REKLAMA

"Procedury zostały uruchomione. W poniedziałek będzie strajk"

Analizy
Data emisji:
2019-04-05 18:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:59 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie i zaczynamy tę część analiz poświęconą poświęconą strajkowi nauczycieli, ale też sytuacji rodziców i uczniów czeka na państwa mają już kolejne spływają, ale w jest też szansa analizy małpa to krótka samczy wiedzą państwo już jak spędzą poniedziałek czy dzieci państwa idą do szkoły, a może jakiś instytucji kulturalnej słyszeliśmy przed chwilą informacjach, a może zabierają państwo swoje dziecko ze sobą do Rozwiń » pracy, bo tak też można wielu pracodawców przypomina, że to jest możliwe zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami oraz pytaniami może są państwo w tej grupie rodziców, która jeszcze nie wie co się będzie działo w ich szkole w szkole i dziecka i nie wie nawet Skonto 2 Zorza zaczerpnąć proszę pisać zachęcam do zaznaczenia z jakiego miasta i grób wojenny miasteczka państwo piszą z analizy małpa to klub KSM w, a ze mną w studiu współodpowiedzialny za całe zamieszanie Sławomir Wittkowicz przewodniczący wolnego związku zawodowego Solidarność oświata dzień dobry pani dzień dobry państwu nie czuje się współodpowiedzialny za całe to zamieszanie za edukację w naszym kraju odpowiada minister edukacji narodowej w no dobrze wiedział, że właśnie nas prowokować za bardzo, ale trudno będę próbować dalej w UE będzie Nasdaq w poniedziałek czy nie będzie wg stanu na godzinę 18 o 08 tak, ponieważ procedury zostały uruchomione przypomnę od 10 stycznia referendum rozpoczęło się od 5 marca i trwało do 25 marca, a dyrektorzy wyniki referendów otrzymali najpóźniej 3 kwietnia ADO Fornal Wlizło wyjaśnił, że strajk jest legalne tak, żeby strajk jest legalny, że dyrektorzy mieli obowiązek poinformowania rodziców tak no bo mają informacje, jakie były wyniki referendalne i czy jest zagrożenie nie odbycia zajęć tego zagrożenia nie ma w żadnym innym, a co musiałoby się wydarzyć w poniedziałek szkoły normalnie pracowały, aby musiał być zawarte porozumienie związków prowadzących spór zbiorowy ze stroną rządową myśleliśmy, że dzisiaj takie porozumienie będzie zawarte, ale no niestety to co wydarzyło się dzisiaj rano do południa no niestety przekreśliło szansę na dzisiejsze zawarcie porozumienia to właśnie było dużo zamieszania dziennikarze też rywale byli skołowani, dlatego że nie było jest most, jaki rodzaj negocjacji właściwy odbywa niskim, ale rząd negocjuje i co czy dzisiaj padła jakaś nowa propozycja w czasie rozmów ze stroną związkową to, żeby uporządkować tak negocjacje zostały zorganizowane przez pod auspicjami rady dialogu społecznego na wspólny wniosek związku Nauczycielstwa polskiego oraz mojej organizacji związkowych i po raz pierwszy dwudziestego piąte 25 marca pojawiła się strona rządowa po kierowana przez panią premier Beaty Szydło była pani Anna Zalewska była pani Anna Zaleska uczestniczyła była pani minister Rafalska był wiceminister finansów były minister Dworczyk z kancelarii za zaradność ministrant takich było ich też przedstawiciel kancelarii prezydenta pan minister Dera i 3 centrale związkowe NSZZ Solidarność związek Nauczycielstwa polskiego i zespół negocjacyjny forum związków zawodowych no i na stole broń tak przedmiotem tego rokowania były kwestie te, które były przedmiotem sporu zbiorowego, czyli podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych natomiast strona rządowa albo przeciągały rozmowy albo generalnie proponowała rozmowy na wszystko tylko nie na temat znaczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych, ale powiem tak jeszcze dotrzeć do kwietnia no to jeszcze wyglądało, że są szanse na zawarcie treść porozumienia, ale to co dzisiaj zaprezentowała strona rządowa, która nie dała nam niczego na piśmie nie pokazała nam niczego tylko poinformowała, że ich ofertą jest podniesienie pensum w ciąży niż Arreola na spotkaniu o tym, podniesieniu VAT z tak wypadło w 2 wariantach, że albo podniesiemy, że możemy pewnych własnej wybrać, bo tak to zrozumiałem tak albo chcemy 22 godziny pracować albo 24, czyli wzrost pensum od 25 % do 33 pensum, czyli godziny spędzone przy tablicy tak wyraźnie przy tablicy myśmy się ich zaś bardzo się dopytywały my kilkakrotnie jak ma być zorganizowany wobec tego czas pracy nauczycieli to jest czas spędzany na terenie szkoły, żeby nauczyć się będzie przychodził na 8 godzin dziennie z tego będzie miał tyle i tyle godzin, czyli tyle tyle innych zajęć związanych z realizacją czasu pracy na żadne z naszych pytanie dostaliśmy żadnej odpowiedzi było powtarzane cały czas jak mantrę noże albo zawieramy porozumienie tak z wszystkimi centralami albo i jak ich grze my możemy protestować już przepadło, ale nie w czasie egzaminów, ale co 2 kwestie ich ta pierwsza dotycząca tej go od szympansów na koniec to ta kwestia MO, że możecie protestować, ale nie w czasie egzaminów to była wypowiedziana kategorycznie z powołaniem się na jakąś podstawę prawną to nie robić cały czas, a tylną kanapę oczywiście taki apel pani premier z odwoływanie się do naszego poczucia misji obowiązku wszystkiego żonie szanują prawo do protestu, który notabene jest zagwarantowane w konstytucji to jest postęp w tym momencie należy byśmy ograniczyli tę akcję przed egzaminami ewentualnie po egzaminach byśmy mogli dalej polować rozumiemy tego momentu jak kiedyś, kiedy również te słowa padły na spotkaniu z dziennikarzami ZUS chce wicepremier Beaty Szydło niesie egzaminy odbywają proces może trwać może być natury my kilka dni nieograniczony czy zawieszony to jest nasza prośba ze strony rządu my dzisiaj możemy tylko apelować i prosić o odpowiedzialności za tą bierze stronę społeczną w tak dziać się Beata Szydło już po rozmowach ze związkami zawodowymi nauczycieli i na nasz miało polegać to ograniczenie strajków w czasie egzaminów na trudną misję to wyobrazić na czym, ponieważ nie my jesteśmy autorami tej dość przyznam się kuriozalnej propozycji ze strony szefowej rządu tak czy wicepremier rządu powiem tak no jeszcze ciekawsze oprócz tego to jeszcze była sytuacja, że mało w niektórych kwestiach dowiedzieliśmy się na konferencji prasowej pani premier Szydło, kiedy pokazał się komunikaty dla przedstawicieli mediów ta aktorka ne krótkie podsumowanie propozycji rządowej my nie dostaliśmy pisemnie takiej takiego materiału na tych naszych kilku godzinnym spotkaniu oraz pojawiło się nawet przygotowane prezentacje z różnego rodzaju wyliczeniami, na które mogliśmy obejrzeć oba okresy na konferencję weszliśmy w Janowie, ale wreszcie, dlaczego tak było, bo rzeczywiście dziennikarze byli też ciasto z gry trochę mnie zagubieni, bo państwo nie wypada się do mediów, a potem była ta konferencja, na której pojawił się zupełnie nowe treści jak pan rozumie, że rząd przygotował prezentację, ale nie zaprezentował na negocjacjach opętani to trudno racjonalnie wytłumaczyć pani redaktor, bo nie byliśmy autorem takiego pomysłu prowadzenia negocjacji tak, by przyjechaliśmy w dobrej wierze złożyliśmy 3 kwietnia naszą propozycję rozłożenia proponowanych przez nas podwyżek na raty oraz zniknęła dobrze one w 1000 zł zniknęło pojawiła się pro poz. 15 procent plus jest aż 19 od 1 września co dawało rządowi oszczędność rzędu ponad 3 miliardów w budżecie tegorocznym zrobiliśmy tę propozycję, dlatego że głównym argumentem rządu na negocjacjach było to, że ma problemy w znalezieniu takiej kwoty pieniędzy w budżecie 2019, a dzisiaj na spotkaniu, kiedy powtórzy liście swoją propozycję 15 + 15 nie dostaliśmy odpowiedzi, dlaczego nie poinformowano n p . nie mamy pieniędzy nie tu już nie padło była tylko informacja, że podtrzymują swoją propozycję i 5 % od 1 stycznia i 9 , 6 od 1 września i obudowany dodatkowym dyskusją na temat podniesienia pensum w ciągu 4 lat przypomnę od 25 do 33 % tak co oznacza ryzyko redukcji zatrudnienia w etatach nauczycielskich właśnie mniej więcej taką liczbę tak też powiedziała NSZZ Solidarność wyraźnie zaskoczony Ryszard Proksa po pierwsze, właśnie wskazał, że zostali zaskoczeni tym czym tą propozycją rządową, a po drugie, że wylicza, że co może do 20 % oznaczać zwolnienia w szkołach w rozmiarze ksiądz chciałby różnią się więcej pracowali i tyle zarobią więcej no to jest no tak zakładam, że właśnie wyjechał z osób z zadziwiający sposób na podwyżki no tak na pointach to z 1 strony, że jeżeli będziemy więcej pracować to będziemy więcej zarabiali tak za każdą godzinę, a druga kwestia że, ponieważ będą redukcje no bo przecież, chyba że siatka godzin ulegnie jakimś drastycznym zwiększeniu są raczej jest mało prawdopodobne tak, że nagle nie wiem pojawi się 9 godzin języka polskiego zamiast tam 536 tak no trudno sobie wyobrazić taką koncepcję, więc o to pani, jaka mi trudno nawet komentować, bo to, bo tak rzucone hasło albo to bierze się albo dziękuję bardzo nie będziemy zwami i tak naprawdę rządzić tym rozmawiać, bo nie ma woli zawarcia porozumienia no, więc patrząc patrząc NATO i na ryzyko redukcji to efekt jest propozycja jest taka dłużej pracuje się będzie was mniej pieniędzy będzie tyle samo ale, ponieważ będzie was mniej Noto być może dostaniecie wyższe podwyżki tak mniej więcej dziadostwo to ilość pracy musieli sami mamy sobie, jakby wygenerować środki na te podwyżki tak naprawdę tak w, rzucając 120 % stanu zatrudnienia to przede wszystkim jest potężne uderzenie w szkoły w środowisku wiejskim czy dzisiaj już są problemy z zapewnieniem etatu są etaty łączony w kilku szkołach brakuje fachowców no to prostą taką receptę, którą rząd rząd, bo to nie minister edukacji przedstawił tylko premier Beata Szydło jest taka ludu wobec tego, ponieważ dużo odchodzi z tego zawodu no to przecież wielu nowych nie chce przyjąć za te pieniądze zresztą trudno im się dziwić tak w tej sytuacji no to ci co jeszcze zostanę no to po prostu dołożymy im więcej godzin, żeby mieli możliwość popracowania co jest powodem społeczności to jest dobra oferta w ciekawe wykuć na moment tuż przed strajkiem zaraz po informacjach wrócimy w c Sławomir Wittkowicz z przewodniczącym z wolnego związku zawodowego Solidarność oświata z forum związków zawodowych po informacjach wracamy analizy Agata Kowalska przy mikrofonie ze mną w studiu cały czas Sławomir Wittkowicz przewodniczący wolnego związku zawodowego Solidarność oświata z forum związków zawodowych, czyli 1 z Central związkowych, które negocjują z rządem w sprawy nauczycieli wygląda na to, że od poniedziałku będzie strajk w, chociaż jeszcze jest zaproszenie na niedzielę na osiemnastą wybieracie się wiadomo, że to Sudarion będzie mieć zaproszenie to była informacja, którą przekazała szefowa rady dialogu społecznego, że jeżeli któraś ze stron no miałaby jeszcze coś do zaproponowania to taki termin, w którym byśmy mogli się spotkać, jeżeli wpłynie takie zaproszenie to jest niedziele o godzinie osiemnastej no powiem tak na 1824 takie zaproszenie od żadnej ze strony nie wpłynęło mówiąc żadnej ze stron mam namyśli stronę rządową no bo trudno nam zaprosić stronę rządową w sytuacji, kiedy do nie my mamy pieniądze położyć tam i wypłacić, jeżeli od nas zależało zawarcie porozumienia i rząd to podpisze, a i pokryje skutki tego zagwarantuje środki te są gotowe nawet za 10 minut nie ma na razie wiele napisać, że końcowy wiat to one raz potem podpisywanie porozumień w 30 % powyżej 15 proc 15 w UE w takich w 2 transzach, które jest korzystniejsza z punktu widzenia budżetowego dla strony rządowej, bo w odróżnieniu od pierwszej naszej propozycji tej trzydziesto procentowe od 1 stycznia to koszty budżetowe, bo mówimy tu o procencie składanym, więc nie będę wchodził w tego typu szczegóły rząd w tym roku, przyjmując podział na raty oszczędziłoby jakieś 3 miliardy zloty, a przede wszystkim jednak wydał, ale czy jesteście w stanie się miliardy mniej w czy jesteście w stanie jeszcze z tej propozycji ze Śnieżek i palmy już nie mamy gdzie schodzić już nie mamy schodzić, bo byśmy musieli zejść do propozycji rządowej, które przypomnę opiewa, jeżeli zostanie zrealizowana w 2019 roku od 1 września opiewa na niecałe 400 zł to powiem tak to to z całą pewnością szkoda byłoby angażowania tylu setki tysięcy nauczycieli, żeby wypowiadali się w referendach strajkowych 3 jest procedura sporu zbiorowego, bo to byłoby niepoważne mamy mnóstwo maili od słuchaczy z i słuchaczy bardzo państwu dziękuję analizy małpa, a to krówkę wam coś jeszcze walczyć pisać może zdążymy decydować pan dawał z w Zawierciu sprytna mijanka w LM to z województwa Śląskiego pisze pan padał dzieci w czasie strajku nauczycieli mają zorganizowane trzydniowe rekolekcje pytanie tylko co będzie jeśli strajk się przedłuży no właśnie pomysł, że w poniedziałek startuje strajk, a we wtorek w no on jest strajkiem jednodniowym tylko strajkiem bezterminowym przypomnę, bo tak nie jest tak było skonstruowane przynajmniej żądanie sporu zbiorowego i pytanie referendalne ze strony związku Nauczycielstwa polskiego i organizacji członkowskich forum związków zawodowych, a więc jak się rozpocznie w poniedziałek do czasu podjęcia decyzji przez władze krajowe naszych związków to ten strajk trwa w kolejnym już po analizie cieszą bardzo burzliwe padło takie informacje, że będą rekolekcje nie wiem czy jest tylu katechetów, żeby opiekować się tymi dziećmi w czasie referendum, bo przeszłam bardzo w czasie tych rekolekcji, ponieważ strajkujący nauczyciele nie wykonują tych czynności no nie wiem panie Pawle mrozem, że w Zawierciu jest mnoga lidze dużo duża liczba katechetów możesz mną zaopiekował na pana Andrzeja jestem rodzicem dwunastoletniej córki chodzące do szkoły podstawowej Profi siły o wyjaśnienie nam rodzicom czy, jeżeli tak to w jaki sposób nauczyciele będą zobowiązani nadrobić materiał dydaktyczny, który nie będzie realizowane w czasie strajku chodzą słuchy, że dzieci będą musiały uczęszczać do szkoły w wakacje lub późnymi wieczorami i Piętak za realizację tzw. podstawy programowej odpowiedzialny jest dyrektor szkoły ani poszczególni nauczyciele to po pierwsze po drugie organizacja roku szkolnego no nie przewiduje, że jeżeli trwa nie wiem tygodniowy czy dwutygodniowy strajk to automatycznie będzie odbywało się to kosztem skrócenia wakacji ferii czy jakikolwiek innych opcji poza kandydat PiS, że nie wyobraża sobie, żeby jego córka nocami odrobią lekcje lub, żeby nie miała w co gorsza wakacji no to jest oczywiste dla nas tak może nie jest to tak oczywiste z punktu widzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej no bo jeżeli można przyjąć akcje tego rodzaju, że egzaminować nadzorować uczniów może każdy z ulicy niebędący pracownikiem szkoły posiadającym umowę o pracę świadectwo zdrowia zaświadczenie o niekaralności oraz bycie sprawdzony czy nie jest się w rejestrze związanym z różnego rodzaju przestępstwami seksualnymi aferami seksualnymi to powiem tak to ministerstwo może nas jeszcze zaskoczyć różnymi pomysłami w Malezji landy odpowiada, ale ja rozumiem, że ministerstwo się wycofał z tego zatrudniania przypadkowych osób do ściągania emeryta nauczycieli emerytów czy dojechała do oferty cały czas trwają każdy chętny, który chciałby łamać strajk może zgłosić się do kuratorium oświaty nie wiem po ile dzisiaj jest kurs z Rybnika więc, by nie sprawdzały w tej chwili, ale rozum, ale ze strony ministerstwa jest zachęt, ale zaraz później ewentualnie ze będzie odpowiadał dyrektor szkoły i biżuterią osoby należy zawiązać oczywiście, że to nie niestrudzona osobę pełną odpowiedzialność za wszystko co się dzieje spoczywa na dyrektorze w nie zazdroszczę w tej grupie zależało, ale jak czytamy takie komunikaty ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej, że strajk w 100 % załogi nie jest przesłanką do odwołania zajęć na to nie mogę wyjść z podziwu lub z odnośnie pomysłowości autora takich informacji o tutaj konkretnie Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało informację dla rodziców niestety nie nauczyło się jeszcze pisać po polsku jest to wszystko urzędniczym językiem z Niemenem państwo tego czytać natomiast jest rzeczywiście informacja o tym, że jeśli nauczycieli nie będzie to inne to organ prowadzący szkołę powinien zapewnić im bezpieczeństwo i opiekę stąd dlatego my gonimy informują straży miejskiej, bo są gminy, w których straż miejska już została gminna zlikwidowana, więc to z tą opieką może być drobno na szczęście są inne pomysły samorządy w realiach słyszeli państwo w informacjach proponują różnego rodzaju zamienne zajęcia dla samorządu to współczuję naprawdę, ponieważ zostały wkręcone w czasie tych negocjacji sytuacje, że to oni mają teraz wszystko zorganizować znaleźć pieniądze na wynagrodzenie tak np. emerytów, które by się chciało zatrudnić do tych zespołów nadzorujących to są naprawdę kuriozalne, że Czechy pojawiali się no ale rodzice mają jednak mnóstwo pytań pani Agata z Opola czy istnieje zagrożenie, że przez strajk moje dzieci nie zostaną klasyfikowane do następnej klasy w 1 przypadku z powodu nie przystąpienia do egzaminu ósmoklasisty no bo właśnie to w tym czasie strajk będzie trwał no ja mam cały czas nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie natomiast trudno mi inny, gdyby zakładać z góry, że rząd świadomie gra na zdemolowanie systemu egzaminowania 3 systemu klasyfikacji uczniów czy zakończenia roku szkolnym na takie rozumiem, że pani wan i państwo prób przyjmujecie taką optykę rzecz, że ta nagroda piłka jest po stronie rządu to ona, że jak zapobiec sytuacji, ale tak, ale znajdzie słuchaczy wynika, że również tutaj pojawiają się takie hasło popieram strajk, ale też pan Szymon np. napisał, że chciał wiedzieć czy pan nie obawia się ewentualnych pozwów ze strony rodziców i czy nauczyciele nie stracą wszelkiego szacunku za to, że nie wezmą udział w egzaminach nie pomogą uczniom powiem tak no w żyjemy w kraju, w którym każdy może każdego pozwać o cokolwiek o przyjęcie tak to jest jeszcze pytanie pozew to jeszcze nie jest wyrok tak, że to trzeba 20 pod uwagę na przynajmniej na razie do tej pory tak nie wiemy, kto będzie w dalszej części tego tego roku no to jest siłą rzeczy dlatego dbaliśmy, dlaczego się nie boimy tych pozwów wszak bezskuteczności tych pozwów nos prostej przyczyny, ponieważ ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie jest konstytucyjną realizację naszego prawa do strajku to nie tylko konstytucyjnie nasze prawo, ale prawo człowieka zagwarantowane przez pakt międzynarodowe, które Polska jest stroną i zobowiązała się je stosować i po to, dbaliśmy o wszystkie procedury i one były tak długotrwały przypomnę od 10 stycznia, żeby 8 kwietnia w szkołach można było przeprowadzić legalny strajk przypomnę, że nauczyciele nie są grupą, która ustawowo jest pozbawiona prawa do strajku takie grupy są wymienione w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie ma tam nauczycieli no powiem tak znając pomysłowość większości poselskiej czy większości rządowej najemcę są w stanie wyobrazić w ciągu 2 goli i moje miasto nie odpowiada podpowiada, bo zaraz się z tym kończy w UE, ale posłowie prosili przecież PiS -u podczas poprzedniej ma 2 tygodnie temu bodajże sejmowej komisji ogłaszali, że każdy chętny może przejść do ich biura i oni pomogą mu za pieniądze podatnika rozumie ten poze w napisać wobec strajkujących no i pomysłowość to akurat dobra rzecz pani Aleksandra napisała, że popiera strajk jako rodzic jako pracownik budżetówki sama jest pracownikiem sektora kultury w u nas też ludzie z wyższym wykształceniem doktoratami zarabiają po 2000 na rękę, ale za nami pisze pani Ola za nami nikt się nie ujmie kultura nikogo nie obchodzi natomiast nauczyciele mają, o co walczyć jest szansa, że zostaną wysłuchani mam dzieci w wieku szkolnym przyszły tydzień będzie trudny, ale zajmie się nimi bez żalu, bo to jest walka o godność i Donieck nie tylko godność zawodu nauczyciela niech MEN poniesie odpowiedzialność za chaos w oświacie post scriptum dzisiejsza propozycja dla nauczycieli to był policzek w no to brak pytań tylko opinia pani Aleksandra, a jeszcze to powiem tak, żeby można było skomentować bardzo dziękuję zatem informacje szczególnie żona dotyczy pracowników, którzy również zarabiają żenująco Nisko i te stały problem, bo tak od przełomu minęło 30 lat i skandalem jest, że przez 30 lat władze publiczne najgorzej traktują pracowników swojego sektora pracownicy tej cywilnej, a wcześniej przecież mundurowej sfery budżetowej nie korzystały przez nie korzystali przez 30 lat de facto z żadnych profitów wzrostu gospodarczego prywatyzacji różnorodnych i t d. tak są tymi, którzy są na samym końcu, a więc w związku z tym zachęcamy wszystkich do zrzeszania się i włączeniu swoje w no ale za to mamy też taki głos pani Helena z kolei, która nam jest krytyczna wobec tego, że nauczyciele chcieliby pracować 18 godzin tygodniowo w 2 pracujemy 18 godzin tygodniowo, ale ja rozumiem, bo taki jest pensum przy tablicy natomiast dalej pani Helena sugeruje, że nauczyciel mógłby spokojnie pracować 40 godzin tygodniowo w szkole przy sprawdzać dyktanda przygotowywać się do lekcji i dokształcać zamiast robić to w domu w wtedy można, by było np. te 8 godzin dziennie spędzić w szkole, a potem iść do domu i mieć wolne odpowiadam pani Helenie i 200 % za naprawdę my jesteśmy gotowi pracować 8 godzin dziennie są tylko 2 problem problem pierwszy to jest organizacja pracy problem drugi, jaki jest to są stanowiska pracy i wyposażenie i to już jest po stronie dyrektora szkoły organu prowadzącego myśmy to analizowali zaraz precyzyjne, bo wielu nie wie chodzi o miejsce, gdzie można usiąść opracować nowe stanowisko organów, ale tak dokładnie na euro no i udający i tak dostęp przede wszystkim do tego komputera to są drukarki papier tusze i szereg innych rzeczy miejsce na prace, żeby sprawdzać przypomnę, że stanowiskiem pracy nie jest krzesło w pokoju nauczycielskim w i teraz jak mamy szkoły podstawowej w podanym przykładzie mojego miasta mam szkołę podstawową integracyjną składa się z 2 obiektów i basenu i tam zatrudnionych 250 nauczycieli to jest cała rada pedagogiczna 250 nauczycieli to powiem tak chciałbym zobaczyć ten wieżowiec, który miasto wybuduje, żeby można było tam zrobić stanowiska pracy na tym właśnie, ale za jedne z dnia wykazały w usta no ale tam pracują do godziny praktycznie szesnastej co najmniej są zajęcia dydaktyczne, ponieważ to jest bardzo duża szkoła integracyjna ojcostwo są stosunkowo małe grupy i ból tak ja jestem za tym, żebyśmy pracowali 8 godzin dziennie naprawdę jestem za tym przeciwko temu występują korporacje samorządowe, bo one wiedzą, jakie to są koszty ile by musieli zainwestować część dyrektorów gotowe wtedy by pojawił się ten problem stosunkowo niskiej sprawności organizacyjnej, żeby to zorganizować no i pojawiłyby się problemy związane z godzinami nadliczbowymi, bo nie wiem czy zebrania z rodzicami mogłoby się odbywać w godzinie piętnastej tak, a jeżeliby się odbywały po naszych godzinach pracy to zgodnie z wszystkimi zasadami musiały być dodatkowo płatne chodzi problem wycieczek szeregu innych rzeczy i wtedy rzeczywiście byśmy wiedzieli ile kosztuje praca nauczyciela ile kosztuje edukacja ciekawy, ale jestem za naprawdę nasz związek jest za ten temat tych tylko skończymy temat strajku, by wróci na pewno do analiz Sławomir Wittkowicz przewodniczący wolnego związku zawodowego Solidarność oświata no cóż ślą do poniedziałku w Japonii Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA