REKLAMA

MEN "ma nadzieję" że strajku nauczycieli jednak nie będzie

Data emisji:
2019-03-05 13:00
Audycja:
Połączenie
Prowadzący:
Czas trwania:
10:54 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

włączenie ich różni od dziur i 13 o 6 Jakubiec Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu Justyna Suchecka z GazetyWyborczej dzień dobry na grę 8 kwietnia strajk nauczycieli to było do przewidzenia tak właściwie tak co za tym co było do przewidzenia nikt nie jest i nie było do przewidzenia to jak długo potrwa bowiem, że będzie to więcej niż 1 dzień, że już do niego dojdzie oczywiście takie sygnały pojawiały się od paru tygodni więcej kontrowersyjnych mówiąc Rozwiń » delikatnie wypowiedzi polityków PiS tym determinacja, by strajk trwał dłużej rosła wśród nauczycieli no i teraz już mamy czarno na białym, że na 1 z nich się nie skończy właśnie wszystko do tego prowadziło też trochę zaskakujące, że dopiero teraz, bo to zależy jak na to popatrzeć znaczy zaskakujące dla mnie czy raczej smutne, że skala determinacji takiej mobilizacji do strajku nie była tak duża w 2017 roku, kiedy likwidowane gimnazja i kiedy rzeczywiście dużo złych rzeczy działo się można bowiem jeszcze zapobiec, ale z drugiej strony termin jest optymalny z punktu widzenia związku zawodowego, który musi podnosić jednak pierwszego wolność postulaty płacowe, bo do tego jest tuż przed egzaminami gimnazjalnymi tuż przed egzaminem ósmoklasisty w samym środku kampanii wyborczej do europarlamentu no lepszego terminu na strajk nie ma z punktu widzenia oczywisty związkowców to powiedz jak to wygląda jeśli chodzi o teatr 8 kwietnia strajk w szkołach trwa od 10 kwietnia zaczyna się egzamin gimnazjalny 15 kwietnia egzamin ósmoklasisty wszystko to dzieje się w baszcie w ciągu 1 tygodnia no i presja na to, żeby te egzaminy odbyły się zgodnie z planem bez przeszkód będzie z pewnością duża ministerstwo co prawda próbuje przerzucić odpowiedzialność za powodzenie egzaminów na związkowców, ale jednak trzeba pamiętać, że to minister i Centralna komisja Egzaminacyjna za przebieg egzaminów są odpowiedzialne nie związek zawodowy jest to ministerstwo ma dużo większy problem w klatce ministerstwo w tej chwili mówić na ministerstwo urn w osobie wiceministra Macieja Kopcia wczoraj na konferencji ONZ zadeklarowało, że dno nie wie, że strajk w czasie egzaminów, więc myślę, że optymizm jest dużo większe niż w domach szkołach dziś potem z kolei wszyscy wierzą, że to niestety dowód doprowadzi do paraliżu egzaminów, a on na moment jeszcze miesiąc tak dobry miesiąc na to, żeby się dogadać przy czym równocześnie minister Kopacz mówi 1000 zł podwyżki nie będzie ten postulat jest nie do spełnienia, jeżeli chodzi zaś o to co mówili Anna Zalewska Antona twierdzi, że jesteśmy w sytuacji, w której związki zawodowe biorą odpowiedzialność za to co ewentualnie może się wydarzyć, by jasno przecież nie minister edukacji prawda, który szefuje szkołom no właśnie, by prześledzić ten konflikt wewnętrzny konflikt o to co się dzieje wokół protestów nauczycieli od momentu, kiedy myszy zaczęły to właśnie musielibyśmy się cofnąć, gdzie jeszcze go minister Hall czy warzyw z ciągłym w jej sens, żeby nie było takiego ministra edukacji, do którego nauczyciele, by nie strajkowali w myśl czy czynnie protestowali nie wychodzi na ulice nie mieli, ale myślę, że tu akurat dobry sygnał dał wczoraj minister Kopacz, mówiąc że warto sięgnąć do paktu dla edukacji 2011 roku, gdy przyjrzeć się, czego wtedy oczekiwały związki zawodowe od kolejnych ministrów minister Hall potem minister Szumilas a, ale taki największy problem tak naprawdę z nauczycielami zaczął się za minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej, bo jednak tułów rację ma minister Zalewską ostatnie podwyżki dla nauczycieli mieliśmy w 2012 roku i nawet jeżeli zobaczę może w ciągu tam 45 lat pensje wzrosły o 50 niemal 50 % i to były duże podwyżki dużo większe niż dzisiaj tak naprawdę na to jednak potem mamy kolejne 5 lat nic nie działo, kiedy minister Zalewska przyszła do menu to w 20152016 też nie było tych podwyżek one się dopiero znalazła w 2017, choć i to trudno nazwać podwyżką mówimy o około 1 %, a takiego wyrównania dopłat pierwsza podwyżka to kwiecień 2018 czy koniec kadencji właściwie tak, bo za chwilę się pani minister pożegna scenami, jeżeli udaje się dostać do europarlamentu no, więc mamy za sobą takie 56 lat narastania tego konfliktu nauczyciele wychodzili na ulice już wielokrotnie i strajkowali wielokrotnie mało tego robili to co w zespół wespół, czyli za tamtej Solidarności strajkował razem man no, a to co się dołożyło w ostatnim czasie to jednak działania minister Zalewskiej, bo nawet, jeżeli pan można powiedzieć, że dużo robiłam to trzeba zapytać co robiła mu myślę, że takim pierwszym momentem, kiedy sprawy stały się poważne wcale nie była likwidacja gimnazjów, bo ona jednak dotyczyła wąskiej grupy nauczyciele około 100  700 zatrudnionych w szkołach placówkach oświatowych, ale wtedy ten moment, kiedy minister edukacji zaczęła mieszać przy awansie zawodowym i przy nowej ocenie pracy to znaczy nagle okazało się, że ministerstwo wydłuża awans zawodowy z 1015 lat co oznacza, że znacznie opóźnia podwyżki czterokrotnie Tattoo rozmawialiśmy, że na wydłużeniu awansu ministerstwo oszczędza, więc podwyżki, które przyznaje to tak naprawdę pieniądze oszczędzone z odebrania ich rolę najmłodsi nauczycielom głównie w naj potem ta ocena pracy, która nad budziła kontrowersje tym, że MEN chciało oceniać moralność nauczycieli potem się z tego wycofało potem w międzyczasie wprowadził regulaminy, których nikt prawie nie przyjął, w którym znów się wycofało in wszystkie rzeczy to były takie 2 lata tak naprawdę rozmów o tym, że związki zawodowe mówiły to się skończy źle minister mówią wcale nie potem kończyło się źle minister się wycofują wycofywała, więc te rzeczy związane z pensjami to jest tylko jakby 1 z rozdziałów niekończącego się sporu, bo jak śmiać się zastanowić czym związki i pan minister Zalewska się zgadzały to ta lista jest naprawdę bardzo krótka, a jeszcze może przypomnimy co robi w w tej sytuacji nauczycielska Solidarność to jest dobre pytanie w bojach nie potrafią tak jednoznaczne odpowiedzi niech weźmie się o nim też nie potrafią oni na pewno rozpoczęli też procedurę sporu zbiorowego ono powinno się zakończyć szkołę do 15 marca, więc troszkę później niż robią to zatem po finale w międzyczasie też toczyły się takie sygnały, że zmianie, gdyż zwiększają swoje oczekiwania wobec minister Zalewskiej jak to było przez 50 zloty brutto + 15 % podwyżki od przyszłego roku teraz już od 6 + 50 jakoś nie ma mowy jest 15 % znowu BAM przewodniczący Piotr Duda, czyli szefa Solidarności wychodzi po spotkaniu z prezesem Kaczyńskim i mikście mówi o tym, że mówiło się rozmawiało ich, bo się dogadamy no ale jakby dodatkowych pieniędzy żadnych obietnic związanych z nauczycielami w międzyczasie nie przybyło, więc trudno powiedzieć na czym odgrywanie miałoby się opierać było jedyne co mamy cały czas to powtarzam to jest zapowiedź 5 % podwyżki od 2000 od września 2019 roku w kluczowe słowo to zapowiedzi, bo tych pieniędzy nadal nie ma w budżecie, które warto przypomnieć to co też ty też zrobić w swoim tekście w Gazecie wyborczej, czyli to co wydarzyło się w 2017 roku rycerzom strajkiem są właściwie zakończył klęską za ten zakończył fiaskiem ME z wielu powodów to znaczy po pierwsze, właśnie likwidacja gimnazjów nie była wspólnym postulatem całego środowiska nauczycielskiego oznacza walkę z likwidacją gimnazjów oczywiście bardzo wielu nauczycieli było za tym, żeby ten system ratować, ale też umówmy się, że w podstawówkach szkołach średnich wtedy jeszcze wydawało się, że likwidacja gimnazjów właściwe dla nich ani w świetnym rozwiązaniem czynione z praktyka pokazała, że jest zupełnie odwrotnie jak lubią mówić minister Zalewska, a i to jest pierwsza rzecz druga, że wtedy rzeczywiście mieliśmy do czynienia z sytuacją, że wszystkie siły manowski zostały rzucone na ratyfikowanie tego strajku kuratorzy pisali do szkół o tym, że strajk może być nielegalny to samo sugerowała Solidarność były takie szkoły sama o nich pisałem, gdy w ostatniej chwili nauczyciele się wycofywali czy jeszcze tam, gdzie przed strajkiem zbliżoną strajkować będą przychodzili stawali przy tablicach, bo jednak stres, że to się źle dla nich skończy był duży musimy pamiętać, że to był też moment właśnie likwidacja gimnazjów, czyli zwolnień nauczycieli trochę innej sytuacji niż mamy dzisiaj o decyzje kadrowe, ale decyzje kadrowe takiego momentu, kiedy ja Sienie wychylają, bo może dla mnie te geografii zabraknie albo w inny matematyk dostanie więcej godzin przed takimi dylematami nauczyciele Stali dzisiaj nie są w takiej sytuacji, bo już wiemy jak będzie wyglądał cykle nauczania wiemy dla kogo jest na godzinę oczywiście nadal mają prawo się bać, ale myślę, że dużo trudniej będzie straszyć, czyli no właśnie pozorne strajkowało 40 % szkół teraz strajk na procedurę sporu zbiorowego rozpoczął 78 %, więc do takiego strajku w oświacie naprawdę nie było po osiemdziesiątym dziewiąty poza tym wydaje się, że decyzje Anny Zalewskiej jeszcze bardziej zirytowały środowisko nauczycieli myślę, że decyzje męża powiedz, że tak takie można bez słowa bardziej wzrosła też to w samo pani minister mówiła czy jeszcze parę miesięcy, a może nie wybiera się do europarlamentu teraz nagle się okazuje, że nie jest żadnym problemem, ale szczerze to myślę, że najwięcej problemów Anny Zalewskiej przysparzają inni politycy premier Morawiecki, mówiąc że nauczyciele mają nieco wolnego czasu czy w ten weekend ministerialny prezydencki minister Krzysztof Szczerski, mówiąc że nie ma obowiązku celibatu zaszczepi też nauczyciele też dostałem 500 plus EFFAS zaprasza ZO dno nie nazwałbym tego przeprosinami jednak to takie klasyczną połączyli przepraszam jeśli ktoś poczuł się urażony jak tak zacznę się przeprosiny nadto drodzy państwo jeśli ten został wzór został rażony no w pan minister powinien wiedzieć kogo obraził radził zresztą komentarze nauczycieli w mediach społecznościowych no nie pozostawiały wątpliwości te wątpliwości, że czują się urażeni plus ja to bardzo często powtarzamy kredki do słowa padły, bo w Krakowie na konferencji dyrektorów szkół etyki największy w Polsce, bo to 6150 dyrektorów, by nie przypominali, że mediana wieku nauczycielskiego z 50 lat to znaczy, że ponad połowa nauczycieli raczej mają dorosłe dzieci, bo to matematyka nie jest specjalnie skomplikowana żadnego 500 plus dostają ani na pierwsze dni na żadne kolejne dziecko i samorząd lekarzom rezydentom doradzić każdemu dążą do rad zależnymi pracodawca powiedział, że nie dostanę podwyżki, bo po remis 500 plus to biegła do sądu pracy w 3 minuty do wzrostu na palestyńskie nikogo nie zatrudnia ów dziękuję bardzo Justyna Suchecka z gazety wyborczej w zamian studio 1317 zaś informacji o włączenie ich Lublin Olsztyn Górnik Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA