REKLAMA

IKE i IKZE, Uber oraz kto wyjechał na weekend, bo w niedzielę były zamknięte sklepy

Data emisji:
2019-04-08 19:00
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 19:22 min.
Udostępnij:

W tym podcaście m.in. o proteście taksówkarzy przeciwko deregulacjom z pytaniem dokąd zmierza Uber i z czego to wynika, ponadto o nadziei na "odbicie" w Niemczech i dobrych prognozach RPP dla Polski, choć wcale nie jest oczywiste, jakie rezultaty makroekonomiczne przyniesie "piątka Kaczyńskiego", choć niewątpliwie jest to ciekawe pytanie. Tak, jak inne: czy wzrost płac i powiązany z nim spadek bezrobocia mogą oznaczać, że firmom trudniej będzie teraz inwestować? Na jeszcze inne pytanie padła z kolei odpowiedź - nie będzie zmian w przepisach dotyczących zakazu handlu w niedziele. Do tej odpowiedzi dołączona została kuriozalna, przynajmniej częściowo, argumentacja. Rafał Hirsch, tym razem krótko, odnosi się też do serialu brexitowego oraz do danych o sprzedaży na stacjach benzynowych, mówiących, jakie są prawdziwe proporcje pomiędzy przychodami z paliw a przychodami z tzw. sklepu. No i jeszcze ciekawostka: na Foreksie zarobiło w ubiegłym roku rekordowo dużo osób - i to zarówno procentowo, jak i jeśli chodzi o liczby bezwzględne.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

halo halo tu mówi Rafał Hirsch zaczynamy podcast przemawia do was ze wspaniałego studia w radiu TOK FM, aby zaprezentować najnowsze wydanie podcastu, którego nazwa brzmi cotygodniowe podsumowanie roku, w którym co tydzień jak sama nazwa wskazuje opowiadam o 10 najciekawszych albo najważniejszych albo 1 i drugie, bo to się nie wyklucza wydarzeniach subiektywnie dobranych moim zdaniem najciekawszych bądź najważniejszych z ostatniego tygodnia cechą wspólną tych wydarzeń jest Rozwiń » to, że mają pewne zabarwienie gospodarczej bądź ekonomiczne, czyli opowiadają o gospodarce polskiej gospodarce lokalnej światowej międzynarodowej jak zwał tak zwał różne rzeczy mogą się zmieścić w tym podcaście jego formuła jest dość elastyczne i pojemna chodzi o to, że co tydzień i że to jest 10 wydarzeń nie one są najczęściej uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca w cotygodniowym podsumowaniu roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnych w tym tygodniu na dziesiątym miejscu ciekawa informacja o rynku Forex, czyli takim rynku, na którym można zarabiać i nawet jeśli się jest w tzw. indywidualnym inwestorem obstawiając czy dana waluta podrożeje potanieje i tam można zastosować dźwignie, czyli można wyłożyć 100 zł na niewielkim ruchu zarobić wielokrotnie więcej niż 100 zł albo stracić wielokrotnie więcej niż 100 zł jak się traci to czasami nawet trzeba dopłacać, więc jest to rynek niezwykle ryzykowny i w związku z tym, że większość inwestorów przecenia swoje własne siły i umiejętności i przeceniam to jakim pójdzie na tym rynku to niestety większość z nich traci pieniądze natomiast komisja nadzoru finansowego jak co roku opublikowała dane dotyczące roku, który już się zakończył i okazuje się, że w 2018 roku na rynku Forex w Polsce zarobiło rekordowo dużo ludzi jeszcze nigdy w przeszłości inni odsetek tych, którzy osiągnęli zysk na foreksie nie był tak duży, bo ten odsetek w 2018 roku wyniósł 21 i 1 % dla porównania w 2014 roku to było 20 % 2015 nie całe 18 % w 201620 i siedemdziesiątych w 201720 i 3 i teraz 211 pierwszy raz odsetek tych, którzy zarobili przekroczył 21 jeśli chodzi o te liczby bezwzględne no to liczba klientów, którzy zebrali zanotowali zysk w ubiegłym roku wyniosła 9194 osoby o prawie 13 % więcej niż rok wcześniej, a w 2014 roku n p . na foreksie w Polsce zarobiła nieco ponad 6000 osób teraz już ponad 9000 no, więc rynek ten no nie wiem może stać się coraz bardziej możesz staje coraz łatwiejszy, a może ci, którzy na nim się znajdują po prostu się uczą i coraz lepiej im to stopniowo coraz lepiej to wychodzi w każdym razie informacja jest dość jest zaskakująca, choć rzeczywiście warto cały czas mieć to na uwadze cały czas zdecydowana większość uczestników tego rynku traci albo rekordowo dobry rezultat w postaci 211 % oznacza, że 78 i 9 % tych wszystkich, którzy spróbowali coś zarobić na foreksie w ubiegłym roku poniosło porażkę nic nie zarobili co więcej nawet trochę stracili po zdanych KNF wygląda w możemy też wyczytać, że średni zysk tych, którzy coś zarobili tych zyskujących wyniósł w ubiegłym roku 15  016 zł, a średnia strata tych tracących sięgnęła 16  724 zł była to strata mniejsza niż rok wcześniej, bo rok wcześniej ta średnia strata była prawie 2019  836 natomiast jeśli chodzi o średni wynik inwestowania na foreksie wszystkich łącznie i tych, którzy zyskali tych, którzy stracili to średni wynik w ubiegłym roku wyniósł - 10  040 zł i rok wcześniej było - 12  156 i generalnie ten - 10  000, czyli ta przeciętna strata 10  000 zł w ciągu roku na foreksie jest najlepszy wynik w historii badań robionych przez KNF ta historia nie jest zbyt długa obejmuje kilka ostatnich lat tylko no bo wcześniej nie nikt w KNF nie wpadł na to, żeby to badać, a jeszcze wcześniej tego rynku w ogóle nie było generalnie tzw. rynek foreksowy jest to dość biorąc pod uwagę historię całą rynku kapitałowego no to akurat Forex jest dość świeżym wynalazkiem i zwłaszcza w Forex w tym wydaniu dla inwestorów indywidualnych, którzy mogą znaleźć się na tym rynku przede wszystkim dzięki wynalezieniu internetu w rogach k, czyli internet z został upowszechniony jakieś 20 lat służy temu najpierw muszą powstać internat potem musiał powstać firmy, które mi opracowały całe oprogramowanie cały Software, który pozwala nam inwestować na rynku banki musiały dojść do wniosku, że to też się opłaca tworzyć takie mini ręki dostaliśmy po niektóre firmy też, które nie są powiązane z bankami powstały zajęło to parę lat, więc tak naprawdę to na forach imieniem lotnisko jest 10 lat może w 15 nie dłużej ten taki detalicznym i dość świeży jest to wynalazek i odkąd ten wynalazek powstał zawsze zdecydowana większość tych, którzy próbują tam coś ugrać traci pieniądze, bo to jest jednak niezwykle trudne wymaga ogromnej dyscypliny, a te dźwigi nie są na tyle kuszące, że jeśli ktoś tej dyscypliny ma za mało no to może dość łatwo wpaść pułapkę i wszystko stracić statystyki potwierdzają natomiast to co jest ciekawe w tym roku to, że ta statystyka pomimo tego, że nadal pokazuje, że większość traci to jednak te proporcje zmieniają się w sposób dość zaskakujący, bo tym razem już ponad 27 % tych inwestujących zyskuje, a generalnie liczba klientów na foreksie też bardzo ładnie Bos można sobie wyliczyć tych statystyk to ile w ogóle jest ludzi zaangażowanych w inwestowaniu na foreksie to ta liczba też bardzo ładnie rośnie, bo w Polsce 2014 roku o tych ryzykantów było 30  006139, a w 2017 ta liczba przekroczyła 40  000 ludzi, a w ubiegłym roku 43  658, czyli wzrostu prawie 9 % rok do roku 43  000 ludzi gra na foreksie w Polsce w przynajmniej w ubiegłym roku spróbował Niewiem czy w sposób ciągły czy i jak dużo ludzi w przypadku jak wielkiej liczby ludzi oznaczało to 1 pojedynczą transakcję, ale 43  000 ponad 43  000 ludzi na foreksie i krócej albo dłużej w ubiegłym roku było żadnych szans na dziewiątym miejscu taki się, aby Gate, czyli aktualizacja mówiąc po polsku tego co się dzieje w Tbilisi w są w pobliżu polskiej gospodarki mamy najnowsze doniesienia z Niemiec, a jeśli chodzi o gospodarkę niemiecką to oczywiście pamiętamy, że tam sytuacja w ubiegłym roku zdecydowanie się pogorszyła Niemcy otarł się recesję my teraz wszyscy czekają na symptomy tego, że minęliśmy dołek, że to co jest najgorsze to już jest za nami teraz nadejdzie jakieś odbicie w żnińskiej gospodarce, który się przyglądamy dlatego, że to jest najważniejszy gospodarczy partner Polski nawet sam prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński często lubi powtarzać, że jeśli coś zmieni w polityce pieniężnej w kraju to głównie jej pod warunkiem, że coś jest zdecydowanie złego stanie się w u naszych sąsiadów, czyli w gospodarce niemieckiej dlatego, więc przyglądamy się też blisko gospodarce niemieckiej no i nie widać z tego dołka niestety najnowsze dane, które się pokazało w ubiegłym tygodniu to są dane z lutym i nie mówią one o zamówieniach w przemyśle i mówią one od tych zamówieniach torze spadły zamówienia w stosunku do stycznia o 42 %, a oczekiwano lekkiego wzrostu zamówienia zagraniczne spadły aż o 6 % w tym czasie w tym zamówienia zagraniczne spoza strefy euro spadły o prawie 8 % widać więc, gdzie najszybciej maluje maleje zapotrzebowanie na produkty z Niemiec jest to raczej tzw. reszta świata, czyli w domyśle pewnie rynek chiński rynek amerykański ewentualnie być może też Szwajcaria to są te rynki i Szwajcaria wielka Brytania to są główne rynki dla Niemców rynki zbytu leżące poza Unią Europejską i poza strefą wołu euro, licząc rok do roku ten spadek to on wygląda jeszcze gorzej nawet panie noście zamówienia w lutym były aż o 84 % mniejsze niż rok temu w styczniu ten spadek wynosił 3 i 60 zlotym już ponad 8 %, więc w tym ujęciu wygląda to jeszcze gorzej mieliśmy też parę dni później dane dotyczące produkcji przemysłowej w Niemczech w lutym i tutaj miesiąc 2 miesiące mieliśmy wprawdzie wzrost o 70 %, ale w ujęciu rok do roku to jest dalej spadek o 43 Niemcy w tej chwili nadal są gospodarką, w której dość wyraźnie maleją zamówienia przemysłowe i w której w ujęciu rok do roku przynajmniej cały czas jeszcze spada produkcja przemysłowa i mieliśmy też w ostatnim tygodniu informacje o tym, że zabrali się eksperci 5 instytutów ekonomicznych w Niemczech nie tak to jest zorganizowane, że w chyba w każdym landzie są takie think-tanku takie instytuty ekonomiczne, które wykonują swoje własne prognozy są instytuty niezależna oczywiście apolityczne i one często łączą swoją siłę, żeby nabrać sił jeszcze bardziej istotności wspólnie wydają prognozy dla całego kraju no i wspólnie eksperci i 5 instytutów ekonomicznych z Niemiec w ubiegłym tygodniu obniżyli prognozę wzrostu PKB w Niemczech w tym roku dość drastycznie, bo wcześniejsza prognoza mówiła o tym, że PKB Niemiec wzrośnie w tym roku jedynie 9 %, a nam nie nowa prognoza mówi o tym, że ten wzrost będzie wynosił zaledwie 8 %, a więc wygląda to bardzo słabo no i ci eksperci zastrzegają, że te 8 % to będzie pod warunkiem, że się uda Brexit i nie będzie żadnych powikłań znaczy, że będzie Brexit z porozumieniem między Londynem, a Brukselą, a jak wiemy i dojdziemy do tego w tym podcaście jeszcze na razie takiego porozumienia nie ma i nic nie wskazuje na to, żeby szybko miał być to, więc niewykluczone, że te wyniki niemieckiej gospodarki będą wyglądać jeszcze gorzej co teoretycznie rzecz biorąc powinno dla naszej gospodarki oznaczać bardzo zły sygnał, choć szans na ósmym miejscu w tym tygodniu 2 słowa o polskiej gospodarce z kolei skoro już niemieckiej było nieźle i to są 2 słowa od wspomnianego już wcześniej prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego mieliśmy posiedzenie rady polityki pieniężnej, która oczywiście niczego nie zmieniła jeśli chodzi o stopy procentowe co więcej na konferencji prasowej prezes Glapiński zasugerował, że możliwe, że stopy zostaną bez zmian nawet do końca kadencji, czyli do początków 2022 roku, ale poinformował też, że jego zdaniem PKB tempo wzrostu gospodarczego w Polsce będzie gorsza niż w ubiegłym roku, ale ta różnica nie będzie zbyt duża rok temu w dół w ubiegłym roku PKB urosło 51 % Glapiński mówił, że w tym roku będzie wzrost o jakieś 4 ,5 % z apotem w 2020 roku 3 , 5 ewentualnie dotrze i siedemdziesiątych sam podał prognozę w przedziale w każdym razie to 4 ,5 % na ten rok to jest ciekawa rzecz, ponieważ oficjalna projekcja Narodowego Banku Polskiego mówi o tym, że w tym roku będziemy mieć wzrost o 4 % przypomnę, że oficjalne założenie w budżecie rządowe to wzrost o 3 i 8 % natomiast prezes Glapiński na konferencji powiedział, że 4 , 5, czyli dość optymistyczna prognoza mojej wypowiedział się też na temat tej tzw. piątki Kaczyńskiego, czyli tego zestawu nowych pomysłów na to jak rozdać pieniądze, które to zestaw ma dość znacząco zmienić dotychczasową politykę fiskalną rządu w ten sposób, że do tej pory przez ostatnie 2 lata rząd zlikwidował sukcesami likwidował poziom deficytu budżetowego i prawie, że udało mu się zrównoważyć budżet natomiast teraz dostał 1 decyzją polityczną to wszystko zostanie obrócone wniwecz znów będziemy mieli dość wysokie deficyty w sektorze finansów publicznych natomiast zdaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego ten deficyt on faktycznie będzie większy, ale bez przesady nie będzie tak duże jak niektórzy obawiają i zdaniem Adama Glapińskiego będzie raptem w okolicach 2 % PKB, czyli to jest poziom całkowicie bezpieczny jeśli chodzi o przepisy unijne, które pozwalają nakładać kary na państwo jeśli deficyt przekroczy 3 % PKB, a prezes Glapiński mówił, że będzie w okolicach 2 %, więc nie ma się co bać jego zdaniem ta piątka Kaczyńskiego też będzie miał taki efekt, że podtrzymana tempo wzrostu gospodarczego czy będzie działać kojąco w przypadku jakiegoś głębszego spowolnienia gospodarczego i nieznacznie podwyższy też inflację, ale bez wpływu na politykę pieniężną, czyli ta inflacja będzie nieco wyższa, ale nie będzie to się wiązało z koniecznością zmiany w obecnie przyjętej polityki monetarnej czy nie trzeba będzie podnosić stóp procentowych, czyli w bardzo optymistycznie to wszystko wygląda no i ciekawe czy to prognozy Adama Glapińskiego się sprawdzą tak właściwie dzięki tej piątce Kaczyńskiego pod koniec tego roku trasa będzie najciekawszy zesta w wskaźników, które będziemy obserwować jak ten deficyt będzie się zachowywać czy tak jak ci, którzy są pesymistami będzie niebezpiecznie nam się zbliżał do poziomu 3 % PKB czy jednak tak jak chcą optymiści tacy jak Adam Glapiński właśnie będzie zdecydowanie spokojniej, a te obawy są zdecydowanie przesadzone ci, którzy są optymistami oczywiście jako orężu w tych konwersacja ach, na ten temat z używają przykładu z początku kadencji PiS-u wtedy, kiedy zapowiadano wprowadzanie MF wprowadzenie programu 500 plus, bo wtedy też byłem było dość dużo głosów o tym, że to rozwali budżet i że napędzi nam niesamowite deficyty nic takiego się bowiem nie stało, a więc oni twierdzą, że teraz też absolutnie nic nie stanie, bo wiedzą jak to robić po prostu, żeby zwiększać wydatki nie, zwiększając deficytu, a z drugiej strony oczywiście nie ma absolutnie żadnej gwarancji na to, że się coś udało 1 raz drugi raz też się uda to wcale nie musi być absolutnie żadnej powtarzalności w każdym razie jeśli chodzi o radę polityki pieniężnej zachowuje ona daleko posunięty optymizm jeśli chodzi o kondycję polskiej gospodarki Adama, a na siódmym miejscu przykład dotyczący 1 tylko firmy, ale też taki przykład, który jeśli uznamy, że taka sytuacja może mieć miejsce także w innych firmach żona generalnie mówi nam coś więcej o tym jak faktycznie wygląda sytuacja w Polskiej gospodarce to właśnie to może być ten przykład, który nam pokazuje co jest w tym momencie największym zagrożeniem dla polskiej gospodarki to jest przykład, który dotyczy firmy, która nazywa się Irena Eris myślę, że jest dość znana z dość znana Polska firma produkująca kosmetyki, ale mająca także kilka hoteli w tym kraju hotel ISPA, więc ta działalność jest taka duża zdywersyfikowana Naima przede wszystkim właściwie bardzo znaną markę ta działalność oparta na dobrej znajomości marki właśnie prezes tej firmy, bo wbre w pozorom niektórzy mogą sobie myśleć jak firma nazywa się Irena Eris to prezesem tej firmy jest Irena Eris, a tutaj niespodzianka, bo prezesem firmy Irena Eris jest Henryk Orfinger, czyli uzupełnienie Irena Eris i prezes Orfinger w wywiadzie dla i SB News TV w UE co powiedział, że on wstrzymuje inwestycja właśnie teraz i powiedział, że wstrzymuje inwestycje, ponieważ za bardzo urosły mu koszty pracy i energii elektrycznej powiedział też, że postanowił, że teraz będą firmie uporządkować działalność będą porządkować koszty i płynność, aby być gotowym wtedy, gdy inwestycja będzie naprawdę konieczna szczegółowo w drugiej strony z kolei można wysnuć wniosek, że to oznacza, że teraz chyba jeszcze ta inwestycja nie była do końca konieczna cytat z rezerw gara nie mamy potrzeby, żeby szybko coś zbudować w związku z tym uznaliśmy, że chwilę poczekamy i spróbujemy dostosować się do warunków na rynku po to, żeby nie popełnić błędu z 1 strony to jest bardzo ciekawa lekcja takiego praktycznego zarządzania firmą moim zdaniem bardzo świadcząca o tym, że, że prezes Orfinger jest niejedna już widział na rynku jest mądrymi ostrożnym człowiekiem, który nie lubi nadmiernie ryzykować, którego stać na to, żeby podjąć decyzję o tym, żeby zaczekać natomiast i samo w sobie nie jest to niczym groźnymi niczego złego nie zwiastuje natomiast jeśli jest szereg takich firm jeśli tylko takich firm jest więcej i one wszystkie widzą to samo no bo wzrost kosztów pracy i wzrost cen energii to są takie zjawiska, które dotyczą wszystkich przedsiębiorstw tych większych przedsiębiorst w w Polsce to nie dotyczy tylko Irenę Eris prawda, więc na ten sam zestaw czynników zewnętrznych prezesi u wielu firm mogą zareagować w podobny sposób, widząc to samo, więc jeśli jest albo będzie więcej firm, które dojdą do wniosku, że ze względu na to co się dzieje na rynku pracy lepiej wstrzymać się z inwestycjami i NATO będzie to oczywiście skutkowało znaczącym osłabieniem tempa wzrostu gospodarczego w Polsce, bo nagle wszyscy znów wstrzymają się z inwestycjami inwestycje prywatne i tak nie wyglądało zbyt dobrze w ostatnich latach, ale ostatnie już wyglądała lepiej niż np. 2016 roku, a tutaj znów możemy mieć do czynienia z jakimiś hamulcem hamulcem w postaci tego co się dzieje na rynku pracy, na którym coraz bardziej brakuje pracowników w związku z tym coraz bardziej trzeba podnosić płace na IT większe koszty związane z wyższymi wynagrodzeniami i powodują, że dodatkowe wydawanie pieniędzy jeszcze dodatkowo na jakieś nowe inwestycje staje się bardziej ryzykowne bardziej ryzykowne od strony płynnościowej tak, czyli nie chodzi o inny sens tej inwestycji i otoczona będzie opłacalna czy nie będzie, bo tutaj prezes Orfinger cały czas, mówi że rynek wygląda dobrze jest chłonny i nie chodzi o to, że ta inwestycja może być bez sensu może się nie zwrócić chodzi o to, że przeprowadzenie dużej inwestycji wiąże się z dużymi wydatkami pieniędzy i nagle może się okazać, że taka firma zostanie przyłapana dość dużym rozkroku i po prostu się zawali są znane historie bankructwa firm, które wyglądały dobrze to co robiły wyglądało rozsądnie, ale jak to się mówi prze inwestowały i nagle z połowie roku okazało się, że słów, które dały jest za krótki i wpadają w kałuże tak albo do rzeki mała dzieje się generalnie z nimi coś złego tego prezes Orfinger chce uniknąć tego zawsze każdy prezes oczywiście chce uniknąć, ale z jego słów wynika, że te warunki zewnętrzne te, które są oddane, na które firma nie ma wpływu żadnego pogorszyły się ostatnio tak bardzo, że np. prezes Orfinger doszedł do wniosku, że jednak czas zrobić krok w tył i nie wykonywać żadnego skoku w przód w tym momencie tak, ponieważ to jest w tym momencie zbyt niebezpieczna bardzo ciekawa obserwacja ze strony człowieka, który zarządza dość znaną firmą w Polsce taka można powiedzieć mikro ekonomiczna obserwacja tym razem, a nie makroekonomiczna prezes Orfinger jeszcze 1 cytat krótki z niego, mówi że taka inwestycja mogłaby się okazać błędem w sensie finansowo Płynnościowy właśnie chodzi tutaj o przyszłą rentowność tej tego zamierzenia tylko o kwestię finansową płynnościowa, czyli po prostu prezes boi się, że zacznie za dużo wydawać na jakąś nową inwestycję, a będzie musiał cały czas coraz więcej płacić pracownikom i będzie musiał płacić, bo nie można tego wykluczyć coraz więcej za energię, chociaż do kwestii cen prądu za chwilę też dojdziemy jeśli będzie musiał płacić więcej za energię przede wszystkim on nie wie to jest inna w ogóle kwestia on nie wie ile trzeba będzie za chwilę płaci za to energię, ponieważ jest straszny bałagan w tej kwestii w tym w tym momencie w Polsce to to wszystko zebrane razem powoduje, że lepiej wycofać się z wcześniej planowanych inwestycji jeszcze 1 tylko na koniec uwaga prezes Orfinger mówił przede wszystkim w tym wywiadzie o cenach energii i o rynku pracy o koszcie wynagrodzeń, ale wspomniał, że dodatkowymi kosztami dodatkową komplikacją jest też są też koszty związane z PPK i PPL, czyli z tymi nowymi programami kapitałowymi w trzecim filarem, który ma być jak pamiętamy pewnie finansowany z części naszych wynagrodzeń i te składki mają iść częściowo ze strony pracownika, ale częściowo też ze strony pracodawcy, więc dla pracodawcy, toteż jest pewne zwiększenie obciążeń finansowych on też o tym, tutaj mówimy o PPK też jeszcze będziemy w tym podcaście mówić to było miejsce siódme teraz miejsce szóste, a i na szóstym miejscu obiecano kwestia energii elektrycznej w ujęciu gości z zaskakującym, ponieważ przyzwyczailiśmy się w ostatnich miesiącach do tego, że prąd mówiąc popularnie, czyli energia elektryczna drożeje i to drożeje bardzo rząd tak bardzo przestraszył się wzrostu cen energii, że aż postanowił uchwalić i parlament postanowił uchwalić specjalną ustawę dedykowaną przeznaczoną do tego, żeby zahamować wzrost cen energii potem się okazało, że jest to ustawa fatalnie napisana, którą trzeba nowelizować się tam wszystko zmieniać tak właściwie efekt jest taki, że jest totalny bałagan w kraju i te ceny mają oni by być niższe, ale na razie chwilowo tymczasowo są wyższe potem być może zostaną obniżone, ale do końca nie wiadomo, kiedy i nie wiadomo ile zostało obniżone i jest 1 wielki bałagan, czyli tutaj wracamy do kwestii mojego ulubionego ministra w tym rządzie Krzysztofa Tchórzewskiego, który porusza się jak zwykle ME z gracją po tym, polu, do którego został przez premiera przeznaczone, czyli po rynku energetycznym w każdym razie, zostawiając wszystko na boku tą kwestię i to przekonanie, o którym też mówił chwilę temu szef Ireny Eris to przekonanie, że ceny energii elektrycznej idą w górę warto zerknąć na to co się dzieje na faktycznym rynku energetycznym w Polsce na tym hurtowym rynku, czyli na ręku na tzw . Towarowej giełdzie energii, bo okazuje się to Towarowa giełda energii co miesiąc daje taki raport NIK, w którym pisze ile wynosiła średnia cena energii elektrycznej w ostatnim miesiącu jeśli chodzi o te kontrakty, które są notowane na tej na tej giełdzie to nie jest to nie jest taki rynek, który zupełnie nieistotny jest sztuką dla sztuki gdzieś tam na boku zgodnie z uwarunkowaniami prawnymi w Polsce dość duża część energii elektrycznej zostaje kupa jest kupowana sprzedawana zaproszeń za pośrednictwem tego rynku no właśnie państwo jest istotny rynek i to jaki jest cenne są na tym rynku też są istotne no, więc te ceny w marcu spadły o2 proc w stosunku do lutego, a od grudnia poszły do końca marca poszły w dół już od ponad 7 % natomiast cena energii elektrycznej z rana nie w okresie od września do końca marca poszła w dół o 11 i 60 % ceny energii elektrycznej w Polsce proszę państwa w ciągu ostatniego pół roku poszły w dół od 12 % prawie to porównanie z wrześniem jest najbardziej efektowne, ponieważ we wrześniu właśnie był szczyt jeśli do września ceny energii dość mocno szły w górę szczyt mieliśmy dokładnie 20 września wtedy to cena wynosiła ponad 139319 zł, a teraz spadła już do 256 zł oczywiście we wrześniu w sierpniu ubiegłego roku ceny energii elektrycznej bardzo mocno szły w górę, ponieważ rosły w ślad za cenami uprawnień do emisji dwutlenku węgla na tym rynku ogólno unijną wtedy mieliśmy inny niektórzy nawet podejrzewali jakąś zmowę na rynku i celowo spekulacje w każdym razie wtedy ceny bardzo mocno się z szły w górę one mają wpły w na koszt wytworzenia energii elektrycznej w polskich elektrowniach napędzany głównie węglem jest coś jest napędzane węglem tam trzeba doliczać koszt emisji dwutlenku węgla właśnie w związku z tym wzrost wyceny tych emisji powodował wzrost kosztów produkcji, a co za tym idzie wzrost ceny po prostu energii elektrycznej do tego jeszcze wanilią też sam węgiel wtedy był dość drogim i tona kosztowała ponad 100 USD w październiku teraz cena węgla w lutym tego roku spadła już poniżej 80 USD teraz jest w okolicach 70 USD jeśli chodzi o emisję dwutlenku węgla, toteż tutaj ta sama już nie rośnie szczyt został 1 szczyt na poziomie 25 USD było w dna był we wrześniu drugi szczyt był na przełomie grudnia stycznia wzrosną nie można powiedzieć, że był tam jakiś duży spadek, ale w każdym razie już dalej to nie rośnie, więc sytuacja jeśli chodzi o dwutlenek węgla się ustabilizowała natomiast ceny węgla na świecie generalnie idą w dół ze względu na to, że wszystkie prognozy mówią o tym, że będzie spowolnienie gospodarcze być może nawet gdzieniegdzie recesja w związku z tym można zakładać, że popyt na paliwa generalnie w tym także na węgiel będzie mniejszy globalnie będzie mniejszy na całym świecie, więc na całym świecie ceny węgla, a ostatnio troszeczkę idą w dół efekt jest taki, że to ceny na rynku hurtowym spadły tak bardzo, że w tym momencie energia w Polsce jest najtańsza od sierpnia ubiegłego roku w sierpniu ubiegłego roku jeszcze w ogóle nie było żadnego problemu nie było żadnej ustawy o, która miałaby regulować ceny energii elektrycznej, więc okazuje się, że wszystko wyszło tak jak to często wychodzi teraz będę tutaj brzmiał bardzo liberalni wolnorynkowa często wyszło tak jak często wychodzi, kiedy rząd w sposób mało umiejętne zabiera się za rzeczy i chce regulować rzeczy, których nie powinien regulować, czyli rząd uregulował problem pod wpływem impulsu jednorazowego tym impulsem było to, że nagle ceny energii bardzo mocno poszły w górę i rząd tak bardzo się przestraszył tego, że ten 1 raz ceny energii tak bardzo poszły w górę rząd postanowił to wszystko uregulować ustawą i w tej ustawie de facto zakazał podnoszenia cen energii dla klientów tych ostatecznych tych klientów detalicznych, a potem wzrost cen odbył się na rynku hurtowym prawda, a w związku z tym, żeby ci producenci tej energii nie stracili na tym, że nie mogą podnieść ceny no to wymyślił, że będą dostawać jakieś tam rekompensaty szczegóły do dziś nie są do końca znamy stąd ten totalny bałagan, który panuje w branży w każdym razie rząd dostrzegł problem i pod wpływem tego impulsu postanowił go uregulować i go uregulował i zrobił to w sposób zły źle to zrobił, ponieważ zabrakło mu wyobraźni wiedzy, a więc de facto sprowadził chaos do całej branży w międzyczasie tzw . ten pierwotny problem zniknął na 3 do ceny wtedy we wrześniu poszło bardzo mocno w górę, ale potem spadły dziś już z powrotem na poziomie z sierpnia, a więc, więc cały ten pierwotny impuls, który sprowokował rząd do działania on już nie istnieje to ceny wróciły do tego poziomu, na którym byłem w ponad pół roku temu i w branży została z innym problemem z tym, który pojawił się w momencie, w którym rząd uwijał się za regulowanie tego pierwszego problemu i mam wrażenie, że ten drugi problem, z którym zostaliśmy jest znacznie trudniejszy do rozwiązania jest bardziej skomplikowany i pogmatwane MR no i to tak właśnie często bywa często tak było w gospodarce socjalistycznej nakazowo rozdzielczej prawda, że państwo uporczywie walczyło z dużym poświęceniem z problemami, które wcześniej samo wykreował no, więc teraz też można powiedzieć, że było troszeczkę podobnie z tą energią elektryczną ona i tak trzeba przyznać ceny energii elektrycznej i tak są dziś na poziomie wyższym niż 12 miesięcy temu w skali rok do roku ten wzrost cały czas jestem od 2330 % no ale on nie jest w skali rok do roku taki duży ze względu na to co się działo w lipcu sierpniu wrześniu ubiegłego roku łanie ze względu na to co się dzieje w styczniu lutym marcu tego roku, bo w styczniu lutym w marcu tego roku ceny energii akurat w Polsce szły w dół tanie w górę, a nie sądzę, żeby rząd chciał regulować siłę problem taki, że ceny energii idąc w dół, a nie tak jak to ma miejsce w ciągu ostatnich 3 miesięcy, a więc tak to ciekawie się na tym rynku porobiło ich na piątym miejscu w tym tygodniu kolejny rynek, który rząd postanowił uregulować, choć już tak właściwie w tym przypadku można chyba mówić od deregulacji tzw. czyli o liberalizacji tego rynku albo można nawet powiedzieć o uwolnieniu nagrywam dem podcast w poniedziałek, czyli w dniu, w którym w Warszawie przynajmniej na ulicach trwa protest taksówkarzy oni protestują właśnie przeciwko tej deregulacji, która ma miejsce w projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym i niektórzy mówią, że jest to projekt ustawy, który ma zalegalizować Ubera w Polsce Ubera i wszelkiego inne i tego rodzaju inne firmy, które są tak naprawdę pośrednikami używającymi zaawansowanych rozwiązań technologicznych czytaj aplikacji w smartfonach w tym projekcie nowej ustawy zdefiniowano pośrednictwo przy przewozie osób i postanowiono, że płatność za pośrednictwem aplikacji będzie tak samo dobra i generalnie ta aplikacja jest tak samo dobrych taksometr kasa fiskalna jest alternatywą tak samo legalną alternatywą tak kiedyś było tak, że ktoś jest legalnym taksówkarzem to musi mieć taksometr i sama aplikacja nie wystarczy teraz usunięto ten problem in napisano w tym projekcie to cały czas jednak projekt rządowy to jeszcze nie jest prawem, bo nie przeszło przez parlament w każdym razie w tym projekcie zapisano, że ta aplikacja ma być równie ważna co istotne też moim zdaniem zniesiono w tym projekcie możliwość obowiązku nakładania obowiązku szkolenia i egzaminu z topografii miasta dla tych, którzy mają prowadzić te pojazdy dziś jest taka możliwość w miastach, w których mieszka co najmniej 100  000 mieszkańców jeśli rada miasta tak zadecyduje to tam na poziomie lokalnym można wprowadzić taki dodatkowy warunek takie obostrzenie prawda, że jeśli ktoś ma wozić ludzi po tym, mieście to powinien znać to miasto powinien wiedzieć, gdzie znajduje się jechał ulica i powinien wiedzieć, którędy najlepiej najkrócej najtaniej z 1 ulicy na drugą ulicę się przemieścić, żeby nie jechać naokoło moim zdaniem to obostrzenie było dobre, bo w, bo to świadczy o jakości usługi prawda jeśli korzystamy z jakiejś usługi to naturalne jest to, że zależy nam na tym, żeby jakość wykonania tej usługi była jak najwyższa w przypadku usługi transportowej polegającej na tym, że ktoś wiezie nas samochodem 1 miejsca drugie miejsca o jakości świadczy to w jaki sposób ten człowiek ten samochód prowadzi czy potrafi prowadzić samochód czy nie, ale także to, którędy jedzie jak szybko i czy robi to sprawnie czy jednak ma z tym jakiś problem się gubi po drodze i wymogi dotyczące egzaminu mam wrażenie miało nam pomagać w osiąganiu nieco wyższej jakości tej usługi i na ręku, chociaż oczywiście można skontrować ten pogląd o tym, że teraz już można sobie odpalić telefonie nawigację internetową satelitarną i nie ma żadnego problemu nie trzeba mieć znać miasta, bo nastał nawigacja i poprowadzić być może tak jest, chociaż moim zdaniem poziom zaufania do rozwiązań technologicznych też powinien mieć jakiś tam swój limit i oczywiście można jeździć wg wg nawigacji, ale nie ma może nam pasz bateria n p . w smartfonie itp itd różne rzeczy mogą się zdarzyć i warto też wiedzieć po prostu jak to miasto wygląda mimo wszystko nawet się na nawigację i którędy dojechać z 1 miejsca drugiego miejsca w każdym razie tak wygląda projekt tej ustawy z tej ustawy ma zostać skreślono zapis o kontroli czasu pracy kierowców nie taksówkarzy, czyli będzie teraz zupełnie legalne i zupełnie możliwe, że wszyscy mówimy taksówkę siądziemy i Stachów to będzie człowiek, który już 16 godzin jeśli tym samochodem nikt nie będzie tego kontrolować czy no ale przede wszystkim celem tej ustawy jest uregulowanie tej szarej strefy, w której poruszał się do Tyczyna do tej pory Uber i inny firmy, które korzystały, które są tak z tak właściwie pośrednikami i teraz protest taksówkarzy polega na tym, że oni twierdzą moim zdaniem ktoś z bardzo uzasadniony pogląd oni uważają, że jak ktoś był w szarej strefie do tej pory to powinien to mecz tak naprawdę działał wbre w obowiązującemu prawu to powinien zostać za to ukarany ani nie powinien ten problem powinien zostać rozwiązany poprzez egzekwowanie istniejącego prawa ani poprzez dostosowywanie go w taki sposób, żeby to co było szarą strefą było teraz nagle już legalne w innych segmentach naszego życia takie rzeczy raczej się niedzielny utarg to nie jest tak, że jeśli widzimy jakiś problem to, że ktoś łamie prawo to raczej staramy się prowadzić sprawę tak, żeby już więcej nie łamał tego prawa ewentualnie, żeby został ukarany za to, że łamie prawo, a w tym przypadku mamy taką sytuację, że widzimy, że ktoś łamie prawa mówią więc, o co w takim razie zmienimy prawo w ten sposób, żeby to co on robi nie było już więcej łamaniem prawa nie więc, wskazując na to mam wrażenie, że taksówkarze dość celnie pokazują co to jest coś co jest problemem, chociaż oczywiście nie to tym kim ta rezygnacja z tych dodatkowych obostrzeń nie dotyczących znajomości miasta na Targ do kontrolowania czasu pracy i t d. to wszystko powoduje, że dostęp do tego zawodu będzie łatwiejsze dla wszystkich nie tylko dla Ubera, ale generalnie dla wszystkich w związku z tym nie ten rynek może stać się bardziej konkurencyjna to oczywiście owalu, a to oczywiście oznacza gorsze warunki funkcjonowania na tym rynku dla tych wszystkich, którzy już wcześniej na tym rynku byli, więc to też oczywiście taksówkarza może się nie podobać po prostu będzie trudniej, bo można oczekiwać, że będzie większa konkurencja taksówkarze w tym swoim proteście mają zamiar zatrzymać się m. in . pod ambasadą amerykańską dość dobrze moim zdaniem wyczuwając, że rząd przygotował tę ustawę troszeczkę też może nacisk jest duże słowo, ale pewnie był gorąco zachęcany przez Amerykanów do tego, żeby takie prawo uchwalić, ponieważ Uber jest jak najbardziej firmą amerykańską i z bardzo wielu różnych artykułów, które już wcześniej ukazywały w wielu mediach zachodnich on stara się w ten sposób podbijać różne rynki lokalnym całym świecie, uciekając się także jeśli jest to możliwe oczywiście, bo nie zawsze jest, ale jeśli to jest możliwe, uciekając się także do jakiś tam presji politycznej ze strony np. właśnie ambasad, bo akurat polscy politycy może nas do tego nie przyzwyczaili, że w polityce zagranicznej kluczowe jest to, żeby wspierać polskie firmy jest ekspansję zagraniczną w przypadku wielu innych państw no i Stanów zjednoczonych oczywiście także to jest 1 z 1 z kluczowych zadań generalnie polityki zagranicznej, żeby pilnować interesów amerykańskich firm nie tylko państwowych, ale tych prywatnych także jak najbardziej, więc jeśli jakąś robotę ambasador amerykański ma w Polsce do wykonania to wśród jego zadań z pewnością jest także pilnowanie interesów amerykańskich prywatnych firm na polskim rynku, więc uchwalenie ustawy, która spowoduje, że Uber przestanie mieć jakiekolwiek problemy natury prawnej na polskim rynku jest jak najbardziej w interesie w amerykańskim stąd też wydaje się, że taksówkarze, protestując pod ambasadą amerykańską też dobrze wyczuwają nosem, o co chodzi rząd z kolei, mówi że po prostu chce umożliwić uczciwą konkurencję i w co można, by mu przyznać rację, gdyby nie to, o czym już parę razy mówiłem chcemy pokażcie filmów ostatnich miesiącach, gdyby nie to, że Uber generalnie sam w sobie jest jest bardzo daleki od sól generalnie jakikolwiek wolnej konkurencji czy też uczciwej konkurencji, ponieważ jest to firma, która od samego początku działa w ten sposób tłumaczy to jest specyficzna firma one specyficzna dlatego, że ma bardzo ułatwiony dostęp do kapitału, ponieważ działa w Dolinie Krzemowej, w której kapitał jest bardzo dużo to jest najbardziej znany na świecie jest najbardziej banalne znana na świecie firma, która jeszcze nie zadebiutowała na giełdzie mówi się o takich filmach jednorożce i chodzi o to że, jaki jest jakakolwiek inna firma Polska czeska holenderska wszystko jedno, jaka to głównym warunkiem funkcjonowania tej firmy na wolnym rynku jest rentowność netto firma funkcjonuje wtedy, kiedy przynosi zysk, kiedy się opłaca właścicielom itd z absolutnie fundamentalne prawo na wolnym rynku prawda, że firmy coś robią tylko wtedy, kiedy im się to opłaca, jakim się to nie opłaca wolą nie robią i konkurencja wymusza ten pozytywny wpływ konkurencji na rynku przejawia się w ten sposób, że zostają na nim tylko ci, którzy potrafią daną usługę wykonać w sposób najbardziej efektywne, czyli zaoferować nam niższą cenę nie schodząc jednak z jakością też poniżej jakiegoś progu, który poniżej, którego ta usługa jest dla nas nie do zaakceptowania w związku z tym wygrywają ci, którzy się odpowiednio zorganizują, które mają, którzy mają odpowiednie zasoby i lepiej wiedzą jak zrobić, żeby było dobrze, żeby wszyscy byli niezadowoleni, a ci, którzy nie potrafię tego w sposób dobry zorganizować przegrywają konkurencję na rynku i wypadają z tego rynku, ponieważ o tym kto wypada, kto zostaje decyduje to kto zarabia a kto nie zarabia, kto utrzymuje rentowność a kto nie utrzymuje rentowność na tym polega najczęściej wolny rynek ma im mówię o tym, że Uber jest bardzo daleko od wolnego rynku, ponieważ w przypadku Ubera nie obowiązuje ta zasada to znaczy Uber nie musi pokazywać zysków i nie musi być rentowne de facto Uber jest spółką trwale nierentowną od samego początku, ale nigdy jeszcze żadnego dolara nie zarobił jeśli chodzi o wyniki za 2018 roku o Uber w ubiegłym roku miał miliard 800  000 000 USD straty przy przychodach przekraczających 11 miliardów dolarów i te przychody rosną cały czas bardzo dynamicznie, bo w ubiegłym roku urosła o 43 % w 2 ale, ale trudno to nie oznacza, że firma staje się przez to bardziej rentowna to strata ulega ograniczeniu, ale w bardzo powolnym tempie 2017 roku Uber stracił 2 miliardy 200  000 000 rok temu miliard 800  000 000 zlote jak w takim tempie będzie dochodzić do rentowności to może gdzieś tam za 10 lat musi w końcu uda wejść na 0, która firma taksówkowa ma takie warunki, że możemy ponosić gładko takie straty i mieć w Polsce i mieć komfort działania tylko zapewniony tylko, dlatego że jest jakaś tam perspektywa, że za 10 lat może coś zarobić nie ma takich warunków żadna inna firma na tym rynku nie tylko w Polsce, ale na wszystkich innych rynkach lokalnych także Uber jest w takiej sytuacji, dlatego że jest finansowany przez całą masę najróżniejszych funduszy którzy, które mogą sobie na post na to pozwolić, że mogą poczekać na zwrot z kapitału 20 lat, a i tak się składa, że akurat Uber ma bardzo dobry dostęp do tego typu funduszy, ponieważ został założony w Dolinie Krzemowej w stanach Zjednoczonych i żeby sytuacja była jeszcze ciekawsza warto dodać, że w tym momencie głównymi inwestorami w Uberze są fundusze zaopatrywane zaopatrywane jest kapitał głównie z takich źródeł jak n p . Arabia Saudyjska czy też inne nie do końca demokratyczne prawda krajem UE jest zatoki Perskiej, które chcą dywersyfikować swoją gospodarkę nie chcą opierać się tylko na wydobyciu ropy naftowej w związku z tym po zakładał fundusze państwowe i te fundusze szukają różnego rodzaju inwestycji po całym świecie i lubią kupić sobie jakiś pakiet Chico udział w jakiś obiecującej startującej firmie właśnie z Doliny Krzemowej, który po pakiecie będzie można sprzedać jak firma za jakiś czas wejdzie na giełdę albo troszeczkę później jak zacznie przynosić jak zacznie przynosić zyski, więc to jest gracz, który stoi na, przeciwko którym stoi naprzeciwko taksówkarzy i i być może ich protest jest przesadzony i być może ich obawa przed wzrostem konkurencji jest przesądzona jest jakby taka anty rynkowa, ale też proszę pamiętać, że to nie jest tak, że ci, z którymi oni mają teraz grać to są ludzie, którzy przestrzegają zasad rynkowych but absolutnie tak nie jest nasz Uber może stracić dowolne pieniądze i nie staniemy się żadna krzywda i nikt nie zgłosi, że trzeba to firma zamknąć, bo jest nierentowna nikogo z właścicieli Ubera nie interesuje w tym momencie toczy on jest rentowna czy nie to jest taka specyficzna sytuacja przyczyn tej sytuacji jest bardzo wiele można, by o nich długo mówić, zaczynając od wyjątkowo niskich stóp procentowych na całym świecie powodujących, że kapitał po prostu nie ma gdzie inwestować w związku z tym zgadza się na takie warunki jak w przypadku Barana czy zgadza się na to że, żeby poczekać jakiś większy zysk 2025 lat, bo tyle czasu Uberowi potrzeba, żeby zabić przez całą lokalną konkurencję na wszystkich rynkach lokalnych dopiero po tym, jak zostanie dominującym aktorem na danym rynku ewentualnie podnieść ceny tak mocno, żeby osiągnąć rentowność, bo to stoi za magię niskich cen w bazie aktorze te ceny nie odpowiadają rentowności tej usługi gdyby, a Uber został zmuszony do tego, żeby osiągać rentowność tak jak każda inna taksówka to by się okazało, że wcale nie jest bardziej konkurencyjny, a tych innych taksówek ceny byłyby pewnie takie samo, a może nawet wyższe to, że w Uberze jest taniej to nie jest kwestia lepszego pomysłu na biznes to nie jest kwestia lepszego modelu biznesowego czy lepszej organizacji pracy tylko to jest kwestia tego, że właściciele Ubera mogą sobie na to pozwolić, żeby notować 2 miliardy dolarów straty co roku to jest główny powód tego, że Uber może jeździć taniej w związku z tym cieszy się popularnością na całym świecie nie można winić za to klientów, bo to jest jasne, że oni wolą jeździć taniej natomiast państwo mądre państwo powinno to widzieć powinna moim zdaniem chronić jednak swój rynek lokalny w taki czy inny sposób jasne, że nie można uchwalić ustawę o tym, że jest zakaz Ubera w kraju to byłby głupi sposób na obu na obronę swojego rynku natomiast nie powinien też udawać, że nie ma w ogóle żadnego problemu skazywać cały lokalny biznes w całej branży na walkę z jakim się amerykańskim gigantem, którego nie obowiązują absolutnie żadne zasady gry z pośród tych wszystkich, które obowiązują wszystkich innych graczy na danym rynku, więc strajk taksówkarzy oczywiście jest uciążliwym inie wszystkie i nie nie wszystkie powody, dla których oni strajkują są moim zdaniem uzasadnione natomiast w, gdybym miał się zdecydować w przypadku wskazywania, po której stronie stanąć w walce Uber kontra lokalni taksówkarze to nawet jeśli mam bardzo poważne zastrzeżenia do lokalnych taksówkarzy jeśli chodzi o jakość ich usług to i tak wolałbym tych lokalnych taksówkarzy i wolałbym pracować jakiś inny sposób nad tym, żeby o jakości usług się poprawiała niż wskazywać Ubera, który dam opinię po prostu może wykosić wszystkich z rynku, ponieważ gra winnej lidze po prostu chcą myślę, że rząd, który często operuje pojęciami narodowymi mówi o obronie rynku o tym jakie rynki żeśmy stracili przeszło 2 przednich latach w przypadku Ubera i rynku taksówkowego powinien to widzieć bardzo wyraźnie, a mam wrażenie, że zupełnie tego nie widzi schowała na miejscu czwartym my inny rynek tutaj też pojawiały się zarzuty ze strony PiS -u, że dzięki Bogu przez gapiostwo moich poprzedników pozwoliliśmy wejść w międzynarodowym gigantom na ten rynek i z skazać naszych lokalnych przedsiębiorców na utratę terenu całego rynku chodzi oczywiście o rynek detaliczny i o kwestię zakazu handlu w niedzielę, o której do kwestii mówiła w poprzednich wydaniach podcastu ziem i liczę na to, że coś się zmieni, ponieważ były wypuszczane takie nieśmiałe sygnały z z okolic rządu, że być może szykuje się jakaś nowelizacja łagodzące i zapisy tej obecne zapisy tej ustawy o nowym doczekaliśmy się w końcu tego raportu, który był przygotowywany przez ostatnich tygodni czy też miesiącem ministerstwo przedsiębiorczości technologii innego przedstawiło na ostatnim posiedzeniu rządu i niespodzianka być może dla niektórych boi się, że jestem rozczarowany, bo okazuje się, że w tym raporcie ministerstwo nie rekomenduje żadnych zmian w modelu dochodzenia do tego pełnego ograniczenia handlu w niedzielę, czyli zdaniem ministerstwa jest wszystko w porządku po prostu nie trzeba niczego zmieniać jeśli chodzi o zakaz handlu w niedzielę zdaniem ministerstwa ten okres przejściowy polegający na tym, że rok temu były trwał w ubiegłym roku były 2 niedziele w miesiącu otwarte w tym roku 1 niedziela w miesiącu są sklepy otwarte od przyszłego roku już nie będzie w ogóle tak w niedzielę w ten okres przejściowy zdaniem ministerstwa pozwoli dostosować modele biznesowe i pozwoli dostosować nawyki konsumentów i w związku z tym za rok jak już będzie zupełny zakaz handlu w niedzielę nie, licząc chyba niedzieli przed wielką nocą i niedzieli przed Bożym Narodzeniem no to wtedy wszyscy powinniśmy to dość dobrze znieść, a z raportu przygotowanego wynika też, że generalnie rok 2018 był w Polskim handlu detalicznym najlepszy od 10 lat, ale na szczęście ministerstwo miało na tyle przyzwoitości, że nie napisało, że ten rok był najlepszy dzięki wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę tylko przyznało, że faktycznie były inne przyczyny, czyli dobra sytuacja na rynku pracy wzrost dochodów w Polsce Polacy po prostu mają więcej pieniędzy do wydawania w sklepach, więc wydają i co ciekawe wśród tych przyczyn została wskazana także dobra pogoda faktycznie zmiany klimatyczne powodują, że mamy i palnął ciepłą pogodę przez większą część w roku i to też pewnie sprzyja robieniu zakupów tak podejrzewam to chyba o to chodzi o co ważne w raporcie można przyznać, że są obserwowane takie pozytywne liniowe trendy wzrostu przychodów we wszystkich kategoriach przedsiębiorstw w handlu, a największy wzrost widać w tych najmniejszych sklepach z czego można wywnioskować, że zakaz handlu w niedzielę nie robi żadnej krzywdy tylne tyjemy sklepom, a przy okazji pani minister Jadwiga Emilewicz 3 zauważyła że, opowiadając o tym, raporcie, że inne branże korzystają na zakazie handlu w niedzielę i tutaj przyjęła dała taki przykład turystyka w bardzo mocno rośnie turystyka weekendowa pani minister o tym, wie, ponieważ pomógł w opracowywaniu tego raportu państwowy bank PKO BP, który zanalizował dane z kart płatniczych w stawianych przez ten bank, a karty PKO BP to jest prawie 14 rynku w Polsce więcej dość duża próba moi bank przeanalizował co się dzieje jest jak płacimy tymi kartami jeśli chodzi o weekend piątek sobota niedziela i wychodzi, że robimy masowo zakupy w piątki w sobotę wcale nie zmniejszyliśmy zakupów my z tych danych przy okazji też wyszło, że zdecydowanie zwiększyły nam się wydatki na taką turystykę właśnie weekendową zdaniem pani minister jest najważniejszym wnioskiem raportu jest to, że Polacy przyzwyczajają się do nowego modelu handlu i Tourist cytat rozkładamy swój czas na zakupy w taki sposób, żeby je robić w piątki soboty czy poniedziałki, a jednocześnie wydajemy nasze pieniądze w niedzielę w inny sposób taki, który jest naprawdę społecznie pożądany cały czas przechodzimy taki dreszcze jak i jakaś władza mówi o tym co jest społecznie pożądane, a co nie jest społecznie niepożądane analog i to już mówiłem ostatnio o tym, wątku innych niech będzie pani minister lubi używać najwyraźniej tego argumentu natomiast troszeczkę mnie rozbawił na czym oka i na ich akceptuje, że dobrze nikomu się dzieje żadna krzywda zakaz handlu w niedzielę pozostanie to, że w różnych sondażach większość Polaków opowiada się przeciwko temu zakazowi generalnie wynika z tego, że go nie chce najwyraźniej nie ma tutaj żadnego znaczenia rząd sprawdził czy komuś się dzieje krzywda biznesowa okazuje się, że nie dzieje się krzywda biznesowa, więc zakaz handlu w niedzielę może pozostać niezależnie od tego co Polacy na ten temat myślał natomiast rozmachem rozbawił mnie ten trend krok dalej, czyli to powiązanie zakazu handlu w niedzielę z tą turystyką weekendową, bo ja rozumiem, że to rozumowanie polega na tym, że mamy taki model, że skoro nie mogę w niedzielę iść do Carrefoura albo do TESKO to w piątek wyjadą na 3 dni do Sandomierza np. bo nic dla mnie był remis jest to miasto tak rozumiem, że ta oto chodzi tak, że rok turystyka wyjazdowa rośnie, dlatego że nie można pójść do sklepu w niedzielę taki jest skutek ma mam wrażenie, że pani minister sugeruje taki skutek przeczytał to takie taką zależność przyczynowo skutkowy o pani zdaniem popracował, bo bardziej nad tą zależnością czy to naprawdę tak jest, ponieważ na pierwszy rzut ucha brzmi to dla mnie troszeczkę dziwnie jak tak n p . nigdy nie zrobiłem nigdy nie pomyślałem o tym, że skoro nie ma będę mógł zrobić zakupów w niedzielę to gdzieś wyjadę na weekend zdarza mi się wyjeżdżać na weekend, ale nie, dlatego że są sklepy zamknięte w niedzielę jak były otwarte w niedzielę to też się zdarzało wyjeżdżać na weekend, a to, że teraz sklepy są zamknięte w niedzielę nie prowokuje mnie do tego, żeby w sposób jakiś znacząco inny gospodarować czasem znaczy tak jak mówiłem grał w wyjazdy weekendowe zdecydowałem się także wtedy, kiedy sklepy były w niedzielę otwarte, a to, że rośnie generalnie liczba wyjazdów weekendowych i połowę przeznaczamy więcej pieniędzy na nas wyjazdy weekendowe moim zdaniem przyczyna jest dokładnie taka sama jak w przypadku wzrostu wydatków na cokolwiek innego po prostu mamy więcej pieniędzy mamy wzrost gospodarczy sytuacja w gospodarce jest dobra sytuacja na rynku pracy jest świetna bezrobocie praktycznie zniknęła wynagrodzenia rosną PiS uruchomił różnego rodzaju programy socjalne ludzie mają więcej pieniędzy wydają je wydają więcej pieniędzy na różne rzeczy na wszystko w związku z tym wydają także więcej pieniędzy na turystykę wyjazdową mam wrażenie że, gdyby sklepy w niedzielę były dalej otwarte to i tak mając po prostu więcej pieniędzy w portfelu ludzie i tak więcej wydawali także na turystykę w wyjazdowym z po na trzecim miejscu w tym tygodniu takie informacje, które pozwolą nam się rozprawić się z mam wrażenie 1 z większych zagadek jeśli chodzi o polską gospodarkę i zagadek dotyczących tego jak duża stacja benzynowa zarabia na benzynie na paliwach jak dużo zarabia na sklepie ruch krążą na ten temat legendy prawda po kraju są ludzie sam takich spotykam, którzy twierdzą, że w ogóle ma w tym sklepie to już można zarobić drugie tyle co na paliwie i w związku z tym deskę i tak się rozrastają, zwłaszcza właśnie w połączeniu z zakazem handlu w niedzielę, bo jak doskonale wiemy ten zakaz nie obowiązuje na stacjach benzynowych, więc kiedy tam zakaz wprowadzono rok temu to pojawiło się takie wizje, że za chwilę jest i sklepy stacje benzynowe staną się po prostu nowymi supermarketami i zaczną na tych bułkach na mleku ruina czekolada zarabiać więcej niż na oleju napędowym no, więc teraz mamy najnowsze dane ze strony polskiej organizacji przemysłu handlu naftowego na ten temat dane na koniec 2018 roku 7765 stacji pali w mieliśmy i uwaga ze sprzedaży paliwa te stacje miały 121 miliardów złotych przychodów, a ze w sprzedaży sklepowej miały 15 miliardów złotych przychodów 121 do 15, czyli można powiedzieć, że w na polskich stacjach benzynowych nadal na paliwo wydajemy 8 × więcej niż na rzeczy ze sklepu 8 do 1 taka jest różnica natomiast z drugiej strony sprzedaż sklepowa rośnie szybciej niż sprzedaż paliw, bo w ubiegłym roku sprzedaż paliw wzrosła o 3 % około 3 % natomiast sprzedaż z wzrost sprzedaży ze sklepów na stacjach benzynowych to jest 16 ,5 %, więc ta dynamika zdecydowanie większa w przypadku sklepów ma, ale jednak skala jest zupełnie inna tutaj 121 miliardów od 15 miliardów, więc nawet jeśli sprzedaż sklepowa rośnie szybciej to jeszcze musi upłynąć wiele wiele lat, żeby dogonić i ewentualnie kiedyś w przyszłości sprzedaż paliw, bo też na dobrą sprawę, jakby się nad tym głębiej zastanowić to jednak częściej zdarza nam się wpaść na stację benzynową i tylko po to, żeby zatankować i nie kupić nic innego, bo się spieszymy np. zatankować zapłaci za paliwo i wyjechać takie sytuacje zdarzają się częściej niż sytuację, w której zachodzimy na piechotę na stację benzynową, żeby kupić sobie nie wiem na mleko albo batonika albo coś do picia nie tankując paliwa, bo nie przyjechaliśmy tam samochodem takie, że od takiej sytuacji to się zdarzają oczywiście, ale mam wrażenie, że zdarzają się rzadziej nie no a poza tym jak tankujemy zakładając, że samochód ma bak 50 l i paliwo jest w okolicach 5 zł zaliczki na to jednak jak tankujemy do pełna to wydajemy ponad 200250 zł za 1 razem na tej stacji benzynowej trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś robił zakupy w sklepie na stacji benzynowej za 250 zł często jest tak, że wpadamy na stację benzynową TSH najczęściej wpadamy na stację benzynową płacimy 250 zł za paliwo, a do tego kupujemy sobie tam ścigać batonika albo coś innego i za to płacimy 10 zł albo 15 zł i mamy tu proporcje 250 do 15 właśnie prawda z tego co się bierze, więc nic, więc oni jak ktoś będzie nie wiem ucina gminach przy stole mówił, że stacje benzynowe zarabiają na sklepie tyle samo co na paliwie to proszę demonstrować ci wiedzy i dane z polskiej organizacji przemysłu handlu naftowego to jest nieprawda na paliwie cały czas jest 8 × więcej niż w sklepie oczywiście porównujemy tutaj przychody jest jeszcze kwestia marży podejrzewam, że na produktach sklepowych ta marża jest większa zdecydowanie większa niż na paliwie, ale nawet, uwzględniając to to i tak cały czas nie będzie taki sam zysk ze sklepu co z paliwa ta różnica wtedy może być nie 81 rynkowe byłem więźniem 615 do 1, ale nadal to będzie dość zasadnicza i duża różnica nie jest w każdym razie jeśli chodzi o te dane z tej organizacji przemysłu handlu naftowego to warto zwrócić uwagę jeszcze też na to, że wzrost sprzedaży paliw w ubiegłym roku to był krzyk to był wzrost o 3 % i tych bardzo małe i wzrost sprzedaży paliw, bo w poprzednich 2 latach ten wzrost był dwucyfrowy sama organizacja tłumaczy, że w poprzednich 2 latach rząd, by za pośrednie za pomocą także nowych pomysłów jeśli chodzi o raportowanie VAT-u walczył z szarą strefą i tak właściwie zwalczył, więc te paliwa wyszły z szarej strefy i dlatego tak mocno rosła sprzedaż legalna na stacjach benzynowych o kilkanaście procent rocznie widać, że w 2018 roku to już nie miało miejsca, więc teraz można wybrać się 2 opcje, dlaczego 1 opcja jest taka, że po prostu już w szara strefa została zabita już niema już wszyscy przenieśli do działalności legalnej albo druga wersja walka z szarą strefą Łódź straciła swoją skuteczność co się popsuło w ubiegłym roku nie jestem w stanie nie mamy danych, żeby przesądzać, która z tych wersji jest jest prawdziwa jednak jest dla optymistów druga dla pesymistów jak to często bywa zdanymi w gospodarce w każdym razie ten wzrost średniej sprzedaży paliw jest 3 % benzyny sprzedaż benzyn wzrosła o 5 % diesla o 3 RP, gdzie stoi w miejscu 0 % i o organizację przemysłu handlu naftowego podpowiada rzutem powyżej średniej wzrost benzyn to jest wpływy z rosnącej popularności samochodów hybrydowych także miejscową to też już można zauważyć w tych oficjalnych statystykach natomiast dyrektor generalny polskiej organizacji przemysłu handlu naftowego powiedział też wypowiedzi dla polskiej agencji prasowej, chyba że w branży to też ciekawe w branży obserwuje się powrót procederu sprzed kilkunastu lat używania do napędu pojazdów od barwione go albo nawet i nie od barwione go lekkiego oleju opałowego postulowaliśmy o ujednolicenie akcyzy na olej napędowy i lekki olej opałowy, ale temat przed administrację nie został podjęty faktycznie pamiętam, że to już kilkanaście lat temu był taki problem że oszukiwano za olej napędowy brano olej opałowy i t d . a potem, jakby temat zniknął, a teraz się okazuje, że znów się pojawia, toteż jest ciekawe samo w sobie, ale główny komunikat główne przesłanie jest takie, że cała rzecz, że to nie jest prawda, że na stacjach benzynowych ze sklepu jest są takie same pieniądze jak spaliłem mienie nie jednak e-sklepy rosną bardzo ładnie w sposób imponujący, ale to jeszcze jest skala biznesu uzupełnienie ta co sprzedawaniem paliw od Bacha na drugim miejscu aktualizacja tego co się dzieje w przypadku brexitu nie możemy sobie pozwolić na ignorowanie tego tematu, bo to cały czas każdy kolejny temat każdy kolejny tydzień wydaje się, że to jest dzień absolutnie przełomowy moment w ostatnim tygodniu było tak, ale w poniedziałek było głosowanie było wiele szereg różnych głosowań w parlamencie brytyjskim, które miały na celu wskazanie kierunków, którą stronę w ogóle wielka Brytania ma iść i zabrakło zaledwie 3 głosów, żeby przegłosować, żeby znalazła się większość za tym, żeby pozostać w unii celnej z Unią Europejską to byłoby istotne ponieważ, gdyby Brytyjczycy przegłosowali, że zostają ów Unii celnej z Unią Europejską to zniknąłby problem granicy irlandzkiej, ponieważ problem granicy i tego, że pojawi się tam tzw. twarda granica wynika z tego, że na tej granicy będzie się zmieniał system celny prawda, więc najprawdopodobniej zostaną wprowadzone jakieś cła to pojawiają się przez to różnego rodzaju obowiązki księgową bohater i inne to wszystko trzeba będzie na to no wszystko będzie niesamowita utrudnienia gdybyśmy, gdyby wielka Brytania wyszła z Unii, ale pozostała w unii celnej na to jednak ten problem z granicą to namacalna lądową granicą byłby niezdecydowani mniejsze, ale zabrakło zaledwie 3 głosów we wtorek Theresa May premier Wielkiej Brytanii poprosiła przywódca opozycji przywódca laburzystów partii pracy Jeremy ego Corbyna rozmowę i to była dość zasadnicza zmiana polityczna znaczy tyle samej chyba dostrzegła, że za swoją własną partią nie uda się dojść do porozumienia, bo to w tej wersji jej partii jest wewnętrzna opozycja tych radykalnych prawicowców, więc pierwszy raz postanowiła zwrócić się w stronę opozycji w nadziei, że z nią uda się osiągnąć jakiś innego rodzaju porozumienie to był przełom sam w sobie no ale do rozmowy trwały parę dni i w piątek partia pracy poinformowała, że nic z tych rozmów nie wynika, że teraz sama i tak naprawdę nie gronie nie oferuje niczego niczego nowego w środę w kolejnej serii głosowań 1 głosem przegłosowane zostało takie rozwiązanie, że parlament nakazuje rządowi brytyjskiemu staranie się o kolejne przedłużenie terminu tak w Brexit miał nastąpić 29 marca, ale został przedłużony do ten termin do 12 kwietnia i teraz chodzi o to, żeby przed 12 kwietnia coś zrobić albo dojść do porozumienia, bo się dogadać albo z albo wyjść bez porozumienia albo przedłużyć kolejny raz ten termin nie jest, więc parlament brytyjski opowiedział się za tym, żeby jeszcze raz przedłużyć pojawił się problem jak bardzo przedłużyć do i kolejne może być kolejną datę wskazać inny w czwartek zdaje się nie w piątek Theresa May, a w liście do Donalda Tuska zaproponowała kolejne wydłużenie terminu brexitu do 30 czerwca 30 czerwca jest istotne, ponieważ wybory do parlamentu Europejskiego są wprawdzie w maju, ale kadencja nowa parlamentu Europejskiego zaczyna się zdaje się 1 lipca jest to 30 czerwca oznacza, że być może wielka Brytania nawet musiałaby uczestniczyć w wyborach do parlamentu Europejskiego, ale ci wybrani w wielkiej Brytanii parlamentarzyści nie zdążyliby rozpocząć kadencji, bo Unia Europejska przed rozpoczęciem kadencji opuściła wielką Brytanię byłoby z tym związana pewna komplikacja, ale generalnie to dniem 30 czerwca jest ostatnim momentem przed rozpoczęciem nowej kadencji parlamentu Europejskiego to była propozycja Theresy May natomiast pojawiło się takie przecieki niepotwierdzone informacje, że Unia Europejska jeśli ma się zgadzać na kolejne przesunięcie terminu to musi być długie przesunięcie co najmniej rok mówi się o tym, że być może do marca 2020 roku i mówisz o tym, że Donald Tusk Jean-Claude Juncker właśnie chcą takiego długiego na wydłużenie do marca, ale np. już Angela Merkel jest skłonna poprzeć to co proponuje co do samej, a np. Francuzom w ogóle nie podoba się jakikolwiek błąd wydłużanie ich wypowiedzi Emmanuela Macrona wynika, że oni są dość mocno poirytowani tą z obrotem tym co Brytyjczycy nie wyprawiają ich Francuzi chyba byliby skłonni nawet przystać na taki Brexit bez umowy tylko o to, żeby mieć tam już z głowy oczywiście ci, którzy wolą dłuższe wychodzenie Wielkiej Brytanii z Unii liczą na to, że efektem będzie to, że ta wielka Brytania nigdy z tej Unii nie wyjdzie i uda się zachować z we wspólnocie natomiast ci, którzy proponują krótszy czas oczekiwania obawiają się efektów gospodarczych w naszym boją się, że to przedłużanie w nieskończoność spowoduje, że w końcu i wielka Brytania i Unia Europejska naprawdę wpadną w recesję przez to, ponieważ to przedłużanie rozmów przedłuża okres niepewności, na którą ta niepewność gospodarka zwykle reaguje bardzo niedobrze, więc tutaj są 2 rodzaje w 2 zestawy argumentów z 1 i z drugiej strony my to właściwie nic się nie rozstrzygnęło meczy rozstrzygnęło się to, że wiadomo, że gra toczy się o kolejne wydłużenie kolejny termin 12 kwietnia jest już pod koniec tego tygodnia w środę 10 kwietnia jest szczyt unijny, na którym mają zapaść decyzje znaczy Theresa May ma przyjechać na ten szczyt z konkretną jakąś propozycją i ewentualnie w trakcie tego szczytu ta propozycja będzie modyfikowana, ale Unia, która musi się zgodzić na wydłużenie terminu kolejna zgoda na to wydłużenie zgody na to wydłużenie ma udzielić właśnie na tym szczycie, więc na szczyt będzie absolutnie kluczowy i podejrzewam, że może to być najważniejsze wydarzenie tego tygodnia, który się właśnie rozpoczyna, więc pewnie za tydzień w kolejnym wydaniu podcastu będziemy o tym, dość dużo mówić o 2 i na pierwszym miejscu w tym tygodniu sprawa jak najbardziej krajowa, ale bardzo istotna dotycząca systemu emerytalnego mówiła o tym, też już w ubiegłym tygodniu, kiedy pojawiła się informacja o tym, że jest pomysł na to co zrobić z OFE pomysł polegający na tym, że 75 % idzie na konta prywatne emerytalne Polaków, a 25 % idzie na fundusz rezerwy demograficznej mówiłem, że są 2 kluczowe pytania, na które nie ma odpowiedzi po pierwsze nie ma odpowiedzi na to co się stanie z poziomem zobowiązań państwa wobec nas zobowiązań emerytalnych, czyli jeśli rząd zabierze nam 25 % środków z OFE na fundusz rezerwy demograficznej to czy odpowiednią kwotę nam doliczy do kont w ZUS-ie, a po drugie, bardzo ważne pytanie co to znaczy prywatne konta emerytalne w chacie, gdzie konkretnie te konta mają być, jakiego rodzaju Toma być konta czy to jakieś nowe czy jakiś dotychczasowy instrument ma zostać wykorzystany minął tydzień i znamy odpowiedzi na to pytanie czy odpowiedź na jedno z tych pytań jest mniej istotna, ponieważ zmienił się wariant i po tygodniu nikt już nie wspomina o tym, żeby 25 % środków szło na fundusz rezerwy demograficznej nie mam Super Express znajdzie się podał parę dni temu i inni potem to potwierdzali, że w tej chwili dominuje pomysłu propozycja, żeby całe 100 % oszczędności aktywów OFE przelać ludziom na ich prywatne konta emerytalne no i pozostaje drugie pytanie co to znaczy prywatne konta emerytalne i tutaj pojawiła się ciekawa rozbieżność, ponieważ n p . Paweł Borys były w TVN 24 bis w tydzień temu w poniedziałek i ją tam na antenie bardzo wyraźnie mówił, że chodzi w tym przypadku o konta i za, czyli indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego natomiast wspomniany SuperExpress potem podawało, że chodzi, że miałoby chodzić o kontakt z IKEA ani ich za, czyli indywidualne konta emerytalne my tutaj oczywiście w obydwu są to były i kilka x są to rozwiązanie, które istnieją już na rynku one nie są zbyt popularne niewielu Polaków stoi ich z tych form oszczędzania na emeryturę korzysta, ale one już istnieją, czyli każdy z nas musiałby sobie ci, którzy jeszcze nie mają musieliby sobie założyć takie konto i tam te pieniądze zostałyby przelane przez swoją drogą mam to byłby to naprawdę niesamowity transfer biorąc pod uwagę, że oferta jest jednak sektor publiczny tak składki do OFE były do tej pory składkami obowiązkowymi, więc to co trafiało do OFE to tak jakby tak, jakby to dług inny rodzaj podatku od trafiało do sektora publicznego natomiast trzeci filar zarówno IKE jak i ze no to są rozwiązania jak najbardziej dobrowolnej też jak najbardziej sektor prywatny w tonie są to nie są rozwiązania emerytalne tak naprawdę zarówno IKE jak i chce tak naprawdę są takie zwykłe rachunki to rachunki bankowe czy to rachunki maklerskie czy rachunki w funduszach inwestycyjnych, które różnią się od tych zwykłych rozwiązaniami podatkowymi przede wszystkim, że to są takie rachunki, na których wiemy, że będziemy trzymać pieniądze do emerytury, a potem jak będziemy sobie te pieniądze wypłacać to nie zapłacimy podatku Belki n p . tak jest w przypadku IKE w przypadku x z kolei jest także jak wpłacamy pieniądze na ich za to te wpłaty, które czyni nie możemy sobie od bieżącego podatku odliczyć, czyli jak wypełniamy raz na rok sprawozdanie PIT to tam też wpłaty pomniejszają nam ten podatek tak to są zarówno IKE jak i za są rozwiązaniami są tak naprawdę ma pewnymi rozwiązaniami specyficznymi od strony podatkowej tylko i wyłącznie ale gdyby zostawić te podatki na boku ogród są zwykłe rachunki dla dobrowolne i przede wszystkim trzeba powiedzieć to nie jest emerytura tak to znaczy nawet jeśli dociągnie miastem Ikar, bo z tym ich, a nawet jeśli rząd przeleje nam środki z OFE na nasze prywatne konta i wyciągniemy z tymi pieniędzmi do wieku emerytalnego to co nie oznacza, że będziemy mieli z tego Iga bądź XC dodatkową emeryturę, bo emerytura polega na tym, że od pewnego momentu co miesiąc dostajemy świadczenie, które dostajemy do końca życia mamy gwarancje praw dam to to jest emerytura natomiast w przypadku tego trzeciego filara po prostu będziemy mieć jakieś dodatkowe pieniądze na koncie będziemy mogli sami pieniędzmi robić co chcemy, ale to nie będzie także ktoś nabędzie je wypłacał co miesiąc jak emerytura to, że proszę tego groźnego nie mylić tak dla niektórych to może być gości istotne rozróżnienie nie jestem w stanie w tej chwili powiedzieć ci, kto ma rację czy Paweł Borys mówiąc o ich ze 3 Super Express, pisząc o IKE w każdym razie w przypadku ich ze do tej pory było także można te pieniądze wypłacać przed emeryturą, ale wtedy od całości kwoty wypłaconej trzeba zapłacić podatek dochodowy nie tylko od zysku od odsetek, które narosły tylko od całości kwoty trzeba zapłacić podatek dochodowy więc, gdyby faktycznie te pieniądze poszły na in ze i gdyby ten transfer z ofert został potraktowany tak samo jak cała reszta środków na ich ze, gdyby ludzie zaczęli sobie wypłacać przed emeryturą na to państwo mogłoby pozyskać spore dochody z tytułu podatku dochodowego od wypłat z nich właśnie tak jeśli przeniesie przelejemy 160 miliardów złotych, bo tyle aktywów jest w OFE w tej chwili na prywatne konta i gdyby Polacy wszystkie te pieniądze sobie nagle wypłacili przed emeryturą z niepohamowanej żądzy konsumpcji no i wypłacili netto 160 miliardów NATO 18 % od podatku dochodowego od 160 miliardów to ile to jest to jest jakieś 30 miliardów złotych wróciłoby do budżetu oczywiście tak się pewnie stanie, bo nigdy nie jest także 100 % ludzi robi dokładnie to samo, ale był gdzieś tam w perspektywie można sobie jakiś tam dodatkowy dochód do budżetu z tytułu opodatkowania wypłat z WIG ze wyobrazić no, chyba że rząd przygotuje takie rozwiązanie prawne, że akurat te środki, które zostaną przelane z OFE będziemy mogli wycofywać bez opodatkowania bardzo jestem ciekaw czy się z godziny 3 czy będzie skłonny pójść nie jest tą stronę, ponieważ takie rozwiązanie, czyli rezygnacja z tego opodatkowania będzie jak by zachęcać nas do tego, żeby jednak te pieniądze wypłacić będzie tak do nas mrugać oczkiem prawda można to bezkosztowo osoby te pieniądze zabrać, ale co będzie oznaczało ruchu zupełnie przeciwnym kierunku niż ten, który jak rząd deklaruje jest celem rządu rząd deklaruje, że w tym wszystkim chodzi o to, żeby nas pobudzać do oszczędzania na emeryturę, żebyśmy gromadzili tych pieniędzy coraz więcej i więcej a, a nie nie chodzi o to, żebyśmy wypłacili pieniądze i wydali natychmiast, więc bardzo jestem ciekawy jak będzie wytwarzał tutaj różnego rodzaju zachęty i różnego rodzaju są środki zniechęcające na kolejnych etapach legislacyjnych Mateusz Morawiecki Paweł Borys inni, którzy będą tworzyć ten nowy kształt systemu emerytalnego w każdym razie to, że w tym tygodniu dowiedzieliśmy się, że jednak wydaje się to, nic więc taka twarda, ale to są pogłoski, których absolutnie nikt nie nikt nie dementował, a sam Paweł Borys znak nawet mówił publicznie to jest świat świetny pomysł ta wiedza, która się pojawiła w tym tygodniu, że 1100 % kasy z OFE ma pójść na nasze prywatne konta to jest moim zdaniem najciekawsze najważniejsza informacja minionego tygodnia, a kolejny zestaw ciekawych i ważnych informacji dotyczącej gospodarki w kolejnym wydaniu tego podcast tu już za tydzień, a w tym wydaniu to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej w rynku na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA