REKLAMA

Sztuka życia Anny Dąbrowskiej z Homo Faber

Sztuka Życia
Data emisji:
2019-03-03 14:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
41:49 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny magazyn sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska, a dzisiaj naszym gościem jest Anna Dąbrowska dzień dobry dzień dobry aktywistka działaczka na rzecz praw człowieka w szczególności na rzecz praw imigrantów uchodźców kierująca stowarzyszeniem Homo Faber to jest ta oficjalna część wizytówki, a może nieoficjalna, bo to jest sama by tak wybrałam ten zesta w słów, bo u siebie Anna Dąbrowska na stronie stowarzyszenia Homo Faber przedstawia właśnie Muzie Rozwiń » oficjalnie tak minister w kinie warsztat ni czka zaprawić szelkach Łaśnica żartów nitka oraz dodaje, że to nie są neologizmy tego dookreślenia zaczerpnęła ze słownika Lindego mamy, więc tak od razu w pewien rys emancypacyjne i to taki retro i emancypacyjne ale gdyby nadal ktoś nas, że z naszych słuchaczy mimo tej wizytówki nie wiedział i nie rozumiał czym się pani zajmuje to jak pani w kilku słowach tłumaczy Anna jestem aktywistką społeczną animatorką społeczności lokalnej nie tylko tej lubelskiej, ale od wielu lat udaje mi się wyjeżdżać w rejony, w których albo nie ma specjalnie działań takich społeczną prawo człowieka czoło równościowych UE albo są ludzie, którzy potrzebują wsparcia, zwłaszcza takiego związanego z serem i z 1 strony mierzenie się ze swoją społecznością lokalną w takim wymiarze tu i teraz a, czyli chcących zrobić, ale z różnych powodów nie mogą i potrzebują wsparcia, zwłaszcza w tych takich kwestii związanych z zalogowaniem zapłacą o swoją własną albo w z potrzebującą wsparcia przy takich działaniach, które dotyczą takich fundamentalnych pytań, gdzie żyjemy, skąd jesteśmy dumne, że nie da się egzystencjalny wymiar jest bardziej niż samo na zdrowy ma bardziej tożsamościowe czyli, a takie wsparcie działań, które koncentrują się wokół historii społeczności lokalnych tego boję się ze społeczności zmieniały, ale jak się zmieniały sąsiedztwa tych ludzi, którzy mieszkają w miastach miasteczkach na Lubelszczyźnie Podkarpaciu tak oto już w takim razie wiemy, że głównie tam pani działa Lublin trochę Przemyśl też, ale generalnie ne ta okolica Polska wschodnia Podkarpacie i to jest też takie miejsce polskim, w którym co innego nie co oznacza być emigrantem czy cudzoziemcem RM co innego myślę oznacza być imigrantem warszawiacy innego imigranta w Lublinie tuż przy granicy pewnie tych imigrantów jest więcej i pewnie to jest trochę inna zagranica Afganistan Lublin niż Warszawa w zdecydowanie, ale mnie też jest także dla Lublina lublinianie lublinianek obecność, zwłaszcza osób z Ukrainy czy Białorusi nie jest niczym nowym być może nowe są dla nich liczby i ilość tych osób, które spotykają w tym momencie w swoim codziennym życiu też obecność może nowych przestrzeniach publicznych w nowych zawodach po części Targ natomiast język ukraiński nigdy nie byłby czymś nowym dla dla miasta ten język zawsze gdzieś funkcjonował w w tych społecznościach zresztą ulica ruska, przy której większość osób podróżujących, zwłaszcza teraz z Lublina kiedy, kiedy droga jest zablokowany jeśli chodzi o transporcie kolejowym właśnie tam zaczyna swoją przygodę z Lublinem, a tam wysiadając z busów autobusów to to było miejsce, w którym była dawna Kolonia ruska i w którym postawiono cerkiew prawosławną, a później też greckokatolicką także nad to jest taka przestrzeń, która też wiele mówi o tym, ważniejsze, że tuż obok była przecież największa synagoga wreszcie kompleks synagoga radny Mucha Szala i skupiając się z tą ogromną społeczność Żydów lubelskich i teraz wszyscy nasi nasi słuchacze myślę, że na pani gospodynią w Lublinie, dlatego że sama pani z Lublinianką tymczasem w zasadzie pewne w jakim się uproszczonym same się pani również przybyła swoją drogę do określenia swojej tożsamości lubelskiej czym okresowo czasowo lubelskiej no to była taka migracja w odwrotnym kierunku niż zazwyczaj jak to się stało dlaczego, bo wyjechała pani do Lublina mogąc zostać tu w Warszawie zaczną się wydawało, że to przypadek o tym, zadecydował, ale im dłużej tam mieszkałam im bardziej jestem aktywna też tych kwestiach takich cech tożsamościowych to wydaje mi się, że może jednak jego siła wyższa tym kierowała, że należy jednak mimo możliwości zostania w Warszawie postanowią, że jednak wyrusza gdzieś indziej poznam jakieś inne miejsce i Lublin jakimś sensie był trochę przypadkowy tam po prostu miałem część mojej rodziny, która w, którym mieszkała w, więc rodzice z ułatwień nie oddali od strachu i w i pozwolili mi wyjechać natomiast jak w 2005 roku zimą w styczniu pojawił się w moim życiu Stowarzyszenie Homo Faber, który chwilę wcześniej powstało no to wiedziałam, że tuż po jest na zawsze nawet my i to jestem bardzo ciekawy punkt, który chciałbym zapytać się młoda osoba młoda kobieta u progu dorosłości, która ma podejmuje decyzję, że wchodzi społecznicy trwał wchodzi w działalności na rzecz praw człowieka na rzecz praw mniejszości 2000 piąte roku to była jeszcze nieco inna rzeczywistość społeczno-polityczna, ale jak już wiemy z Lublina zawsze to specyfika pograniczną swoją miał im winne właściwie być pewni nie ma w tym nic specjalnie dziwnego krytycznego ne, że młoda osoba szuka dla siebie miejsca czy nawet znajduje w swoim grafiku czas na wolontariat, ale jestem bardzo ciekawa czy już wtedy wiedziała pani, że w zasadzie to będzie pani całe życie, że bycie społecznikiem będzie pani zawodem, jakkolwiek to nie brzmi inny paradoksalnie sprzecznie czytała tożsamość społecznikowską rozwijała się w trakcie innych nie powiem, żebym była aż tak świadoma od 2005 roku raczej posiąść przygodę, ale tak jak wiele osób wtedy, którą później dzisiaj są wielkimi działaczami działaczka mi natomiast faktycznie pochłonęło mnie to bardzo i pamiętam te pierwsze miesiące swojego aktywizmu żyje tak naprawdę długo pracowałam, że jak przychodziliśmy zaczynaliśmy prace ósma dziewiąta to ja wychodziłam z ze stowarzyszenia o trzeciej czwartej nad ranem byle tylko coś zjeść odrobinę się przespać wykąpać i żeby o dziesiątej być spora co tam było wtedy takiego ważnego i pilnego do zrobienia to była gra taki moment, kiedy chwilę po tym, jak powstało Stowarzyszenie zostaliśmy zaproszeni przez Tomka Pietrasiewicza z ośrodka brama Grodzka teatr NN do takiego wspólnego projektu Akademia Obywatelska on te i przygotowywaliśmy się, aby w 2005 roku 17 lipca wyruszy z dworca kolejowego w Lublinie w rocznicę strajków w ślad po osiemdziesiątego roku i przez miesiąc jeździli wagonem kolejowym po Polsce, zatrzymując się w mniejszych większych miastach w Polsce, aby 14 sierpnia wjechać do stoczni gdańskiej w rocznice sierpnia 8 dziesiątego roku, a przez ten czas spotykać się z ludźmi zbierać wspomnienia dotyczące tej pierwszej Solidarności, która wówczas zjawiła się jako właśnie taki oddolny ruch, który porwał za sobą całą masę też bardzo różnych ludzi wtedy no i rozumiem, że przed takim momentem, kiedy pojawiły się pytania no dobrze Malec z pieniędzmi na życie co ze stabilizacją co z mieszkaniem takież państwo mogli zobaczyć trumnę mogę tylko powiedzieć, że głębokie westchnięcia i szeroki uśmiech, ale to są pytania przed którymi stają w pewnym momencie był niemal wszyscy aktywiści 3 osoby inne zawodowo, poświęcając się prace na rzecz społeczeństwa mówi zawodowo, bo ogólne znaczna część trzeciego sektora w Polsce jest już bardzo porządnie profesjonalnie związana niemożna za długo żyć w ten sposób, że jeśli jest wolontariuszem od ósmej rano do trzeciej w nocy to auto może potrwać kilka tygodni czy maksymalnie kilka miesięcy pewnie, ale mało kogo byłoby stać na jego domyślam się, że przed taki moment, kiedy podjęła pani jednak decyzję taką wiążącą, kiedy zdobyło ten nie do końca umiem podać jakąś bardzo konkretną datę, ale faktycznie jest także w pewnym momencie stało się jasne, że nie można mieć wszystkiego i ile było dla mnie oczywiste, że raczej nie będę miał Super drogiego wspaniałego samochodu niespecjalnie mi na nim zależy, więc takich dóbr czysto materialnych jestem w stanie zrezygnować po większą frajdę daje mi działanie z ludźmi o tyle inne kwestie związane z zakładaniem rodziny i tego co posiadamy a czego nie posiadamy co jesteśmy w stanie poświęcić dla takiego sposobu użycia, mierząc jednocześnie z oczekiwaniami otoczenia rodziny, która bardzo różnie reaguje na na tego typu wybory no no to faktycznie jest taki moment, w którym trzeba sobie jakość powiedzieć, że nie będą mieć wszystkiego, ale pytanie co chce mieć talent na tak, tym bardziej, że ma zaczyna się taka, aby codzienność, która upływała w towarzystwie osób w bardzo trudnej sytuacji i niezależnie od tego co się ma jeśli jest nawet tylko obywatelstwo innego kraju to się okazuje, że jest się osobą uprzywilejowaną i tego też jestem ciekawa czy po kilkunastu latach doświadczenia inne trudnego doświadczenia rozmów z osobami, które mają za sobą ciężkie historii i dlatego się znalazły w naszym kraju, a tutaj jak się okazuje też nie jest łatwo i pomaga pani przede wszystkim tym właśnie, którzy tej pomocy potrzebują, bo doświadczyli czegoś trudnego lub cały czas doświadczają o tym, też pani opowiada w wywiadach, że inne w Lublinie, ale w innych miastach Polski oczywiście też wciąż zdarzają się różnego rodzaju akty dyskryminacji czy wręcz się przemocy co najmniej werbalnej wobec n p . Ukraińców na ile tam można po kilkunastu latach podsumować oszacować na ile to wpływa na to na ile jest pani zadowolona z tego co pani ma spokojna o siebie na ile to obciążonej tą wzniośle taki codzienny kontakt z czyjąś bardzo trudną sytuacją cierpieniem und teraz pytanie pani o najbardziej intymne kwestie związane z moim życiem zawodowym KRN od dłuższe tym, iż miał mu powiedzieć swoim własnym doświadczeniu Mann to muszę powiedzieć o paru rzeczach 1 rzecz jest taka, że ja i znani mi aktywiści działacze działaczki and to są ludzie, którzy w dosyć niewielkim stopniu skupiają się czy skupiamy się na sukcesach nie celebrujemy sukcesów, a tylko, by cały czas mierzymy się z nowymi wyzwaniami stawiamy sobie te nowe wyzwania, jeżeli przegrywamy no to mówimy sobie oka no taka robota potrzebujemy ręce i zastanawiamy się w jaki inny sposób moglibyśmy podołać danemu wyzwaniu, więc dla nas standardem nie są sukcesy na nich się nigdy nie skupiamy raczej standardem są porażki to jak sobie z nimi radzić druga sprawa to jest to, że raczej w nie rozmawiamy o tym co czujemy raczej rozmawiano o robocie i przyznam, że dostałam zaproszenie do tego programu to proszę o jakieś wytyczne, o czym będzie bronić wypełniały my chcemy niezmiennie specjalny wykład Dalajlamy jak się dowiedział, że będzie rozmawiał moich prac domom zdamy sobie głów to od hejtu w takim razie wiem, jaką się do tego przygotować, bo o o tym co się tak naprawdę dzieje, kiedy już zdejmujemy sobie ten nasz uniform roboczy zwykle nie ma okazji szyby, żeby porozmawiać jest to bardzo trudna praca w zostawiam w takim razie państwa z tą refleksją zapraszamy na informacji Radia TOK FM się nazwą Hanna Zielińska dzisiaj naszym gościem jest prezeska stowarzyszenia Homo Faber Homo Faber działającego na rzecz praw człowieka w szczególności na rzecz praw migrantów uchodźców Anna Dąbrowska my zapraszamy na informacje zaraz po nich wracamy do rozmowy a druga odsłona magazynu sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami w studiu jest dzisiaj aktywistka społeczniczka działaczka na rzecz praw człowieka i innych na rzecz praw migrantów uchodźców osób żyjących w środowiskach de faworyzowanych kierująca stowarzyszeniem Homo Faber Homo Faber istnieje od 2005 roku jest bardzo poważana on znaną placówką tego rodzaju w na rynku powiedziałabym czy w przestrzeni polskich NGO-sów, czyli organizacji pozarządowych, ale przyznam, że nieco zaskoczyła mnie pani pod koniec pierwszej części mówiąc zioła i nie rozmawiać o tym, bagażu emocjonalnym, bo wydawałoby się, że jeśli ta dziedzina sfeminizowana to może jest jakiegoś rodzaju Super wizja jakiś wsparcie jakiś systemowy wentyl, a może dotykamy czegoś co do wypracowania w środowisku pewnie trochę tak natomiast BNP muszę powiedzieć, że jesteśmy weteranami i fajerwerkami i trudno nam jest przyznać się do tego, że czasami nie dajemy rady z drugiej strony zawsze zastanawiam się kończy moja praca w UE i czasem mam wrażenie, że nas nie kończy nigdy to musi być bardzo męczące to jest męczące i on bardzo taki teren o wszechogarniającym poczuciem natomiast, żeby nie było tak strasznie smutno to oczywiście dużo czerpiemy energię z tych ludzi, którzy do nas przychodzą no i też wyobrażam sobie, że ma takie życie, kiedy trudno jest inne tam płynna granica między sobą profesjonalną osobą prywatną znaleźć daje też jednak ogromną dozę satysfakcji, bo człowiek i wkładamy maski nie przebiera się wielki dzik garniturek szpilki mecze innych symboli nowej tożsamości zawodowej codziennie nie wkłada o to, żeby ją zdjąć zaraz po przyjściu z domu tylko na ten luksus bycia sobą i realizowania własnych wartości faktycznie w ramach zawodów, więc temat pewnie 2 strony no ale praca na sobie z bardzo trudna i różnie sobie osoby pracujące w tym sektorze radzą z tymi jak inne jej coś co po pracy ja jak i wentylowane z UE jak sobie odpracowywać głowę ja biegam bieganie jak nazwała go wyczynowo to w ogóle nie jest normalny sport jest poziom wyczynowy wybiega pani wyniki biegi górskie m. in. słynny bieg rzeźnika nalał oczywiście nie byłaby pani z sobą, gdyby oprócz tego, że pani bieganie włączasz pani w aktywność organizacji Femen wezwał rząd po dychę w współorganizuje pani te biegi, w których chwalił ten ostatni już w mediach też jakoś próbuje sypanie zapanować stałem w tym realizmem RM nawet bieganie to jest bardzo to nie jest takie osoby po osiedlu truchtanie tylko naprawdę takie poważne szarpnięcie zdrowotne każdy taki nie taka Otóż nie ma znaczenia co znaczy pewnie każdy potrzebuje trochę innej dozy tego wyczynu, który mu pomoże trochę ogarnąć swoje emocje po pracy, więc to jest tylko kwestia tego i dlatego potrzebujemy, ale też z bieganiem, jeżeli państwo biegacze to wiecie, że jest także czasami apetyt rośnie chcemy więcej więcej od pewnego pewnej nocy czy pewnego ranka stajemy na starcie jakiegoś dziwnego biegu ultra zastanawiamy się co właściwie tutaj robimy jak to się stało, że od tej stoję z nauką trzymamy kciuki za dalsze sukcesy, bo ma tych sukcesów jest trochę jest również książka pani autorstwa na temat właśnie tego biegania Górskiego ne wyczynowego wracamy do działalności społecznej do tego jak wygląda w innych jak wyglądają polskie realia działalności społecznej osoby, które pracują w trzecim sektorze we właściwie cały czas balansują inne między po takim wspieraniem osób potrzebujących, a wyręczaniem np. rządu w IT jest odwieczne pytanie odwieczny dylemat my mamy różne stanowiska jedno jest takie że, gdy filantropia dobroczynność wolontariat to złom, bo w kolejach system, bo wszyscy płacimy podatki za to, żeby np. integracja z uchodźcami przebiegała poprawnie, żeby działał system opieki zdrowotnej, a nie np. wielka orkiestra Świątecznej pomocy Łatała dziury w inny więc, gdyby nie trzeci sektor to by być może bardziej skuteczne byłyby naciski społeczne niż to jest jedno skrajna postawa, a druga, że bez trzeciego sektora bez stałej aktywnej kontroli rządu ze strony właśnie organizacji z definicji faktycznie pozarządowych ten rząd nie byłby w stanie funkcjonować jak pani sobie to w głowie poukłada przez to lata ja myślę, że problemem jest to możemy nie do końca rozumiemy i nie do końca zostało wypracowane w jakiś szerokiej dyskusji publicznej co to znaczy ta pomocniczość trzeciego sektora względem państwa, które mamy zapisaną w ustawie, bo niektórym się wydaje, że to jest właśnie tak, że skoro są organizacje pozarządowe no to one załatwią sprawę my od czasu do czasu zetkniemy się jakimś groszem czy to rządowym samorządowym no i one w ramach tej swojej pracy oczywiście po kosztach nową organizację muszą być tańsze więc, że trzeba tam pościgać te wszystkie wynagrodzenia dla ludzi, zwłaszcza w nie załatwią nam pewne z prawem UE myślę, że jest to absolutnie nie fair i że nie rozumiemy tej współpracy, że bardzo wiele ludzi zajmujących stanowiska związane z władzą publiczną nel nie do końca rozumie tę kwestię pomocniczości, że my nie jesteśmy po torze, bo właśnie wyręczać państwo i że taniej, a i to jest ten klucz także na to po prostu taniej zrobimy jeszcze się zaangażujemy jeszcze 5 do świetnej jakości no bo skoro tacy są zaangażowani to na pewno zrobią lepiej tylko jesteśmy po to, żeby jak sobie wyobrażam tak swoją rolę czy jestem po to, żeby testować pewne nowe narzędzia i pewnego rodzaju funkcja start-upów awangardy czegoś poza oficjalnymi regulacjami jeszcze po to, żeby wypracowywać eksperymentować i dostarczać sprawdzone narzędzia do mainstreamu dokładnie tak jak za 2008 roku zaczęliśmy się w Lublinie zajmować kwestiami Integracyjnymi to jest oczywiście duża hasło zaczęliśmy sprawdzać w ogóle jakich mamy ludzi z jakim z jakich krajów pochodzą zaczęliśmy testować różnego rodzaju narzędzia, żeby w pewnym momencie pokazać Okaj to mamy taką taką sytuację wyjściową mamy przetestowane takie takie narzędzia część z nich sami wymyśliliśmy część z nich przywieźliśmy z krajów zachodnich, które mają lepsze gorsze doświadczenia związane z integracją cudzoziemców mamy pewien pomysł na to jak można, by było to wdrażać w Lublinie i część z tych rzeczy mógłby to zrobić co mógł zrobić samorząd proponujemy wam takie takie rozwiązania, a to nie jest także do końca życia będę tym wszystkim się zajmowała się aż taki pomysł w UE, które się nam udało zrobić w 2014 roku powołaliśmy w biurze obsługi mieszkańców w urzędzie miasta biuro zajmujące się takim pierwszym kontaktem z cudzoziemcami, żeby nie było takiej sytuacji, że jak będę robić przez następne 20 lat, a potem nagle ktoś obetnie fundusze na jej ci biedni ludzie nie będą mogli się będą mieli po Jet, czyli istotą jednak działania takie organizacje pozarządowe listy przeniknięcie efektów tego działania do struktur FIZ zdecydowanie tak podkreśla pani, że na działalność Homo Faber polega na tworzeniu warunków do integracji UE w wywiadach mówi pani o tym, że integracja jest niezbędna jeśli nie chcemy mieć Get kulturowych językowych czy etnicznych ner w Polsce są bezradne taką figurą przerażającą czy rozpalając są wyobraźnia osób, które obawiają się imigrantów czy uchodźców opowiedzmy na czym dokładnie polegają działania integracyjne, które pani prowadzi, jakiego typu to są działania, kiedy występuje pani w roli gospodyni z Lublina ale w jakim sensie występuje też pani w roli osoby odpowiedzialnej za pierwszy kontakt pierwsze doświadczenia pieszy skojarzenia z polską w ogóle o ochronie jest niestety pierwsza pierwsi są strażnicy graniczni wsiąść w ich pierwsza zaangażowana pierwsza mówiła tak serdeczna, a w niego ma nadzieję, że jeszcze parę tych miłych osób jest, ale fakt, iż moje ciuchy w razie ironicznym pyta co oni mówią dzień dobry pierwsza w Polsce natomiast te działania, które my podejmowaliśmy przez całe 3 ostatnie 10 lat były działania taki podział z 1 strony testujący z drugiej takie, które naj bardziej skupiał się nad tym co się nazywa oprowadzanie po domu czy dziś wypowiedzieć się tym cudzoziemcom cudzoziemką, dokąd oni tak naprawdę trafili, jaki mamy zasady, które to społeczeństwo się w tym posługuje ARM przybliżyć im trochę język też przybliżyć im trochę Polskę i polskość, ale też przede wszystkim Lublin widzów wyrwaliśmy różnego rodzaju spacer po mieście Emitel dosłowną wprowadzania tego co pod rybą po Lublinie tak też one też kryją w sobie ogromne wyzwanie, bo pamiętam jak za pierwszym razem stanęłam przed grupą 40 taj Wańczyk głów na placu litewskim głównym placu w Lublinie i zacząć zastanawiać jak właściwie mam tym ludziom opowiedzieć historię tego miasta, żeby ona to byli Tajwańczycy zainteresowani integracją z miastem czy goście zdobyli Tajwańczycy, którzy zaczynali sześcioletnie studia na Uniwersytet medyczny ciekawa historia Motak i teraz pytanie właśnie co co tutaj może im pomóc w internacie izolować się historii Lublina z tożsamością własne no np. jak opowiedzieć mu pięknym pomniku Józefa Piłsudskiego, który stoi na placu albo o zamku, który widać na zamku, który widać zdecydowanie nie jest to historia pozytywna związana z miejscem to jest ogromne wyzwanie oprócz 3 spacerów lekcje polskiego po prostu, ale też aż po pani podkreśla jak bardzo bardzo ważne jest dla procesu integracji posługiwanie się językiem NT lekcje ma on Sung kim trochę kombinatem lekcji po prostu języka z takim ośmiela nie ma ludzi do tego, żeby posługiwali się tym językiem nawet jeśli on nie brzmi tak jak oni my chcieli tak jak zresztą jak Polacy mówią, ale trochę też stąd staraliśmy się zawsze przemycić takie treści związane po prostu z miejscem jego tożsamością w tym momencie prowadzimy 2 grupy, a w tym tygodniu ruszyła trzecia grupa c wysłać nasz ogromny sukces w bibliotece publicznej, która jest ten wynik był naturalnym miejscem do tego, żeby takie zajęcie się odbywały tego typu praktyki skierowane są to ma osób, które przyjeżdżają do Lublina po to, żeby postudiować się po to, żeby inne popracować, ale też wiem, że w ostatnim czasie w szczególności po kryzysie wojennym czy w trakcie czy, odkąd kryzys wojenne na Ukrainie trwa czy wojna po prostu pojawia się coraz więcej osób dorosłych po studiach bez takich, którzy tutaj przyjeżdżają z rodziną z dziećmi skończył się ten okres, kiedy przyjeżdżają studenci i może wyjadą może zostaną pojawiła się fala, by na prawdziwych uchodźców w mym pojawiła się fala ludzi, którzy wiążą swoją przyszłość z polską, a i takich, którzy chcieliby tutaj zostać na stałe takich, którzy chcieliby tutaj wychowywać swoje dzieci no i teraz wobec tych osób i nawet jeśli nie występuje pani jako ta pierwsza osoba, która mówi dzień dobry to jednak przyjmuje pani role w tej pierwszej życzliwej osoby albo tej wieży, która ma czas i tej pierwszej, która ma energię i chęci, żeby przyjąć rzeczywiście jak gości tych ludzi i chciałam zapytać o ten ciężar odpowiedzialności znowu pytanie być może takie dane osobiste, ale myślę, że dla naszych słuchaczy to jest ważne ciekawe szczególnie jeśli mamy szansę zainteresować kogoś taką rolą Anny na ile to jest właśnie były obciążające, a może wznieść ręce i oskrzydlające ne mieści ten ciężar odpowiedzialności za skojarzenia z tym czym jest polskości jestem czy miejsce Polski język Polska kultura Polska tolerancja otwartość no ale Polska to też szansa Hel, więc jeżeli poznają mnie na to by je też jestem Polką i też mam im do powiedzenia pewną historię związaną z tym miejscem i z tym z czego jestem dumna jest czymś czym ta Polska jakoś mi się kojarzy i ich u nas też takim moim wyobrażeniem jakim, jaką Polska bym chciała, a on przypominam sobie fragment biografii Michelle Obamy, która nas w pewnym momencie studiów, na którym stała na orientują się jak bardzo niewiele tam czarnoskórych studentów w szczególności czarnoskórych studentek na zorientowała się żona reprezentuje nie tylko swoją okolicę, czyli Chicago leży właściwie reprezentuje czarnoskórą społeczność na studiach i z 1 strony to nobilitowało z drugiej strony to sparaliżowało, bo czuła, że jest w mniejszości czuła, że to jako nasz obserwowana to był początek lat osiemdziesiątych jako nas oceniana może mieć wpływ na meble i inne takie, by różnego rodzaju stereotypowe masowe oceny szufladkowania wyobrażenie o tym, kim jest czarnoskóra dziewczyna studiująca prawo i to co pytamy to właśnie toczy pani też ma takie poczucie, że ma to co się dzieje w trakcie takiego kursu pierwszego kontaktu z oprowadzania po kawałeczku Polski, ale będącego wprowadzeniem do Polski w ogóle na dno jest takim determinującym jednak momentem ana pani ciężar tej funkcji tej roli spoczywa jeśli miałbym się odnieść do tylko tej opowieści miesza Obamy nocą jest bardziej osobą, która staje obok takiej osoby, którą widać z różnych z różnych powodów, aby dlatego, że inaczej wygląda albo, dlatego że inaczej mówi ma inny kolor skóry i traci taką rolę przyjmuje on je od niej nie jest także w nie wydaje mi się staram się, żeby ten obraz, który ją do przekazania było obrazem jedynymi determinującym, tym bardziej, że to osoby, z którymi się spotykam to są ludzie, którzy też mają kontakt z innymi ludźmi, więc się jest taki moment, kiedy się też trochę konfrontujemy z tym z tymi boiskami jest Polska i różnymi struktury te osoby z doświadczeń, które doświadczają, zwłaszcza na początku dzisiaj naszym gościem jest Anna Dąbrowska aktywistka działaczka na rzecz praw człowieka kierująca stowarzyszeniem Homo Faber my zapraszamy państwa na informację Radia TOK FM oraz do wysłuchania trzeciej części naszej rozmowy albo całość od początku ner w internecie na portalu tokfm PL trzecia odsłona naszej rozmowy sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami studio Anna Dąbrowska ne prezeska stowarzyszenia Homo Faber działającego na rzecz 3 i migrantów uchodźców czy szeroko rozumianych praw człowieka chciałbym panią zapytać o konkretne historie o konkretne bagaż doświadczeń, z którym przyjeżdżają osoby, które trafiają do ani nawet po pomoc adaptacyjne przykłady dla tych słuchaczy, którzy mogą mieć mylne wyobrażenie albo na bardzo bardzo mglistej nieokreślone, a może nie mają nic innego poza stereotypem w w dostępnego wyobraźni z tego historia, która była dla mnie szczególnie poruszająca wśród tych wszystkich osób, które gdzieś tam spotkałam poznałam bardziej lub mniej i to właśnie historia, która wydarzyła się za chwilę po cenne jak rozpoczęła się wojna na Ukrainie któregoś wieczora one do naszego biura BM przed mężczyzną najpier w wszedł on około sześćdziesięcioletni na chwilę, zanim wszedł także jego syn żaden z nich jest lub kurtki i przez chwilę usiedli właściwie przez chwilę nie mówili do mnie absolutnie nic powiedzieli tylko, czyja to ja ani i tak siedzieliśmy w ciszy w tekście czekałam na to co oni w przynieść ze sobą w 1 syn ani przez chwilę się nie odezwał tylko tak podpatrywał na mnie z boku na to jest w pewnym momencie zaczęła się historia tego ojca MO, która wreszcie zaczyna się w początku lat dziewięćdziesiątych jego pierwszych przejazdach do Polski takich handlową zarobkowych jakieś spanie w jakichś dziwnych miejscach jak on to określił dobrych panów Polaków ze później trochę lepsze czasy gdzieś tam kolejne dziecko w no i teraz jest to wojna jego żona pracuje na kasie zarabia dzięki 700 hrywien w tym swojej pracy PN Jan Woś nie mają nic poza tym on jest stary, żeby go gdzieś przyjęli do pracy właśnie stracił 1 z w z tych prac, które wykonywał imiona w taki pomysł, żeby pojechać na front dotrze zabili, bo już właściwie nie wie co ma zrobić ja właściwie też nie wiem co mam zrobić test taki moment, w którym ości przewartościowuje się całą masę działań, które człowiek podjął w swoim życiu i tych opowieści, że tak działamy tutaj robimy migracyjną robota integrujemy ludzi przekonujemy społeczeństwo do tego w inny, że ci imigranci nie niosą ze sobą tylko wojny zniszczenia wręcz przeciwnie na niosą ze sobą dużo dobrego, ale co mam właściwie powiedzieć takiemu panu, któremu raczej nie znajdę pracy, mimo że pięknie mówił po polsku jakoś to Polska wydaje się dla niego czymś ważnym kimś takim rajem, ale nieprzejednanym krajem, do którego się bardzo trudno dostać jak się skończyła ta historia albo jak dalej się toczy notes to jest 1 z takich historii, który nie ma końca właściwie rent rent, ponieważ umówiliśmy się na następne spotkanie, które nigdy nie doszło do skutku, bo pan się już nigdy więcej nie pojawiła ja tego czasu zastanawiam się w zasięgu, ale nerwowo się właściwie stało no i dochodzimy prędzej czy później znowu do tych kwestii małe obciążenia emocjonalnego minę do kwestii tego, że jednak praca w szczególności bez takim problemem z ner kwestią ludzi, których bezpieczeństwo życie zdrowie jest zagrożona, że to Synak praca innych wyznań z takim wiecznym wahań między satysfakcją frustrację i ich jak domyślam się nawet osoby, które teraz na suchym zastanawia się czy to jest dla nich jakakolwiek droga do tego jednak dobrze byłoby się przygotować znaczy dobrze powiedzieć, że życie tak też może wyglądać, że przychodzi ktoś dla kogo nie ma programu nie ma procedur właściwie ani studia ani praca w wolnych mieszkań w Lublinie akurat też nie ma, a nawet jeśli sąd nie jest także pani po prostu wyciągali z tej mówił bardzo proszę czeka wolne mieszkanie proszę sobie iść dalej szczęśliwe życie dotarł pan do raju otwieramy bramę inne dlatego to jest rzeczywiście konfrontacja z czymś bardzo bardzo ciężkim losem czy w ogóle da się do tego przygotować pani zdaniem z tego co się domyślam pani nie mogą być przygotowana, bo wyszła pani po prostu w tę działalność poznawała na bieżąco i konsekwencja, ale też korzyści z niej płynące ze czy można byłoby n p . gdy pani dzisiaj przygotowywała podobne aktywistów w jaki sposób uprzedzić tego typu koszty Otóż mam taką wspaniałą sytuację, że będę za chwilę przygotowywała aktywistów ludzi o powielanie o tym, już po tak tak ludzie, którzy albo w dół dopiero zaczynają albo albo myślą o tym, żeby zacząć pomagać imigrantom uchodźcom jest takich osób trochę w Polsce i wspólnie z kilkoma innymi organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz migrantów uchodźców przygotowaliśmy program mentoringu mowę, w którym będziemy przez 8 miesięcy w nerkach coacha chować różne osoby, które pracują w tym temacie MAE i mamy zaplanowane to, żeby z nimi przedyskutować zderzyć te wszystkie emocjonalnie trudne rzeczy, które się dzieją w takiej pracy nie będziemy rozmawiali tylko legalizacji pobytu czy o tym jak władzę publiczną angażować działań integracyjnych, ale także o tym co sobie co robić jak radzić sobie z tym bagażem emocjonalnym stron łączy się ta praca chciałbym teraz panią poprosić o bilet pani perspektywa na kulturę aktywizmu czy społecznikom z 2 w Polsce ludzie ludzie NGO-sów ci, którzy zgłaszają się n p . do takiego programu mentoringu owego, którym pani mówi ja sama, bo obserwuje na tych ludzi tę grupę od wielu lat rozmawiam z nimi tutaj na antenie Radia TOK FM im się ja oczywiście no mam ten przywilej kontaktu z bardzo dużą grupą tych osób, ale gdzieś w społeczeństwie one się rozpraszają i to jest my niestety znaczna mniejszość czy możemy w jakikolwiek sposób próbować opisać grupa osób, które zawodowo lub niemal zawodowo zajmują się pomaganiem niesienie wsparcia, jakie się cechy wspólne próbowałam sama zastanawiać się przed rozmową wspaniała i inna wydają się np. taką cechą jest dosyć wysoki kapitał kulturowy albo społeczne że, aby ci ludzie bardzo często inne coś już z domu wynieśli nie wiem np. są co najmniej w drugim pokoleniu nie wiem czy inteligencji, by w rodzinie muszą gdzieś tam walczyć jakiś podstawowy depcze podstawowe odnalezienie się wielkim mieście ale kto mogą być jakieś mylne tropy moje takie na podstawie dosyć się pobieżnej oceny środowiska pani w tym środowisku jest już bardzo długo zastanawiam się, skąd ci ludzie tacy jak pani się biorą AM myślę, że ty ty te drogi, których prowadzą do podjęcia działań czy wzięcia takiego akurat kawałka życzenie innego są bardzo różne nie ma tutaj i ustandaryzowane ego portretu osoby z trzeciego sektora, ale i też pobudki, dla których ludzie Toro biorą i MF to wartości którymi się, kierując te prace te są bardzo różne w bardzo trudno, bo to jest trochę jak odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego jestem rodzicem, dlaczego mam dzieci mało, kto ma to tak naprawdę na serio dogłębnie przemyślane i jest gotowy tej odpowiedzi udzielić w każdej chwili jak i komuś to sobie ziemi to po prostu takie rzeczy się robi podobnie jak domyślam się może być aktywizm, które wydaje się drogą oczywistą drogą słuszną, ale świadomości swoich własnych osobistych pobudek pewnie nie jest jakimś Super oczywistym częstym zjawiskiem natomiast często u źródeł takiego wejścia nocą ścieżka aktywisty ręczną, a jest głębokie poczucie niesprawiedliwości jest taka bardzo negatywna emocja taka, że Niezgoda wasi luk korzystam światem nie, tak więc zakasać rękawy po prostu siedzieć do roboty i tu dochodzimy do 2 cech, które ma bardzo siebie nawzajem wspierają powiedziała pani o tym, że działacze społeczni są bohaterkami są literami to wymaga siły i wytrzymałość, ale jednocześnie, żeby oni weszli na ten front i zaczęli walczyć muszą być bardzo wrażliwi, żeby w ogóle poczuli rzeczywiście ta Niezgoda, żeby zobaczyli jak bardzo to jest nie w porządku, że świat jest takim czy inaczej poukładane, że tak funkcjonuje i tu obok siebie funkcjonuje właśnie taka no gruba Skorupa i cienka skóra dokładnie tak, ale od tej cienkiej skóry nie każdy się przyzna no, więc i jeśli chodzi o takie osoby, która szuka nas teraz słuchają i zastanawiają się czy to jest dla nich życie czy są jakieś argumenty którymi warto przekonywać czasami jakiś korzyści przestrzenie satysfakcji, którą pani odniosła, które można przedstawić jako na Jasną stronę tego zawodu w ramach właśnie przybliżania propagowania no chyba nie jest dobrą osobą do tego, żeby przekonywać ludzi do aktywizmu, mimo że przez ostatnie lata dorobiłam działa podobnie dziennikarstwo uważam, że to jest tak niewdzięczne równa praca momentami nie może przekonuje w gruncie rzeczy, bo ona czasami też jest niezwykle fascynująca i satysfakcjonująca, ale z drugiej strony coraz trudniej w naszym kraju wykonawstwo prac natomiast jak sobie myślę o tej pracy i od tego zaczęłyśmy dzisiaj to jest to pójście w przygodę z ludźmi, ale taką przygodę do końca przecież idziemy z tymi ludźmi to jedziemy z nimi do końca i jej będą bierzemy też te wszystkie dobre rzeczy, które nam dają, ale też te wszystkie złe rzeczy, które z nimi przychodzą do nas inne natomiast ja mam ogromne poczucie, że mimo, że wszyscy moi znajomi się z tego śmieją, że są w stanie zmienić trochę ten świat imam takie poczucie mocy takiego sprawstwo i wierzę, że 1 osoba potrafi pewnych zmian dokonać pewnych zmian wprowadzić prognozowana na salę już przykłady czy dowody w rzeczywistości zmienionej już jak np. ta jednostka w urzędzie ds. cudzoziemców oczywiście musimy się strasznie mocno napracować natomiast, jakie przychodzi ten sukces zwykle bowiem Okaj znów dobrze to idźmy dalej co dalej mamy na horyzoncie natomiast proszę sobie pomyśleć skoro ja jestem w stanie zmienić świat dwoje było nas jeszcze trochę więcej, w jakich cudów możemy dokonać w drodzy państwo zachęcamy do snucia planów w temacie cudów, a następnie Tower aktywnego działania na rzecz tych ziem tymczasem bardzo dziękuję za rozmowę dzisiaj naszym gościem w magazynie sztuka życia była Anna Dąbrowska aktywistka działaczka na rzecz praw człowieka w szczególności praw imigrantów praw uchodźców kierująca my lub polskim stowarzyszeniem Homo Faber dziękuję bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SZTUKA ŻYCIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA