranking jak najbardziej subiektywny ktoś mógłby sobie tę wydarzenia poprzestawiać zupełnie innej kolejności cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 w rynku na TOK FM w naszej publikacji mówił tak czy inaczej zaczynałem w tym tygodniu od informacji o istotnej moim zdaniem o procesie, który się toczy od wielu miesięcy, ale jest gdzieś tam schowany na 0203 . planie niewiele dociera do nas jeśli chodzi o to jak ten proces przebiega Otóż Unia Europejska cały czas pracuje nad kolejnym budżetem na kolejne 7 lat 20212027 komisja Europejska Przech przedstawiła projekt tego budżetu jeszcze w maju ubiegłego roku i pierwotny był taki plan, żeby załatwić wszystko jeszcze w 2018 roku, żeby zdążyć przed kampanią wyborczą do wyborów do parlamentu Europejskiego, które jak wiemy co w maju to się nie udało natomiast prace cały czas się toczą specyfika procesu legislacyjnego Unii Europejskiej polega na tym, że tam jednocześnie jak gdyby równolegle nad tym samym pracuję i komisja Europejska i parlament Europejski jeszcze do tego potem te wszystkie decyzje musi zatwierdzić szczyt unijny, więc jest inaczej niż n p . w Polsce, gdzie najpier w projekt ustawy przygotowuje rząd, czyli odpowiednik komisji Europejskiej dopiero potem wysyła ten projekt do Sejmu do parlamentu i potem parlament to przejmuje i ciągnie to dalej, czyli najpierw 1 instytucja Państwowa, a potem druga instytucja Unii Europejskiej także obydwie instytucje pracują równolegle nad tymi samymi, żeby coś stało się prawem i to musi być to zaakceptowane i przez komisję Europejską i przez parlament Europejski no i ten parlament Europejski właśnie się wypowiedział ostatnią środę na temat projektu budżetu tego dużego unijnego budżetu na kolejne z ich perspektywy budżetowej tak można powiedzieć na kolejnych 7 lat tej, w której Polska ma dostać znacząco mniej pieniędzy niż w poprzedniej siedmiolatce co wiadomo nie od wczoraj oczywiście natomiast w środę parlament Europejski bardzo interesujący sposób się wypowiedział to znaczy on opowiedział się przeciwko cięciom w budżecie unijnym pieniędzy na politykę spójności 460 EURparlamentarzystów było za, a tylko 170 było przeciw, więc ta większość była dość dość duża no i parlament nie chce ograniczać wydatków na spójność wydatków generalnie inwestycyjnych, a to było 1 z fundamentalnych założeń propozycji komisji Europejskiej w maju ubiegłego roku i to była 1 z 2 głównych przyczyn tego, że my mamy dostać zdecydowanie mniej pieniędzy, ponieważ po pierwsze, mieliśmy dostać mniej pieniędzy, ponieważ generalnie miało być mniej pieniędzy w całym budżecie m. in. również, dlatego że wielka Brytania miała wychodzić z Unii Europejskiej czy dalej ma chodzić, chociaż to jest osobna kwestia dzisiaj o brexicie nic nie będzie akurat, bo tam mistrzem nadal nie wyjaśniło zobaczymy będzie w kolejnych tygodniach w każdym razie to była pierwsza przyczyna, dla której my mamy dostać mniej pieniędzy po pierwsze ma być w ogóle mniej pieniędzy, a po drugie, trochę zmieniono kryteria przyznawania tych pieniędzy w ten sposób, żeby np. bardziej uwzględniać te kraje, gdzie jest wyższa stopa bezrobocia jeśli chodzi o młodych ludzi bardziej nawet wynagradzać te kraje, które mają politykę imigracyjną, czyli przyjmują imigrantów i także, żeby brać pod uwagę zaawansowanie walki z globalnym ociepleniem zmianami klimatycznymi Reno jeśli chodzi o te 2 te 2 ostatnie zakresy, czyli imigrantów i i ocieplenie to wiadomo, że Polska nie jest tutaj unijnym liderem, więc siłą rzeczy ta zmiana obiektywna zmiana kryteriów dla wszystkich powodowałaby, że akurat Polska byłaby troszeczkę na straconej pozycji nie i to było tak te 2 główne przyczyny i teraz okazuje się, że parlament Europejski usunął 1 z tych 2 przyczyn to znaczy nie zgodził się na to, żeby generalnie ciąć pieniądze w budżecie jeśli chodzi o te kryteria te ta integracja migrantów walka z klimatem i t d. pozostaje to europarlamentarzyści popierają i ten czynnik będzie działał na naszą niekorzyść z punktu widzenia kolejnych 7 lat i pieniędzy z unijnego budżetu natomiast jeśli chodzi o ograniczanie generalnie pieniędzy dla wszystkich na politykę spójności to parlament Europejski tego, czego nie chce co oczywiście nie oznacza, że tak się stanie i koniec jest po prostu pogląd i parlamentu Europejskiego, który został wygłoszony w trakcie przygotowywania tego budżetu teraz np. można sobie wyobrazić, że zostaną uruchomione kolejne fazy rozmów negocjacji z komisją Europejską i być może potem parlament zmieni zdanie, ale chyba jednak bardziej prawdopodobne jest to, że to komisja Europejska będzie musiała się dostosować do tego co o tym, zadecydował parlament, bo to nie chodziło o głosowanie, w jakich komisji parlamentu to cały parlament Europejski tak zdecydował my tutaj przy okazji bardzo ładnie na dłoni widać, dlaczego urzędnicy unijni chcieli uporać się z tym budżetem jeszcze w ubiegłym roku, żeby zdążyć przed kampanią wyborczą oczywiście teraz kampania wyborcza do Europejskiego parlamentu trwa w całej Unii Europejskiej my oczywiście to nie kosztuje dużo polityków, żeby zablokować takie rozwiązanie prawda i wtedy będzie można powiedzieć dzięki ich mojej wytężonej pracy w Brukseli nie obetną nam pieniędzy wszyscy będziemy mieć więcej pieniędzy na rozwój i to jest nudno taka ciekawa konstrukcja polityczna tak właściwie każdy europoseł może tak mówić i ten z Platformy Obywatelskiej ten z PSL-u 1 z PiS -u każdy może ten sukces przypisywać samemu sobie i do końca pewnie nie będzie to bym pozbawione jakiś tam podsta w skoro zdecydowana większość europarlamentarzystów poparła to rozwiązanie, a problem pozostaje w Brukseli no bo ci, którzy piszą tam budżet kolejny będą musieli albo obciąć coś innego albo być może zwiększyć podatki znaleźć jakieś źródła przychodów, bo nie wiadomo albo uchwalić budżet z deficytem, chociaż to jest najmniej prawdopodobna jeśli chodzi o Unię Europejską w każdym razie jej nie stoi jakiś tam problem natomiast europarlamentarzyści znaleźli sobie gości łatwy sposób prezentowania się z lepszej strony w trakcie kampanii do wyborów w kampanii wyborczej do parlamentu Europejskiego no bo trudno z tego nie korzystać no bo to jest przewaga nad tymi, których nad tymi kandydatami, których nie ma obecnie w parlamencie no bo oni nie są w stanie nic takiego uczynić nie będą mogli się tym chwalić prawda ci, którzy w parlamencie europejskim już są to wystarczy podnieść rękę za tym, żeby nie obcinać nam pieniędzy i wtedy będą mogli zgłaszać w całym kraju, że głosowałem za tym, żeby nie obcinali nam pieniędzy głosujcie na mnie będę bronił tutaj pieniędzy unijnych dla naszego kraju, dzięki któremu nasz kraj się rozwijają oczywiście wszyscy europosłowie we wszystkich państwach Unii Europejskiej mogą mówić dokładnie to samo to nie dotyczy tylko Polski, jeśli więc pewnie dlatego to wszystko tak się potoczyło, ponieważ w poprzednich miesiącach jakość tych decyzji ze strony parlamentu Europejskiego nie słyszeliśmy, a teraz okazuje się, że już są 3 miesiące do wyborów nagła decyzja jest, która troszeczkę utrudnia prace nad kolejnymi ramami budżetowymi w unii Europejskiej dla Włoch na miejscu dziewiątym w tym tygodniu zaskakujące powiem szczerze dane jakoś nie zwróciłem na nich uwagi w swoich poprzednich miesiącach, a tymczasem Instytut Samar monitorujący to co się dzieje na rynku samochodów osobowych nie tylko zresztą osobowych alarmuje, że najprawdopodobniej luty będzie już trzecim miesiącem z rzędu ze spadkiem sprzedaży samochodów nowych samochodów nie na polskim rynku i Samar podał, że w okresie od pierwszego do 10 lutego w pierwszej dekadzie lutego nastąpił spadek sprzedaży i rejestracji aut osobowych lub prawie 18 % rok do roku bardzo duży spadek no i z tego co mówi Samar to w styczniu w grudniu też już mieliśmy te spadki to są te rzeczy, o których mówię, że ich wcześniej nie zauważyłem coś mi to umknęło niech, chociaż jeśli chodzi o styczeń to te oficjalne dane niepochodzące z Europejskiego stowarzyszenia producentów samochodów też pojawił się dopiero teraz Samar, korzystając ze swoich źródeł wcześniej podaje jak gdyby cyferki nieoficjalne, które zwykle pokrywa są są zgodne z prawdą natomiast one są przed tą oficjalną publikacją stowarzyszenia producentów samochodów Stowarzyszenie podaj swoje dane z troszeczkę później, więc sama już alarmuje jeśli chodzi o miesiąc luty natomiast Stowarzyszenie podało ostateczne wyniki za styczeń w styczniu faktycznie sprzedaż samochodów była w Polsce mniejsza niż rok wcześniej w styczniu, chociaż ten spadek wyniósł tylko 3 % nie jest, więc duży no ale spadek to spadek jednak przyzwyczailiśmy się do tego, że mamy wzrosty na tym rynku tym razem spadek, chociaż Stowarzyszenie tłumaczy, że to najprawdopodobniej jest było związane z przyjętymi wcześniej zmianami jeśli chodzi o sposoby rozliczania się w firmach samochodów służbowych konkretnie jeśli chodzi o sposoby odliczania amortyzacji amortyzację z kosztem, który pomniejsza zobowiązania podatkowe przedsiębiorstw, więc jak się kupiło samochód pod koniec 2018 roku to jeszcze się chodziło w tym dodatkowo w tym dotychczasowy system odliczenia całej po wrzuceniu całej amortyzacji koszty nie od 2019 roku jest to już troszeczkę bardziej restrykcyjnie zrobione natomiast to musiało powodować napędzanie popytu na samochody w drugiej połowie 2018 roku szło siłą rzeczy na początku 2019 pewnie zrobiła się nie taka troszeczkę luka między podażą, a on, a popytem marki sprzedaż Marek premium samochodów w styczniu była mniejsza o prawie 2 % niż rok temu, więc cały rynek spadł o 3, ale marki premium o o prawie 2 %, chociaż oczywiście z drugiej strony nie należy lekceważyć tego, że generalnie wchodzimy z faza spowolnienia gospodarczego także w Polsce o tym jeszcze będziemy mówić, bo były ciekawe dane na ten temat inne niż cała Europa i cała Unia Europejska już jest w fazie spowolnienia zdaniem wg danych tego samego stowarzyszenia producentów samochodów sprzedaż aut w styczniu w całej Unii Europejskiej spadła aż 46 % w stosunku do tego co było rok temu, a więc to jest kolejny taki ciekawym i wskaźnik sugerujący, że na nie nie jest najlepiej w tej chwili z koniunkturą gospodarczą w całej Europie niestety Hasiak na miejscu ósmym w tym tygodniu tak ciekawa informacja oraz na jakiś czas pojawiają się takie rzeczy, które można traktować jako ciekawostki jako rzeczy może nawet troszeczkę zabawne czasami, ale które z drugiej strony jednak coś nam mówią o tym w jakim w, jakim punkcie znajdujemy się gospodarczej w jakiej sytuacji znajduje się w tym momencie Polska gospodarka to jest 1 tego typu informacji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jakiś czas temu ogłosiła przetarg na wykonanie takiej usługi likwidację wyspy na punkcie poboru opłat w Pruszkowie na autostradzie A 2 między Warszawą Łodzią to jest wynik i myślę, że nie wszyscy oczywiście są z Warszawę, ale pewnie dość dużo osób miała okazję jechać przynajmniej 1 raz w tym najpopularniejszym odcinkiem autostrady w Polsce łączący Łódź z Warszawą i tam może może nie wszyscy pamiętają, ale ci, którzy nie pamiętają zapewne zapewnia, że tak jest już jak się jedzie od strony Łodzi do Warszawy tak jest już dość niedaleko do Warszawy i 20 km na wysokości Pruszkowa właśnie jest w pewnym momencie taka dziwna konstrukcja, która jest tam, dlatego że kiedyś był projekt, żeby tam ustawić bramki, na których by się płaciło za autostradę albo pobierało bilety potem zmieniono koncepcję uznano, że ten odcinek autostrady będzie za darmo, więc nie ma sensu stawiać żadnych bramek natomiast ten plac, na którym te bramki miały stać się istnieje do dzisiaj i są ustawione na nim takie betonowe przeszkody, które powodują, że trzeba dość istotnie zwolnić w tym momencie, żeby nie walnąć tu przeszkody i jest to generalnie bez sensu, bo nagle na środku autostrady jest ograniczenie do 50 km na godzinę to jest akurat gości jest zapchana autostrada zwykle, więc stał też sprzyja temu, żeby pojawiały się tam jakiś korki, które błyszczą uzupełnień konieczne niepotrzebne niczym to nie służy, więc powstała koncepcja, żeby usunąć te pozostałości po pomyśle budowy tam punktu poboru opłat, bo nie będzie tam żadnego poboru opłat natomiast trzeba to zrobić profesjonalnie, więc zostało złożone tak jakby zapotrzebowanie ze strony generalnej Dyrekcji no i teraz się okazało, że pojawiło się 2 oferty ze strony 2 firm 1 się nazwa planeta druga się nazwa przedsiębiorstwa robót Drogowo-Mostowych z Piotrkowa Trybunalskiego no i 1 na zaoferowała się, że zrobi to za 4  000 000 zł, a druga, że zrobi to na 4 ,51 000 000 zł netto ta za 4  000 000 jest lepsza role, bo jest tańsza problem polega na tym, że kosztorys wykonany przez generalną dyrekcję dróg Krajowychi autostrad sięga 1  600  000 zł nieco ponad 1,51 000 000, czyli GDDKiA ma na to nieco ponad 1,51 000 000 zgłosiły się ledwie 2 firmy, więc niespecjalnie, kto się w branży budowlanej tym zainteresował są 2 firmy dość niewielkie to w ogóle nie ma śladu po jakichś Budimex SACH Skanska i tak itp itd tych głównych czołowych firmach z branży budowlanej jakieś 2 lokalne małe firmy się zgłosiły chcą za to prawie 3 × tyle ile generalna dyrekcja sobie przygotowała i to moim zdaniem pokazuje w jakim w, jakiej sytuacji cała branża budowlana, która jak wiemy boryka się z tym, że nie ma pracowników ci, którzy są trzeba im podnosić pensje, żeby nie uciekli generalnie poziom kosztów w tych firmach się dość drastycznie wciągu ostatniego roku 1,5 roku podniósł i w związku z tym jak jest taka robota do wykonania to nikt tego nie weźmie za 1,51 000 000 zł, a 44 pułk może się jakaś firma po to, schylić, a tak to nie mnie na jej wydaje się, że generalna dyrekcja też sobie zdaje sprawę z tego jakaś sytuacja, ponieważ nie odrzuciła z góry tych ofert tylko poinformowała, że będzie rozważać życie zastanowi co z tym fakt pan tam zrobić natomiast wcześniej z tych wcześniej opublikowanych planów wiadomo, że to ma być gotowa na 30 czerwca rozwiąże to nie musi zawierać, że ta nie musi zabierać dużo czasu, bo to nie jest budowa nowej drogi tylko usunięcie paru przeszkód z drogi, które na tej drodze stał natomiast sam jestem ciekaw czy zdecydują się machnąć ręką na te dodatkowe to 2 pół 1 000 000 zł i zapłacić 4  000 000 czy jednak nie i kolejny sezon trzeba będzie zwalniać tam obok tego Pruszkowa jadąc autostradą A2 zjednoczy drugą stronę, bo to po obydwu stronach jezdni przeszkodami nie jest, więc jest kolejna odsłona tego trwającego już od dłuższego czasu serialu p t. jakaś organizacja w Polsce jakaś instytucja chce wydać pieniądze na jakąś inwestycję infrastrukturalną przygotowuje swoje budżety potem zgłaszają się wykonawcy chcą 2 × więcej, bo za te pieniądze, które są wysoko położony na stole nikt nie chce tego robić niestety takie mamy czasy na szczęście nie dotyczy to on nie tych większych inwestycji planowanych, bo generalna dyrekcja w tym tygodniu też poinformowała, że zostały zło zło, że zostały złożone już oferty na odcinek autostrady A1 między tuszy mama często chował dwudziesto cztero kilometrowy odcinek UB, czyli ten indeks ten ostatni, na którym który jeszcze jest nierozstrzygnięty pojawiło się 5 ofert najtańsza 857  000 000 zł, a kosztorys wynosi niecałe 900  000 000, więc to najtańsza jest poniżej kosztorysu, więc tutaj nie ma przeszkód, żeby zacząć realizować wybór wykonawcy ma być, czyli wybór 11 z tych 5 ofert ma być w kwietniu i pozostałe odcinki tej planowanej autostrady, której nie ma od Łodzi aż do województwa Śląskiego to one już mają wykonawców mają być gotowe do 2020 roku 2002. przepraszam byłoby nieźle jak do 2020, a więc ten odcinek pewnie będzie zdaniem rok później, czyli jedno 2023 roku jest szansa na to, żeby przejechać autostradą, a 1 w całości od Gdańska aż do granicy z Czechami czyli, żeby zrobić coś, o czym się mówi od lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku tak na serio z tego co pamiętam, a ja rozpoczynałem pracę swoją pracę jako dziennikarz Radia w Gdańsku w 1995 roku i pamiętam, że jako początkujący dziennikarz jak chodziłem na swoje pierwsze w życiu konferencje prasowe to wśród tych moich pierwszych w życiu konferencji były konferencje o tym jak zbudujemy autostrada 1 to był dzień 1005 . 90 szósty rok z tego co pamiętam, czyli trwa to już grubo ponad 20 lat mały może w końcu się doczekamy coraz bliżej tego jesteśmy w ich na miejscu siódmym w tym tygodniu bardzo ciekawa historia dotycząca 1 spółki energetycznej, ale też być może wynika z tego jakiś morał, który mówi nam coś więcej o kondycji całej branży to spółka nazywa się Tauron to firma energetyczna jest notowana na giełdzie i wiceprezes Marek Wadowski w rozmowie z polską agencję prasową wyraził to z 1 stroną wyrażał jak zwykle oczywiście dużo optymizmu, ale z drugiej strony wyraził też dość sporą ostrożność związaną z tym, że w 2019 roku Tauron kończy dość dużo dużych kosztownych inwestycji i w związku z tym pojawiła się obawa czy przez to, że te inwestycje są finansowane z kredytów czy za chwilę nie będzie tak rząd będzie nadmiernie zadłużone nie wpadnie jakieś kłopoty finansowe oczywiście wiceprezes nie nie mówi tego wprost, że jest to możliwe alem przeczytałem wywiad to można uczyć mnie niecodziennie się takie wywiady czyta o tak można opowiedzieć prawda, bo tam są jednak, że wyraźnie zaznaczone pewnego rodzaju obawy czy to się ryzyka, że w tym roku przynajmniej Tauron będzie tak troszeczkę po bandzie jechał 2020 roku już ma być zdecydowanie lepszy, a 2019 ma być po bandzie, ponieważ z 1 strony są to on duże inwestycje z drugiej strony to są końcowe fazy tych inwestycji, które wymagają dość dużych nakładów środków finansowych, a z drugiej strony one jeszcze nie są ukończone, więc nie pracują, więc z drugiej strony nie ma jeszcze przychodów związanych z po zrealizowaniu tych inwestycji są one są tylko koszty no i prezes mówi tak, a tymczasem grupa musi pilnować inaczej wiceprezes tymczasem grupa musi pilnować zobowiązań wobec banków i warunków emisji obligacji, z których najważniejszy to wskaźnik długu netto do zysku Operacyjnego EBIDTA, którym nie może przekroczyć 3 , 5 z tego powodu ten rok będzie raczej stał pod znakiem oszczędności przyglądanie się wydatkom konstruowane obecnie w planie rzeczowo-finansowym na 2019 roku patrzymy, które inwestycje są niezbędne a gdzie można ograniczyć wydatki te inwestycje, które wydają się, że nie są absolutnie niezbędne mają być odsuwane w czasie przesuwane na kolejne lata i w ten sposób Tauron chce zaoszczędzić nawet do miliarda 400  000 000400  000 000 zł nie chodzi o odwoływanie już rozpoczętych inwestycji tylko o to, żeby nie startować po prostu z niektórymi inwestycjami, z którymi nie trzeba koniecznie teraz startować to samo w sobie świadczy, że są to jednak podejmowane jakieś środki specjalne, czyli że zagrożenie przekroczeniem przez dług spółki Tychy poziomów, na które spółka z bankami się umówiła jest niestety realne ciekawe też jest to, skąd się bierze ta sytuacja, w której znalazł się Tauron, ponieważ z 1 strony oczywiście to są bardzo duże inwestycje bardzo duże bardzo duże nakłady finansowe związane z takimi inwestycjami jak budowa bloku nowego w elektrowni Jaworzno czy też budowa elektrociepłowni w Stalowej woli, ale z drugiej strony mamy też to spowolnienie gospodarcze Tauron tej spółka, która działa głównie na Śląsku Dolnym Śląsku Górnym Śląsku to jest raczej w południe południowy zachód Polski, czyli to jest ten rejon, gdzie mamy nagromadzenie dość duże spółek produkujących na eksport powiązanych przede wszystkim gospodarką niemiecką, która właśnie wpadła prawie, że w recesję i wg słów przedstawicieli Tauronu, ale jeśli będzie się pogłębiać kryzys w Niemczech to może to zaowocować spadkiem zamówień z polskich firm, a w polskich firmach spadną zamówienia to spadnie też zużycie energii w tych firmach z bardzo ciekawą obserwacją zwykle jak analizujemy ten łańcuch przyczynowo-skutkowy to mówimy o tym, że jak spadną zamówienia na to być może trzeba będzie zwalniać pracowników prawda spadnie produkcja w Polsce generalnie będziemy mieć spowolnienie gospodarcze natomiast tutaj przedstawiciele branży energetycznej zwraca uwagę też na to, że może spaść z 2, że może też spaść zużycie energii elektrycznej na jak spadnie zużycie energii elektrycznej Tauron może mieć z tego powodu niższe przychody, bo mniej jej po prostu sprzedać też mniej wyprodukuje i to też dodatkowo pogorszy sytuację finansową tej spółki i utrudni realizowanie tych wszystkich inwestycji, które zostały zaplanowane do tego jeszcze mamy kwestię tego, że węgiel jest drogi i prawa do emisji dwutlenku węgla co 2 też są przecież zdecydowanie droższe niż jeszcze rok temu i to co akurat te czynniki, które dotyczą całej branży nie tylko 1 spółki not do tego wszystkiego jeszcze jest oczywiście kwestia właściciela państwowego, który raz na jakiś czas wpadałam na pomysł, żeby z budżetów firm energetycznych próbować finansować różnego rodzaju inne inwestycje te firmy ciągle muszą się ciągle jest pomysł, żeby się do czegoś innego dołożyły ciągle musiał się przed tym bronić co powoduje, że ta niepewność związana z tymi spółkami z punktu widzenia inwestorów giełdowych też jest dość spora to wszystko składa się na dość nieciekawy obraz no i okazało się w tym tygodniu, że to na obraz jest na tyle nieciekawe, że nawet wiceprezes spółki dość otwarcie w wywiadzie o tym, mówi, odkąd ten wywiad się ukazało akcje Tauronu na giełdzie spadły o ponad 4 % nic wielkiego niby 4 % należy jednak rynek trochę troszeczkę można się tym przejęła można tak powiedzieć chyba na szóstym miejscu w tym tygodniu przechodzimy ds. międzynarodowych, a pierwsza rzecz globalna na niej mówiliśmy o tym w parlamencie europejskim na początku, choć w kontekście polskim raczej na szóstym miejscu pierwsza rzecz taka globalna, czyli kwestia negocjacji handlowych Stanów zjednoczonych i i Chinami i Unię Europejską tutejsi nakładają się na siebie 2 różne kierunki z obydwu kierunków tych negocjacji dochodzą do nas raczej sprzeczne sygnały jeśli chodzi o kwestie Stanów zjednoczonych kontra Unia Europejska to okazało się w ubiegłym tygodniu, że w 2018 roku Unia miała rekordowo wysoką nadwyżkę handlową w handlu ze Stanami Zjednoczonymi co może zdenerwować Donalda trampa to znaczy, że stany miały rekordowo wysoki deficyt handlu z Unią Europejską bardzo nie lubi jak stany Zjednoczone mają z kimś duże deficyty 140 miliardów euro nadwyżki z Unii Europejskiej w handlu towarami ze Stanami Zjednoczonymi Ełk eksport z Unii do Stanów wzrósł w ubiegłym roku o 8 % moim wujkiem okazało się, że Donald Tramp ma już na biurku papier, na którym jest zaświadczenie oficjalne instytucje amerykańskich, że import samochodów z Europy do Stanów zjednoczonych może naruszać kwestie związane z bezpieczeństwem Narodowym brzmi absurdalnie, ale ten papier jest konieczne po to, żeby robi się to, dlatego że ze względu na bezpieczeństwo narodowe można podnosić cła i ma to być zgodne z regułami przyjętymi przez WTO, które mają obowiązywać wszystkie kraje na świecie chodzi o to, że nie można wprowadzać cła na towary z jakiegoś państwa tak tylko, dlatego że komuś przyśniło tylko trzeba to robić zgodnie z regułami w przypadku ceł nakładanych przez stany Zjednoczone na różnego rodzaju towary zagraniczne te reguły, a czym nie da się ich nagiąć inny sposób niż powoływanie się na kwestie bezpieczeństwa Narodowego w stanach Zjednoczonych i potem dochodzimy do takich absurdów, że np. import samochodów z Niemiec do Stanów zjednoczonych może naruszać bezpieczeństwo narodowe Stanów zjednoczonych chodzi o to, że była podkładka po prostu legalna pod decyzje decyzje jeszcze nie mamy, ale Donald Tramp ma w tym momencie już otwarta ma ma już przed sobą otwarte możliwości i może te cła na euro na europejskie samochody wprowadzić co oczywiście będzie oznaczać bardzo duży cios dla gospodarki, zwłaszcza niemieckiej, ale także dla wszystkich poddostawców branży motoryzacyjnej głównie z Niemiec, a więc także dla dość istotnej części polskiego przemysłu jak najbardziej ta nie będzie dobre rzeczy jeśli Donald Tramp zdecyduje się pójść krok dalej i wprowadzić cła na samochody z Europy, a jednocześnie cały przez przez cały ostatni tydzień trwały rozmowy między przedstawicielami Stanów zjednoczonych Chin w kwestii stosunków handlowych między Waszyngtonem i Pekinem i zakończyły się te rozmowy niczym natomiast mają być kontynuowane w tym tygodniu mają trwać w Waszyngtonie najpier w było kilka dni w Waszyngtonie potem był tydzień w Pekinie teraz znów będą rozmawiać w Waszyngtonie no i co ważne z punktu widzenia inwestorów giełdowych przynajmniej to było bardzo ważne w ubiegłym tygodniu, bo to poprawiło nastroje na giełdach znacząco w pewnym momencie Donald Tramp powiedział, że może rozważyć przesunięcie tego, by dla najmu tego terminu, w którym wcześniej zapowiadano podniesienie ceł na towary chińskie z 1 marca na jakiś późniejszy termin jeśli rozmowy będą szły dobrze wcześniej z wcześniejszych ustaleń jeszcze w grudniu ubiegłego roku wiemy, że jeśli nie dojdzie do porozumienia między Stanami Zjednoczonymi Chinami do 1 marca to stany Zjednoczone grożą, że mogą wtedy podnieść stawki celne na towary o wartości 2100 miliardów dolarów chińskie towary z obowiązujących w 10 % do poziomu nawet 25 % co również będzie oznaczać eskalację wojny handlowej, bo Chiny oczywiście podejmą z pewnością wtedy jakieś kroki odwetowe na nie odbije się to negatywnie na całej gospodarce światowej i tego się rynek finansowy w ostatnich miesiącach bardzo obawiał no i ostatnio po pierwsze, sytuacja się poprawiła, bo obydwie strony zaczęły w końcu ze sobą rozmawiać, a dodatkowo jeszcze Tramp zasugerował, żeby się nie zabawa niezbyt mocno przywiązywać do tego 1 marca, bo nawet jeśli się nie uda osiągnąć porozumienia, ale będzie widać, że wszystko zmierza w stronę tego porozumienia o tym, 1 marca można przesunąć na jakiś późniejszy termin, a więc to jest akurat bardzo pozytywna informacja gorzej z tymi informacjami dotyczącymi stosunków Stanów zjednoczonych z Europą, bo tutaj nie ma nic optymistycznego przy okazji w ubiegłym tygodniu pokazała się też taka analiza bank banków America Merrill większy że, gdyby doszło do faktycznego porozumienia Stanów zjednoczonych z Chinami i oni za faktyczne porozumienie uznają tak za awans do porozumienia tak zaawansowane porozumienie, które będzie zakładać wycofanie się nie tylko nie nakładanie nowych ceł, ale też wycofanie się z tych taryf celnych, które nałożono w 2018 roku, gdyby do tego doszło to wtedy indeks ISM kipiące w stanach Zjednoczonych ich zdaniem poszedł w górę o 5 do 10 %, ponieważ ich znamy ich zdaniem rynek tego nie dyskontuje w tym momencie, więc byłaby to dla rynku pozytywna niespodzianka w związku z tym ten indeks mógłby poszedł w górę pójść w górę nawet 10 % co oznaczałoby nowy rekord wszech czasów na giełdzie amerykańskiej nadal jest nowy rekord wszech czasów to można powiedzieć, że hossa trwa, więc może mogłoby to być takie wydarzenie przełomowe z punktu widzenia koniunktury na rynkach finansowych, a dobra koniunktura na rynkach finansowych może też generalnie poprawić koniunkturę w realnej gospodarce, bo to się od razu nastroje przedsiębiorców zmieniają na lepsze konsumenci też mają trochę więcej otuchy w stanach Zjednoczonych przynajmniej tak to działa, bo tamten rynek finansowy jest bardzo rozwinięty i można powiedzieć dotyka w codziennym życiu wielu gospodarstw domowych to nie jest tak jak w Polsce w Polsce to co się dzieje na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych większość ludzi kompletnie nie obchodzi, bo nie mają z tą giełdą w prawie nic wspólnego poziom oszczędności w Polsce nie jest jakoś specjalnie wysokich Stanach Zjednoczonych jest inaczej i tam to co się dzieje na giełdach ma przełożenie to wynika zbadań wieloletnich ma przełożenie na nastroje i przedsiębiorców i konsumentów, a jak się nastroje poprawiają no to wtedy zdecydowanie łatwiej o wzrost gospodarczy i albo ożywienie gospodarcze czy też wychodzenie z jakimś gospodarczego dołka ewentualnie, a więc, gdyby faktycznie doszło do porozumienia, ale takiego prawdziwego szczerego porozumienia między Pekinem, a Waszyngtonem NATO byłaby to naprawdę duża jakościowa zmiana, chociaż oczywiście to jest wszystko rozważania p t. coby było, gdyby było, bo na razie tego porozumienia nie ma ich na miejscu piątym w tym tygodniu taka ciekawostka ze strony jeszcze raz wracamy do tego co publikuje banków America Merrill większa jest dużym bankom publikuje dużo różnych ciekawych rzeczy w niej m. in. co miesiąc publikuje wyniki takiego sondażu wśród osób zarządzających funduszami nie na całym świecie tych zarządzających jest kilkuset, którzy biorą udział w tym sondażu w comiesięcznym i chodzi o tzw. mostka audyt Flight czyli, tłumacząc dosłownie najbardziej najbardziej zatłoczona zagrywka na rynku finansowym walczyli chodzi o to, która zdaniem tych zarządzających funduszami na podst co się gra o tak można to ująć w tym momencie co jest co jest najbardziej modnym tematem dogrania na rynku finansowym po co najwięcej i zarządzających się ustawia w taki czy inny sposób, ale generalnie co się co jest na topie można powiedzieć tak jak od lutego do listopada ubiegłego roku na topie co miesiąc było kupowanie tzw. fang, czyli Facebook Apple Amazon Netflix Google mówiliśmy w ubiegłym roku o tym, wielokrotnie w tym podcaście o tym, fenomenie fang, które się skończył parę miesięcy temu, ale przez większość ubiegłego roku to była ta najpopularniejsza zagrywka na rynkach finansowych potem przez w grudniu styczniu na pierwszym miejscu było granie na umacnianie się dolara amerykańskiego mocny dolar to był temat nr 1, a teraz w lutym tematem nr 1 został granie na wzrosty na rynkach wschodzących emerging markets, a wśród rynków wschodzących jest oczywiście także rynek Polski, chociaż trzeba uznać, że nie ma on zbyt dużego udziału w tym koszyku tam zdecydowanie przeważa rynek chińskich w każdym razie chodzi o to, że najpopularniejszą zagrywką na świecie w tej chwili wśród profesjonalistów jest granie na wzrosty na rynku wschodzącym na rynkach wschodzących można się domyślać, dlaczego wcześniej zakładano, że może być problem z rynkami wschodzącymi, ponieważ po pierwsze, idzie spowolnienie gospodarcze po drugie, Amerykanie będą podnosić stopy procentowe co będzie podnosić koszty finansowania inwestycji na rynkach wschodzących, bo tam jest dość duża część tych inwestycji finansowanych właśnie amerykańskim dolarem spora część tych państw jest zadłużona w dolarach jak dolary będą drożeć stopy procentowe w stanach będą iść w górę to będzie to oznaczać kłopoty na tych rynkach dlatego lepiej ich unikać, ale niedawno się okazało, że Amerykanie wcale nie zamierzają dalej podnosić stóp procentowych dolar też w związku z tym przestał drożeć, więc od razu zmieniła się też optyka jeśli chodzi o postrzeganie rynków wschodzących w związku z tym żonę traciły na wartości przynajmniej pod koniec ubiegłego roku to też potaniały o relatywnie in w związku z tym dość sporo zarządzających funduszami doszło teraz do wniosku, że to jest to miejsce, w którym warto być, bo im jest fundamentalna przyczyna do tego, żeby te rynki odbiły się w górę i nie jest specjalnie zbyt drogo, bo ostatnio były tam spadki i tyle tyleż tylko, że jeśli chodzi o wyniki tych ankiet bankowa America Merrill lincz to można też zauważyć żonę działają jak anty wskaźnik znaczy jak tylko okaże się, że jakaś zagrywka cudzysłowu jest na miejscu pierwszym tona chwilę później się kończy n p . w grudniu 2017 roku 14 miesięcy temu na pierwszym miejscu był tematem nr 1 na rynku był bitcoin i ją dokładnie wtedy był rekordowo drogi jak tylko dotarł do pierwszego miejsca to natychmiast był krach mi parę tygodni później na bitcoinie w styczniu 2018 roku to na pierwszym miejscu była taka zagrywka, która brzmiała w oryginale szortów laty elity, czyli ustawianie się w takich instrumentach finansowych, na których się zarabia, kiedy spada zmienność na rynku amerykańskim to już dość zaawansowane instrumenty finansowe i dość zaawansowana zagrywka była, ale było takie coś przez pewien czas no i jak tylko się okazało, że właśnie takie takie ustawienie się na rynku jest bardzo popularne to natychmiast po zmienność, która miała maleć wzrosła i ci, którzy chcieli zarobić na spadku zmienności potracili kupę pieniędzy, ponieważ w momencie, w którym teraz zmienności wzrosła to ich pozycje w różnego rodzaju kontraktach terminowych zaczęły przynosić dość spora straty potem od lutego do listopada był tym fang właśnie, czyli granie na wzrost notowań spółek tych najmodniejszych amerykańskich spółek wysokich technologii z bublem Facebookiem Apple na czele i to faktycznie przez kilka miesięcy przynosiła dość spore zyski tutaj tym te zwały nie było natychmiast po tym, czy to jest taki wyjątek od tej reguły, bo od lutego co miesiąc to było to co było najmodniejsze zagrania, a szczyt był w czerwcu notowań tych spółek, więc przez kilka miesięcy wszystko było kraj jeśli chodzi o dolara w grudniu i w styczniu, czyli w grudniu ubiegłego roku w styczniu w tym roku to była najpopularniejsza zagrywka i jak się popatrzy na wykres dolara to najmocniejszy dolar był na początku grudnia, czyli ogłoszono to może najpopularniejszy na świecie teraz zgranie na umacnianie się dolara i rekordowo mocny dolar był dosłownie 1 , 5 tygodnia później, po czym zaczął tracić na wartości oczywiście można tłumaczyć, że to, dlatego że akurat wtedy pojawił się wypowiedzi ze strony przedstawicieli Fedu, że nie będzie dalszych podwyżek stóp procentowych i że to dlatego dolar wtedy, gdy zaczął tracić na wartości, niemniej jednak to ten związek przyczynowo-skutkowy 4 zjazd w trend ten zbieg okoliczności tutaj też występuje może to nie jest związek przyczynowo-skutkowy, ale z pewnością jest to co najmniej zbieg okoliczności ciekawe w tym samym momencie się pojawił my w związku z tym skoro teraz na pierwszym miejscu pojawia się graniem od dna wzrosty na rynkach wschodzących to oczywiście pojawia się wiele głosów sceptycznych mówiących o tym, że tak naprawdę to już koniec wzrostów na rynkach wschodzących, bo te wzrosty mamy inną od końca listopada mniej więcej przynajmniej jeśli chodzi o giełdę warszawską było bardzo słaby październik z tego co pani na słaby wrzesień w listopadzie chyba zaliczyliśmy dołek ostatni od listopada w grudniu w styczniu giełda warszawska szła w górę i wszystkie giełdy krajów rozwijających się na świecie szły w górę mamy już połowę lutego, więc ten ruch trwa już za 3 miesiące, a tu i teraz się okazuje, że to jest najpopularniejsze zagrywka na świecie i w związku z tym pojawiają się domysły czy też obawy o to, że może to już koniec wzrostów w związku z tym, że większość nie ma racji jak mówi stare przysłowie giełdowe w przypadku tego wskaźnika publikowanego przez bankową America Merrill Lynch może się okazać, że także wśród profesjonalnych zarządzających funduszami inwestycyjnymi większość może nie mieć racji, a jeśli tak to znaczy, że za chwilę na rynkach wschodzących zaczną się spadki no, a jeśli my jesteśmy w tym samym koszyku oto, by to oznaczało, że także na warszawskiej giełdzie za chwilę powrócimy do jakich wyraźniejszych trendów spadkowych niema NATO oczywiście żadnych dowodów jest to tylko on opinia oparta na 1 z bardzo wielu różnych wskaźników, ale moim zdaniem warto wiedzieć, że taki wskaźnik jest i co on w tym momencie pokazuje ich na miejscu czwartym on zadziwiające wypowiedzi ze strony ministerstwa pracy, które stoją w absolutnej sprzeczności z tym, o czym była mowa w tym podcaście dokładnie tydzień temu przypomnę tydzień temu mówiliśmy mówiłem o tym, że premier Morawiecki powiedział, że rząd robi przegląd działania ustawy o zakazie handlu w niedzielę, że decyzje mają podjąć mają tam być podjęte w najbliższym czasie minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz mówiła wtedy, że są możliwe korekty polegające na tym, że jeśli właściciele małych sklepów za sygnalizują, że zaostrzenie ustawy o zakazie handlu w niedzielę polegające na tym, że w zeszłym roku były 2 niedziele w miesiącu otwarte, a teraz jest tylko 1 niedziela w miesiącu jeśli właściciele małych sklepów sygnalizują, że im, że to jest niekorzystne dla nich to można tak znowelizować ustawę, żeby znowu były 2 niedziele handlowe w miesiącu, a nie ta tylko 1 niedziela tak jak to jest od początku tego roku mieli brzmiało to tak że, że tak właściwie skoro premier o tym, mówi w takim trybie wprawdzie nic jeszcze nie nie stało nie zapadła żadna decyzja, ale skoro o tym, mówi, że ta decyzja za chwilę będzie tu powstało takie oczekiwanie, że to decyzja będzie właśnie taka prawda, że rząd złagodzi troszeczkę zakaz handlu w niedzielę, a w tym tygodniu pojawiła się informacja dwoje pojawiła się wypowiedź ze strony wiceministra pracy Stanisława Szweda, że nie mam żadnych prac nad nowelizacją tej ustawie przynajmniej w ministerstwie pracy no to jest to ministerstwo, które w, którym ta ustawa została napisana tak właściwie to napisana pewnie została przez NSZZ Solidarność, bo to był generalnie pomysł Solidarności, ale w trakcie prac w rządzie to ministerstwo firmował jak gdyby prace nad tym aktem prawnym nie zajmował się tym robotom rzecz dotyczy rynku pracy, więc ministerstwo pracy siłą rzeczy tym zajmuje my teraz przedstawiciele ministerstwa pracy mówią, że on ani nic nie wiązało się nic nie dzieje, a premier coś tam powiedział Kai minister pani minister przedsiębiorczości też coś mówiła, ale w ministerstwie pracy nikt nic nie wie i inni nic nie widzi też powodów do tego, żeby pracować nad nowelizacją tej ustawy minister Rafalska też wypowiadała się, że wszystko idzie zgodnie z planem, że wszystko i dżokej i że wg danych, które ona zna nie ma spadku zatrudnienia w sektorze handlowym wręcz przeciwnie wzrost zatrudnienia w sektorze handlowym więcej zdaniem skutki są pozytywne, a nie negatywne, więc na taka trochę sytuacja się zrobiła dość zagadkowa być może jest to kolejna odsłona tych legendarnych już można powiedzieć z 5 na linii Mateusz Morawiecki Elżbieta Rafalska jeszcze jak był Mateusz Morawiecki wicepremier za czasów premier Beaty Szydło to my chodziły dość często takie uniformy nieoficjalne informacje, że te 2 ministerstwa dość często się kłócą n p . o to jaki ma być poziom płacy minimalnej, o ile ona ma wzrosnąć i o kilka innych rzeczy, żeby przy często tak było, że przy różnego rodzaju projektach dotyczących gospodarki Ministerstwo Finansów, którym zarządzał wtedy premier Morawiecki ministerstwo rodziny pracy mają inne poglądy i mają inne propozycje w być może od tamtego czasu dość sporo się zmieniło, bo premier ma, bo ówczesny wicepremier Morawiecki został premierem natomiast być może raz na jakiś czas nieścisłości albo niezgodności na tej linii znów się pojawiają w każdym razie tydzień temu wydawało mi się, że mniej więcej wiadomo co będzie z zakazem handlu w niedzielę, a teraz okazuje się, że dalej nie wiadomo co będzie z zakazem handlu w niedzielę zastała na miejscu trzecim w tym tygodniu cały szereg danych pokazujących dzieje ja wiem, że im przepraszam z góry, że jeśli powstaje takie wrażenie, bo wydaje mi się, że mówię o tym co tydzień od początku o tym, że nadchodzi naprawdę spory o spowolnienie gospodarcze na całym świecie, ale mówię o tym co tydzień od początku, dlatego że co tydzień są nowe dowody na to co tydzień są nowe dane kolejne dane, które pokazują, że to naprawdę dość, że ta sytuacja gospodarcza na świecie dość szybko się zmienia nowością w tym tygodniu w tym wątku są dane ze Stanów zjednoczonych, bo do tej pory z skupialiśmy się głównie na danych z Unii Europejskiej, które były fatalne mówiliśmy także o spowolnieniu w Chinach parę razy natomiast w poprzednim tygodniu okazało się, że sprzedaż detaliczna w stanach Zjednoczonych w grudniu tam, gdzie oczekiwano wzrostu o 1 % w stosunku do listopada spadła o 12 % to jest największy spadek sprzedaży detalicznej w stanach od września 2009 roku jeśli nie liczyć się w Tychach jeśli policzyć tzw. sprzedaż bazową, czyli bez sprzedaży w restauracjach bez sprzedaży samochodów bez w środę z marketów budowlanych bez stacji benzynowych to spadek wynosi 1 i 70 % z miesiąca na miesiąc i to jest największy spadek o 3 września 2001 roku od czasów ataku terrorystycznego na 2 wieże w nowym Jorku, więc naprawdę to jest poważna sprawa to takie rzeczy nie zdarzają się tam często w stanach oczywiście tłumaczenia są takie, że ta może być efekt Gaweł MEN wszak Damon, który trwał w grudniu, czyli tego zamknięcia rządu wtedy dość duża część pracowników federalnych nie została wynagrodzeń, więc siłą rzeczy musiałam mniej wydawać mniej, ale nie wiadomo czy do końca czy do końca to jest tylko tam 1 czynnik, czyli nie nakłada się na to jakieś poważniejsze spowolnienie gospodarcze dotyczące także do Stanów zjednoczonych, tym bardziej że w tym samym tygodniu dotarły też informacje o tym, że produkcja przemysłowa w stanach spadła o 6 % miesiąc z miesiąca tutaj też oczekiwano wzrostu i wykorzystanie mocy produkcyjnych w fabrykach w stanach Zjednoczonych spadło do poziomu najniższego od lipca ubiegłego roku, więc wygląda to nie najlepiej powiem szczerze to do tego, że mamy dość duże spadki produkcji w i Unii Europejskiej to żeśmy się przyzwyczaili ostatnie dane za styczeń pokazywało największy spadek produkcji w strefie euro od 2009 roku z dna, ale to, jakby wiemy nie jest różnego rodzaju danych, że ożywienie gospodarcze w strefie euro niestety się skończyło jesteśmy już fali spowolnienia to jest niepodważalne natomiast dość pozytywnie mamy 3 główne gospodarki na świecie amerykańska Europejska chińska Europejska, licząc łącznie całą strefę euro prawda i wśród tych 3 gospodarek wiadomo było, że strefa euro ma poważne kłopoty Chiny wpadają w poważne kłopoty i stosunkowo najlepiej wyglądają stany Zjednoczone, o których też się, mówi że pewnie wpadną w recesję, ale w 2020 roku nie tak jak Włosi czy Niemcy teraz tylko tam gdzieś dopiero za 1,5 czy za 2 lata, że siłą rzeczy Amerykanie dojdą do tej recesja dopiero za jakiś czas na razie ich gospodarka wygląda zdecydowanie lepiej niż gospodarka chińska czy strefy euro moje oko i proszę bardzo taki 1 tydzień i dostajemy, gdy w 2 bardzo poważne bardzo negatywne informacje dotyczące ich poziomu produkcji przemysłowej i poziomu sprzedaży detalicznej w stanach Zjednoczonych oczywiście można powiedzieć, że to tylko pojedyncze dane, które jeszcze niczego nie zmieniają, ale z drugiej strony no kurczę od czegoś trzeba zacząć jak zawsze każde spowolnienie gospodarcze zaczyna się od tego, że nagle dostajemy jakieś niespodziewanie negatywne informacje być może w stanach Zjednoczonych dotarliśmy właśnie do tego poziomu i być może tam też niestety w tym momencie właśnie zaczyna się spowolni go ze spowolnieniem gospodarczym nieco poważniejszą skalę niż do tej pory Bacha na drugim miejscu w tym tygodniu rząd i ciekawe informacje z amerykańskiego banku centralnego Fedu, które mam wrażenie już dość długo nic nie mówiłem tak, żeby przybliżyć temat tym, którzy już zapomnieli, o co chodziło z 700 podnosił stopy procentowe od grudnia 2015 roku, a nie podniósł chyba 9 × już i w ubiegłym roku w oczy weszliśmy w ubiegły rok z przekonaniem, że będzie dość sporo tych podwyżek jeszcze przed nami co psuło nastroje na rynkach finansowych co umacniało amerykańskiego dolara w ubiegłym roku też już w nieco większym tempie amerykański Fed zaczął proces od drukowania dolarów, który ja używam tego bym tego sformułowania tak troszeczkę żartobliwie półżartem, odnosząc się do sformułowania, które było popularne parę lat temu mówiące o tym, że Fed dodruk konwój albo drukuje dolary chodziło oczywiście o proces skupu aktywów z rynku skupu obligacji przede wszystkim efekt od kupował od inwestorów na rynku to obligacje i płacił nimi nie płacił im za to obligacje gotówką kartą gotówkę wytworzyło, bo bank centralny ma do tego prawo prawda tworzył zapisy elektroniczne na rachunkach tych banków utworzonych w banku centralnym właśnie nie chodziło o drukowanie papierowej gotówki tak jak to miało miejsce niem przed drugą wojną światową albo w przeszłości, ale my natomiast przeciwnicy tego procederu, żeby skompromitować się w oczach opinii publicznej to działalność mówili o tym, że po prostu Fed drukuje pieniądze co nie było do końca takie proste, ale i nie o to tutaj chodziło, żeby było więcej pieniędzy na rynku bardziej chodziło o to, żeby pilnować oprocentowanie obligacji chodziło o to, żeby to obligacje skupować od innych z rynku, żeby ich rentowność była odpowiednio niska natomiast siłą rzeczy on te wydrukowane dolary powiększa, które lądowały na rachunkach banków komercyjnych w sadzie powiększały sumę bilansową Fedu i w związku z tym ta suma bilansowa urosła do monstrualnych rozmiarów, po czym Fed uznał, że sytuacja już się znormalizowana można zacząć podnosić stopy procentowe i można też tę sumę bilansową zacząć redukować, żeby ona wróciła do poprzednich normalnych rozmiarów, które można kończyć z tym, że z tą nadzwyczajną sytuacją, która była reakcją Fedu na kryzys związany z bankructwem Lehman Brothers 2008 roku, po czym okazało się, że napięcia handlowe związane z polityką Donalda trampa wobec Chiny mniej więcej w połowie ubiegłego roku na tyle psują nastroje w gospodarce globalnej, że tak właściwie dalsze zaostrzanie polityki monetarnej w stanach Zjednoczonych robi się ryzykowne, ponieważ jest to wygodne procentowe podnosimy wtedy, kiedy gospodarka jest w świetnej kondycji i są perspektywy, że dalej będzie świetnej kondycji, kiedy perspektywy robią się mniej pozytywne albo kiedy mamy wręcz już perspektywę wchodzenia w jakiś osłabienie za kilka miesięcy czy za rok to podnoszenie stóp procentowych w tym momencie nie jest pomysłem zbyt mądrym wtedy można zaszkodzić gospodarce zamiast pomagać w związku z tym nie pod koniec ubiegłego roku Fed zaczął wysyłać pierwsze takie sygnały dymne można powiedzieć o tym, że być może będzie wstrzymywał podwyżki stóp procentowych potem już zaczęto mówić o tym, zdecydowanie bardziej wprost i właściwie dzisiaj na rynku już nikt nie wierzę w to, żeby będzie tych podwyżek, że ta ścieżka tych podwyżek będzie wyglądała tak jak oczekiwano jeszcze rok temu, a może jakaś tam jednak jeszcze będziemy może 2, ale już na pewno nie będzie tak jak w 2018 siedemnastym roku, że będą co 3 miesiące, a w tym tygodniu pojawiła się nowa część układanki też bardzo istotna jednak też na nią zareagował Polek pozytywnie Otóż pani Loretta magister szefowa oddziału Fed z Cleveland powiedziała, że na najbliższych posiedzeniach rezerwy Federalnej Fed pokaże plany wstrzymania procesu od drukowania pieniędzy tego, którym mówiłem my oczywiście publiczność dostanie te plany na długo przed ich realizacji umów w związku z tym, że Fed chce być transparentny to zanim coś zrobić najpier w o tym opowie dość szczegółowo inna opowiedzieć wkrótce netto o drukowanie zaczęło się w październiku 2017 roku to polega na tym, że wtedy, kiedy Fed w cudzysłowie drukował pieniądze to on skupował z rynku obligacje potem te obligacje zapadały, bo każda obligacja ma swój termin prawda, w którym rząd je wykupuje i przez kilka lat było także jak obligacje, które są w portfelu Fedu zapadały to na ich miejsce Szwed natychmiast kupował kolejne obligacje na rynku, żeby mieć ich ciągle tyle samo i od drukowanie dolarów polega na tym, że Fed teraz już nie będzie w momencie, w którym zapadają jakieś obligacje Fed nie kupuje na ich miejsce kolejnych tylko po prostu w sytuacji, w której one zapadną to będziemy ich mniej i ta na tym polega proces zmniejszania tej sumy bilansowej Fedu i na tym polega jak gdyby proces od drukowania, a tych dolarów, które niby wcześniej zostały wydrukowane rynek finansowy uważa, że to jest z punktu widzenia tego rynku właśnie proces negatywne, ponieważ zmniejsza poziom płynności w całym system w amerykańskim systemie finansowym jak tej płynności jest mniej to rynek się robi bardziej chyba uczących się bardziej nerwowe i rośnie zmienność sił im to wszystko co widzieliśmy na rynkach finansowych w ubiegłym roku zdaniem niektórych to jest przede wszystkim skutek właśnie tego procesu drukowania dolarów przez przez Fed to jest forma też zaostrzania polityki monetarnej tak samo jak podnoszenie stóp procentowych i w związku z tym, że sytuacja na świecie wygląda coraz gorzej sytuacja w stanach, że w gospodarce amerykańskiej też stopniowo zaczyna wyglądać coraz gorzej no to wiadomo już, że podwyżek stóp procentowych nie będzie tak duża i tak często jak do tej pory, a teraz jeszcze pani miastem zasugerowałam, że być może fakt jeszcze wstrzymać z tym drukowaniem dolarów co byłoby dość poważnym krokiem łagodzącym polityka monetarna w stanach Zjednoczonych można, by powiedzieć, że byłoby też tak troszeczkę porażką Fedu, który w momencie, w którym powiększał swoją sumę bilansową jeśli sceptycyzmu wtedy zarzucali, że nie będzie po tym, jak nie będzie sposobu na to, żeby wrócić do stanu pierwotnego to co mówił chcę spokojnie damy sobie na pewno jakoś radę no i zaczął powoli wracać do stanu pierwotnego i po 1 , 5 roku się okazało, że faktycznie nie ma jak tego robić, że powoduje to tyle turbulencji na rynku finansowym, że trzeba się z tym wstrzymać i to byłaby to czy Fed będzie na upartego szedł z tym drukowaniem dalej bez względu na to co się dzieje na rynkach finansowych czy jednak przejmie się tymi rynkami finansowymi i będzie w stanie zrobić krok w tym było główne kluczowe pytanie, które mogłoby sobie zaprzątać inwestorzy na całym świecie inwestorzy giełdowi May wygląda na to, że mamy chyba sugestie dotyczące odpowiedzi na to pytanie o sugestie mówiące o tak Fed przejmie się rynkami finansowymi i chyba jednak zrobić krok w tył z punktu widzenia tych rynków to świetna wiadomość rewelacyjna można powiedzieć im jeśli hossa ma być kontynuowana na rynkach amerykańskich to ona z pewnością może być kontynuowana tylko pod warunkiem, że Fed znów zacznie prowadzić bardziej łagodną politykę finansową i wygląda na to, że są na to szansę, a więc z punktu widzenia tego co się dzieje na rynkach to można powiedzieć była wiadomość tygodnia, choć z drugiej strony nie powiedział tego szef Fedu i nie jest to decyzja Fedu tylko jest to 1 wypowiedź pani Doroty man Star, który jest istotnym członkiem rezerwy Federalnej komitetu otwartego rynku należą jest tylko 1 nowość z drugiej strony nie słychać żadnych głosów, które by zdecydowanie się temu sprzeciwiało, więc być może to ta wypowiedź została udzielona w porozumieniu zresztą Fedu i jest takim taki pierwszy mały sygnał tego, w którą stronę może iść polityka amerykańskiego banku centralnego mówiąc w skrócie, podsumowując wygląda na to, że świat widzi, że sytuacja w gospodarce światowej się zmienia na gorsze w związku z tym zamierza reagować elastycznie jeśli faktycznie sytuacja będzie się dalej pogarszać to jednak wycofa się z zamierzonego zaostrzania polityki monetarnej i znów zacznie miał łagodzić to samo w sobie może potwierdzać to, że znów mamy jakiś kryzys gospodarczy, ale z drugiej strony takie zachowanie nie będzie tego kryzysu przynajmniej pogłębiać, a dzięki temu będzie łatwiej z tego kryzysu i z pewnością wejście do hali na pierwszym miejscu w tym tygodniu, a więc wystrzałowego i nic zaskakującego, bo mieliśmy w ostatnim tygodniu dane dotyczące tempa wzrostu gospodarczego, więc trudno to dane pominąć, zwłaszcza że są ciekawe przynajmniej w niektórych aspektach wyglądają inaczej niż to do czego się przyzwyczailiśmy w ciągu ostatniego roku mamy dane dotyczące wzrostu gospodarczego w Polsce w czwartym kwartale wzrost 4 i 9 % lekko powyżej oczekiwań i tutaj można powiedzieć, że znów to samo, czyli znów nie widać wyraźniejszego spowolnienia gospodarczego, ale tym razem jest jakiś, ale i o głos, kiedy podaje dane o wzroście gospodarczym w kolejnych kwartałach podaje tak właściwie 3 różne cyferki po pierwsze, podaje dane rok do roku tzw . nie od sezonu vanem i to jest właśnie ten wzrost o 490 % jest najpopularniejsza cyferki z tych 3 w Polsce po drugie, podaje też dany rok do roku, ale ocenzurowane, czyli uwzględnia się tam to ile jest dni roboczych n p . a po trzecie dajemy podaje dane kwartał do kwartału i te dane akurat nie są jakoś specjalnie popularne w polskich mediach, chociaż wiem, że wielu analityków czy też ekonomistów przede wszystkim na te dane właśnie zwraca uwagę ani na ten rok do roku, bo jeśli ktoś wyczekuje na jakiś symptomem nagłego ożywienia albo nagłego spowolnienia w gospodarce to te symptomy najpierw pojawił się w statystykach kwartał do kwartału, a dopiero potem w statystykach rok do roku, żeby to było widać wdanych rok do roku na to najczęściej musi minąć cały rok fresk z danych kwartał do kwartału widać to szybciej, więc jeśli chodzi o dane rok do roku to mamy wzrost o 490 % i to im dalej wygląda świetnie natomiast jeśli chodzi o dany kwartał do kwartału to 6 ostatnich kwartałów Polska gospodarka rosła w tempie ponad 1 % kwartał do kwartału, a teraz mamy pół procent kwartał wcześniej dany kwartał 2 kwartał to był wzrost o 1 i 6, a teraz 0 , 5 i tutaj w tym wymiarze kwartał do kwartału mamy bardzo poważne spowolnienie bardzo nagłej poważne spowolnienie nie widać tego jeszcze wroga w danych rok do roku, ale udany kwartał do kwartału to już widać ten wzrost o pół procent w czwartym kwartale 2018 roku to jest najgorszy wynik od początku 2016 roku, więc jeśli w dany kwartał do kwartału to już widać to można oczekiwać, że w kolejnych kwartałach będzie się to coraz w coraz większym stopniu przekładać także na dany rok do roku no, chyba że jest to jednorazowa wpadka i 2019 już będzie wyglądać lepiej, ale większość ekonomistów jednak opowiada się zatem, że rozpoczęło się właśnie na serio spowolnienie gospodarcze w Polsce czy w całym 2019 roku ten wzrost ma być zdaniem większości ekonomistów poniżej 4 %, chociaż n p . prezes NBP Glapiński też minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz mówili publicznie, że oni nie boją się prognoz czwórką z przodu i że nie dziwią się jeśli w całym 2019 roku wzrost gospodarczy przekroczy przekroczy 4 % ministerstwo przedsiębiorczości szacuje, że z pierwszym kwartale tego roku ten wzrost gospodarczy będzie powyżej 4 % natomiast danych warto tu kwartału to jest jednak dość istotnej zauważalną zmianą zmiana w UE, na które UE większość z nas chyba czekała biorąc pod uwagę to, że i dane o produkcji przemysłowej i dane z rynku pracy i indeksy pij my pokazujący, jaka jest aktywność w przemyśle w Polsce w ostatnich miesiącach już wyraźnie pogarszały, więc nie stanowi to szoku to rząd, że ten wzrost gospodarczy nagle nam spowolnił miało tak być i to się w tym momencie zaczęło dostaliśmy też dane dotyczące wzrostu gospodarczego w krajach strefy euro cała strefa euro wzrost o 1 % rok do roku i to jest najgorszy wynik od 2013 roku, więc tutaj mamy spowolnienie na całego, a jeszcze pod koniec 2017 roku mieliśmy wzrost o prawie 3 % szybko poszło to spowolnienie kwartał do kwartału wzrost tylko 2 % w czwartym kwartale ubiegłego roku ma jak popatrzymy na te największe gospodarki europejskie to najpier w dany kwartał do kwartału Niemcy 0 % Francja 0303 wielka Brytania 2 Włochy - 2 we włoszech recesja Hiszpania siedemdziesiątych i Holandia 50 Polska 50 nie ma ani 1 spornej najlepiej wygląda Hiszpania są wszystkie 7 %, czyli w ujęciu kwartał 2 kwartał pod koniec ubiegłego roku nie ma wśród największych gospodarek Unii Europejskiej ani 1, która rosłaby w tempie większym niż 1 %, a jednak włoska wręczył notuje recesje Niemcy są na poziomie 0 % ledwo uszli zżyciem tak można powiedzieć zażartować otarli się tak można powiedzieć o recesji AK jeszcze raz czwarty kwartał tylko teraz dane rok do roku w Niemcy 6 % rok do roku tylko ledwo ledwo Francja 9 % wielka Brytania 13 Włochy 1 % wzrost zaledwie Hiszpania 2 i 4 Holandia 1 i osiemdziesiątych Polska 460 w tych zestawieniach międzynarodowych Eurostatu używa się dany rok do roku tych sezonowych, czyli dnia 4 i dziewięćdziesiątych tylko 460 tak czy inaczej jesteśmy jeśli chodzi o rok do roku jesteśmy zdecydowanie najlepsi w gronie największych niemieckich w największych europejskich gospodarek natomiast Niemcy Francja i Włochy 3 z 4 największych unijnych gospodarek rosną o mniej niż 1 % rok do roku bardzo słabiutko to wygląda to niemieckie 6 % to jest najgorszy wynik 2013 roku jeśli chodzi o komunikat z niemieckiego biura Statystycznego Bundestag PiS-u to oni tam powołują się na to, że negatywna robotę rolki robią oczywiście napięcia handlowe, czyli ta perspektywa wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, a kwestia ewentualnego nakładania ceł na samochody na motoryzację w przypadku gospodarki niemieckiej to ma ogromne znaczenie zły wpły w na wzrost gospodarczy miały już nawet zmiany zasad testowania emisji spalin w samochodach to spowodowało ograniczenia produkcji w sektorze motoryzacyjnym w Niemczech w drugiej połowie ubiegłego roku zdaniem stacji są to też wpłynęło negatywnie na tempo wzrostu gospodarczego i biuro niemieckie statystyczne jeszcze wspomina jak też to kwestie, które wielokrotnie mówiłem suchego Renu, czyli tego, że główna niemiecka w rzekach sprawił, że wyschła w październiku ubiegłego roku co też prowadził dość spore perturbacje jeśli chodzi o logistykę i o transport handel m. in. ropą naftową i paliwami, ale pewnie też wieloma innymi rzeczami generalnie bardzo słaby eksport z Niemiec minimalny tylko wzrost konsumpcji, bo konsumenci są przestraszeni firmy są przestraszone nie chcą inwestować, bo nie wiadomo co będzie dalej z kwestią wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Chinami, bo jak tam będzie eskalacja to w Europie też rykoszetem uderzy na, a po drugie i to nawet może ważniejsze nie wiadomo co będzie z ewentualną wojną handlową na linii Waszyngton Bruksela z Unią Europejską też nie wiadomo co się będzie działo mówiłem zresztą o tym, kilkanaście minut temu to wszystko źle wpływa na tempo wzrostu gospodarczego w Europie mówiliśmy o tym, wielokrotnie w poprzednich tygodniach, ale teraz już mamy twarde dane Eurostatu o PKB i to PKB jest najsłabszy od kilku lat i niestety wszystkie negatywne prognozy i te obawy się potwierdziły tym razem i można powiedzieć, że teraz już mamy czarno na białym papierze wydrukowane, że w Europie i także w Polsce mamy spowolnienie gospodarcze to była najważniejsza najważniejsze odkrycie można powiedzieć gospodarcze ubiegłego tygodnia najważniejsze informacje w tym wydaniu podcastu, a kolejne wydanie oczywiście za tydzień dziękuję do usłyszenia cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

Patron

POPULARNE

Patron

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!