REKLAMA

Piotr Augustyniak o książce "Wyspiański. Burzenie polskiego kościoła. Studium o Wyzwoleniu"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2019-03-06 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
28:06 min.
Udostępnij:

Swoimi przemyśleniami z rozczytywania "Wyzwolenia" Wyspiańskiego podzieli się z nami Piotr Augustyniak, autor książki "Wyspiański. Burzenie polskiego kościoła. Studium o Wyzwoleniu". Postaramy się nie popaść z fantazmat, nie śnić, nie nadużywać języka naukowego. Spróbujemy złapać myśl Wyspiańskiego i porozmawiać o przebudzeniu.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nie chce nic nic nic nikogo żadnych stronnictw żadnych idei one wszystkie upadły muszą upaść żadnych ludzi osobistości oni wszyscy muszą upaść upadną, a chce, żeby za tydzień w upalny letni dzień chcesz, żeby w letni dzień upalny letni dzień przede mną wzięto żytni łan dzwoniących sierpów słyszeć szmer świerszczów szept, że ich suma i żeby w oczach mych koszono Kąkol snopy zbóż i post dramatycznym im się zrobiło to za sprawą Stanisława Wyspiańskiego Rozwiń » Szanowni państwo z drugiego aktu z końcówki drugiego aktu dialog z maskami aut ten dialog z maskami się trochę przyda, dlatego że moi goście prof. Piotr Augustyniak autor książki burzenie polskiego kościoła opublikowany nie tak dawno przez wydawnictwo znak książki, która znowu jest szeroko komentowana przez środowiska naukowe popularnonaukowe inie tylko dzień dobry dzień dobry co ma w sobie podaży przez co dzisiaj pogadamy o Polsce jak oni nie rozmawiać z rozmawianie ma jakąś funkcję terapeutyczną to znaczy FF jak jest nieciekawie to można od strat rejestracji nie rozmawiać i wówczas to wskoczyć tam kumuluje w środku, ale czy mówienie o świecie sprawia, że się staje brak, kto wie, a ja myślę, że po części się staje to znaczy, że żadna mówienia wyszło tak jak widzi jest w środku było słowo i to nie jest głupia myśl to znaczy, że gdzieś tam my w nasz świat ludzki jest znana na słowie to słowo nas odróżnia zwierząt i właśnie to poprzez słowo wiele rzeczy się zatrzymać się czasowo zszargane Struga owiany dzisiaj prawda jest emitowane zorganizowane to może właśnie na tym też polega nasze nieszczęście, żeby przejąć słowo i oczyścić zacząć używać go do jakiś lepszych celów na tym, by w sposób niezbyt prostym proponuje dyskusję dając nam studium o wyzwoleniu moim zdaniem przyznaje wszystkich tekstów Wyspiańskiego nie czytałem dramatów, ale tez 1 z najtrudniejszych tekstów do zrozumienia, nad którym głowią się nie tylko teatrolodzy ty proponujesz nam taką perspektywę filozoficznej mówisz dobre Osięciny pogoda im przy tym polskim stole o tym, Santos macie w ten tekst jest tak są wyjątkowymi ja mam wrażenie, że nie ma wielu takich jak co w naszej kulturze w naszej przeszłości architekta którymi mogą reżyserzy w Polskim teatrze najłatwiej polec skrajnej polegają najczęściej polega na czym się tej inscenizacji nie są udane ale, ale właśnie to jest tekst gdzieś tam zamknięty jednak w teatrze znaczy, że ludzie tato wszyscy znają ten tekst poloniści już go znają trochę mniej natomiast szeroka publiczność, która może nieczęsto chodzi do teatru albo szuka raczej rzesz rzeczy tak naprawdę omija szerokim łukiem jeśli w ogóle wie o istnieniu tego tekstu, a tym Dexia absolutnie niezwykłe rzeczy to jest to takie coś to może być 16 lat się się pojawia, że ktoś ma takiego jakiś strzał noszony na techno Wyspiański, żeby po prostu nie obraca się toczy niezrozumiałe czy nie jest zrozumiałe po prostu wyrzucić z siebie całe napięcie związane z tym światem polskim, w którym on żyje i którego z 1 strony nienawidzi nie akceptuje Azję, a z drugiej strony poczuwa się od kwot do odpowiedzialności za to wszystko, bo to jest w końcu jego kraj jego język jego i jego kultura jego przeszłości też przyszłość jego i jego dzieci leczeniem ponad 100 lat wstecz to okazuje się, że to jest taki napęd, który był głównym inicjatorem taki się wydaje w przypadku Wyspiańskiego jest na to strzeli to, że on już wie, że nie pożyje długo ze względu na chorobę w książce się pojawia ten temat zalet zupełnie innym zupełnie innych kontekstach porównuje się bardzo często wracać do tego porównania w wielkich, czyli z 1 strony Wyspiański z drugiej strony Mickiewicz zastanawia się, które z elementów Wyspiański mógł przejąć w i dlaczego East czemu służą mi tak jak piszesz o tych ruchach, które pojawiają się bardzo często u Mickiewicza widać Dziady taką Wyspiańskiego te upiory są właśnie upiorami taki mimo śmierci trochę jak jak ten witraż Kazimierza wielkiego, który jest trupem taka ich i daj się, że Wyspiański tego dzisiaj jest aktualnej wybrzmiewa, że one pokazuje, że nasza przeszłość nawet jeśli nie jest ma masę fajnych wzniosłych poruszających rzeczy to jest jednak przede wszystkim po pas na jakiś tragedii i że my się do tego jakoś przywiązujemy, że ta przeszłość pełna tragiczną 18 jako społeczeństwo paraliżuje krótko trzeba się jakoś z tego otrząsnąć znaczy niekoniecznie chodzi o to, żeby się od przeszłości odciąć to nie robi czy robiła część liberalnych elit, że proste idziemy do Europy jesteśmy już, jakby bez tego balastu i to się można powiedzieć pewną czkawką odbija, bo ten balast jest tylko zostaje gdzieś tam stopem trochę taki jak odsunięty na bok natomiast bez testów jest taki szczery ciągnący się z nami balast nie oszukujmy się i spróbujmy przemyśleć ten balast, ale się w tym czasie od niego uwolnić, żeby ewentualnie znaleźć w nim coś co pozwoli nam pójść do przodu, a tę resztę Ekranas trzyma w trzeźwości w jaki sposób pozostawić spróbujmy wspólnie zrobić coś takiego, że będziemy rozmawiali o tej książce niektórych jej wątkach bez tego odniesienia do współczesnej polityki tego odniesienia to trochę jest, ale ten sport może być ciekawy, dlatego że słuchając państwo sami będziecie mogli się dookreślić różne różne rzeczy nawet takie sformułowanie jak to obramowanie językowy związany z dobrą dobrą zmianą piszesz o tym, mówić o tym, że nie ma odwrotu od tego polskiego Santos ma tu post dramatycznego tak naprawdę obecnie jak i że mamy w genotyp wpisane wstawanie z kolan ciągła, dlaczego tak jest przede wszystkim jest także z wżyciu społecznym tak samo jak w życiu jednostki jest pewien zasób energii, która chce żyć, która prze do przodu ta, która chce zyskiwać uznanie chce zyskiwać sukces chce zyskiwać rozkosz chce korzystać na różne sposoby życia chce też tworzyć to bardzo ważne to twórczość i to jest jaw wychodzą tego, że w Polskim społeczeństwie jest ogromnie dużo pozytywnej energii tylko jakby pyta i likier Marie ta energia ona zła się tym czymś co co mówiąc językiem politycznym czy para politycznym ana Maschadowa wstawania z kolan zawsze natomiast, że problem jest innego rodzaju, że jest jakaś czapa naszej na tej naszej energii społecznej tej daty pozytywnej energii, która powoduje, że to wstawanie z kolan zupełnie naturalne przyjmuje formę karykaturalną, a czasem nawet trochę paranoi dawno to znaczy zamiast takiej, a firma aktywnej twórczości pojawia się nie wiemy poczucie osaczenia przez wrogów mniej spętani jakimiś układami i jest krótko mówiąc masz fantazję ma, czyli ta przeszłość roślinę w głowie ona nam podsuwa przed oczy różnego rodzaju widma i upiory i metą pozytywną energię, które mamy to zamiast w pracy ją wpuścić twórczością wpuścić to wpuszczamy ją właśnie w walkę z filmami na ich tutaj jest problem walczymy z firmami, ale mamy pozytywną energię, ale hymn śpimy jak pisze też trochę nawiązując, a nawet bardzo do Wyspiańskiego i do wyzwolenia, ale także moglibyśmy wprost nawiązuje do tej najprostszej figury, czyli do do do wesela śpimy i dokładnie piszesz po ten sen ma 2 odsłony z 1 strony taka bierność, a z drugiej strony i to druga formuła bardzo mnie zaskoczyła bardzo się podoba jako pewna figura domyślenia mianowicie wzmożenie to znaczy wydaje nam się właśnie działamy jesteśmy pełni energii za chwilę ten kościół rozumiany jako no właśnie ten nasz sondaż mocne romantyczne czy po strome antyczny polskość uda nam się przekroczyć i zbudować się na nowo, ale tak naprawdę to jest niemożliwe, bo ciągle o tym, tylko śledzimy taki bardzo słusznie zauważa, że sens tej mojej próby odczytania Wyspiańskiego jest kluczowy, bo nie z kluczową Wyspiańskiego i one bardzo w moim przekonaniu wnikliwie ten fenomen opisuje to znaczy, że my zwykle uważamy, że rzecz, że stanie wtedy, kiedy jesteśmy w bierności, kiedy świat gdzieś sobie damy sobie w uśpieniu ciepełko w zaścianku z naszych jakiś tak powiem rytuałach czymkolwiek tak nakaże mu, że tak się dzieje siedzimy pod miotłą nie odzywam się jesteśmy tacy może powiedzieć spolegliwy i no to wtedy jest sen natomiast Wyspiański pokazuje również drugą upiorną formę snuł to znaczy każdemu z nas śnią się czasem koszmar jak sobie zafundujemy zbyt obfitą kolację albo jakieś mamy przejścia z trudny zadnia, a to ten sen, w którym odreagowuje my on jest też snem, ale niespełna aktywności tak znaczy widzimy jakiś szaleńców, którzy nas gonią siekierą albo widzimy jakieś można być miraże, które nas kuszą w przestrzeni tego snu wydaje nam się, że właśnie się przebudziliśmy i wstajemy z kolan jeśli ów posłużę się jeszcze raz tą frazą tymczasem to jest ciągle SENT znaczy sen bywa też wzmożeniem, więc jeżeli chcemy wyjść z bierności to, mówiąc że za Wyspiańskim czy idąc za Wyspiańskim to trzeba się zastanowić czy my wychodzimy z bierności w prawdziwą prawdziwą jak w zestawie przebudzenia czy tylko w obrębie snuł zmienia się jego faza trochę tak, że w tej książce jest opisów twoich takich imprez i skojarzeń z różnymi sztukami wystawianymi ostatnio w basenach i deskach polskich teatrów z różnymi projektami między nimi tymi, którzy się przyglądać bliżej z racji swojej współpracy z teatrem imienia Juliusza Słowackiego i jeżeli mielibyśmy nawiązać ciągle w tej metafory są to to jest trochę także, żeby go przekroczyć tę metaforę snu to jako fan Klaty powinienem iść na Stilicia i ekscytować się tym co zrobił Radek Rychcik, chociaż jak ma zachwycać jak nie zachwyca o uczniach także dochodzi raczej Vistal PL problem polega na tym, że ta książka jest, ale też napisała trochę o wielkiej niewykorzystanej szansie, jaką jest teatr widać, że powitanie jest jak my mamy przejść od snu do prawdziwej jawy na jedno i moja teza jest taka, którą wyczytuje Wyspiańskiego, że żadna akcja polityczna żaden projekt polityczny żadna polityczna modne, a mobilizacja nas z tego polskiego oszołomienia czy zakręcenia, jakkolwiek to nazwać mnie nie wyprowadzi, a znaczy, że potrzebna jest najpierw zmiana w głowie, żebyśmy mogli zmienić realny świat to są truizmy w pewnym sensie, ale wydaje mi się, że dziś nikt o nich nie pamięta to znaczy czekamy na jakiegoś miejsca na białym koniu ciąg przyjedzie z Brukseli są przyjedzie ze Słupska to tak naprawdę nic inni wszystko jedno, ale musi też taki się pojawić też takich to kto odsunie pokona przywróci et Cetera natomiast misie wydaje, że tak naprawdę, żebyśmy społecznie o zdrowie link potrzebna jest oprócz tej sfery politycznej potrzebna jest też zmiana tożsamością owa 3 mentalna tak sobie nazwijmy w zakresie, bo cały czas czytając tę książkę, bo podoba się gorzej idzie z myślą Wyspiańskiego, który jak rozumiem w czasach, w których żył właśnie tą o role takiego by społecznego ono performer słup przypisywał teatrowi widziało właśnie teatr na piedestale jako to ten modus operandi to narzędzie, dzięki któremu można to rzeczywistość zmienić przekroczyć zmienić koło ramę w nawet dzisiaj to z tym teatrem to może być kiepsko, bo rzeczywiście grupa docelowa to malutka powiedziałby może przerzucić się nie wiem na Netfliksa Ukraina czy ja nie uważam, że drogą jest to, że wszyscy teraz przyjdą na klatce albo nas milicja albo na Rychcika do teatru Potez oczywiście nierealnym agresja myślę o pewnej mobilizacji środowisk twórczych środowisk inteligenckich środowisk ja to już jest takie są to dzisiaj brzmi trochę jak ja wulgaryzm prawda inteligencja, ale to jest jednak jest jednak pewna grupa społeczna, która jest można powiedzieć trochę lepiej wykształcona trochę więcej czuje ją na pewną trochę w głębi myśli na pewno odpowiedzialny za świat musimy sobie o tym, przypomnieć taki to jest w gruncie rzeczy ja mówię tutaj o teatrze już Wyspiańskim złota 3, ale to jest nie tylko teatr im się też jest cała przestrzeń, którą nazywam przestrzenią performance społecznego i w 2 Łukasz Wojtusik robi to też nic nas sposób w radiu jak to robi na uczelni Rychcik robi to w teatrze realne ktoś jednak Smarzowski robi to w kinie i t d. tak dalej bez chodzi o to, żebyśmy się naprawdę zmobilizowali zobaczyli, że to co robimy to w gruncie rzeczy nie może sprowadzać do tego, że rzecz, że my się samo realizujemy, że mamy możliwość lansu i t d . tylko, że po prostu mamy pewną odpowiedzialność za ten świat i Wyspiański ją czuł niesamowicie mocnym naprawdę wszystko rzucić wjechać do Paryża i wymalować piękne pejzaże umierać w spokoju, godząc się nie ze światem z Bogiem i z czymkolwiek jeszcze w tym są do końca życia czuł, że ma coś do zrobienia spróbujemy coś zrobić mówił stres co by od nas zależało tym pierwszym krokiem rzeczywiście może być wyjście z tej bajki nie informacyjnej, ale kulturowej kulturalnej to znaczy z tego, że jeżeli lato fan chodzi to zazwyczaj nakład to one niskie do przedstawienia albo na jemu podobne pisze, że to bardzo ciekawy sposób to mi dało domyślenia jako ciekawy jako drugi spektakl Jana Klaty z wypiekami czytałam jak były punktuje aż o przedstawieniu wesela, które akurat ja polubiłem, ale tam jest taka pułapka, której pisze, że idąc na spektakl samo realizujemy się dość postmodernistyczny mając chwytach, które już znamy we wcześniejszych spektaklach znanego reżysera czy dworce to znaczy tak byśmy trochę oglądali to samo działo i nie robimy tego kroku, który cały czas Wyspiański pisze przekroczenia nie burzymy wydaje nam się, że burzymy tak naprawdę budujemy ten pomnik samorealizacji no, więc właśnie to jest trochę dokładnie to co ja próbuje nas, by zwrócić uwagę w gruncie rzeczy cenię to przedstawienia, którym mówisz Jana Klaty w ocenie Halicza do rzeczy są oni bony są ważne natomiast też na przykładzie tych rzeczy tych zjawisk próbuje pokazać, że jakby co jest Jazz Jazz Jazz niebezpieczeństwo co trzeba jeszcze zrobić, żeby ta, a to poczucie odpowiedzialności pełnego zaangażowania otwarcia na nas na problem cieczy społecznicy mamy dzisiaj wielki w Polsce żeby, żeby żebrać, żeby to właśnie się działo także tego dziś nie zgubić, a to przebudzenie zmartwychwstanie jest realnie możliwa ja jestem zwolennikiem takiej tezy, że przybycie czy cel jest niczym na wszystkim jest droga czy też proces to znaczy, że ja nie wiem czy my zburzymy Polski poseł ma etyczny obraz świata, które nas izoluje natomiast wydają się pasjonujące jest jego rozwalanie przepuszczanie, chociaż trochę światła ja nie wiem czy moje dzieci będą żyły za 20 lat w świecie, który będzie naprawdę wolną polską, a nie tylko niepodległą ich zamieniamy w ZUS wolność niepodległość i potem jak sam niepodległość to trzecie my wyznaczamy skiksował, acz prawda na tym, że trzeba dalej nią walczyć ja nie wiem czym uczyła dzieci może w wolnej Polsce wybrać się nie żyje w wolnej Polsce nie, dlatego że urządził układ tylko z tego, że my jesteśmy spętani, a tym co nas odrywa od rzeczywistości pogrąża nas w Śniatowie, który jest śnieg nie jest czekają wolne masowo nie dysponuje w innych i teraz ja nie wiem, ale w, ale wiem, że warto to robić zdjęcia czy pasjonujące, by uderzać w coś takiego pasjonujące jest w pewnym sensie w tej wielkiej odpowiedzialności, o których powiedziałem, by Stocha nieodpowiedzialnym trochę być jak dziecko trochę się uderzyć w nie zastanawiając się czy, jeżeli ja pozbawienie ludzi oparcia w pewnych mitach, które były dla nich bliskie Terzani was wylądują w w pustce, bo tak może być na mówiący, gdy on n p . o z opolskim kościele katolickim prawda jest, jeżeli on instytucjonalnie, że tak powiem i mentalnie polskie społeczeństwo jako spowalnia wydaje mi, że tak niestety jest no to można zawsze powiedzieć, ale nie uderzaj my w to, ponieważ zostawimy ludzi w rozpaczy zniczy na ziemi taką FOT córka, która daje im sens, żeby nie mieli nic amnezja uważam, że wcale nie, że właśnie potrzeba ryzyka potrzeba właśnie zaryzykowali nawet takiej pewnej dezorientacji, bo ja wierzę wżycie Wyspiański właśnie umierając w fazie życia Polacy nie wierzą w życie wieść życie to znaczy zaryzykować rozstanie się z tym co jest pewne, ale ograniczające i niedający perspektyw i w wyroku w wkroczenie w obszar w gruncie rzeczy niewiadomych, ale z tą wiarą, że życie ono sobie poradzić jak będziemy się, że nie obawiać życia twórczości, a otwartości poszukiwania myślenia to wyłonią się jakieś nowe sensy nowe wartości to się zrodziła się zrodzić w procesie jej, nawet jeżeli efektem tego procesu miał być to, że obudzimy się pewnego pięknego dnia to musimy sobie, że już nie chcemy tylko, że to jestem piękny dzień, w którym powzięto żytni łan słyszymy ten świerków szmer no może także z wezwaniem Boga, kiedy się obudzić na wiosnę i pomyśli sobie obudziłem się w przestrzeni wiosnę, a nie z takiej przestrzeni wielu desek Polski gra bardzo, chyba że Polska ma prosty nie nie zasłaniała to wtedy Polska będzie zdrowa i jeszcze 1 ciekawa rzecz, która wydaje mi się ważna też dla tego twojego tekstu tych swoich rozważań zaskoczony byłem tym, że po tym, po zburzeniu tego polskiego Santos ma tu to, o czym piszesz, czyli do, czego dziś jak dowodzi, iż Wyspiański w dobrze zrozumiałem wraca może ona powstać nic innego tylko o coś nowego, ale co będzie gdzieś związane z tym romantycznym Santos matem ciągle to znaczy to jest taka rzecz, o którym musimy przyjąć, że w, jaki sposób nie jesteśmy się w stanie uwolnić tylko trzeba sobie to by nadać temu jakiś zupełnie nowe ramy, które nie będą właśnie w Invest osiedle wieś, ale Wyspiański one z 1 strony żyją w tym Krakowie jest jeszcze w pełnym traumy powstania styczniowego w Galicji, która była stroma zwana rabacji to wszystko wiszą to są te Echa w jego dramatach prawda tych Tychy paraliżujący tych wydarzeń dramatycznych i a jednocześnie, że ów był wychowany w kulcie polskich romantyków i jak niesamowite jest to jak on i głęboko przemyślały Mickiewicza znaczy myśląc o wyjściu z Polski pułapki tak naprawdę zaczyna od rozprawy z Mickiewiczem on jest ostro potraktowany wyzwoleniu, ale jednocześnie to co otrzyma on ostro traktuje Mickiewicza tego obecny stereotyp stereotypowo już funkcjonującego to jest jego własna twórczość postać, którą wykreował, czyli Konrad taki nam się sobie także my potrzebujemy też w Polsce czegoś co ja ja co nazywamy duchowością aż do ucha taki może stać się nie polscy modernistycznym każe mu się, że nie jest jakimś klasyczny my potrzebujemy czegoś takiego co nam da oddech co mam dar, jaki się poczuć się co nam wydłużyć ten oddech Tadasem wobec rzeczywistości, która jest bardzo taka można powiedzieć futsal czas zadyszka nas, wrzucając sadach naboru jest masę spraw ma masę zajęć to świat Sydney można powiedzieć nowoczesnego kapitalizmu jest światem można być strasznie, angażując mnie i teraz potrzebujemy czegoś co nam wydłużyć ten oddech trochę zwiększy dystans i perspektywa da inną i to coś się jak najbardziej i może dlatego też szukać w naszej tradycji tylko chodzi o to, żeby jej nie traktować na klęczkach, żeby nie traktować ideologicznie, że jeżeli mamy jakiś wielki projekt kulturowy w romantyzmie i on potem zostaje w jakiś sposób strych dializowany i staje się agresywny to nie znaczy, że my dzisiaj nie mamy spróbować na nowo sięgnąć do tego co tam jest gdzieś na dnie żywa to robił Wyspiański też dlatego sięgnął po Wyspiańskiego można powiedzieć po cholerę z tym system Wyspiański się zajmować może lepiej jednak Gombrowicza wziąć, bo jest bliżej i trzeba brać Gombrowicza, ale i wydaje mi się, że to jest na dłuższą metę można być pozbawianie się pewnego potencjału, który w naszej tradycji gest znaczy, że mamy wielką tradycję intelektualną mam wielką atencją artystyczną sięgniemy do nie tylko zróbmy to nie na klęczkach zróbmy to z jakąś fantazją z jakąś odwagą z jakim jakoś Zenona ja próbuję zarobić na wzór dla chorych dobra to jest po mogę być trochę nie będzie smutno się okaże, że to nowe przyjdzie nie od swojego pokolenia nie od mojego pokolenia tylko od tych zupełnie młodych, bo ja z kolei mam czas to takie przemyślenia patrzy przygląda się różnym rzeczom, że lubimy sobie nazywać pewne problemy i obrotu i publicyści ludzie zajmujący się socjologią w naszym kraju i dziennikarze również, że my natomiast problem polega na tym, że bardzo często te także w przestrzeni sztuki lubimy być rewolucjonistami, a po kilku latach po kilku chwilach stajemy się bardzo przykładem strażnikami rewolucji znaczy nie dajemy kolejnym pokoleniom prawa do tego, by nie tylko błądzili, ale także wyburzyli tylko ci, którym budujemy na Maltę zwierz no to jest też 1 z tych problemów, które nazywa nazywa nasz bohater zaś rosomaka w nosie, a MON próbuje to to pokazać, że jest coś takiego, że u nas jak to nazwał dosadnie książce że, gdy wchodzimy nowe pokolenia, ale nie dajemy im życia tylko się w nich reprodukuje my to znaczy, że robimy wszystko, żeby dzieci nasze były tak jak my i my w gruncie rzeczy, chociaż buntowali się przeciwko naszym rodzicom to dziś zaczynamy coraz bardziej być tacy jak oni tak zakłada, że test taki mechanizm teraz może być niezwykle uniwersalny, że w ogóle ludzie tak mają zupełnie naturalne dla człowieka ale, ale jak ja bym powiedział, że jest u nas coś dodatkowego to jest coś co nazywam kończymy post traumatycznym faksy wymyśliłem nawet taka nie spodobało z tego najmłodszego pokolenia to znaczy, że jest cały splot tych wielkich tragicznych wydarzeń mówi fakt, że w życiu psychicznym w sejmie nie znika również przypuszczam, że w życiu zbiorowym psychicznym tak jest, że te, ale ten trend ten ciąg różnych porażek i katastrof, które się zdarzył w naszej historii one nas obciążają i warunkują co się dzieje jest człowiekiem albo w ogóle z podmiotem również zbiorowym w sytuacji, gdzie spotkała obciążone masą traum on tak naprawdę nie próbuje pójść do przodu i zapomnieć tylko i w jaki sposób jest do nich przykuty znaczy, że musi co jest uzależniony od tego, żeby do nich powracać przynajmniej myślą, a czasem, żeby sobie powtórzyć w Realu i bo wtedy można powiedzieć to psychika udręczona i sama zwana ona jest mocno, jakby się utwierdzać odzyskuje czy potwierdza samą siebie coś takiego, choć jest bardzo przewrotny mechanizm, ale on powoduje, że medal w dodatkowy sposób te nowe kolejne pokolenia obciążamy do siedziby dokonywać może wbre w naszym intencjom bez naszej woli jest, ale trudno WTO kraje ale, ale coś takiego co takiego jest o czym prostszą odpowiedzieć jakoś prościej trans, ale i jest stworzyć mówi coś takiego przymus powtarzania znaczy, że ktoś, kto i jest naznaczony traumą pourazową nie może po prostu zapomnieć pójść do przodu muszę coś z niej co się wydarzyło na etosie, zanim ciągnie, a czasem nawet podświadomie nieświadomie szuka takich samych sytuacji, które mogą skończyć się tym samym jeszcze raz i coś takiego chyba my mamy jako społeczeństwo i to powoduje to, zwłaszcza mechanicy i przy mocy, którego przeszłość ma nad nami władzę ta zaś tempomat postrzegani już jak to ona nazywa z Wyspiańskim, bo ja nie umiem o tym, prościej mówi staram się to ja do tego wszystkiego jeszcze, żeby namieszać dorzuca postmodernistycznej, o czym nie wiem czy w związku czy bez 1 krótki cytat Chicken, bo to brzmi z kolei kiedy mówiłeś cały czas jeszcze pokazywało 1 aspekt tego czy mówiłeś mego dziadka piłą można nie myśmy wszystko zapomnieli zapomnieli, ale jednocześnie siedzi to na swym zapomnieliśmy, ale nie pozwalam się to obudzić i zbudować jedno z wolnej Polski już o tym nie myślimy, ale jednak sobie to przypominamy w odpowiednio kluczowych momentach to, gdy jest dla przykładu u nas wymówką, żebyśmy siedzieli przy stole i oczekiwali zamiast poszli do przodu w artykule czy ta książka jest wg ciebie takim boja przyznaje się szczerze, żeby też być krytycznym w Niemczech problemy z językiem to znaczy miał wrażenie, że starała się, pisząc balansować na takiej granicy języka popularnonaukowego, ale z drugiej strony chciał, żeby normalny czytelnik tak jak ja mógł to wszystko zrozumieć, że czasami te frazy są tak stłoczone, że ja musiałem schodzić ze stopów jeszcze, kto zdarzy wiersz z Wyspiańskim, który nie jest proste, choć rząd się tu pojawia w krótkich fragmentach z terminem nawiązania nie bał się tego, że niegdyś zabiera się za trudny dramat, że zabiera się za taką analizę filozoficzną społeczną pewnych figur Fantazy ma tułów tego co ona społecznie robi to jeszcze mało ze względu na to, że rolą jest też profesorem, więc nie może używać języka takiego powiedziałbym potocznego może, że dziś też dokonuje się zburzenia kościoła jakiś kompromis, czyli co znaczy nie jest takiego się używa to trochę wymusza rzeczywiście żadna tym się przychodzi zajmować takich jak i dokładnie byłem w tej sytuacji, o których mówisz, że z 1 strony miałem wrażenie, że odkryłem dla siebie tekst, który przewyższa być może wszystko co do tej pory na temat Polski napisano, że to jest może być taki Polski tako rzecze Zaratustra, czego nam należy, że taśmy wprost, że to jest coś takiego co co wyrasta ponad i w gruncie rzeczy programuje cały cały całą późniejszą narrację, a jednocześnie są to gdzieś tam powyżej nie zyskamy tak jest z tym odkryłem ten tekst w co wiem o nim napisać oddać sprawiedliwość, ale jednocześnie tak jak mówisz chciałam, żeby nie zrobić tego dla grona 100 specjalistów w Polsce duży i tak już ten tekst znają, żeby je zsumować mnie, pisząc o trudnym tekście i pokazując jego trudne myśli jednocześnie gdzieś je prze stęp nić, więc balansowała cały czas państwo oceniają, ale myślę, że są partie w tej książce, która są bardziej przestępczy wstępne są takie, które być może są najtrudniejsze donosy doszło też po niej skakać nie trzeba być bardzo deski do deski idą, więc dla mnie to też była duża duża przy przygodach duże wyzwanie, żeby mnie, żeby w tym Bala się, gdzie się nie miało odsunąć żadną ze stron można napisać, że Wyspiański wielkim poetą był i mówi nam, że musimy wszystko zmienić, ale to w gruncie rzeczy wszyscy wiemy ta innych miast jak napisać o tym, że ciąży bębnami czapa polskiej przyszłości ona nas przykuwa do traumy, a jednocześnie, że jesteśmy wzmożenie sennie i t d . i t d . jak o tym, napisać się w ten sposób, żeby tych sensownie potrafić no więc, ale przy moście pewnych wzorowały się bywa różnie bywa z zerem, a w bok taką nadzieję, że słychać też spróbuję Szanowni państwo całe mnóstwo historii dotyczących poszczególnych fragmentów z wyzwolenia i wyzwolenie jako całości jego odniesienie do współczesności znajdziecie w książce burzenie polskiego kościoła i nie chodzi o kościół tak ubrany literalnie jako budynek od instytucji kościoła katolickiego tylko sam Wyspiański myślało Wawelu także ten kościół to jest nasz tutejszy piękny Fantazy mat polskości również do przebudzenia czy jak kto woli zmartwychwstanie jest my możliwe burzenie polskiego kościoła książka, którą tu jest Piotr Augustyniak my książka opublikowana przez wydawnictwo znak Piotr Augustyniak był moim i państwa gościem wielkie dzięki bardzo boli mnie oczekuje nie udało nam się nie powie, że politycy została wprost, czyli można także w ten sposób rozmowy Ziobry ciasto Szanowni państwo teraz informacje w radiu TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!