REKLAMA

Niezwykły kraj, w którym goryle żyją na wolności. Opowieść o Gabonie

Wierzę w Zwierzę
Data emisji:
2019-03-30 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
40:34 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
wierzę w wizjerze zaprasza Dorota Sumińska witam państwa bardzo serdecznie dzisiaj co prawda nie porozmawiamy, ale ja w opowiemy o niezwykłej mojej przygodzie o przygodzie z Lechem w tej spółki spełnionych marzeń mundial uwielbiam podróżować wtedy, kiedy urodziłam się w błoto niemożliwe nie tylko z powodu zamkniętych granic, ale z braku pieniędzy, żeby na mecz wyjechali do Bułgarii wtedy, kiedy granice pozwoliły na na przekraczanie i zaczęłam podróżować również Rozwiń » wtedy kiedy, kiedy porwał się troszeczkę zapełnił IAS zdaje doskonale sprawę z tego, że podróżowanie też zniszczył matkę naturę chociażby samoloty, ale staram się przynajmniej poza samolotami, bo na to nie mam wpływu być takim turystą, który jak najmniej niszczy jeździć takie miejsca, w których nie ma bazy turystycznej, których można zobaczyć świat takim, jaki on jest o tym, chcę państwu powiedzieć, bo niedawno spełniło się jedno z moich wielkich marzeń, żeby zobaczyć szczęśliwe żyjące na wolności goryle nie tylko goryle, ale te zwierzęta afrykańskie, które widzimy w filmach z nasiona do grafiki różnych innych przyrodniczych w telewizji można zobaczyć w internecie można się nim bardzo wiele dowiedzieć, ale zupełnie czym innym jest takim bezpośrednim można powiedzieć kontakt, choć jest to kontakt wyłącznie wzrokowej takim powinien zostać w tył udało się mi pojechać do Gabonu do Gabonu, który jest krajem niezwykłym afrykańskim niezwykłymi chce zacząć od tego w żebyśmy pamiętali o tym, że Afryka jest ojczyzną wszystkich ludzi najstarsze szczątki człowieka praczłowieka zostały znalezione właśnie w Afryce, choć istnieją spory na temat pochodzenia człowieka czy na pewno pochodzi on z kontynentu afrykańskiego i są tacy, którzy twierdzą, że pierwsi ludzie to Azja jeszcze są tacy, którzy twierdzą, że piesi ludzie ta Ameryka Południowa jednak z mają małe szanse żeby, żeby zmienić to dowodami wykopaliskami, że pochodzimy z Afryki wszyscy wszyscy rozeszliśmy się potem, bo po naszej planecie, niszcząc ją w sposób nieprawdopodobny ale zanim co się stało w mieliśmy wspólnego przodka z małpami człowiekowatych gmin, do których należą m. in. właśnie goryle należą szympansy orangutany i gibony najmniejsze z tej grupy małp człowiekowatych to najbliżsi nasi kuzyni i dzielni nas z nimi naprawdę w procentowa pula jedno procentowa pula genów najbliżej nam do szympansa i musimy pamiętać o tym, że, choć Darwin twierdził, że człowiek od małpy pochodzi nie do końca to jest prawda, dlatego że mamy z małpami wspólnego przodka w był nasz wspólny przodek nasze drogi potem się rozeszły małpy poszły swoją drogą, a hominidy swoją drogą i z tego właśnie powstał taki człowiek współczesny człowiek, jakim jesteśmy na jakim są wszyscy ludzie na ziemi tak się jakoś dziwnie stało, że ten to ludzie, którzy przenieśli się na inne kontynenty i zmienili się z racji może różnić ogromnych różnic klimatycznych o Afryce zupełnie zapomnieli jest to ich matka i Afryka stała się takim miejscem w, z którego czerpano czasem w sposób bardzo okrutny a, któremu za to nic nie dawano chcę powiedzieć, że w pewnym sensie tak jest do tej pory z Afryki się zabiera wszystko co stanowi wartość dla naszej cywilizacji natomiast nic nie daje w zamian lub daje w zamian coś bardzo złego i to tylko niewielkiej grupie teraz wytłumaczy, o co chodzi, bo mam opowiadać o góralach, ale muszę zacząć od tego czy Gabon jest krajem inne niewiele mniejszym troszkę mniejszym od Polski od bardzo nie wie o bardzo niewielkim zaludnieniu około 2  000 000 obywateli krajem niezwykle piękne naprawdę przyroda tropikalna przyroda afrykańska jest niczym nieporównywalne każda przyroda jest piękna dla nas to co można zobaczyć go, bo nie no nie mieści się w głowie mówiąc najprościej już wtedy, kiedy lecisz samolotem i patrzy się na ten kraj z góry widać, że 34 powierzchni kraju po porasta no prawie dziewicza dżungla prawie dziewiczy las deszczowy i jest to zjawisko w dzisiejszych czasach wysokim pierwszym wieku niezwykle rzadkie, dlatego że już LO badam państwo o tym, że wtedy, kiedy byłam na Borneo i leciałam na Borneo też na mnie nieprawdopodobne miejsca na świecie widać głównie plantacje palmy olejowej na szczęście w Gabonie, choć palma olejowa rośnie to ja plantacji tam nie widziała mnie uwierzy, iż nie ma, bo nie wiedziałam całego Gabon już tak pojmali, ale i kawał jego tak rośnie naturalnie i kraju palma olejowa jest tam wykorzystane wykorzystywana w przez mieszkańców, a w gospodarstwie domowym 1 z nich widziała pani ani 1 plantacji przyroda naprawdę w porównaniu z innymi rejonami świata innymi częściami Afryki jest bardzo mało zniszczona, a do tego Gabon jest tak cudownym miejscem, że ziemia, która tak, kto latami jest jest niezwykle żyzna i Gabonie rośnie wszystko naprawdę jest to taki ptak Rajski zakątek świata, w którym jeszcze żyją zwierzęta mające szanse, gdyby nie zmiany klimatyczne, o których mówiłam już wielokrotnie jak na razie wszystko wygląda bardzo dobrze i bardzo pięknie w moje przywitanie z Gabonem poza cudownym uśmiechem naszego przewodnika Janika, który co prawda nas nie słuchali go z całego serca pozdrawiam z poza tym uśmiechem z Elby przywitały nas niezwykłe jaszczurki jaszczurki i ten nowy rząd w każdym mieście w każdej wiosce są wszędzie tam, gdzie są ludzie samczyk to co średniej wielkości jak ciągle nie znam ich nazwy Animal Łacińskiej ani ani polskiej średniej wielkości szybki jaszczurki samczyk ma taką pomarańczową głowę czarno pomarańczowo białych ogonek samiczki są skromniejsze jest to spory spory zwierzątko bardzo szybkie w, kiedy zapytałam czym się żywią okazało się w, że te jaszczurki są zbawcą są dawcami lokalnej populacji ludzi, a ponieważ żywią się głównie karaluchami byłam świadkiem akcji jaszczury, kiedy pojawił się 2 karaluchy rzeczywiście akcja była błyskawiczna i karaluchów nie było i dzięki temu wszędzie tam, gdzie byłam karaluchów i widziałam oczywiście spotkałam naszych znajomych z całego świata szczury, ale one są wszędzie nie tylko w Polsce natomiast jaszczurki chronią Gabon przed przed karaluchami wtedy, kiedy trafiliśmy do niewielkiej miejscowości Dusana, gdzie znajduje się od ośrodek badawczy w zajmujący się głównie goryla niż z innymi weszliśmy do raju, dlatego że jest to nie jest niewielka wioska, obok której jest na ośrodek badawczy, gdzie pracują naukowcy dziewiczy las i dziennikarze Ka w i dziewicza wyprawa wyprawa z przewodnikami do lasu, która trwała naprawdę bardzo długo, dlatego że wytropienie, gdzie znajduje się aktualnie rodzina Agory jest bardzo trudne do tego trzeba przewodników to jest cudowna rzecz, która występuje w wielu krajach, gdzie zaczyna się intensywnie chronić przyrodę, że byłych myśliwych byłych tropicieli w celu zabicia zatrudnia się jako tropicieli zwierząt w celach naukowych i w celach ich ochrony i tak też było w tym przypadku było 2 znakomitych tropicieli dla mnie jest zupełnie niepojęte jak w lesie, który dla laika dla Europejczyka, który zna zupełnie inny las na film jest podobny prawie w każdym miejscu do siebie w można kluczyć wiedzieć, gdzie się jest kluczyć godzinami opowiem dokładnie jak to było było 2 przewodników 2 grupy oni mieli tam nie ma łączności komórkowej mieli coś w rodzaju takiego Radia, bo widoki takich telefonów radiowych jedni poszli wcześniej tropić ta grupa, z którą ja szłam miała drugi telefon tropiciel miał drugi telefon i oni do siebie dzwonili, ale nie wiem, o czym się zorientować, gdzie jesteśmy po prostu tropiciel w pewnym momencie stawało wracał się też tę stronę mówi idziemy tam i w końcu doszliśmy w końcu doszliśmy do miejsca, gdzie zaczęła z jest też duża rodzina goryli nizinnych one z wyglądu niczym nie różnią się od znanych państwo na pewno jest z filmów kręconych na temat pracy dając hossy i goryli górskich z wyglądu są takie same są duże piękne spokojne co mają cudowne twarze srebrna grzbiety ogromny samiec jest ojcem, gdy inni i przywódcą grupy jest najbardziej najważniejszym panem domu podeszliśmy na tyle blisko, że to było kilka metrów goryle są bardzo nieśmiałe są bardzo delikatne zachowywaliśmy się cichutko mieliśmy na ustach maseczki, bo trzeba pamiętać, że małp człowiekowatych zarażają się dokładnie tymi samymi GU drobnoustrojami z aktu, który nam dokuczają nie możemy przynieść im każdą chorobę, która może być dla nich śmiertelna zwykły katar nasz katar może zabić całą rodzinę goryli dlatego maseczki są konieczne nawet jeśli czujemy się dobrze to nie mamy pewności, że w naszym przed naszym układzie oddechowym nic nie czeka jakaś jakaś zaraza jadowita, która może zarazić istoty, która te tego rodzaju drobnoustrojów nie zna dlatego maseczki nawet w tym upale dość uciążliwa, ale coś tam maseczki, kiedy parametrów ode mnie właśnie położył się na plecach srebrną grzbiety Fed położył sobie nogę na nogę i czasem 1 okiem mogły go w moją stronę, a tuż obok odpoczywała dłużej mama potężna piękna dorodna na łamach małego bobasa, który hasał po niej po gałęziach nad mamą Jasia z 2 innymi osobami przysiadła na zwalonych nie do końca PIN jakiegoś drzewa tak, żeby nie do końca nie było widać, że gmina mogła obserwować gałąź złamała narobiła dużo huku i Gorlicach zachowała się dokładniej jak i lekko przestraszony zdziwiony człowiek wysunęła głowę zarośli i taką miną, jaką znam z twarzy bardzo wielu znajomych ludzi i rodziny spojrzała w naszym kierunku, jakby mówiła co wy tam wyprawiać było to naprawdę cudowne przeżycie spędziliśmy tam na pewno godzinę, a może, a może więcej, starając się patrzeć na nas jest cudowny delikatnej rodziny, która wygląda silnie wygląda tak jakby była mocniejsza w, a cóż tu dużo mówić za przyczyną naszej działalności działalności naszej cywilizacji te cudowne małpie rodziny stają na granicy przepaści tylko 1 kroczek, żeby do niej wpadł za chwileczkę wracamy do rozmowy, a zwierzę zwierzę zaprasza Dorota Sumińska to niejedyna wspaniała historia z Gabonu, którą przeżyłam odwiedziny u goryli szliśmy na na przez las i niejeden raz i nie przez 1 dla nas to co spotkało na nas innego dnia, kiedy ruszyliśmy do lasu deszczowego też było przeżyciem niewiarygodny, dlatego że pierwszy raz w porze już ostatni stan 5 m od zupełnie dzikiego afrykańskiego słonia brzmi to bardzo niebezpiecznie, bo jak państwo wiecie afrykańskie słonie nie tylko są wielkie piękne, ale nie bardzo lubią ludzi mają rację i potrafią być niebezpieczne natomiast przewodnik, który nas inny prowadził wiedział co robi szliśmy pod, jakby skarbową, na której były z kartą która, która była mógł być, której Góra była dużą łąką kończącą się lasem deszczowym wtedy, kiedy słońce przestaje już mocno grzać i słonie wychodzą z lasu deszczowego po to, żeby upaść na tej łące, kiedy indziej się dołem Giscard one nie widzą człowieka do końca można się skradać cichutko i patrzeć na całe rodziny słoni, które spokojnie skubią trawę osłonięta się bawią i to właśnie zdarzyło się mnie 1 z młodych słowniczek zauważyła nas to znaczy nasz przewodnik mówił nam, że dobrze, jeżeli będą nas widział, ale nie mogą się nas przestraszyć, więc już z daleka staraliśmy się iść tak, żeby one wiedziały, że ktoś jest rzeczywiście zauważały nas niektóre wracały do lasu niektóre absolutnie nie wracały na nasze uwagi 1 młoda słowniczka troszkę nas nastraszył podniosła trąbę rozpaliła cudowne równe jak jak prawie koła swoje ogromne uszy podniosła mały ogonek na zgrabnym tyłem do szkół i zrobiła parę kroków naszą stronę, ale za starty wystawały nam tylko głowy, więc uznała, że nie jesteśmy specjalnym zagrożeni nie miała racji nie byliśmy żadnym zagrożeniem, choć reprezentujemy cywilizacje, która tym zagrożeniem jest tak samo zachował się Bawół afrykański, który spojrzał na nasz główny mógłby mam coś zrobić, ale mnie dzisiaj wam daruję widziałam coś co co napełniła moim sercem wielką radością widziałam całe duże drzewo, które zamiast finisz, na którym zamiast liści i były papugi żakom tak afrykańskie czerwono od golenia pasty papugi żaków oczywiście rozmawiały bardzo głośno, ale ten widok był wspaniały jak tutaj specjalnie, o czym mówię do dołu od tych wszystkich ludzi, którzy są właścicielami niewolników siedzących w klatkach w właśnie pan Bóg rzadko afrykańskich czy też papuga australijskich Kakadu czy też, ale południowoamerykańskich proszę państwa te zwierzęta są w cudowny Milo czynnikami są mu władcami przestrzeni powietrznych i w naturalnych warunkach żyją w wielkich grupach rodzinnych potrzebują jak powietrza w jak lot tu racji społecznych my nie jesteśmy w stanie w żadnym stopniu zabezpieczyć im tego nie wolno tych ptaków zniewolić i ci, którzy mówią że, ponieważ te ptaki urodziły się w niewoli to one nie znają innych warunków to już prawda tak takie znają życie na tej zasadzie nie powinno się wyzwalać ludzkich niewolników wtedy, kiedy co się robiło na monity nie znali innego życia czy ktoś ma się rodzić tylko o to, żeby być niewolnikiem jest to kompletny nonsens bardzo bym chciała, żeby wszyscy ci, którzy by trzymają w klatkach jakiekolwiek taki mogli zobaczyć jakich warunkach te ptaki żyją w w stanie naturalnym i by zrozumieliby wtedy, że nie mają najmniejszego prawa do zamykania ich klatkach, gdzie są takie sytuacje w Gdyni, gdzie nie ma wyjścia, kiedy deptak już są i trzeba im sam zapewnić jakieś warunki, w których przeżyją, ale nie rozmnażać nie produkować następnych nie powielać tego okrutnego bardzo złego zwyczaju trzymania więźniów, którzy powinni latać po pokonywać ogromne przestrzenie w klatkach czy też w wolierach żadna woliera niezastąpieni km, jakie pokonują ból taki, przemieszczając się z miejsca na na miejsce, więc wielka prośba do wszystkich, którzy myślą o sobie o tym, że chcieliby mieć kanarka czy po puszkę, żeby zrezygnowali z tego i nigdy nie kupowali tych zwierząt, jeżeli przestaniemy kupować nie nie będzie produkcji, bo trudno inaczej nazwać to co się dzieje w celu zapewniania dlatego w w różnych domach w każdym razie dużo większą przyjemnością jest prawdziwą przyjemnością jest zobaczyć w wojnie papugi rzadko rozwrzeszczane z gadające ze sobą na wielkim drzewie niż oglądanie tego zwierzęcia w klatce czy nawet czy nawet w wolierze gatunków zwierząt widziałam bardzo wiele bardzo różnych nie wszystkie nie wszystkie pamiętam jest 1 zwyczaj nie bardzo złym, który w, którym w Afryce szczególnie przez nie jest praktykowany przez dawnych łowców którzy, którzy go teraz też oni sami nie mają bardzo wielu mam tutaj namyśli ludzi innych plemienia pigmejów są świetnymi tropiciela mi całej ich życie od pokoleń polegało na zdobywaniu pokarmu w dżungli w lesie m. in . na polowaniu w w tej chwili większość lasów w Gabonie są to rezerwaty w i nie wolno tam polować to nie znaczy, że nie zdarza się kłusownictwo część gmin w części lasów oni dalej polują i no cóż ma taki jest jest to bardzo smutne, ale taki jest natomiast okropnym zwyczajem okropnym nieakceptowalny NSA, który cały czas jest praktykowany w tych miejscach, gdzie oni mieszkają jest wywieszanie żywych zwierząt upolowanych na takim Gym przy drodze, żeby ktoś kupił te zwierzęta wiszą albo za łapę albo za pyszczek albo za nogę i tak umierają w tym palącym słońcu czemu nie są zabite myślę, że myślę, że dlatego, żeby się nie zepsuły za wcześnie w tym gorącym klimacie, więc konają powoli właśnie z tego powodu było moje spotkanie z pancernikiem panem Gowinem, który wisiał za za łapówkę przy drodze jeszcze żył, więc go wykupiłam inni wypuściła daleko od wioski toto to smutne to niejedno smutne które, które widziałam w Afryce na szczęście w tylko w tych rejonach, gdzie owi myśliwi polują coś takiego można zobaczyć winnych tego absolutnie nie ma, ale chcę powiedzieć, by wrócić do tego, czego zaczęłam, że nasza cywilizacja traktuję Afryka jak źródło bez dna, które muszę nic nie należy, a i tak też tak też chodzi innych Gabon jest krajem dostatnim z cudowną ziemią to ludzie żyją w bardzo dużej biedzie chcę zaznaczyć, że nie ma tam głodu, bo ziemia jest tak urodzajna, że ziarno prawdy w każdy każdy może się najeść mniej mieszkań niekoniecznie, zabijając zwierzęta absolutnie nie zabijamy zwierząt, bo tam wszystko rośnie i można sobie zrobić ogródek to też robią mieszkańcy jeszcze powiedzieć o tym, w, że te wioski, które oddalone są od 3 i jakiś większych miasteczek, których też jest bardzo niewiele czasu od stolicy są zostawione zupełnie same sobie i ludzie bardzo często całe życie nie widzą lekarza nie chodzą do szkoły i nie ma czegoś takiego jak pogotowie ratunkowe czy transport jakieś tutaj ograniczenie istnieje, jeżeli ktoś złamie nogę z mieszkanek liliowce i nie ma pieniędzy na to, żeby uliczką najczęściej, bo tam jest bardzo dużo wody ktoś go zawiózł do ośrodka i na to, żeby zapłacić za założenie gipsu prześwietlenie i t p. w NATO to nikt mu nie pomoże natomiast w imię Boże jakieś patyczki znajdują w jest to trudne do zrozumienia dla ludzi naszej cywilizacji, dlatego że my nawet naprawdę narzekamy na na NATO, że nasza służba zdrowia jest nie tak każdy musi dochodzić od lekarza do lekarza z stać w kolejce, że państwa tam bywa tak, że człowiek, który przeżył dość długie życie nigdy w życiu nie widział lekarza, bo nigdy żaden lekarz go nie badał, więc uważam, że po po tym co zobaczyłam jeśli chodzi o coś o sposób życia tych ludzi poza pięknym otoczeniem czymże są uśmiechnięci i uroczy to jest to trudne z powodu zdrowotnych w 1 z wiosek właśnie tej, która była przy ośrodku badania goryli spotkaliśmy chłopca z bardzo dużym skrzywienie kręgosłupa w i jeśli uda mu się w ogóle będę się starała i będę apelowała do lekarzy w Polsce na razie czekam na na jego dane, ponieważ inaczej ten chłopczyk nie ma żadnych szans na to, żeby ktoś mu pomógł, a przecież w dzisiejszym cywilizowanym świecie można zrobić podobno wszystko będę się starać w mnóstwo dzieci w Gabonie choruje na malarię nie ma tam lekarstw takiej wizji, które byłyby skuteczne ci ludzie radzą sobie sami co jest najgorsze w tym wszystkim najgorsze jest to, że wtedy, kiedy tworzymy rezerwaty parki narodowe ludzie, którzy żyli do tej pory po swojemu korzystali z tych dóbr, które przynosi im las już nie mogą tego robić w lasach tropikalnych rosną rośliny, które są bardzo często panaceum na bardzo wiele chorób biedy, kiedy silny zielarze byli szamani do tej pory są oczywiście, ale nie bardzo mogą z tego korzystać, bo nie wolno nie znaczy, że nie wolno im chodzić więc, jakby Afrykanów tym ludziom, którzy rdzennie mieszkańcom Afryki bardzo niewielu miejscach odebrało się to co mogli robić do tej pory sposób w jaki żyli do tej pory nie dając nic w zamian i to jest dla mnie najsmutniejsze tego, że jeśli zabieramy coś w zamian musimy dać coś jest apel do wszystkich tych, którzy mają wpły w na to gdzie np. idzie pomoc jest pomyślałam, że przecież są takie instytucje jak lekarze bez granic i byłoby bardzo dobrze, żeby wybrali się właśnie do Gabonu właśnie w Gabonie pomogli tym maleńkim wioską tam nie ma dużo ludzi, które nie mają raczej szans na pomoc lekarską byłoby cudownie, gdyby można było pomóc dzieciom chorującym na malarię dlatego, że jeżeli chodzi o dorosłych oni sobie jakoś z tym radzą bardzo dużo dzieci umiera na malarię właśnie z braku leków na nią i sądzę, że tak mi się wydaje nie nie wiem czy tak jest na pewno tak, że wydaje, że jakby tradycja leczenia malarii, która była tam zawsze i zawsze ludzie z tego powodu umierali, ale jednak mieli jakieś lekarstwa drzewach, których Kora wierzby wspomagała wychodzenie z tej z tej groźnej choroby, gdy tata tradycja zatraciła gniazda zabroniono to robić, gdy tego robić zabroniono wchodzić do lasów to ile przestano kultywować te sposoby leczenia może się mylę, ale taki miałam wrażenie co jest w w tych krajach które, które w pewnym sensie niszczone są z naszego powodu ujmujące dla mnie zawsze, że mieszkańcy tych miejsc są bardzo życzliwi powinni nas lubić powinni traktować nas no na pewno nie jest tak dużą życzliwością, jaką spotkałam się w Gabonie, którego nigdy nie zapomnę może jeszcze może jeszcze kiedyś tam wrócę co również nie uderzyło, że na szczęście tak jak w wielu innych miejscach na świecie nie ma tam wielu bezdomnych psów oczywiście jest trochę tych psów one nie nie wszystkie wyglądają dobrze, ale nie ma tego co widziałam w innych krajach całe hordy psów wyglądających tragicznie Anna tych psów jest znacznie mniej i na to wygląda, że jednak dochodzi nie są może traktowany tak jak ja bym sobie tego życzyła to to nic się nad nimi nie znęca mam przynajmniej taką nadzieję nie widziałam takich zwierząt, które poza tymi zwierzętami niektórymi się znęcano by, wieszając je przy drodze na sprzedaż i widziałam psów u jakoś specjalnie udręczonych nie ma ich dużo to samo dotyczy kotów też nie ma nie ma ich dużo natomiast dużo jest zwierząt wolno żyjących i co mi się podoba w rządach tego kraju może jednak jest duże nastawienie na ochronę przyrody nie ma bazy turystycznej z tego co wiem Gabon chciałby postawić na turystykę i tylko mam obawy czy do postawienia, na który na turystykę nie zniszczy natury jest tańsze to co stało się w Tajlandii, która też była kiedyś rajem na ziemi, a w tej chwili już się te miejsca, które mogły urzeka się po prostu są mniej ni kompletnie zniszczony kompletnie najpiękniejsze plaże z są zniszczone do tego stopnia, że rząd Tajlandii zamykali je na pewien okres, żeby nie były w stanie jakoś się odnowić, ale ja nie bardzo w to wierzę, dlatego że pewne gatunki, które w, które zginęły jedno nie odrodzą się od tak, jeżeli gdzieś tam jest jeszcze jakieś jedno zwierzątka jakieś 1 jeszcze 2 ślimaki to nie stanie się nie odrodzi się ten gatunek w przeciągu kilku miesięcy nie oszukujmy się o plaże są zamykane na kilka miesięcy po to, jednak, żeby potem korzystać z pieniędzy, które przywożą turyści, więc trzeba myśleć również o tym, żeby ta turystyka była mądra i oczyszczona może być ona może ratować świat, ale niech ona będzie robiona z głową, a wierzę w wizjerze zaprasza Dorota Sumińska co to znaczy turystyka z głową przede wszystkim najważniejsza rzecz, która zależy od samych turystów jestem przekonana, że pośród słuchaczy Radia TOK FM jest bardzo dużo ludzi, którzy podzielają moją sympatię do podróży i mają chęć podróżowania, że państwa przede wszystkim nie trzeba oczekiwać tego co mamy u siebie w kraju w krajach, do których jedziemy jedziemy tam zobaczyć prawdziwy ten kraj do tego, iż jeżeli turyści będą mieli zupełnie inne oczekiwania niż hotel i Kayah czy jakaś inna firma z to ten hotel nie powstanie ja przypomnę tylko o to, o czym kiedyś mówiłam, że co się stało z okolicami kambodżańskiej go Angkor wat na innego nie ma ale, ale chodzi mi o Kambodży w i cudowne miejsce klejnot jej Angkor wat w okolicach Angkor wat tu powstało miasto, które jest miastem wyłącznie hoteli, które mają po 20 pięter i wyglądają tak jakby były żywcem przeniesione z los Angeles nowego Jorku czy, czyli jeszcze jakiegoś innego miejsca w coś takiego niż 3 i czegoś takiego na pewno Afrykanie potrzebuje, choć są takie miejsca w Afryce, gdzie takie hotele stoją w Tunezji tam inny cały czas mówi o Gabonie, który stawia na turystykę, więc jeżeli szukamy jakiegoś miejsca na wakacje szukajmy takiego miejsca, w którym będą malutkie ekologiczne domki, w którym nie będzie hoteli dźwięki wielkich centrów handlowych takie miejsca, w których będzie można jeść to co jedzą tam ludzie, a nie przenosić fast foody z Europy czy Stanów zjednoczonych niestety w stolicy Gabonu już powstaje już wybudowano pierwszy budynek fast budowy w na razie jeszcze nieczynny jak powstał 1 pewnie będą inne i ludzie zaczną cierpieć na nadwagę jak na razie specjalnie się tego nie widzi, choć tak jak powiedziałam jeść co jest im na najmniejszych najbiedniejszych wioskach jest co jeść dało to przynajmniej nie ma głodu po prostu jest głód lekarstw jest głód lekarza no jest głód edukacji bo, bo ze szkołami też się też jest trochę na bakier jest niewiele i są płatne to wszystko można zmienić na pewno może zmienić to mądra turystyka, bo wtedy, kiedy będzie turystyka będą pieniądze na na na rozwijanie się na lokalnych społeczności, ale bardzo ważne jest, żeby oczek oczekiwania turystów nie były oczekiwaniami takimi, jakie zniszczyły bardzo wiele miejsc na święcie chcę powiedzieć jeszcze o tym, jak i jak widziałam ja, która była matką małego dziecka mamy Gawroński mamy i gabońskiej dzieci Damian to wielką radość, że w mieszkała w tym samym kilka dni w tym samym miejscu, gdzie mieszkała mama, która zresztą pełniła funkcję na takiej, by gospodyni tego, czego domu Mamas sześciomiesięczny synek oczkiem przeszli niczym ze słodkim przemiłym i rozkosznym i patrzyłam i na takie życie w i na to jak rośnie, więc taki taki mały Gabiński człowiek jak się go traktuje traktuje się go z ogromną miłością tak naprawdę z małych Gawroński człowiek nie schodzi z rąk mamy tylko wtedy schodzi z rąk mamy, kiedy tydzień, kiedy mocno śpi mama go gdzieś tam odkłada wygodnie, żeby sobie spał w 1 miejscu całą resztę czasu jest na rynku mamy mama 1 ręką coś zrobić drugą ręką trzyma synka lub córeczka oczywiście byłby chusty też też są w używaniu i w Europie i używa się już tylko chust dość dawna, ale jak niema chusty to jest ręka jest tak niezwykła sprawność, że ta druga ręka zupełnie wystarcza do bardzo różnych działań małe dziecko jest ciągle przy mamie w związku z tym małe dziecko praktycznie nie płacze dlatego, że jeżeli tylko pisze w niej kwitnie to natychmiast mama bierze na ręce tam się ogromnie podoba ja to praktykowała ze swoją córką, choć uważano, że jestem na gorliwą matką z, ale zobaczyłam to mam w niskich chciałabym, żeby to było przeniesione na mamy polskie, żeby dzieci małe czuły się zawsze bezpiecznie, bo przecież jedyną ostoją i dziecka jedyną pewnością i bazą malutkiego dziecka jest jego mama, gdy może być to babcia lub tata, ale używam mamy chyba akurat tam obserwowałam mamę w najbardziej urzekała mnie kąpiel małego Japończyka w tam, gdzie mieszkaliśmy tam, gdzie mieszkał ma mały krzyż, bo miał najmniej Krym jest jej nie było bieżącej wody trzeba było do laguny chodzić z wiadrem i przynosić sobie wody laguny, gdzie była bardzo czysta przepiękna woda pełna ryb były krokodyle, ale nie w naszej okolicy, ale w naszej okolicy były hipopotamy i przypływały bezpośrednio do władz wioski, ale się odpłynęło trochę dalej łódką to już cała rodzina hipopotamów wyglądała zwody przyglądała się bardzo cieka w, kto nie można podpłynąć zbyt blisko, bo państwo czy na pewno znajdzie sprawę, że wiecie o tym, że najgroźniejsze niż wieże dla człowieka najgroźniejszymi zwierzętami Afryki wcale nie są drapieżniki niech nie lamparty, ale nie to roślinożerne weganie, a więc najgroźniejsze bywają hipopotamy i bawoły afrykańskie, a pewnie, że krokodyle też w realny do ziemi, żeby tak powiem narazić się na tak krokodyla trzeba pójść do dowody lub blisko wody tam, gdzie tylko tam, gdzie te krokodyle są oni wszędzie są w natomiast, jeżeli podpór niż w płynie się na terytorium 12 po bo tam maluch ani hipopotam misji, która np. ma w małych i hipopotam nie mam ona może zaatakować jest tak ogromna siła, że chodzi jest drapieżnikiem nigdy nas nie zje to może zabić po prostu siłą swojego ciała odwrócić łódkę z Grucha dać gości tak samo Bawół, który jest absolutnym weganinem jest na tyle terytorialny i dzielnie, że może może zaatakować, jeżeli uzna, że człowiek stwarza dla niego zagrożenia co tutaj dobrze mówić od setek tysięcy lat stwarzał dla niego zagrożenie więc, jakby trzeba przyznać racji natomiast hipopotamy w te, które spotkałam w Gabonie z nie były narażone na to, żeby się bać człowieka nie odbywało się do nich na tyle blisko, żeby poczuły się jakimkolwiek stopniu zagrożone są, więc obserwowaliśmy, że nawzajem teraz woda w PAK, która była przy domu gdzie, gdzie mieszkaliśmy przez te, gdy kilka dni była wolna zarówno od krokodyli jak i od hipopotamów było w nim mnóstwo ryb i innych podobnych chociażby do skala w przepięknych różnych, ale były rynki, które wtedy, kiedy weszło się, bo są dowody natychmiast rzucały się na stopień delikatniej jest Kuba oczyszczały z tejże rzeki właśnie nosiło się wody domycia wiadrem do do do łazienki można się było wykąpać bezpośrednio wrze cena, ale wiadomo, że pewne ablucji w są bardziej intymne, więc trzeba je wykonywać nie nie publicznie oraz jak się komu wał w małym Plizga bądź mama szła do głównych nabierała wiaderko wody, po czym trzymała go za 1 rączkę tak go w debacie mając w wiadrze i wygląd, by ich przypomniał się to jak bardzo uważamy, kiedy bierzemy z maleńkie dziecko na ręce prawdy uważamy, żeby główka potrzymać główkę tutaj nóżki rączki, bo boćki afrykańskich dzieci niczym nie różnią się od naszych dzieci na tylko może kolorem do afrykańskiego, choć dużo ładniejszy kolor z gry, ale tam bierze się po prostu dziecko za rękę i to tak sprawnie, jakby się nie odważyła, bo nie umie bierze się podnosi się za 1 rękę i tak też wyglądała tak kąpiel mama podnosiła moczy łanami dla, a potem, jakby szukała w Impelu był maluszek umyty wiadomo, że w takich warunkach, gdzie po prostu nie obawia, że nie używa się pieniędzy, bo nie bardzo jest gdzie jest la Zara zarobić w związku z tym jeszcze samowystarczalnym w nie ma mowy o kupowaniu pieluch dzieci i całej wioski nie używały pieluch, ale mamy miały świetny sposób na to, żeby ułatwić sobie i dzieciom życie, a mianowicie co pewien czas dzieci były maczane w ciepłej wodzie laguny albo wiaderku lub bezpośrednio w wodzie i wtedy załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne bardzo wygodne i bardzo czyste w związku z tym dzieci wyglądały i czyściutko ani nosiły pieluchy mały quiz odnosił same majteczki bez pie, lecz zastanawiam jak to się dzieje rząd nie jest to przysiady albo jeszcze gorzej tymczasem co pewien czas po prostu był umoczony w wiadrze śmiesznie to brzmi bardzo polubił dzieci w ogóle lubią woda woda tam klienta bezpośrednio przez rzeki cieczy z laguny jest bardzo bardzo ciepła, więc taka kąpiel jest orzeźwiająca wtedy, bo jest zawsze chłodniejsza od powietrza jest i przyjemna i dzieci są ciągle Kompany, a więc czyste i najbardziej jednak urzeka ta troska o dzieci, która nie dotyczy tylko man, dlatego że dzieci w wiosce są wspólne i tam można było zaobserwować bardzo dobrze, że dzieci przechodziły z rąk do rąk i biorą w tym udział również mężczyźni to nie jest także na kobiecie spoczywa wyłącznie na kobiecie opieka nad dzieckiem tam przekazywano sobie to dziecko z rąk do rangi wtedy, kiedy mama była czymś za 1 przekazywała je w ręce sąsiada czy sąsiadki czy akurat kogoś, kto przyszedł porozmawiać i ten ktoś bawił dziecko, więc takie społeczne wychowanie człowieka jest chyba najprawdziwsze i najlepsze, jakie można sobie wyobrazić popatrzcie państwo miał mówić o zwierzętach w ale przecież ludzie to też zwierzęta i dobrze, gdy było, żebyśmy wszyscy to uznani i ale tak urzekły mnie relacje właśnie między dziećmi dorosłymi w Afryce w Gabonie tak podobała mi się obcych podobało się obserwowanie w relacji tych ludzi, że chciałabym bardzo je przenieść na nasze warunki u nas nie ma takich wspólnot takich wiosek, ale byłoby bardzo miło, gdybyśmy mogli stworzyć w obrębie Tychy Tychy kamienic, w których mieszkamy, żebyśmy zaczęli się przelać przyjaźnić sobie pomagać tak jak właśnie dzieje się w tych niewielkich plemiennych społecznościach w Afryce mieliśmy poza tym ogromną przyjemność, bo zaproszono nas na święto bardzo ważne święto zjednoczenia z naturą zjednoczenia z całym uniwersum w 1 z wiosek było to przepiękne święto ognia co prawda nie rozumiemy ani pieśni, które były śpiewane ani ani tańców jej ani mimiki tancerzy, bo jesteśmy zupełnie innej kultury poczuliśmy, że jest to coś bardzo ważnego w błoto rzeczywiście mistycznej piękne przeżycie, dlatego że ta wizyta w Afryce w pozwoliła nie tylko zobaczyć zwierzęta żyjące zgodnie z tym co przewidziała dla nich matka natura, ale również ludzi, którzy jeszcze, choć nie mają dostępu do może nas na szczęście nie mają do całej naszej cywilizacji, choć brakuje im lekarzy i leków naprawdę potrafią cieszyć życiem i naprawdę potrafią celebrować do życia świętować to, że żyją myśmy już tę umiejętność zatracili, a i tak bym chciała, żebyśmy umieli wrócili do tego, żeby się po prostu cieszyć z tego, że żyjemy w, że możemy widzieć ten świat, że możemy go słyszeć i żebyśmy przestali go niszczyć, bo jeżeli będziemy go niszczyć nie będziemy mogli go ani zobaczyć ani usłyszeć ani posmakować chyba to byłoby najgorsze życzę państwu, żebyście mogli przeżyć taką wizytę gdziekolwiek na świecie, w której zobaczyć byście świat prawdziwy taki, jaki jeszcze do niedawna można było spotkać częściej w tej chwili nawet w Polsce istnieją re rejon, gdzie ludzie jeszcze starają się żyć zgodnie z planem matki natury, ale jest ich już naprawdę bardzo mało pozdrawiam wszystkich serdecznie z całego serca pozdrawiam cały Gawron do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIERZĘ W ZWIERZĘ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA