REKLAMA

Prof. Cellary: „Cieszę się, że skończy się wyzysk twórców. Dyrektywa nie dotknie użytkowników sieci”. A co jeśli Facebook, by nie płacić „podatku od linków”, odetnie media od uwagi internautów?

Weekendowy Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2019-03-30 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
10:30 min.
Udostępnij:

Prof. Wojciech Cellary z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu ocenia, że dyrektywa prawnoautorska to dobre rozwiązanie chroniące twórców. Jego zdaniem użytkownicy nic nie stracą, ponieważ przepisy regulują relacje między platformami a twórcami.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ciąg błędów to weekendowy poranek stąd to tych planów rządu to od mocno się Karolina Głowacka jak wiemy parlament Europejski przegłosował dyrektywę o prawach autorskich w głosowaniu, ale za było 200348 EURposłów przeciw 274, a wstrzymało się 36 na słynny art. 13 została artykułem w siedemnastym rywalem Energi zasada pozostała to samo ten artykuł mówią monitorowania treści pod kątem praw autorskich i odpowiedzialności dostawców platform takich jak YouTube do Rozwiń » sprawdzania czy umieszczane materiały nie stanowią naruszenie tych wypra w, a drugim kontrowersyjnym artykułem jest jedenasty zdaje się do numeracji nie zmieniła nazywany popularnie podatkiem od linków to spory cudzysłów we mnie chciałam zawrzeć w betonie mego głosu chodzi o to ner, aby portale media społecznościowe grillujących tam treści z mediów musiały jakoś za to zapłacić natomiast kontrowersji wokół tej sprawy jest mnóstwo jest z nami prof. Wojciech Wencel Larry z uniwersytetu ekonomicznego w Poznaniu zajmujący się nowymi technologiami dzień dobry panie profesorze drenować oraz poprosiliśmy pana do rozmowy po przeczytaniu komentarza w poznańskiej Gazecie wyborczej entuzjastycznego wobec przyjętej dyrektywy co po tak cieszy cieszy mnie źle skończyć się młodych twórców mówiąc krótko, bo trzeba widzieć różnicę między sposobem, jaki prowadzi się handel z rzeczywistym życiu a w jaki sposób prowadzić handel w mediach w mediach cyfrowych mianowicie to co jest to wielki test nowością mediach cyfrowych jest rozdzielenie pojęcia użytkownika od pojęcia klienta każdy internauta, który wchodzi ogląda określone treści i w dodatku ogląda je za darmo no to jest użytkownikiem internetu, ale jest nie jest klientem platform internetowych z klientem platform internetowych są reklamodawcy, bo klienta ten, kto płaci internauci docenili płaconych w związku z tym nie są klientami klientami są reklamodawcy, którzy płacą i to są gigantyczne pieniądze no powiedzmy sobie, że kapitalizacja Facebooka na giełdzie nowojorskiej jest porównywalna do ich PKB Polski, a kapitalizacja Google Earth 1,5 raza większa niż PKB Polski 40 milionowego kraju, więc warto sobie zadać pytanie, skąd się biorą pieniądze tak ogromne skoro wszystko za darmo no to jak to działa nadal działa właśnie dokładnie ten sposób, że pieniądze biorą się do reklam natomiast także użytkownik, który za darmo ogląda treści w internecie to on tak naprawdę jest potrzebny platformom tylko do tego, żeby zachęcić reklamodawców dopłacenia do reklam z 3 grandtour można powiedzieć, że treści w internecie dla platform, lecz tylko w Babich dołach do reklam, bo to na reklamach oni zarabiają, a z i teraz też pytanie HR i w jaki sposób, że te treści są pozyskiwane przez brytyjski Bono, a treść nie powstaje z niczego, a treść powstaje w okresie od zajęć Learning ciężkiej pracy różnych ludzi i generalnie twórcą, ale również dziennikarzy wszystkich innych, których on, ale również jesteśmy twórcami pani trochę jak najbardziej jak najbardziej tylko twórców takich artystyczne albo kursów naukowych albo twórcą właśnie publicystycznych tekstów i t d. tak, że to wszystko są twórcy, którzy go mają talent po pierwsze po drugie wkładają dużo prawdy to, żeby te treści wytworzyć no i teraz chce w normalnym systemie to za opublikowanie takiego utworu oni dostają pieniądze, aby ci, którzy tak, by ich zatrudniają im płacą kary w postaci w postaci miesięcznego wynagrodzenia natomiast w tej chwili mamy lukę prawną, która właśnie została zlikwidowana, która w gruncie rzeczy sprowadza się do tego, że można użyć tych treści być może częściowo być może jakiś sposób prawda tutaj Ian Hart el Nino de niepełną gra liczbowa nie jest potrzebna tylko fragment, który przyciągnie do reklam sposobem do szkła, z czym mamy teraz coś takiego, że Facebook handluje uwagą, a tę uwagę ściąga w ten sposób, że można korzystać z Facebooka jako takiego przeglądu prasy wchodzę na swój profil i tam po prostu wyświetlają się na różne rynki do różnych mediów natomiast treści, które są dla użytkownika i twórca Tintina sojusznicy nel nie są z Facebooka i teraz pomysł jest taki, że Facebook w takim razie skoro korzysta na tej uwadze generowanej de facto przez media, żeby jakoś tym mediom zapłacił, ale o wydanie jest takie, dlaczego może też jest podatek od linków czy jakikolwiek sposób dotknie to na użytkowników tez jedno pytanie drugie pytanie co jeśli Facebook wywinie numer i założy sobie własną redakcję i sam będzie generował treści w ten sposób, odcinając wiele mediów od uwagi właśnie, bo przecież wiemy, że również media korzystają jednak na pewnego rodzaju takiej Platformie też reklamowania własnych treści Facebook Facebook powie Annie mamy swoją redakcję no LO zaczniemy od początku, bo pierwsze otrzymuje to jest to te rozliczenia finansowe to są pomiędzy właścicielami praw autorskich albo też czwórka albo też wydawca, któremu pan te prawa przekazał, bo np. jest zatrudniony przez jakiegoś wydatki, a Platforma mm mają wspólnego z użytkownikami internetu w budynkach nauka i Dachau tam mieć to ja nie rozumiem, dlaczego mam się przejmować się jakieś wielkie Platformy zapłacą polskim twórcą raportu o niej wynajmują ja się z tego cieszę, bo co za tym stoi kwestia wynagradzania i tworzenia całej tej populacji ludzi, którzy tam pracują na naszej kultury i dbają o to, żeby na wydarzenia, jakie są w Polsce miały prawdziwej rzetelnej gada o PiS wyrównali po także nie rozumiem, dlaczego mam się tym martwić wręcz przeciwnie bardzo się w czasie nie dlatego, że to jest wkład do polskiej kultury i która jest tworzona przez twórców polskich twórców, czyli używana jest to jednak nikt nie żaden z podziałem kwot, a jest kwestia uregulowania związków pomiędzy platformami, a właścicielami praw autorskich, bo dotyczą te prawa były nagminnie naruszane, a co pan powie nam, że Facebook nie będzie już chciał korzystać z tych treści zewnętrznych tylko zrobi sobie swoje jest już taki duży, że założenie to jest ich redakcji krajowych to jest przecież dmuchnięcie no powiedzmy sobie szczerze, że mamy wolny rynek i to dotyczy również krawcy i wszystkich innych i wszystkich innych form kultury także tak jak jednak pytanie może się obrażać na to, że powstała inna Gazeta to taki samolot tej może założyć sobie nową lokale i to będą decydować użytkownicy co chcą oglądać i to on czytać od tygodnia tak tak działa wolny rynek ani prof. Aegon jakich kwotach w ogóle możemy mówić co znaczy jak gdzie jest już jakiś pomysł jak to ma być rozliczany Izrael te pieniądze mają otrzymywać właśnie redakcję czy też twórcy konkretne dziennikarz to wie pan interesuje mnie bardzo dokładnie ma otrzymać właścicielka, czyli jeśli dziennikarz jest zatrudniony przez redakcję, a jego karta wszystko to wykonuje w ramach obowiązku pracy no i właścicielem praw do tego do tej jego twórczości jest zatrudniający ja jestem zatrudniony na Uniwersytecie ekonomicznym w Poznaniu i wszystko to być może w ramach stosunku pracy jest własnością Universal NN, czyli redakcja czy wiadomo czy to będą duże pieniądze innym widziałem takie oszacowanie bodajże Izby wydawców praktyk, które mówią o 50  000 000 USD rocznie, ale do, jakiego stopnia zoo oszacowanie nie jest to wiarygodne dlatego nie potrafią chwalić zostało nam bardzo mało czasem muszę pana zapytać o ten art. 13417 ten, który budzi chyba największe kontrowersje chodzi o to automatyczne przeszukiwanie serwisów pod kątem sprawdzenia czy nie zostały naruszone prawa autorskie to budzi wiele kontrowersji np. może grać muzyka gdzieś w tle, kiedy mamy firmy rodzinne i wtedy zostaniesz usunięty no bo przecież gdzieś tam w tle jest ta muzyka n p . Michał Boni był bardzo przeciwny temu winne temu artykułowi czy pan jest w pełni za tą dyrektywą prawno autorską czy tutaj jednak zrobiłby pan pewien wyjątek od, których nie robiłbym wyjątku, dlatego że prawo musi być wprowadzone taki sposób, żeby nie mogło obejrzeć film o mijanych po w żaden sposób na nie można dopuścić, by prawda w handlu kradzionymi towarami tak no to tak jakby miała pani redaktor w szkle i konkretnie chodzi o zasady tylko chodzi o sposób obrony, że nie ma z tym nie ma nikogo innego niż Platformę, które mogą mogą wymusić na to, żeby prawa autorskie nie były kradzione i zobaczymy jak to będzie działać w praktyce, ale nikt tu jakiegoś drastycznego zagrożenia, gdyby się okazało, że to się znowu pojawią się jakieś innowacyjne pomysły na to jak to prawo omijać goście zdobyli to 1 z tytułów jeśli Anna minister Boni będzie nadal europosłem to mam nadzieję, że się przyczynić do tego, żeby prawo nowelizować wtedy takim kierunku zabobon znowu nie było nadużywane, a lód robienie tego tak jak jest na to po prostu to nie prowadzi do 2 do wdrożenia tej zasady, że twórcą nie można uzyskiwać będziemy wracać do tej sprawy dziękuję panu bardzo za komentarz panie prof. Józef Elsner Wojciech Ceglarek Uniwersytet ekonomiczny w Poznaniu ósma 18 skrót Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA