REKLAMA

Jak odróżnić kontekst od kontentu?

Data emisji:
2019-03-29 10:00
Audycja:
OFF Czarek
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
40:01 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

po ich z w ślad Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie wielu z naszych słuchaczy lubi np. zaczynać dzień od MMA w wysyłamy komuś albo otwieramy od kogoś i zaśpiewamy się cha cha cha cha cha cha prezes wie, że zabawne hasła fucha być może wkrótce to będzie nielegalne karalne może będą nas, ale za to ścigać nie, dlatego że prezes i wierzę, ale to jeszcze w ciałach cała konspiracja sięga Rozwiń » jeszcze wyżej Szanowni państwo i to wszystko pięknie objaśnią państwu dr Iga Bałos z Instytutu prawa prywatnego wydział prawa administracji stosunków międzynarodowych na krakowskiej Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego autorka bloga sprawna edukacja PL ze studia Radia TOK FM w Krakowie dzień dobry pani doktor dzień dobry, że się dzieje w państwie euro oraz ich, któremu konne źle się dzieje, ale to nie oznacza, że trzeba kupić 100 kilo cukru 100 kilo słoniny i przeczytać ją na cały internet póki jeszcze można, ale bardzo wiele wątków dotyczy innych dyrektywa, której będziemy rozmawiać na owe memy rzeczywiście są tematy bardzo nośny no właśnie chyba, dlatego że wiele osób lubi zaczynać dzień od nich różne wspomniał pan o tym, karaniu ich ściganiu tych dosyć ciekawe, bo on niewiele osób pamięta o tym, albo niewiele osób wie, że prawa autorskie ma takie 2 odnogi cywilom i karną i szczerze mówiąc to, jakie konsekwencje będą ewentualnie grozi za naruszenie praw autorskich czy cywilne czy karnetu zależy od danego porządku prawnego plus od dna ukształtowania tych norm jak być może państwo słyszeli nie są takie oczywiste czy automatycznie i od razu Echa będziemy ścigani partner w cywilnym bezkarny sposób za przygotowywanie memów natomiast rozumiem, że odnosi się pan tutaj do sławnego artykułów trzynastego Anny tejże dyrektywy tak takie najbardziej 2 kontrowersyjne artykuły tor był trzynasty art. 11 o nich będziemy rozmawiać co one znaczą na razie Szanowni państwo jest także ta dyrektywa już obowiązuje natomiast oboje miny od porządki prawne poszczególnych państ w członkowskich będą musiały w ciągu najbliższych tygodni miesięcy lat wypracować 2 lat tak wypracować swoje własne my właśnie mnie też szczerze mówiąc, zanim przejdziemy do tych rozwiązań, które są tam proponowane ja chciałbym zwrócić uwagę na to, że w ogóle sposób, by zmiany prawa, na które zdecydowały się te organy Unii Europejskiej nie jest optymalny i niestety nie usunie wątpliwości ani takich, które mam ja jako osoba zajmująca się prawem naukowo ani ja jako praktyk, czyli ja wciąż nie będę wiedziała nawet po implementacji tych przepisów co moim klientom wolno, a co nie wolno w zakresie korzystania z internetu dyrektywy, a właśnie taki instrument prawny wybrano mają na celu osiągnięcie no właśnie zbieżnych celów przez ustawodawstwa poszczególnych państ w członkowskich w przeciwieństwie do rozporządzeń, które reformują przepisy, które nadają się do stosowania wprost tutaj dosyć duża Anny swoboda jest pozostawiona państwom przy implementacji zależność przepisów oraz mniejsze raz większa natomiast może się tak skończyć, że wciąż żyli nie dojdzie do ujednolicenia przepisów Lenovo pytanie czy tak naprawdę o to tutaj chodzi o ujednolicenie przepisów czy też o zadbanie o o pewne interesy, więc w pewność prawa dla użytkowników internetu, a przecież o ich interesy także tutaj chodzi niestety obawiam się, że nie wzrośnie to zaczniemy w takim razie od art. 13 na czym polega ta kontrowersja otaczająca związana z art. 13 kontrowersja nie polega przede wszystkim na tym, że wprowadzono tam mechanizmy wskazywania, kto będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne naruszenie praw autorskich, jeżeli do takiego dojdzie Annę w przypadku tych podmiotów, które przetwarzają masowo usługi rzeczywiście ne bardzo wiele treści w tych serwisach się znajduje, czyli to są te w Ningbo portale, które używamy najczęściej do komunikacji pomiędzy sobą niektórzy wspominają, że to ta dyrektywa w ogóle powinna być skierowana do Googlea do Facebooka ENA nawet nie powiem dość zwaną w zasadzie jest to Google dzisiaj no i że to chodzi głównie od tezy o te podmioty nie problem polega na tym, że wprowadzono tam zasadę przeniesienia odpowiedzialności no właśnie na te Platformy i zaproponowano, że redukcja czy dana treść jest chroniona prawem autorskim czy nie mogą wspomagać różnego rodzaju środki techniczne no i zasada jest taka, że jeżeli do oddanego użytku nie dochodzi zgodnie z prawem taki podmiot będzie miał obowiązek uzyskania licencji na materiał, z którego się korzysta z myjnią istnieje bardzo duże ryzyko, że w obliczu wskazaniach tutaj po raz pierwszy w zasadzie jasnego tak to ta Platforma ponosi odpowiedzialność za nim użytkownik końcowy dla Platformy będą wolały jak to się mówi dmuchać na zimne no i odwołać z kolejnego przysłowia może dojść do wylania dziecka z kąpielą w Chwaszczynie dochodzi do do takich patologii chyba takiej osoby należy użyć znany jest no może nie wszystkim znany z przepadek youtubera amerykańskiego który, aby być z lege Artis wykupił licencję od autora jakieś piosenki to tak mało znana utorował znana piosenka, bo akurat pasowało mu do do bloga, który prowadzi wideo bloga no i okazało się, że do do tej piosenki z każdego z każdym wideo, które ma w swoim kanale, czyli tam kilkuset jednostek zostały zgłoszone zastrzeżenia mają teraz próba skontaktowania się z właściwie z podmiotem, który odpowiada za to jest drogą przez mękę my YouTube odsyła go do autora czy do właściciela praw autorskich, zwłaszcza praw autorskich, mówi że nie może tego zrobić sam blok może odpowiadać na konkretne zgłoszenia, czyli Mynarz youtuber spędza całe dnie i noce, wysyłając po prostu do każdego blogera każdego zgłoszenia informacji o tym, że ma licencję no tak tylko, że to co pan opisał na miejsce w stanach Zjednoczonych i w zasadzie dyrektywa ma ukrócić tego typu problemy użytkownika i Czuba, bo będzie wiadomo, że jakby co do nich użytkownik odczuwa tylko YouTube ma jeszcze tym zająć problem polega na tym, że jeżeli zajmie się właśnie gremialnie i en bloc spowoduje to, że prawie, że żadne treści nie będą mogły być udostępniane, dlatego że prawa autorskie przewiduje szereg wyjątków, kiedy ta zasada zjeść ciastko i mieć ciastko w prawie autorskim, czyli z 1 strony zaspokoić interesy podmiotów praw autorskich niekoniecznie twórców, bo bardzo często no właśnie dzisiaj wydawców czy producentów, a z drugiej strony dostrzec, że także w społeczeństwo ma żywotny interes w korzystaniu z utworów i nie tylko i wyłącznie przekłada się to na ich jakiś partykularny zadowolenie no ale jeżeli mnie będzie mieć dostępu do tego co jest chronione prawem autorskim to sami jako członkowie społeczeństwa przestanie produkować treści, które do ochrony się nadają, bo bez odpowiedniej stymulacji z zewnątrz poprzez treści mniej inspirujące sami się nie rozwijamy i raz chciałem wrócić do tego jak to działa w stanach, bo to jak też posłuchać komentarzy amerykańskich twórców amerykańskich prawników na temat sytuacji dziejącej się w Europie trochę ich dziwi trochę tego nie rozumieją im Ken trochę im żal, dlaczego tak łatwo rezygnuje się z opcji prawnej, która była wypracowywana w stanach przez wiele lat mianowicie tych tzw. sejf Holmes, czyli w sytuacji, kiedy podmiot, który tylko umożliwia udostępnienie treści sam nie bierze udział w ich modyfikowanie łuk ani tworzeniu mały miał zagwarantowany w stanach ma dalej wyłączenie odpowiedzialności z tytułu naruszenia praw autorskich, o ile mnie wykaże, że umożliwił bodźców bądź przecięcie odpowiednie środki, żeby tym naruszeniom zapobiegać na YouTube oferuje wszystkim na razie użytkownikom enzym ten system zgłoszeń to jest 1 system oprócz tego kontent, a ligi ENA i to, o czym pan wspominał jest w zasadzie miksem pokonywali polega na tym, że ci, którzy są zainteresowani najczęściej są to duże wytwórnie muzyczne bądź duzi producenci filmowi przesyłają do YouTube ba te utwory na ochronie, których im zależy, czyli w zasadzie najczęściej wszystkie w odpowiedni system teleinformatyczny wytworzy w zasadzie takie odciski palców tych utworów, żeby one były coraz łatwiejsze do rozpoznania w coraz bardziej przebiegłych sytuacjach korzy generowanych przez użytkowników pewnie nieraz pan się spotkały na jej ciągiem nie z takim rozpowszechnianiem utworu w jakiej ramce, czyli niby jest film, ale dookoła zakaz grafika albo np. dźwięk w tym filmie jest przyspieszony 3 ×, żeby oszukać algorytm on jest coraz coraz bardziej sprawny Annę i w momencie, kiedy okaże się, że nasz utwór w Neapolu budowany pasuje do tych odcisków palców ten, który zgłosił swoje utwory do systemu kontent, a ligi od razu ma 3 opcje do wyboru albo może zakazać rozpowszechniania tego utworu, czyli po prostu okazać się zablokować ten utwór po pewnym czasie może być w ogóle do zablokowania konta użytkownika druga opcja to uzyskanie monetyzacji, czyli powiedzenie dobrze narusza moje prawa, ale od teraz już nie narusza wbijał udziela zgody, ale pod warunkiem, że włożymy reklamy do tego utworu ja będę pobierać z tego zyski na jeszcze jest trzecia opcja w porządku przyjmuje do wiadomości nie będę tutaj żadnych roszczeń tutaj wykorzystywał też oczywiście najrzadziej korzystano opcja druga w kolejności jest taras blokowanie użytkowników najczęściej decydują się na monetyzację odrębny system to jest zgłaszanie bez pośrednictwa tego system Eco Conte Dayli, że doszło do naruszenia no i teraz YouTube oferuje różne możliwości mediacyjne natomiast po pewnym czasie i tak sprawa zakończy się prawdopodobnie w sądzie można, że to jest utwór muzyczny jest troszkę poprosić taki nie jak ta zaś podmiot internetowy siedzi wśród innych, którzy wykonują w sposób taki amatorski na flecie te utwory od, których z, których nie możemy korzystać od teraz to wszystko zależy, dlaczego my ten utwór potrzebujemy i jest problem tutaj polega na tym, że wrzuca się do 1 worka i próbuje traktować w ten sam sposób różne rodzaje korzystania z utworu, bo to, czego obawiają się użytkownicy internetu to nie czułości tego algorytmu, gdy sprawdzającego treści no właśnie na tę sytuację, kiedy prawo pozwala na korzystanie z cudzej twórczości, czyli że ta sztuczna inteligencja nie będzie potrafiła rozróżnić pomiędzy komitentem, a kontekstem może do tego wątku powrócimy po informacjach Radia TOK FM dr Iga Bałos z Instytutu prawa prywatnego wydział prawa administracji stosunków międzynarodowych krakowskiej Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego jest w studio w Krakowie informacje o dziesiąty 20 studio Radia TOK FM w Krakowie jest dr Iga Bałos Instytut prawa prywatnego z wydziału prawa administracji stosunków międzynarodowych krakowskiej Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego autorka bloga sprawna edukacja PL my wracamy do art. 13go jedenastego z dyrektywy oprawach autorskich za rozpoczęliśmy od trzynastego art. 13, czyli czy ta sztuczna inteligencja czy algorytmy czy te różne inne urządzenia, które będą musiały filtrować teraz po stronie dużych serwisów potrafią czy będą potrafiły rozróżnić kontent i kontekst, czyli czy to jest naruszenie czy to jest dozwolone użycie zaraz do tego przejdziemy natomiast czuje się w obowiązku skomentować jeszcze 1 kwestię, która pojawia się bardzo często właśnie na portalach społecznościowych, czyli młot taka krytyka krytyka krytyki tej dyrektywy, czyli ETO, że bardzo często w dyskusji publicznej pomija się, że ona wprowadza tak wiele potrzebnych uregulowań, a nie tylko odnosi się do tego, o czym dzisiaj mówimy i że zrobiono bardzo zły Pijar tej dyrektywie natomiast Jan zapytała się o to nogi co to znaczy zły Pijar rzeczywiście wypowiadają się to organizacje te środowiska, które w, których interesie inni jest bronienie no właśnie tutaj praw swobody wypowiedzi też zwanego użytku u nas w Polsce Przybylskim centrum cyfrowe i Fundacja Panoptykon i rzeczywiście jest tak, że to te głosy się przebijają w dyskusji publicznej natomiast zastanawia się, że to jest kwestia robienia złego PR -u czy po prostu dyskutowania pewnych grup o problemach, których dotyczą podczas gdy inne grupy zabierają głos w ostatniej chwili albo w ogóle go nie zawierają natomiast jedno czy te obawy ne i nazywanie tej dyrektywy drugim Acta czemu czemu raczej jestem przeciwna jej i wzbudzaniu takiej nadmiernej paniki zobaczymy jak będzie to wyglądać w praktyce rzeczywiście problem jest dość istotny jest kilku powodów to, o czym wspomniałam naszym pierwszym wejściu to ten brak unifikacji rozumienia tych wyjątków które, które są dopuszczalne przez prawo to jest 1 z podstawowych problemów, bo taki algorytm, że abstrahując od tego czy rząd będzie zdolny cokolwiek wykrywacze zgodnie z prawem czy nie wprowadzenie do niego tych wszystkich wyjątków, które różnią się w poszczególnych państwach europejskich państwach Unii Europejskiej to jest to jest absurd i szkoda, że tutaj nie zdecydowano się na jednoznaczne wskazanie co wolno, czego nie wolno w jakim kontekście dodatkowo te przesłanki są bardzo nieostre to znaczy można jednak nawet, odnosząc się do tych, które mamy wprawie polskim inne jest tylko taka okoliczność, która nie wyłącza bezprawność używania cudzej twórczości jak prawa gatunku twórczości nikt nie wie co to znaczy, ale bardzo chętnie twórcy się na to powołują gminne to należałoby wyjaśnić się kwestie takie jak jak krytyka jak nauczanie one wydają się być oczywiste kiedy, kiedy się o nich mówi natomiast w praktyce może doradzić dużo problemów, zwłaszcza że ja sama jako prawnik często mam problem z tym, żeby ustalić, a w tej sytuacji prawo, którego państwa ma być stosowany inny naprawdę bardzo trudne to będzie zadanie odpowiednie zaprogramowanie tego algorytmu i nawet jeśli będzie samo uczący się to selekcja danych, które będą musiały być do niego wprowadzone jakiś klucz wedle, jakiego państwa jak rozpoznawać, zwłaszcza że prawa autorskie wbrew wielu mitom niestety nie działa także do 3 sekund czytam 10 wolno, a powyżej nie, gdyby tak było naprawdę byłoby Super i każdy algorytm, by się z niego cieszył i jego twórca, więc podstawowe ryzyko leży tutaj 3 będzie w ogóle jakakolwiek możliwość weryfikacji tego, czyja w dozwolonym zakresie z tego korzystam plus te różnice, które wynikają z podejścia amerykańskiego do powinniśmy wiedzieć co jest tutaj o to to ich Sojusz jest trochę inny niż w Europie i bywa bardziej racjonalne to znaczy tam przede wszystkim sędziowie kładą nacisk na kontekst wykorzystanego utworu i badają czy ten sposób użycia stanowi konkurencję dla podmiotu uprawnionego do tego Organic oryginalnego utworu czy to jest tak, że przez to, że ktoś przyjmuje jakieś fragmenty mniejszego niż większe osoba, która zapoznaje się z tą treścią np. zrezygnuje z dotarcia do oryginału w momencie, kiedy mamy takie popularne na YouTubie, które bardzo lubi oglądać filmy analizujące dane produkcje filmowe techniki, które zostały zastosowane widzę tam fragment serialu np. określony kadr co mieści się w dozwolonym użytku na gruncie prawa polskiego no i w myśl, że dosyć wielu akurat tutaj państw europejskich także to nie działa także ja później nie sięgnę do tego serialu, żeby zapoznać się z odcinkiem tylko, dlatego że zobaczyła fragment właśnie w ramach filmiku opisującego jak ten serial powstał, więc to są to są główne problemy jak przed którymi nawet czy trawnik mający dosyć sporą wiedzę na zginanie jak z nim postępować i abstrahując od tych właśnie przesłanek bardzo niedookreślonych no dla mnie podstawowym problemem przy korzystaniu z utworów z tzw. internecie no i jest ustalenie, które prawo ja mam w ogóle stosować się jak wam się do tego zabrać, gdzie ten utwór jest rozpowszechniany co ja co ja tu mam brać pod uwagę, jakie kryteria, jeżeli dojdzie do blokowania treści będzie prosta kurs będzie wiadomo, że jest niedostępny i tyle na domy ze wszystkich innych przypadkach nie ja szczerze mówiąc co zrobić portalu vimeo mnie taki przeznaczony dla bardziej ambitnych produkcji niż YouTube pewne w pewnym okresie mniej kładł nacisk NATO i podkreślał w swoim regulaminie w komunikatach do użytkowników, że oni w przeciwieństwie do kontent, a i proponowanego przez widzów, chociaż takie narzędzie podobne też mają inwestują w to, żeby ludzie siedzieli oceniali te treści, czyli Noaha nie zawsze postęp technologiczny i tego typu narzędzia są najbardziej skuteczna, ale pewnie w rozrachunku są najbardziej tanie nie warto też powiedzieć, że te w narzędzia kontroli dostępu w inne nie będą obowiązywały wszystkich pan Artur pyta czy dobrze rozumie, że teraz, prowadząc blog będę odpowiadał za ewentualne naruszenia praw autorskich w komentarzach, a co z innymi przestępstwami rozumie, że są pewne ma małe, ale jednakowoż wyłączenia ta dyrektywa w art. 13 odnosi się do dostawców usług społeczeństwa informacyjnego, którzy przechowują i zapewniają publiczny dostęp do dużej liczby utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną zamieszczanych przez swoich użytkowników, więc osoby prywatne prowadzące blogi na raczej nie podpadają pod tę definicję i cały czas jest podkreślane w dyrektywie, że oczywiście wszystkie wyjątki w zakresie dozwolonego użytku, które też są wprowadzone w ramach innych dyrekty w stąd właśnie te rozbieżności w poszczególnych legislacja, gdzie dyrektywa mówi, jaki cel ma być osiągnięty, gdzie państwa mogą bardziej restrykcyjnie mniej restrykcyjnie podchodzi do, zapewniając pewną dozę swobody one wszystkie mają zostać zachowane natomiast właśnie, jeżeli chodzi o ten podstawowy cel tego artykułu, czyli przeniesienia odpowiedzialności na tych dostawców usług społeczeństwa informacyjnego rodzi ryzyko, że jednak w nowych większość osób nie prowadzi swoich blogów raczej korzysta z tego co oferują już gotowe gotowe narzędzia no i teraz np. cieszy, gdy powstanie takie pytanie czy osoba prowadząca swój blog, jeżeli chciałaby pod nim chować do utworu, który oryginalnie był zamieszczony na YouTubie może się okazać, że ten utwór będzie po prostu już niedostępne, dlatego że YouTube zadecyduje, że bezpieczniej będzie dla niego inne zablokować dostęp ten mniejszy ponosić koszty uzyskania pełni licencji będzie zastanawiać czy to jest dozwolone czy nie dozwolone w co do lotu do szkolenia różnica pomiędzy vimeo youtuberem vimeo pod tym samym rynkiem można, by podbijać filmiki, tak więc one zrobione z myślą trochę o 1 może nie tyle innego rodzaju użytkownikach, ale Mann w treści są tam trochę innej jakości i innym przeznaczeniem są bardzo często produkcje, które są pokazywane na festiwalach natomiast zwiedził Maltę dla większości zaletę, że jest takim kanałem taką długą w dla na zasadzie, a wszystkich członków społeczeństwa nie tylko tych, którzy mnie tworzą utwory mające coś wspólnego z artyzmem trzeba też o tym, pamiętać, że te treści chronione prawem autorskim bardzo często ze sztuką nie mają nic ze wspólnego podążać tą to może oznaczać dla przeciętnego użytkownika, który właśnie nie wiem chce zrobić w innym filmik krótki parodiując coś lub kogoś ne albo właśnie idiomem czy czy coś podobnego czy chce skorzystać z innych utworów czy z 2 czy fragmentów utworów chronionych prawem autorskim oto, aby stworzyć swoje własne oryginalne na swoją własną oryginalną wypowiedź, która nie jest wg niego być może od prawa w ramach dozwolonego użytku może okazać się, że jego twórcze prace pójdą na marne, ponieważ nie znajdzie takiej Platformy, która będzie chętna udostępnić ten utwór będzie musiał dysponować no właśnie pytanie, jakim narzędziem w zasadzie większość tych inne były o niskich kosztach bądź w ogóle nieodpłatnych agregatów treści Platformy tych dostawców usług społeczeństwa informacyjnego no trudno je samemu sobie taką Platformy zorganizować, więc teoretycznie plusem jest to, że odpowiedzialność zostanie przeniesiona na narty dostawców co oczywiście nie będzie wyłączało później gdzieś w rozrachunku lekkim regresie odpowiedzialności EMG względem tych użytkowników poszczególnych zmierzam do tego, że mechanizm będzie działał tak, że zamiast się zastanawiać albo czekać dopiero aż ktoś zgłosi jakieś roszczenia i o tym nie oceniać ściany są jakoś się tutaj racjonalny mieszczą się wszystkimi czy nie łatwiej będzie te treści zablokować inie puścić ich dalej co może wpłynąć jak słusznie się zauważa nie tylko ona swobodę twórczą no ale przede wszystkim na wolność wygnana swobodę wypowiedzi jest tutaj właśnie są do odniesienia do domem mówi potrzeba do dzieci dostawcy usług społeczeństwa informacyjnego to nie tylko YouTube, ale też ten wykop i różne inne Platformy, gdzie rzeczywiście te utwory są masowo przechowywane z 1 strony przepis, który powinien cieszyć użytkowników z drugiej strony no może spowodować, że w branży nie będzie możliwe rozpowszechnianie tych tych tych utworów w internecie tyle artykuły 13 z grubsza oczywiście my a dlaczego art. 11 wzbudzał kontrowersje pani doktor mnie art. 11 nazywany roboczo artykułem wprowadzającym podatek od linków w ogóle, by próba zapoznania się z tą dyrektywą dla kogoś, kto nie jest prawnikiem jest dosyć trudna, dlatego że w el zamiast np. napisać wprost, o co chodzi jest tam odniesienie do przepisów innej dyrektywy i np. gdyby w pan redaktor co zapewne zrobił otworzył sobie ten art. 11 zaczyna się on w ust. 1 w ten sposób państwa członkowskie zapewniają wydawcom publikacji prasowych prawa przewidziane w art. 2 i trzecim ust. 2 dyrektywy 2001 przez 29 UE w zakresie cyfrowych sposobów korzystania z publikacji prasowych niewiele to wyjaśnia prawda, a my natomiast ta jest odesłanie do tzw . praw pokrewnych którzy, które przysługują artystom wykonawcom, które przysługują producenta wideogramu w PRL chodzi o to przynajmniej tak wynika z uzasadnienia dyrektywy, aby zauważyć wysiłek finansowy innymi wydawców prasy, którzy niezależnie tutaj o mocy prawa autorskie do treści, które są rozpowszechniane sam ten wysiłek włożony w motywowanie twórców do pisania artykułów wydawanie prasy ponoszenia kosztów nakładów, które w różnym zakresie się zwracają jednak jak się przeczyta ten artykuł jak się zapoznany z uzasadnieniem oraz też z taką częścią dyrektywy, która niejednokrotnie o wiele dłuższa niż same przepisy, kiedy tzw. motywy, gdzie powtórzone są cele, który miał być osiągnięte poprzez przepisy to tak naprawdę tam, gdzie pojawia się taki pomysł, żeby opodatkowane były linki natomiast rzeczywiście mnie przynajmniej zdaniem przedstawicieli prasy Night największą niesprawiedliwością, która się dzieje w środowisku cyfrowym jest to, że np. Google bądź inne tzw. agregat treści udostępniają taką z mniej kompilacje polegającą na tym, że wybierają najbardziej atrakcyjne ze względu na dno prawdopodobnie przełożenie się nam na czytelnictwo artykuły w takiej postaci, że jak będziemy jeszcze dziś jest to możliwe w Polsce na wkład w Hiszpanii nie jest zaraz powie, dlaczego w Google w zakładkę Google News to zobaczymy tam zdjęcie tytuł artykułu i jakiś krótki opis inni mnie wydawcy prasy twierdzą, że z tego tytułu, że to utwory są reprodukowane w tym zakresie, czyli tytuł plus jakiś fragment powinna być im uiszczana opłatami to do tego wątku powrócimy po informacjach dr Iga Bałos Instytut prawa prywatnego wydział prawa administracji stosunków międzynarodowych Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego z państwa była gościem informacje o dziesiąty 40 wracamy po informacjach od ponownie oczywiście ze studiem Radia TOK FM w Krakowie tam jest dr Iga Bałos z Instytutu prawa prywatnego wydział prawa administracji stosunków międzynarodowych krakowskiej Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego autorka bloga sprawna edukacja PL dyrektywa o prawach autorskich wartego 1311 oczywiście cała masa innych artykułów w tej dyrektywie na razie nie ma się o czynie nie musi się jeszcze za bardzo martwić, ale w ciągu najbliższych 2 lat być może zaczniemy się martwić przed informacjami mówiliśmy o tzw . podatku od linków, czyli my, czyli o tym jak rozumiem co wydawcy prasy czy Westworld wydawcy jej informacji chcą zabezpieczyć przed tym, że jeżeli informacje są wykorzystywane bez rekompensowania im tego wysiłku włożonego, czyli właśnie, że są wobec jako linki jedynki przez kilka la Mes słów zdalnie wykorzystywane właśnie do tego, żeby nas, żeby klikać mamy serwisy, które żyją z reklam ale, żeby ludzie, a te reklamy oglądali musi coś zainteresować, a to właśnie nie wiem słoń w składzie porcelany, a to sum gigant ja, a to może po prostu koniec internetu koniec internetu, tak więc klikam, żeby dowiedzieć się co to znaczy Lacoste słoniem i co na to jaka w ogóle coś co ma się do sprawy polskiej, a tymczasem kup to sprzedaj to pojedź tu wygrać to, gdy jest bardzo złożony problem, którego wzór sposoby SN w sposobie rozwiązania zostały już tutaj jest przetestowany i tak sunia sama dyrektywa nie mówi nic o tych linkach mówi o tym, że trzeba wydawcą przyznać prawo do Anny rekompensaty właśnie za zwielokrotnienie Rast utworu za publiczne udostępnianie za rozpowszechnianie i el co ciekawe na pewnym etapie prac nad dyrektywą był tam dodany inny zapis, że przepis ten absolutnie nie dotyczy rozpowszechniania tych głębokich linków, czyli tego Hybrid chowania m. in . o to właśnie się dzisiaj rozchodzi się w ogóle ty jesteś pewien problem, który wynika z innym nie dość jasnego implementowania innych przepisów unijnych, bo tak naprawdę nie do końca jest dzisiaj jasne czy zamieszczania takiego linku stanowi w ogóle rozpowszechnianie utworu były orzeczenia no nawet nie psuła tylko jeszcze wcześniejszego z Legią organu przed zmianą traktatu z Lizbony, czyli do TSUE, z którego nie wynikało tyle, że jeżeli odsyła się w do utworu, który z innym gdzieś miejscu w internecie jest dostępny za darmo i bez konieczności wykupywania gdziekolwiek licencji to nie narusza prawa natomiast kwestia czy to jest rozpowszechnienie czym jest problematyczna nowo, jeżeli podaje, jeżeli ja widzę link jako zbiór cysterek i innych znaczków wyjaśnienie zapoznaje z utworem prawda dopiero kiedy kliknęło tam nie przenosi na koniu strony natomiast w rozwój technologii i próbami do zrobienia tak, żeby jak najbardziej atrakcyjnie np. wyglądała udostępnienie linku na Facebooku powoduje, że pod tym linkiem fiasko na każdy z pań zapewni dorobił najjaśniej istnieje obawa, że nie będzie mógł dalej już tego robić, jeżeli wpisujemy liga to automatycznie, aby buduje nam się ten krótki fragment tekstu lekarz fotografia i tytuł znani i właśnie chodzi o potraktowanie tego typu działalności jako rozpowszechnianie utworów za co wydawcy mnie także chcą no tutaj mogę mieć możliwość zawarcia umowy licencyjne w tym przedmiocie i w razie też zauważyć co ciekawe no bo mnie Google m. in. on jest właścicielem takiego największego serwisu gromadzącego wiadomości, mówi że przecież wszystko jest w porządku, bo my odsyłamy do oryginalnego źródła, jeżeli ktoś zainteresowany klika tamto generuje ruch na stronie no właśnie podległej temu konkretnemu wydawcy, ale to jest też nadaje się na badania kiście socjologiczny myślę, bo wniosek z tego, że wielu użytkowników przelatuje tylko przez te tytuły i to im wystarczy wcale nie muszą zapoznawać się z tą treścią, której to generowanie tak bardzo obciążyłoby finansowo wydawców Annę no i takie regulacje nerwy, które w zasadzie można, by potraktować jako już implementowane nie przepisów tej dyrektywy zaczęły się na początku lat dwutysięcznych w poszczególnych państwach Unii Europejskiej zaczęła się od Belgii potem przyszedł czas na Niemcy Hiszpanie i w Niemczech sytuacja wyglądała w ten sposób, że rzeczywiście mnie wprowadzono tego rodzaju przepisy z tego co wyczytałam w internecie zapoznawała się z opiniami na ten temat one wprost odnosiły się właśnie do tej czynności, czyli do zbierania takich krótkich w wyniku wstyd, że artykułów Anny nawet postanowiono tam sprecyzować jak wiele można zamieścić to będzie 7 psów czy więcej efekt tego był taki, że ruch na stronach, do których Google odsyłał tak mocno spadł, że po jakimś czasie nic na razie trwa kompromis zatem kompromis trwała z tego co pamiętam od 2013 roku w Google stwierdził, że metr uważam wydawcy stwierdzili, że zawrą umowę nieodpłatną to znaczy udzielają licencji nieodpłatnej, dlatego że tamten ruch na ich stronach wtedy, kiedy Google zrezygnował z tej usługi Google News spadł o 40 % natomiast w Hiszpanii Mann rzeczywiście Google News obecnie nie działa on jest tym, gdy ruch na stronach od tych wydawców spadł zaobserwowano, że najwięcej stracili najmniejsi wydawcy, a podobno to właśnie ich ma najbardziej wspierać dlatego, że jeżeli jakiś tytuł prasowy nie było szczególnie znany i nie należał do tych najbardziej popularnych to zamieszczenie artykułu na właściwej zajawki artykułu we w Google News umożliwia to umożliwiało dotarcie do tej powiedzmy bardziej bardziej niszowego wydawcy mu natomiast sytuacja jest, jaka jest tutaj podnosi się, że przecież te licencje mogą być p t. darmym powstaje pytanie czy w takim razie nie będzie także te duże agregaty treści będą traktowane inaczej, że tam udostępni się im to za darmo no bo one generują ruch na stronach, ale np. już mniejsze serwisy będą musiały ponosić koszty są też robione różnego rodzaju wyliczenia ile tak naprawdę Google zarabia poprzez reklamy w ogóle udostępniono sobie u siebie w serwisach ile tego zysku można, by przypisać do tego z tytułu rozpowszechniania tego typu treści nie bardzo niewielki aut zobaczymy jak rzeczywiście będzie to wdrożone czy tutaj jednak jakieś kompromisy, bo oczywiście dyrektywa zakłada, że tutaj trzeba będzie wypracować jakiś sposób pewnego rodzaju mediów wania do dochodzenia do tego jak te wysokie opłaty licencyjnej miały być czy w ogóle o tym akurat wprost nie wspomina dyrektywa, ale komentatorzy wspominają, że mogłoby to być darmowe no ale przecież chyba nie o to chodzi NRL co ciekawe mnie ci, którzy dopatrują się teorii spiskowych w całej tej dyrektywie mówią, że no może Google coś tam rejestracji no właśnie ona na tym implementacji tego przepisu ale kto za to będzie dostawcą programów filtrujących treści dla dostawców innych usług społeczeństwa informacyjnego, czyli tych w ramach art. 13 to przede wszystkim Google pracuje nad tymi algorytmami, więc tu muszę trochę zabierze, ale tu otworzy mu się nowy nowe obszary świadczenia usług MF zobaczymy w praktyce jak będzie to wyglądało przyznaje, że idą zmiany natomiast jak te zmiany będą wyglądały w praktyce to wszystko, by tego wszystkiego dowiemy się w najbliższych 2 latach, bo co może być różna dla różnych państw Unii Europejskiej zgadza się ja wówczas zwrócić uwagę na to, że n p . w naszym porządku prawnym i być może tak jest też w innych krajach Unii Europejskiej mamy straszny bałagan jak chodzi o najprostszą sprawę i też bardzo istotną w kontekście korzystanie z internetu, czyli tzw. dozwolony orzekł użytek osobisty nasze przepisy są stare są inni lamentują w prawidłowy sposób dyrektywy i np. gdyby czytać tak jak one są napisane to dzisiaj legalnie można robić dozwolony użytek tylko z utworów, które są egzemplarzami pojedynczymi, czyli zapisane są na nośniku materialnym coś co w ogóle wytwarza SS rozpowszechniania utworów w internecie po drugie, nasze przepisy jasno nie rozstrzygają, skąd ja mam mieć to coś z czego robi dozwolony użytek osobisty czy Janoszka mogę to mieć nielegalnego źródła czy nie wkroczymy zaś w dno, ponieważ nie ma takich obostrzeń to na razie interpretuje się te przepisy tak, że zgodnie z naszym prawem krajowym można mieć nielegalnego źródła, bo właśnie muzycy chodzi o to nadrzędny cel, który realizuje w ramach dozwolonego użytku osobistego tylko, że ten dozwolony użytek osobisty w praktyce się dzisiaj bardzo mocno zmienił są orzeczenia sądu Unii Europejskiej, z których wynika, że na nieco nie powinno tak wyglądać z nielegalnego źródła mam jednak trzeba myśleć o tym, że, chociaż na 1 z etapów gdzieś te interesy podmiotów posiadających prawa autorskie wojny między spokojnym, chociaż ten sposób, że jak ten ten pierwszy na Niechcę mówić egzemplarz w przypadku tych cyfrowych utworów sprawę jak zdefiniować to już jest tak duży duży bałagan, więc jeżeli ja nawet na gruncie prawa polskiego tak ze stuprocentową pewnością Lennon w kontekście też innych tych porządków prawnych nie trzymam też z legalnego źródła czy nie czy na pewno cyfrowe kopie są objęte czy nie są to jest tak dużo jeszcze tutaj do zrobienia, że naprawdę ta dyrektywa obawiam się, że Novum w stosowaniu prawa naprawdę wiele nie uprości, a to z kolei będzie w najlepszy argument, żeby jednak to filtrowanie treści odbywało się z takim mniejszym pomyślą pionowo, jeżeli jest to tak trudno ustalić co wolno, czego nie wolno na to, jeżeli ja mam jako taki dostawca usług brać za to odpowiedzialność to najlepiej zakazać prawda inne w tej dyrektywie nie zrezygnowano także z rozwiązania chociażby zmobilizowania państwa do zapewnienia rozwiązań takich programów jak by jak chociażby wolność panoramy, czyli toczy, o czym zresztą rozmawialiśmy już wielokrotnie czy mi wolno zrobić zdjęcie w przestrzeni miejskiej zamieścić je na Facebooku czy gdziekolwiek indziej czyni nie wolno w różnych państwach jest to uregulowane inaczej zrezygnowano także jakichkolwiek wskazówek lecą do tzw. nowej kultury remiksu to też trochę łączy się dozwolonym użytkiem osobistym, ale jest taką już mocną formą jego przedstawienia w kontekście np. udostępniania utworów audiowizualnych, czyli mówiąc po prostu filmów na platformach via di jest zapewniony realny zapewniony torze mnie, jeżeli będzie jakaś trudność z uzyskaniem licencji przez taką Platformę będzie ona za wroga NATO państwa będą musiały w delegować jakiś organ, który będzie tutaj pośredniczył mediował to, o czym np. mówiła ostatnio Stowarzyszenie filmowców polskich, że nie jest dyskutowany w ogóle przemówieniu w dyrektywie, że ma wprowadzać tyle korzystnych rozwiązań dla twórców np. dotyczących ich wynagrodzenia czy dostępu do informacji jak dobrze, bo nieźle sprzedaje się ich utwory, jakie są losy zyski z niego czerpane chciałam zauważyć, że dyrektywa zobowiązuje co do celów np. każde państwo członkowskie musi zrobić przegląd swoich przepisów i sprawdzić czy już realizuje te cele czy nie wiele z tych dobrodziejst w, które rzekomo w interesie twórców wprowadza ta dyrektywa my w pewnym zakresie już mamy wprowadzonych do dołu do swojego porządku prawnego, więc to też nie jest także ona nagle umożliwia jakieś godziwe dochodzenie wynagrodzenia, aczkolwiek może dojdzie do jakiego przemyślenia sprawy i uwzględnienia tego, że zupełnie inaczej wygląda ten model ekonomiczny przy korzystaniu z utworu przez internet, gdzie i zwielokrotnianie jest stosunkowo robione małym kosztem rozpowszechnianie także na zyski dostęp do publiczności w zasadzie nieograniczony noe, czyli z 1 strony do zmiany z drugiej strony jeszcze cała masa do do zrobienia ważne jest, żeby teraz nie ucina z tej dyskusji, że już przegłosowali trudno stało się tylko naprawdę mocno zastanowić się w jaki sposób ten dyrektywy implementować i robić możliwie wiele, żeby jednak ta implementacja wyglądała podobnie w poszczególnych państwach członkowskich a gdybym miała zasugerować w ogóle jakieś rozwiązanie, które nie satysfakcjonowało jako prawnika to te sprawy powinny być w dużej części uregulowany przez rozporządzenie unijne nie, zostawiając tu daje możliwości dowolnej implementacji, a do tego powinna być koniecznie zawarta umowa w tym zakresie ze Stanami Zjednoczonymi umowa międzynarodowa, dlatego że znowu ci dostawcy usług oni działają na gruncie prawa amerykańskiego i nawet jeżeli my na gruncie europejskim dojdziemy do jakichś tam małych porozumień co dalej będzie problem w zderzeniu jak tutaj stosować to nasze prawa autorskie w kontekście amerykańskim, a jednak dostawcy usług no są wciąż najbardziej popularni bardzo dziękuję pani doktor z informacji Radia TOK FM już za kilka minut o godzinie jedenastej po informacjach wracamy do programu off czarek jest ze studia Radia TOK FM w Krakowie państwa mają goście była dr Iga Bałos z Instytutu prawa prywatnego wydział prawa administracji stosunków międzynarodowych krakowskiej Akademii imienia Andrzeja Frycza Modrzewskiego autorka bloga sprawna edukacja PL informacje za 4 minuty o godzinie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA