REKLAMA

Kim jest dla ciebie twój terapeuta? Dimitrova i Stawiszyński o relacji terapeutycznej

Data emisji:
2019-02-27 19:00
Audycja:
Nasze wewnętrzne konflikty
Czas trwania:
52:19 min.
Udostępnij:

Historia psychoterapii obfituje w bardzo różne definicje zarówno tego, czym jest psychoterapia, jak i tego, kim właściwie jest psychoterapeuta oraz na czym polega więź, która łączy go z pacjentem. W najnowszym odcinku „Naszych wewnętrznych konfliktów” Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński przyglądają się różnym koncepcjom relacji terapeutycznej. Od najstarszych - gdzie zakładano, że terapeuta powinien być w zasadzie “niewidzialny” i unikać wszelkiej ekspresji własnych emocji czy poglądów - aż po współczesne, w myśl których interakcja w gabinecie terapeutycznym zawsze angażuje obie strony i bez takiego zaangażowania jest praktycznie niemożliwa. Czy istnieją jeszcze inne możliwe wizje takiej relacji? I co właściwie dzieje się pomiędzy dwojgiem osób, które w zamkniętym pokoju rozmawiają o sprawach intymnych i fundamentalnych? I czy niesie to ze sobą jakieś zagrożenia? O tym między innymi usłyszycie w najnowszym podcaście.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Cveta Dimitrova i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór w ogóle to się od razu chciałem ZAZ tak na głos zastanowić zobaczymy, bo nie jest w stanie tego stwierdzić, ale za ścianą jakiś człowiek bardzo się man 3 wyśpiewują cóż po raz kolejny tytuł towarzyszą nam studia na innych rozgłośni radiowych Agory owych i jakiś człowiek za ścianą już od pewnego czasu bardzo się man czy, śpiewając słynny Polski przebój Jolka Jolka i Niemczech państwo będą Rozwiń » to słyszeli, a jeśli będą to państwo słyszeli to czy to nie pozostanie bez wpływu na odbiór z naszej rozmowy aktualne teraz zupełnie bardzo dobrze to koreluje z naszym tematem dzisiaj to porozmawiamy o relacji terapeutycznej, a właściwie różnych kontekstach w obrębie, których ona jest sformułowana, ale po różnych spojrzeniach na pniu, więc na pewno ta interwencja będzie miała w chwili znalezienia życia polega ta interwencja tym terapeuta terapeuta opamięta się w różnych miejscach brak RAF, a wszyscy tylko na sesji jest z dołów, a w hejtu może wchodzić singiel nie wiem jak interferencja, czyli śpiew ze sztywną wpływ już płyną one nasze teoretyczne rozważania więc, że dawniej cały czas trwa i jakoś mnie wprawia w takie rozedrganie zawsze jak słyszałem utwór w ogóle służy większość przebojów tzw. polskiego rocka to właśnie zaczynamy odczuwać jakiś taki głęboki wewnętrzny niepokój o najciekawszych czy właśnie n p . kto by się z tym problemem mówiłaś, że w poszedł do terapeuty żyć się uruchamiają głęboki wewnętrzny niepokój czy byłoby to stworzenie jakichś swoich pradawnych struktury ryby rak każda z dywanem Perfectu nie wiem to chyba nie poszedł do jakiego wstyd, ale może, by się tym nie wiedział o domowym niewiedzy rzeczywiście, a co mogłoby jakoś w takim razie wpłynąć właśnie na jego stosunek do mnie, gdybym zadeklarował, że mnie Janka wprawia w drżenie nie w tym pozytywnym sensie no właśnie w klasycznym ujęciu nie powinno to prawdopodobnie robić na terapeuci wrażenia, bo tak naprawdę istotne będą twoje reakcje, a nawet lekarz taka działalność powiedziałabym z przymrużeniem oka archeologiczna to znaczy poszukiwanie takich chwil w ich fundamentów zrębów swej osobowości, które ujawniają się w tym gabinecie terapeutycznym oraz oczywiście mówią o paradygmacie psychoanalitycznym przecież relacji terapeutycznej możemy rozmawiać znacznie szerszym kontekście jad może za chwilę, ale że właściwie ta sytuacja to jest interakcja z analitykiem w przypadku mogłaby być wg takich bardziej tradycyjnych założeń podkreślam, że to się nieco zmieniło w jakimś przejawem gniewem np. twojego stosunku ówczesnego czy z czegoś, jakim jakimś pokłosiem swoich ówczesnych relacji tym, że w takiej oto sposób pyta komunikuje się nim terapeucie n p . wyrażając w rodzaju wrogość broni się wobec wielkich i inni dezaprobaty wobec jakichś zjawisk i nie np. a jeszcze można było się zastanawiać czy możesz posiadać wiedzę na temat tego co niedobrze nie będę chyba tego, o czym pamiętają o KFM HR tech no dobrze, ale zostawmy już te utwory nieszczęsnej tego człowieka co to się męczy za ścianą może trwa sesja terapeutyczna za ścianą tak naprawdę tylko jakiś taki denominacji Marek żona też na Arte terapia, gdzie właśnie się zachęca do takiej ekspresji no dobrze, ale jak mówimy o relacji pomiędzy terapeutą, a pacjentem to bym sformułował takie 2 podstawowe 3 perspektywy czy wzmożenie nie perspektywy 2 powstała koncepcja tego jak ta relacja ma wyglądać, które w różnych odmianach funkcjonują podziwiania wywodzą się z tego okresu założycielskiego oda dla tradycji psychoterapeutycznej czy Lis z początku dwudziestego wieku, kiedy Zygmunt frei z działał jego uczniowie i później jego wrogowie Otóż z takim klasycznym w dna właśnie rozumieniu, jakie funkcjonowało w psychoanalizie na początku NATO i funkcjonuje w tych odmianach ortodoksyjne po dziś dzień co analityki jest kimś niewidocznym właściwie to znaczy jest właśnie kimś, kto stanowi rodzaj takiego ekranu projekcyjne gamma, którego to ekran, w czym na, którym to ekranie wyświetlają się różne w procesie przeniesienia na emocje fantazja wyobrażeniami pacjenta, gdzie były założenia, a on zamiast tylko do końca te 2 modele zarejestruje już będziemy co dalej konsumował zużywamy definicje ramy definicyjne dokładnie nie wiem czy jest skłonna na to zgodzić NATO w najwyżej za polemizuje też, ale pierwsze w każdym razie rozumienia to taki, że to terapeuta jest prawie niewidoczną siebie kompletnie nie włączała w to co się dzieje jest właśnie kimś, kto działa z totalnego meta poziomu co nie angażuje się też czy nie powinien się angażować się w jakimś głębszym sensie ten proces na częste interakcje raczej pomiędzy sobą, a pacjentem i dla pacjenta być całkowicie niewidzialne raz drugi to woda była frajdą ska wizja czy w bydgoskim punkt widzenia natomiast drugi punkt widzenia to był punkt widzenia zdefiniowane jakoś przez Carla Gustava Junga czy 1 z pierwszych BU do decydentów dysydentów ruchu z analitycznego te Jung po pierwsze, zrezygnował z kozetki to był jego postulat ne posadził pacjenta naprzeciwko co już istotnie zmieniło całą relację wprowadziło do niej bardziej taki poziom wymiar no a po drugie, zrezygnował też z tego stajnie przejrzystości terapeuty uznał, że terapeuta może się uczyć się do pewnego stopnia w ten proces zaangażować się, że w ogóle proces terapeutyczny tez proces, w którym przemianie ulegają 2, a zaangażowane w nią osoby czy w weń osoby zarówno pacjentek i terapeuta dlatego dla określenia tego zjawiska czy tej relacji terapeutycznej używał metafor alchemicznych mówił, że to jest właśnie rodzaj spotkania 2 substancji, po którym to spotkanie już żadna z nich nie pozostaje w stanie czystym takim jak przed spotkaniem, że to jest transformacyjne doświadczenie dla obu zaangażowanych stron i że w tym sensie terapeuta po pierwsze to niemożliwe, żeby występował w takim, a w takiej formule nieprzejrzystości nie angażowania się, a po drugie, właśnie powinien wchodzić za wszystkim to relacje co ma coś co co stanowi jego tożsamości oczywiście w hamując się w określonych kwestiach nie, czyniąc z siebie postaci pierwszoplanowej, ale powiadał no taka wizja, że ten terapeuta będzie zupełnie nieobecne jest po prostu utopijna też i tak nie da czy ona też nie było wcale praktykowana w tym modelu pierwszym, które zarysowały się co raczej później było takich była taka tendencja w stronę takiego podbity o takiej ortodoksji, która z ZUS z analitycy nawzajem się analizowali mieli romanse i popełniali samobójstwa to jest w ogóle podstawowy taki rys ruchu z analitycznego na początku wszyscy nawzajem analizują kłócą mają romanse i się zabijają, więc nie wiem czy to nie jest interesujący, że my cały czas jakoś tak dotykamy u tych początków psychoanalizy jakieś takich klasycznych barce na czym jasne, że tutaj do ojca założyciela odwołania są jakoś nieuniknione natomiast odsetek ten model, który zarysował się jedno osobowej taki, w którym po prostu no właśnie w analityk jest ekrany projekcyjne mówi metaforycznie wydaje mi się, że ilość niuansów, które można tutaj wprowadzić jest niezliczona on i wiemy też po prostu, że się, że praktyka free dostanie wcale tak do końca nie wyglądała, a mecz o sposób myślenia to chyba podstawowe modele to co później się pojawia jest albo bardziej po 1 stronie albo bardziej po drugiej, czyli albo albo w niektórych szkołach się uważa, że powinien być bardziej ten analityk wycofany, a w innych bardziej zaangażowana plus minus jest podstawowa taka struktura, w której na, które już potem wszystko się buduje ona, tak więc można było powiedzieć, że jest model profesorem wg bardziej współczesnego języka ma też taki jednoosobowy dwuosobowy, czyli ty mówisz o sytuacji, w której bierzemy pod uwagę ten w ramach tego procesu to co się ujawnia wyłącznie po stronie pacjenta analityk terapeuta jest ten, który to interpretuje, który posiada tylko określone narzędzia albo mamy do czynienia z pewną interakcję w ramach, której zachodzi jakiś proces wzajemnego oddziaływania oczywiście po każdej ze stron trochę inny on ma charakter, bo tak jak zaznacza rzeczywiście też ten poziom odsłaniania się po stronie terapeuty i tam też jest kwestią bardzo dyskusyjną skomplikowaną to znaczy inni, ale nie, ale niewątpliwie nie da się zaprzeczyć temu tutaj nie mamy co do tego żadnych wątpliwości jest także samą swoją obecnością terapeuty swej istoty relacji pewności tak jak mówiliśmy wcześniej przy okazji przeniesienia w ogóle to tej rozmowy inspiracją była na naszych rozmowach wcześniejsza o przeniesieniu niech pan, bo to ciekawe, bo ona jest, by jest to koncepcja jednak bardzo taka wyłaniające się z tych nurtów w właśnie o pochodzeniu psychoanalitycznym cecha dynamicznym, a mówiąc relacji terapeutycznej można mówić bardzo szeroko można mówić jeszcze we wszystkich nurtach psychoterapii co więcej takich różnych integrujących rozmaite aspekty różnych podejść właśnie Mann praktykach to uważa się, że czynnikiem leczącym albo najważniejszy w tym procesie psychoterapii jest właśnie relacja w i tutaj zaczynamy oczywiście się zastanawiać co to znaczy jak definiujemy co w tej relacji, jakie czy to rzeczywiście, jakby pewna podbudowa teoretyczna konceptualnej tak dalej jest nieistotna z punktu widzenia tego, że tak naprawdę chodzi o pełną interakcję między dajmy NATO w tym przypadku dwójką ludzi nie mówią w sytuacjach takich picie lepiej znają raki systemowej rodzinne i t d. istnieją chciałem tracić takie metaanalizy skuteczności i psychoterapii, które pokazują, że to wszystkie szkoły oczywiście w pewnych ograniczeniach no bo nie dokonuje się tych badań na całym zbiorze jest kilkaset denominacji terapeutycznych, więc nie sposób tego wszystkiego badacz, zwłaszcza że niektóre są już tak ekscentrycznej jakieś takie mogła i co ważne, że rząd, żeby się nawet nie dało w ogóle pewnie natomiast bada się czy badało się od lat z o jakiejś formie pytanie oczywiście cóż to za badania, jakie mają realną wartość ostrożność badało skuteczność tych różnych szkół terapeutycznych istnieją takie metaanalizy, które pokazują, że bez mniej więcej podobna to znaczy, że w zasadzie ta teoria ma drugorzędne znaczenie NATO wygląda, bo tam, gdzie jest no właśnie rodzaj takiej relacji, która dobrze funkcjonuje pomiędzy pacjentem terapeutą to niezależnie od tego, jakimi on tam pojęciami ów terapeuta zarządza, jakimi się posługuje się tam jakaś poprawa występuje, więc być może po prostu to, że się dzieli się z kimś rozmawia, kto słucha jest miły poświęca czas nie ocenia rozumie et Cetera to jest właściwie ten czynnik, który jest najistotniejszy w pewnym sensie tak, chociaż rzeczy z bardziej złożona na bok tego wystarczyło pójść z kimś porozmawiać i nawiązać relację to po pierwsze w przypadku bardzo wielu osób może właśnie to jest ich zasadniczym problemem, a część osiedli jednak na ich bazie, czyli zdolność do nawiązania tejże relacji dlatego tak dokłada się pewien rodzaj dyspozycji do sposobu w jaki się w tym relacje wchodzi później jako naj jest internet to ważna jak ona jest na poziomie subiektywnym rankingu, a nie przeżywana i t d . no, więc już wtedy przestaje to być takie proste nie aniżeli chodzi o samą relację terapeutyczną też tak jak mówisz, że rzeczywiście tutaj mówi się metaanaliza, gdzie taki efekt taka dotąd bardzo często się Tomka kategorią właśnie psychoterapii i różnych podejściach posługują wyznaczy Rubin teoretycy posługują to znaczy, że mu rezultaty mniej więcej są w pewnym sensie jest różna Dominique de nominacjach mniej więcej podobne, jeżeli chodzi o wyniki skuteczność wydaje mi się, że nie do końca prawdopodobnie dysponuje dysponujemy narzędziami do tego, żeby to w sposób adekwatny badać, ponieważ metodologia badania i jednych podejścia względem innych musisz się w sposób zasadniczy różni się, więc tutaj już pojawia się problem na poziomie podstawowym w ogóle jak by jak na i jak empirycznie można, by było zweryfikować skuteczność takiej czy innej metody na arenie o tym rozmawiamy rozmawiamy o relacji tutaj John Moore Krosman w bardzo istotna kontrybucja amerykański właśnie mnie badaczy teoretyków który, który właśnie zwraca uwagę na to, że relacja terapeutyczna jest tym czynnikiem kluczowym i teraz pytanie czym właściwie to relacja terapeutyczna jest nowa tak jak już mniej więcej zaznaczyłam na nią składa się i graliśmy bardzo istotnych elementów, gdy zobaczysz taki sposób w takim podejściu leniem i powiedzmy, że klasyczne MCH dynamicznym na to byśmy powiedzieli, że relacja terapeutyczna to jest nic nie są już terapeutycznym tym mówią w dużym skrócie i to jest 11 z możliwych koncepcji realizacji są już terapii Demokratycznej chcę to już jest wieś nadbudowa dale to wyjaśnić co to jest ten Sojusz na pewno pewna pewne pewne ALS on w umowach robocza co do celów sposobów prowadzenia tej terapii wspólnych jak by wspólnie zakrojonych przez pacjenta i terapeuta ze sposobów postępowania do pewnych reguł w ramach, których jak postępujemy właśnie ich obrębie, których się poruszamy i t d. dalej byłoby przeniesienie przeciw przeniesienia przeciw przeniesieniu nie mieliśmy zaborca okazję rozmawiać wcześniej no ale pewnie resztę może druga rzeźba w kontekście tej rozmowy na jej relacje rzeczywistej tutejsze otwiera taki Polak wydaje mi się właśnie dla nas wyjątkowo interesujące rozmowy na temat tego czy można różnicować właśnie jak rozpoznawać, gdzie jest granica czegoś takiego zjawiska takiego jak przeniesienie zakładając, że ona istnieje, a przecież przeniesienie, a relacja rzeczywista i właściwie czy 2 osoby będące uczestnikami takiego procesu są w stanie nic różnicować między trening, a poszczególnymi elementami na założenie pierwotne jest takie, że powinien to móc zrobić terapeuta, ponieważ on nie jest w tej pozycji więzy władzy PRL tak tak leczy w tym sensie oczywiście, ale właśnie może to jest to przesunięcie, który się dokonałby takiego pisałeś ten model taki bardziej mongolski tematem w ogóle myślę też rolę w k jakoś słabo się, jeżeli chodzi o Junga orientuje on, ale to jest też pewien proces, który na ślub we współczesnych podejściach coraz bardziej ewoluuje i się komplikuje też do takiej ścisłej winić spadkobierców tym nikt jednak koncept realizacji herolda, ale i w tym pierwszym w tym w tym pierwszym ujęciu NATO terapeuta jest w stanie obserwować właśnie różnicować między tymi poszczególnymi zjawiskami w drugim już jest takie uznanie, że nie sposób abstrahować od własnej psychiki własnej subiektywna ości różnych dyspozycji usposobieni i t d . które się wnosi do tej relacji nie do tego, że nawet pewien styl postępowania prowokuje określonego rodzaju reakcje n p . i to jest starszym w prostej linii można wywodzić też taki bardziej współczesnych badań, których uznawaliśmy, ale też np. relacja matka dziecko od nich kilka razy rozmawialiśmy np. eksperymencie Edwarda trawnika z linii nieruchomą twarzą w stylu w rejs Manning kamienną twarzą tak to się określa i że w ramach tego możemy obserwować nowi już nawet na poziomie Inter laboratoryjnym pewną interakcję żywą, która zachodzi między dzieckiem matką na jakimś wczesnym etapie i że to kształtuje też interakcja nie torze po prostu matka jest n p . wynik biernym odbiorcą jakichś impulsów, które wysyła dziecko i t d. tylko to jest jakiś rodzaj żywej wymiany i Grene w pewnym sensie coś takiego też dzieje się w gabinecie terapeutycznym i nawet wycofana pozycja analitykę wg tego klasycznego rozumienia, czyli taka, gdzie on jest w pewnym sensie ekranem, na którym można rzutować projektować w świat wewnętrzny i nie może funkcjonować w sposób niezakłócony no bo to wycofanie i milczenie też wywołuje w drugim człowieku określonego rodzaju reakcje interakcji nie muszą być wcale specyficznie dla niego dla jego pierwotnych doświadczeń i wczesnodziecięcej Hel mogą być specyficzne w nową klasę czegoś bardzo żywego i realnego w naszym codziennym doświadczeniu to znaczy, gdy Rumia teraz zamilkła, a i była całkowicie pozbawione ekspresji to prawdopodobnie to w ustawie wywołało miałem jakiś rodzaj uczucie wcale nie musiałoby to zahaczać o twoje struktury wewnątrz naszych Zach chciałoby, ale nie musiałoby być równoznaczne z tym, że Tomasz określony styl reagowania na 3 i taniej niż nie daje się do tego zredukować do co znaczy oczywiście no bo mówisz o w jakimś sztywnym założeniem teoretycznym wciąż jeszcze praktykowanym w psychoanalityczne w kościołach to znaczy istnieją pewne, że to jest wciąż praktyk uroczyście, że tak istnieją przecież wyrównały stek z form naturalnie, że tak istnieją takie takie stowarzyszenia i także w Polsce tacy cecha analitycy ortodoksyjni, którzy dalej kładą na kozetkę ludzi oni przyjmują ich 5 × w tygodniu kalendarza kładą na Gocławiu jeżdżą z nami zżyli, że jest jakaś silna, że nie ma jakiejś takiej gminy nie jest włączony w ten model myślenia jakiś poziom Inter subiektywne ości tak znaczy to zależy co masz mamę śliną no właśnie takie przesunięcie z takiego założenia, że do tej wykonuję na pewno w pewien rodzaj pracy archeologicznej, gdzie dokupujemy się do źródeł i zrębów czyjejś osobowości w ramach tej interakcji, bo coś tam się wydarzyło na wczesnym etapie w okresie tam nie wiem do 3 lat karp pod obrady parlamentu można to 2 różne sposoby odpisywać i teraz to jest coś co przez cały czas jest nim jakoś nie zmieniają inną formą na kimś takim nie wiem szukam odpowiednika słowa odciskiem w tego wcześniejszego doświadczenia, które się po prostu już od tamtego momentu są niekonstytucyjne rozbudowuje ezoteryczne rozstrzygnięcia teoretyczna, a po prostu ja mówię o tym, że istnieje cały czas taka grupa ludzi, którzy praktykują tę formę moim zdaniem religii dokładnie tak jak praktykowano to na początku dwudziestego wieku to znaczy kładą ludzi na kozetkę w ogóle nie włączają, jakby siebie w ten cały proces tylko głównie mówią inni proszą o rozwinięcie ostatniego zdania i podają jakieś czynna wprowadzają one jakieś takie zupełnie absurdalne interpretacje, ale dla mnie zaś w doświadczenie, a jedynie Vincent to swoisty świat chętnych nie boję nie wiem po prostu to znaczy ja się z tym w takim wymiarze to też pytanie o trasie wpisać Googlea mogą państwo to sprawdzić psychoanaliza Warszawa np. i to zupełnie wystarczy do tego, żeby właśnie zetknąć się także m. in . z takimi osobami Box analiza Kraków, ale rozmawiam po pewnym poziomie żyznych o różnych zewnętrznych i o czym innym mówią bowiem o tym, że istnieją po pierwsze takie ataki takie osoby, które to znaczy istnieją takie 2 modele, ale myślenia relacji terapeutycznej w 1 terapeuta jest wycofany winne jest zaangażowany to tam plus minus jakoś funkcjonuje w tych różnych terapeutycznych przecież szkołach po dziś dzień, czyli biednych się jest bardziej zaangażowany ma winnych jest mniej zaangażowanym i taksie postrzega rolę terapeuty natomiast jak mówimy o tej relacji NATO to skupmy się może właśnie na tych kwestiach, które są najbardziej takie kontrowersyjne w tym numerze i zarazem najbardziej potencjalnie nazwijmy to leczące no bo z 1 strony mówisz o tym, powołując się na na tego autora, którego przywołała też, że takim czynnikiem podstawowym być może właśnie skuteczności terapii czy w leczeniu nazwijmy to psychoterapeutyczne jest właśnie jakość tej relacji to znaczy, że to w jakiej relacji jesteś ze swoim terapeutą ma jakiś niezwykle istotne wpływ na to co się potem z tobą będzie w tym procesie terapeutycznym działom no ale z drugiej strony ta relacja jest właśnie skrajnie niesymetryczne to znaczy jest relacją jednostronnej władzy, gdzie terapeuta właściwie definiuje, jakby całą rzeczywistość tego co się dzieje w gabinecie, gdzie w momencie jakichkolwiek no nie wiem wątpliwości problemów i t d . jest słowo przeciwko słowu natomiast pacjent z definicji przychodzie tylko ktoś kogo terapeuta interpretuje i czyni świat z, czyja indywidualność, czyja wyobraźnia psychika emocje i t d . no właśnie podlegają jakiemuś szczególnemu procesowi, jakby interpretowania przez terapeuta jest jakby to jest to jest bardzo potencjalnie niebezpieczna sytuacja, więc władze dobrze właśnie dlatego próbuje nakreślić rynek bardziej mnie nikt nie wprowadzić jakiś zarys takiego bardziej relacyjnego modelu po pierwsze, dlatego, że ten, którym mówisz po pierwsze, wydaje mi się on ograniczony, jeżeli chodzi w ogóle możliwości praktykowania po drugie, taka nazwa bardzo wiele wątpliwości no bo można się zastanawiać czy faktury ten pan, gdzie terapeuta jest takim ekranem tak tak, ale jak to powiedzieć mnie jako przykład empiryczny oznacza to cały czas jest jakaś absolutna mniejszość no jak mówię są takie kościoły wciąż działa ta religia działa wciąż jest obecna mówią o psychoanalizie ortodoksyjnej i oni tam rzeczywiście Neo w ten sposób to praktykują, ale to jest oczywiście mniejszość, jeżeli chodzi o całą dostępną ofertę psychoterapeutyczne mówią o tym, jako od 2 pewnych takich wzorcowych modelach zdradzimy albo wszystko co w praktyce się dzieje to albo jest bliżej 1 albo drugiego natomiast nie chodziło mi o to, że rzeczywiście, żebyśmy się koncentrowali na tym, że one w występują w świecie rzeczywistym prawda podały też takie psychoterapię, gdzie psychoterapeuci mieszkali z pacjentami, gdzie np. wprowadzali do pacjentów witam Jeffrey Maison w takiej książce przeci w terapii zresztą były psychoterapeuta opisuje takiego słynnego amerykańskiego psychoterapeuty, który właśnie mieszkał u swoich pacjentów, więc daliśmy tego jako przykład skrajny 1 modelu, który mówiłem, a właśnie kogoś, kto w ogóle, czyniąc Wasko mówi jako przykład drugi skrajne i tak mamy 2 skrajności, do których się albo ogrzeją albo od 00 jedno nie udało się zbliża to co w praktyce albo się oddala się tego no to Michael dobrze, ale między tymi 2 biegunami, które są rzeczywiście wyraźny tak naprawdę poruszamy się raczej w obrębie jakiś, rozważając do tego jak określone podejście i style wpływają np. to właśnie nawet patrząc na te najbardziej podstawowy parametr, czyli tzw. leczenie neon, a na wyniki tej interakcji tak i w przypadku złóż nie zwracać uwagę na to, że w przypadku jakiegoś takiego wycofania i kogoś, kto występuje w pozycji autorytetu, kto dostarcza interpretacji wyłącznie po pierwsze to jest bardzo zastanawiające Neila zmiana tutaj może się dokonywać wyznaczona, jakim poziomie nasze dokonuje też kolejna warstwa, nad którą warto się pochylić się i pewnie się zastanowić się też pytanie czy ona się dokonuje z racji tego, że po prostu w ramach tej interakcji dzieje się coś co jest nikt budujące jakiegoś przeobrażenia wewnętrznego w tym odbiorcy tych interpretacji czy jest także n p . jest formą oddziaływania samego autorytet to znaczy, że jeżeli chodzi, że relacje w ramach, której ktoś jest dysponentem wiedzy ich to w jaki sposób wierzysz no to to jest coś we re rezultatem tego w pewnym sensie jest po prostu przyjęcie pewnej można, by było tak ryzykować, kto wytwarza Wybrzeża zaryzykować tak jest z przyjęciem po prostu pewnego opisu rzeczywistości i uznanie go za własne to jest to, o czym ty mówisz co jest problematyczne, bo to wtedy narzuca po prostu pewien model myślenia ja mówię o tym jak te, że można, by było ten rodzaj myślenia interpretowanie rozumienia siebie budować w ramach interakcji i te interakcje z terapeutą wcale nie musi się zawężać wyłącznie z tak co jest po pierwsze w ramach gabinetu to znaczy w ramach gabinetu to jest oczywiście omawiane i wtoku jakieś rozmowy się wyłania natomiast nic jeść i Jan powie smażymy są bardziej o takiej też powiedzieć o antologii tak naprawdę konstruowania się osobowości albo podmiotowości to znaczy czy rzeczywiście w procesie terapii jakikolwiek próbujemy wydobyć jakiś trwały wewnętrzne struktury, które ktoś ma jakoś się po nazywać i t d. odsłonić rozpoznać ich odnaleźć jak tę tajemnicę w cudzysłowie konstytuującą czyjąś osobowość czy raczej jest także mamy okazję w obrębie tego gabinetu obserwować jak na poszczególne wydarzenia te czynniki działania gesty ze strony terapeuty dana osoba reaguje jak to jest sprzężony z jej wcześniej w ciasne dziecięce mi np. poruszając się w tym modelu doświadczeniami Anny nie to jest jak to jest z nimi powiązane, ale jeszcze jak to jest powiązane z jej bieżącym doświadczeniem, czyli z tym wszystkim oczyma namówią swoich np. aktualnych relacjach o tym co się dzieje w jej życiu no na poziomie rzeczywistym to znaczy, że nie tylko jest także debat model ten pierwszy i słusznie wyróżnił krytycznie też jest wobec niego krytyczny jest taki, że tak naprawdę w pewnym sensie od momentu koszty oczywiście, ale dość ten drugi jest jeszcze groźniejszy właśnie wcale nie jestem jest przekonany, że akurat ten pierwszy jest gorszy, a ten drugi jest lepszy może właśnie jest odwrotnie to znaczy przy właśnie takich powiedziałbym, owszem, przy takiej wrażliwości tego po tej sytuacji miał przy takim właśnie braku jakichkolwiek zewnętrznych kryteriów i zabezpieczeń może właśnie sytuacja, w której od początku wiadomo, że ten ktoś do kogo przychodzi są po prostu będzie siedział i będzie mówił on, chociaż oczywiście to jest to jest wszystko w ślad za jazdę dróg czy pierwsze boje się pogłębienie no jak się dziś mówimy, że nie tylko o to co jest ta pierwsza oczywiście ta w atakach Kędzierzyn druga jest bardziej nowo, bo może drogo, bo ty mówisz o tym, że jestem krytyczny wobec pierwszej, ale jest tam być może krytyczne także wobec drugiej to znaczy wcale nie powiedziałem, że ta druga jest lepsza albo, że jest mniej niebezpieczna bynajmniej to znaczy może właśnie sytuacja, w której ktoś inny jak powiadam byśmy tak tę pierwszą omówimy je sobie pod tym kątem nerwy tej pierwszej przychodzi przychodzi do kogoś kim z góry wiesz, że właśnie nie będzie się w żaden sposób tutaj ujawniał, że będzie tylko głównie mówił on Flynn, że być może nie będzie go nawet widzieć w trakcie sesji, bo będzie sobie ile rzeczą będzie siedział, ale oczywiście to jest nieprawda w tym sensie, że tam jest bardzo mocna i geologia, z którą i taka struktura pojęciowa, którą natychmiast zostajesz włączona nawet z jeśli głównie z pozoru wygląda to na nich ingerowanie i nie narzucanie interpretacji to jest to inna rzecz jasna od razu wpisywanie się jakąś formę myślenia ideologicznego natomiast na psychoanalizę chociażby właśnie z całą strukturę, w którą w zaczyna się wpisywać ten swój świat fantazji symptomów właściwie całe swoje doświadczenie za pośrednictwem tego nie powtarzającego się rytuału spotkań właśnie mówienia i takich subtelnych wskazówek, które od terapeuty dostajesz, ale w tej drugiej sytuacji właśnie, kiedy masz kogoś kto, jakby się angażuje całą sobą usta sytuacje, kiedy on wkracza ze swoimi też emocjami jakąś indywidualnością tożsamością i t d . no to po pierwsze, gdzie są granice tego, z czym może wkroczyć jak konto ustala na oko na oko Boni Boni nie jest w stanie sam tego nie nie ma jakby o żadnych takich ram, bo to są tak sprawy płynne, że się nie da neon, ale i w tym sensie może jesteś jesteś bardziej właśnie w jakim stopniu narażona na nadużycia wtedy no to znaczy Bobo Bobo ma w tej pierwszej natomiast przynajmniej jakoś to co jest przemocą owa sytuacja w moim przekonaniu bardzo, a ta psychoanaliza klasyczna ale, ale też jakoś tam zdefiniowane przynajmniej tutaj z drugiej strony jest taka sytuacja że, że w zasadzie jak nie ma tych ram takich wyraźnych tak, ale to jest pewna skrajność po pierwsze po drugie to jest skomplikowana materia dlatego żona się cały czas też zmienia inni, a te przesunięcia w obrębie w ogóle praktyki terapeutycznej, jeżeli chodzi o to co można na Irak w jakim stopniu co jest korzystne, jeżeli chodzi o odsłanianiu się nie odsłanianie i t d. w notatce nie ma jakiegoś kanonu i zestawu to znaczy, że to jest bardzo często też bardzo indywidualne w takim sensie, że my to oczywiście są pewne granice, które są absolutnie nieprzekraczalne i w ramach terapii, gdy chodzi o to, żeby zajmować, jakkolwiek terapeutą to może mnie nie czy nawet należy to podkreślać jak w tym momencie wydaje się, że to jest rzecz jasna natomiast natomiast oczywiście można zadawać sobie pytanie przychodząc na bardziej praktyczny tworzą np. czy to pacjentowi będzie bardziej wkurzyć to, żeby odpowiedzieć na jakieś konkretne pytanie czy wspólnie się zastanowić nad tym co jest źródłem tego Emitel, skąd to pytanie się wzięło i t d . i tutaj nie właśnie otwiera się całe pole dla tej relacji inności w takim sensie w teczce oczyścimy się tego zamknąć określonych ramach, ale stale jakiegoś takiego bardzo ciekawego obszaru, gdzie jednak masz bardzo szczególne warunki do tego, żeby przyglądać się myślę, że również meta poziomu właśnie pewnemu Tomkowi plan rozmowy, czyli nie mówię o tym, że to znaczy terapeuta powinien być wyposażony w pewne narzędzia co do tego, żeby widzieć co on robi oczywiście zawsze będzie miał w sobie ten element, w którym on tego nie rozpoznaje, ale nie jest chyba kwestią kluczową i fundamentalną czy on tego czy on będzie nad człowiekiem albo nie tylko o to, że będzie w stanie, jakby poddawać to co on robi jakieś refleksje ewentualnie wprowadzać w obrębie tego charakter, czyli zmieniać swój sposób myślenia, czyli być cały czas jakiś sposób interakcji z tą drugą osobą i to jest zawsze także w nocy nie jest proces leczenia, w ramach którego po prostu eliminujemy jakiś silny i nie wiem czy w pierwotne uwarunkowania czy coś takiego tylko raczej wydaje mi się, że zyskujemy pewną wiedza o punkty można to chyba bardzo wieloma różnymi językami opisał uzyskujemy pewną wiedzę na temat tego mam n p . gdy wg jakich automatyzmu działamy i czy coś jest naszym świadomym mniej lub bardziej wyborem czy jak podążamy za tym czy za czymś innym na co, w jakich okolicznościach reagujemy, że te konteksty też są bardzo istotne, że n p . to, że my też nie jest także wszystkie jakiś właśnie sytuacji w związane z wcześniejszymi doświadczeniami w danej osoby jak przyjdą do mnie do gabinetu to, aby się uaktywnią w ramach naszej relacji, ponieważ ja tutaj banda tym obiektem, na którym będą rzutowały na zależności od teorii jakieś takie rzeczy to banda postrzegana jako jakiś rodzaj ówczesnego obiektu Łódź trzeba dawać inne Graczyk wczesnego obiektu z dzieciństwa czy banda jakimś ktoś jest utożsamiany teraz jednak bardzo niestety takimi skrótami okropnymi matką ojcem czy tak dalej tylko będzie włączony to np. pewien aspekt taki, że nie jestem kobietą jestem w określonym wieku i że np. szkodzą interakcji z kimś, kto jest też, jakby w określonym kontekście społecznym ekonomicznym bardzo brudne rzeczy to jest bardzo bardzo wiele czynników i 5 zechce zwrócić uwagę ten stał się po prostu pewne przesunięcie rzeczywiście w obrębie praktyk psychoterapeutycznych się dokonało np. paluch to jest świetnym takim chyba też teoretykiem mniej praktykiem również LM dotkniętego procesu, dlatego że jest on jest osobą, która w, które zdobyła takie wykształcenie bardzo w takim duchu schody dynamiczne ME da, bo to było wtedy takim mówi ogólnie obowiązującym kanonem zdaje się, że na Uniwersytecie Yale tak mi się wydaje i później zetknął się w ramach swojej praktyki jest terapią behawioralną poznawczo behawioralny później i był bardzo zdziwiony tym jak wiele tych elementów, które obowiązują w ramach tej praktyki poznawczo behawioralnej on może włączyć albo są jakoś korzystne jak bardzo zniekształcone miał postrzeganie tego nurtu terapeutycznego z racji tego, że po prostu na pewnym znakiem czasów, w których się kształcił była dominacja określonego land no i podejścia i paradygmatu my też się zmieniło na Uniwersytecie Leeds bity absolutnie teraz da szlifuje się i wyprania nas zostały być może także takim też się zastanawiać ze względu na pewną empiryczną jakości taką bardziej no nie żal mu tego podejścia niż myślenie powiedzmy, że bardziej głębinowej takie właśnie klasyczna cokolwiek to znaczy my, ale n p . dla niego wielkim zaskoczeniem było to, że tak naprawdę środowiska praktyków trafili poznawczo behawioralnej byli dużo bardziej otwarci życzliwi i skłonić ranni wchodzić w interakcje z przedstawicielem powiedzmy, że innego nurtu niż tamtym czasie na odwrót i IT jest czy też przykład po prostu na pewno poszerzenia perspektywy ciemność tak myślę, że wg bardzo różnych modeli teoretycznych myśleć o tym co się dzieje inny przykład nie jest także w ramach współczesnej psychoterapii psyche dynamicznej myślimy wyłącznie wg klasycznego modelu, w ramach którego wiąże się wszystko z dzieciństwa w takim sensie, że to mówi, że kto to jest temat, który lubisz, bo posługuje się ciasno metaforą klatki dzieciństwa opłatki utknięcia w tym dzieciństwie, że wszystko mnie właśnie myślę, że w ramach tej relacji interpersonalnej interpersonalnej Inter subiektywnej ocenie znaczy nie badania własnej i cudzej subiektywną ości można zobaczyć rozmaite aspekty no swojego funkcjonowania i one będą zawsze jakoś myślę, że współcześnie coraz częściej tak rozumuje kontekstowo żon to znaczy np. nasza rozmowa w tej chwili odbywa się w pewnym kontekście co zaznaczyliśmy na początku jakoś ucichło nie słyszy się yorka na szczęście tak jak Godzisz się udało chyba wyjść z tego cyklu powtórzeń to tak czy analitycznie, mówiąc że wiecie państwo jak to jest Zygmunta frajda, że jestem też jakiś rodzaj traumy i dopóki się tego doświadczenia w exposé nie przepracuje to jest się zmuszony do tego, żeby powtarzać je w jakiejś formie często już zupełnie neon z rytualnie zadbane i innej, że to jest także za każdym takim powtórzeniem mamy jakąś szansę czy nieświadomość szuka szansy do rozwiązania na jakiegoś problemu my tutaj chyba się wreszcie udało, bo człowiek ów, które w cierpieniu był niewątpliwym wykrzykiwał tutaj te frazy z jakimś takim bólem duszy niewątpliwym jakoś was z tym poradził w końcu, ale jeśli można to jeszcze by wprowadził taką trzecią perspektywa MO na koniec już naszej rozmowy, które się też wydaje bardzo ciekawa i in w jak myślę o relacji terapeutycznej, choć to też jest rodzaj ideału jak sądzę, a nie co mnie nie nie czegoś co można w taki łatwy sposób empirycznie osiągnąć albo w każdym razie nie mniej nie zawsze da, a może wręcz bardzo rzadko właśnie, ale pewna idea, która tutaj jest obecna jakoś się budzi moje budzi mają moją sympatię Otóż nie będzie to zaskoczenie jeśli przywołam nazwisko Jamesa Hermana zapewne, które w książce swojej pierwszej takiej poważnej książce zostało 1 z najlepszych absolutnie, która się też po polsku ukazała się p t. samobójstwa przemiana psychiczna w oryginale swój set and soul i pisze o czymś co jest właśnie w jakimś sensie odmianą tego Sojuszu terapeutycznego, który w tym mówiłaś, że od tzw. tajnym pakcie, jaki zawiera on line analityk z pacjentem w tajnym pakcie, w ramach którego oni obaj i czy oboje LO ne w jakim sensie właśnie o w pewnej odległości od spraw codziennych pewnej odległości też od instytucji społecznych od normy społeczne podróżnych innych cech i parametrów świata dziennego, w którym na co dzień funkcjonujemy przyglądają się jak to mówi Herman lewej stronie doświadczenia czy lewej stronie życia pacjenta to jest oczywiście metafory zaczerpniętej z wschodnich terminologiczne wschodni pojęcia gości będzie mógł się od lewej prawej ręce prawa ręka to jest ta, która wiąże się właśnie z jej taka Poliński kawa, która się wiąże ZUS z instytucjami społecznymi normami właśnie przestrzeganiem tych norm i t d. ale w rękach to jest właśnie na pewnego rodzaju droga transgresji takiego przekraczania tych tych norm, ale często jest to coś takiego co budzi mnie od strony właśnie zwolenników norma aktywności w jakiś rodzaj lęku agresji tak dalej no w każdym razie, jaki ma mówi nasze życie psychiczne ma swoją stronę prawą taką właśnie, w której dzienną, w której funkcjonujemy przyjmujemy pewne tożsamości wchodzimy w interakcję z ludźmi jesteśmy jakimiś przykładnymi obywatelami chodzimy do pracy i t d. jest strona lewa, która Ciemniak, która często ich znaki jakiś fantazjach i jakiś rozmaitych obsesyjny lękach w jakiś uzależnieniach od natręct w fach symptomach dochodzi do głosu Jana często nie może się w żaden sposób wyrazić w tej sferze dnia 3 w sferze praworządności i w analizie właśnie mamy kogoś i tez w tym sensie z 1 strony instytucja społeczna dość dość niecodzienna i niezwykła z drugiej strony jakoś właśnie zakorzeniona w w pewnych instytucjach wcześniejszych raczej rytualną religijnych mamy kogoś, kto w zamian za pewną opłatę wraz z nami patrzy na to na nas na to stwarza, jakby próbuje też się z nią jakoś skonfrontować zetknąć w ogóle dopuścić się do głosu pozwolić jej się wyrazić, ale i ten tajny pakt, który się zawierano to jest właśnie rodzaj takiej obopólnej umowy o lojalności o tym, że właśnie ta przestrzeń, jakby gabinetu jest przestrzenią w jakim sensie święto pomiędzy tym kto, kto odsłania się ze swoją lewą stroną i tym, kto pomaga mu w takim przyglądanie się temu co chcą coś co tam Hula, że wszyscy dziś religijnych nie unikniesz nieznacznie, ale absolutnie otworów przecież jest w nowa forma w zagospodarowywania w każdym razie tych sfer, które jakoś wcześniej zagospodarował religia no może tak nie wiem czy one czy bym przyszła tylko stronę przyp k i próbować rozumieć jako jakieś formy próby nadawania nie wiem sensu, ale na pewno za pośrednictwem bardzo odmiennych niż 3 min to akurat ten rodzaj metafory k nie jest bliski ale, ale opisuje pewną dynamikę chyba integrowania po prostu różnych aspektów doświadczenia i myślę, że kiedy mówię o tej relacji nowości i miała pewny w pewnej zmianie paradygmatu na taki bardziej interpersonalne, czyli takie wydobycie się z obszaru on wyłącznie Intra psychicznego doświadczenia nawet żyją zbudowana na jakimś szeregu wcześniejszych doświadczeń to mówię właśnie o takim integrować różne integrowali w takim sensie czy, że widzeniu możliwości zmiany EMC, która dokonuje się i myślę, że to jest też charakterystyczne dla bardziej kontaktowego rozumienia relacji terapeutycznej to już mniej nie jest tak jak się uważało kiedyś cięższy to są oczywiście wciąż bardzo nośna i marca o płodne koncepcje że pewne czas na doświadczenia nadały nam jakąś strukturę i później ta struktura się odzwierciedla on też Lepistö Mor logicznie bardzo ciekawa odzwierciedla się w kolejnych naszych interakcji, jakie doświadczenie życiowe, kto tę wieś nie przypadkiem powtórzeniu on w sposób mniej lub bardziej zakłócone tylko jest tak, że między tym okresem, kiedy powiedzmy, że osoba ta natrafia na psychoterapię, a jej wczesnymi doświadczeniami wydarzył się Szczerek jeszcze bardzo innych rzeczy, które ukształtowały jej osobowość i być może tym co jest tak naprawdę centralne w obrębie taka, a on współczesnego doświadczenia powiedzmy, że leczenia jest w jest w pewnym sensie być może zintegrowanie tych kolejnych elementów to jest 1 z możliwych chyba druga definicja albo nadanie jakiejś narracji temu i t d . ale też ta nie byłoby w stanie się odbywać poza właśnie wymiarem po pierwsze, ściśle związanym z teraźniejszością, czyli tym co się dzieje zarówno żywo w relacji pacjent terapeuta nie jaki w relacjach wszystkich, które są jako żywo zaprzątają mi o pacjenta, kiedy przychodzi do tego gabinetu i zaczyna opowiadać o tym co się dzieje w jego życiu co jest dla niego kłopotliwe w tym momencie i t d . i nie jest także między tymczasem wczesnym, a tym obecnym nie wydarzyło się szereg rzeczy, które miały potencjał modyfikujące to wszystko oczywiście, że właśnie nie jest wcale zamknięty w klatce dzieciństwa pytanie jak można to oglądać od różnych stron i to ta jest właśnie chyba ten aspekt najbardziej kontekstu ważny bardzo rzeczywiście żywo, włączając terapeutą w ten proces w takim sensie rząd sobą też coś wnosi, ale jest on co najmniej zetknięcie się z tą drugą perspektywą, jeżeli nie to, że ta druga perspektywa wytwarza również trzecią, czyli jak szmata poziom obserwacji tego co się dzieje tak jak też mam pewne skojarzenia w tym momencie, dlaczego się uśmiechnąć, ale państwo nie wiedzą Otóż na przypomniał nam się wspólnie fragment z eseju Bogusława Wolniewicza, w którym Bogusław Wolniewicz 3 masakrą wału postmodernizm w zyskach dywidendy lidera, a w szczególności Wincentego Grekom 2 z takim, stosując pewien zabieg substytucji jak substytucji logicznej rzecz jasna na fragmencie tekstu Grekom bak, który dotyczył kategorii pierwotnego opóźnienia Uber, gdy z, którego to struktura ta kategoria wskazuje, że to co pierwsze jest w istocie trzecim no bo jak jest najpier w coś co się pojawia no to nie jest ani pierwsza ani drugie ani trzecie, bo dopiero staje się pierwsze, kiedy pojawia się drugie, więc jak to drugi się pojawia no to pojawia się pierwszy ma, więc w kolejności pierwszy jest tak naprawdę trzecim no bo pojawiło się w istocie dopiero w tym porządku jako trzecie i Wolniewicz 3 podsycania, że nasza kolejna pozycja w Tychach płacimy drożej sprzedać tak po to, Wolniewicz Janów Pawłów podstawia 0102. trzeciego pod pod kategorie właśnie tego co pierwsze drugie trzecie mojej zamienia to w tym tekście i wychodzi z tego bardzo zabawna, że 3, choć Wolniewicz nie zawsze zabawne bywało bywało też upomnienie zabawne niestety, ale ta akurat było zabawne tak się nam przypomniało no tak bardzo zabawna, ale niech nie zmieni nie wiem czy w tej sytuacji jak Maczeta to takie chyba bardziej luźne skojarzenie z przypomnieniem tchnąć w dygresje, a inni ale właśnie leczy jakoś wydaje mi się, że to nie wybrzmiało mam jakiś taki rodzaj niedosytu wokół tego co się dzieje tak naprawdę w tym TUI teraz, że mamy jakąś taką niesamowitą skłonność do tego, żeby cały czas się cofać do tego co właśnie pierwotna, produkując tym samym coś co jest przecież, choć nie, a tak naprawdę jakoś bardzo interesujący jestem nieco mu jak można, by było zdefiniować relacje terapeutyczną jak właśnie ten rodzaj żywej interakcji w ramach, której włączane są po prostu szeregi właśnie kontekstów indywidualnych interpersonalnych interakcji i innych i t d . i t d. i że wydaje mi się, że to jest tych najbardziej chyba nośnym aspektem doświadczenia terapeutycznego to pewnie jeszcze o tym, porozmawiamy na razie zdefiniowaliśmy takie podstawowe zespoły pojęć z pomocą, których można mówić tymczasem dziękuję bardzo dziękuje i Bartosz Dąbrowski wydawał te audycje mojej mamy też maila nasze wewnętrzne konflikty małpa Stokrotka FM bez znaków jakichkolwiek małymi literami nasze wewnętrzne konflikty małpa Pokrop KSM prosimy o nadsyłanie Myślenice jakichś pytań i t d. tak dalej i do usłyszenia następnym po usłyszeniu podcast psychoterapeutyczno filozoficzny tynku na tor docenta w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Uwaga, wiosenna promocja! Im dłuższy okres Dostępu Premium wybierzesz, tym większy rabat dostaniesz! 1 miesiąc 10%, 3 miesiące 20%, a 12 miesięcy aż 40% taniej!

KUP TERAZ - 40%

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!