REKLAMA

Rozmowa z ciekawym człowiekiem: Jacek Rakowiecki o książce „Pamiętnik inteligenta”

Data emisji:
2019-03-31 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

niedzielny magazyn Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo się przywitać nagość jest Jacek Rakowiecki dzień dobry dzień dobry dziennikarz bardzo często występujący także w roli rzecznika prasowego inne to było 2 lata przygody w telewizji polskiej SA to szmat czasu jeśli chodzi o zawodową część kariery no nie mam 60 lat z tego tekstu Jerzy można powiedzieć, że kariera w zawodzie jest właściwy 40 latek 2 lata to nie jest już do tego rzecznik powołania Rozwiń » nawiązuje z premedytacją, ponieważ na rynku książkę pamiętnik inteligenta, więc historie wesołe, a ogromnie przez to smutna i jest to książka, która jest z PiS -em anegdot spotkanie generalnie zapisem życia Pańskiego ojca Jerzego Rakowieckiego nieżyjącego już od dość dawna, bo 2006 roku ich tutaj występuje pan też niejako w roli rzecznika występuje dlatego, że to co było fajne wspomnienia ojca one były spisywane na początku stanu wojennego potem w końcu lat osiemdziesiątych i w połowie dziewięćdziesiątych i Dorothei, jakby części historycznej nie stała się ówczesna współczesność, czyli n p . kiedy ojciec wspominał opisywał powstanie warszawskie, który brał udział czy też okupację to np. w tym samym momencie rynek via, a potem moja siostra niezależnie ode mnie w Krakowie moja siostra Warszawie byliśmy internowani w np. zaczynał lepiej, opisując przeszłość rozumieć swoich rodziców ich lęk o niego i jego młodszego brata wtedy, kiedy jest brali udział w konspiracji i kiedy np. ich ulubionym sportem podobno to 2 proc wszystkich młodych ludzi wtedy wrócić trochę po godzinie policyjnej w to w takim razie spróbujmy ustalić jak istotna była pańska rola w tej książce czy tylko ogranicza się do snu z ursynowskiego wstępu z premedytacją to popełnią, bo tak się zaczyna w ogóle tak pamiętnik czy też namiot oraz znaczący wpływ na to jak wygląda tak ciężko dawne to znaczy ja zbierałem, jakby psy bloki wspomnienia ojca, który nigdy nie były pisane zmyślą o publikacji, a szczególnie ostro w ogóle w 80 latach ojciec pisał tak niecenzuralne z punktu widzenia tamtych czasów rzeczy, że było jasne rozróżnienie może ukazać jej nie miał jak by tego typu ambicji, choć skądinąd miał też doświadczenie pisarskiej, dlatego że na szkodę popełnił w swoim życiu m. in. 33 sztuki teatralne, które były wystawiane, a jeszcze jako młody bardzo człowiek zaraz po wojnie pisywał felietony np. m. in. Antygona jest dobrze pamiętam, że i czy pomyliłem nigdy nie wie to inne daty takiego grających na ogół historyczne dotyczące dziewiętnastego wieku tam, gdzie pana paska zaadoptował n p . na następne, dopisując do niego teksty piosenek geje i t p . rzeczy jako połączyłem stwierdziłem, że ktoś wie może dotyczyć 3 różnych okresu przedwojennego okupacyjnego i powojennego i różnych obszarów, bo ich życia rodzinnego i właśnie walki głównie w powstaniu warszawskim i anegdot teatralnych to to się jakoś wszystko żeni to znaczy wspólnym mianownikiem okazało się to wesele, który tuż p t. daczy cytat z wesela, czyli te historie wesołe ogromnie przez to smutne, bo wesele zarówno to wesele Wyspiańskiego, jakim on jak wesele jako jako jakich wydarzenie w życiu ludzi okazało się takim leitmotivem spajającym te 3 różne narracje i potem oczywiście moją rolą było szukanie wydawcy co nie jest proste jest możliwe chodzi mnóstwo książek wiadomo, że w coraz mniej osób je czyta i kiedy zacząłem od 1 dużego je wydawał się idealnego wydawnictwom, które w, które wydawało się, że powinny być zainteresowane srogiego szefa dostałem odpowiedź, że to są kapitalne wspomnienia strasznie się podobały wydawcy i stanowią taką panoramę losów polskiego inteligenta w dwudziestym wieku, ale i tutaj padło zastrzeżenie będziemy szczerzy nazwisko jest za mało handlowe my na tym nie zarobimy jedno mimo to paradoksalnie danego wydawcy całkowicie komercyjnego Edipresse to jest głównie wydaje różne kolorowe czasopisma książki też powiedział mi zupełnie innej półki raczej dotyczące celebrytów, który jednak uznał, że dla honoru domu tak, gdyż trudno orzec o relatywnie trudno wydać, więc było o tyle moja tutaj rola była była istotna, bo to poszukiwania trwały 4 lata przez innych wydawców przyszedłem wszędzie mówię, spotykając się z bardzo pozytywnymi recenzjami wręcz czasem entuzjastycznymi miałem zresztą bardzo dobre takie oceny zewnętrznych recenzentów Doroty Buchwald dyrektor Instytutu teatralnego Piotra Semki świetnego historyka i właśnie czasu, że tak powiem dwudziesto wiecznych i Zbyszka ludzie szefa karty i także też specjalistów historii najnowszej to nie pomagało nasuwa się do czasu, kiedy znalazłem szczęśliwie takiego wydawcy, który uznał że, że jednak warto warto spróbować ich obecność jest zadowolony, bo po 2 tygodniach pierwszy rzut był 3000 egzemplarzy po 2 tygodnie wydawcą do mnie zadzwonił czy w mojej puli mogę coś pożyczyć, bo już im się wszystko rozeszło się w jeszcze wytłumaczyć czystej Antygony rzeczywiście w 1 z notek biograficznych jest ono zaznaczone jako spektakl w reżyserii jest 1 z reżyserią, bo oprócz tego ojciec reżyserował to w ogóle było jego główne zginąć dlatego też tam 6 poza krótkim poza krótkim okresem bycie aktorem, ale bardzo ciekawym okresie, bo tuż po wojnie jest łącznie z występem był legendarnym weselu teatru wojska polskiego, gdzie wybrał chochoła tylko hipotekę mało atrakcyjne rola, bo nie było wiadomo, kto jest pod tym pod osłoną ukryty to jedno, a potem zaczął studiować reżyserię aktorstwo studiował jeszcze w podziemiu w podziemnym Instytucie teatralnym na rok kursu z Łapickim Zofią Brzozowską, a w Bośni kilka lat aktorstwa takiego kłania się Bogu wielu różnych miastach to też było ciekawe bardzo Bóg i w Łodzi i w Toruniu Williama WI lama Horzycy i w Poznaniu i w Krakowie i wreszcie z powrotem w Warszawie, a potem mówię całe lata reżyserii głównie w teatrze, ale też w operach i dużo również w teatrze polskiego radia jeszcze wrócą do rana do samej książki mamy specyficzną kładkę taką, która nigdzie nie zapowiada w środku książki tylko jest czymś na wzór nie wiem podręcznika używanego dość regularnie poza ten tytuł pamiętnik inteligentna inteligenta nie wiem czy obok popełnione z premedytacją, ale też wskazuje na to, że to jest jakiś kanon, który powinien posiąść każdy, kto za inteligentnego ma znaczyć to to jest zasługa ich wina wydawcy od razu powiem, bo mój jest podtytuł, czyli ten cytat z wesela, które pan już, o którym pan już mówił natomiast i teraz jeszcze, skąd idą bardzo elegancko okładka i tytuł główny jej i ja przyznam mam zgodę wydawcy, żeby go skrytykować, bo ja biegałam strasznie latem pamiętniki dyr, ponieważ jestem z takich formacji, który uważał się, że jak Lis inteligentem o tym nie mów i Chin użyte właśnie 1 z wyróżników w ogóle być inteligentem wydawca uparł się na próżność i też snobizm ludzkim myślę, że to w tym kierunku powinniśmy jeść czym jest niepohamowane nowi właśnie ich właśnie z wyrazami oraz wykluczenie ja sobie wyobrazić, że ktoś idzie w górę z bardzo stylową skórzaną teczką i przypadkiem, poszukując takich dokumentów zgodnie z jego taką książkę postawiono stołowej i wzbudza zainteresowanie swoich rozmówców, a więc, by Edipresse chyba też wyszło z tego samego założenia swojego pana pan w końcu też do przyznania tej branży jest coś w tym musi być jak do tej biorąc pod uwagę to, że wszystkie moje wyuzdane żądania wydawnictwo spełniło, żeby były zdjęcia, żeby zdjęcia były jej nie zgrupowane dotąd prościej tak wielkich takich w kolejce tylko, żeby były rozsiane po tekście tam, gdzie postaci występujące sytuacje ze zdjęć są opisywane i t d . i t d . więc Bluetootha i by to wszystko jest winą bądź zasługą niezależnie, kto jak oceni wydawcy i konkretnie Magdę Mazur które, które tam szefuje temu wydawnictwo, które było mnóstwo energii serca oczywiście włożyły w ten książka żyjemy w czasach, kiedy bohater znam nie brakuje pomijam ich wiarygodność pomiaru ich mandat do tego, żeby Stali się w jaki sposób wzorami do naśladowania innych i t d. czy nie ma pan obawy sobie, że jednak ci bohaterowie, o których mowa w tej książce, że niewiele powiedzą obecnym odbiorcą pan co ja mam moim konikiem inne, żeby się starszy, tym bardziej jest to mniej niż w historię i jej i wszystko co czytam albo czego słucham album co słyszy od innych ludzi o końcu jeszcze sporo dystansu trudny potwierdzam 1 rzecz, że ludzie zawsze byli tacy sami to znaczy zmieniała się scenografia zmienia się kostiumy natomiast w sensie psychicznym byliśmy tacy sami i w związku z tym, jeżeli jest to, iż opisane co było kiedyś dawno temu to nie znaczy, że to jest nieaktualne wręcz przeciwnie to jest często tak niesamowicie paralelne z naszym współczesnym życiem z naszymi zagrożeniami lękami, ale też nadziejami, że będzie można rozpoznać siebie i współczesne czasy w przeszłości oczywiście w warto, żeby ona była pisana żywo ciekawie, żeby była zrozumiała dziś np. problemem w języku właśnie wspomnień pamiętników już, choć młode pokolenie jest np. barierę językową wydawnictwo też udało mi młodą aktorkę, która czytała to pod tym kątem to znaczy tego nie rozumie i burzowo podkreślę ich niedużo ale niemniej wychwytywał, a pojęcie słowa, które by jak zresztą generalnie do niej nie poprawiałem ojca, ale w rządowych indywidualnie była umową o modelowaniu np. nogę, bo akurat niby może mniej było ze słów jednak, jeżeli to np. były nie wiem to niekoniecznie były słowa staroświeckie dobór słowa, które weszły w życie 1, choć pamiętam taką, że z tą, która mnie zdziwiła w kontekście tam taki niesłychanie Storczykowej dramatycznej postaci wani powstańca Warszawskiego, które potem okazuje się kimś zupełnie innym, ale nie będę zdradzał, bo to trochę jest historia jest tak groteskowa i tragiczne, że zabiłbym te historie, gdybym ją opisał, który grał na grę na akordeonie m. in. aby dziewczyna wpis stały do niego botów wiadomo facet albo na gitarze kiedyś akordeon to bardzo atrakcyjny, aby młody przystojny i z których nic ojciec o tym na akordeonie piszę guzików Ka co n p . dla mnie zupełnie oczywiste wiadomo na akordeon guziki, a dla nich w Kutnie o emisji bite ME w koszykówkę co to znaczy ich szanse na akordeon to to trzeba jakoś wyjaśnić albo tak samo było różnie pamiętam bodajże z tak też chyba herbata bez szans wiadomo sukces to też, ale być może to pan jako mężczyźni być może oglądaliśmy się filmów wojennych oraz jawnej jest, ale być może nie wszystkie kobiety jednak prawda, więc jest, więc tata też była dla nich niezrozumiała zawsze wracam do naszej rozmowy Jacek Rakowiecki z moim państwa gościem dziś występujący myślę, że to inni poczuli się pan dotkniętego syn Jerzego Rakowieckiego, czyli autora pamiętnika inteligenta przy Pańskiej też jako redakcji przed zebraniem tych wszystkich wspomnieniowe, ale także tej narracji, która poprzedza samą książkę za chwilkę wracamy ty znasz niedzielny magazyn niedzielny magazyn Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk nasze państwo Jacek Rakowiecki z nami dzień gra w dzień dobry i że Rakowieckiej w pamiętnym inteligenta historyka są ogromnie przez to smutna zebrane w 1 książce, z którą z tych postaci o opisywaną przez Pańskiego ojca chciałby pan się zobaczyć, dlaczego on no bo inaczej najbardziej oczywiście chcemy się zobaczyć moimi bliskimi, których oczy widziałem np. z moim dziadkiem, który umarł 40 siódmym roku tak naprawdę bezpośrednio na raka, ale tak naprawdę trochę z tęsknoty za zapobiec młodszym synem, który zginął w powstaniu, a po drugie, trochę za majątki mają teczki z niewielkimi takim na granicy bankructwa pod Wyszkowem i Togo na pewno gdzieś tam jakby fizycznie dobiło jej także to w pierwszym rzędzie natomiast, ponieważ ojciec opisuje też mnóstwo do największych gwiazd sła w teatru polskiego o po wojnie z wielu jeszcze przedwojennych, które z tymi miał szansę pracować współpracować grać razem na scenie i t d. trudno wygrać, bo to jest taka galeria i oczyścić część z tych osób miałem szansę poznać, bo niektórzy z nich umierali dopiero niech 8090 w latach też trochę krążyłem wokół teatru w w różnych wcieleniach moich zawodowych jako np. recenzent teatralny, więc miałem szansę, ale z tych, którym co, do których nie miałem szans to na pewno Leona Schillera no bo to to wielka postać, choć akurat w 3 dni temu piłem kawę z jego córką, więc historia kichnięcie ciastka w tym jakaś namiastka spotkania się z Leonem Schillerem do myślę, że Libia nie przepadam za rankingami ale gdybym miał wymienić jakich nam bryła polskiego teatru to chyba jednak Leon Schiller no nie, licząc Wojciecha Bogusławskiego, ale to w ogóle ojciec założyciel PBG to Leona Schillera bym zmienił w pierwszej kolejności, tym bardziej że często wspomina o tym jak nieprawdopodobną wiedzę historyczną pół obyczajową umiał Schiller pomagają zostało co przy przy przygotowywaniu premiery karykatur Kisielewskiego i sięgając do czasów zielonego balonika krakowskiego dowiedziało się wszystko off to książka dnem płynie wokół spra w bardzo ważkich przedstawia postaci fundamentalne dla polskiej kultury, ale z drugiej strony też nie jest kilka akcentów błahych co nie znaczy gorszych nie myślę, że te kulinarne stawki te są dość, że obecne w notach taty, żeby my nie uciszyło to jak pytałem potem pierwszych Czytelników tego jak odbierane są do klienta to pierwsza z nich jest taka bardziej rodzinnej to za sobą ogromne ryzyko na dobrze mnie moja rodzina może interesować się do kogo innego nie byt bo dlaczego tymczasem ojciec chyba opisywał to głównie poprzez powiedziałbym obyczaj sytuacja anegdotę w związku z tym to nie jest opowiadanie jakiś starej ciotce, która nie jest, której nikt w oczy widział i niespecjalnie tęskni żeby, żeby zobaczyć tylko o coś mówi o tamtych czasach, czyli o dwudziestoleciu Przybylskim międzywojennym jedno plus w mojej rodzinie akurat wyjątkowo mi może, mimo że przeszła przez przez Warszawę okupacyjną i powstanie zachowało się trochę pamiątek rodzinnych w np. takiemu właśnie ukochany pamiętnik mojej moi brat babki, która umarła z przejedzenia, a w 1934 roku, ale z jej młodości zachował się jej pamiętnik podróży do Wiednia Pragi Krakowa, który prawie w całości składa się z tego, gdzie co jadł ach, w ich gdzieś na drugim planie są leki zabytki albo wizyta w teatrze, ale potem jest na obiad było i tutaj następuje czasem nawet z takim gości przepisem to znaczy jakie składniki i t p . rzeczy, więc myślę, że to jest akurat coś co, że tak ten obcy w sensie formalnym czytelnik, by też może przyjąć z rozbawieniem z rozczuleniem z sentymentem z melancholią, jeżeli jest to taka polszczyzna, której nie szkodzi, że to akurat tej rodziny nie znamy, bo tak naprawdę myślę są tu pewne typy, które gdzieś tam występowały zawsze w każdej rodzinie jest pan w takim razie zwolennikiem opisywania historii danego kraju danego miejsca poprzez pryzmat losów pojedynczych bohaterów nie do końca identyfikowany przez przez wszystkich chorobowym, dlaczego o tym, mówię nigdzie więcej lepiej nie dowiedziałem się w dwudziestoleciu międzywojennym niż z książki widzieli co wyżyny, która opisywała polskie ziemiaństwo w tamtych tamte czasy, a jej, a on też dodatkową zaletą tego opisu było to, że była kimś, kto spoglądał z dystansu, kto dziś polskim zwyczajem, który to tak naprawdę w tym nie uczestniczyło od początku jej nie uznał tego za normę to jedno ja myślę, że to jest właściwie najlepsza droga, by jak kura ma historia podręcznikowa bizona faktami nie przemawia i ja mam na 3 RP ja mam pewną obsesji centrów od wielu lat do cukru niewątpliwie zaszczepił ojciec który, zanim te wspomnienia spisywał to ja sporo z nich znałem oczywiście z jakich tam gawęd rodzinnych jej natomiast jej już liceum zderzyły się coś takiego, że fajny nauczyciel historii spytał, kiedy w klasie na lekcji co wiemy o swoich rodzinach o przyszłości swoich rodzin i okazało się, że to liceum Hoffmanowej w Warszawie, więc takie powiedziałbym śródmiejskiej inteligenckie liceum okazało się, że właściwie tylko 3 osoby cokolwiek wiedział i potem, kiedy przez 10 lat czułem dziennikarstwa w Collegium Civitas i nie taki problem, bo ja prowadziłam warsztaty prasowe dno, czyli to powinno być praktycznego Tang na torze na rok mam 30 osób w grupach po 15 trudno o 30 osobom dawać zadania takie stricte dziennikarski, zanim pójdą do urzędów będą też pytać, jaki tu blok węglowy dla miasta znajdą dziurę wjezdni jedno kalibru 30 × mniej opisał tę samą dziurę albo co gorsza urzędnikowi powiedzą, że oni piszą tylko na zajęcia dla ronda dla dla zaliczenia w związku z tym wszystkim im dawałem przez prawie 10 lat prace semestralne mu co nie przypadkiem 0101 . semestr każdego roku, czyli od października do stycznia co jest istotne, bo co to oznacza ponieśli wszyscy byli Warszawy jednak w Polsce jest ciągle tradycja, że w okolicy wszystkich świętych czy te święta zmarłych jak kto woli oraz świąt nie Bożego Narodzenia rodziny spotykają jednak ich, więc to była taka okazja, by jej i mieli właśnie pisać historię swoich rodzin także mam taką sporu próbkę powiedziałbym socjologiczną tego co w ogóle wiadomo i to jest tak punktem wyjścia zawsze było to właściwie nie wiemy nic to dotyczyło właśnie diewięćdziesięciu 5 % to znaczy tam tata studiował to mama to, a dziadkowie to chyba mieszkali tam i to była cała wielka wyjściowo nic więcej co w ogóle dla mnie stało się niesłychanie ciekawe samo w sobie, bo to oznaczało, że w Polsce doszło do jakiegoś tragicznego zerwania ciągłości historycznej uczynił rzecz ma być wyspecjalizowanymi wiedzieć wszystko o 5 pokoleń wstecz lawendowy nie ma się nawet takich anegdot takich historii i jakich nie wiem np. pamiątki rodzinne ja wiem oczywiście, że przez Polskę przetaczały się wojna, ale umówmy się nie wszystko spłonęło, ale to dlatego wyspecjalizowali się wtedy w narodowych to jest nasza historia na nasze dziedzictwo no tak tylko gdyby te tragedie przeżywali też nie zawsze prawda nie byli ludzie no tak ale by potem nie wiadomo czy znajdą oni byli prawdziwi tak, by do nich Suski rządowi, a najciekawsze w tym jak w historię własnej rodziny można zobaczyć i to dotyczy wcale nie tylko tych, którzy byli w głównym nurcie działań jak kiedyś przeczytałem fantastyczną zupełnie taką genealogię rodzinną zrobioną przez stronę polską profesorka pracującą w Kanadzie ale, których pochodzenie, bo w 100 % chłopski on już od siedemnastego wieku w tej historii nie jest ono oczywiście już bez wielu anegdot ale, ale zimą, bo z UW ustalić kim byli ciekawi mnie to, że nie ma właśnie tego co kiedyś było naturalne, że się opowiada także się dziecku potem młodemu człowiekowi póki jeszcze nie zaczyna mieć dosyć mnie ktoś ze starszego pokolenia coś opowiada anegdoty historyjkę bym cokolwiek, bo przecież właśnie o to chodzi, żeby uczyć się daty życia naszych przodków tak, kiedy dokładnie brali ślub i t d . ale że tak to wszystko zostało wykasowane mam wrażenie, że to jest to już bardzo poważną dysertację naukowo, dlaczego tak się stało ja i ja myślę, że to niesłychanie w ogóle wpływa na świadomość społeczną, gdy ich wiele lat temu byłem pierwszy raz w życiu Bazylei oprowadzała mnie tam koleżanka Polka, ale to już tam mieszkała parę lat, więc znała już lodowisko mieszczaństwo Bazylejskiego ma tam galerię artystyczną i pokazywała mi ich daty na nadprożu ach, starych kamienic i tam rzeczywiście 11001200 i wygląd przeleje widziałem te starsze budynki o namówienie w wielu z tych kamienic od tej daty Królik dziś mieszka i ciągle ta sama rodzina, a na polskie warunki tych niewiarygodnych zupełnie Elvisa pomyślimy jak musi wpływać na psychikę fakt, że np. żyjemy w pokoju jak wiemy o 3020 pokoleń wstecz Sobieska i nasi przodkowie to jest coś decyzja musi jakoś wstrząsająco wpływać na dach na modelowanie powiedziałbym psychiki zarówno człowieka, jaki w ogóle społeczności, w której taki człowiek znajduje u nas jak mówi w ogóle tego nie ma to rodzice najwyżej coś tam dziadkowie tak, czyli w sumie niewiele tak, bo to jest k 4060 lat wstecz, która z tych historii, bo wracam do książki w tej chwili byłaby dokonana bez sensu oczywiście rządom pana od pana tego pan wskazał czytelnikom albo wydałem komendę teraz się śmiać, bo wtedy historia jest, by być wesoło zaczyna być groteskowa, ale podejrzewam, że kilka z nich szczególnie pomału no to jest sporo takich rzeczy byłby ja mam ogromny sentyment do kilku anegdot, które dotyczą właśnie powojennego życia teatralnego przepiękną historię Romana Wilhelmiego jak i próbował reżyserować wyreżyserować jak wyreżyserować portiera w teatrze Ateneum, żeby usprawiedliwić, że kolejny dzień nie nie wraca do domu nie wracał poniósł pół wciągu alkoholowym nie ma co się oszukiwać Struga został potem z tego alkoholizmu wyszedł i 1 i reżyseria, ale ja nie chcę tego zdradzać do końca jednak derby, a też mam niesłychanie lubię bardzo krótko anegdotkę o jej bodajże Janusz Minkiewicz, który kiedyś przedstawił zasłużonego wojaka spod Lenino pułkownika nadzienia mają zalety i zięcia Poli Gojawiczyńskiej zresztą, który go z jakimś balu algorytm ten pułkownik na dzień na dzień zawsze chodził w mundurze obwieszona jak choinka orderami to starsi pamiętają takich sowieckich n p . Katowice ruch, który po prostu tych medali blisko 50 na na piersi i datą jest były te haniebne do wzrostu jak ktoś kiedyś mówiło wzrostu siedzącego psa i i przedstawił go na tym balu następujący sposób kiedyś poprosił o ciszy cała sala umilkły Boże proszę państwa mam zaszczyt przedstawić pułkownika nacina bohatera spod Lenino i bez nóg Jacek Rakowiecki był moim państwa gościem dziękuję panu bardzo dziękuję bardzo państwa zaproszą nas informacji Radia TOK FM po informacjach nasz magazyn 30 dni kończy stałego punktu Hanna Zielińska sztuka życia jej gość strefa szefa Marzena Mazur, a później jeszcze Ewa Podolska i wszystkich tych, którzy interesują się tematyką zdrowotną zapraszam przed radioodbiorniki z państwem słyszy się o godzinie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!