REKLAMA

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji: "Większość społeczeństwa uważa, że zakaz handlu w niedziele to ograniczenie ich praw konsumenckich"

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2019-04-04 09:00
Czas trwania:
14:15 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
lata 2 w pewnych ekonomia kapitał gospodarka jest sprawny dziewiąta 5 Aleksandra Dziadykiewicz zapraszana magazyn EKG, a ze mną studia Renata Juszkiewicz prezes polskiej organizacji handlu dystrybucji dzień dobry dzień dobry to co zamykamy w przyszłym roku sklepy na wszystkim, ale tak no mamy nadzieję, że Annie Hall ministerstwo przecież pani minister przedsiębiorczości technologii przygotowała raport ministerstwo przygotowało raport i czytamy w nim, że nie ma powodu, żeby Rozwiń » cokolwiek zmieniać tej ustawy, która obowiązuje ona przewiduje, że w przyszłym roku wszystkie niedziele niehandlowe, ale całą pewnością społeczeństwo nie popiera takiego rozwiązania, ponieważ badania my Mezo and Partners potwierdzają jednoznacznie, że jednak większa połowa ponad połowa czy też większość około 70 % poza społeczeństwa nie jest zadowolona z zakazu handlu w niedzielę, a wręcz uważa, że jest ograniczenie ich praw konsumenta, ale czy do ministerstwa w raporcie to jednak ludzie są zadowoleni też są testowane tutaj badania organizowane przez Solidarność, że jednak większość Polaków popiera zakaz handlu, ponieważ dzięki temu ma więcej czasu n p . żeby spędzić go z rodziną no to komu wierzyć, że jedno drugie nie wyklucza, ponieważ w niedziele tak naprawdę dniem, gdzie możemy połączyć aktywność różne to znaczy wyjść na zakupy przecież nie spędzamy całego dnia na zakupach możemy pójść do kościoła możemy również spędzić czas z rodziną czy w domu czy poza domem to jakby nie w zupełnie się nie wyklucza też komplementarna komplementarne rozwiązanie tak naprawdę zaplanowania dnia, ale ten krzyż to by ten raport, który przygotowało ministerstwo to pani się z nim kompletnie nie zgadza i uważam, że to są to, że ta analiza, która powstała rok po działania już ustawy jest ma mało miarodajna, ponieważ czynnik pogodowy, na które które wskazują autorzy był bardzo mocne mieliśmy tak naprawdę rekordowo ciepłe lato bardzo długie lato co miało oczywiście w pewnym sensie wpły w na pewne zachowania konsumentów i oczywiście na zakup produktów, które w tym momencie było konieczne istotne z uwagi na to, że było bardzo ciepło natomiast gdyby taki raport z taką analizę przeprowadzić wcześniej na etapie jeszcze prac przygotowawczych to na pewno te wyniki byłyby zupełnie inne, ale wtedy nie można było ocenić tak naprawdę, jaki jest wpły w na gospodarka w raporcie tak naprawdę czytamy, że ten zakaz ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów także, jeżeli popatrzymy na samym żużlem branżę, która zajmuje się sprzedażą i czytam np. no tak, że część mniejszych sklepów albo upadła lub muszą się zamknąć sale to jest, że są także temu w raporcie, że jest to naturalna kolej rzeczy po prostu rynek się konsoliduje po pierwsze, jak się okazuje i to te potwierdza to raport intencją rządu była poprawa prawem do warunków pracy dla pracowników, a tymczasem okazało się to chodzi o wyłącznie o wyniki ekonomiczne i rażącą dyskryminację podmiotów, które zostały wyłączone z tego zakazu i te, które po prostu są objęte zakazem, więc jeżeli tutaj intencją było to, żeby jednak faktycznie te małe sklepy miały lepszą egzystencję im uporały sobie z konkurencją innych podmiotów gospodarczych to dlaczego w tym momencie uszczelnia się ustawę dla podmiotów, które również są małym podmiotem polskim podmiotem tylko, tyle że są we franczyzie i pokazuje się w ten sposób, że jednak to nie jest spójne, bo jeżeli chcemy działać na rzecz polskiego przedsiębiorcy to w równej mierze bez względu na to czy on nie jest mamy i jak mało mnie jakiś niezależny sklepem czy jest szacowany jest wręcz, że są to polskie podmioty, które ma to być rozwijają tak naprawdę bardzo bardzo mocno widzimy to na rynku jak zakaz handlu uderzy właśnie te podmioty od 100300 m są to polscy przedsiębiorcy, którzy brali kredyty, którzy inwestowali w swój biznes, którzy mieli potencjał rozwojowy, którzy chcieli rozwijać właściciele kilku sklepów rozwijających po prostu się w równym czasie dzisiaj te sklepy niestety nie mogą utrzymać, ponieważ muszą mieć to mogą tylko właściwie w 1 sklepie funkcjonować i toteż nie do końca, ponieważ jako 1 osoba właściciela może przy pomocy kilku członków rodziny jakoś ten 1 sklep jest w stanie prowadzić natomiast pozostałe 233 czy inne w niedzielę muzeum mają się zamknąć, gdyby było tak dobrze pokazuje raport, dlaczego słyszeli byśmy głosy niektórych właścicieli chociażby lodziarni, którzy zamykają się i wychodzą z centrów handlowych no tak rzeczywiście Tychy głosu jest sporo ten wielogłos tak naprawdę jest to też martwiąc się, bo właśnie nie wiadomo komu tak naprawdę zaufać z drugiej strony jest rzeczywiście ciekawa teza pani wspomniała, czyli że ustawa była wprowadzona z intencją taką, żeby pracownikom było lepiej tymczasem okazuje się, że ileś osób zostało zwolnionych z mało tego w tym samym raporcie czytamy o tym, że konieczne wydaje się dalsze dopracowanie regulacji w kierunku wzmocnienia małych sklepów w Berlinie i tutaj, jeżeli zaś chcemy, aby urlop nad z 2 goli i zastanowić, ponieważ uważamy, że ten mały sklep to są tak nagle 3 sklepy tradycyjne i ta tradycja tradycja przekazywania spoko pozostał na następnym pokoleniom tego właśnie małego sklepu zanika zanika w sposób naturalny mu młodzież młode pokolenie nie chce prowadzić małego sklepu są to zupełnie inny nie ona znaczy ukierunkowane osoby w związku z powyższym właściciele małych sklepów sami potwierdzają narzekają, że nie mają komu przekazać tego sklepu dzisiaj taki sklep do 100 m prowadzą osoby najczęściej samotne lub jakaś rodzina powiedzmy taka Niewiem, która nie ma innego innej możliwości czy nie wiem pani, która chce mieć kontakt z prac jest poprzez pracę ze swoim środowiskiem w otoczeniu naturalnym i tak naprawdę utrzymywanie ich w sposób sztuczny, bo w tym momencie oni nie zyskują na tym, że zakaz handlu obejmuje właśnie to duże placówki handlowe, ponieważ mimo wszystko Polacy nie nie nie zmienili swoich obyczajów zakupowych i nie chodzą do tych małych sklepów w niedzielę tak samo zakupując typ Mes tego jak wcześniej, bo jeżeli ktoś nie pamiętał o tym, że ma wolną niedzielę i że sklepy są nieczynne w tym momencie lotu w tym momencie posiłkuje się albo na stacji benzynowej tak i to rozumiem te obrazują wyniki, bo około 40 % przyrostu obrotów na stacji benzynowej na zły albo faktycznie konsumujemy to co nam zostało z soboty, a jeszcze przygotowujemy większe zakupy w tygodniu, toteż pokazują, że te sieci handlowe dyskonty to to jest rzeczywiście to miejsce, w którym sprzedaż przerosła no tak, ale może z drugiej strony jest też tak, że sama obraża się po to, po prostu zmienia i te modele konsumenckie też się zmieniają więcej kupujemy przez internet coraz więcej ich również żywności kupują przez internet może to jest także ktoś prowadzi taki stary tradycyjny sklep to siłą rzeczy musi wypaść z rynku, bo siedzi Gothaer, który potrafi zainwestować w nowe technologie, które potrafi wyjść lepiej do klienta absolutnie tak jest, chociaż ja uważam, że jednak rynek powinny utrzymać tą swoją różnorodność, czyli te małe sklepy w mniejszych miejscowościach takich powiedzmy małych wioskach mają rację bytu, bo jednak to środowisko lokalne, które wzajemnie się z pie wspiera na tym tak jak pani zauważyła ten zakaz handlu w niedzielę spowoduje tylko przyspieszenie ekspansji właśnie e-commerce, czyli platform sprzedażowych e-commerce owych, które są zagrożeniem nie tylko dla małych i ich przez internet generalnie wszystkich, więc nie ukrywajmy ten zakaz nie robi w tym momencie tego rozwiązania, które powinno po pierwsze nie chroni pracowników handlu, ponieważ połowa pracowników handlu zatrudnionych w handlu musi pracować w niedzielę, a jednocześnie, pomagając tym najmniejszym najbardziej rozdrobnionym małym podmiotom nie rozwiązujemy po prostu problemu, bo ten problem nie miało polegać na tym, żeby tutaj dyskryminować lepszych od gorszych czy też Niewiem robi różnicy zdeklasowali pewne podmioty tylko miał pomóc pracownikom, więc my postulowaliśmy od początku dajmy ludziom pracującym w handlu wszystkim bez znaczenia w jakim formacie co najmniej 2 niedziele wolne od pracy, a pozostawmy handel otwarty dla konsumenta, ale czas dzisiaj to ograniczenie jest kosztem Wolf wolności konsumenta, a czy ten raport, który został opublikowany, który zresztą też ministerstwo dopowiada, że jest raportem częściowo, że konieczne są dalsze badania niż jeszcze niemożna tak właśnie w 100 % z pełnego obrazu było za mało czasu upłynęło od momentu, kiedy ten zakaz został wprowadzony i że te badania powinny trwać przynajmniej do jesieni tego roku, ale czy widzi pani jakąkolwiek jeszcze przestrzeń, żeby cokolwiek się też w tej sprawie zmieniło, bo ostatnio sporo było różne głosy, które mówiły no może zakaz handlu będzie zmieniony o tym, ministerstwo lub od pracy dodała, że żadne tutaj prace nie są prowadzone, a ktoś potem w sejmie, który sposób mówił, że jechać będziemy nad tym zastanawiać no, więc ten raport ministerstwa, który mówi zostaw, jaki jest nic nie zmieniamy były dobrze czy jest sens, więc jeszcze przestrzeń, żeby za ponad bilion ja myślę, że tak naprawdę wszyscy powinni być tego świadomi, że pozostawienie tego okresu przejściowego, czyli 2 niedziel teraz 3 kolejnych 4 to tak naprawdę wydłużenie w czasie negatywnych skutków to negatywne skutki są jak powiedziałam, gdyby tak nie było to polscy przedsiębiorcy, by nie narzekali przedsiębiorcy w centrach handlowych właśnie te małe placówki usługowe fryzjerzy czy też inne Niewiem punkty usługowe, które tam pracują są to osoby, które tak naprawdę zyskują największy największe swoje obroty właśnie w niedzielę, jeżeli chory ECA i biznes właśnie powiązany z kawiarniami restauracjami traci 50 % obrotu przed poprzez właśnie niedziele to pokazuje jednoznacznie trudno nam nie możemy tego tak utrzymać tak są to pieniądze zainwestowane przez polskich przedsiębiorców i powinniśmy się zastanowić rozumiem, że dzisiaj nie są to drastyczne jakieś takie spadki obrotów, ale dynamika słabnie, że dynamika słabnie w tak dobrym rozwoju gospodarczym to jak to się odbije, jeżeli ten rozwój gospodarczy osłabnie i tak naprawdę rozmawiał z naszymi pracownikami właśnie zatrudnionymi w dużych i nie tylko w dużych sieciach handlowych oni są w pewnej obawie, że jeżeli te spadki obrotów nastąpią w sklepach takich czy inne formaty, bo nie możemy tutaj generalizować są formaty, które mają lepsze obroty są, które mają gorsze, a w gęstych tych właśnie w placówkach, gdzie obroty jednak są mniejsze to tutaj ich obawy polegają na tym jak to się przełożono pensji jak to się po przełożeniu podwyżki na tak naprawdę benefity związane z premiami, jakimi bonusami, czyli że jest to co związane z jeszcze potrzeba dołożyć 1 element, który na nich, by go nie chciał, ale zmierzamy do osłabienia koniunktury gospodarczej i to przecież też już widać w różnych badaniach powoli, że kiedy jeszcze włączymy ten element, czyli mniejszą konsumpcję, bo ludzie będą mniej ochoczo dawali pieniądze to wtedy dopiero zobaczymy realne skutki tak to po pierwsze po drugie ostatnie badanie IBRiS pokazało, że tak nawet 70 % Polaków uważa, że marnujemy dużo więcej żywności kona, więc nawet kupując na zapas tę żywność tygodniu nie zawsze zdąży ją skonsumować, a skądinąd, gdyby właściciele małych sklepów, którzy nie sprzedadzą takiej żywności przez weekend z jakiegoś powodu muszą też być po prostu wrócić przy krótkich terminach w sporze spożycia w związku z powyższym pracujemy nad ustawą, która ma tak naprawdę ograniczyć ten procent żal zmarnowanej żywności, a z drugiej strony robimy wszystko w tym kierunku, żeby tę żywność klienci konsumenci, którzy w 50 % w całości wyrzucanej przez żywność odpowiadają właśnie za ten aspekt jednak tak się zachowywali, więc propagujemy takie zachowania w tym argumentem, że dzięki temu, że jest ten zakaz handlu w niedzielę, czyli nie chodzimy do sklepów akurat w tym dniu np. zwiększyła się turystyka i nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ uważam, że wzrost turystyki to tak naprawdę przekłada się poprzez pryzmat kieszeni, czyli mamy wzrost płac w tym momencie + 500 plus możemy więcej wydać na przyjemności na coś na co wcześniej mogliśmy sobie pozwolić na nie niedziela niedziela niedziela tak jak powiedziałam można połączyć wszystkie aktywności turystykę gzymsy ze zakupami nie wiem z kinem z kręgielnią ze wszystkim co mocą chcę w tym momencie chcemy coś zrobić to niema związku że, ograniczając handlu w niedzielę powodujemy, że nagle turystyka wzrasta turystyka wzrasta, dlatego że przy czym przybywa po prostu Polakom pieniędzy w kieszeniach tylko z powyższym mogą też po pieniądze swobodnie wydawać na inne rzeczy niż np. jak do tej pory tak, ale w momencie znowu, kiedy ta pogoda, by się zmieniła i kiedy warunki in ne pogodowe atmosferyczne będą gorsze zostajemy najczęściej w domu tak wtedy zarobimy 700 komputer i po prostu szukamy nie wiem ofert i zakupów w internecie w jak tak słucham tego co pani mówi tak słucham też tonu głosu, którym pani mówi do niej i celnych jednak takiej miny denne glinę i tak punkty dla takiej wiary w to, że to jest z tym są jeszcze możliwe zmiany na lepsze Belki negocjacje z rządem nie miałam nadzieję, że może jednak przez pryzmat tego co faktycznie podaną podadzą kolejne analizy i jak społeczeństwo zareaguje na to, że jednak to ograniczenie im doskwiera, bo to pokazują badania tak jak powiedziałam z miesiąca na miesiąc ta frustracja przerasta jednak społeczeństwo chce mieć wybór chce dokonywać wyboru co do wolności tego jak spędzić czas, gdzie tuż za kurs na zakupy i kiedy przecież należy pamiętać, że przed tym biznesie niedzielnym przy tych centrach handlowych również korzystały np. małe bazary, gdzie klienci idą na zakupy po odzież ubranie nie wiem buty jest czy też inny sprzęt z skorzystali z tego, że mogli kupić świeże produkty od właśnie osób przywożących na taki bazarek swoich swoich płodów rolnych, więc tutaj też widzimy to, że jednak to bardzo mocno uderzyło w ten biznes o około sprzedażowych około właśnie centrów handlowych to nie tylko kasa ma kwestia centrów handlowych i osób tam zatrudnionych na nieszczęście ich osoby często są zatrudnione na umowę zlecenie i one straciły te właśnie godziny pracy przez to zmniejszyły się im po prostu wynagrodzenia, a przede wszystkim bardzo ważny aspekt wykluczenie pewnej grupy społeczne, czyli studentów właśnie z rynku pracy, dla których ta niedziela była absolutnie najważniejszym dniem, żeby utrzymać się przy po prostu jest możliwość studiowania tych, chociaż w samym raporcie ministerstwa przedsiębiorczości technologii też czytałem między m. in. takie zdanie, że osoby, które tracą pracę ewentualnie właśnie w związku z tym, że jest zakaz albo nie, dlatego że jest zakaz tylko po prostu budynek się zmienia mogą szukać pracy, gdzie będzie mogło się przebranżowić taka rada gminy dobra rada na każde czasy dla sali nie wszyscy, bo ja myślę, że palet osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia i przede wszystkim kobiety, które są ponad 60 % zatrudnionych w handlu mają z tym naprawdę duży problem Renata Juszkiewicz prezes polskiej organizacji handlu dystrybucji bardzo dziękuję za spotkanie za rozmowę wychowanej kończymy teraz pierwszą rozmowę w magazynie EKG oczywiście poinformuj Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA