REKLAMA

"Khmerski uśmiech to fasada, trawi nas czarny smutek". O Kambodży i swojej najnowszej książce opowiada Wojciech Tochman

Data emisji:
2019-03-05 23:00
Audycja:
Wieczór - Tomasz Stawiszyński
Prowadzący:
Czas trwania:
43:50 min.
Udostępnij:

Gościem programu był Wojciech Tochman, który opowiadał o swojej najnowszej książce "Pianie kogutów, płacz psów". To kolejna po "Jakbyś kamień jadła" i "Dzisiaj narysujemy śmierć" książka o społeczeństwie, które doświadczyło ciężkiej traumy. Tym razem autor pisze o Kambodży. - Z tych trzech książek ta zabrała mi najwięcej czasu i życia. Nosiłem się z myślą jej napisania zaraz po "Jakbyś kamień jadła". Gdy pojechałem do Kambodży, ten kraj mnie poraził. Nie tylko tym co tam się stało, ale niedostępnością. Twarze ludzi, którzy tam mieszkali były odwrotnością tego, jakie powinny być. Powinny być depresyjne, smutne. Natomiast wszyscy oni do gości się uśmiechają - mówił Wojciech Tochman.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Radia TOK FM w wieczór Radia TOK FM trwa Tomasz Stawiszyński wciąż przy mikrofonie, a w studiu za mną Wojciech Tochman dobry wieczór wieczór reporter autor wielu książek reporterskich czy taki goście z gatunku literatury faktu ma ostatnio książki pianie kogutów płacz psów będziemy właśnie o tej książce rozmawiać nasze to przed chwilą ukazała nakładem wydawnictwa literackiego, ale stanowi kontynuację w jakim sensie książek, jakbyś kamień jadła i dzisiaj Rozwiń » narysujemy śmierć tej książki to były książki, które opowiadały o społeczeństwie które, które doświadczyło jakiejś ciężkiej czy społeczeństwach, które doświadczyły przemocy ciężkiej traumy ludobójstwa w Bośni Rwandzie siedziały na opowiadało o Bośni Rwandzie ta książka opowiada o Kambodży i równie ciekawa i poruszająca co narracja w tej opowieści jest historia tego jak właściwie pan się zdecydował, żeby do Kambodży pojechać do Kambodży napisać test taki osobny końcowy rozdział w tej książce go 4 kolejne reportaż właściwie to się teraz nazywa miękkiego HR, a ci to co jest na końcu książki czy takim takich jest całkiem spore wyszło mi to właśnie 10 % tekstu opowieść o tym jak powstawała książka rzeczywiście z tych 3 książek, a zabrała mi najwięcej ciętej czasu, ale też życia niż po właściwie nosiłem się z zamiarem jej napisania w takim planem nasze plany na też Antoni Mik pancerz coś konkretnego z planem z 6 i marzenie to z kolei może nim nie zawodowe nie powinna być zawodowych korzeni myślał myślał myślał, że ją kiedyś napisze nosiłem się właściwie od od czasu, kiedy dana łyżkami jadła czy tę pierwszą książkę Bośni w 20022002 roku to już kawał czasu druga miała być Kambodża druga miała być Kambodża Allen pojechałem tam i jakoś mnie ona przeraziła nie tylko dlatego nie tylko tym co tam się stało, a już sporo na ten temat wówczas przeczytałem, ale aż taką mnie dostępnością ci ci ludzie, którzy tam mieszkali wydawali mi się odwrotności on ich twarze były odwrotnością tego, jakimi moim zdaniem powinny były być, a powinny być jak powinny być depresyjne smutne powinny to tak Londyn powinien tak jak mają twarze ludzi po traumie natomiast należy, czyli mieszkańcy Kambodży Pol często ludzie na nią czerwonych Khmerów sknera pewne, że właściwie wszyscy szczególnie do gości się uśmiechają i to jest pęcznieją no i taki sposób oczywiście mylące bardzo wielu turystów blogerów podróżników pisze piszą, że wróciłam wróciłam z Kambodży czy wspaniali ludzie wszyscy się uśmiechają wszyscy są tacy do przodu i zapraszający jest to w jaki sposób prawda, ale jest to powierzchnia mówią o tym, 1 z takich kluczowych może nie bohaterów, ale klucz z kluczowych osób w mojej pracy mojej dokumentacji Kambodży czy doktor są piraci psychiatra, który szefuje organizacji kipiał, która z kolei leczy ludzi chorych cierpiących na choroby psychiczne on mówi Snarski uśmiech to fasada męczy nas czy wprawi nas czarny smutek i Sandrą złamanej odwagi tak jakoś może jeszcze syndromu złamanych odwagi nie rozumiałem nie widziałem, ale wtedy, kiedy bywałem tam po raz pierwszy wczesnych latach dwutysięcznych czułem, że pod tym uśmiechem coś musi być próbowała na ten temat rozmawiać z pierwszymi spotkanymi tam ludźmi ściana, jakby tam się nic nie stało i i w jaki i wtedy, zwłaszcza że miałem złe doświadczenia do czego się przyznaje książce właśnie tym Mac gov z książką obali uważam tę książkę za niedobrą książka na inny temat opowiada o zamachu terrorystycznym na wyspie bali, w którym zginęła nasza koleżanka reporterka Beata Pawlak książkami nie wyszła jak USA rozumiem takie doświadczenie obniża fajne mówi o doświadczeniu zawodowym i pomyślał sobie, że taka może chyba jednak jest dla mnie za trudna, że nie niezrozumiany tego kraju i tych ludzi tak głęboko, a żeby odważyć się napisać książkę reporterską o nich i pojechałem szukać odpowiedzi na pytanie, które sobie stawiam do Ruandy i wtedy i w drugiej kolejności powstała w 2010 roku książka dzisiaj narysujemy śmierć o konsekwencjach ludobójstwa w Ruandzie o tym jak państwo się żyje po ludobójstwie w ludobójstwie, które państwo sami sobie zrobili nam się sąsiedzi albo albo członkowie ludzie znaleziono tej samej wspólnoty ja wolę słowo wspólnota niż społeczeństwo odchodził pan tak dookoła tej Kambodży bardzo długa wreszcie pan się zdecydował zamieszkać tam, żeby tę książkę napisać tak, bo wydawało mi się, że nie jest już na tyle dojrzałym autorem, że na noże nie mogę pozwolić sobie na to, żeby mi 1 sprawa za odbierała też życia żal, bo trzeba nam się poddać albo trzeba skończyć dokumentację i i książkę napisać i po to, pojechałem do on ani na tak pomieszkać bardziej na stałe w styczniu 2017 roku bez jeszcze tego bez ściśle określonego tematu myślałem, że zrobię tę historię to będzie główny temat o Starym kinie ona jest w książce o Starym kinie Nadrzecznej dzielnicy stoi Nadrzecznej dzielnicy wplątani, które już nie jest kinem, które od czasu, kiedy ludzie wrócili do miasta miasto było wysiedlono wszystkich miast Kambodży w czasie czerwonych Khmerów stały puste 71010 . roku ludzie zaczęli wracać i ranili to kino część zamieszkali w tym kinie kino do dzisiaj jest z Glancem mieszka ponad 100 rodzin akcja pomyślałem, że może to kino będzie taką metaforą dzisiejszej Kambodży żyjącej w cieniu tego co sobie ludzie tam zrobić jak co ludzie zrobili ludziom rok powinien na to konstrukcyjnie będzie dość prosta przejrzysta i tam są takie mieszkanie takie szufladki szałas i że każde takie miejsce każda rodzina będzie odrębną opowieścią stało się inaczej, ponieważ codziennie czytałem mieszkając z bankami, a dzienniki, a się z łapanki utracjuszy ukazuje 1 i przeczytałem wywiad właśnie z aktorem potrącił ją psychiatrów, który w, którą opowiadał o ludziach żyjących w klatkach skutych łańcuchami chleba szopach pozamykanych pomyślałem sobie, że powinienem się temu przyjrzeć, zwłaszcza że nikt się dotąd temu nie przyglądał i nikt nie patrzył na Kambodżę przez pryzmat właśnie tych ludzi wydawało, że to dziwne jestem reporterem i Ian jak reporter pracuje jak reporter w penetruje świat nie wydawał się to oczywiste, że ktoś już o tym, muszą napisać, a nawet wielu reporterów PRL napisał raport Arek o tej o tej sprawie tych ludziach z takiego szybkiego i Serb czuł wynikało, że jednak nie ma takiej książki przy nim w obszarze języka angielskiego i potwierdził to potomstwo do Tours otwiera podobne zdziwienie przeżyła w Bośni Bora w 2000 roku, kiedy przyjechał jakiś czas nie po raz pierwszy jakiś czas po wojnie i spotkałem dr Ewa Klonowski pan proponuje bohaterka tej książki późniejszą, która mówiła mi o tym co robisz ekshumuje masowe groby skład zbiera też szczątki wkłada całe szkielety i i i o to, żeby oddać rodzinną, a wcześniejsze, żeby potwierdzić przez badanie dna czy te kości należą do rzeczy się tego człowieka, który w, który spodziewamy się należą do niego różnych innych szczegółach i też się wydawało wiata przyj MO w 2000 roku jak powiedziałem, a ekshumacji trwało po dziewięćdziesiątego szóstego zaczął się zaraz po podpisaniu układu pokojowego w Dayton 34 lata abstrakcji myślę to już ktoś musiał o tym na cześć jest tak wielka historia tak wielki łuk stara się unikać tych osób w tym kontekście temat, bo może brzmieć jakoś cynicznie pomyślałem sobie że ktoś musiał napisać o tej odwyk od myśli o tym, o tej sprawie tej odpowiedzialności odpowiedzialności żywych ze swoich umarłych okazało się, że nie pomyślał, żeby to ja zrobię i to jest właśnie on chyba w tej trudnej pracy takiej pracy nam jednak ciut dłuższy czas odbić się czarować nas na emocjach także to jest fajne, że tak motorem tej pracy jest takie 2 słowa, kto tego nas nauczyła Hanna Krall, a może brzuchu mamy kilkunastu wydobyła z nas reporterów, którzy mieliśmy przyjemność i zaszczyt być jej uczniami obecny osąd, że nasze motory naszych prac są 2 słowa nie wiem nie wiem dlatego my nie jesteśmy od publicysta sami nie wiemy wszystkiego na i idziemy do pracy i dopytujemy, bo nie wiem nie rozumie się dziwimy się pokazuje pan w tej książce właściwie zniszczone społeczeństwo pod wieloma względami emocjonalnie rewelacyjnie pisze pan sporo czy pokazuje pan sporo takich osób takich postaci, które wprost mówią, że właściwie to co się stało w Kambodży w latach siedemdziesiątych Pol Pota czerwoni Khmerzy to masowe straszliwe ludobójstwo spowodowało, że tam na dobrą sprawę nie tylko zginęli ludzie, ale zginęła też jakakolwiek nadzieja na to, że jeszcze można jakiś normalny sposób funkcjonować zginęło zaufanie też między ludźmi, a na to jest to specjalne określenie, którym już tutaj mówiliśmy, które już tutaj padło na syndrom złamanej odwagi, który dotyka jednostki i w jakim sensie społeczeństwo miał pan takie poczucie, że to jest taki świat przynajmniej na początku, kiedy pan tam zaczął przyjeżdżać, kiedy pan tam zaczął mieszkać takie kompletnie właśnie zniszczonej wspólnoty bom bom też zarazem w tej książce są postacie, które próbują jakoś w tym wszystkim miał nadzieję przywracać odbudowywać to zniszczona wymiany nie miałem 8 może byłem ślepy, ale nie widziałem te właśnie widziałem tę uprzejmość widziałem ten uśmiech to co jak powiedziałem widzą turyści rzeczywiście tam jest, więc takim, ale myślę tu bardziej wynika z nich już to z przeszłości i kolonialnej w wielu krajach widać, że ludzie wobec białych turystów co w takim lekkim głębszym ukłonić zawsze zawsze zawsze pokornie zawsze zawsze w to taka postawa jest pochylona i nie zawsze mówią do mnie czy nie tylko do mnie mówią do mnie sir notują mówi Chinki Serbki wtedy oni są bardzo zdziwieni, że ktoś może tak do nich odpowie też DocPlannera na 3 i myślę, że to bardziej z tego wynika z przeszłości tej odziedziczonej uległości wobec tego kompleksu białej skóry, którzy za to za to gani już nie używam tego terminu usłyszałem go od mojej koleżanki psychoterapeutki w Polsce Polski, które która, do której przychodzą Wietnamczycy mieszkający w Polsce Ilona używa tego tego terminu profesor niebywale jak to jest bardzo silnie silnie zakorzenione i czego tak wynika rozmawialiśmy o tym, sporo, ale ja tego nie widziałem dopiero jak zamieszkałem w Phnom Penh przede wszystkim widziałem na ulice na bazarze wszędzie trochę za dużo przemocy takiej właśnie widocznej ludzie na siebie krzyczeli nie rozumie zna Konarskiego nie wiem co krzyczeli, a potem zaczął dopytywać chodził na bazar z ze swoim tłumaczem czy tłumaczką dużo przemocy anten jest miastem niebezpiecznym, o czym oni we mnie bardziej niebezpieczne niż Barcelona, ale trzeba uważać trzeba wiedzieć jak i jak się poruszać po mieście, żeby nie paść ofiarą napadu na i zaczęli mieć różnych znajomych na Facebooku Khmerów i 3 i wrzuca ich na moim i pojadą już pojawiał się u mnie ich powstać jak otwieram komputer i patrzą oni wrzucają codziennie ludzie wykształceni uśmiechnięci dziś filmiki i wraz z bardzo drastyczne filmiki pozbierane z całego świata nie tylko z Kambodży ofiary wypadków trupy ludzi topielców wyłowionych z 1 z takich jak i pamiętam taki film o tym jak lep, który pokazywał jak z Chin ten film był jak skłonna traktuje nogą swojego tak tresowane słonie dla turystów, którzy nigdy nie jest dziś osłonek państwo podróżą absolutnie maltretuje swojego tresera czy opiekuna nogą na śmierć ten film miał w ogóle w 1000 udostępnił też zobaczyłem, że tak, że Ziobrze, że wszyscy żyją w takim napięciu Otóż zbiegło z sądu jest to już z tym czasem, kiedy zaczęliśmy z fotografem jest autorem okładki róg trener kogutów Michałem Małkowskim cały czas którymi Ałdaś cały czas towarzyszył prawie cały czas w tej dokumentacji zaczęliśmy iść do chorych dużo rozmawialiśmy z dr Chan son liczy pan tą z kolegą lekarką psychiatrą pierwszą kobietą w historii Kambodży, która jest lekarką psychiatrą zaczęliśmy o tym, rozmawiać, a doktor słodki raczyli się dr sody i dał mi swoje, bo za dużo i rozmawialiśmy dał swoje teksty fachowe napisane po angielsku publikowane medycznej światowej prasie o syndromie zwołanej odwagi, który nazywa się poklasku Bucks 2 ty jesteś taki jak syndrom to są matek wzorce z dodatkowymi aspektami zespół stresu zachodni zespół stresu pourazowego, który w, którym ludzie doświadczają po katastrofach wojnach torturach gwałtach po przemoc są ofiarami przemocy czy siatkami przemoc dr Soczi Iran, a także Tucson di twierdzą, że im to te wszystkie objawy występują wśród kleru Otóż do któregoś, którzy przeżyli ocalali z ludobójstwa, ale tam są dodatki dodatkowe objazdy jeszcze dodatkowe symptomy, które albo są one mocniejsze niż naszym zachodnim na zespole stresu pourazowego osób to jest głównie nieufność do drugiego człowieka i taka niepewność uległość to jest strach, który nie odszedł od traum i strach, który każe ludziom nie wychylać się nie okazywać emocji, a za emocje okazywanie emocji w czasie czerwonych Khmerów ogłosiła śmierć niż ludzie odłączyli się pokazywać emocje ciekawe, bo to włącza właśnie ten wymiar społeczny, a że pamięć twarze żacy i rzeczywiście zaczęli oferować, że to, żeby w ogóle strasznie trudno, bo to trudno generalizować i nie ma nie robiłem badań socjologicznych, robiąc dokumentację reporterską, ale wydaje mi się, że bardzo wielu Khmerów, którzy ci lekarze, którzy się uśmiechają do nas z gości nie uśmiechają się do swoich twarz maskę porażkami i bo nigdy nie wiadomo co cię może spotkać radosną nie wiadomo czy w związku z tym też są pomyślałem, że i Toshiby kurz po twierdziło, że urodziła się na stałe urodziła się następna już 2 generacji, które patrzą na swoich rodziców swoich dziadków jeśli dziadkowie żyją, bo to nie jest wcale częste, którzy nie, którzy nie okazują żadnych dobrych emocji z boku złymi emocjami i jest inaczej, bo ona wydaje mi się jak jest taki domorosły psycholog z mogą się mylić, ale że nad dobrą emocją człowiek umie zapanować mogą nie być życzliwy mogą się nie uśmiechnąć swojego sąsiada mogą nie powiedzieć mu do czegoś coś przyjemnego natomiast kiedy jestem wściekły, kiedy jest napięty nad agresją ZU ją zaplanować z trudnej i to się zmienia w przemoc, która niektóre jak powiedziałem jej stan wydawała się wydawało mi się, że jest obecna bardzo i widoczna wszędzie i to się chyba potwierdziło czy na pewno się potwierdziło tych moich rozmowach z partnerami, bo ja w ogóle przyjąć takie założenie, że mnie nie wolno wyciągać wniosku o, pisząc myjni nie wolno oceniać niewolno nazywać rzeczy jeśli jest możliwe w ogóle, żeby uzyskać taką perspektywą, o których pan teraz mówi on jakoś jest możliwe trzeba się starać o testach na pewno też doświadczenie zawodowe kim jest z tym białym 50 letnim człowiekiem przyjeżdżający z białej Europy broni białej Azji z bogatej Europy do niej Bogatyni Azji nie miał i i jestem mężczyzną i pytam kobiety co przeżył jeszcze w trakcie ludobójstwa i bardzo taki nauczyłam tego Łanda tam rozmawiają z uczonymi kobietami w ramię w licznych gwałtów i pomocą mojej tłumaczki asumpt Mogilany język, która potem w wywiadzie dla gazety wyborczej był dla mnie 1 z największych to mieć większy komplement złości słodkim w tym kontekście powiedziała, że ja pracując w Ruandzie byłem zupełnie przezroczysty nie miałem ani kłócić ani koloru skóry i tak to zapadło w pamięć, że teraz pracuje nie w Europie powrót staram się i Niemiec kłócili nić koloru skóry czasem stara się też limit wieku na test trudniejsze co dodaje taka perspektywa myślę, że ludzie czują się w takiej relacji nie da się zbudować 1 z Podkarpacia jak swoich bohaterów staram się wracać wielokrotnie buduje to zaufanie no myślę że może się mylę nie niż prawnik potrafię tego sprawdzić, ale dostaje od ludzi wiele od moich bohaterów, więc może to jednak działa czy ludzie czują się bezpieczniej ludzie nie czują się ocenianym Hanna Krall powtarza ja się z nią zgadzam bardzo, że dla reportera nie organizuje Portera nie produkuje zgorszenia reporter słucha, ale nie oceanie nie ma genu rzeczywiście to musi być naturalne może nauczyć jak ludzie mi opowiadają w różnych miejscach na świecie co przeżyli, bo coś co robi drugiemu człowiekowi to ich nie ma nawet nie napadnie drżenie mięśni twarzy jakoś nie kontrolowanie unieś ja rzeczywiście w tym nie gorszy ja mogę mieć tego dość nie chce tego słuchać było trudno mi słuchać o tym jak opowiada na takich pamiętam Hutu, która bada jak sam mordował dzieci swoich sąsiadów wierzył i mówił o tym, że wierzą, że tak trzeba wyczyścić świat w każdym razie to daje nam takie poczucie ludziom większe bezpieczeństwo i nie chciałbym, żeby jakoś megaloman Nisko zabrzmiało, ale ta książka mówią, a może pianie kogutów nie byłaby możliwa do napisania w takim kształcie, gdybym jednak nie zdobył w tym kraju nieufność w tym kraju, gdzie na każdego patrzy się wilkiem czynienie niani nie mniej nieufnie właśnie intymnie zdobył, gdybym nie zdobył on tego zaufania realizujemy łączymy sprzedaż, że jak w oknach macha ręką inni powzięte może to nijak mówią okna i obserwuje wydaje mi się coś zauważę coś i idą do tych moich różnych moich bohaterów i pytam czy mi się dobrze wydaje i oni albo utwierdzają ich 4 zlotym pisze, a jeśli mówią nie to się wydaje tak nie jest, bo znają i argumentują podają szereg innych przykładów do tego wciąż nie ma na czym mają władzę po prostu była niemądra albo jakaś chybiona co o tym, pisać, ale kilka takich obserwacji jest tu, o który został potem potwierdzono nam wprost bada Anin Calineczka bohaterka 1 z bohaterek mojej książki uczennica Pol Pota mówi słuszna obserwacja trafna obserwacja słuszne spostrzeżenie to jest bardzo ciekawe, bo ja miałem pewien dysonans pozytywnym sensie czytając książkę, bo z 1 strony styl jest na panu słynie z wysmakowanego bardzo języka i stylu bardzo taniego zarazem do zasiłku charyzmę czy książki reporterskie powinny być ładnie napisane może to może to jest powinien być zależny jest kilka wciąż nie jest reporterskim powinny być moim zdaniem szczególnie tak może jakoś chropowate przypuszczam, że jest wiele szkół i wiele punktów widzenia na rzekome powinny być pisane należy, iż działają nie utrwaliły się też dyskusje na ten temat, a niekiedy bardzo gorące, ale ja miałem wrażenie podwójną ości jak powiada powrót po pozytywnym sensie takie oto, że z 1 strony widziałam to niebywale powściągliwa nie styl taki właśnie bardzo elegancki bardzo oszczędny, ale wysmakowane z 1 strony ma nienasycony emocjami właściwie prawie, a z drugiej strony zarazem jakby to wszystko co w tej książce jest aż od emocji buzuje, ale i słona informują o zyski, a pomiędzy pomiędzy w tych opisywanych sytuacjach w tym potwornym cierpieniu, ale moje złe emocje czy pańskiemu to są moje emocje, ale przypuszczam, że pańskie też ich oczywiście, że nie gdybym, widząc człowieka w klatce i słysząc rząd w tej klatce siedzi od kilku kilkunastu czy kilkudziesięciu lat nie miał nic tu żadnych emocji, czyli przerażenia bezradności bezsilności zawstydzenia wstydu, że to cud, że to, że patrzy też na coś takiego kogoś takiego w takiej sytuacji i nie mogę nic zrobić co ja przyjechałem na godziny na 2 na 5 godzin od jadę jakich cenach to jest niemożliwe na jakiś zaciera widziałem pana, że pan to wszystko był w stanie wytrzymać w ogóle, bo to sytuacje są naprawdę drastyczne to jest takie zetknięcie z ludzkim cierpieniem w stanie naprawdę ekstremalnym i zastanawiałem się mówiąc szczerze czytając książkę jak pan to w ogóle znosimy myślę, że tych wszystkich 3 książkach, bo to pytanie dotyczy gniazdem, jakbyś kamień jadła dziś narysujemy śmierć piania kogutów wydaje mi się że, gdybym pracował sam przecież zawód reportera tak się wydaje reportera piszącego, który nie jest reporterem telewizyjnym kamerzysty nie ma oświetlenia owca niema dźwiękowe cała reszta służb, bo każdy robi wszystko jedno z regionem w i w każdym razie to jest bardzo samotny zachód człowiek idzie do człowieka jest im Sun i potem musi Santo wieczorem do domu do hotelu i jakoś przetrawić i to jest prawda, ale w wypadku tych 3 książek było inaczej i w zasadzie chętnie wymienię tutaj osoby często to jest jak, jakbyś kamień jadła fotograf, ale także bohaterki bohaterka książki bohaterka książki, czyli czyli dr Ewa Klonowski byśmy cały czas ze sobą byli cały czas są rozmawialiśmy towarzyszą mi wtedy Jurek Dmowski fotograf jego zdjęcia są pierwszym wydaniu Agnieszka miała w tym z 22002 roku dochód z pogranicza teraz wydawnictwo literackie, a i i jaki no jakoś na miejscu łuk dyskutujemy o tym, rozmawiamy o tym, ale też od podsta w razem potrafimy się od tego oderwać puściło na kolację pogadać odwiedzić znajomych w Ruandzie towarzyszyła mi Małgorzata Szczurek z wydawnictwa Karakter niebywale Monroe fantastyczna osoba, która tłumaczyła moją tłumaczką nie mówią po francusku, a tam francuskiemu otrzewnej Małgorzata mi pomagała i ich w ich i też jakoś łatwiej przez to przeszliśmy Łanda były jakoś najtrudniejsza pan codziennie słyszeliśmy o o takich o takiej przemocy o takiej takiej nieludzkiej przemocy wydawałoby się, a przecież ona była ludzka i dlatego to było takie straszne, że wydawał się każdego wieczoru, że już następnego dnia nie mogli usłyszeć czegoś jeszcze bardziej drastycznego w końcu zrozumiałem, że następnego dnia będę słyszał tak drastyczne rzeczy i Małgorzata przy wykonaniu była także asumpt dla umów, o których wspomniałem i jakoś to bójka czy ta trójka zawsze drugi człowiek obok dodaje Grzegorz Bonin chce mieć spokoju coś co pozwala oprzeć samemu nie wiem nie wiem czym dał rady, a w Kambodży żółtą Michał Fijałkowski który uczestniczył w bardzo wielu bardzo duża mączne przy 33 przy baszcie przy wszystkich wizytach u chorych psychicznie uwięzionych wcześniej pracował ze mną fotograf Grzegorz Chełmecki w tych historiach głównie, które są też w tej książce ani opowiadają o chorych psychicznie po bardzo bym chciał nim czym się udało, żeby ta książka była odbierana jednak jako książka o ludziach cierpiących i uwięziony jest także on książkę, ale jednak, o czym już trochę powiedzieliśmy chciałem, żeby to była opowieść o tym jak choruje wspólnota nie jak się tak jak ja jak silni jak przeszła procesu leczenia i dlaczego ginie przeszło tego procesu nie przeszła i coś dzieje ze wspólnotą, a na różnych poziomach także tych najniższych sąsiedzkich rodzinnych kiedy zamiatane stawia pod dywan, kiedy udajemy, że to, że nie przeżyliśmy tego co przeżyliśmy ciekawe jak to pójdzie dalej to właśnie też w tej chwili o tym, pomyślałem jak wyjeżdżał pan z Kambodży to z jakim poczuciem mówią wyjeżdżanie w szerokim sensie mnie w takim sensie fizycznym, ale powiedzmy, kiedy pan napisał tę książkę w jakim sensie mówi o tym, błędom Śląsk tamta wie o tym, błędach książki, której może nie będę tutaj zdradzał kiepsko Powidz dajmy się poprzeć taki stan, w którym może może im nie wolno tego budynku to porównanie nie jest na miejscu z różnych zresztą powodów, ale taki stan, jaki ten mecz trochę jesteśmy myśleć poza miotali różne sprawy sprzed dziesięcioleci i głębszy dalszych idąc głębiej czas w zamian daliśmy różne sprawy z naszych relacji społecznych w naszych relacji sąsiedzkich udajemy, że nie było w tym żadnego okrucieństwa reżimu niewolnictwa, że nie było pańszczyzny, że nie było, że nie z przynajmniej niektórzy z nas czy wielu z nas, że nie mordowaliśmy Żydów, a oni albo nie wydawaliśmy Żydów na na śmierć, a przecież wydawaliśmy niektórzy z nas to robili niektórzy nasi dziadkowie to powinni, a niektórzy na to biernie patrzyli potem przeszliśmy w taki stan dla nich jak do nas z uśpienia i udawania czy też nie więcej pieszych przez bardzo mi tego, że w Warcie oparci o najlepszych, bo przecież arktyczna w nas w szkole o tym nie uczono ich brak dorośliśmy i Nysie odpowiednie książka pod spotkaliśmy odpowiednich ludzi tak jak ja spotkałem Hanna Krall i to z ogniem mantra zaś 37 dziś mogę powiedzieć szczerze się nie obrazi przyjaźnimy, ale też jej książki przecież najpierw przeczytała, zanim poznałem, ale nie wiem będąc już takim dorośli trzynastolatki i wtedy zacząłem pytać no dobrze, ale jak kim, skąd ci Niemcy wiedzieli, kto jest, że da przecież nie wszyscy Żydzi chodzili Hałat dach i mieli pejsy i razem jako o 17 czy szesnastolatek zaczął zadawać takie pytania i dostawałem odpowiedzi, które były przerażające i myślę sobie, że kiedyś tak się zdarzy w Cannes bądź zdaje sobie, że kary zadadzą pytania w tak może jednak to nie jest tak tam nie ma ludzi mądrych ludzi wykształconych oni są, ale on też cierpią na akcje, ale może on -li no właśnie drugi, bo to jest też niesamowite to na mnie też zrobił ogromne wrażenie stąd taka część fragment Pańskiej książce, który jest złożony z różnych wypowiedzi psychologów psychoterapeutów i psychiatrów, którzy tam z tej organizacji z tej właśnie organizacji, która pomaga chorym i oni sami właściwie prezentują się jako ofiary czerpiący zarazem na ten syndrom zarazem mówią właściwie nie interesujemy się bić ciała nie czytamy, w czym nie uczymy się i to jest coś takiego, że metr powiedzmy tutaj w Polsce znowu nie chce, żeby to brzmiało, by pan też przed tym przestrzegałbym przed momentem, żeby to brzmiało jak właśnie taki rodzaj poczucia kulturowej wyższości ne, ale my dysponujemy jakimiś narzędziami takimi emocjonalnymi i psychologiczną instytucjonalnie dysponuje no i jakiś tam jakieś tam nawet w stanie szczątkowym nam przetrwały przez okres PRL -u powiedz nam zazdroszczą tacy totalnie rozmontowanie prawda, ale oczywiście one są one są w stanie katastrofalnym w jakimś sensie zostaliśmy rozmontować Temida jest naturalne przetwory, ale z innymi krajami UE zasada, że mamy także przez 4 to zostało rozmontowane, więc może kiedyś też takie gdybanie pojawią się ludzie, którzy zaczną pytać co robiłyśmy dziadku a o co robiłyśmy pradziadku co się stało w naszej rodzinie to będzie bardzo trudna, ale tam jest myślę jednak właśnie ten praktycznie nie nigdy nic nie udaje, że wiem wszystko wszystko rozumiem, skąd Janie nie ja rozumiem tyle, żeby napisać tę książkę to jest moje widzenie moja wizja tego co tam się tam wszędzie, ale wyda jak pisze, że ludzie sobie nie ufają, ale myślę sobie, że w rodzinach jednak coś wiadomo coś sobie w fragmentami ludzie mówią o, że to przechodzi informacja przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale będzie trudno dostrzec to aż po to, osoby do tego dotrzeć po latach i zrozumieć, bo przecież bardzo wiele wielu ludzi to są i ofiary i kaci w 1 Czechach czy nawet ja jestem skłonny zrozumieć jak powiedziałem reporter nie produkuje zgłoszenia takiego enzymu przynajmniej, kiedy jest praca tak Bogdanki jest w pracy, kiedy w szatni, ale w każdym razie nie wyobrażam sobie, że ci sprawcy ludobójcy ludobójstwa zacznie obracać duży sposób fakty wielu z nich w końcu okazywało się katami i katów kaci okazywali się ofiarami to było już stworzone w murze więzienia Tuol Seng z 21, który często wspominam w książce ono zostało stworzone dla kadr i czerwonych Khmerów jak ktoś coś mi się po jak ktoś podpadł podam trafiał, ale całe sąsiedztwo z rodziną dzieci właśnie z sąsiadami i stawali się katami, ale czy ten fotograf, który pisze, w którym pisze w pianie kogutów, który jako dziecko zostało włączone w struktury czerwonych Khmerów jako nastolatek został wysłany do Chin na szkolenie i potem jako bardzo młody człowiek fotografował ludzi na chwilę przed śmiercią to są zdjęcia, które dzisiaj wiszą w gablotach muzeum muzeum Tuol Seng tych dawnej szkole tamci błoto powierzenie on jest karta, ale czy on nie jest także ofiarą, a więc kaci ofiary żyją często w 1 ciele i tras i taras ci ludzie z przyszłości ktoś może kiedyś o to zapytają będą musieli to pojęcia nie wiem jak będzie wyglądać przyszłość świat się tak szybko zmienia może to w ogrodzie kompletnie nieważne ja o tym, myślę w kontekście na tego co też się w Pańskiej książce pojawia w mniejszym stopniu ten kontekst jest w niej obecne, ale też jest po przecież jest ważny, czyli o po pierwsze, takim skrajnym rozwarstwieniu społecznym, które tam jest kontrast o potwornej biedzie biedy jest tutaj mnóstwo rzeczywiście ubóstwie taki zupełnie skrajnym uznali też są w różnych wpływach chińskich np. japońskich o tym, kto, kto tam robi pieniądze te Kambodżę i na czym potknąć na plecach na miedzach biednych Khmerów, którzy budują wieżowce szklane impas pracują na dwudziestym piętrze w klapkach japonkach bez kasku bez ochronnych okularów bez rękawic tracą nogi ręce oczy na przymusowej pracy dzieci cegielnia w Kambodży na jest dyktaturą, która lubi ubierać się siatki demokracji tam jest od 34 lat rządzi czy ma dobrze liczę, że trudno Karzaja o grubo ponad 30 rządzi ten sam premier Hunt sen wybierany w demokratycznych wyborach wolą suwerena oczywiście oczywiście jest stan kultury nie ma żadnego praktycznego znaczenia i wolontariusze ruchu sam premier José już dość wiekowym człowiekiem to prawdziwa szykuje swojego syna następcy, ale wyobrażam sobie, że kiedyś może całkiem niedługo nastąpi taki dzień to szansa, by patrząc w Kambodży na kontach, że wyjdzie premier przed kamerę i powie proszę państwa sprzedałem Kambodżę i Chinom i zniknie on w, ponieważ inny są bardzo obecności na każdym rogu każdej miast mieście miasteczku Chińczycy są bardzo widoczni kat Kambodży nie ma pieniędzy, więc oczywiście camorra pieniądze to one są w kieszeniach polityków i ich synów córek i wnuku wnucząt polityków korupcja poprzez przemoc na nas na ludziach dokonywana przez władzę Kambodża buduje się ją rozwija się bardzo prężnie za pieniądze japońskie koreańskie, ale głównie głównie chińskie całe nadwozie Wybrzeże nabrzeża aż nad morzem są zabudowy za betonowym zwane czy za 2 chińskie pieniądze rosną tam różne dziwne rzeczy jakiś wszystko jest taki beton to przestaje się jak świat ta przestaje takim naturalnym istnieć buduje się pan narzeka ach, dewastuje środowisko wyrzuca się lubić rzuca się biednych ludzi, którzy jest taka ataki taka opowieść mojej książce pieniądz kogutów o kobietach wyrzuconych z miasta którzy, które żyją na takim betonowej Platformie, która powstała na została zbudowana na wodzie tylko na wodzie było dla nich dla tych biedaków, a tych biedaków miejsce ciekawe jak to się pod czyjąś Kambodży nie pojadą Otóż tutaj szarżował w, a premier Husajn lubi czytać coś na ten temat ukazuje na świecie książka pewnie za chwilę będzie miała tłumaczenia przekłady w związku z tym musiałem też pamiętać bohatera zmienia temat o ludziach, którzy panu tam pomagali o ludziach, którzy tam pomagali w związku z tym niektórzy, choć bohaterowie mojej książki nie mają nazwisk chorzy mają tylko imiona to z innego powodu no bo chorych na koszt mogli decydować świadomie o tym, czym mogą wystąpić w książce pod nazwiskiem czy nic nam tylko imiona, ale wraca z Domeyki go na końcu napisałem go ten tekst ten rozdział także dlatego, żeby to już dużo teraz mówi się o fakcie kim górze na reportaż powinny być sprawdzalne winna jest zapisem takim laniu Marta kota i taką instrukcję dla wszystkich którzy, chcąc sprawdzić czy ta książka jest prawdziwa czy nie jest zmyślona i myślę, że krok po idąc z kim za tymi wskazówkami mogą nie mieszka w ostatnie pytanie to już zaspokaja własną ciekawość tak jest poziom warsztatu pisarskiego czy pan tę książkę napisał nazwijmy to 1 tchem czy to jest książka, która powstawała we fragmentach została poskładana z różnych składników bo, bo ja mam poczucie takiego właśnie bardzo płynnego przejścia przez jakąś niezwykle zintegrowaną całość po lekturze tej książki bardzo się zastanawiałem jak ona właśnie powstawała nie raczył mu książka powstawała od początku do końca książka natomiast skorzystałem z kilku drobnych tekstów, którą napisałem wcześniej, zmieniając w zasadzie poza jej poza 1 ropa jest dosłownie włączony od tak akurat powinien stanąć miał być, ale ja w ogóle to tekst drobne 2014 piętnastym roku pisałam zmyślą o przyszłej książce i część z nich weszła do książki większość nie weszło natomiast książka była, ale ja tak tak to one do tekstu Barcz jako notatki, czyli PiS, czyli do książki wciąż są dostał nowego kształtu, ale jednak większość książki znad Sanu od początku do końca jako książka inna cieszy się żona jest z jest wspólnota wysiłku moje moje moje założenie bardzo dziękuje nam Wojciech Jaros emanuje autor piania kogutów płaczu psów i książki wstrząsającej powiem to znaczy chce ją z 1 strony absolutnie zarekomendować z drugiej strony to jest wstrząsająca lektura to rzeczywiście jest nie na zetknięcie się z ze światem ekstremalnym w niej też podziwiam pana za to, że pan to zrobił tak skondensowany elegancki i właśnie maksymalnie w jakim sensie też obiektywny sposób bardzo dziękuję raz jeszcze ja dziękuję bardzo dziękujemy też państwu kończymy ten wieczór Radia TOK FM Szczepan Madziar jak program wydawał Lidia Prądzyńska realizowała jeszcze na złom Tomasz Stawiszyński i do usłyszenia w następnym razem i dobrej nocy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA