REKLAMA

A jeśli twardy brexit zdarzy się naprawdę? A jeśli w Polsce naprawdę regularnie będą odcinali prąd?

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-04-01 19:10
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 17:46 min.
Udostępnij:

Z jednej strony mBank ogłasza, że nie da kredytu na budowę kopalni, z drugiej - analizy wykazują, że już tego lata w Polsce może zabraknąć prądu a z danych o inwestycjach w energetykę jasno wynika, że takie problemy będziemy mieli coraz częściej. Ze strony rządu dobiegają natomiast głosy, że częściej handlowych niedziel raczej nie będzie, bo rząd zrobił swoje badania, z których wynika, że nie trzeba "rewolucji" w tej sprawie. Ale to nie z tego powodu powróciła poszukiwana jeszcze tydzień temu minister finansów. W sumie ciekawe, jak skomentowałaby wyniki innych badań, które wskazują że ponad połowa rodziców nie rozmawia ze swoimi dziećmi o pieniądzach. Pedagog zaś powinien dobitnie zinterpretować fakt, że są rodzice, którzy płacą swoim dzieciom za dobre oceny albo np. odkurzanie domowej podłogi. Po raz kolejny pojawia się w tym podcaście także komentarz do brexitowych wydarzeń i pytanie: jak bardzo jesteśmy w UE nieprzygotowani na bardzo prawdopodobny scenariusz, że "twardy" brexit, po prostu, nastąpi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nowy dzień zaczęliśmy nowy tydzień zaczęliśmy nowy miesiąc zaczęliśmy nowy kwartał najwyższy czas, żeby zacząć nowy podcast jeśli nazywamy Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie się pokaz to cotygodniowe podsumowanie roku czyli jaka audycja, w której opowiadam o wszystkich może nie wszystkich, ale niektórych najciekawszych najważniejszych wydarzeniach, które działy się w ciągu minionych 7 dni o zabarwieniu gospodarz ekonomicznym oczywiście i segreguje te zagadnienia Rozwiń » od dziesiątego do pierwszego miejsca, że było bardziej atrakcyjnie, bo od zawsze takie czekanie na to co na pierwszym troszeczkę podnosi emocje, więc pozwoliłem sobie na tego typu zabieg dzisiaj jest 1 kwietnia oczywiście pokaz ma to do siebie, że można go słuchać nie tylko tego dnia, w którym zostało nagrane także w kolejnych dniach, ale tak tylko informuje, że jest nagrywany 1 kwietnia, czyli prima aprilis natomiast zobowiązuje się tutaj, że nie będzie żadnych żartów primaaprilisowych także było jasne, bo ludzie czasami mam wrażenie, że to ludzi denerwuje 1 kwietnia Boniek nie zawsze pewnie oczekują ze strony mediów akurat, że żartów, a żyjemy w takich czasach, w których pewnie większość informacji jest nieprawdziwa, bo w swej Kowa wieńcach gości codziennie mamy coś na kształt prima aprilis od pewnego czasu, więc akurat tego 1 kwietnia na samym początku chciałbym, żeby było jasne, że nie będzie nie będę silił na żadne żarciki primaaprilisowe nie, dlatego że jestem jakiś wyjątkowo ponuro tylko uważam, że nie w dzisiejszych czasach zapotrzebowanie na tego typu rozrywkę chyba jest znikome takiego dnia jak 1 kwietnia, więc nie będę tego zapotrzebowania domniemanego zaspokajał w ten sposób cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnasty tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej rozpoczynała taką informacją, która jest nietypowa, bo nie jest makroekonomiczna nie dotyczy żadnej spółki żadnego rynku dotyczy dość dużym stopniu dzieci oraz ich rodziców natomiast jak najbardziej jest to informacja moim zdaniem na temat gospodarczy jest do tego bardzo ciekawa Santander bank zleciło takie badania dotyczące tego czy rodzice rozmawiają z dziećmi o pieniądzach w gospodarce finansach generalnie i opublikował w ostatnich dniach wyniki tych badań i wyglądają te badania, ale ciekawie i w niektórych miejscach wyglądają dość strasznie moim zdaniem okazuje się, że tylko 47 % rodziców w ogóle rozmawiać z dziećmi o pieniądzach finansach planowaniu finansowemu i t d . czyli w co drugim domu, w którym są dzieci w ogóle nie ma takiego tematu zastanawiają się czy ci rodzice w ogóle jakiś inny temat rozstał się ze swoimi dziećmi czy może w ogóle o niczym nie rozmawiają chodzi o dzieci w wieku między piątym na 16 z tańcem albo 14 interesy pointę, ale tego typu dzieci tak nie chodzi o niemowlaka niemowlęta oczywiście nie chodzi o osobach 18 o letnie też to jest 516 ten przedział natomiast 16363 % Lipnicy 23 Polaków przyznaje się do tego zachęca swoje dzieci do korzystania ze skarbonki do odkładania pieniędzy do skarbonki to jest taka najpopularniejsza aktywność gospodarcza, do której nasze dzieci są w Polsce zachęcamy natomiast to co jest dość przerażające to to, że z tego badania wynika, że np. 17 % Polaków płaci swoim dzieciom za to, że wykonują one różnego rodzaju prace w domu w nie wnoszą śmieci pewnie może od wkurzają generalni jak coś robią w domu to dostają za to pieniądze 17 % co szósty sporo moim zdaniem 16 % płaci dzieciom za dobre oceny w szkole, a 15 % nie poznacie 15 % daje swoim dzieciom pieniądze jakiś tam kieszonkowe, ale potem nie pozwala tym dzieciom wydawać tych pieniędzy na to na co one chcą i do tego komunikatu w wyniku tych badań był dołączony komentarze strony jakich pani psycholog i całkowicie się z tym komentarzem zgadzam, bo już sam mam dwójkę dzieci nie daje na razie pieniędzy w formie kieszonkowego, ale pewnie kiedyś zacznę natomiast wiem doskonale i ta pani psycholog też o tym, mówiła, że płacenie dzieciom za coś co one powinny tak czy inaczej robić, czyli płacenie za naukę w szkole jest z sytuacją absolutnie przerażającą i absurdalna tak samo nie powinno się dzieciom płacić za to, że coś łaskawie robią w domu, ale powinny to zrobić, ale nie dlatego na czym tutaj bardzo istotna kwestia motywacji, jakiego rodzaju jest motywacja ich umyśle młodego siedmioletniego człowieka 1 motywacja może wypchnąć drugą motywację graczy możemy mówić mu, że powinien po sobie sprzątać w pokoju np. prawda, dlatego że jest z tego jakaś korzyść jak się posprząta w Hiltonie na nim w nim bałagan prawda w ten sposób powinno się to dziecku tłumaczyć jak to się zrobić to na końcu jest z tego jakaś korzyść dla niego jest korzyść dla innych też natomiast jak ustalimy, że po prostu dostanie jakąś kwotę pieniędzy to ta pierwsza motywacja taka, że tak powiem logiczna zniknie uzupełniająca zacznie po prostu robić jest dla pieniędzy i co gorsza potem nauczył się, że może się nauczyć może wejść w taki w takie przyzwyczajenie, że generalnie jak się coś robi to się dostaje za to pieniądze tak się nie dostanie za coś pieniędzy to się nie robi i oczywiście w życiu dorosłym bardzo często tak jest i oczywiście to nie znaczy, że nie powinniśmy im potem na jakiś tam w kolejnym etapie dziecka uczyć tego jak zachowywać się na rynku pracy jak rozmawiać o wynagrodzeniu i t d . i t d. ale wydaje mi się, że to są smaki jednak kolejne etapy tego wychowywania na początku na dzień dobry jak dziecko ma kilka lat to jednak powinno się go nauczyć tego ziem warto różne rzeczy robić nie tylko dla pieniędzy co mnie niekoniecznie nie zawsze pieniądze powinny być tą pierwszą najważniejszą motywacją, a czasami jedyną motywacją, więc nie o to chodzi, żeby dziecko nabrało przekonania, że uczy się w szkole tylko po to, żeby dostawać pieniądze od rodziców TKA w 16 % przypadków tak w Polsce jest, że 16 % rodziców płacili swoim dzieciom za dobre wyniki w nauce opłacenie zarówno wykonywanie różnych rzeczy w domu też niemal dorośli sobie nie płacą nawzajem za różne rzeczy prawda nie żona nie płaci mężowi za to, że coś zrobić w domu ani mąż nie płaci żonie za to żona coś zrobić w domu ja nie słyszałem przynajmniej te historie żeby, żeby para dorosłych osób w ramach tego samego gospodarstwa domowego rozliczała się finansowo między sobą, więc nie rozumiem, dlaczego wprowadzać tego typu rozliczenia między rodzicami dziećmi w ramach tego samego gospodarstwa domowego ktoś mógłby też zauważyć, że skoro płacimy dzieciom za to, że one co zrobiłem to w takim razie dlaczego nie zrobić podobnych transakcji w drugą stronę w końcu dorośli dla tych dzieci robią z nas zdecydowanie więcej przez cały okres ich dzieciństwa w związku z tym czy dzieci powinny płacić tym dorosłym, ale po prostu ona oczywiście, kiedy są dziećmi nie są w stanie zapłacić wywiązać z tego zobowiązania, ale może właśnie Tottenham traktować jako zobowiązanie, które narastały przez kilkanaście tam lat potem takie dziecko wchodzi w dorosłość jest obciążone przechodzi na niego ojciec mówi słuchaj za te wszystkie rzeczy, które zrobiłem dla ciebie przez ostatnie 18 lat jesteśmy winne 240  000 zł na swój dług teraz iść do pracy zapór i zarób na to, żeby spłacić dług wobec mnie w zysk pewne dość szalone, ale jednak rozwinięcie tej samej koncepcji prawda wprowadzania rozliczeń finansowych w ramach gospodarstwa domowego za coś co się tak czy inaczej powinno robić, bo jest się rodziną już nic absolutnej weń kompletne, ale które jednak istnieje jak się okazuje tak wynika swych badań, a 16 % rodziców płacić co za dobre oceny 17 % płacimy za wykonywanie różnego rodzaju drobnych prac w domu w gospodarstwie domowym coś strasznego co dla aut na dziewiątym miejscu kolejna ciekawa informacja dotycząca nas samych, choć już nie będzie o dzieciach, ponieważ ministerstwo przedsiębiorczości technologii przeprowadziło sondaż ILS wyniki tego sondażu są takie, że prawie 80 % 78 i 3 % zapytanych chce 1 czasu przez cały rok zmienialiśmy w ostatni weekend czas zimowy na czas letni trzeba było przestawiać ci wskazówki jeśli ktoś ma jeszcze za gaz ze wskazówkami i 45 z nas tego nie chce ponad 34 nie chce tego robić, a tylko 14 i 2 % chce, żeby było tak, jaki jest teraz co ciekawe wśród ludzi w wieku 1824, czyli tych stosunkowo młodych poparcie dlatego, żeby niczego nie zmieniać i żeby zostało takie jest teraz, czyli mamy czas zimowy letni jest największe i wynosi prawie 40 % tak sobie pomyślę, że może oni nie zrozumieli pytania może pytanie brzmiało czy chcesz, żeby nic nie zmieniać w sensie zostawić tak jak jest teraz, czyli czas letni czas zimowy może to oni odebrali jako pytanie czy chce, żeby czasu nie zmieniać letniego na zimowy stan może tak duże poparcie nie wiem, a może jest to przywilej domena ludzi bardzo młodych żonie lubią jak się zmienia czas letni na czas zimowy, bo to oczywiście uatrakcyjnia 2 × w roku życie nocne imprezowali, kiedy się z czasami może być także ktoś wraca z jakich imprezy idzie na autobus nocny, który jest drugim 35, a czas zmieniana zimowej z o godzinie drugiej przestawiamy zegarki na godzinę trzecią nie to na wiosnę to teraz tak było, że z drugiej na trzecią i się okazuje, że drugi 38 w ogóle nie było już tam autobus nie przyjechał być może i jej tak duże poparcie dlatego, żeby zostawić tę zmianę 2 × w roku wynika z tego, że tworzy to dodatkowe atrakcje ta historia z tym czekaniem na autobus przedawnił przydarzyła się osobiście w jakiś 30 lat temu karnetem było śmiesznie w każdym razie jeśli chodzi o tych którzy, chcąc jednak, żeby doszło do zmiany i żebyśmy nie musieli 2 × w roku przestawiać zegarków to zdecydowana większość chce, żeby pozostać przy czasie letnim, czyli takim, którym robi się później w ciemno wlecze, ale też robi się później jasno co oznacza, że w zimie, gdyby został na zimę czas letni toby oznaczało, że przez pewien czas o ósmej rano w zimie zupełnie ciemno w grudniu tak, by było co powoduje pewne komplikacje np. właśnie Unia k u dzieci w szkole, którzy mają, które mają zajęcia na ósmą rano może byłoby przez to więcej wypadków, bo jednak ruch samochodowy między siódmą ósmą no to już jest dość spory na ulicach dużych miast pewnie byłyby jakieś tam dodatkowe komplikacje mole z drugiej strony, o ile prostsze byłoby nasze życie 15 % zapytanych o powiada się za tym, żeby zostać przez cały rok przy czasie zimowym, a 74 % mówi o tym, żeby pozostać przy czasie, żeby przez cały rok był czas letni no, a ministerstwo z kolei zapowiada, że w za miesiąc przeprowadzi kolejny sondaż nie wiem ile jak długo jeszcze te sondaże będą trwać w każdym razie te sondaże odbywają się, dlatego że generalnie cała taka dyskusja w Unii Europejskiej na ten temat i w ostatni wtorek tydzień temu parlament Europejski opowiedział się właśnie też za odejściem od zmieniania czasu i wg projektu dyrektywy ostatnia zmiana czasu ma nastąpić w 2021 roku, czyli dokładnie za 2 lata i każdy z państ w unijnych będzie mogło zdecydować czy zostaje na stałe przy czasie letnim czy zostaje na stałe przy czasie zimowym i to też będzie pretekst do tego, żeby pokłócić się politycznie, a jeszcze jedno sprawę z sąsiadami, bo oczywiście jeśli my uznamy, że zostajemy przy czasie lotnym, a Portugalia zostanie przy zimowym to w ogóle nastanie interesuje albo Hiszpania, ale jak się okaże, że my mamy czas letni, a np. Słowacja zimowe albo Litwa albo któryś z naszych sąsiadów no to będzie się tą sytuacją, gdy trochę nam się skomplikuje prawda Litwa i na Litwie tak jest w tej chwili inne czasy różnica wynosi godzinę, ale na skutek przyjęcia zmian takich, że u nas będzie czas letnią niż zimowe to ogromna różnica będzie wynosić 2 godziny wtedy na granicy to pewnie już będzie wiązać się z kosztami wygodą także w życiu gospodarczym także przy okazji handlu to, więc te sprawy mogą wbrew pozorom nie okazać się wcale takie proste do realizowania natomiast pomysł polityczny jak najbardziej jest sprawa posuwa się powoli do przodu parlament Europejski wprowadził do projektu dyrektywy unijnej kolejne zmiany, bo pierwotnie pomysł taki, żeby już w tym roku to wprowadzić w życie parlament zmienił w 201920201 maj teraz będą dalej trwały dyskusje w ramach Unii Europejskiej i i te dyskusje będą te konsultacje będą na linii parlament Europejski, a komisja Europejska ministrowie w z państw Unii europejskich skarżyła się po tak powolutku powolutku idziemy tą stronę i naprawdę są zupełnie realne szanse na to, że nie ma w tym roku zmieniliśmy czas na letnich w przyszłym roku jeszcze raz zmienimy czas zimowy na letnie AZA 2 lata zmienimy czas zimowego na letni ostatni raz potem będzie przez cały czas czas letni co nie będzie oczywiście oznaczało, że będzie latał przez cały czas po prostu nie będziemy przestawiać się zegarków, choć szans na ósmym miejscu w tym tygodniu wielki powrót pani minister finansów mówiłem tydzień temu, że to jest bardzo ciekawe dla mnie to, że wszyscy plotkują i mówią po cichu o tym, że minister finansów podała się do dymisji, a sama pani minister tego nie dementuje mojej chwilę potem jest nagrałem tamten podcast pani minister się jednak odezwała i powiedziałam, że pogłoski o jej dymisji są mocno przesadzone i że temat jest zamknięty, bo premier już zabrał głos na ten temat, czyli pani minister nie podała się do dymisji natomiast to co się wydarzyło w ramach debaty publicznej w kolejnych dniach pokazuje, że ma pani minister wróciła po pewnej dość krótkiej nieobecności powiedziała, że wcale nie obchodzi a, ale ten ton debaty troszeczkę się ją zmieniło z takiego, bo wcześniej był taki hurra optymistyczne, że wprowadzimy tyle różnych zmian w wydamy dodatkowo 40 miliardów złotych stać nas na to wszystko dobrze się o nic nie martwić wszystko będzie ekstra, a na potem wróciła pani minister finansów i ta debata wygląda tak, że ono będziemy to wszystko wprowadzać, ale będziemy uważać bardzo ważne jest dla nas poziom deficytu budżetowego, a tzw. reguła wydatkowa to w ogóle wszyscy kochają regułę wydatkową już teraz szef kancelarii premiera Michał Dworczyk mówił publicznie, że ta nowa piątka tzw. piątka Kaczyńskiego będzie sfinansowana z uszczelnienia systemu podatkowego i że być może będzie większy deficyt, ale on będzie przejściowo tylko większe i żona pewno na pewno nie przekroczy 3 % PKB, czyli tej bariery unijnej i że reguła wydatkowa, która zabrania nam nagłego zwiększenia wydatków zje le w w trakcie z 1 roku na drugi rok ten skok ten przyrost wydatków nie może być taki nagły i zaskakujący do tego osi można tę regułę wydatkową sprowadzić, chociaż ona jest niesamowicie skomplikowana jeśli chodzi o wzór matematyczny, ale do tego może ona się sprowadza nie można tak nagle zwiększyć o kilkadziesiąt miliardów złotych wydatków jeśli się nie zwiększy dochodów oczywiście z drugiej strony o to chodzi o rozrostu deficytu w każdym razie ta reguła wydatkowa nie będzie złamana zapewniał o tym, szef kancelarii premiera zresztą kolejnego dnia sam premier Mateusz Morawiecki także zapewniał, że nie będziemy łamać reguły wydatkowej, że postaramy się nie przekraczać 3 % deficytu, ale jednocześnie też premier Morawiecki po posiedzeniu rządu powiedział, że gdzieś kończą się możliwości budżetowe kolejne wydatki będą możliwe dopiero po kolejnym uszczelnieniu systemu i po kolejnych sukcesach gospodarczych, więc tak, jakby premier zaczął sygnalizować, że tutaj teraz my strzelimy jeszcze w tym pociskiem za 3340 miliardów złotych, ale to już koniec ostatnim pociski na dźwięk na więcej nie możemy sobie absolutnie absolutnie pozwolić innym i mówiąc o planach na rok 2020, bo wiadomo, że jeśli chodzi o realizację tych nowych pisowskich pomysłów to w tym roku jeszcze budżet to wytrzyma, ponieważ one nie weszły w życie nowe pomysły od 1 stycznia będą obejmować tylko część tego roku i dlatego w tym roku nie ma jakiegoś wielkiego problemu fiskalnego i z tymi posłami, ale jest problem będzie w 2020 i premier Morawiecki mówił, że trzeba będzie na 2020 rok znaleźć jakieś 20 do 30 miliardów złotych oszczędności to też pokazuje jak ogromna jest to zmiana w polityce budżetowej, bo Morawiecki mówi jednocześnie mówi o tym, że on może być deficyt 3 % nie przekroczymy 3 %, ale między 2 A3, czyli dopuszcza, że może być n p . w 2 , 9 ten deficyt, a w ubiegłym roku nie było go wcale, a z drugiej strony, mówi że i tak jeszcze do tego trzeba znaleźć jakieś 2030 miliardów złotych oszczędności 20 miliardów złotych tej sprawie 1 % PKB 30 % 30 miliardów to stan 1 i 314 % polskiego PKB, czyli to, jakby pośrednio też potwierdza skalę wzrostu nagłego tych tych wydatków i 4 i Fitch rating, który agencja ratingowa, która przy okazji w piątek nie zmieniła nam niczego ani perspektywa ani ratingu, a zmieniła swoje prognozy i teraz prognozuje, że będziemy mieć deficyt sektora finansów publicznych w tym roku na poziomie 2 i 2 %, a w przyszłym roku na poziomie 2 i 8 % dość wyraźnie powyżej wcześniejszych prognoz tymczasem także w ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny podał, że deficyt w ubiegłym roku wyniósł tylko 4 % PKB, więc podskoczyły w ciągu 1 roku 04 maja 2 , 2 wg picia, a w kolejnym roku jeszcze do 2 , 8 niesamowite rozróżnienie polityki fiskalnej nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji w czasach, w których nie byłoby kryzysu, bo mieliśmy podobną sytuację po bankructwie Lehman Brothers, ale wtedy cały świat był w recesji mieliśmy dość spory kryzys w Polsce też dość gwałtownie wtedy spadały dochody w budżetowe stąd też deficyt nam się wtedy tak trochę rozlał natomiast teraz przyczyna jest zupełnie inna teraz to rozlanie się deficytu jest jak najbardziej planowane, a nie nie jest jakimś tam wypadkiem spowodowanym wydarzeniami nie zewnętrznymi deficyt w ubiegłym roku wyniósł wg GUS-u 4 % jest jakieś 8 pół miliarda złotych bardzo niski deficyt i przy okazji kustosz podał, że dług publiczny w ubiegłym roku urósł nam o 22 miliardy 400  000 000 zlotych i jeśli chodzi o relacje długu publicznego do PKB na koniec ubiegłego roku to ta relacja wynosi 489 %, czyli zadłużenie publiczne jest poniżej 50 % PKB to jest pierwszy raz od dobrych kilku lat, ponieważ pod koniec 2017 roku ten wskaźnik był na poziomie 506 % teraz 4890 %, czyli udało się dzięki temu, że tam deficyt był taki malutki w ubiegłym roku to dość wyraźnie udało nam się zmniejszyć zadłużenie publiczne co większości Polaków pewnie by się bardzo spodobało, bo nie lubimy długu publicznego natomiast co z tego, że udało się go zmniejszyć skoro ze względu na nowe pomysły wydatkowe rządu za chwilę to zadłużenie pewnie się znowu zwiększy naboi deficyt też będzie musiał być większe niż doba na siódmym miejscu kolejny już raz będę mówił o badaniach opinii publicznej, ale tym razem są to badania związane z tym tematem, którym mówiłem przed chwilą, czyli z piątką Kaczyńskiego CBOS zapytał swoich respondentów i okazuje się, że pomysły zawarte w sejmowym w tej nowej propozycji PiS-u mają szerokie poparcie w społeczeństwie ma największe poparcie ma ten pomysł, żeby emerytom wypłacić trzynastą emeryturę tzw. bo to popiera aż 84 % zapytanych natomiast jeśli chodzi o pozostałe pomysły to tam też poparcie przekracza 70 % gruba, więc zdecydowanie można powiedzieć, że większość Polaków opowiada się za tymi pomysłami, ale jednocześnie tylko 45 % z nas uważa, że nas na to stać jako Polska, czyli pomysł zaufa nią jest takie wiem, jakby jedno drugiego odjąć 3035 % ludzi w Polsce uważa, że pomysły są fajne, ale nas nie stać na nie przynajmniej w tym momencie z tego tak wynika jeszcze ciekawsze są chyba te dodatkowe pytania, które co, bo zadał tym, których spotkał, bo aż 60 % Polaków uważa, że w ogóle generalnie wydatki budżetowe nie powinny przekraczać dochodów budżetowych w ogóle nigdy, czyli większość Polaków 60 % z nas uważa, że nigdy nie powinno być deficytu budżetowego natomiast 27 % uważa, że wydatki mogą nieznacznie przekracza ich dochody wtedy, kiedy brakuje nam jakieś ważne wydatki społeczne to wtedy możemy sobie na jakiś tam deficyt Chick pozwolić 27 % tak uważa natomiast jeśli chodzi o taki pogląd, że to, że generalnie deficyt może być i że wydatki mogą przekraczać dochody budżetowe to po takim poglądem podpisuje się 2 % zapytanych osób tylko co pięćdziesiąty Polak, a ja przypomnę, że w po 1990 roku prawie każdego roku mieliśmy deficyt tylko 2007 mieliśmy minimalną nadwyżkę, a tak to generalnie jestem tam jesteśmy państwem, które nieustająco ma jakiś tam deficyt budżetowy, a z drugiej strony jednak się rozwija i wiele osób mówi o tym, że rozwija się bardzo szybko jesteśmy od strony gospodarczej często wskazywani jako wzór dla państwa, które się bardzo ładnie rozwija po przejściu z realnego socjalizmu gospodarki rynkowej, więc nasz przykład pokazuje, że to deficyty budżetowe nie są jakieś katastrofalne i nie stanowią jakieś wielkie do problemu być może stanowią ryzyko, że coś się ewentualnie mogłoby stać coby było, gdybym była natomiast z tego, że one są nie wynika nic groźnego, a mimo to tylko 22 % ludzi w Polsce uważa, że deficyt mogą być aż 60 % ludzi w Polsce uważa, że deficyt w ogóle nie powinna być, więc bardzo ciekawe moim zdaniem są wyniki tego tego sondażu mojej staliśmy się takimi pomysłami fiskalnymi nawet większym stopniu niż kilka lat temu, bo w 2010 roku istnienie deficytu dopuszczało 37 % Polaków teraz istnienie deficytu dopuszcza tylko 29 % Polaków i jakoś mam wrażenie nikt nie łapie tego że, że gospodarka składa się z sektora publicznego i sektora prywatnego i że jak sektor publiczny ma deficyt mówiąc o deficycie budżetowym mówi u nas deficycie w sektorze publicznym automatycznie oznacza to, że sektor prywatny ma nadwyżkę jeśli sektor publiczny więcej wydaje niż zgarnia w postaci podatków znaczy, że więcej pieniędzy zostaje po naszej stronie niż po stronie sektora prywatnego sytuacja, w której jest nadwyżka budżetowa to jest taka sytuacja, która oznacza, że my płacimy państwu w formie podatków więcej pieniędzy niż to państwo potem przeznacza na różnego rodzaju cele, czyli tak, jakby część pieniędzy, które nam zabiera go tak jakby Niemcom dziękował gdzieś nie wydawało tego na nic co tam dopiero byłaby moim zdaniem groźna sytuacja w gospodarce ludzie jakoś tak mają zakodowane, że nie powinno być deficytu, bo deficyt znaczy, że czegoś brakuje czegoś brakuje to niedobrze tych łez na tej zasadzie to rozumowanie przeprowadzane, a nici zostaniemy na tym, że sektor publiczny to jest tylko 1 część gospodarki, która składa się z 2 dużych szczęśliwy, że po po drugie jest to części stoją naprzeciwko siebie się nawzajem bilansują do zera zawsze jak to jest deficyt to jest nadwyżka w holu po stronie publicznej jest nadwyżka w oczy, że w sektorze prywatnym jest deficyt czyli, że to wszystko co się składa na sektor prywatny to tam jest mniej pieniędzy wtedy to wszystko co się składa na ten sektor, czyli przedsiębiorstwa gospodarstwa domowe no i także zagraniczny sektor prywatny no bo jesteśmy otwartą gospodarką jeszcze do tego trzeba doliczyć Action kwestie eksportu i importu może być także sektor publiczny ma duży deficyt i wynikałby z tego, że sektor prywatny powinien zaliczyć nasz Polski sektor prywatny polityk powinien zaliczyć dość dużą nadwyżkę, ale jednocześnie występuje dziura w handlu zagranicznym i okazuje się, że to mu nadwyżkę zgarniają ci, którzy nam sprzedają towary, czyli sektor prywatny, ale za granicą, a wtedy jest także nadwyżka jest za granicą Polski sektor publiczny ma deficyt Polski sektor prywatny też ma deficyt w twarz jest bardzo niedobra sytuacja i właśnie dlatego należy pilnować bilansu płatniczego i tego, żebyśmy nie mieli zbyt dużych deficytów w wymianie z zagranicą w tej chwili nie mamy dużych deficytów na szczęście wymianie za granicą z zagranicy wygląda to całkiem całkiem nieźle zresztą o tej wymianie i generalnie relacje z zagranicą za chwilę będziemy mówić więcej, a ona szóstym miejscu dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski jest takie coś jak międzynarodowa pozycja pozycja inwestycyjna danego kraju nie wiem czy państwo o tym, słyszeli kiedyś czy nie ta międzynarodowa pozycja inwestycyjna to jest o wartość tego wszystkiego co my mamy rezydenci polscy Polacy obywatele to jest to wszystko wartość tego wszystkiego co my mamy za granicą, czyli to są zagraniczne firmy, które należą do polskich właścicieli to są zagraniczne oddziały polskich firm to są jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, które inwestują za granicą np. tego typu rzeczy jeśli jakiś Polski bank udzieli kredytu zagranicznej firmie to te pieniądze wypłyną poza Polskę do tej firmy, ale to są nasze aktywa za granicą tak ten teren udzielone kredyty aktywa, czyli rzeczy, które powinny przynosić nam dochód tak jak zainwestujemy za pośrednictwem funduszu w jakieś akcje zagranicznych spółek zagranicznych giełdach to też są to aktywa kas, które powinny przynosić nam dochód tak samo zagraniczne spółki należące do polskich właścicieli tym właściciela powinny przynosić dochód po tym, można poznać aktywa ktoś takie coś co powinno przynosić dochód czasem przynosi straty my, ale generalnie dochód w ekonomii w gospodarce pojawia się, dlatego że istnieją jakieś aktywa, które pracują i ten dochód jest efektem tej pracy właśnie, a więc z 1 strony mamy jakieś tam Mel jako zbiorowość Polacy polskie firmy mamy jakieś aktywa za granicą, które są coś tam warte, a z drugiej strony wszyscy ludzie cała reszta świata, czyli inwestorzy zagraniczni nie Polacy mają aktywa w Polsce oraz o, czyli to są firmy, które są w Polsce, ale należą do zagranicznych właścicieli to Sową, a akcje albo obligacje polskie, które są w rękach zagranicznych inwestorów to jest ich wtedy oni sobie dokupili prawda i wtedy to są aktywa nie były one są w Polsce, ale przynoszą dochód im, a nie znam i kasą dla nich to są aktywa zagraniczne z naszego punktu widzenia to są nasze pasywa czyli jakby nasze zobowiązania, więc mamy z 1 strony mamy coś co my mamy za granicą, a z drugiej strony mamy coś co oni mają u nas jak się jedno od drugiego odejmie to wychodzi tzw. międzynarodowa pozycja inwestycyjna i ta międzynarodowa pozycja inwestycyjna jest od lat nie sprawdzałem powiem szczerze do osiemdziesiątego dziewiątego roku, ale podejrzewam, że od samego początku jest ujemna to znaczy kapitał zagraniczny ma więcej rzeczy w Polsce niż my mamy za granicą wynika z prostego faktu, że byliśmy krajem na dorobku niektórzy twierdzą, że dalej nim jesteśmy w związku z tym to my potrzebowaliśmy ściągać tutaj kapitał zagraniczny, a swojego kapitału nie mieliśmy na początku, więc nie mieliśmy za co kupować rzeczy za granicą potem jak się dorobiliśmy się z kapitału własnego to raczej inwestowaliśmy Dona w swoim własnym podwórku i dopiero w którymś tam w kolejnym kroku, kiedy polskie firmy nabrały już odpowiedniej wielkości zaczęły zastanawiać się nad ekspansją zagraniczną i w tym momencie mamy już takie firmy faktycznie duże znane polskie firmy, które inwestują za granicą i mają te aktywa zagraniczne w związku z tym te nasze aktywa zagraniczne są całkiem nie całkiem pokaźne znacznie większa niż 1015 lat temu, ale nadal nie są tak duże jak to co kapitał zagraniczny ma w Polsce w związku z tym propozycja międzynarodowej cały czas ujemna i ona na koniec 2018 roku wynosiła 274 miliardy euro troszeczkę mniej niż w trzecim kwartale wtedy było 280  000 000 Stali z tej liczby 274 miliard euro nic nie wynika to jest dość abstrakcyjna natomiast można je było oczywiście porównać do tego, jakie my mamy PKB i można też porównać w poprzednich latach jak to wyglądało jeśli to zrobimy to się okazuje, że ta międzynarodowa pozycja inwestycyjna Polski w tej chwili spadła do poziomu minus minus no bo oni u nas mają więcej niż my mamy o nich więcej z minus spadło do poziomu - 5560 % naszego PKB i to jest właśnie ciekawe, ponieważ jeszcze rok temu było 61 % w ciągu roku spadło z 61 do 552014 roku było 69 % PKB oznacza to mówiąc w skrócie, że w ciągu ostatnich lat ta nierównowaga jeśli chodzi o pozycje inwestycyjne to nasz minus dość szybko uczy się zmniejsza, a w 2018 roku w ogóle się zmniejszył dość rekordowym tempie i teraz tam międzynarodowa pozycja inwestycyjna wygląda najlepiej od 2008 roku, a my teraz pytanie, dlaczego się to tak zmieniło w 2018 roku są 2 możliwe odpowiedzi jeśli ta różnica między tym co my mamy Unihouse nie mają u nas się zmniejszyła to albo my mamy u nich znacznie więcej niż do tej pory albo oni u nas mają mniej niż do tej pory w teraz krótki czas na zgadywanie co jest prawdziwą przyczyną czy nam tak przybyła czy im u nas ubyło sam zaglądam tam tak zwyciężali ci, którzy obstawiali całą drugą ten drugi wariant to im u nas ubyło a czego u nas im ubyło przede wszystkim obligacji w sprawozdaniach Narodowego Banku Polskiego te pozycje są rozbite na kolei na takie drobniejsze pozycje pod pozycję, więc można sprawdzić czy chodzi o inwestycje bezpośrednie wielkie fabryki czy inwestycje tzw. portfelowe inwestycje portfelowe są rozbite na akcje obligacje są kwotami kredyty bankowe i t d . i t d . więc z tego zestawienia można wyczytać, że jeśli chodzi o zaangażowanie inwestorów zagranicznych Polski dług w polskie obligacje są w ubiegłym roku zmniejszył się o ponad 10 miliardów euro dość sporo, więc po prostu część kapitału zagranicznego z naszego kraju się wycofała w ubiegłym roku i w związku z tym ta pozycja inwestycyjna się nam poprawiła tutaj dochodzimy do kwestii, bo oczywiście tak tak duża dziura stoi pozycji inwestycyjnej nie jest dobra, ponieważ jeśli ona jest raczej im większa jest dziura im większy jest ten minus, tym bardziej kraj jest narażony na dodatkowe ryzyko związane z tym, że jak ten kapitał zagraniczny stąd ucieknie, bo się czegoś przestraszy to będzie katastrofa im większy ten minus w tych rozrachunkach tym większa ta katastrofa może być jeśli dojdzie do czegoś niepokojącego oczywiście nikt nie zakłada, że ten kapitał będzie stąd nagle uciekał z jej powodu, ale istnieje to dodatkowe ryzyko prawda dlatego, że kiedy chcemy ograniczać ryzyko powinniśmy dążyć do tego, żeby ta międzynarodowa pozycja była zbilansowana, żeby jak najbliżej zera, żebyśmy to co oni mają u nas było mniej więcej tyle samo warte są to co my mamy u nich nie w związku z tym, kiedy się zmniejsza ta różnica, kiedy się zmniejsza ten minus tak jak co się dzieje teraz to dobrze to jest pozytywny sygnał natomiast jeszcze lepiej by było, gdyby 1 minus zmniejszał dzięki temu, że to nasze aktywa zyskują na wartości, a nie dzięki temu, że to oni się z naszego rynku wycofują tak jak w przypadku rynku obligacji krajów, na które mają teraz nagle 10 miliardów mniej niż rok temu, więc jest tutaj trochę informacji pozytywnej trochę informacji negatywnej to są takie rzeczy, które rzadko przebijają się tzw. mediów mainstreamowych są dość skomplikowane, ale moim zdaniem warto warto o tym, wiedzieć, że ta, że to sytuację w ten sposób się zmienia NBP podał też dane dotyczące zadłużenia zagranicznego, które w ostatnim kwartale ubiegłego roku spadło troszeczkę pod koniec trzeciego kwartału wynosiło 317 miliardów dolarów, a teraz wynosi 314 miliardów dolarów i nie chodzi o tutaj to też co ciekawe dane, bo tu nie chodzi o zadłużenie rządu o dług publiczny chodzi generalnie o zadłużenie wszystkich w Polsce chodzi tylko o to, że to zadłużenie zagraniczne 314 min 313 miliardów 700  000 000 dokładnie i zadłużenie rządowe w tym czasie wciągu czwartego kwartału spadło o minimalnie 1213 miliardów 800  000  000 do 113 miliardów 600 za to zadłużenie zagraniczne prywatne, czyli prywatnych firm wzrosło z 57 miliardów 200  000  000 do 57 miliardów 350  000 000, czyli zadłużenie zagraniczne rządowej jest większa niż prywatne, ale to rządowe spada, a to prywatna rośnie też dość ciekawa moim zdaniem informacja na temat tego co się kryje w babach polskiej gospodarki Góra i polskich finansów HR na piątym miejscu bardzo ciekawy komunikat pozostają czas nawet się zastanawiam czy to nie jest prima aprilis, bo to jest komunikat o czymś co wchodzi w życie 1 kwietnia właśnie chodziarz sam komunikat został on opublikowany kilka dni wcześniej czy Mbank 1 z większych banków w Polsce postanowiły ograniczać finansowanie węgla i opublikowało ciekawy moim zdaniem komunikat, z którego wynika kilka różnych rzeczy okazuje się, że bank ogranicza finansowanie energetyki Węglowej kopalni odcięte od dzisiaj od 1 kwietnia nie będzie finansować, czyli nie będzie udzielać kredytów na ich budowę nowych kopalni węgla, czyli jak jest jakiś bogaty inwestor, który chciałby sobie wybudować nową kopalnię węgla w Polsce, ale potrzebuje dodatkowego kredytu na ten cel i pójdzie do banku te trafi do Mbanku Mbank popatrz na projekcji powie, bo kopalnia węgla o nie toniemy to my byśmy tego w ogóle nie bierzemy nie podobnie jeśli chodzi o niej o finansowanie budowy nowych bloków energetycznych w elektrowniach napędzanych węglem i z tego też Mbank się chce wycofać nie będzie też nawiązywać relacji z firmami, w których udział energii elektrycznej zwęgla przekracza ponad 50 %, a z drugiej strony bank zamierza zwiększać zaangażowanie zieloną energię projekty ograniczające emisję dwutlenku węgla dzięki temu bank twierdzi, że daje wyraz odpowiedzialności nie społecznej, a w komunikacie też dodaje, że kieruje się jak najbardziej swojej interesem i biznesem, ponieważ generalnie świat się zmienia i tak w tej chwili jest taki, że można domniemywać, że za parę lat inwestycje związane z energetyką węglową przestaną być rentowne w związku z tym, ale nie chodzi tylko o model nie chodzi tylko o to, żeby pokazać się w dobrym świetle, że jesteśmy odpowiedzialni społecznie, ale chodzi też zwykłe liczenie pieniędzy po prostu udzielanie kredytów na tego typu inwestycja może być za chwilę mniej opłacalny mniej rentowne i trochę bardziej ryzykowne niższy niż do tej pory co ciekawe przy okazji ja powiem szczerze tego nie widziałem, ale doczytałem się w tym komunikacie, że od 2015 roku już, czyli od 4 lat bank nie angażuje się w finansowanie projektów związanych z elektrowniami atomowymi, ale i ogranicza relacje są też ciekawie brzmi ograniczyła relacje z przedsiębiorcami, których działalność eksploatuje tereny cenne przyrodniczo, więc tak po prostu duży bank w Polsce postanowił, że nie od dzisiaj nie będziemy finansować jakiejś dość sporej gałęzi gospodarki i to moim zdaniem znaczy z 1 strony moim zdaniem to dobrze, bo faktycznie powinniśmy zdecydowanie dążyć w stronę zmiany tego tzw. miksu energetycznego w Polsce, żeby było w tym mi się mniej węgla więcej źródeł odnawialnych rząd się niespecjalnie w to w stronę pali zniszczył właściwie perspektywy budowy energetyki wiatrowej w Polsce nie, licząc tych farm offshore, czyli na morzu jeśli chodzi o wiatraki na lądzie to tutaj PiS nie ukrywał zresztą, że po prostu spełnia oczekiwania i obietnice wyborcze, których udzielił w ramach kampanii wyborczej tym wszystkim ludziom, którzy twierdzą, że jak gdzieś obok stoi wiatrak to im kręci się w głowie albo boli głowa albo coś takiego, chociaż jest cała masa badań poświadczających, że nie ma zależności inaczej rzutem wiatraki nie są oni stanowią wielkie ilości zagrożenia dla zdrowia są ludzie, którzy twierdzą, że jest inaczej PiS postanowił ich posłuchać w i zrealizować obietnicę nie wiem zażądam generalnie wiatraki natomiast w ten przykład z mBankiem pokazuje, że w dzisiejszych czasach i w gospodarce rynkowej rząd nie panuje nad wszystkim prawda macie z 1 strony może wymyślić jakąś politykę może coś tam realizować, ale zawsze jeśli te zamiary są dość duże to zawsze potrzebuje partnerów prywatnych do tego innej części bogaty, więc często też potrzebuje prywatnych banków i nagle się okazuje ten przykład to dobrze pokazuje, że taki prezes banku to może zmieniać świat map jest w takim miejscu, że ma taką możliwość czy może nie zmieni go z sukcesem, ale ma ana pewno zdecydowanie większe możliwości niż każdy z nas nie, licząc ewentualnych prezesów banków, którzy słuchają w budkach teraz, w których serdecznie pozdrawiam w każdym razie jest takim prezesem banku no to można podjąć taką decyzję my, że od jutra nie finansujemy hodowców norek n p . nie ma, bo od czegokolwiek wszystko jedno mnie nie finansujemy producentów akordeonów i w tym momencie nagle producenci akordeonu mogą mieć poważny problem i i w ten sposób można mieć nie będą w rządzie nie będąc członkiem władz, do których się weszło na podstawie jakichś tam wyborów w ramach jakiejś procesu politycznego w ogóle nie biorąc udział w żadnej polityce można i tak mieć taką pozycję dzisiaj w świecie, że się w sposób realny wpły w na rzeczywistość, która w innej, która nas otacza i warto sobie zdawać z tego sprawę, bo to jest interesujące jest z 1 strony to może być oczywiście też groźne, bo taki prezes banku albo prezes jakiś dużej innej firmy myślę, że n p . taki Mark Zuckerberg szef Facebooka jest podobnej sytuacji on wprawdzie nie jest prezesem banku, ale jest prezesem również innej potężnej instytucji prywatnej, która działa w swoim własnym interesie, której celem jest maksymalizowanie zysku, ale jednocześnie też ma taką pozycję, że może w sposób realny zmieniać to co się na świecie dzieje kartę ten skromny komunikat ze strony Mbanku mit uświadomił moim zdaniem warto o tym, pamiętać, że nie wszystko w wybieramy polityków, żeby zmieniali rzeczywistość wokół nas, ale tak rzeczywistość zmienia się nie tylko z powodu tego co robią politycy ludzie, którzy są poza sceną polityczną i poza procesami politycznymi też czasami mogą dorobić n p . taki Mbank może nagle przestać finansować branże węglową kopalnie i oczywiście to jest tylko 1 bank i są inne banki, które pewnie chętnie wejdą na miejsce Mbanku i powiedzą oni wam nie pożyczą, ale my wam pożyczymy, bo mówimy tutaj bardziej od teorii niż jakiś w praktyce, ale teoretycznie jest to możliwe prawda kiedyś zresztą zupełnie innych przyczyn w ten sposób banki położyły kompletnie na jakiś czas branże stoczniową w Polsce na początku 2001 . wieku, kiedy 1 ze stoczni w Szczecinie odszedł z tamtej stoczni pojawiła się jakaś katastrofa finansowa i banki finansujące się przestraszył i przestraszył się na tyle mocno, że cofnął finansowanie dla całej branży nie tylko dla tej 1 stoczni i nagle się okazało, że inne stocznie, które nie mają tych kurortów Sopotu, który pojawił się w Szczecinie za chwilę mają inne kłopoty ze względu NATO, że zostały odcięte od finansowania i po kilku miesiącach cała branża miała problem nie tam po prostu 1 z banków działał w swoim własnym prywatnym interesie przestraszył się ryzyka i postanowił się wycofać w sprawnie działającym państwie na miejsce tego banku powinien wejść rząd powinno wejść państwo udzielić dodatkowych gwarancji ewentualnie w trosce o obrazie wtedy się nie wydarzyło i nie mieliśmy potem katastrofę w tej branży, więc czasami takie rzeczy się zdarzają co też moim zdaniem jest ciekawe i Mbank nie będzie finansował kopalni i generalnie przemysłu węglowego energetyki Węglowej i wschodniej, a na czwartym miejscu pozostajemy w przy kwestiach energetycznych, bo tutaj też pojawia się bardzo interesujące rzeczy Urząd Regulacji Energetyki z oboju zrobił analizę analizy uwaga możliwości pokrycia szczytowego zapotrzebowania na moc pokrycia szczytowego zapotrzebowania na moc i okazuje się z tej analizy wynika, że już w tym roku w 2019 roku mogą być istotne trudności w lecie domyślam się, że chodzi tu o to, że po prostu może mieć blackoutu na czym może zabraknąć mocy w systemie, żeby wszystkich obsłużyć zaopatrzyć, więc mogą gdzieniegdzie może wysiąść prąd po prostu, chyba że nasze sieci przesyłowe są odpowiednio mają odpowiednią przepustowość i po prostu za importujemy sobie tyle prądu ile będziemy potrzebować w każdym razie chodzi o to, że nasze moce wytwórcze jest w w naszym sektorze energetycznym mają jakąś tam jakoś tam wysokość, a z drugiej strony jest zapotrzebowanie na rynku na energię elektryczną i to zapotrzebowanie się zmienia nawet w ciągu doby jak wszyscy idziemy spać to jest mniejsze bo, choć w domu tylko lodówka, a jak choćby domów po południu lodówka pralka telewizor zmywarka i coś tam jeszcze ma to wtedy to zapotrzebowanie oczywiście zdecydowanie większa, więc to zapotrzebowanie się zmienia istnieje takie coś jak zapotrzebowanie szczytowe, czyli w takim momencie, w którym generalnie w skali kraju potrzeba najwięcej energii elektrycznej i z tej analizy urzędu wynika, że jak to szczyty w lecie będą się zdarzać NATO w którymś momencie ten szczyt może wyskoczyć ponad nasze możliwości całego polskiego systemu energetycznego i wtedy będziemy katastrofa będzie awaria energetyczna wlecze te piki są wyższe ze względu na dodatkowe działanie urządzeń chłodzących klimatyzatorów, zwłaszcza kiedy jest dość duży upał to wtedy to zapotrzebowanie na energetyce ma energię elektryczną rośnie no, więc z tej analizy wynika, że problem jest spory i że możemy poczuć ten problem już w tym roku naprawdę brzmi dość alarmująco zdaniem urzędu jest dodatkowe ryzyko związane z taką koncentracją wytwarzania energii elektrycznej, ponieważ mamy w kraju już takiej jednostki takie bloki, które mają 803 ponad 1000 MW, czyli są bardzo duże i chodzi o to, że jak będzie jakaś awaria n p . z jakiś małej elektrowni notą w systemie zawsze jakaś rezerwa i ta rezerwa wystarczy, żeby pokryć ten czasowy niedobór związany z awarią, w jakich małej elektrowni, ale jak pierwotnie blok na 1000 MW to już nie mamy na to rezerwę, żeby tak dużej rezerwy, żeby pokryć awarie w takim miejscu, a takich miejsc w Polskiej energetyce ma być coraz więcej w związku z tym ryzyko nie cały czas będzie się utrzymywać zdaniem urzędu, a kolejne dość przerażająca konstatacja zdaniem urzędu sytuacja może się znacząco pogorszyć jeszcze jeśli będzie opóźnienie oddawania do użytku nowych bloków energetycznych w Opolu tam od kilku lat trwa bardzo duża inwestycja chyba największa w Polsce inwestycja są budowane 2 ogromne nowe bloki energetyczne no i plan jest taki, że 1 z tych bloków ma zostać oddany do użytku 15 czerwca, czyli tuż przed latem jak będzie opóźnienie nie będzie tego bloku na lato ryzyko blackoutu będzie jeszcze większe małe nie ma sygnałów, że miałby być opóźnienie, tak więc czekamy na ten 15 czerwca i na to, żeby podpiąć ten blok nr 5 w Opolu potem drugi blok ma być i podpięte 30 września, czyli już po dacie natomiast to, że są budowane nowe bloki to też jakoś znacząco na sytuacji nie poprawi, ponieważ zdaniem Urzędu Regulacji Energetyki w ciągu najbliższych 15 lat do 2032 roku ma zostać oddanych do użytku prawie 12 GW nowych mocy, ale wycofanych z użytku w tym samym czasie ma być 11 , 8 G W ta, czyli prawie, że tyle samo, czyli my musimy oddawać się nowe bloki energetyczne do użytku, bo musimy wycofywać stare, które już są po prostu zbyt starej tam ryzyko awarii jest zbyt duże, czyli właściwie przez nas najbliższe 15 lat z tego stałe z tej analizy wynika, że znów przez najbliższe 15 lat lecimy po bandzie po prostu jeśli chodzi o sektor energetyczny w Polsce jeśli chodzi o to co my możemy wyprodukować versus to jaki będzie zapotrzebowania zapotrzebowanie z roku na rok będzie coraz większe, bo gospodarka się rozwijać się nam rozwijać gospodarka jesteśmy coraz bogaci, więc kupujemy coraz więcej rzeczy, które są na prąd do domu z 1 strony z drugiej strony jest coraz więcej firm, które też inwestują w nowe w nowe wyposażenie w nowe hale produkcyjne to wszystko wszystko jest na prąd i tego ciągle jest co roku coraz więcej, więc zapotrzebowanie na energię elektryczną generalnie nie będzie spadać tylko będzie będzie rosnąć, więc dość słabo to wygląda, a przy okazji jeszcze w ubiegłym tygodniu pojawił się też komunikat ze strony PGE polskiej grupy energetycznej, która swoją drogą buduje bloki w Opolu, ale ma też 3 bloki w elektrowni w Turowie i tam właśnie okazało się, że podpisano aneks do umowy z wykonawcą, który przy powoduje przesunięcie oddania do użytku tego bloku, który w Turowie zbudowanym od spółki dla wata 490 MW pierwotnie miał być oddany do użytku w kwietniu 2020 roku, czyli za rok, a ma być oddane teraz na koniec października 2020, czyli w przyszłym roku na lato już niema nie będzie tego bloku, a miał być 1 z Wei dochodzimy do sytuacji, w której będziemy dość pilnie obserwować ewentualne opóźnienia przy realizacji kolejnych bloków energetycznych przy okazji sprawić sobie dziś rano w internecie jak wygląda to sytuacja na teraz na stronach polskich sieci elektroenergetycznych jest taki fajny wykresie, który się abdykuje na żywo jak to wygląda i rano wyglądało to tak, że mieliśmy w kraju zapotrzebowanie na 21 , 3 liga Warta generowali my sami 19 , 3  GW i 2 G W importowaliśmy głównie z Niemiec, ale także z Litwy i ze Szwecji, więc nie najlepiej sytuacja wygląda po na miejscu trzecim w tym tygodniu powracamy do tematu, którym mówiliśmy dość często w ciągu ostatnich tygodni, czyli kwestii zakazu handlu w niedzielę i ewentualnych zmian w ustawie o tym, zakazie, ponieważ były takie sygnały sygnaliści ze strony rządu, że oni widzą, że ten zakaz nie działa tak jak powinien rzecz dzieje się krzywda polskim małym firmom i że w związku z tym być może trzeba będzie coś tam zmieniać wiadomo też, że od samego początku nie był to pomysł rządowy tylko pomoc Solidarności, więc pewnie nie ma w rządzie zbyt dużo osób, którzy wesołą niesamowicie przywiązana do tego pomysłu, więc może można było przypuszczać, że od strony politycznej nie będzie aż tak wielkiego problemu z tym, żeby zrobić 2 kroki w tym np. ale w ostatnich dniach pani minister przedsiębiorczości technologii Jadwiga Emilewicz chyba rozwiała moje nadzieje na tego typu rozwój wypadków, bo powiedziałam, że już w tym tygodniu urząd się zajmie tą kwestią i zapowiedziała, że rewolucji legislacyjnej nie będzie, ponieważ mają uczynić rząd ma bardzo optymistycznej ciekawe dane, które mocno polemice cytat mocno polemizują z tymi, które są dzisiaj dostępne na rynku, a które są danymi zamawianymi przez sklepy wielkopowierzchniowe a, czyli te wszystkie te odgłosy z rynku i dane i przykłady na to, że zakaz handlu w niedzielę niż 3 małe polskie firmy one są nieprawdziwe, bo zamówiły je sklepy wielkopowierzchniowe, więc w domyśle na pewno fałszowały dane natomiast rząd ma swoje dane, które wyglądają zupełnie inaczej z nich wynika, że samo jak pani minister mówi są bardzo optymistyczna i ciekawe dane i pytamy o to czy będzie powrót do 2 niedziel handlowych w miesiącu powiedziała rewolucji w zakresie legislacyjnym nie będzie co brzmi troszeczkę jak zapowiedź czy braku zmian albo jakiś tam zupełnie kosmetycznych zmian, więc powiem szczerze, że ja tak po cichu liczyłem, że my będzie powrót do tego co było w 2018 roku, czyli że 2 niedziele w miesiącu otwarte, a nie tylko 1, ale teraz to chyba już to nie za bardzo wierzę sytego co mówiła pani minister Emilewicz 3 tam też jedno zdanie było intrygujące w związku z tym nie przytoczę z depeszy Popowski ona powiedziała, że z badań wynika, iż to co robią Polacy w weekend jest społecznie pożądane i będzie popierane przez wiele osób z zadowoleniem, kiedy zobaczymy co robimy teraz w czasie wolnym od popołudnia w sobotę to dziś dzieli wieczora łamał i powiem szczerze tak mi pożyczkę zamurowało bo żyjemy w państwie, w którym rząd decyduje o tym co albo oceniam generalnie co jest społecznie pożądane to co Polacy robią wujkiem jest społecznie pożądane, ale nie absolutnie niesamowite zdaniem może pani minister tak wyszło przypadkiem, ale ciekawe co społecznie niepożądane i dlaczego mówimy tylko tygodniu i o weekendzie to może w ten sposób można, by uregulować cały tydzień po prostu nie rząd napisze wszystkim Polakom co mają robić, czego mają nie robi coś społecznie pożądana co nie jest społecznie pożądane no, chyba że odnosimy się w tej do zwykłych spraw związanych z nadzieniem z kodeksem karnym i pani minister mówi o tym, że nie nakładamy na siebie nie palimy wiosek nie zabijamy się nawzajem w związku z tym zachowujemy się w taki sposób, który jest społecznie pożądanym dbać o to chodzi, ale odniosłem na początku wrażenie, że to jest nieco bardziej zagadkowa wypowiedź niesamowite rzeczy budzą się w głowach niektórych osób związanych z władzą od czasu do czasu tak mi się przynajmniej wydaje i to niezależnie od tego, skąd ta władza pochodzi, ale taka cecha chyba ludzi, którzy przez pewien czas pozostają w kręgach władzy jak to się pięknie zwykło mówić o ich pozostaniemy cały czas w kręgach władzy na drugim miejscu też bardzo ciekawa kwestia czeka z wypowiedzi Rzeczpospolita napisała na czym premier Mateusz Morawiecki powiedział Rzeczpospolitej, że dno trwa praca dotycząca związana jest związana z tym co zrobić z OFE z aktywami, które są w OFE na jej on powiedział, że można, by te aktywa w ten sposób podzielić, że 25 % aktywów OFE, w którym w tym aktywa ulokowane w zagranicznych akcjach i obligacjach trafiłyby do funduszu rezerwy demograficznej pozostałe 75 % trafiłoby na specjalne prywatne konta emerytalne obywateli i koncepcja będzie przedstawiona w najbliższych miesiącach też bardzo ciekawe zdanie, ponieważ jest w tym zdaniu bardzo duża niewiadomych przede wszystkim co to znaczy prywatne konta emerytalne, bo premier powiedział, że 75 % trafiłoby na specjalne prywatne konta emerytalne obywateli co to jest prywatne konta emerytalne, bo ja w tej chwili czy jest w tej chwili mam prywatne konto emerytalne ja mam takie subkonto w ZUS-ie wiem ona jest można, by go nie męczy można powiedzieć, że jest prywatny no ale ona jest tylko moje, czyli tam są gromadzone moje aktywa związane z przyszłą emeryturą prawda to są wprawdzie tylko zapisy komputerowe no ale jawnie wie, że generalnie mamy gospodarkę cyfrową i nie należy do grona osób, które mówią, że w ZUS-ie nic nie ma, bo tam są tylko zapisy w bankach też nic nie ma tam też są same zapisy to nic nie znaczy to to nic tam są same zapisy te zapisy potem można zamieniać na innego rodzaju bardziej namacalne zdecydowanie aktywa, więc ważne jest to, że to jest zobowiązanie państwa wobec mnie na i to wartość tego zobowiązania jest aktualizowana zapisywana na takim specjalnym koncie emerytalnym ZUS się właśnie subkoncie i premier jak mówi o specjalnych prywatnych kontach emerytalnych to właśnie to mam namyśli to subkonto w ZUS-ie czy mają powstać zupełnie jakiś inny zupełnie nowe prywatne konta emerytalne, gdzie w nie wiem nie mam zielonego pojęcia, gdzie i w związku z tym czy te nowe prywatne konta emerytalne to będą takie, że będą musieli wyjąć te pieniądze stamtąd je wydać na cokolwiek czy gdzie to będzie tak jak w przypadku ZUS-u, że to niby jest moje i to niby pracuję na moją emeryturę, ale ja nie mogę tego zabrać no bo z drugiej strony należy co do obowiązkowego państwowego systemu emerytalnego po trzecie jeśli to jednak będą takie konta, które będą dla mnie dostępne, czyli jeśli będę mógł wypłacić te pieniądze z tego konta to czy ta automatycznie też będzie ono oznaczać, że zmniejsza się zobowiązanie państwa wobec mnie jeśli chodzi o wysokość przyszłej emerytury 10 nie zmniejsza, bo jak się nie zmniejsza to jest niesamowicie niekorzystna sytuacja z punktu widzenia państwa, bo ja zabieram to niby moje aktywa, a i przejadamy je natychmiast, bo jestem nieodpowiedzialnym konsumentem, a zobowiązanie państwa dotyczące emerytury zostaje bez zmian czy może jednak ten transfer do mojej prywatnej kieszeni tych aktywów będzie oznaczał też, że poziom zobowiązania państwa emerytalnego wobec mnie się zmniejsza, bo w tym systemie są aktywa i zobowiązania i mam wrażenie, że z punktu widzenia zwykłych ludzi z naszego punktu widzenia ważniejsze jest to co się dzieje z zobowiązaniami państwa wobec nas i na jakim poziomie są to zobowiązania, a to co się dzieje z aktywami w systemie emerytalnym jest bardziej spektakularne aktywa można ukraść, a le to nie jest aż tak bardzo ważnych rzeczy ważniejsze jest pozioma poziomu zobowiązań emerytalnych n p . w sytuacji, w której kilka lat temu zabrano prawie połowa aktywów OFE rząd Platformy zabrał te aktywa, czyli obligacji wtedy i umorzył to aktywa zabrał, ale zobowiązania państwa emerytalne wobec nas się wtedy nie zmieniły te obligacje zostały zamienione na zapisy na tych właśnie indywidualnych kontach w ZUS-ie, więc zobowiązani pozostało zobowiązaniem i z drugiej strony są tylko innego rodzaju aktywa z naszego punktu widzenia kluczowe jest to czy się stało coś ze zobowiązaniami wtedy się nic nie stało natomiast nie wiadomo właśnie jak to będzie teraz wyglądać nie wiadomo co to są te prywatne konta emerytalne obywateli nie nie wiadomo też no bo to na tę prywatne konta ma 75 % środków z OFE, a 25 % ma iść na fundusz rezerwy demograficznej w ZUS-ie, czyli można powiedzieć, że to 25 % aktywów, które nie są na naszych rachunkach w towarzystwach prowadzących nam fundusze OFE i 14 tych aktywów zostanie w ogóle wyjęta i włożona w zupełnie inne miejsce do funduszu rezerwy demograficznej w tym funduszu rezerwy demograficznej niema żadnych indywidualnych kont w naszych, czyli ktoś złośliwie można, by powiem mogę powiedzieć, że z 25 % zostanie nam ukradzione tylko, że niekoniecznie musi tak być po można zastosować dokładnie ten sam manewr co w 2014 roku z w tym pierwszym rozbiorem OFE, że tak powiem, czyli rząd może z 1 strony zabrać 14 aktywów, ale z drugiej strony po dopisywać to co odpowiada tym aktywom na te nasze indywidualne konta w ZUS-ie prawda Blake, a za problem to zrobić i wtedy z 1 strony rząd ma w ręku aktywa którymi może dysponować już dzisiaj natomiast te kwoty, które musi nam w przyszłości dopiero wypłacić w ramach emerytury nie zmniejszają się przez to one pozostają na tym samym poziomie tylko, że po prostu rząd później w przyszłości będzie musiał się bardziej zastanawiać, skąd wziąć pieniądze na to, żeby zaspokoić te zobowiązania wobec nas, bo teraz część tych zobowiązań wiadomo, że można pokryć tych aktywów, które zostały zaraz zgromadzone w OFE jak złom za chwilę to przemawia do funduszu rezerwy demograficznej, a z tego funduszu przyznaje to gdzieś tam indziej za chwilę to wyda na 500 plus zapisz dziecko np. załóżmy NATO pozbędzie się tych pieniędzy i wtedy nie będzie tych pieniędzy w systemie emerytalnym, więc będzie też tam problem dla rządu, ale nas nie powinno obchodzić, bo zobowiązania wobec nas pozostaną na tym samym poziomie, ale nie wiadomo właśnie tego też nie wiadomo czy tak będzie czy rząd, zabierając 14 aktywów do funduszu rezerwy demograficznej dopisze nam na indywidualnych kontach w ZUS-ie prawo to wartość tych aktywów tak jak to zrobiła Platforma w 2013 roku 3 nie zapisze, bo jak zapisze wysoka jak nam nie zapiszemy to tak jakby ktoś nam ukradł 25 % aktywów, ale jest w trzeciej strony ktoś mógł powiedzieć, że to wcale nie jest żadna kradzież tych aktywów, ponieważ te pieniądze w OFE i tak są w systemie obowiązkowym przecież to nie są nasze dobrowolne oszczędności odkładane na tej samej zasadzie jak ktoś może oszczędzać na rachunkach bankowych ofert od początku było częścią obowiązkowego systemu emerytalnego, więc w obowiązkowym systemie emerytalnym pieniądze, które znajdują się w tym systemie są pieniędzmi publicznymi jak najbardziej i one są tam po to, żeby państwo mogło realizować swoje zobowiązania publiczne właśnie, więc patrząc na to od tej strony można, by powiedzieć, że rząd nie może nam ukraść pieniędzy, bo to nie są nasze pieniądze macie w tym momencie składki na OFE działają okaże się, że te składki działały w ubiegłych latach po prostu tak jak podatki nie mówi ja jak rząd dysponuje podatkami i decyduje o tym na co wydać te pieniądze na to nikt nie, mówi że mamy rząd ukradł podatek dochodowy prawda jakoś o tym, przyzwyczailiśmy się do tego że, że podatek się płaci i o kwocie, która poszła na konto fiskusa z tytułu podatku dochodowego nie mówimy, że rząd nam te pieniądze właśnie ukradł, bo obowiązek płacenia podatku mam wrażenie, że jest dość jasno i oczywiste składka emerytalna jest postrzegana zupełnie inaczej w sytuacji, w której rząd zabrałby teraz te pieniądze z OFE i przeznaczył na coś innego sytuacja, by była dokładnie taka sama jak w przypadku podatków po prostu rząd zabiera nam pieniądze inni wydajemy co chce naczep podejmą jakieś tam decyzje polityczne, ale de facto można powiedzieć, że sprowadza się do tego, żeby sprowadza się to do tego, że rząd rząd daje te pieniądze na co chce czy decyzja jest po stronie rządu ani po naszej stronie my tylko dostarczamy pieniądze do rządu nie decydujemy potem w sposób bezpośredni o tym na co te pieniądze idą, więc w sytuacji, w której rząd zabierze 14 aktywów OFE i przeznaczyć na fundusz rezerwy demograficznej i potem z tego funduszu to się rozpłynie się gdzieś tam pójdzie na różne cele to będzie to oznacza, że to składki emerytalne to w ogóle nie były składki emerytalne tylko, że to był kolejny podatek tylko nikt nie powiedział, że to jest kolejny podatek myśleliśmy przez jakiś czas to były składki emerytalna to się obudziliśmy z tego snu co, więc tak to może wyglądać, ale nie wiadomo czy tak będzie tak to są dopiero takie tam rozważania i to co mówi premier to jest bardzo mocno niedoprecyzowane dlatego też ciekawa historia i warto śledzić jak to będzie w przyszłości czy Mateusz Morawiecki albo ktoś inny z rządu powie co się będzie działać z zobowiązań ze zobowiązaniami emerytalnymi wobec nas, bo na razie rozmowa jest tylko o tym co się będzie dziać z aktywami natomiast nie wiadomo czy te manipulacje na aktywach, które są w OFE będą skutkować podobnymi manipulacjami jeśli chodzi o powiązał poziom zobowiązań to powinno nasz gaz bardziej interesować w najbliższym tygodniu i Anna też pytanie odpowiedzi w tym momencie oczywiście niestety nie znamy, ale może poznamy w każdym razie mogą to mam wrażenie, że w nadchodzących tygodniach będzie coraz ciekawszy temat, bo premier zapowiedział, że w najbliższych miesiącach zostanie przedstawiona koncepcja tego co zrobić z pieniędzmi z ofert takich na pierwszym miejscu w tym tygodniu no nie dało się inaczej wiem, że mówiliśmy o tym, setki razy w tym podcaście, ale to był tam tydzień, w którym to wszystko miało się rozstrzygnąć, choć jeszcze nie rozstrzygnęło, bo rozstrzygnięcie zostało odwołane chodzi oczywiście Brexit, który miał się dokonać 29 marca, czyli w ostatni piątek, ale wiadomo, że datę przesunięto na 12 kwietnia i jesteśmy, więc tak czy inaczej tuż przed kluczowymi rozstrzygnięciami, chociaż wielokrotnie mówiono w ciągu ostatnich 2 lat, że jesteśmy tuż przed kluczowymi rozwiązaniami, ale teraz chyba naprawdę jesteśmy tuż przed kluczowymi rozwiązaniami na jej co się dzieje, więc tak bym, podsumowując to co się wydarzyło w ciągu ostatniego tygodnia zgodnie zostaną z ostatnimi postanowieniami szczytu unijnego Brytyjczycy do końca ubiegłego do ubiegłego tygodnia mieli czas na to, żeby zaakceptować porozumienie wynegocjowane przez Theresę May z Brukselą a gdyby to zrobili to problem zniknął wtedy mogliby wejść film w sposób wyjście w sposób uporządkowany w wielkiej Brytanii jest z Unii Europejskiej przepraszam natomiast nie zrobili tego oczywiście było odbyło się jeszcze raz głosowanie w ogóle najpier w parlament brytyjski tydzień temu uznał, że on sam wskaże drogę brytyjskiemu rządowi co trzeba zrobić w związku z tym zorganizowano szereg głosowań nad Mother najróżniejszymi pomysłami i opcjami tych głosowań było aż 8 firm potem się okazało, że żadne z tych rozwiązań nie uzyskał większości w parlamencie brytyjskim jest dokładnie tak jak mówiłem tydzień temu w parlamencie brytyjskim zasiadają politycy, którzy doskonale wiedzą, czego nie chcą, ale nie wiedzą, czego chcą, bo są w stanie zablokować każde rozwiązanie natomiast nie ma szans na to, żeby znalazło się jakieś, które znajdzie większość w tym parlamencie tam jest zbyt dużo skłóconych ze sobą frakcji, których interesy są na wzajem sprzeczne nie ma tam szans na to, żeby pojawiła się jakaś większość i to było bardzo wyraźnie widoczne w ubiegłym tygodniu 8 różnych pomysłów wszystkie odrzucone żaden nie znalazł większości to po tych 8 głosowaniach przyszła Theresa May jeszcze raz podda pod głosowanie ten swój własny to co do swojej porozumienie, które już 2 × był odrzucany ją w piątek zostało odrzucone trzeci raz wprawdzie różnica głosów była zdecydowanie mniejsza niż poprzednio, ale jednak cały czas większość była większość była przeciw 58 głosów taka była różnica 286 za 344 przeciwko no i co teraz zgodnie z tym co zostało ustalone na szczycie unijnym skoro nie ma tego porozumienia to obowiązuje termin 12 kwietnia, czyli 12 kwietnia to nowy 29 marca i NIK wielka Brytania ma teraz tak właściwie 2 opcje może jeszcze raz poprosić o wydłużenie terminu i wskazanie nowego terminu, ale Unia Europejska już zapowiedziała, że tym razem zgodzi się tylko na bardzo długi wydłużenie znaczy nie ma mowy o kolejnym przedłużaniu tej historii o tydzień czy 2 tygodnie jeśli znów przyjdzie Theresa May i poprosi o wydłużenie to będą rozmawiać o wydłużeniu do końca 2020 roku n p . o kilkanaście czy ktoś kilkadziesiąt miesięcy co automatycznie oznacza, że wielka Brytania musi brać udział w wyborach do parlamentu Europejskiego, które są w maju, czyli to ma powoduje, że jest tam bardzo dużo perturbacji natury politycznej może się stworzyć zupełnie nowa sytuacja polityczna po tych wyborach do parlamentu Europejskiego w wielkiej Brytanii generalnie Theresa May tego nie chce cały czas przynajmniej z tego co ona mówi no i możliwe jest drugie rozwiązanie, czyli po prostu wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia, czyli tzw. mały Gil Brexit to jest taka opcja, która jest miła tym najbardziej zatwardziałym Brexit owcom i taka, której najbardziej obawiają się przedsiębiorcy i generalnie rynek finansowy, toteż cały czas jest jak najbardziej do zrobienia wręcz Theresa May powiedziała, że to jest w tej chwili sytuacja domyślna to znaczy jeśli się nic nie stanie między dziś, a 12 kwietnia do 12 kwietnia mamy właśnie nałogi Brexit niesamowicie niesamowite absolutnie jest to, że w poniedziałek rano ukazał się nowe indeksy pij my pokazujące poziom aktywności gospodarczej w poszczególnych krajach i tempie my dla Wielkiej Brytanii jest na poziomie najwyższym od ponad roku ta aktywność gospodarcza bardzo mocno wzrosła ostatnio i wygląda to Super auto wygląda Super tylko i wyłącznie, dlatego że wszystkie brytyjskie przedsiębiorstwa absolutnie rekordowym tempie gromadzą zapasy jak najwięcej zapasów ile wlezie, ponieważ absolutnie nie mają zielonego pojęcia co się stanie po brexicie, zwłaszcza jeśli to będzie Brexit bez porozumienia, więc ani na wszelki wypadek w związku z tym, że są krajem, który jest na wyspie i nie wiadomo, jakie będą problemy, jakie będą komplikacje na granicach za chwilę znów wolał zabawek załadować swoje magazyny pod sufit wszystkim czym się da, żeby potem na dłużej po prostu starczyło wtedy będzie więcej czasu na to, żeby zastanowić się nad tym jak funkcjonować w nowej rzeczywistości, więc ten trend do gromadzenia zapasów jest tak duży, że aż zaczyna wpływać na wskaźniki makroekonomiczne w wielkiej Brytanii tak się dzisiaj przynajmniej okazało w najbliższy czwartek Angela Merkel kanclerz Niemiec jest w Irlandii jest oczekiwanie, że może tam dojdzie do jakiegoś przełomu politycznego może do jakiegoś kompromisu może na obozy niby wielka Brytania tam okna z drugiej strony ma całą Unię Europejską, a tak naprawdę wiadomo, że wszystko się rozbiją kwestię granicy z Irlandią i tam jest jedyny główny najważniejszy problem być może Angela Merkel jedzie do Irlandii, żeby spróbować sprawdzić ewentualności jakiegoś ustępstwa ze strony samej Irlandii właśnie, bo to jest także wielka Brytania, że Unia Europejska stoi oczywiście cały czas i popiera Irlandii, bo Irlandia jest członkiem Unii, ale tak naprawdę ewentualne ustępstwa w tej kwestii na to są decyzje polityczne do podjęcia nie w Brukseli tylko w nie bardziej, więc być może Angela Merkel chce porozmawiać w Dublinie właśnie z Irlandczykami o tym czy jest tam ewentualnie coś do liczb tam jest możliwe jakieś ustępstwo, które by uratowało kwestię porozumienia z Londynem i pozwoliłoby uniknąć tego twardego naj naj gorszego brexitu, więc Angela Merkel ma być tam w czwartek jeśli chodzi o Londyn to eurosceptycy ci najwięksi z partii konserwatywnej nawołują do tego, żeby wymienić premiera, żeby odwołać Theresa May najdłużej ci z kolei partia pracy, czyli najważniejsze opozycja nawołuje do nowych wyborów parlamentarnych tam jest w rozsypkę kompletna polityczna w tym tygodniu parlament będzie dalej głosować nad tymi najróżniejszymi opcjami w ubiegłym tygodniu 8 z nich zostało odrzuconych, ale to nic zaraz pojawi się pewnie kolejnych 8 i można domniemywać, że pewnie znów zostaną wszystkie odrzucone w każdym razie parlament będzie próbować znaleźć jakąś większości za czymkolwiek nie Donald Tusk na 10 kwietnia już zwołał nadzwyczajny szczyt unijny jeśli mają być podejmowane ze strony Unii Europejskiej jakieś decyzje to one będą podejmowane na tym szczycie właśnie 12 kwietnia ma być Brexit 10 kwietnia jest nadzwyczajny szczyt jeśli miałoby dojść do uniknięcia tego brexitu NATO decyzję na ten temat powinny na tym szczycie właśnie zapadać no i na koniec jeszcze dodam, że w ciekawą wypowiedź ze strony członka zarządu Europejskiego banku centralnego Klausa knota Holender zasiadający za zarządzie EBC, który powiedział, że jego zdaniem w tej chwili Brexit bez porozumienia no deal Brexit to jest największe zagrożenie w ogóle dla gospodarki Europejskiej, jaki istnieje i że jego zdaniem rynek tego zagrożenia w ogóle nie dyskontuje tak jakby zupełnie nie zdawał sobie z tego sprawę tak jakby zupełnie nie wierzył w to, że to się może wydarzyć jak nie ma żadnych decyzji nie ma widoków na jakąkolwiek decyzję zostało 10 dni, a rynek finansowy zachowuje się tak jakby był absolutnie przekonany, że oni się w ostatnim momencie dogadają i że się nic nie stanie, więc bardzo ciekawe spostrzeżenie męczy być może wiele osób zauważyło, które są aktywnymi inwestorami na rynku, ale jak zauważa to członek zarządu Europejskiego banku centralnego no to ma to jednak troszeczkę inne też ciężar gotówkowy gotówkowy ciężar gatunkowy za długo gadamy już w tym podcaście dzisiaj ile to już jest godzina 15 minut zmierzamy do końca w każdym razie Klaus noc to zauważył i dodał, że jego zdaniem jeśli dojdzie do wyjścia Wielkiej Brytanii bez porozumienia z Unii Europejskiej, a inna to funt brytyjski będzie bardzo mocno pod presją i niżej jeśli chodzi o rynki finansowe to będzie zacytuję tutaj Sygnity Kam rej kłam leasing, czyli że będzie znacząca przecena na rynkach, więc proszę uważać jeśli ktoś was jest aktywnym inwestorem, jakim się rynku finansowym proszę uważać jednak aby Brexit ja wiem, że wszyscy się przyzwyczaić do tego, że w unii Europejskiej często bywa także w ostatniej chwili uzyskujesz jakiś porozumienia z Grecją tak było parę razy np. kilka lat temu no ale tym razem może być inaczej i tutaj na decyzje podejmują nie tylko zimnokrwiste technokraci w Brukseli, którzy na samym końcu zawsze pójdą po rozum do głowy tylko tutaj są też brytyjskie emocje, a z drugiej strony i brytyjskie interesy polityczne i ich wewnętrzna walka polityczna, więc tutaj absolutnie porozumienie nie jest gwarantowane i może naprawdę może dojść do tej katastrofy już niedługo za kilkanaście dni to tyle jeśli chodzi o ten odcinek podcastu kolejne oczywiście za tydzień dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!