REKLAMA

Anna Romaniuk: Orzeszkowo stało się dla mnie wejściem w Puszczę Białowieską

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-03-18 19:00
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
23:30 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Anna Romaniuk, historyczka literatury i pisarka. Tematem dla rozmowy jest jej najnowsza książka "Orzeszkowo 14. Historie z Podlasia" Rozwiń »

Anna Romaniuk: "Orzeszkowo to miejsce w miejscu, miejsce zawieszenia, miejsce pomiędzy"

Anna Romaniuk: "Historia Burego to wciąż są bardzo żywe wspomnienia, nawet jest to dla mnie zaskakujące,przejmujące, widzę dziedziczenie wspomnień i traumy." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska goszczą kultury osobistej dzisiaj Anna Romaniuk historyczka literatury autorka książek m. in . o Zbigniewie Herbercie Czesławie Miłoszu czy Stanisławie Grochowiak ku dzień dobry dzień dobry, a pretekstem naszego spotkania dzisiaj jest najnowsza książka Anna Romaniuk Orzeszkową 14 opowieści z Podlasia książkę wydało wydawnictwo czarne Orzeszkowej 14 pod ten adres dzisiaj wielokrotnie zapukamy, ale zacznijmy od Rozwiń » przyjrzenia się mapie w orzeszkach owo położone, gdzie dokładnie w Polsce czy wzrost zawsze są takie poczucie, że jednak chyba Ruscy, kiedy zaczęłam jeździć do Orzeszkowa Bono pojawiło się w którymś momencie dopiero w moim życiu okazało się, że żadna prognoza pogody się nie zgadza i nagle zaczęłam słuchać uważniej i okazało się, że dno czy Białystok nie Lublin nie prawda, że to jest jakaś taka takie miejsce niedające się wpisać w te granice, które do tej pory były dla mnie bardziej czytelne i nagle okazało się, że punktem odniesienia jest bardziej wiarygodnym bliższym nawet może być Brześć na to, że Puszcza Białowieska jako taka stanowi osobne zupełnie organizm nie tylko pod względem przyrodniczym, ale z każdym innym właściwie ich wysokie miejsce w miejscu prawda podaż jest niesłychanie szerokie bardzo różnorodne, a to co jest w okolicach Puszczy Białowieskiej PC zupełnie innego, kiedy trochę miejsca pomiędzy tak miejsce, w którym się różne rzeczy mieszają remis w tym już różne rzeczy się zdarzały albo się nie zdarzały, bo były mu za blisko albo za daleko w miejsce, które również, jeżeli chodzi o ludzi to jest takie miejsce zawieszenia też, że system się wyjeżdża z ostatnio częściej niż przyjeżdża tak to jest takie miejsce pomiędzy, a także trochę pomiędzy polskością i Białoruś kością tak mocnym poda się ma to do siebie mówiąc już najszerzej, ale te okolice również, że czasami sąsiednie wsie wesołość 1 wieś może być pierwszą ukraińską i bardziej druga bardziej białoruską jeszcze inna bardziej wymieszaną to słychać w języku inne po to w to jakoś się zachowuje w pieśniach w przysłowiach, a jednocześnie ta mieszanka jest czymś niesłychanie spójnym i tam jest na swoim miejscu w i Orzeszkowej czy może w takim razie po tutejszemu i Reszków ja zawsze mówiłam Orzeszkowa chyba też, dlatego że nie urodziłam się tam, że moim językiem jest język Polski gwary nie znam uważam, że gwary nie można się nauczyć można pewne zwroty co by zapamiętać można je później cytować, ale właśnie cytować, że trzeba się urodzić wypis z mlekiem matki wręczy gwar i powiedział po tutejszemu bo, bo tutejsze tutejsza to słowo pana książce wielokrotnie co to słowo oznacza właśnie na pograniczu Puszczy Białowieskiej niedaleko Hajnówki radzi we wsi Orzeszkowo, ale też we wsiach z Orzeszkowa sąsiadującym no to przede wszystkim doskonale państwo wiecie, że kwestia identyfikacji chłopskiej tożsamości chłopskiej jest jest pewnym zagadnieniem, na które zajmowało wielu badaczy i i nie jest to proste zagadnienie to znaczy świadomość własnej tożsamości ta identyfikacja z jakąś grupą bliższa lub dalsza ne albo identyfikacja, a rebours, czyli wobec innych grup jest związana również edukacją wzwyż jest z dużą świadomością, kiedy mamy do czynienia z psów z kulturą chłopską, a jeszcze z kulturą mniejszości narodowych Noto mamy do czynienia z taką identyfikacją bardzo prostą taką pierwszą, czyli Rękas z miejscem i rodzinną zdrowotną pierwotną w pewnym sensie tak jest ta taktyka podstawa to jest cena ten fundament, na którym wszyscy później do budujemy sobie wszystkie inne nasze tożsamości kolejne twarze kolejne nasze odsłony natomiast tam czasami to pozostaje na tym poziomie to jest absolutnie fascynująca, a tam czuje się pani tutejsza niekiedy niekiedy dno po 15 latach jeżdżenia bycia budowania schodzenia z chodzenia wychowywania dziecka czuje się, że ja też czy pomiędzy, a ja też się czuje pomiędzy z 1 strony to są oczywiście lata Anna spędzone w Warszawie strój z tym bardzo związana jest takie moje miasto z wyboru, a także w Siedlcach Siedlce jest miejsce urodzenia i krztusiec okresu pomiędzy w połowie drogi między Orzeszkowej dokładnie w połowie drogi między Orzeszkowej ma Warszawą no i Orzeszkową, która któregoś też sobie wybrałam ja w ogóle mam chyba także lubię wybierać co drugie w sposób świadomy i wybierać nie można wybrać miejsce urodzenia tu decydują rodzice i czasami traf losu natomiast wszystkie inne miejscowości wybrałam sobie sama tożsamość też trochę można sobie dzisiaj wybiera oczywiście, chociaż ja nie jestem zwolenniczką takich hybryd które, które czasami są zwykłym przerostem formy nad treścią natomiast coś co wy jakoś pojawia się u nas rośnie staje się ważne tak oto czas buduje i mnie zbudowało Orzeszkowa i książka jest zbiorem różnych rozmyślania opowieści również opisujących historię miejsc stanie na Podlasiu bliskich właśnie wsi Orzeszkowo, której od początku rozmawiamy także samej Puszczy Białowieskiej na jego domu, który jest pani domem pod tytułowym adresem jest w książce także dużo wątków historycznych zachęcających m. in . o lata powojenne i i budzącą ogromne emocje ostatnimi czasy szczególnie działalność żołnierzy wyklętych i zastanawiałam się co tak naprawdę było na początku tej książki co było impulsem do tego, żeby opowieściami z Podlasia podzielić się z innymi, że właśnie pani historyczka literatury o Podlasiu napisała książkę tak jak mówiłam pewne rzeczy rosną w nas, że ich którymś momencie przychodzi świadomość że, ponieważ jak śpiewa Wertyńskiego niewygód i czas biegnie dni biegną nasze zmieniamy to pewne rzeczy znikają są takie momenty w życiu, kiedy to bardziej czuć poczułam to bardziej, kiedy pojawi się sieć mój syn inne Mikołaj i wtedy pomyślałem sobie, że chciałabym, żeby on jak najwięcej wiedziało o tym co mnie łączy z tym miejscem, żeby spróbować ugrać słowa te wszystkie emocje wrażenia bardzo zmysłowe też często które, które są dla mnie tam ważne Anny i zaczęło się właśnie od tego by to było do słownie po urodzeniu dziecka jest wychodziła ma masę masę po prostu spacerowaliśmy inne pchała taki wózek na grubych oponach przez piach przesyłki ściółki leśnej na spotykałam po drodze ciągle idąc przez wieś jakiś osoby, które szły oczywiście do innych zadań niż tylko takie artysta ski spacery w i ciągle słyszałam tak na spacerek na spacerek RFN jawią 15 lat tak nasz spacerek to dziecko był moim alibi wtedy, żeby ten spacer miał taki dodatkowy sens tam nikt nie chodził na spacery z dziećmi na dobro dzieci były na podwórkach po prostu jaj nie chciałam dać zamknąć w tym w tym co w obrębie tego podwórka i wzrostu chciałam iść dalej więc, więc chodziliśmy i właśnie wtedy pomyślałam sobie, że to jest warte opowiedzenia Mikołajowi pani książka zresztą zadedykowała taką jest najważniejszy Orzeszkowa te jak się dowiadujemy początek Puszczy Białowieskiej pisze pani dla mnie Puszcza wciąż zaczyna się od Orzeszkowej w dawnej wsi Królewskich z roczników tak jak wiele osób z mojego pokolenia Puszczę Białowieską wcześniej kojarzyłam przede wszystkim z biało wieżą z rezerwatem pokazowym z tłem żubra, który się przywoziła naziemne ku prawda o zupełnie obrzydliwe pamiątką, którą wszystkie mamy chowały pieczołowicie tylko miał taką szansę to jest taki folklor tak jak z każdym światem zresztą nie twierdzę, że Orzeszkowa jest wyjątkowe każdy ma swoje miejsce IT każde miejsce można eksplorować właśnie taki sposób można pogłębiać swoją wiedzę na ten temat właśnie Orzeszkową dla mnie stało się wejście wpuszcza wejść, ale wejść się też na kiedy Waldemar Mazowsza prawda z puszczą jest zupełnie coś innego, więc to było inne inny świat przyrodniczo inna jest linia horyzontu PRL NOK w wizualnie estetycznie, ale też wejście w świat Manny RM mniejszości narodowych mniejszości wyznaniowych ERM dla mnie dziewczyny z Mazowsza Janka z wianków, kto był wstrząs, a takie pozytywne i nie jest także nie widziałam wcześniej o tym wszystkim oczywiście, że wiedziałam natomiast co innego wiedzieć co innego doświadczyć znajdzie się okazało się doświadczenie, bo przecież informujący o tym jak Anna Romaniuk doświadczała m. in . Puszczy Białowieskiej będziemy rozmawiać w kolejnej części kultury osobistej teraz w radiu TOK FM czas na informacje o dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska gościem kultura osobista jest dzisiaj Anna Romaniuk jeszcze raz Chin to autorka książki Orzeszkowej 14 opowieści z Podlasia wydaną przez wydawnictwo czarne zaczęłyśmy rozmowę o Puszczy Białowieskiej, która jest 1 z bohaterek pani książki pisze pani tak Puszcza podobnie jak pustynia etymologicznie znaczy miejsce puste pozbawione obecności człowieka i człowiekowi ze swej natury nieprzyjazne, ale jednak w książce sporo takich gmin przyjacielskich relacji Puszczy z człowiekiem pani również opisuje Puszcza bogate wzięła Puszcza bogata w leśne owoce miejsce, które dawało schronienie i które kiedyś zapewniałoby nadal zapewnia im szansę zapewniać, jeżeli zadbamy o nią wystarczająco dobrze tak, aby przetrwała, jeżeli zaprzestanie my tego co się teraz tam dzieje czy działo się dziać będzie za chwilę i zachowane Puszczy dla pokolenia Mikołaja i jego dzieci i kolejnych dzieci to jest też taka myśl, która jakoś towarzyszyła mi podczas spacerów, że to jest warte więcej niż niż wiele innych rzeczy, o których kopie Kruszyn Puszcza jako miejsce puste, ale w tym znaczeniu, żeby pamiętać o swoim miejscu i znać miarę wiedzieć, że jesteśmy tam dodatkiem, że nie jesteśmy tam niezbędni, że właściwie powinno nas tam nie być, aby było lepiej ja mu, więc ten szacunek taka miłość, którą powinniśmy darzyć takie miejsca takie miejsce wyjątkowe szanować się toto to jest to odmiana piw pisze pani nadal jest w tej relacji trudne do pisania mieszaninę podziwu dumy i pokory czułości, ale i pewności swego wyrachowania sprytu i tupetu LG myślę, że nad książką dla Zielonej fragmentami wisi właśnie to pytanie pani strach o tym, powiedziała przypuszcza należeć do nas czy raczej my należymy do Puszczy Wiktor czy im prawo powinien się właśnie w tej Puszczy podporządkować się jestem ciekawa mieszkańcy Orzeszkowa i miejscowości położonych niedaleko Puszczy na jej skraju ci mieszkańcy, których państwo spotykała ich na to pytanie odpowiadają różnie, ale nie ma czarnobiałych scenariuszy przeminie dla mnie są osoby, które oczywiście dziedziczą w pewien sposób taki dopuszczający stosunek do Puszczy chciałby korzystać z niej tak jak to drzewiej bywało osią tych prawda, czyli bez gry bez ograniczeń oczywiście trzeba mieć taką świadomość, że to dawne bez ograniczeń pomijam pewne epizody historii Puszczy było zupełnie innej skali niż dzisiaj bez ograniczeń, kiedy myślimy o tym, że kiedyś prace wykonywali drwale Annie maszyny no to wiadomo, że oni zrobić znacznie mniej niż dzieje się dzisiaj, więc z 1 strony są uczy się osoby, które chciałbym pewnej kontynuacji takiego stosunku do Puszczy, a z drugiej strony mam wielu przyjaciół, którzy w sposób bardzo świadome myślał o Puszczy ojej bogactwie ojej potencjale nie w postaci drewna na palety tylko w postaci takiego dobra ogólnego niematerialnego niematerialnego właśnie jako miejsca, gdzie także można zarabiać, na którym można zarabiać, ale poprzez tę wyjątkowość przyrodniczą tego miejsca, pokazując go, w którym można się inspirować po to, chociażby, żeby pisać takie książki Hahn hymn Puszcza Białowieska jest bardzo ważnym elementem tej historii jak dla mnie centrum opowieści jest jednak dom dom stojący pod wspomnianym adresem Orzeszkowa 14 i miłość do tego domu właśnie tak to książka właśnie zaczęła się chyba mój pobyt w Orzechowie od miłości do ludzi miejsca moja rodzina moi bliscy przyjaciele, których zyskałam żartami, których zyskuje mam wrażenie nadal tak jak w życiu są takie fale bliskości i oddalania się zupełnie naturalne tak tak samo tutaj z kolejnymi latami pojawiały się kolejne osoby i toteż jest dla mnie zupełnie wyjątkowe bardzo chciałam, aby ta książka im też coś powiedziała Orzeszkowej po największych zaskoczeniem dla mnie było, kiedy a, toteż jest oczywiste właściwie okazywało się, że ci, którzy są stamtąd wiedzą mniej o pewnych rzeczach niż jak to tam przyjechała, ale dlatego, że dla nich naturalne, że oni są tu i teraz ich losu zawsze są zawsze będą ich rodziny, a ja byłam Potrzeba dogadywania się pani do tego domu też została zaproszona tak zostałam zaproszona i bardzo staram się z obecnością umocnić chcę podkreślić staram się, żeby dom był coraz bardziej mówi, iż po tak było i dom, który pojawił się kiedyś jako zamysł coby było, gdyby tak to jest to jest taki snucie marzeń tęsknot wspomnień wspomnienie domów Borysów FC to są inne domy, które musi, więc Kurasz szef wie to są inne miejscowości Indonezję, ale taka myśl taka istota właśnie myślenie o rodzinie o takim swoim miejscu na mapie w miejscu, którego się nie pozbywamy nie wynajmowane mieszkaniu nie miejscu, które jest pewnym przystankiem do kosmicznych, które go do kogo się wracać do rodziców od dziadków ne do wspomnień dzieciństwa melancholia nostalgia tęsknota to bardzo ważny dla mnie słowa bardzo ważne dla mnie uczucia również, które się z nimi z nimi wiążą bardzo w tę książkę w domyśle nie od domu również o moim doświadczeniu tego miejsca wpisane jest przemijanie pewne historie się zdarzają co się dzieje i kończą się w tę książkę z wież zwanych dziś koniec historii ten koń jest wpisany w opowieść o przyrodzie to doświadczenie cykliczność pór roku obserwowanie Drobin chwastów przecież to nie jest żadna wielka botanika inne, choć Ślązak ma czasem kieszonkowym kupione na taniej książce, więc nie mnie nie buduje to jakiś tam jakiś legendy moi olbrzymiej wiedzy Botanicznej nie tylko czysta przyjemność ale, toteż jest przemijanie torze podczas pisania tej książki, bo to trwało kolejne teksty dochodziły taki sposób naturalny ner umierali ludzie, z którymi rozmawiała umierały sąsiadki, które tej występują z ZUS i zmienia nazwiska, które były radny moimi rozmówczyni ami, które dostarczały Miś swoich wspomnień w pisze pani czas płynie tu inaczej, jakby przyroda dopasowywał rytm wegetacji do prawosławnego kalendarza liturgicznego i bardzo podkreśla pani pan tak mi się wydaje religijność też pewną tego miejsca na osiągnięcie religijnością niemającą chyba odpowiednika nigdzie indziej prawosławie jest bliskie katolicyzmowi jest inna gałąź z tego samego pnia w tym duchu to nie jest bardzo inna natomiast prawosławie dla mnie było wielkim odkryciem otwieraniem kolejnych możliwości kolejnej drogi do Poznania, a ibn czasami się śmieję, że właśnie czuje się trochę tak ukrócono katoliczką w inny mój syn jest prawosławny prawda lub sąsiedzi, którzy nastaną otaczają go Sojuszu prawosławni i muszą się wszystkiego nauczyć to też było niesłychanie dla mnie wzbogacające i zawsze przyciągające nigdy odpychająca nie spotkało mnie nigdy nic takiego co chcą jakoś uznałabym, że mogło mnie zniechęcić, ale jak bardzo nie Lubie powierzchownych zmian skoro jesteśmy związani z jakąś tradycją to w niej pozostajemy natomiast wszystko co przyjmiemy poznamy poza tym to nas wzbogaca właśnie dla mnie profesor stał się niesłychanie ważna jest dla mnie punktem odniesienia czasami nawet bardziej niż ten katolicy wyniesione wyniesione z tradycji mojego własnego domu o trudnej historii tych terenów pisze pani bardzo obszernie o losach polskich Białorusinów chyba tak jak mogę powitać przepędza danych i powracających uciekających i Nanovo szukających domu właśnie w tym samym miejscu nie, wyobrażając sobie tak naprawdę życia poza ruską USA nie bierze więcej ich tragiczne losy, ale to jest również dramatyczna historia czczonego dzisiaj przez środowiska narodowe jako bohaterami może przez IPN określanego jako odpowiedzialnego za ludobójstwo Romualda Rajsa Burego te wydarzenia z przełomu stycznia lutego czterdziestego szóstego roku pani wspomina, kiedy w pacyfikacji białoruskich wiosek zginęło 79 osób wciąż to są żywe wspomnienia na tych terenach, bo co się wydarzyło tuż obok Orzeszkowa to są bardzo żywe wspomnienia nawet jest to dla mnie kosz czasami te zaskakujące czy dno przejmujące przede wszystkim teraz dużo się mówi o dziedziczeniu wspomnień prawda po poprzednich pokoleniach tutaj jest w takiej dziedziczenie traumy i dziedziczenie traumy oczywiście i tutaj mamy dokładnie ten trend ten przypadek ta historia zresztą bardzo bardzo skomplikowana i też nie należy na nią patrzeć w kategoriach czarnobiałych jest tragiczna historia po obu stronach i po stronie Burego i jego oddziału i po stronie mieszkańców zawsze należy widzieć w sposób bardzo bardzo złożone, kiedy myślę o Burym zawsze przychodzi mi do głowy takie powiedzenie, które przekazywał swoim żołnierzom w tym Buremu jego przełożony, że między bohaterem a, a bandytą jest tylko 1 krok, więc partyzantem chyba też z Londynu, tak więc Partyzanta ma bandytą jest jest jest 11 krok Annę i ten krok został taniej te wykonane są czy to było to przekroczenie granicy bardzo łatwo jest uzbrojonym ludziom i to mówię zupełnie uniwersalnie w tym momencie nie tylko w tym kontekście wywierać agresję przemoc siać zniszczenie na tych, którzy są bezbronni, a z drugiej strony, kiedy zawsze, kiedy myślała o tym co tam się zdarzyło, gdy jednak mamy w pamięci takie zdjęcie, które widziałam w 1 z książek napisanych zresztą wspomnieniowej przez żołnierza z oddziału Burego, gdzie taki oddział, gdzie przez puste zimowe pola 1 za drugim takim szeregu każdy samotny, a oni idą razem, ale to jest zwykły historia żołnierzy wyklętych jest z chirurgiczną i nie można na to patrzeć tylko jako na historię bandytów czy historie bohaterów to przestarzały różne rzeczy większość z nich była bohaterami stosunek do polskich Białorusinów zmieniał się przez lata też często byli zmuszeni do określania się, bo zdaniem niektórych polskość wykluczało ich przypadku wspomnianej już przez panią prawosławny tak, ale nie tylko to jest tylko kwestia języka aktorzy, kiedy biesiadnicy wracali po latach z Rosji, gdzie uciekali przed pierwszą wojną światową taką paniką podsycana bardzo przez inne Rosjan wracali do niepodległej Polski, gdzie nie mogli dogadać się w urzędzie i HBO, gdzie byli traktowani gorzej, dlatego że byli tym kim są, że nie mieli domów i niczym nie pomagał no bo byli nagrań nie pasowali oni byli u siebie, a oni byli tutejsi, ale o bieżących pisze pani sporo również wspomniana historia żołnierzy wyklętych my też niewiele miejsca poświęca w książce tak sobie pomyślę, że muszą o to zapytać, bo opowieści z Podlasia zaczyna pani historyczka literatury cytatem z Herberta i 1 z rozdziałów otwiera fragment wiersza Czesława Miłosza twórczością, których pani zajmuje się od lat jestem ciekawa czy spotyka ich pani także w Puszczy Białowieskiej 3 czy spotyka się także na Podlasiu także w Orzyszu kopie wspomnianych czytają książki powstawały pożyczkowy chcę tępią rzeczywiście pracowałam nad książką wspomnienie o Miłoszu czy o Herbercie leczy się wcześnie Grochowiak ku bardzo wiele również Orzeszkowej, a czy dzisiaj, kiedy można wozić ze sobą papiery komputery AM to to była taka szansa, że jako pracować w spokoju więc, gdy książki są dla mnie związane te nazwiska są dla mnie związane z Orzeszkowa ale, ale to nie jest także patrzyłam na to wszystko przez ich poezję starałam się jednak dopatrzeć przede wszystkim własnymi oczami, a jednocześnie, kiedy inne rondo przy stale już prace nad książką również w stronę wydawniczej wydawnictwo czarne poprosiła mnie o bibliografie to niezupełnie przeraziło, bo jak można do esejów pisać biografie na galę ale, ale złamała się wydała taką to nagle się okazało, że w mojej biografii znaleźć można i wierną rzekę i Annę kare Ninę wspomnianego Miłosza czy Herberta Leśmiana oczywiście i prosta oni wszyscy wpłynęli na to, jakie potrzebne na Orzeszkowej zaczynałyśmy naszą rozmowę obcy wspomnienia pani syna, który dzisiaj ma prawie 10 lat prawie 10 lat pisze pani Mikołaj ze swojego ojca polskiego Białorusina prawosławnego sens swojej matki Polki katoliczki wnuk swoich białoruskich i polskich prawosławnych i katolickich dziadków prawną bieżeńców i tych wypędzonych po powstaniu warszawskim krótko mówiąc potomek Iwana z banków Janas wianków, mówi że chciałby całe życie mieszka w dworze szkockie uważam za nasz wielki sukces za nowe otwarcie za jego szansę bardzo optymistycznie kończą się do opowieści z Podlasia czy może dopiero zaczną w takim razie bardzo chciała, aby wszystko co zrobiliśmy do tej pory z tatą Mikołaja co zrobi to co zrobić z jej jego przyjaciele, którzy są w Żukowie nasi sąsiedzi i bliscy, aby to zaprocentowało właśnie jego miłością do tego miejsca ta książka też jest trochę po to, kiedyś mnie nie będzie to 2 nostalgia to przemijanie, ale będzie mógł przeczytać co ja widziałam w tym miejscu, a Anna Romaniuk historyczka literatury, który nie chce o sobie mówić pisarka czemu Hahn, kiedy już zostawimy tej prawda Miłosza Herberta trzeba znać miarę Anna Romaniuk niezwykle skromne przeto wszyscy była gościem kultury osobistej Orzeszkowej 14 opowieści z Podlasia książka wydana przez wydawnictwo czarne była dzisiaj tematem naszego spotkania bardzo dziękuję za rozmowę serc i Marta Perchuć-Burzyńska do usłyszenia czas na informację w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA