REKLAMA

Recesję zawsze poprzedza inwersja. No to już jest. W USA. A co z polską minister finansów?

Data emisji:
2019-03-25 20:30
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:53 min.
Udostępnij:

Polska gospodarka ma się nadspodziewanie dobrze. Wprawdzie w budżecie pojawił się równie niespodziewany, jak na luty, deficyt, ale inne wskaźniki - wzrostów w produkcji, wynagrodzeń, sprzedaży detalicznej są tak korzystne, że wielu ekspertów zmienia prognozy ekonomiczne na najbliższy rok. Być może nie będzie on tak dobry, jak 2018, ale jednak zdecydowanie poniżej schłodzonych oczekiwań. Ze światowej gospodarki zaś wieje recesją. FED potwierdza, że nie planuje podwyżek stóp procentowych w tym roku, dane z Niemiec są naprawdę złe, o kolejnych faktach związanych z brexitem też wielu Brytyjczyków wolałoby nigdy nie usłyszeć. No i ta inwersja - Rafał Hirsch w swoim cotygodniowym podcaście wyjaśnia oczywiście, co to jest oraz dlaczego i w jaki sposób wiąże się ona z recesją.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

bardzo dobry pomysł, żeby kliknąć właśnie ten podcast, bo ten podcast właśnie się zaczyna za nami tradycyjna, że rządząca melodyka jeśli nazwał Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie tam podcast nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku i co tydzień omawiamy w tym podcaście 10 najciekawszych najważniejszych wydarzeń związanych z gospodarką zarówno krajową jak i światową i te wydarzenia mają tu cechę wspólną, że się wydarzyło w ciągu ostatnich w minionych 7 Rozwiń » dni, czyli w czasie tego tygodnia, który już się skończył, czyli to jest taki to nie jest prognozujący podcast tylko podsumowujący to co już za nami i ma on pełnić funkcję uzupełniającą informacyjną dla tych wszystkich, którzy nie zdążyli zapoznać się ze wszystkimi najważniejszymi wydarzeniami w tym momencie, w którym one siedziały na żywo z różnych względów nie zdążyli, więc dzięki temu podkoszowi mogą nadrobić różnego rodzaju zaległości, bo ci za pan brat ze wszystkimi najważniejszymi informacjami, które nam tak śmigały, bo informacje w dzisiejszych czasach mają to do siebie także murali śmigają i CRM to skupienie na tych informacjach trwa kilkanaście sekund ewentualnie kilka minut FOT zapominamy są następne informacje, więc raz w tygodniu taki pakiet troszeczkę zwolnione tempo mam wrażenie, że może się przydać, żeby sobie utrwalić to co najważniejsze albo najciekawszy i tych informacji jest 10 cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej na dziesiątym miejscu w tym tygodniu zaczynamy od tej informacji doniesienia ze strony pana Zbigniewa Grycana właściciela założyciela znanej sieci serwującej przede wszystkim hobby, chociaż nie tylko różnego rodzaju inne słodycze też Marka Grycan oczywiście dowiedzieliśmy się w ciągu ostatnich kilku dni, że zakaz handlu w niedzielę tak źle wpłynął na wyniki firmy Grycan, że firma ta będzie zamykać nie wszystkie, ale niektóre punkty w centrach handlowych i co ciekawe szuka innych kanałów dystrybucji sieciach handlowych, z którymi wcześniej nie współpracowała sam jestem cieka w jak może wyglądać ta współpraca w innych kanałach dystrybucji w każdym razie jeśli chodzi o to co Grycan postanawia zrobić jeśli chodzi o punkty sprzedaży w centrach handlowych jest bardzo ciekawy moim zdaniem z 2 względów po pierwsze to jest kolejny kolejna sugestia, że jednak zakaz handlu w niedzielę działa źle jeśli chodzi o gospodarkę, iż chodzi nie szkodzi wielu firmom, chociaż akurat nie jest nowości mam wrażenie, że o tym wiemy od niedawna zdecydowana większość może nie zdecydowana, ale jednak dość spora część przedsiębiorców wolałaby, żeby tego zakazu nie było albo jeśli on ma być to, żeby był w niej mieć troszeczkę łagodniejszych zresztą urząd analizuje to z prawej nie zdziwię się jeśli troszeczkę się wycofa z tego zakazu w nadchodzących w nadchodzących miesiącach nie jeśli chodzi o Grycan ma to z wywiadów, których on udzielił prasie można wynika z dnia można wyczytać, że w tych wywiadach, że mamy dużo mniejsze obroty i musimy bronić się, żeby wystarczyło na czymś wiele punktów nie wyrabia satysfakcjonujących nas obrotów, które pokrywały bym nie wszystkie opłaty biznes Grycana ma taką cechę charakterystyczną, że w tym przypadku faktycznie większość punktów sprzedaży znajduje się w centrach handlowych poza tym taki biznes jak sprzedaż lodów jest z Maltą kolejną cechę, że trudno sprzedawać lody przez internet prawda jeśli chodzi o różnego rodzaju sieci odzieżowe np. w centrach handlowych najwięcej chyba jest sklepów z ubraniami z 2 sklepy z ubraniami mogą próbować swoich sił w internecie i z doniesień przynajmniej tych spółek, które są notowane na giełdzie takich jak auto pana przykład dowiadujemy się, że to idzie całkiem nieźle i sprawniej i faktycznie ludzie coraz więcej kupują różne rzeczy przez internet w tym także ubrań i książki wiadomo księgarni tak dalej to wszystko można w tych wszystkich przypadkach zakaz handlu w niedzielę można sobie łagodzić poprzez przeniesienie handlu większej części handlu do internetu trudno, żeby Grycan zaczął sprzedawać lody przez internet tego się raczej chyba nie da zrobić trudno sobie wyobrazić, więc on jest akurat sytuacji chyba faktycznie bez wyjścia i będzie musiał to niektóre przynajmniej te najmniej rentowne punkty zamykać natomiast we mnie zaciekawiła jeszcze 1 rzecz w tych wypowiedziach Otóż dożyliśmy takich czasów, że taka firma jak Grycan w takiej sytuacji w jakiej się znajduje nie mówi ani słowa to wygląda na to, że chyba w ogóle nie rozważa takiej ewentualności, żeby podnieść chcemy, żeby sobie zrekompensować utratę obrotu w związku z tym, że w niedzielę nikt nie kupuj lodów w galeriach handlowych, bo mało, kto tam zagląda niema takiego pomysłu, żeby spróbować przynajmniej to utratę przychodów zrekompensować sobie wyższą cenę jednostkową, czyli po prostu podnieść cenę 1 gałki loda, która nie wiem czy w całym kraju jest taka sama, ale w Warszawie to wynosi 350 to jakby podnieść z 350 Danię 380 n p . czyli blisko 10 % może być to coś dało, a mam wrażenie, że klientela w galeriach handlowych jest na tyle nie uboga, że tak powiem, że chyba, by przemknęła mu podwyżkę cen 380 w Warszawie przynajmniej style teraz różnych lodów ekologicznych zdrowych i t d . które są droższe niż 350 żeby, sprzedając lody po 380 i tak nie byłaby to najdroższa firma na rynku, a biorąc pod uwagę, że Marka jest bardzo znana, więc lojalność wobec tej marki klientów pewnie też bym mogła się okazać dość spora to oni mogliby dać sobie radę stołu wyższą ceną przyjmuje do wiadomości taki argument, bo też będzie troszkę czasu na różnych dyskusję na ten temat na Twitterze w ciągu ostatnich dni i tam pojawił się od 1 z użytkowników taki argument, że jeśli przyjmiemy, że np. obrót w przypadku sprzedaży lodów w niedzielę to było jakieś 30 % całości obrotu na, bo wiadomo, że w weekendy najwięcej ludzi wcześniej zjawiało się w tych galeriach NATO jeśli nagle znika 30 % obrotu to podwyżka cen na 10 pracownic nie da im to faktycznie tak to jest prawda natomiast na niemałe twardych danych dotyczących tego jak duża jest jak duży jestem ubytek obrotów w każdym razie nie chodzi mi o to, że im, że Grycan powinien tak zrobić to jakiś dobry pomysł może to jest bardzo nietrafiony, bo chodzi mi tylko o to, że nawet nawet nie ma dyskusji na ten temat w ogóle nie bierze się tego pod uwagę i mam wrażenie, że to jest taki kolejny znak czasów mu pokazujący to, o czym mówiłem w poprzednim wydaniu podcastu, że generalnie inflacja znika na świecie i znika w dużej mierze także, dlatego że przedsiębiorcy są przekonani, że nie da się podnieść cenę, że ta konkurencja jest tak duża, że podnoszenie cen to jest ostatnia rzecz, którą oni powinni robić, ponieważ jeśli podniosą ceny to stracą i być może Grycan nawet jeśli, kto przeliczył i muszę to nie opłaca to być może jest to kolejna ilustracja tego zjawiska, które występuje na całym świecie bo o czym może takim naszym wymiarze mikro w naszych galeriach handlowych Grycan byłby dobrym przykładem na udowadnianie tej własnych i właśnie teraz poziom w postawiony w takiej ani innej sytuacji jest bardziej skłonna zamykać ograniczać swój biznes niż próbować iść w stronę podwyżek cen próbować przynajmniej powiedzieć coś głośno na ten temat potem sprawdzić, jaka jest reakcja np. prawda jakiś balon próbny wypuścił w ogóle nie ma nic na ten temat głosu nie ma w ogóle mowy o tym, żeby podnosić jakiekolwiek chcemy co też moim zdaniem w całej tej historii związanej z Dolcanem z tym totalnym zakazem handlu w niedzielę w fatalnym wpływem tego zakazu na na Polski biznes to też jest w całej tej historii dość ciekawa moim zdaniem KIO 2 na dziewiątym miejscu w tym tygodniu największy miesięczny deficyt budżetowy w historii Stanów zjednoczonych udało się wykręcić administracji Donalda trampa w lutym tego roku deficyt wyniósł 234 miliardy dolarów w 1 miesiącu jest taka dziura budżetowa akurat w lutym i sezonowo tak się składa w tym ich roku budżetowym, że w lutym zawsze są największe deficyty co roku rok temu było 215 miliardów też bardzo dużo, ale 234 to jest rekord w historii poprzedni rekord był z lutego oczywiście w 2012 roku, czyli wytrzymał 7 lat i wynosił 231 miliard 700  000 000, a teraz mamy 234 miliardy no jest to efekt tego, że spadają przychody i rosną wydatki przede wszystkim spadają przychody z podatku dochodowego od osób prawnych, czyli tzw. CIT-u po tym, jak w 2017 roku administracja Donalda trampa przeforsowała obniżkę tego podatku przypomnę stawka CIT w stanach poszła do ust 3 gości drastycznie 35 % do 21 % no i zwolennicy tego ruchu argumentowali, że jak się porównuje śruby amerykańskim przedsiębiorcom to oni się tak bardzo ożywiał idzie tak bardzo gospodarka ruszy do przodu, że te wpływy i tak nie spadną no bo wprawdzie opodatkowanie będzie niższy, ale będzie większa aktywność gospodarcza, więc większa aktywność gospodarcza niżej opodatkowana i tak przynosi więcej wpływów do budżetu, więc na razie przynajmniej to się absolutnie nie sprawdza, ponieważ w tym roku przychody z fiskusem o 20 % mniejsze niż niż rok temu natomiast jeśli chodzi o cały rok budżetowy, który przypomnę w stanach rozpoczną się w październiku, więc oni już mają za sobą 5 miesięcy tego roku budżetowego, więc po 5 miesiącach ten ten deficyt budżetowy wynosi już ponad 540 miliardów dolarów jest o 40 prawie 40 % większy niż rok temu w ciągu tych ostatnich 5 miesięcy dochodem spadły o 1 % budżetowe, a wydatki wzrosły aż 9 %, więc z 1 strony stoi jest kwestia tego CIT -u, które jest mniejszym, ale chyba nawet większa zasługa w pogłębianiu tego deficytu leży po stronie wydatków rządowych Donald Tramp tak to sobie wymyślił że, że będzie obniżał znacząco różne podatki, ale postanowił, że absolutnie nie ciąć żadnych wydatków wręcz nawet zwiększa wydatki na niektóre inne aspekty życia publicznego przede wszystkim na obronność i w związku z tym wydatki są od 9 % większe wg prognoz z białego domu oficjalnych prognoz rządowych nie deficyt całego sektora finansów publicznych w stanach Zjednoczonych w tym roku może przekroczyć poziom 5 % PKB w ubiegłym roku to było 3 i 80 %, gdyby stany Zjednoczone były z Unii Europejskiej NATO byłyby narażone na bardzo nieprzyjemne konsekwencje w postaci procedury nadmiernego deficytu, bo w unii Europejskiej jak wiemy deficyt nie powinien przekraczać 3 % PKB, a oni będą mieli ponad 5 % PKB w tym roku co jest co, bo nie jest rekordowy deficyt natomiast większe deficyty zwykle zdarzało się wtedy, kiedy trzeba było wyciągać gospodarkę z jakiej zapaści jakiś recesji ożywiać się, bo miał jakieś poważne problemy gospodarka amerykańska w ostatnich latach nie miała jakichś większych problemów i rośnie sobie całkiem ładnie wygląda zdrowiej niż gospodarka strefy euro np. nie trzeba ich wyciągać przynajmniej w tym momencie żadnych kłopotów, więc ten deficyt akurat w tym momencie tzw. cyklu koniunkturalnego zdaniem zdecydowanej większości ekonomistów nie powinien być aż tak duże, więc Donald Tramp zdecydowanie przewijały się mówi z tymi obniżkami podatków i ze wzrostem wydatków i robi się tutaj, o czym robi się ryzykownie wg niektórych ekonomistów jeśli chodzi o amerykańską gospodarkę, chociaż oczywiście trzeba pamiętać, że pozycja Stanów zjednoczonych na świecie w gospodarce światowej jest absolutnie wyjątkowa pozycja amerykańskiego dolara jest absolutnie wyjątkowa, więc 5 % deficytu w stanach Zjednoczonych oznacza zupełnie coś innego niż 5 % deficytu np. w Polsce FR my byśmy u nas pewnie by się inwestorzy zagraniczni przestraszyli uciekli byłyby z tego spore kłopoty w stanach Zjednoczonych raczej inwestorzy nie uciekał, bo niby, dokąd dobrze być na rynku amerykańskim, bo to jest największy najlepszy pod wieloma względami rynek finansowy w stanach Zjednoczonych bez względu na to jak duży deficyt budżetowy w danym momencie mają stany Zjednoczone, więc tamte konsekwencje rynkowe będą zdecydowanie łagodniejsze z pewnością, ale i tak tak czy inaczej ponad 5 proc deficytu to jest to jest sporo oczywiście biały dom bronić tych swoich decyzji i wcześniejszych obniżkach podatków, twierdząc że te wszystkie pozytywne efekty, o których mówił na początku, obniżając podatki, a one będą tylko później, a nie wy nie wiadomo, kiedy alarm, ale będą, bo co palić, bo ich zdaniem tak działa żyje się obniży podatki to wpływy z podatków rosną niemal, bo ponoć ożywia się wtedy cała gospodarka i w związku z tym te firmy więcej zaczynają płacić podatków z wielu różnych danych innego typu z amerykańskiej gospodarki nic nie wskazuje na to, żeby amerykańska gospodarka jakoś specyficznie się ożywiła po obniżce podatków dla firm jeśli chodzi np. wydatki inwestycyjne czy coś w tym strumienie widać tam jakiegoś wyraźniejszego wahnięcia wszystko jest tak jak było natomiast z sytuacją na rynku pracy jest bardzo dobra jest rekordowo niskie bezrobocie jest rekordowo dużo zatrudnionych ci zatrudnieni płacą swoje podatki dochodowe, które rosną i można powiedzieć że, gdyby nie rosnące wpływy z PIT-u to ta dziura w amerykańskim budżecie byłaby byłaby jeszcze większa, ale 5 % w skali roku PKB to i tak będzie w Będzinie szlak będzie, o czym mówić jeszcze w Choszcznie, a na ósmym miejscu ta sama ten sam temat tylko, że dotyczący Polski, bo mieliśmy dane dotyczące polskiego budżetu, które też wyglądają bardzo ciekawie, bo mamy deficyt po lutym parę lat temu to było absolutnie normalne natomiast Mateusz Morawiecki przyzwyczajona w ostatnich latach, że przez większość roku on trzyma taką propagandową nadwyżkę budżetową i dopiero w grudniu jest takie chrust 25 miliardów deficytu w 1 miesiąc i za 12 miesięcy wtedy wychodzi że, że było deficyt na, ale to, by o tym, deficycie mówi się przez 1 miesiąc w roku, a przez wcześniejszych 11 miesięcy, kiedy były nadwyżki mniejsze lub większe mówiło się o tym, że, że jest nadwyżka w budżecie prawda, więc propagandowo propagandową funkcję tą ta nadwyżka oczywiście pełniła co teraz odbija się czkawką oczywiście, bo ludzie jak i się nasłuchali przez tyle czasu, że jest tak świetnie są takie nadwyżki to zaraz chcą więcej pieniędzy pierwszy przykład z brzegu nauczyciele prawda i przygotowywane strajk, bo skoro jest tyle pieniędzy jest tak Super to dlaczego mamy tak mało zarabiać przecież stać nas na to, żebyśmy zarabiali więcej, więc to propaganda ma też swoje słabsze strony, ale wracając do tych danych, które zostało opublikowane w ostatnim tygodniu, ale w lutym prawie 7 ,5 miliarda złotych deficytu było i po lutym po 2 miesiącach w związku z tym jest 800  000 000 zł deficytu budżetowego w wzeszłym roku po lutym było 4 , 5 miliarda złotych nadwyżki, a w samym tylko lutym w ubiegłym roku też był deficyt, ale w dół rok temu to było 4 miliardy 100  000 000 ma teraz 7 miliardów 400  000 000, czyli wzrostem deficytu jest zdecydowanie większy niż rok temu noir, jakby ktoś chciał szukać jej powodów, dlaczego tak się dzieje to na dzień dobry w oczy bardzo brakuje VAT podatek VAT, czyli to największa chluba Mateusza Morawieckiego z ostatnich lat w dochody z VAT tak świetnie rosły w związku z udaną walką z mafiami VAT-owskimi, a w lutym dochody z VAT -u były od 12 % mniejsze niż rok temu i to już dawno nie było takiego słabego wyniku jeśli chodzi o VAT można, więc tutaj wyciągać szybkiej pochopne wnioski o to, że on na ten temat co się zepsuło w tej maszynie rządowej VAT-owskiej, chociaż te wnioski byłyby pochopne, ponieważ niewykluczone, że mamy tutaj po prostu do czynienia z pewnym przesunięciem poniesie przeliczyć wpływy z VAT -u za ostatnie 3 miesiące za grudzień ubiegłego roku styczeń luty i porówna się też wpływy z 3 miesiącami rok temu dokładnie na to tutaj cały czas jest 18 wzrost o 18 % po prostu ostatnio mieliśmy świetne grudzień jeśli chodzi o VAT np. naprawdę był bardzo dobre i mieliśmy bardzo dobry styczeń jeśli chodzi o VAT no i teraz jest słabiutki luty, ale to być może, dlatego że w razie wiadomo, że rząd może do pewnego stopnia sobie manipulować tymi wpływami z VAT ze względu na terminy zwrotów VAT dla przedsiębiorców czasami można te zwroty przyspieszać wtedy dochody są mniejsze no bo więcej się przedsiębiorcom oddało czasami te tych zwrotów można nie przyspieszać trzymać się do ostatniego momentu i wtedy zwroty są mniejsze, więc w budżecie widać ci z tytułu VAT więcej pieniędzy być może w grudniu było tym razem tych zwrotów mniej niż zwykle jej w związku z tym było widać zdecydowanie lepsze wyniki, a w związku z tym, że tych zwrotów się pewnie troszkę więcej nagromadziło to być może dlatego właśnie luty wyglądało od tej strony zdecydowanie słabiej w każdym razie przestrzegałbym przed takim prostym Kvitova nie może sytuacja budżetowa się pogorszyła, bo ściągalność VAT-u się też pogorszyła to niekoniecznie może tak być ta może być tylko 1 z jednomiesięcznym takie wahnięcie natomiast zdecydowanie większa zdecydowanie ważniejsza przyczyna tego deficytu jest po stronie wydatkowej, ponieważ generalnie w ogóle dochody podatkowe po lutym są większe o ponad 3 % niż rok temu, chociaż dochody z PIT-u rosną znacznie szybciej niż VAT-u, ale tak czy inaczej to jest ciągle wzrost dochodów natomiast ten wzrost dochodów jest o 32 %, a wydatki w tym czasie wzrosły o prawie 14 % mamy, więc deficyt dlatego przede wszystkim, że zdecydowanie zaczęły szybciej rosnąć wydatki w ostatnich 2 latach czasami wydatki wręcz nawet spadały rok do roku, a teraz mamy wzrost o blisko 14 % i Ministerstwo Finansów tłumaczy, że to jest przede wszystkim kwestia rok z rozliczeń z Unią Europejską, że na początku tego roku zapłaciliśmy Dow ni więcej niż rok temu i to jest kwestia większej dotacji do funduszu ubezpieczeń społecznych, czyli ZUS dostał większy zastrzyk niż rok temu pieniędzy na początku roku jest też większa subwencja dla samorządów i terytorialnych, więc być może po prostu rząd sobie z inaczej po ustawiał te wydatki, które tak czy nie mąż Maciej musiał się pojawić w ciągu roku i być może w tym roku jest także więcej tych wydatków jest na początku roku być może też chodzi właśnie o to, żeby pokazać, że już niema nadwyżek i został deficyt, żeby się sfera budżetowa uspokoiła nie żądała tylu podwyżek być może tutaj znów chodzi o jak coś rodzaju propagandy tylko, że w drugą stronę nie taką jak w ostatnich latach tylko żywność, żeby właśnie powstrzymać zapędy i pokazać zobaczcie znowu mamy deficyt nie możecie żądać od nas tylu pieniędzy, bo znowu przecież mamy deficyt w każdym razie ciekawe luty niezależnie od tego czy to propaganda czy nie propaganda czy faktycznie coś się zaczyna kształcić w tej maszynie, która działała bardzo dobrze przez ostatnie 2 lata czy nie tak czy inaczej miesiąca z tak dużym deficytem nie, licząc w grudniu ów w każdym kolejnym roku to jeśli chodzi o wszystkim wszystkie pozostałe miesiące takiego miesiąca już dawno nie mieliśmy tak dużym deficytem my przede wszystkim tego wyniku VAT -u tak dużego, ale już tak dużej niespodzianki jeśli chodzi o wyniki VAT-u już dawno nie mieliśmy z AGH na miejscu siódmym ciekawa historia Niewiem czy coś z niej ważnego wynika ona jest ciekawa sama w sobie moim zdaniem historia dotycząca Turcji poznał się lira turecka zaczęłam sypać się strasznie w ostatnim tygodniu generalnie to jest 1 z najsłabszych walut znów, licząc od początku roku czy druga najsłabsza na świecie po argentyńskim peso lira turecka straciła 7 % od początku roku do dolara natomiast w piątek lira poszła w dół o ponad 5 % w w pewnym momencie na początku dnia za dolara płacono 546, a na koniec dnia 58535 i powiem szczerze, że teraz nie wiem, jakie są grosze w Turcji, więc bez 5 silnik i 85 nie wiem z czego 85 l w każdym razie ta przecena była taka to tak jakby u nas nagle dolary w ciągu 1 dnia podrożało o 25 gr to jest skala przeceny w ciągu 1 dnia 25 gr naprawdę dość duży szok nie i gdzie są przyczyny czy generalnie to następstwo następstwo zdarzeń w Turcji są wybory samorządowe w najbliższą niedzielę i istnieje takie przekonanie na rynku walutowym, że mnie że kurs walutowy jest trzymany troszeczkę mocniej przez władze tureckie przed tymi wyborami żeby, żeby liga się za bardzo zbędna nadmiernie nie osłabiała, ponieważ to pociągnie za sobą kolejny wzrost inflacji, a ludzie i tak mają są dość nasze zmęczenie w Turcji konieczna jest recesja jest wysoka inflacja w okolicach 20 % w związku z tym istnieje takie przeświadczenie, że teraz to wszystko jest trzymany dość twardą ręką natomiast po wyborach jak już będzie po wyborach no to wtedy ten uścisk na rynku walutowym zostanie poluzowane i w związku z tym wtedy dopiero lira turecka zacznie się nie bardziej osłabiać i sytuacja będzie dość słaba świadczą o tym, 2 zestawy danych, które zostało opublikowane w ostatnich dniach i które przestraszyły rynek finansowy po pierwsze, okazało się, że ludzie w Turcji przedsiębiorstwa gospodarstwa domowe wciągu 1 tygodnia przelały sobie z z macierzami sprzedały liry tureckiej kupił dolary i kupiły tych dolarów 4 miliardy dolarów dolarów 4 miliard dolarów coraz lepiej niż dzisiaj generalnie kwota, która została wymieniona solidna dolary i sięgnęła 4 miliardów dolarów w ciągu 1 tygodnia co świadczyłoby o tym, aha jest to kwota największa od 2012 roku co świadczyłoby o tym, że tak jakby ludzie się bali tego, że lira za chwilę zacznie tracić na wartości no i właśnie domysł jest taki, że obawiają się tego co będzie za chwilę potem w wyborach samorządowych nie, a potem pojawiło się informacje oficjalne dane z tureckiego banku centralnego o tym, że rezerwy walutowe Turcji i w sposób zaskakujący niespodziewane w ciągu pierwszych 2 tygodni Turcy marca spadły o 6 miliardów 300  000 000 USD oczywiście banki inwestycyjne zachodnie mają rozpisane te wszystkie kalendarza spłat długu zagranicznego i wiedziało już wcześniej, że na początku marca Turcja musi spłacić część długu, ale wiadomo było, że NATO spłatę ma być przeznaczone zdecydowanie mniej niż 6 miliardów 300 Atu nagle rezerwy walutowe się zmniejszyły znacznie większym stopniu powstało pytanie niepokojące co się stało w Suwałkach są brakującą połowę i tutaj chodziło tu pytanie dotyczy kwoty mniej więcej 2 , 5 miliarda dolarów no i oczywiście nasuwa się odpowiedź, że w 2 ,5 miliarda dolarów zostało wydane na interwencję na rynku walutowym w obronie lilie właśnie tureckiej właśnie po to, żeby było na rynku walutowym spokój przed wyborami samorządowymi to się w głowie wielu osobom układa jedno z drugim prawda moim dzień po opublikowaniu tych danych o spadku za nagłym zaskakującym spadku wartości rezer w walutowych tureckich pojawiła się taka notatka analityków z amerykańskiego banku JPMorgan, którzy poinformowali swoich klientów, że ich zdaniem tak to właśnie wygląda jak przed chwilą powiedziałem, że ich zdaniem w związku z tym rynek zostanie puszczony wolno znów po wyborach samorządowych w związku z tym wtedy lira będzie się osłabiać zdecydowanie bardziej niż w ostatnich tygodniach w związku z tym JPMorgan rekomendują sprzedawanie w Lille zajmowanie takich pozycji, która dadzą zarobek w sytuację, w której lira będzie tracić na wartości mojej rynek posłuchał Italia zawaliła się nie po wyborach samorządowych, które są dopiero w niedzielę tylko już w ostatni piątek był bardzo szybko poszło i można wypowiedzieć mojego stąd turecka waluta miała taki dość niesamowity dzień właśnie przed weekendem natomiast w odpowiedzi w piątek turecki bank centralny najpier w podniósł stopę procentową leciutko US nie poprzez taką prostą podwyżkę tylko zrobił taki Małysza fermach jeśli chodzi o instrumenty dostępne dla banków komercyjnych znaczy banki wcześniej mogły sobie pożyczać na tydzień pieniądze z tureckiego banku centralnego ze stopu procentowo 24 % i ten instrument bank centralny wycofał w ogóle nie ma takiej możliwości natomiast można sobie na tzw. Owena i pożyczyć pieniądze, czyli na 1 dzień z banku centralnego natomiast tam koszt tej pożyczki to jest 25 ,5 % w stosunku rocznym oczywiście, więc tak, jakby podniósł stopę procentową co jest na takim podręcznikowym sposobem obrony waluty, która traci na wartości prawda podniesieniem stopy procentowej, a poza tym wytłumaczył, że te pieniądze co się nie mogą wszyscy doliczyć tych 2 , 5 miliarda co się z nimi stało to bank centralny wytłumaczył, że po prostu on dał te pieniądze ME w tureckim firmom energetycznym, które można się domyślać potrzebują walut obcych do tego, żeby importować ropę naftową np. butów jest importerem ropy naftowej, więc bank centralny spróbował to wszystko jakoś tam wytłumaczyć załagodzić sytuację i pewnie bym się to oba udało natomiast to nie jest cały Gdańsk koniec całej tej historii, ponieważ w sobotę nagle okazało się, że zarówno nadzór bankowy w Turcji jak i nadzór nad rynkiem kapitałowym, czyli 2 osobne instytucje związane z rynkiem finansowym wszczynają postępowania i śledztwa skierowane przeciwko JPMorgana i tej notatce tej rekomendacji właśnie, a w niedzielę na na wiecu wyborczym w Stambule sama wysyp Erdogan prezydent Turcji grzmiał straszliwie, że żaliła się osłabia przez banki, że banki zapłacą wysoką cenę za to co robią z turecką walutą i że zapłacą ją po wyborach, czyli jedno dodatkowo zwiększyło niepewność co do tego co się będzie działać faktycznie w Turcji po tych nadchodzących wyborach samorządowych co oczywiście nie pomaga sytuacji gospodarczej Turcji takie zwiększenie pewności samej walucie też pewnie nie pomaga, chociaż po tym, jak ona w piątek się osłabiła tam 5 czy prawie 6 % akurat pani po w poniedziałek Sieczka odrabiała straty przynajmniej w poniedziałkowy poranek natomiast w ogóle bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że to jest bardzo krótkotrwały odrobienie strat i żona jednak będzie dalej tracić na wartości no w każdym razie prezydent Turcji Erdogan jest 1 z moich ulubionych prezydentów na świecie takich, którzy potrafią na czym mają talent do tego, żeby dużo psuć w gospodarce w Erdogan w ubiegłym roku sam osobiście jestem o tym, przekonany, że sprowadził na Turcję wysoką inflację i głęboką recesję jednocześnie, pozbawiając turecki bank centralny niezależności tego poczucia niezależności, bo poprzez bardzo długotrwałą krytyka tego co bank centralny robi inwestorzy się przestraszyli uciekli stamtąd co wywołało najpier w wysoką inflację, a wysoka inflacja spowodowała taki paraliżu gospodarce, że gospodarka wpadła recesji teraz Turcja ma i recesję i wysoką inflację jednocześnie nie w związku z tym problemy też ma sam Erdogan w sondażach z sondaży wynika, że jego partia przegrana przykład w Ankarze, czyli stolicy Turcji niewykluczone, że przegra też z samym Stambule, więc za chwilę mogą być konsekwencje polityczne dla Erdogana i w związku z tym on co robił nie robi nic nowego, czyli robi to co zwykle, czyli krzyczy na banki zagraniczne żetony wszystko przez nich przypominam, że w ubiegłym roku, kiedy ciężkie chwile przeżywała waluta turecka to on krzyczał, że oni mają dolary, ale mamy Allaha im teraz akurat czegoś takiego nie krzyczała, ale generalnie nie wygląda na to, żeby się zreflektował, że być może on sam jest problemem dla tureckiej gospodarki winni są zawsze zagranicą zdaniem prezydenta Turcji, a na szóstym miejscu w tym tygodniu historia brexitowego wydawało się, że zbliżamy się do końca, że 29 marca, czyli w najbliższy piątek już wszystko będzie wiadomo, a tymczasem ostatni tydzień przyniósł nam szereg kolejnych rozstrzygnięć brexitowych i kluczowe najważniejsze z tych rozstrzygnięć jest takie, że 29 marca nic się nie stanie można powiedzieć, że został odwołany 29 marca, chociaż to nie oznacza, że Brexit został odwołany został po prostu przesunięty i ciekawe w tym wszystkim jest to, że te wszystkie decyzje, o które zapadły i o których wiemy, które zmieniły nam troszeczkę rzeczywistość to decyzje zapadły w Brukseli ani w Londynie znaczy to to Unia Europejska musiała powiedzieć Londynowi jak teraz robimy i co teraz będzie, ponieważ Londyn jest w takiej rozsypce politycznej, że mam wrażenie, że ani w ogóle nie są w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji na jakikolwiek temat nie w tym momencie, więc co szczyt unijny, który odbywał się w ubiegłym tygodniu poinformował Theresa May, że robimy teraz tak do 12 kwietnia przy metrze przesuwamy 29 marca na 12 kwietnia, czyli do 12 kwietnia się nic nie wydarzy z pewnością i teraz jeśli w tym tygodniu, który właśnie się rozpoczął parlament brytyjski w końcu zgodził się na umowę wynegocjowaną przez Theresę May z Unią Europejską i w końcu kompletnie to 12 kwietnia, czyli za 2 tygodnie wielka Brytania w sposób uporządkowany wychodzi z wielu z Unii Europejskiej i mamy ten w końcu Brexit natomiast jeśli w ciągu tego tygodnia parlament brytyjski i nie będzie dalej wstanie wyartykułować jakiś decyzji politycznej z siebie i dalej nie zaakceptuje tej umowy no to wtedy można powiedzieć, że wg Unii Europejskiej 12 kwietnia Theresa May musi zdecydować albo wychodzą bez porozumienia albo jest no deal Brexit albo robimy kolejne przesunięcie, ale to kolejne przesunięcie już będzie długie już nie ma 2 tygodnie tylko to jest przesunięcie co najmniej do końca tego roku, a może jeszcze dłuższe i te długie przesunięcie będzie automatycznie oznaczać, że wielka Brytania musi wziąć udział w wyborach do parlamentu Europejskiego, które są dwudziestego, które będą między 2003. 2006 . mają w tym roku co oczywiście znacząco komplikuje całą sytuację i co oznacza wiele skutków natury politycznej, które łącznie mogą doprowadzić do tego, że tego brexitu w ogóle nie będzie swoją drogą mieliśmy też ostatni weekend bardzo dużo manifestacji bardzo dużą manifestację w Londynie, bo podobno ponad 1 000 000 osób to była manifestacja za tym, żeby brexitu nie było przeciwników brexitu jest też petycja, którą można podpisać w internecie petycja za tym, żeby parlament brytyjski rozważył w ogóle wycofanie się z brexitu wiadomo, że wielka Brytania może jednostronnie odwołać całą historię i powiedzieć nam oraz myśleliśmy jednak nie wychodzimy z Unii Europejskiej no i ta petycja zebrała już około 6  000 000 głosów poparcia, więc można powiedzieć, że tam proeuropejska strona sceny politycznej w wielkiej Brytanii ostatnio się bardzo uaktywniła natomiast trudno powiedzieć dalej trudno powiedzieć jak cała sprawa się zakończy no bo Bruksela stawia ten wybór i stawia ten wymóg, żeby Londyn się zdeklarował w tym tygodniu, więc Theresa May chce, żeby jeszcze raz głosować to samo w tym tygodniu, ale nie wiadomo jeszcze czy zezwoli na to spiker parlamentu, bo już wcześniej powiedział rząd nie chce, żeby głosować 3 × to trzeci raz to samo, bo już 2 × to było głosowane, więc po co takie zdroworozsądkowe miał podejście prawda, więc po co robić to trzeci raz w RN natomiast gdyby się okazało, że ci, którzy wcześniej byli przeciw teraz się naprawdę przestraszył i będą gotowi poprzeć Theresa May no to wtedy ta przeszkoda w postaci spikera parlamentu nie powinna być poważna, bo wtedy większością głosów izba może zmienić tą decyzją i przegłosować to co chce jeśli oczywiście pojawi się większość w tej izbie no bo cały prawie cały problem polega na tym, że w tej izbie nie ma większości za niczym od wielu miesięcy ci parlamentarzyści brytyjscy są tylko przeciwko różnym rozwiązaniom i to najczęściej każdy parlamentarzysta jest przeciwko czemuś innemu natomiast oni doskonale wiedzą, czego nie chcą natomiast nie są w stanie wygospodarować jakikolwiek większości za jakikolwiek rozwiązaniem, czyli nie ma większości za niczym oni są tylko przeciw i to kwestia się nie zmieniła w ciągu ostatniego tygodnia to co się zmieniło to, że o 29 marca nic się nie nic się nie wydarzy natomiast na sytuacje się zna ognia jeśli chodzi o ten wymiar polityczny Sunday Times pisał w niedzielę, że no, bo to sam od Sunday Times, czyli niedzielna Gazeta dlatego w niedzielę pisał, że aż 6 ministrów grozi dymisją apel ministrów rządu Theresy May i Rzońcą, żeby teraz sama odeszła i że ja prawdą jest nie do końca rozumiem co by to miało dać w kontekście brexitu żona się teraz poda do dymisji na nich zagłosują za, dlatego że nasze poda do dymisji jak słyszałem takich głosów, że ci, którzy głosują przeciwko porozumieniu z Unią, a robią tak, dlatego że Theresa May jest premierem raczej nie tutaj leży problem niemal w każdym razie oni są w takiej rozsypce mam wrażenie już mentalnej także że pojawiają się nawet taki pomysł, żeby odwołać się, żeby premier podała się do dymisji to ma być jakimś panaceum na na tym dość skomplikowane jednak problemy polityczne, więc 29 marca nic się nie wydarzy się jest szansa, że coś się wydarzeniem dnia 1212. od kwietnia, czyli za 2 , 5 tygodnia ich na piątym miejscu w tym tygodniu dość istotna sprawa ze Stanów zjednoczonych z amerykańskiego banku centralnego z 1 strony to nie jest nic szokującego i zaskakującego, bo członkowie Fedu mówili o tym w swoich wypowiedziach w ciągu ostatnich tygodni miesięcy i rynek to przewidywał natomiast na stosie faktycznie stało, więc warto to uwypuklić MO ostatnie posiedzenie amerykańskiej rezerwy Federalnej, który miał miejsce nie w ubiegłym tygodniu spowodowało nasze decyzje podjęte na tym posiedzeniu oznaczają ostateczne rozstanie się z koncepcją podwyższania stóp procentowych w stanach Zjednoczonych Fed potwierdził, że nie planuje żadnych podwyżek stóp procentowych w tym roku przypomnę, że na poprzednich, że jeszcze w grudniu ubiegłego roku Fed zakładał, że będą w tym roku 2 podwyżki stóp procentowych potem tego nie odwoływał, ale członkowie Fedu mówili w niektórych w wielu wypowiedziach, że to, że pewnie tych podwyżek nie będzie, że byłoby lepiej, gdyby nie było no to teraz oficjalnie klepnęli można powiedzieć zmiany swoich prognoz to strony ziem, że jest kapitulacja, że nie będzie podwyższania dalej stóp procentowych można, więc powiedzieć, że całkowita zmiana planów oni już nie oczekują wzrostu inflacji powyżej 2 % w tym roku ma, bo to jest główny powód podnoszenia stóp procentowych prawda oczekiwanie, że wzrośnie inflacja i wcześniej mieli takie oczekiwanie i pozbyli się tego oczekiwania na bazie oczywiście danych dostępnych na bok widać, że inflacja absolutnie nie rośnie troszeczkę obniżyli też prognozę wzrostu gospodarczego, ale nieznacznie, bo teraz prognozują, że w stanach wzrost w tym roku to będzie 2 i 1 wcześniej prognozowali 2 i 4, więc absolutnie nie spodziewają się żadnej recesji w stanach Zjednoczonych cały czas ma być tempo wzrostu dwu procentowa, ale to co 2 %owe w tempo wzrostu gospodarczego w ogóle nie generuje inflacji w stanach Zjednoczonych dlatego nie nie da się tam podnosić stóp procentowych, ale poza tym Fed w ostatnich miesiącach kontynuował taki proces, który można nazwać od drukowanie dolarów prawda wcześniej przez wiele lat mówiło się o tym, że rząd że, że Fed drukuje dolary, żeby ożywić amerykańską gospodarkę, by potem doszło do takiego momentu, że zaczął podnosić stopy procentowe w 2015 roku była to pierwsza podwyżka ponad 3 lata temu, a potem doszło do takiego momentu, że te wszystkie wydrukowane dolary uznał, że można je odblokować oni są to co jest drukowanie dolarów w cudzysłowie tanie są banknoty wydrukowane na papierze tylko to są zapisy elektroniczne, więc można je skasować po prostu nie można nimi manipulować w 1, ale też w drugą stronę i Fed uznał, że nadszedł nadeszły na tyle dobre czasy, że można te pieniądze skasować i od drukować i kontynuował ten proces przez parę miesięcy i teraz ktoś doszedł do wniosku, że to też szkodzi gospodarce jednak, bo jak kasuje się pieniądze z gospodarki to ona ma troszeczkę mniejszą płynność na, a i jak się płynność zmniejszano to to jest proszenie się kłopotem dość często prawa jak jest świetna koniunktura i wszystko ekstra się rozwijamy to wtedy można zaryzykować taki ruch, bo to niczemu nie szkodzi no ale efekt doszedł do wniosku, że ta koniunktura jednak nie jest aż tak świetna, żeby dalej te dolary od drukować w związku z tym zakończy ten proces we wrześniu, a tempo tego procesu spowolni już w maju, a we wrześniu w ogóle się zakończy, więc mieliśmy w tym tygodniu takie dość wyraźne potwierdzenie tego, czego można się było spodziewać się z poprzednich miesiącach Fed całkowicie nie całkowicie nas, że zrobił pilot tzw. 180 stopni rozstał się ze wsi z wcześniejszymi planami podwyżek stóp procentowych i zapowiedział kompletną zmianę polityki warto też zauważyć w kontekście tego co zrobił wcześniej Europejski bank centralny wprawdzie nie w ostatnim tygodniu, więc dzisiaj o tym nie mówimy, ale w poprzednich tygodniach Europejski bank centralny zrobił dokładnie to samo też chciał podnosić stopy procentowe i to się z tego wycofał mamy taką sytuację w gospodarce światowej, że 2 największe banki centralne, które chciały wcześniej podnosić stopy procentowe co byłoby dowodem na to, że sytuacja się normalizuje i że sytuacja jest dobra obydwa te banki wycofały się z tych planów ze względu na duże obawy o to, że koniunktura gospodarcza słabnie na całym świecie, więc to jest bardzo niepokojące zjawisko na jej, że tak powiem Fed postawił swój stan poległ na na ty na tym, o czym się już mówiło wcześniej w ciągu ostatniego tygodnia z chorych na miejscu czwartym kolejne niepokojące, że tak powiem dane czy też sugestie dotyczące tego jak słaby i coraz słabszej kondycji znajduje się światowa gospodarka znów minął miesiąc znów jak co miesiąc mamy publikację tych wskaźników aktywności gospodarczej pij my dotyczące jej przemysłu i usług ma jeśli chodzi o przemysłowe pij my dla Niemiec to tutaj jest kompletna katastrofa w ogóle to dane były w czwartek rano przypomnę, że firma IT jest taki wskaźnik, który jak jest powyżej 50 punktów to oznacza, że gospodarka się rozwija czy też przemysł się rozwija, bo to dotyczy tylko przemysłu, a poniżej 50 punktów znaczy, że się zwija, czyli tak, jakby była recesja w tej 1 gałęzi gospodarki w przemyśle program w mojej niemieckie pij my miesiąc temu była na poziomie 476 i potem pojawiło się z chińskiej gospodarki trochę takich danych, które sugerowały, że to już jest dołek i że odbijają się od dołka i że teraz powinno być już troszeczkę lepiej powinni powoli wychodzić z tych swoich problemów no i teraz w czwartek gruchnęło firma niemieckie nowe 44 i 7 spadek z 476 do 447, czyli znawcy wciąż są gorzej niż miesiąc temu i to jest odczyt najgorszy od sierpnia 2012 roku przypomnijmy w sierpniu 2000 generalnie w 2012 roku byliśmy w samym środku kryzysu greckiego i właśnie wtedy zaczynała się recesja w strefie euro, a więc niestety skojarzenia to nie są zbyt ciekawe jeśli chodzi o PIT ma francuskie to miesiąc temu podobnie jak w przypadku Niemiec nad jeszcze bardziej była nadzieja na to, że najgorsze jest za nimi, bo miesiąc temu pij my francuskie wyszło z powrotem powyżej 50 punktów nas w tym miesiącu spadek z 502 na 487, a więc 1 miesiąc był nieco lepszy we Francji teraz znowu jest gorzej, a pij my dla całej strefy euro, a spadek z 493 na 476 najgorzej od kwietnia 2013 roku, więc te dane to zestaw danych pokazuje, że te takie ciche nieśmiałe nadzieje na to, że może już nie może nawet nie, tyle że będzie dobrze, ale że już nie będzie gorzej, a przynajmniej, że przestaniemy opada znaczy gospodarka strefy euro przestanie opada coraz niżej no może te oczekiwania były nadmierne niestety i że cały czas jest wciąż coraz gorzej z tego dołka cały czas jeszcze nie ma go nie widać przy okazji firma i dla Japonii też jest poniżej 50 punktów, a dla Stanów zjednoczonych to jest 52 ,5, czyli Amerykanie wyglądają zdecydowanie lepiej, ale te amerykańskie dane te są najgorsze nie znaczy też są gorsze niż miesiąc wcześniej to też jest spadek, a np. nowe zamówienia w stanach Zjednoczonych wg tych badaczy pij my albo obok obok tej cyferki zawsze jest taki troszeczkę większy raport, w którym można poczytać, dlaczego jest dobrze albo dlaczego jest niedobrze się i w tym raporcie dotyczącym gospodarki amerykańskiej można było tym razem wyczytać, że nowe zamówienia w stanach rosną w amerykańskim przemyśle rosną cały czas rosną, ale rosną najwolniej od kwietnia 2017 roku, więc tam sytuacja dość powoli się pogarsza, a więc w ubiegłym tygodniu dostaliśmy niepokojący sygnał, który można odczytywać jako potwierdzenie, że w gospodarce światowej dzieje się źle ze strony Fedu, który zmienił swoją politykę i stworzył swoje zapowiedzi, a do tego dostaliśmy kolejne potwierdzenie, że w gospodarce światowej jest coraz gorzej ze strony wskaźników PMI dla gospodarek strefy euro przede wszystkim dla gospodarki niemieckiej, więc dostaliśmy taki podwójny strzał można powiedzieć bardzo ambitne bardzo niestety niepokojący i przy okazji bardzo ciekawa była reakcja na rynku obligacji, bo generalnie tego typu dane o tym, że jest coraz gorzej no to dostajemy co miesiąc od pewnego czasu i można było zauważyć, że rynek niespecjalnie mocno się tymi danymi przejmuje, a tym razem jednak przejął się bardziej i tym razem było widać dość wyraźne reakcje może dlatego, że to było skumulowane w czasie w środę wieczorem było był efekt, a w czwartek rano było pie my niemieckie i efekt był taki, że znacząco podrożały obligacje znaczy spadła ich rentowność, czyli tak, jakby spadła rynkowa stopa procentowa no bo jeśli banki centralne nie będą podnosić oficjalnych stóp procentowych stopy rynkowe za rynkowe stopy procentowe uznaje się najczęściej rentowności obligacji właśnie te rynkowe stopy procentowe też nie idą już Góra tylko zaczęły iść w dół no, a rentowność obligacji spada wtedy, kiedy cena obligacji rośnie, więc taki właśnie ruch widzieliśmy na rynkach obligacji w czwartek i ten ruch był na tyle mocny, że rentowności dziesięcioletnich obligacji niemieckich znów spadła poniżej zera rentowności są znowu znowu ujemne były ujemne w 2016 roku przez kilka miesięcy potem mieliśmy takie nadzieje na to, że będzie ożywienie w strefie euro pod koniec 2016 roku zresztą to ożywienie było 2017 rok był całkiem niezły w strefie euro Kozieł okazało się potem, że to było krótkotrwałe ożywienie, ale jednak było na jej rentowność wtedy w niemieckich obligacji dość wyraźnie wzrosła, a teraz znów opadła na małe poniżej poniżej zera, a na trzecim miejscu, jakby temat bardzo silnie powiązany z kwestiami Tychy Tychy rentowności jak tylko jeszcze dodam, że dziesięcioletnie obligacje niemieckie są poniżej zera znów pierwszy raz w 2016 roku i generalnie w strefie euro na czyjeś dziesięcioletnie obligacje są poniżej zera to znaczy, że te wszystkie 98 średnio 6 pięcioletnie dwuletnie też są poniżej zera, bo to jest także im im krótszy okres do wykupu obligacji tym niższa rentowność to wynika z kwestii wartości pieniądza w czasie prawda jak pożyczamy na dłużej to dłuższy czas czekamy na pieniądze, więc ta o pracę to dłużej ryzykujemy, że coś się z tymi pieniędzmi stanie i nie dostaniemy ich z powrotem w związku z tym oprocentowanie dłuższych pożyczek bardziej długoterminowych jest wyższe niż tych bardziej krótkoterminowych, a więc jeśli niemieckie dziesięcioletnie obligacje są oprocentowane ujemnie to wszystkie niemieckie obligacje poniżej 10 lat też są oprocentowane ujemnie i sprawdziłem dzisiaj, że w przypadku Francji ujemna rentowność jest w przypadku wszystkich obligacji do siódmego roku siedmioletnie są ujemnie oprocentowane w Hiszpanii do 4 lat taki z Holandii do 8 lat i nawet w naszej części Europy w obligacje i słowackie pięcioletnie mają ujemną rentowność słoweńskie dwuletnie mają ujemną rentowność nie, więc spora część strefy euro znów pogrąża się z Kenii w tym krajobrazie, który był widoczny przed ożywieniem, czyli tam 20152016 roku, którzy coraz więcej czy my rynek tak bardzo nie widzi perspekty w przed gospodarką użył czeka, że nie chce ryzykować ucieka w instrumenty bezpieczne, więc coraz większy Strumień pieniędzy płynie w stronę obligacji rządowych, bo one są uznawane za bezpieczne w związku z tym, kiedy płonie tam większy Strumień pieniądza to ceny tych obligacji rosną automatycznie spadają rentowności wtedy i w niektórych przypadkach spadają tak bardzo, że nawet są też, że nawet są poniżej zera można można zadawać pytanie poco w ogóle kupować coś co jest ujemnie oprocentowane, jaki jest w tym sens ma to się bierze z wielu rzeczy, ale można tutaj przytoczyć 2 po pierwsze jest cała masa instytucji, które mają obowiązek trzymania w swoich portfelach instrumentów bezpiecznych tzw . a i one muszą je kupować bez względu na to ile te instrumenty w danym momencie kosztują to są fundusze emerytalne firmy ubezpieczeniowe, które mają przecież bardzo dużo gotówki którą, którą muszą zarządzać nie mogą inwestować w tej gotówki w akcje jakieś instrumenty ryzykowne, więc musiał po prostu potrzymać w obligacjach nawet jeśli są ujemnie oprocentowane na druga przyczyna jest czysto spekulacyjna czy ktoś może kupić obligacje ujemnie oprocentowaną, licząc na to, że za jakiś czas ona będzie jeszcze bardziej ujemnie oprocentowane, czyli cena tej obligacji będzie jeszcze wyższej po prostu sprzedają zyskiem to że nominalna wartość obligacji wynosi 100 zł jeśli kupujemy w dołów wartość nominalną 100 zł za 101 zł to znaczy, że już mamy w tym momencie ujemną rentowność, ale to nie wyklucza tego, że za jakiś czas może uda nam się sprzedać to za 102 zł i tak na tym drugim problemem jest tutaj też może występować taka motywacja ze strony niektórych inwestorów w każdym razie te wypadki ostatniego tygodnia spowodowały, że znów strefa euro pogrąża się w tych ujemnych stopach procentowych, a jeśli chodzi o rynek amerykański tam dodatkowo wystąpiła bardzo ciekawa rzecz nie wystąpiła tzw. inwersja, której przynajmniej dziennikarze amerykańscy mam wrażenie inwestorzy może nie tak bardzo, ale dziennikarze i gdy amerykańscy ekonomicznie bardzo się boją, ponieważ wiadomo od dawna, że inwersji tzw. to jest takie zjawisko, które występuje w amerykańskiej gospodarce przed każdą recesją po drugiej wojnie światowej nie było ani razu recesji bank, której nie poprze działa nie poprzedzała, by tzw. inwersja tanim wersja oznacza to że obligacje o krótszym terminie o krótszym terminie zapadalności są oprocentowane mają rentowność wyższą niż obligacje o dłuższym terminie zapadalności, czyli i, że jest inaczej niż w przypadku tynków, które opisywałem kilka czy tam kilkanaście minut temu, że im dłużej czekamy na pieniądze tym wyższe oprocentowanie ma, więc w przypadku Stanów zjednoczonych w tym momencie jest tak n p . że papiery sześciomiesięczna mają rentowność 2472 % 47 dwuletnie 2335 letnie 225 im dłużej czekać na pieniądze tym niższa rentowność, czego do siebie, że bierze się to z oczekiwania, że za te 2 lata 3 lata 5 lat stanąć też kondycja amerykańskiej gospodarki będzie tak zła, że generalnie stopa procentowa w tej gospodarce będzie niższa, czyli takie odwrócenie ta wersja, czyli odwrócenie na tej krzywej rentowności oznacza, że rynek obawia się oczekuje, że za te 2 czy 5 lat będziemy znacznie większych problemach niż mamy w tej chwili co można oczywiście przetłumaczyć, że rynek obawia się, że za te 5 lat będzie recesja i nie chodzi tylko tutaj w tym momencie oto, że ten rynek się tego obawia, bo się może oczywiście pomylić tylko chodzi o to, że akurat w tym przypadku rynek do tej pory się jeszcze nigdy nie pomylił to znaczy z latach po 1945 roku faktycznie zawsze, kiedy następowała taka sytuacja na rynku to za rok albo za 2 lata w amerykańskiej gospodarce faktycznie następowała recesja ostatni raz taką inwestycję mieliśmy w latach 20052006 i jak wiemy w 2007 zaczęły się problemy na rynku nieruchomości w 2008 już upadł Lehman Brothers i mieliśmy recesję 2 lata wcześniej nastąpiła dokładnie może niedokładnie, ale bardzo podobna in wersja na ręku obligacji jeśli chodzi o Krzywą rentowności tzw . w UE jak w tej chwili my w związku z tym jest obawa przede wszystkim w mediach, że im, że jeśli teraz mamy takie samo zjawisko to znaczy, że za rok albo za 2 lata w stanach Zjednoczonych będzie recesja jak do niej ma dojść nie wiadomo wszystkie prognozy oficjalne nie przewidują jakikolwiek recesji no ale zabobony rynkowe robią swoje i są bardzo istotne są bardzo ważne, zwłaszcza że akurat w przypadku Stanów zjednoczonych rynki finansowe są na tyle istotną częścią gospodarki są na tyle dużej na tyle rozbudowane, że jeśli dany rynek finansowy wpadnie jakiś przekonanie i będzie się uparcie trzymał tego przekonania np. będzie się uparcie trzymał przekonania, że za 1,5 roku w stanach będzie recesja, że samo to uparte trzymanie się tego przekonania może to recesję wywołać to akurat w przypadku Stanów zjednoczonych, czyli kraju z tak głębokim rynkiem finansowym jest możliwe podejrzewam, że w Polsce to nie byłoby możliwej rynek mógłby być przekonany, że rynek obligacji o jakich rzeczy i nie miałby żadnego wpływu na rzeczywistość przez to, a w przypadku rynku amerykańskiego nie można tego wykluczyć, więc co mamy kolejne bardzo ciekawe wydarzenie z ostatniego tygodnia w bardzo ciekawe i bardzo niepokojące jednocześnie, bo zapowiadające, że idą gorsze czasy, czyli mamy kwestię rynku obligacji, który wygląda tak jakby szły gorsze czasy mamy coraz gorsze wskaźniki 5 i w strefie euro, które wyglądają tak jakby szły coraz gorsze czasy i mamy zmianę w oficjalnej polityce amerykańskiego Fedu i ta zmiana wygląda tak jakby Fed się obawiał, że idą gorsze czasy można na podstawie tych 3 poszlak dojść do wniosków o 6 dół gorsze czasy możliwe, że to, że to prawda, chociaż warto pamiętać, że my jesteśmy w Polsce, a Polska ostatnio zachowuje się zupełnie inaczej niż niż reszta świata przed nami w tym podcaście zostały 2 pierwsze miejsca i te 2 pierwsze miejsca dotyczą gospodarki Polski duch na miejscu drugim i może nie jest punkt o tym jak świetnie wygląda Polska gospodarka ma, ale pkt 2 dotyczy naszego kraju Otóż można powiązać się te to 2 rzeczy po pierwsze na zawrotną karierę zrobiła pogłoska Krzyś plotka w ostatnim tygodniu, że minister finansów Teresa Czerwińska chce rzucić robotę i wręcz nawet już złożyła dymisję tylko, że premier Morawiecki nie przyjął, a po drugie, sam premier Morawiecki przyznał mówiąc publicznie, że realizacja tej tzw. piątki Kaczyńskiego, czyli nowego planu zwiększania wydatków m. in. związanego z rozszerzeniem programu 500 plus może doprowadzić do tego, że będziemy mieć deficyt sektora finansów publicznych nawet na poziomie 3 % waży on, mówi że on tego nie chce już będzie próbował działać tak, żeby do tego nie dopuścić, ale jednak on też mówić o liczbę to też jest znacząca tak znaczył wypowiadają, jakby oswaja rynek finansowy z tym, że to faktycznie może być, że jest taki scenariusz jest realne może tak być, że będziemy mieć znów deficyt w Polsce na poziomie 3 w procent PKB, a 1 z drugim można powiązać, bo wg tych pogrom pogłosek i tych plotek dotyczących pani minister to ona nie chce dłużej być ministrem finansów właśnie dlatego żona nie chce realizować tej polityki polegającej może polegający na czymś innym, ale takiej polityki, której efektem ubocznym jak gdyby niechcianym, ale jednak efektem, który może się zdarzyć będzie to, że znów nam wybuchnie deficyt co oznacza zasadniczą zmianę planów także u premiera Morawieckiego można po to, porównać troszeczkę do tej zmiany w amerykańskim Fedzie, który przez tyle czasu mówił podnosił stopy podnosimy stopy podnosimy stopy procentowej, gdzie idzie coraz lepsze ożywienie gospodarcze w związku z tym podnosił stopy procentowej nagle tak przychodzi marzec 2019 i mówią no i nie podnosimy jednak na to tak samo premier Morawiecki przez ostatnie 2 lata mówił, ale mamy świetną sytuację świetną sytuację mamy nadwyżki budżetowe z ściągamy z VAT z mafii VAT-owskich wszystko nam się udaje wszystko ekstra my realizujemy większe wydatki, a jednocześnie deficyt nie rośnie potrafimy utrzymać deficyt w ryzach jesteśmy najlepsi, ponieważ zwiększamy wydatki dajemy więcej ludziom, a deficyt i tak nie rośnie, a nawet maleją nawet mamy nadwyżki budżetowe i przychodzi marzec 2019 mówi Mateusz Morawiecki no i może nawet będzie 3 % deficytu czy jest o 180 stopni nagle odwrócenie zaprzeczenie temu tego wszystkiego czemu on się poświęcał w przez ostatnie 2 lata i minister finansów Teresa Czerwińska również stąd pewnie można domniemywać, że stąd jej chęć do tego, żeby rzucić to robota oczywiście cała masa ludzi i spisu rzuciła się mu do mediów, żeby zaprzeczać, żeby mówić, że to są Fleet News jest pysznie prawda i t d. grają Morawiecki powiedział, że to jest duża w szklance wody oczywiście nikt nie ma dowodów na piśmie dotyczących tego co naprawdę się stało i czy naprawdę pani minister finansów podała się do dymisji czy nie natomiast jeśli chodzi o kwestie dla takich osobistych przekonań i tego owcom się wierzy albo się nie wierzy to ja jestem skłonny uwierzyć w to, że ona jednak poddała się do tej dymisji, ponieważ bardzo ciekawe w całej tej historii jest to jej milczenie czy wydaje mi się że, gdyby ona się nie podała do dymisji, gdyby to faktycznie był Szwejk News to ona pierwsza to zdementowała, ponieważ jeśli ona się nie podała do dymisji, a wszyscy mówią, że się podała to jej to przeszkadza w pracy mąż stoi to dezorganizuje całe ministerstwo ma, bo ministerstwo, którym wszyscy na korytarzu szeptał, że szefowa odchodzi i nie wiadomo, kto będzie następcą not to dezorganizuje pracę prawda, czyli jeśli ona w gdy w, gdyby była taka sytuacja, że ona jednak dalej chce być ministrem i nie ma zamiaru nigdzie odchodzić to powinna jak na tych miast i ja jak najszybciej zlikwidować tę sytuację najlepiej zlikwidować, występując samodzielnie do mikrofonu przed kamerami mówiąc nie nikt się nie wybieram nie słyszymy niczego takiego swojej strony słyszymy, że jest na zwolnieniu lekarskim moim zdaniem to wszystko wygląda tak jak ona faktycznie podała się do dymisji, zwłaszcza że mogę im powody są jasne znamy i nie zaskakujące w każdym razie wygląda to dość interesująco to oczywiście nie jest także w ogóle dzisiaj w Polsce to kto jest ministrem finansów jest Super kluczowe jak minister Czerwińska odejdzie to się co się stanie złego sytuacja wygląda tak, że premierem jest człowiek, który wcześniej był ministrem finansów wicepremierem od spraw gospodarczych i wiadomo, że ta w takiej sytuacji zawsze tak jest, że rzeka minister finansów ma dość ograniczone House swobody i dość ograniczone pole do popisu jeśli jego bezpośrednim przełożonym, czyli premierem jest ktoś, kto też całą robotę wykonywał i przecież nie pozbył się swoich poglądów swojej wiedzy na temat tego co powinien robić minister finansów pewnie podobnie było, kiedy premierem był Marek Belka np. który wcześniej był ministrem finansów, więc już takie rzeczy w przeszłości się pewnie zdarzały, więc sama zmiana na stanowisko ministra finansów nie stanowi jakiegoś większego ryzyka dla dla polskiego rynku finansowego np. natomiast łączy ciekawe jest to właśnie, że to jest taka sytuacja mam wrażenie, że wiele osób może znać to z autopsji w różnych miejscach n p . że się pracuje i ma się ciężkiego szefa albo do trudnego niż powiedzieć, że głupiego, ale takiego, bo dużo lepiej się nam pracuje, kiedy go nie ma prawda tu mam wrażenie, że w wielu miejscach w wielu firmach w Polsce może być taka sytuacja mam tego sytuacje, że jakiś tam Tim pracuje nad jakimś rozwiązaniem został obdarzony jakością swobodą, którą wykorzystuje w sposób, bo taki sposób dobry generalnie dopracowuje się jakiś tam dobrych rozwiązań ma jakiś dobry pomysł stara się to realizować jest kreatywny i wydaje się, że już jest blisko końca ujrzysz jesteśmy blisko tego ostatecznego sukcesu i nagle otwierają się drzwi od gabinetu tego szefa i tańsze wychodzi mówi wiecie co zróbcie to wszystko inaczej ich i wszystko jest inaczej i wszystko jest stracone i trzeba robić dobrą minę do złej gry i filmować coś czegoś samemu się nie chciało robić, dlatego że szef wyszedł z gabinetu i coś powiedział mam wrażenie, że podobnie jest z Teresą Czerwińską Mateuszem Morawieckim Jarosławem Kaczyńskim, bo to przecież to też nie jest także to Mateusz Morawiecki wymyślił to piątka PiS -u są pomysły mam wrażenie z samego szczytu PiS-u przygotowane drogi czy też polecone do realizacji z ze względów czysto polityczne w związku z tym, że nadchodzą wybory i w związku z tym, że pomysł powstał zupełnie, gdzie indziej nie w gabinecie Ministerstwa Finansów na to i jest on widzi nie do końca dobrze skalibrowany z punktu widzenia Ministerstwa Finansów właśnie z punktu widzenia politycznego są świetne pomysły oczywiście tylko, że one prowadzą do pewnych poważnych komplikacji jeśli chodzi ostan finansów publicznych państwa no i teraz nie jest kwestia jak zjeść tę żabę jak filmować nie swoje pomysły i mam wrażenie, że Mateusz Morawiecki jakość stara się to robić, a Teresa Czerwińska chyba nie chce po prostu Limp mogę powiedzieć, że jestem w stanie zrozumieć jak bym chyba nie chciał no, więc to my też jest to są ciekawe rzeczy, które się wydarzyły w ciągu ostatnich 7 dni, ale to nie są to jeszcze nie jest najciekawsza historia ostatniego tygodnia ich najciekawszą historią ostatnie tygodnie moim zdaniem jest to co się dzieje faktycznie w Polskiej gospodarce i to jest ciekawe właśnie w kontekście tych wszystkich złych rzeczy, które dzieją się w gospodarce światowej, o których mówiłem gości długo w trakcie tego podcast ówcześni, że mamy właśnie zmiany planów ze strony banków centralnych mianem mamy co ma coraz gorsze te pie my właśnie tak dalej i t d . a tymczasem w ciągu ostatniego tygodnia okazało się, że w Polsce produkcja za luty wzrosła o 69 % i to zdecydowanie lepiej od oczekiwań sprzedaż detaliczna realnie wzrosła o 560 % i to jest lepiej od oczekiwań produkcja budowlana wzrosła o PIT na ponad 15 % i to jest zdecydowanie lepiej od oczekiwań płace rosną o 7 i 60 % rok do roku biorąc pod uwagę niską inflację to jest realnie wzrost o 6 i 4 % jest niesamowicie szybki wzrost płac realnych sił ponad 6 % zatrudnienie do tego roku wzrosło w przedsiębiorstwach o blisko 3 % rok do roku mamy rekordowo wysoki wskaźnik ufności konsumenckiej tzw . czyli to jest badanie nastrojów konsumentów przeprowadzane przez GUS za rekord rekordowo wysoko drugi miesiąc z rzędu jest rekordowo wysoka ocena oczekiwań co do sytuacji materialnej gospodarstwa domowego naszego własnego w ciągu 12 miesięcy jesteśmy Super optymistyczni jak dla nas jak na Polaków dawno na czym w niektórych przypadkach nigdy tak nie było, a w innych przypadkach dawno już tak nie było Nate wszystkie dane wskazują na to, że jesteśmy odporni cały czas jesteśmy odporni na to co się dzieje w gospodarce niemieckiej, a to co się dzieje w gospodarce strefy euro my i wszyscy zaczynają się zastanawiać, dlaczego tak właściwie tak mi się dzieje macie oczywiście to bardzo dobrze tak się dzieje, ale przy okazji warto zrozumieć, dlaczego i coraz więcej ekonomistów zaczyna wysuwać taki nieśmiały wniosek, że być może w ciągu ostatnich lat tak ładnie nam się zmieniła struktura polskiej gospodarki, że po prostu zrobiliśmy się bardziej odporni na to co się dzieje za granicą, a w każdym razie też tandem szereg danych, który został opublikowany w ciągu ostatniego tygodnia sprowokował wielu ekonomistów do tego, żeby przedstawiać nowe prognozy gospodarcze dotyczące generalnie tempa wzrostu gospodarczego w Polsce na ten rok i w pierwszym kwartale moim można właściwie chyba podsumować w ten sposób, że prognoza wzrostu PKB na ten rok w budżecie to jest 3 i 80 % i chyba ten ostatni tydzień UE powoduje, że żegnamy się z tą trójką z przodu i właściwie teraz już wszyscy podnoszą prognozy powyżej 4 % albo do poziomu 4 albo nawet jeszcze troszeczkę powyżej 4 % i już w połowie marca po pełnych 2 miesiącach tego roku większość ekonomistów jest przekonana, że ten rok to znów będzie rok ze wzrostem powyżej 4 % nie będzie 5 lat cały czas jest przekonanie, że ten rok jednak będzie słabszy niż 2018 i że ta nie będzie 5 ale, że to one już na pewno nie będzie 3 i 8 tak jak rząd zapisał w budżecie, że będzie lepiej niż 3 i 8 i że najprawdopodobniej będzie lepiej niż 4 i wynika to z tego, że jak ci ekonomiści budowali swoje te prognozy początkowe to oni wszyscy zakładali, że pierwszy kwartał będzie słabiutki, że wprawdzie pod koniec roku już będziemy znowu iść do góry Ależ początek 2019 roku będzie słabiutki tymczasem okazuje się, że w ogóle nie jest słabiutki np. po tych danych za luty Monika kurtek z banku pocztowego powinno mówiła, że jej zdaniem w pierwszym kwartale PKB może być tylko nieznacznie poniżej 5 %, a w całym roku jest szansa nawet na 4 ,5 % Aleksandra Świątkowska z banku ochrony środowiska mówi w pierwszym kwartale 4 ,5 % jest możliwe Katarzyna żąda szewska z Erste Group w pierwszym kwartale 474 i 8 % może nawet takiej możliwości Jakub rybacki z ING, mówi że w całym 2019 roku możliwe jest 4 % PKO BP analitycy strzelają, że w pierwszym kwartale może być nawet 4 ,5 % Ignacy Morawski jego serwis SpotData, który monitoruje na bieżąco wszystkie dane makroekonomiczne czy Ignacy Morawski wylicza wzrost gospodarczy za pierwszy kwartał takim dość szerokim przedziale, ale środek tego przedziału jest miejsce 44 %, więc co dalej minister inwestycji rozwoju Jerzy Kwieciński, mówi że jest to, że rośnie szansa na to, że w pierwszym kwartale PKB będzie rosło o 4 ,5 % i że rośnie szansa, że w całym roku też może być 4 ,5 % Jadwiga Emilewicz minister przedsiębiorczości technologii mówi o tym, że spowolnienie wygląda na to, że będzie płytsze niż oczekiwano, iż jest większa szansa na 4 proc w całym roku i w końcu agencja Fitch podniosła w ciągu ostatniego tygodnia na prognozę wzrostu PKB na ten rok z 3 i 8 do 4 i też, więc już nikt nie mówi o tym, że będzie mniej niż 4 wszyscy mówią o tym, że będzie więcej niż 4 i wszyscy zmienili tę decyzję dotyczącą oczekiwań wobec polskiej gospodarki i oczekiwań wobec tego jak szybko będziemy rosnąć wszyscy poprawili swoje prognozy w ciągu ostatniego tygodnia na podstawie danych, które się pojawiły wciągu ostatniego tygodnia i przede wszystkim na podstawie danych w świetnych danych o produkcji przemysłowej za luty, która wzrosła o blisko 7 % przy okazji widać pogłębiającą się różnica pomiędzy wskazaniami tego indeksu pije maj, który też namówić coś o przemyśle i ten indeks wygląda bardzo słabo, a twardymi danymi GUS dotyczącymi produkcji przemysłowej, która wygląda cały czas świetnie wzrost produkcji o prawie 7 % Super to wygląda naprawdę ciemno i w związku z tym wygląda na to, że nie dajemy się absolutnie spowolnienie na świecie i że nasza gospodarka będzie wróci do przodu w tempie nieco szybszym niż oczekiwaliśmy także w 2019 roku i to jest moim zdaniem najciekawsze najważniejsze co pozostaje z tego tygodnia, który minął już kolejny kolejny podsumowanie kolejnego tygodnia oczywiście za 7 dni, a dzisiaj to wszystko dziękuję do osuszania cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji lub kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!