REKLAMA

Jak ryzykowne jest nowe 500+ i reszta, czyli tzw. "Piątka Kaczyńskiego"

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-02-25 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 08:10 min.
Udostępnij:

W najnowszym wydaniu Cotygodniowego Podsumowania Roku o tym, że mieszkańcy Polski coraz więcej wydają na obligacje skarbowe, nadal coraz więcej (średnio) zarabiają i są coraz większymi optymistami, jeśli chodzi o swoją osobistą przyszłość. Coraz więcej wydawać też będziemy na ziemniaki, bo wskutek suszy jest ich znacząco mniej, a cena w skupie rośnie. na świecie zaś - m.in. oskarowa przegrana Netflixa, kolejny odcinek serialu o brexicie i negocjacji amerykańsko - chińskich oraz zmiana polityki FED i EBC.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, gdzie efektownie, ale za pierwszym razem nie wyszło, więc zacznę zwyczajnie rozpoczynamy podcast Rafał Hirsch zapraszam co z nami najciekawszych i najważniejszych 10 wydarzeń w ostatnich 7 dni podsumowanie tygodnia cotygodniowe podsumowanie roku tak się nazywa ten podcast, dlatego że co tydzień podsumowujemy najważniejsze najciekawsze wydarzenia potem jak się faktycznie rok będzie kończył to wystarczy będzie przejrzeć te cotygodniowe podsumowanie i podsumowanie roku to Rozwiń » prawdziwe zrobi nam się samo wtedy taka to jest Innowacyjna koncepcja powinna mieć środki unijne z tego powodu zbierać ze względu na to innowacje oczywiście co tydzień 10 najciekawszych najważniejszych wydarzeń, ale zebranych oczywiście metodą jak najbardziej subiektywną to jest moje prywatne zdanie co się może z tym zdaniem nie zgadzać proszę, więc się też zbyt mocno nie przywiązywać do tych zestawienie, bo nie jest to nie nie jest to zestaw dogmatów oczywiście prawda ja mogę mieć silny mogę nie mieć racji mogą być w błędzie jeśli chodzi o moją opinię i mogę być też w błędzie jeśli chodzi o dobór informacji cotygodniowych mogą pomijać coś co wydaje mi się zupełnie nieistotna po kilku miesiącach się okaże, że to jednak było istotne, ale mam nadzieję, że nie zdarza się tak zbyt często są tym tygodniu jak zwykle zaczynamy od miejsca dziesiątego cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 w rynku na TOK FM w naszej aplikacji mobilnych na dziesiątym miejscu ma taki świeżutki News świeżutkim mówię tutaj w kontekście poniedziałku, bo nagrywamy w poniedziałek podcastu można słuchać, kiedy się chce jak doskonale o tym wiemy też świeżutkie nie dotyczy Oscarów i rozdania amerykańskich nagród filmowych, ponieważ jest w tej imprezie wątek jak najbardziej biznesowe wątek ekonomiczną, którą zresztą już w poprzednim wydaniu podcastu mam wrażenie, że opowiadałem o wątek dotyczy Netfliksa i generalnie serwisów streamingowych było takie nastawienie w tym roku przed Akademią oscarową, że to będzie przełom, że tym razem faktycznie Netflix dostanie główną nagrodę co będzie oznaczać, że my zacznie być postrzegane zupełnie inaczej niż do tej pory przez potężne wpływowe środowisko Hollywoodu i że w związku z tym będzie łatwiej się rozwijać będzie łatwiej rosnąć będzie łatwiej mu zdobywać budżety na duże produkcje zdobywać się uznanych reżyserów scenarzystów aktorów dźwiękowców montażystów producentów i targa i t d . i t d. ma im to się nie stało można powiedzieć, że Netflix jednak przegrał tę uroczystość, chociaż wyprodukowana przez tę firmę wyprodukowane przez te firmy firma Roma, który był nominowany w 10 kategoriach faktycznie zdobył 3 Oscary no ale trzyma 10 to nie jest oszałamiający sukces, a poza tym jak się bliżej przyjrzeć to my wszystkie te Oscary przygarnął osobiście Alfonso kładą, czyli reżyser tego filmu, bo i za reżyserię i za zdjęcia też on też odpowiadał za zdjęcia w tym w tym przypadku Alfons układom to jest człowiek, który już wcześniej Oskar dostawał za grawitację w 2014 roku, więc nie był tutaj absolutnie żadnym debiutantami w związku z tym to sama w sobie nie jest przełomem, że akurat układom przygarnął 3 Oscary można, by mówić o tym, przełomie, gdyby ten film zwyciężał także w innych kategoriach, w których był nominowany tymczasem za główne za Oscar za najlepszy obraz uzyskał film Green mógł wyprodukowane przez Universal Studios, czyli firmę należącą do koncernu Comcast, który jak najbardziej sami swoi można powiedzieć żadnego przełomu żadnej rewolucji, ale i nie ma czekamy też wyglądała w przypadku rozdania Oscarów w tym roku ta wojna pomiędzy Netflixa Amazona, czyli drugim serwisy streamingowe mama sama oczywiście zarabia na całej masie innych rzeczy również, ale swoje serwisy streamingowe z filmami także ma i Anna Ćwik zwalczył oczywiście Romą Amazon może nie wszyscy wiedzą w Polsce Amazon w przypadku rozdania Oscarów walczył z zimną wojnę, bo to jest wprawdzie film Polski nie wyprodukowane przez Amazona, ale Amazon był dystrybutorem na rynku amerykańskim mi bardzo wspierał tą naszą produkcję Neuer doskonale wiemy zimna wojna w ogóle niczego nie wygrała, więc w tym pojedynku Netflix kontra Amazon Netflix wygrał natomiast w głównej nagrody nie zdobył i w tym kontekście chyba można powiedzieć że, że poniósł porażkę w związku z tym nie będzie żadnej rewolucji nie będzie żadnego przełomu co jest niedobre newsem dla Netflixa, ponieważ generalnie konkurencja pomiędzy serwisem serwisem minister Gowin jest coraz większa właśnie między Netfliksa nie ma zatem, ale czekamy też na palenie swojego serwisu z terminowego przez Disneya za kilka miesięcy w związku z tym jeśli chodzi o całą branże to niektórzy pewnie liczyli na jakiś przełom w przy okazji tych Oscarów nie nie doczekali się tak przy okazji, chociaż to już jest zupełnie takie poza gospodarcza jest ostrzeżenie Netflix zdobył 1 nagrodę, ale 1 Oscara, ale nie z umową tylko pompy z filmem okresowa rewolucja i to jest najlepszy krótki dokument to jest film nakręcony w Indiach ma 25 minut oczywiście nawet jak się można go obejrzeć go polecam szczerze zupełnie poza biznesową moim zdaniem jest lepszy niż Roma, która mi się osobiście w ogóle nie podoba Green mógł się podobał jak najbardziej ten, który zdobył głównego Oscara, chociaż z tego co do zostawienia, gdybym miał decydować, żebym wręczył nagrodę firmie filmowi szczelinie rynkowym wręczył podzieliłbym ją na pół i 1 nagroda poszłaby do faworyta droga poszłaby do filmu walizka, który też był rewelacyjny w każdym razie na dziesiątym miejscu w tym tygodniu jednak mimo wszystko porażka moim zdaniem Netfliksa na Oscarach Nordland na dziewiątym miejscu w tym tygodniu dane z Ministerstwa Finansów o tym, że cały czas podobają nam się obligacje detaliczne cały czas kupujemy je w dość dużych ilościach w grudniu, bo mamy podsumowanie za grudzień z nie w styczniu za styczeń 2019 roku w styczniu wydaliśmy na obligacje detaliczne sprzedawane przez skarb państwa miliard 130  000 000 zł w grudniu ubiegłego roku było 1  000 00080  000 000 w listopadzie mija 190 między i już można powiedzieć, że regularnie ponad miliard złotych wydajemy na obligacje skarbu państwa co miesiąc w ten sposób oczywiście, licząc na niezbyt może duży, ale jednak za to bardzo bezpiecznej pewne zarobek ten styczeń to jest czwarty nasz najlepszy miesiąc w historii nie jest więcej przeznaczyliśmy na zakup tych obligacji tylko w październiku listopadzie oraz czerwcu ubiegłego roku no i co ważne te nasze wydatki na obligacje w styczniu to było 16 % więcej niż rok temu w ciągu ostatnich 12 miesięcy Ministerstwo Finansów rząd sprzedał obligacje warte już prawie 13 miliardów złotych dzięki popytowi z naszej strony ze strony inwestorów indywidualnych i 13 miliardów złotych to nie jest nie jest mało no co jest większość całego deficytu budżetowego za 2018 roku, chociaż wszystko na to wskazuje, że w tym roku ten deficyt będzie już wyraźnie większym i o tym jeszcze oczywiście w tym podcaście będziemy mówić, ale zdecydowanie bliżej końca nie nie przy okazji miejsca dziewiątego czekamy też jest to w przypadku tych obligacji detalicznych, a że ponad 76 % osób, które kupują obligacje są powyżej oni są powyżej pięćdziesiątego pierwszego roku życia co jakby potwierdza to obowiązująca u w ekonomii to obowiązujące przekonanie czy też na rynkach finansowych, że jak społeczeństwo się starzeje to coraz bardziej skłania się w stronę instrumentów bezpiecznych w stronę obligacji jest coraz mniejsza skłonność do ryzyka i im człowiek starszy, tym bardziej mu chodzi o to, żeby nie stracić tego co już zdobył w ciągu swojego życia, a mniej o to, żeby dalej szybko zarabiać i te statystyki to potwierdzają, bo wśród tak właściwie ta oferta obligacji skarbu państwa jest do wszystkich, ale korzystają z niej prawie wyłącznie osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia wśród dwudziesto trzydziestolatków odze w na tę ofertę skarbu państwa jest naprawdę bardzo niewielki podejrzewam, że oni albo jeszcze się nie robili w ogóle nie mają z czego oszczędzać albo jak mają na to są skłoni nieco bardziej ryzykować pieniędzmi lokować pieniądze w inwestycjach właśnie bardziej obarczonych ryzykiem bardziej niż obligacje skarbu państwa najpopularniejsze cały czas są obligacje czteroletnie trzymiesięczna trzymiesięczne dlatego, że to szybko one na nich na krótki czas rozstajemy się z pieniędzmi prawda oprocentowanie takich trzymiesięcznych obligacji to jest 1,5 %, ale w skali roku, czyli jeśli pożyczamy te pieniądze rządowi na 3 miesiące to po 3 miesiącach dostajemy 0 , 37 % już po opodatkowaniu taka jest konkretnie wyliczona korzyść natomiast obligacje czteroletnie cieszą się cały czas dużo zainteresowanym, bo one są tak skonstruowane, że chronią przed wzrostem inflacji ewentualnym jej oprocentowanie tych czteroletnich obligacji jest takie, że to jest stopa inflacji plus bonus w postaci 125 % w tej chwili, więc jak inflacja rośnie oprocentowanie tych obligacji też automatycznie rośnie to z obligacji czteroletnich oprocentowanie zweryfikowane raz w roku, a więc, gdybyśmy teraz nagle mieli do czynienia z nagłym wzrostem inflacji to teraz to obligacje nie będą tego odzwierciedla się o oprocentowaniu, ale w kolejnym roku już tak nie i pewnie dlatego cieszy się akurat ten produkt dużym zdecydowanie największym zainteresowaniem jeśli chodzi o całą tą dość szeroką paletę obligacji skarbowych skierowanych w stronę inwestorów indywidualnych, więc mamy za sobą kolejny bardzo udany udane przede wszystkim dla Ministerstwa Finansów miesiąc w jeśli chodzi o sprzedaż obligacji detalicznych koszar na ósmym miejscu w tym tygodniu mamy kolejny dowód kolejny przykład na to jak zmiany klimatyczne wpływają już na realną gospodarkę kolejny mówiłem w ostatnich miesiącach głównie 2 takich przypadkach po pierwsze to były pożary w Kalifornii, które doprowadziły do bankructwa tamtejszą firmę tamtejszego dystrybutora energii elektrycznej, bo okazało się, że to pożary były wywoływane przez 5 w sprzęcie tej tej firmy i pozwy o odszkodowanie były takie, że firma po prostu musiała paść i to był bardzo wyraźny efekt zmian klimatycznych, ponieważ do pożaru jest tam pojawiały się dlatego po fachu łatwością się pojawiał, dlatego że na skutek suszy tam było tam był tak bardzo wyschnięte, że wystarczyła 1 mała iskierka, żeby spowodować naprawdę duże i długotrwałym i pożar przy normalnych warunkach klimatycznych pewnie udałoby się go zdecydowanie szybciej ugasić i w związku z tym też pozwy o zniszczenia byłyby mniejsze i pozwy o odszkodowanie też byłyby zdecydowanie mniejsze, a drugi przykład, w którym mówiłem torem, że Karen w Niemczech, która wyschła po prostu w październiku ubiegłego roku spowodowała dość duże perturbacje logistyczne jeśli chodzi o transport ropy naftowej i w związku z tym wtedy mieliśmy dziwne historie związane z cenami paliw głównie z cenami oleju napędowego w całej Europie i ropa na świecie niby taniała, a paliwa nie taniały no bo kilka dużych rafinerii w Niemczech zostało odciętych od świata i zanim soli zorganizowali alternatywną logistyka to minęło kilka tygodni i teraz mamy przykład trzecim z naszego kraju i ten przykład brzmi tak ziemniaki w skupie w styczniu są o 55 % droższe niż rok temu 55 % i to jeszcze w ogóle nie jest rekord, ponieważ w grudniu ubiegłego roku ten wzrost ceny rok do roku wynosił 75 % nie wstydź się w październiku ubiegłego roku za 100 kilo ziemniaków w skupie oczywiście w hurcie za 100 kilo ziemniaków płacono niecałe 32 zł, a po 3 miesiącach 72 zł wzrost o ponad 100 % oczywiście na rynku warzyw czy istnieje dość duża sezonowość i one i to jest normalne, że one w trakcie roku potrafią najpier w mocno podrożeć potem mocno potanieć, ale jednak mimo wszystko to jest rok do roku wzrost o 55 % więcej widać tutaj nie tylko kwestie sezonowe, ale także innych kwestii tego, że ziemniaki po prostu dość mocno drożeją jeśli chodzi o zboża to jest podobna historia pszenica i że to są droższe od 24 % niż rok temu owies 38 % inflacji, jaki z tego wielkiej pewnie nie będzie, bo z tego raportu GUS -u wynika, że taniej z kolei mleko mięso też tanieje, więc udział mleka i mięsa w koszyku żywnościowym jest równie duże jak produktów zbożowych ziemniaków tak mi się wydaje można zwiększy, więc ten wskaźnik inflacji obrazujące średni wzrost cen pewnie z tego jakoś znacząco się nie zmieni natomiast moja ktoś lubi ziemniaczki to może mieć problem z wycieczki pogrążają pewnie to i ówdzie w różnych restauracjach, a może już podrożały moje małe dlaczego, dlaczego to ma jakikolwiek związek z ze zmianami klimatycznymi, ponieważ zdaniem wszystkich ekspertów to jest efekt suszy są w 2018 roku suszy, która ogarnęła całą Europę nie tylko Polskę może nie wszystkim ubiegłoroczne lato kojarzy się suszą, ale z punktu widzenia rolnika i rolnictwa to jednak było lato słucha na tyle suche, że zbiory ziemniaków w tym ostatnim roku ubiegłym roku było 18 % mniejsza niż 2017 roku i co ważne taki sam mniej więcej taki sam spadek zbiorów taki sam spadek produkcji zanotowano w Europie zachodniej w Niemczech także co powoduje, że na innych rynkach także tych ziemniaków jest coraz mniej w związku z tym nie możemy zalepić dziury importem kupując za granicą, ponieważ ci za granicą mają taką sytuacją taką samą sytuację jak my w związku z tym nie skoro podaż wyraźnie zmniejszyła o kilkanaście procent ma to zgodnie z najbardziej podstawowymi zasadami ekonomii doskonale wiemy, że podaż maleje przy tym samym popycie na ocenę musi wzrosnąć no i wzrosła o 55 % w hurcie proszę oczekiwać droższych ziemniaków w sklepach w związku z tym i restauracjach dla IT zboża też drożeją co też może troszeczkę troszeczkę martwi się z KGHM na miejscu siódmym w tym tygodniu kolejne dane o tym w jakiej kondycji jest światowa gospodarka gospodarka strefy euro co tydzień mamy szereg nowych danych nawet doniesienie w związku z tym, że to jest bardzo ważne dla kondycji gospodarczej w Polsce to monitorujemy to na bieżąco jeśli chodzi o kilka ostatnich dni to n p . agencja ratingowa Fitch obniżyła prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok w strefie euro z 17 % do zaledwie 1 %, a i agencja Fitch też przewiduje w swojej notatce, że efekt może być taki, że Europejski bank centralny może wrócić do pomysłu skupu obligacji z rynku, czyli tzw. pomysł ten pod strzechy trafił pod nazwą drukowanie pieniądza, chociaż chodzi tutaj o skup obligacji z rynku po to, żeby rentowność obligacji, czyli stopa procentowa stopa procentowa długoterminowe rynkowa rynkowa stopa procentowa pozostawała na niskim poziomie potem mieliśmy wskaźnik niemiecki Ifo mówiący nam coś o nastrojach w niemieckim biznesie, który znowu spadł niewiele z 993 punktu do 98 , 5 punktu z mniej ważne co do punktu oznaczają ważne, że spadł kolejny raz i ten odczyt był poniżej oczekiwań, a my mieliśmy jeszcze też w połowie ubiegłego tygodnia takie wstępne odczyty indeksów pij my dotyczących aktywności biznesowej w największych gospodarkach na świecie to wstępne dotyczą tylko japońscy w euro i Stanów zjednoczonych no i wygląda to tak przypomnę, że wskaźniki pij my mają taką konstrukcję, że powyżej 50 punktów wskazują na rozwój, a poniżej 50 punktów wskazują na recesję i więc wstępny odczyt z Japonii był taki, że ten wskaźnik spada do poziomu 48 pół punktu miesiąc temu był powyżej 50, więc mamy wyraźną sugestię, że MF w japońskim przemyśle rozpoczęła się recesja jeśli chodzi o stany Zjednoczone wskaźnik dla przemysłu amerykańskiego spada z 544 do 537 to jesteśmy wyraźnie powyżej 50 punktów nie ma mowy o żadnej recesji, ale jednak jest to dość wyraźny spadek do poziomu najniższego od września 2017 roku, czyli od prawie 1 , 5 roku, więc w ogóle sytuacja nie jest nie wygląda tak źle jak w Japonii, ale też specjalnie nie ma się z czego cieszyć no i mamy strefę euro, która jeśli chodzi o przemysłu zalicza spadek miesiąc temu było 50 , 5 teraz 492, więc to i tak samo jak w Japonii właśnie zeszliśmy poniżej 50 punktów do poziomu najniższego od 2013 roku mamy wyraźną sugestię, że przemysł w strefie euro też znalazł się w recesji jeśli chodzi o rozbicie tej strefy euro to mamy dane dla Francji dla Niemiec przemysł niemiecki to już jest 476 jest bardzo głęboko poniżej 50 punktów wygląda fatalnie, a jeśli chodzi o przemysł francuski to tutaj mamy niespodziankę, bo mamy odczyt na poziomie 51 i 4 punktu miesiąc temu było 512, więc nie dość, że jest powyżej 50 to jeszcze do tego nawet rośnie jest najwyżej odpięciu miesięcy gospodarka francuska w ostatnich miesiącach oglądam nawet zaskakująco odporną w przeciwieństwie do gospodarki niemieckiej n p . co może budzić zdumienie także, dlatego że przecież we Francji mamy niepokoje społeczne prawda mamy też wydana ruchu żółtych kamizelek, o którym mówiło się na początku rząd może w ogóle sparaliżować gospodarkę francuską tymczasem okazuje się żona jakoś tam do przodu cały czas prze te indeksy pij my dotyczą przemysłu, ale dotyczą też sektora usługowego dość często no i trzeba dłużej przyznaje, że jeśli chodzi o usługi w Niemczech to jest zdecydowanie lepiej inni od przemysłu tam przemysł pogrąża się recesji natomiast pij my dla usług w Niemczech jest powyżej 55 punktów na poziomie najwyższym od 5 miesięcy wygląda naprawdę bardzo dobrze w związku z tym jeśli chodzi o całą niemiecką gospodarkę to usługi pewnie ratują ją od wpadnięcia w jakąś głębszą recesję natomiast z naszego punktu widzenia to niespecjalnie nas po to, pociesza, ponieważ Polska gospodarka z niemiecką jest powiązana przede wszystkim za pomocą przemysłu właśnie nie nie za pomocą usług, więc niestety jak ktoś jest niemieckim politykiem albo ekonomistą to może się cieszyć z tego, że przemysł i spada, ale usługi rosną z naszego punktu widzenia ważne jest przede wszystkim to, że przemysł i spada to, że usługi rosną to stanowi dla nas niezbyt duże niestety pocieszać ich stać na szóstym miejscu w tym tygodniu myślę, że warto po kilku tygodniach przerwy przypomnieć sobie Brexit i sprawdzić jak sprawy stoją w przypadku brexitu, ponieważ wydarzyło się tam moim zdaniem parę nowych jakościowo rzeczy najważniejsze nowa jakościowo rzeczy, chociaż oczywiście jak to w przypadku brexitu bywa zupełnie niepotwierdzona, bo tam trudno jakieś nowe decyzje natomiast interesujące może wydawać się to co się dzieje wokół tych decyzji naokoło i to co poszczególni politycy mówią co poszczególne gazety piszą, zwłaszcza w wielkiej Brytanii, bo one są lepiej poinformowany no, więc najciekawsze moim zdaniem z ostatniego tygodnia jest to co napisał Guardian o nim powiedzieli, że politycy unijni ważni politycy unijni sondują możliwość tego, żeby przesunąć datę brexitu jeśli oczywiście ten proces polityczny w wielkiej Brytanii nabierze takiej dynamiki, że ta, że rzecz politycy w parlamencie znajdą większość do tego, żeby w ogóle przesunąć tę datę z 29 marca na jakąś inną w każdym razie jeśli to się stanie klub powstał pomysł, żeby to przesunięcie było aż na koniec 2021 roku, bo do tej pory MON mowa była o tym, że skoro nie wyrobimy się z jakimkolwiek porozumieniem do końca marca to przesuniemy tę datę na niem o 23 miesiące troszeczkę prawda natomiast zdaniem gwardiana Poli politycy unijni mówią, że przesunięcie o 3 miesiące w ogóle nic nie da niczego nie zmieni i jeśli to mam mieć sens i ma dawać szansę na jakąś jakąkolwiek zmianę na to przesunięto o 1 , 5 roku i wtedy wciągu tego 1,5 roku nawet ponad 1 , 5 roku możemy się dogadać jeśli chodzi o umowę dotyczącą przyszłych stosunków Wielkiej Brytanii z Unią Europejską, bo tego papieru w ogóle niema wynegocjowanego w tej chwili jak się wynegocjuje umowę dotyczącą przyszłych stosunków to wtedy nie będzie potrzeby stosowania tego tzw . Beck stopu dotyczącego granicy irlandzkiej, który to brak stop irlandzki jest najbardziej zapalnym punktem to jest ten punkt, o który rozbijają się absolutnie wszystkie negocjacji wszystkie rozmowy od wielu miesięcy temu, by stop to jest rozwiązanie dotyczące tego jak ma funkcjonować granica między Irlandią północną Irlandią i to jest rozwiązanie tymczasowe, które miałoby obowiązywać do momentu, w którym obydwie strony nie nie dogadają się w sprawie modelu przyszłych stosunków, więc w polityce unijnej nie nie wymienienie nazwiska w artykule Guardiana proponują wyjście z tego klinczu w taki sposób, żeby odwrócić kolejność rzeczy nie, że najpier w wielka Brytania wychodzi, ale esbek stopą na wszelki wypadek, bo dopiero później będzie umowa o przyszłych relacjach tylko dajmy sobie więcej czasu i najpierw zawrzyj umowę o przyszłych relacjach i wtedy ten tekst lub w ogóle nie będzie potrzebny i to faktycznie jest sensowne moim zdaniem i logiczne jest coś nowego świeżego w tym w w całym tym procesie dogadywania się z Londynu z Brukselą, a tylko oczywiście mogą je z byłym jakiś tam pomysłu unijny, o którym napisała 1 z brytyjskich gazet natomiast rzeczywistość polityczna w wielkiej Brytanii w tej chwili wygląda także Theresa May cały czas powtarza żona w ogóle nie chce żadnego przesuwania terminów i chce załatwić kwestię brexitu z oryginalnym terminie, czyli do 29 marca i przypomnę, że żadnego dialogu na żaden deal parlament brytyjski na razie się jeszcze nie zgodził, ponieważ to co wynegocjowała my kilka miesięcy temu został już odrzucone i teraz my chce przekonywać Brukselę do tego żeby, żeby zmodyfikować to na co została na co obydwie strony się umówiły parę miesięcy temu zwoła zwolennicy brexitu w parlamencie brytyjskim czekają NATO i liczą na to, że Theresa May odniesie sukces Bruksela oczywiście nie chce słyszeć żadnych renegocjacji, więc pewnie nic z tego nie wyjdzie i tyle samo jej myśli tak mi się wydaje w ten sposób, że jeśli nie będę wykluczać tego chaotycznego brexitu no deal brexitu, który może nastąpić z 9 marca to ktoś zmięknie tak ktoś ci ktoś odpuści w ostatnim momencie i pierwszy wariant jest taki, że może zmiękną politycy w Brukseli i zgodzą się na renegocjacje i to wtedy będzie wielki sukces tych najbardziej twardogłowych zwolenników brexitu brexitu w wielkiej Brytanii, chociaż bardzo trudno to sobie wyobrazić ze względu na to w jaki sposób przebiega proces polityczny w unii Europejskiej, bo na takie renegocjacji musiałaby się też zgodzić n p . Irlandia, a ta renegocjacja polegałaby na mówiąc w skrócie znaczącym pogorszeniu sytuacji Irlandii względem wielkiej Brytani, więc Irlandia pewnie w ostatnim momencie mogłoby to nawet zawetować trudno powiedzieć, żeby to było prawdopodobne trudno tak o tym, mówić 1, ale być może na to liczy Theresa May, ale z drugiej strony ona też może w ten sposób tym mitów wizją chaotycznego brexitu, której ona nie chce wykluczyć go ta wizja jest jej potrzebna także do tego, żeby ewentualnie szantażować parlamentarzystów w parlamencie brytyjskim, którzy jak zobaczył, że faktycznie jest to bardzo realna wizja to na końcu w ostatnim momencie zgodzą się na to co proponowała wcześniej już Theresa May co już raz zostało odrzucone, ale można to przecież przegłosować jeszcze raz i za drugim razem być może brytyjski parlament to one przyjmie dlatego Theresa May nie chce pomimo tego, że już prawie wszyscy z każdej strony apelują do nich, żeby ona wykluczyła publicznie możliwość no deal brexitu to wykluczenie w praktyce miałoby polegać na tym, że ona oficjalnie przyznał, że jeśli do jakiegoś momentu nie uda się osiągnąć porozumienia to wtedy ona występuje do Unii Europejskiej o przesunięcie terminu tego, który kończy się 29 marca i mamy więcej czasu rozmawiamy dalej tylko, że w drugiej strony ja rozumiem żonatego nie chce zrobić bo jakby ona to teraz zrobiła no to byłaby samospełniająca się przepowiednia tak znaczy jeśli ona powie, że jeśli się nie dogadamy to przesuniemy termin to wtedy na pewno nikt się z nikim nie dogada, bo wszyscy będą wiedzieli, że za chwilę przesuwamy termin, więc ona cały czas idzie w zaparte i mówi nie nie będziemy przesuwać żadnego terminu albo wynegocjuje metod co albo przyjmiemy to co ja wynegocjuje albo jest katastrofa w auli Brexit bardzo ryzykowne zachowanie wszyscy praktycznie już w tym momencie za to krytykują natomiast jestem jakaś tam logika jakaś tam koncepcję rządzenia dla całej Wielkiej Brytanii jest to niesamowicie ryzykowne jeśli chodzi o rynek finansowy oni cały czas obstawiają inwestorzy cały czas obstawiają, że jednak to Theresa May zmięknie na końcu zgodzi się na przesunięcie tego terminu na jej jak długi ten termin ma być jak długi to ma być przesunięciem tego oczywiście jeszcze nikt nie wie parlament, który też ma dość dużo dopowiedzenia, ponieważ co jakiś czas odbywają się kolejne głosowanie w parlamencie brytyjskim, w którym to w parlamencie rząd Theresy May nie ma większości i mnie ostatnio prasa donosi brytyjska, że coraz większą popularnością cieszy się zapowiedziana już poprawka przedstawicieli 1 z przedstawicieli tej chyba pani parlamentarzystka 1 z przedstawicielek partii pracy mówiąca o tym, że jeśli nie będzie dealu do 12 marca to 13 marca rząd czy to parlament wtedy nakazuje też się myli poczynienie kroków na wschód w kierunku wydłużenia terminu czyli jakby w tym momencie kontrolę przejmuje parlament brytyjski Ion nakazuje Teresie no i co ona ma robić co rząd brytyjski ma zrobić ja już będzie musiał wykonać już takie poprawki wcześniej przy wcześniejszych głosowaniach się zdarzały, ale były odrzucane nie było, zanim większości teraz zdaniem brytyjskiej prasy jesteśmy coraz bliżej tej większości niewykluczone, że taka właśnie będzie kolej rzeczy, a przy okazji w ubiegłym tygodniu agencja ratingowa Fitch wpisała wielką Brytanię na taką listę rating łączne gratis, czyli oni otwarcie już zapowiadają, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli nastąpi ten no deal Brexit no to wtedy wielka Brytania będzie miała obcięty rating również co będzie dodatkowym problemem dla brytyjskiego rządu, który musi tak jak każdy inny rząd finansować deficyt i gminy obsługiwać dług publiczny musi coś pożyczać nowe środki na rynkach finansowych zniszczą Brexit może to być bardziej z niższym ratingiem może to być po prostu bardziej kosztowna wjechać na piątym miejscu ktoś taki bardzo szczegółowy długotrwały proces, o którym właściwie można, by bardzo bardzo bardzo długo opowiadać, chociaż chyba nie ma sensu aż tak bardzo zagłębiać się szczegóły, bo w całej tej sprawie negocjacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Chinami z naszego punktu widzenia nie jest chyba najważniejsze to na co oni konkretnie się umawiają w tym momencie najistotniejsze jest to, że zaczęli się faktycznie na coś umawiać, że faktycznie zaczyna dochodzić do tych kolejnych drobnych porozumień i zaczyna to wszystko wyglądać zdecydowanie lepiej z punktu widzenia rynków finansowych dość dużym ryzykiem wciągu ostatnich tygodni była data 1 marca, czyli ten moment, w którym upływa tzw. zawieszenie broni, które zostało zawarte pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Chinami jeszcze w grudniu ubiegłego roku, a przypomnę chodziło o to, że wcześniej Amerykanie zapowiadali, że na towary warte 200 miliardów dolarów rocznie na import towarów od tej wartości z Chin do Stanów zjednoczonych podniosą stawki celne, które w tej chwili wynoszą 10 %, a nie podniosą od 1 stycznia do 25 %, czyli bardzo znaczące i wszyscy uznali, że to będzie dość duża katastrofa to zarówno dla gospodarki amerykańskiej i jaki dla gospodarki chińskiej no i udało się uniknąć tego, by przy okazji szczytu k 20 chyba w Argentynie on był w grudniu ubiegłego roku obydwie strony dogadały się, że odkładają w czasie ten moment i dają sobie 2 miesiące, czyli z 1 stycznia na 1 marca jest przesunięta data w, po której może nastąpić to, czego się wszyscy obawiają, o co do, czego jest dość szeroki konsensus, że spowoduje to znaczące pogłębienie spowolnienia gospodarczego UE na świecie chińska gospodarka wpadnie jeszcze większe kłopoty amerykańska gospodarka też wcale na tym nie skorzysta, ponieważ na amerykańskiej firmy dość często są w taki czy inny sposób uzależniona od tego co się dzieje w chińskiej gospodarce np. sprzedają tam dużo różnych rzeczy na chińskim rynku jak Chiny wpadną w kłopoty to przestaną kupować amerykańskie towary i amerykańskiej firmy też przez to stracą w każdym razie to co jest najważniejsze w ciągu w ciągu 2 z ostatnich 7 dni z ostatniego tygodnia to to, że Donald Tramp sam osobiście powiedział, że 1 marca to nie jest, jaką to ujął Magic Colgate czyli, żeby się nie przywiązywać do tego 1 marca powiedział, że trwają rozmowy rejony wyglądają dobrze jeśli 1 marca dalej będą utrwalać te rozmowy i dalej będą wyglądać dobrze no to oczywiście nikt nie będzie wprowadzał tych stawek celnych 1 marca w środku negocjacji jeśli to wszystko będzie dawać ci mam nadzieję na rychłe szczęśliwe zakończenie, bo to pomimo tego, że ta data upłynie to jednak to nowe stawki się nie pojawią, ponieważ na razie wszystko idzie dobrze wygląda dobrze tak twierdzi sam Donald Tramp przy jego współpracownicy też są bardzo zadowoleni wszyscy generalni mówią o tym, że wygląda to zdecydowanie lepiej niż niższy parę miesięcy temu Donald Tramp w ostatni piątek powiedział, że doszli do porozumienia z Chinami jeśli chodzi o kwestii stabilności walutowej stabilności juana Amerykanie jak wiadomo od dawna zarzucali Chinom, że oni manipulują swoją walutą to znaczy manipulowanie polega na tym, że jak tylko Chiny oberwał od Stanów zjednoczonych jakimiś nowymi stawkami celnymi to wtedy skłaniają się do tego, żeby i Juan tracił na wartości wtedy czy chińskie firmy mają do dyspozycji słabszą walutę odzyskują swoją konkurencyjność na rynkach zagranicznych takie były zarzuty ze strony Stanów zjednoczonych zarzuca, z którymi Chińczycy oczywiście się nigdy nie zgodzili, bo oni zawsze twierdzili, że absolutnie nie ma miejsca na rynku walutowym żadna manipulacja tak czy inaczej zawarto jakieś tam porozumienie dotyczące zarówno dotyczące dealu dotyczący dealu o stabilności Luana podejrzewa, że wyglądało to tak, że po prostu Amerykanie powiedzieli, ale nie będziecie manipulować waluta była Chińczycy, którzy wcześniej mówili, ale przecież wcale nie manipuluje ma teraz po prostu pokiwali głowami powiedzieli dobrze dobrze nie będziemy manipulować żadną walutą i z porozumień prawda jest się z czego cieszyć i czy ma chwalić w każdym razie Bloomberg zrobił też taki sondaż wśród analityków zajmujących się właśnie głównie gospodarką chińską wśród 29 analityków ani 1 z tego grona nie uważa w tym momencie, że te cła zostaną podniesione 1 marca już nikt w to absolutnie nie wierzy natomiast aż 1829 politycy tych analityków twierdzi, że to jest tylko pewne przesunięcie w czasie pewne opóźnienie i że to całe negocjacje pomimo tego, że dzisiaj wszyscy mówią, że idą Okaj i że to wszystko zmienia zmierza w stronę szczęśliwego końca, że to całe negocjacje jednak zakończył się niepowodzeniem i że jednak nastąpi zaostrzenie tej wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi Chinami tylko, że później nie nie 1 marca to oczywiście analitycy mogą się mylić jeśli chodzi o doniesienia ze Stanów zjednoczonych wiadomo też, że wisi podobno jest coraz bliżej decyzji o tym, żeby Donald Tramp spotkał się z prezydentem Chin akcji się rynkiem w jego posiadłości naczep posiadłości prezydenta trampa na Florydzie i że powinno to być jeszcze w połowie marca może w drugiej połowie w drugiej połowie marca tak jak pan Stanisław tym się urodził co o tym, wiedzą wszyscy, którzy oglądali rejs taki film prawda tak musi teraz kojarzyło tam miał taki monolog mówi się urodził nie przeproszą się w lipcu urodził w drugiej połowie lipca zdaniem Markit Economics w każdym razie spotkanie i tak nie będzie w Małkini dzisiaj urodził Stanisław tym tylko z na Florydzie w stanach Zjednoczonych, ale w prywatnej posiadłości prezydenta Stanów zjednoczonych Donalda trampa w każdym razie jeśli chodzi o ostatni miesiąc 1 marca to nie jest mecz Colgate proszę zapomnieć o tym, 1 marca to jest główny przekaz ze strony prezydenta Stanów zjednoczonych i to jest przekaz, który bardzo poprawił nastroje na giełdach także i jest dość istotnym osiągnięciem i tak się wydaje jeśli chodzi o całą kwestię, choć wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi i Chinami schronienie na czwartym miejscu w tym tygodniu kwestia banków centralnych i stóp procentowych myślę, że warto tu można chyba już dość takiego wniosku, że naszych oczach w ciągu ostatnich tygodni jednak doszło do dość istotnej zmiany jeśli chodzi o politykę pieniężną najważniejszych banków centralnych na świecie mam tu namyśli amerykański Fed i Europejski bank centralny przypomnę, że jeszcze w drugiej połowie ubiegłego roku obowiązywał taki dość szeroki konsensus, że w 2019 roku Fed podnosi stopy co najmniej 2 ×, a Europejski bank centralny podnosi stopy 1 raz no ale co jest istotne 1 raz, bo to jest pierwszy raz od wielu wielu lat i podnosić stopy z poziomu 0, a prawda ima się wydarzyć w drugiej połowie 2019 roku takie były oczekiwania, że itu itu stąd sądowe będą rosnąć, by potem nastąpiły procesy myślowe i po obydwu stronach Atlantyku związany z tym, że mamy wyraźne spowolnienie gospodarcze na świecie i wydaje się ostatnie wypowiedzi dokumenty, które zostały opublikowane w ostatnich dniach w ostatnim tygodniu właśnie świadczy o tym, że te plany są już chyba nieaktualne możemy o nich po prostu zapomnieć jeśli chodzi o strefę euro główny ekonomista Europejskiego banku centralnego PZPR powiedział, że jego zdaniem można zmienić można będzie zmienić ten czworga 1 strzeli to taką prognozę czy też zapowiedź oficjalną co bank centralny zamierza robić ze stopami procentowymi w przyszłości ten format Gajda w tej chwili oficjalny brzmi także stopy procentowe w strefie euro są bez zmian co najmniej do końca lata 2019 roku do tej pory odczytywano to w ten sposób, że jak się lato skończy, czyli gdzieś tam w październiku albo w grudniu 2019 roku już dojdzie do pierwszej podwyżki stóp procentowych no, więc ta oficjalna prognoza zdaniem Pitera poeta, który jest istotną osobą moim zdaniem w europejskim banku centralnym będzie można tę prognozę zmienić jeśli spowolnienie nabierze siły na in w następnym zdaniu sam brat zasugerował, że możliwe właśnie, że tak będzie, ponieważ powiedział, że jego zdaniem spowolnienie gospodarcze będzie bardziej trwałe niż do tej pory Europejski bank centralny zakładał, czyli suwaki wyraźny sygnał, że po pierwsze, widzimy, że to spowolnienie jest gorsze niż myśleliśmy, a jeśli będzie gorsza niż myśleliśmy to zmienimy nasze zapatrywania na to co chcemy robić ze stopami procentowymi w przyszłości więcej podwyżki w tym roku w EBC pewnie nie będzie rynek też już tego raczej nie zakłada to ma to rodzi dość istotne implikacje dotyczące innych banków centralnych w Europie, bo np. pamiętamy, że szwajcarski bank centralny wielokrotnie mówił o tym, że oni zaczną podnosić swoje stopy procentowe dopiero wtedy, kiedy zacznie to robić Europejski bank centralny oni czekają na sygnał z Frankfurtu po prostu co to też jest istotna dla wielu osób w Polsce, którzy mają kredyty denominowane we frankach szwajcarskich prawda, więc taka z miana zapatrywania w europejskim banku centralnym oznacza też brak konieczności podnoszenia stóp procentowych np. Szwajcarii no i prezes Adam Glapiński z Narodowego Banku Polskiego też często wypowiadała generalnie za każdym razem mówi o tym, że nie ma mowy o żadnych podwyżka stóp procentowych w Polsce w najbliższych miesiącach czy też nawet latach, ale też parę razy się zarzekał, że jeśli miałoby nastąpić coś co spowodowałoby, że on zmienił zdanie no to najprędzej jest to kwestia polityki Europejskiego banku centralnego, czyli jeśli EBC podniesie stopy procentowe to my w Polsce też będziemy musieli jeszcze raz mam do sprawy spojrzeć i być może dojdziemy do wniosku, że trzeba się będzie dostosować, czyli też stopy w Polsce podnieść nie było to nigdy powiedziane wprost, ale można było w ten sposób te słowa interpretować teraz problemu nie ma nie musimy już tych słów interpretować, ponieważ Europejski bank centralny najwyraźniej wycofuje się z tych dotychczasowych swoich prognoz innych, a jeśli chodzi o stany Zjednoczone notą w ostatnim tygodniu zostało opublikowane tzw. minutki z ostatniego posiedzenia, czyli sprawozdanie to stenogramy z ostatniego posiedzenia rezerwy Federalnej i z tego sprawozdania dość wyraźnie wynika, że członkowie komitetu otwartego rynku księży na ten komitet, który podejmuje decyzje w wodzie o stopach procentowych, że członkowie tego komitetu po prostu nie wiedzą co dalej, a czy na tę chwilę w tym momencie oni są w kropce inie wiedzą co robimy dalej musimy poczekać, ponieważ ryzyko spowolnienia narasta, a myśmy do tej pory mieli taki plan, że będziemy dalej podnosić stopy procentowe, ale chyba nie ma sensu i dalej podnosić skoro będzie spowolnienie gospodarcze nie i w związku już samo to, że oni nie wiedzą co daje co dalej robić to samo w sobie oznacza odejście od tej bardzo wyraźnie sformułowanej prognozy podwyżek dla 2 podwyżek w tym roku, która obowiązywała jeszcze w grudniu teraz już niema mowy w tych minutach o tym, że będą 2 podwyżki stóp procentowych w 2019 roku, czyli można też uznać, że to też już jest nieaktualne, więc generalnie polityka z dotyczące stóp procentowych w największych bankach centralnych i najważniejszych z naszego punktu widzenia banków centralnych na świecie zmieniła się w ostatnich 2 miesiącach co zwiększa prawdopodobieństwo tego, że w Polsce też jeszcze był przez jeszcze dłuższy okres niż do tej pory oczekiwaliśmy stopy procentowe będą bez zmian to jest ważne z punktu widzenia przedsiębiorców, dla których to, jaka jest cena pieniądza jest istotne to jest ważne też dla inwestorów na rynkach finansowych, bo oczywiście wycofanie się banków centralnych z zamierzeń podnoszenia stóp procentowych to jest świetny News dla rynków w giełdowych np. gola dla rynków akcji to powinno po podnosić poprawiać nastroje oczywiście jak to zawsze w przypadku giełd bywa zawsze jest kwestia tego czy to już jest w cenie czy to już nie zostało wcześniej zdyskontowane tego nie przesądzam nie wiem natomiast tak czy inaczej jest on z pewnością z punktu widzenia inwestora giełdowego, ale przyniosą niż taki, że np. stopy procentowe będą rosnąć szybciej teraz wiadomo, że najprawdopodobniej w ogóle w tym roku nie będą rosnąć w Wiśle na trzecim miejscu w ogóle pierwsza trójka to są tematy dotyczące polskiej gospodarki wracamy do kraju już do samego końca podcastów zostaniemy z kraju na trzecim miejscu bardzo ciekawe dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dotyczące płac płace w styczniu wzrosły o 7 ,5 % w stosunku do stycznia 2018 roku oczekiwano wzrostu o 6 i 9 % więcej wzrost lepsza od oczekiwań co ważne jeśli odliczymy inflację to oznacza to realny wzrost płac o 6 ,5 % zdaniem ekonomistów np. Lewiatana, ale też kilku innych, którzy to wyliczyli to jest najwyższy realny wzrost płac od 2008 roku od 11 lat generalnie to, że płace rosną w danych statystycznych gości wyraźnie to nie jest jakiś wielki nos, bo tak jest od wielu miesięcy natomiast w tym bardzo wyraźnym trendzie akurat właśnie pobiliśmy nie rekord wszech czasów, bo to jest najlepszy wynik nie z historii tylko 11 lat, ale jednak od dawna tak nie było, żeby aż tak szybko płace rosły w ich zdaniem ekonomistów w rym el w kolejnych miesiącach im nie będzie jakichś wielkich zmian ciepła co dalej powinny rosnąć bardzo szybko nawet w przypadku wolniejszego wzrostu zatrudnienia, ponieważ sytuacja na rynku pracy cały czas jest bardzo trudna brakuje fachowców robotników wykwalifikowanych i generalnie ludzi z fachem w ręku jak to się mówi i nawet jeśli spowolnienie gospodarcze będzie oznaczać, że firma już nie będą chciały zatrudniać nowych ludzi to jednak będą musiały pilnować płacy będą musiały dość żwawo podnosić płace po to, żeby ci cenieni przez nich pracownicy nie zostali podtopieni przez kogoś innego, ponieważ ta ta fundamentalna nierównowaga na rynku pracy, że jest niedobór pracowników nie dobro ludzi się utrzymuje i ten niedobór może się nawet powiększyć, bo dochodziły w ostatnim tygodniu w ostatnich miesiącach w ostatnich tygodniach do nas informacje, że napływ imigrantów z Ukrainy stygnie tak można powiedzieć cały czas jeszcze jest, ale jest już zdecydowanie mniejsze niż np. rok temu co też dodatkowo powinno zwiększać napięcia na rynku pracy, a to napięcia powinny przyczyniać się do wzrostu płac jak to zwykle przy takiej okazji, by wam chyba warto przypomnieć, że wzrost średniej płacy komunikowane przez GUS nie oznacza, że wszyscy w ciągu ostatniego roku dostali podwyżki to jest po prostu średnia płaca i wystarczy, że część ludzi dostaje podwyżki i ta średnia wtedy też idzie w górę co więcej nawet jest takim możliwe, że już kiedyś o tym, mówi Marta myślę, że warto jeszcze raz powtórzyć istnieje taka sytuacja jest możliwa taka sytuacja, że w danej firmie nikt nie dostaje podwyżki, a średnie wynagrodzenie w tej firmie i tak rośnie jak to zrobić wystarczy zwolnić 10 tych, którzy najmniej zarabiają prawda mamy firmę, która zatrudnia 100 osób każda z tych osób ma jakiś tam swoje wynagrodzenie z tych wynagrodzeń możemy mieć średnią jeśli wywalił z pracy te osoby, które zarabiają najmniej wśród tej setki, bo to ci wszyscy, którzy pozostają w tej firmie dalej mają te same wynagrodzenia, ale średnia z tych pozostałych wynagrodzeń już jest wyższa, bo tych najmniejszych już niema w wyliczeniu prawda w tym i w ten sposób np. właśnie manipulują zatrudnieniem możemy wywołać wzrost płac albo spadek płac jak się zwolnić tych najlepiej zarabiających nie, podnosząc nie, zmieniając poziomu wynagrodzenia absolutnie ani 1 osobie takie są uroki statystyki w, więc trzeba też zawsze rozumieć, o czym mówimy, kiedy mówimy o średnim wynagrodzeniu tak, bo często można się spotkać z zarzutami, że są bzdury bo, bo ludzie tyle nie zarabiają albo ludzie nie dostają takich podwyżek niektórzy dostają znacznie większe podwyżki niektórzy nie dostają wcale, a niektórzy się zwalniają z pracy albo idą na emeryturę tak osoby, które mało zarabiały przed emeryturą, przechodząc na emeryturę wychodząc z rynku pracy też podnoszą automatycznie podnoszą średni poziom wynagrodzenia w całej gospodarce jeśli wcześniej zarabiali poniżej średniej od tego wynagrodzenia sam fakt, że znikają z rynku zmienia wysokość tej średniej nadal w ten sposób też może dochodzić do zmian w tego tego wynagrodzenia w każdym razie na wzrost o 7 ,5 % realnie najwyższy wzrost wynagrodzeń w 2008 roku w mamy w Polsce w styczniu całkiem niezłe osiągnięcia w Tychach na drugim miejscu coś co jest moim zdaniem powiązane dość istotnie z tym wzrostem wynagrodzeń właśnie to są kolejne badania Głównego Urzędu Statystycznego GUS co miesiąc publikuje badania nastroju konsumentów to się nazywa wskaźnik ufności konsumenckiej, ale chodzi generalnie nastroje i ten wskaźnik składa się z kilku takich pod wskaźników i 1 z tych pod wskaźników w ostatnim badaniu osiągnął poziom absolutnie rekordowy nigdy dotąd nienotowany i chodzi o opinię na temat oczekiwanej zmiany sytuacji finansowej swojego własnego gospodarstwa domowego w ciągu najbliższych 12 miesięcy ten wskaźnik wynosi prawie 7 punktów to znaczy, że przewaga osób, które oczekują, że sytuacja finansowa ich własnego gospodarstwa domowego się poprawi przewaga tych osób, które twierdzą, że się poprawi nad tymi, którzy twierdzą, że się pogorszy wynosi 7 punktów procentowych lepszy to przewaga jest największa w historii, czyli coraz więcej ludzi coraz więcej Polaków oczekuje że, że będzie lepiej po prostu co ciekawe opinie dotyczące sytuacji gospodarczej w całym kraju nie są tak optymistyczne Onetu są optymistyczne, ale nie tak bardzo natomiast opinie dotyczące sytuacji swojego własnego gospodarstwa domowego właśnie pobiły rekord są na niespotykanym dotąd poziomie oczywiście, skąd się bierze prawdopodobnie z tego wzrostu wynagrodzeń, które przed chwilą właśnie mówione lub coraz więcej ludzi ma pracy coraz więcej ludzi zarabia nieco więcej pieniędzy przypomnijmy jeszcze, że płaca minimalna przecież właśnie wzrosła 1 stycznia no to na pewno ma to pozytywny wpły w na nastroje na oczekiwania ludzi i teraz z tego bierze się kolejny krok bardzo ciekawy Otóż z danych opublikowanych przez KNF w ostatnim tygodniu wynika, że w grudniu ubiegłego roku mieliśmy wzrost kredytów wzrost wartości kredytów dla gospodarst w domowych o 5 i siedemdziesiątych praca w rok do roku to jest najszybszy wzrost kredytów dla gospodarst w domowych od prawie 3 lat, więc nagle nam się pojawia większa dynamika jeśli chodzi o kredyty i to też można zobowiązać ludzie więcej zarabiają, więc mają zdecydowanie lepsze nastroje mają wyższe oczekiwania dotyczące swojej własnej sytuacji jak mają te oczekiwania wyższe no to się mniej dbają o przyszłość są przekonani, że wszystko będzie dobrze jak się mnie boją, bo to łatwiej podjąć decyzję o zaciągnięciu kredytu, bo wierzą w to, że będą w stanie spłacić prawda, więc idą do banku biorą kredyty i nagle mamy wzrost nie o 570 % nienotowana od blisko 3 lat, a jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe to w złotówkach to w złotych to w grudniu mamy wzrost rok do roku na poziomie + 12 % nawet, że jest bardzo dużo te wszystkie rzeczy ujęte razem ze sobą wzrost płac wzrost nastrojów poprawa oczekiwań i wzrost akcji kredytowej dla gospodarstw domowych to wszystko może się przełożyć na końcu na to, że nasza konsumpcja narodowa nie będzie się pogarszać, a jak się nasza konsumpcja nie będzie pogarszać tylko będzie dalej szybko rosnąć ta nie będzie mieć spowolnienia gospodarczego w gospodarce i oto stoi w tym wszystkim chodzi czy wszyscy mówią, że 2019 rok będzie zdecydowanie gorszy od 2018 jeśli chodzi o wzrost PKB nawet rząd prognozuje, że tym razem wzrost PKB to będzie tylko 3 i 80 %, a nie 5 czy też okolice 5 no i jest głównym czynnikiem, który ma wywołać spowolnienie ma być to, że ta konsumpcja już ma nie rosnąć tak szybko jak w poprzednich latach na zasadzie na ile można rosnąć w takim tempie to musi w końcu zacząć siadać powolutku prawda tymczasem okazuje się że, że ten wskaźnik nastrojów tych oczekiwań dotyczących własnego z sytuacji własne gospodarstwa domowego jest dość wyraźnie skorelowany z wykresem zmian w konsumpcji i do tej pory zawsze było tak, że kiedy ten te oczekiwania były wysoko to pociągało za sobą wzrost konsumpcji ani spadek, więc jeśli ten wskaźnik teraz jest na rekordowym poziomie to naprawdę trudno akurat w tym momencie oczekiwać, że ta konsumpcja zacznie siadać trudno oczekiwać, że konsumpcja zacznie hamować jeśli mamy największy od 11 lat realny wzrost płac w tym momencie w gospodarce, więc jeśli ktoś oczekuje, że będziemy mieć wyraźne spowolnienie go w gospodarce w tym roku od strony konsumpcji a kto może za kilka miesięcy gdzieś tam w drugiej połowie roku tak, ale teraz naprawdę nic na to nie wskazuje wszystko wskazuje na to, że ta konsumpcja dalej będziemy się trzymała świetnie i dalej będzie napędzać naszą gospodarkę co jest dobrym newsem, bo to może nam równoważyć GM ewentualne negatywne negatywne bodźce z zagranicy, zwłaszcza jeśli dojdzie do tej katastrofy brexitowego albo dojdzie do jakiego się rozlania się recesji gospodarki niemieckiej na inne gospodarki strefy euro wtedy ten czynnik na pewno będzie źle wpływa na naszą gospodarkę, ale wtedy być może właśnie obronimy się za pomocą naszej rozbuchanej bardzo aktywnej żywiołowej konsumpcji można na to liczyć jak się patrzy na dane, które zostały opublikowane w ciągu ostatniego tygodnia ich no i na pierwszym miejscu wydarzenie tygodnia z pewnością wydarzenie weekendu, który jest dość mocno powiązane z tym, o czym mówię przed chwilą, bo też dotyczy naszej naszej konsumpcji chodzi oczywiście o nowe obietnice prawa i sprawiedliwości obietnice na niby polityczne przed wyborami w ramach kampanii wyborczej, ale które dotyczą dość mocno na gospodarki chodzi o mówiąc w skrócie o zwiększenie wydatków państwa o jak ocenia premier Mateusz Morawiecki i 30 do 40 miliardów złotych rocznie w pierwszym roku w tym roku to będzie mniej, ponieważ niektóre rozwiązania mają wejść od połowy roku natomiast w kolejnym pełnym już w roku 2020 to byłoby 30 do 40 miliardów złotych rocznie, czyli to jest jakieś 1,5 % PKB Polski oczywiście myślę, że wszyscy słyszeli, jakie są rozwiązania, choć oczywiście o 500 plus na pierwsze dziecko dodatkowe 1000 zł dla emerytów obniżki podatku dla dla osób poniżej 2006. roku życia tak właściwie to likwidacja PIT -u przynajmniej pierwszego progu PIT dla tych dla tych osób podniesienie kosztów uzyskania przychodu to wszystkie rzeczy mają kosztować tak jak uczciwie wyliczył premier Morawiecki ponad 30 miliardów złotych no i pierwszy aspekt tego rozwiązania jest taki co to ma dać polskiej gospodarce jeśli faktycznie mamy mieć spowolnienie gospodarcze w drugiej połowie tego roku, bo mamy spowolnienie na całym świecie sytuacja się pogarsza i jeśli chcemy przeciwdziałać takiemu spowolnieniu, żeby ona nie zamieniło się jako stagnację czy jakiś kryzys w Polskiej gospodarce to taki strzał na 30 miliardów rocznie jest rewelacyjny moim zdaniem to jest punkt idealnie z punktu widzenia makroekonomii to jest nawet drugorzędne na co w 30 miliardów idzie wszystko jedno na co ojciec uważa, żeby go wpuścić gospodarkę dać ludziom niech oni tym kręcą w gospodarce zawsze wyjdzie na plus dzięki temu zawsze będzie jakiś krótkoterminowy impuls wspomagający gospodarkę, więc zakładając, że za chwilę będziemy mieć jakiś poważniejsze problemy związane pewnie z tym co się dzieje za granicą jeśli będzie mieć za chwilę poważniejsze problemy i za chwilę będzie nam naprawdę na serio siadać Polska gospodarka to taki zastrzyk z 30 miliardów się przyda będzie pożyteczne dzięki temu unikniemy spowolnienia gospodarczego oczywiście, że tak tylko, że pytanie brzmi czy na pewno to spowolnienie będzie, bo jeśli go jednak nie będzie to ten zastrzyk nie jest potrzebne są to wtedy to jest marnowanie naboi, które lepiej, by zachować na cięższe czasy właśnie tylko po co to robić teraz prawda, czyli w tym momencie wszystko zależy od tego czy faktycznie przez to Brexit i te wojny handlowe tak gospodarka strefy euro faktycznie się zawali w tym roku uczyć się nie zawali się zawali to ten program będzie sam raz, żeby nas ochoczo to będzie nasza tarcza i ona zadziała pewnie natomiast jeśli wszystko będzie dobrze wszędzie jeśli nasza konsumpcja będzie dalej rosnąć, o czym przed chwilą mówiłem żona przecież właśnie Super szybko rośnie i wszystko wskazuje na to, że będzie dalej rosnąć na to dodatkowe napędzanie tej konsumpcji nie jest potrzebna tak właściwie czy w sytuacji, w której polskie firmy za chwilę nie będą w stanie więcej produkować, bo nie będą mogły znaleźć ludzi do pracy, a z drugiej strony konsumentom wydamy 30 miliardów więcej złotych pieniędzy na to efekt będzie taki, że konsumenci nie będą w stanie kupić za to większej rzeczy produkowanych w Polsce w związku z tym znaczą te pieniądze wydawać na towary z importu importowane w związku z tym urośnie nam deficyt handlowy, który jest pierwszym krokiem w stronę jakiegoś większego ewentualnego większego kryzysu finansowego jak tutaj absolutnie nie chcę w tym momencie powiedzieć, że ten program wywołał nas kryzys finansowy nie mówię tylko, że jak spekulanci na rynku finansowym szukają kozła ofiarnego to przede wszystkim patrzą na to, jakie dany kraj ma deficyt handlowy i często też porównują jak i jakie ma zadłużenie zagraniczne, jaki ma poziom rezerw walutowych jak to wszystko wygląda słabiutko to wtedy można taki kraj przypuścić ataki dużo zarobić w przypadku Polski rezerwy walutowe mamy bardzo elegancki zadłużenie zagraniczne mamę i mogłoby być mniejsza, ale nie jest to poziom o jakiś absolutnie alarmowy nie no i jeśli chodzi o handel zagraniczny wyglądaliśmy przez parę ostatnich lat bardzo dobrze naprawdę i teraz jeśli wprowadzimy taki impuls na rozgrzaną gospodarkę to ten handel zagraniczny bilans handlu zagranicznego może nam się zepsuć, więc pewnie lepiej by było, gdyby rząd zapowiedział takie kroki jako ewentualność, że jeśli się sytuacja zepsuje kometa wtedy wprowadzimy w ten sposób uchronimy się przed przed kryzysem oczywiście z punktu widzenia politycznego niemożna sobie wyobrazić takiej sytuacji, że się mówi o takich rzeczach w trybie przypuszczającym w każdym razie po dużo tutaj będzie właśnie zależało od tego w jakim stanie w jakiej kondycji będzie Polska gospodarka w momencie, w którym te pieniądze faktycznie zaczną trafiać na rynek jeśli chodzi o poziom deficytu budżetowego, bo tutaj też są obawy o to czy nam to nie rozwali budżetu na ten cel środki tak jak mówiłem 3040 miliardów złotych to jakieś 1,5 % PKB, a więc jeśli mamy deficyt sektora finansów publicznych w tym momencie na poziomie gdzieś tam pół procent 1 % PKB no to będzie 2 i pouczyli mieścimy się cały czas tych unijnych normach, żeby ten deficyt był poniżej 3 %, więc nie ma to jakiś natychmiastowej katastrofy natomiast jest to zejście z wieloletniej ścieżki obniżania tego deficytu co by nie mówić o rządach PiS-u to trzeba powiedzieć, że rząd premiera Morawieckiego był w stanie zredukować zadłużenie kraju dług publiczny w stosunku do PKB w ciągu ostatnich 2 lat dość wyraźnie wprawdzie powoli jednak systematycznie szedł w dół myśmy się tak niewiele osób o tym, może mówiło głośno, ale myśmy się tak powoli oddłużony Lim troszeczkę no to z tym absolutnie koniec w tym momencie to już nie będziemy się dalej oburzać, bo my z deficytem w okolicach 2 ,53 % PKB ten trend z oddłużania się gospodarki jeśli chodzi o dług publiczny będzie musiał się skończyć no i też jest bardzo ważne jedno spostrzeżenie, o którym napisał Mikołaj Raczyński Global Funds TFI na Twitterze, że tam wprowadzenie takiego programu za 40 miliardów złotych rocznie praktycznie zamyka drogę do jakichkolwiek kolejnych tego typu programów to znaczy że zapowiedź tego programu oznacza w praktyce, że jeśli ktoś jest w budżetówce jest lekarzem nauczycielem liczył na to, że jakieś większe pieniądze pójdą w jego stronę no to już nie pójdą, bo to już skończyły się zapasy wszystko co można było rozdać rząd w tym momencie rozdaje i pokazuje na co rozdaje już więcej nie rozda to jest wszystko co mógł rozdać i sprecyzował, w którą stronę te pieniądze pójdą, więc już wszystkie inne grupy, które nie zostały w tym rozdawnictwa dotknięte nie zostały obdarowane to już nie zostaną obdarowane co może budzić frustrację to już się podejrzewam no i oczywiście jest zawsze też ta zagadka, a w przypadku faktycznego mocnego spowolnienia gospodarczego, kiedy nam się spowolnienie gospodarcze zdarza w zdecydowanym zwiększeniem deficytu budżetowego czy faktycznie dotarcia zadziała czynie i ja tutaj jestem optymistą i wydaje mi się, że to byłby dobry pomysł, ale oczywiście na rynku jest cała masa ekonomistów, którzy twierdzą, że to jest zły pomysł, że to będzie przeciwskuteczne jeszcze dodatkowo pogorszy sytuację, ponieważ narazi nas nam wejście znowu w unijną procedurę nadmiernego deficytu no bo jeśli w momencie, w którym zdecydowanie zwiększamy wydatki budżetowe wsiądą na dochody budżetowe, a one siądą no bo będzie spowolnienie gospodarcze, więc przez jakiś czas mogą być mniejsze to ten deficyt nam się rozrośnie jeszcze bardziej Yme będąc blisko granicy 3 % deficytu 3 % PKB wtedy będziemy mogli dość łatwo tę granicę przekroczyć wtedy Unia Europejska może nas ukarać procedurą nadmiernego deficytu, w której przypomnę byliśmy od 20192014 roku, czyli praktycznie przez całe Krawiec całe rządy Platformy Obywatelskiej i jak się jest w tej procedurze to niemożna zwiększać wydatków budżetowych nie można dawać podwyżek w budżetówce np. to jest odpowiedź na pytanie, dlaczego przez 56 lat budżetówka nie chce podwyżek, a wtedy akurat nie mogła ich dostać, bo mieliśmy procedurę nadmiernego deficytu dopiero 2015 roku można nie nie jesteśmy w tej procedurze i zostaliśmy odblokowanie, więc istnieje tutaj jakieś ryzyko niektórzy ekonomiści na to wskazują istnieje ryzyko, że możemy niechcący wpaść ponownie wszczął procedurę przez jakiś nieszczęśliwy zbieg okoliczności po po prostu więcej ryzykujemy w tym momencie takiemu czy idziemy bardziej po bandzie tak to mieliśmy ten zapas w okolicach 2 % PKB 1,5 % PKB nawet jakby się stała też jakaś katastrofa po stronie dochodów budżetu państwa w NATO mieliśmy dość dużą poduszkę bezpieczeństwa w tym momencie likwidujemy swoistą poduszkę bezpieczeństwa w taki też jest efekt taki też jest efekt tych o tych rozwiązań tych 3 pomysłów na prędko zobaczymy znaczna, bo mam misia wydaje, że na pewno nie będzie to się wiązało z jakąkolwiek katastrofę budżetową i trzeba trzymać kciuki, żeby te decyzje dotyczące wydatków naszego państwa dobrze zgrał się z tym na co nie mamy w ogóle żadnego wpływu czyli, żeby się dobrze zagrały z sytuacją zagraniczną z tym spowolnieniem za granicą, żeby faktycznie te wydatki nam pomagały zwalczać spowolnienie, które jest wokół nas, a nie, żeby nie było także te pieniądze trafią my jednak rozgrzaną gospodarkę i wywołają w nich jakiś tam pożar zamiast ją ożywiać prawda, żeby i nie zabiły w tym momencie zamiast idiom ożywiać, chociaż moim zdaniem prawdopodobieństwo takiego rozwoju spra w jest jednak niezbyt dużej powinno się to wszystko dobrze kończy go dobrze skończyć w każdym razie na pewno nie przyłączam się do grona tych osób, które mówią, że to jest z punktu widzenia gospodarczego bardzo bardzo zła decyzja jest jeszcze oczywiście 1 aspekt boja mówię o tym, że to jest dobra decyzja z punktu widzenia takie często makroekonomicznego, czyli że wpuszczamy jakiś tam Strumień pieniędzy w gospodarkę i to dobrze, że go wpuszczamy, ale oczywiście jest jeszcze kwestia, którą stronę te pieniądze idą do kogo i dlaczego Maciek to jest kwestia jakości tych rozwiązań i tutaj absolutnie nie mam wątpliwości, że większość tych pomysłów jest kompletnie bez sensu i można, by te pieniądze wydawać mądrzej najlepsze rzeczy można, by coś zreformować np. można, by wzorem można, by te pieniądze wpuścić służby zdrowia dzięki temu łatwiej byłoby reformować służbę zdrowia i wtedy miałoby to zdecydowanie większy sens i dawałoby to większą korzyść długoterminowo polskiej gospodarce te rozwiązania z wdaniem się one są prostackie rósł co jest w przekazie mówi potrafi w ten sposób znaleźć pieniądze z budżetu to nie jest żadna wielka filozofia naprawdę nikt się intelektualnie nie wysilił moim zdaniem, ale od strony makroekonomicznej ważne, że będzie Strumień w stronę gospodarki sektora prywatnego gospodarczej ten chroni powinien w tej gospodarce zrobić dobrze bo, gdybyśmy mieli mądrzejsze rząd to pewnie by ten Strumień mądrze kierował na różnego rodzaju bardziej zaawansowane cele należy tego akurat pewnie na to nie stać aż na takie zaawansowanie intelektualne tak powinnam coś zupełnie inna sprawa jeszcze zupełnie inną sprawą jest też kwestia polityki kwestia motywacji politycznej i efektów ewentualnych efektów politycznych, chociaż to już nie jest temat na ten podcast, tym bardziej że moim zdaniem efektu politycznego z tego rozdawnictwa nie będzie żadnego, ponieważ moim zdaniem Polacy przy urnach wyborczych przy wyborach najczęściej nie kierują się sytuacją gospodarczą nie kierują się tym co się dzieje w gospodarce, gdyby tak było to PiS nie miał prawa, aby przegrać wyborów w 2007 roku, a Platforma Obywatelska nie miałaby prawa wygrać wyborów w 2011 roku powinny być dokładnie na odwrót skoro było tak jak było to znaczy, że Polacy przy swoich decyzjach politycznych biorą pod uwagę zupełnie coś innego, a nie gospodarkę dlatego moim zdaniem wszystkie pomysły gospodarcze politycznie są neutralne, bo to jest kwestia taka z mojego punktu widzenia zupełnie drugorzędna ciekawsze dla mnie jest to jak to będzie wpływać na gospodarkę o tyle w tym meczem o niewydaniu mu tego podcast kolejny już za tydzień bardzo dziękuję do usłyszenia cotygodniowym podsumowaniu roku wódka jest Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA