REKLAMA

Amatorzy umierają w górach za duże pieniądze

Data emisji:
2019-04-17 10:00
Audycja:
Przedpołudnie Radia TOK FM
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
47:44 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

koniec z nami dzień dobry witam wszystkich słuchaczy część co oznacza, że państwo są przekonania czy będzie ta rozmowa z działaniem będzie przebiegał w sposób konwencjonalny atak etapowych, a to dlatego, bo dla ludzi gór konwencjonalnie nie są, dlatego że ludzie gór mają inne spojrzenie na świat sportu, ale nie tylko dla i inne inne miejsca w naszym życiu, które w, którym widzimy inaczej i pytanie czy my powinniśmy w ogóle dzielić znamy ich nie absolutnie nie Rozwiń » wydają się, że po ostatniej zimowej wyprawie na K 2 bardzo się zbliżyliśmy do siebie, czyli ci ludzie z dołu z tymi ludźmi z góry jest większe zrozumienie i coraz mniej jest właśnie dziwnych pytań p t. poco wy tam jedziecie przez 1 z pytaniem fundamentalnych, które zadają ludziom gór która, którzy goszczą w audycji dość często pytanie tylko jak to pytanie właśnie z artykułu vany czy ze zrozumieniem i albo inaczej próbą zrozumienia tego co kieruje ludźmi, którzy starają się iść w górę nie mnie mówi ich jest obywać się a, a nie z pretensją w głosie, że on, że to robią tych pretensji zdecydowanie mniej niż było kiedyś zrozumienie jest większe jak zauważyłem nawet we własnym domu, kiedy mamy mniejszy opór przy zjeżdżaniu z góry niż miałem kilka lat temu to, że to zacznijmy od pana w ogóle jako postaci, które nie nieszablonowo absolutny w świecie sportu wszyscy jesteśmy nieszablonowe i Londynie, ale pan jest nieszablonowy w sposób totalny powiedziałbym, zważywszy na to czym zajmował się powodzeniem w ogóle one w górę ruszył, zważywszy też na to jak skrajnie różne są to Pański zainteresowania i e-sportowych pozasportowe to kraj w Tychach przy ujęciach to prawda, że pracował pan w wydziale zabójstw bardzo krótko tak pracowała w policji wtedy nie był to wiązało to działałoby to wydziału operacyjno rozpoznawczych potem przekwalifikowane na wydział kryminalny no no właśnie i pan mandat przechodzi do porządku dziennego tak jak himalaista, który zdobywa 1 z najwyższych gór świata to był epizod mojego życia młody człowiek, który nie bardzo chciał iść do wojska biegający można powiedzieć wyczynowo mający wielu kolegów w komendzie wojewódzkiej policji, którzy byli policjantami, którzy biegali również dla mnie to było takie naturalnej ten wydział był właściwie po prostu pracą dla mnie, ale pracą, która niesie ze sobą jakąś traumą, które panu siłą, a Rycak na rzeczy Janiny niczego tam nie uciekałem, gdy się, że jestem dosyć mocny psychicznie odporny, więc zdawałem sobie z tym radę takie daje sobie radę z różnymi sytuacjami w górach, bo Born to w pewnym sensie można znaleźć analogie widok martwego człowieka, a którego spotyka się na swojej drodze nigdy nie pozostaje bez śladu i ten człowiek leżący na naszej drodze do szczytu, bo boi takie przypadki pod szczytem co leży leży młody człowiek i może młody człowiek zamarznięty w szczelinie skalnej, którą odprawi trzeba stanąć na głowę, żeby wbić ścianę w kopułę szczytową na jej jeśli ktoś nie jest odporny psychicznie to zostawia na nim wielki sad i wejście na szczyt UE z taką myślą, że za chwilę położy się obok niego, bo spadnę z tej gesty pionowe skały może być bardzo trudne no jakoś dzięki Bogu radzę sobie z tym po rzeczy można powiedzieć, że ta ten epizod w policyjnym był na jakiś sposób przygotowaniem pana do sytuacji ekstremalnych no chyba całe życie nas przygotowuje do tego co 5 działów przyszłości no bo cały czas są nowe doświadczenia w i wydają się, że w góry wysokie nie ląduje się przypadkiem to nawet nie jest nasz wybór taki świadomy tylko im wyżej zaczynamy się wspinać na 556 potem co 7 dzięki to następuje selekcja w pewnym momencie zaczynają przestawać jeździć w górę ludzie, którzy tego po prostu nie czują nie jest dla nich jakaś wielka pasja, bo ja sobie zdają z tego sprawę, że nie ma na tym świecie żadnego ekwiwalentu, który wynagrodził, by mi siedzenie przez 3 miesiące w zamrażalniku pod K 2 o tym, jedynym ekwiwalentem jest wielkie marzenie, żeby ktoś z nas stanął naszczycie te góry i to jedno marzenie potrafi zrównoważyć wszystkie cierpienia w cudzysłowie, bo ja tam nie cierpię, bo ja się z tym dobrze czuje i to czasami budzi pytania czy ty masz wszystkie klepki w porządku skoro kładzie się do zamarzniętego śpiwora i mieszkać tam przez 3 miesiące powtarzam, a wszystkie klepki w porządku w moim odczuciu widzi pan nie dam panu tego pytania pan odpowiedział mi na nie, dlaczego wy tam będziecie o z każdego z każdej wyprawy wracam nie obarczony kilometrami liter, które łączą się słowo łączą się zdanie pisze książki pisze opowiadania pisze bajki ja się nad tym zastanawiam i w nowej książce w rozmowie z górą po napisaniu, by 4350  000 słów pod górą ja zdałem sobie sprawę z kolejnego powodu, dla którego ja tam nieźle w tym powodem może nie był buddyzm, ale to co niesie ze sobą buddyzm, czyli pewne przemyślenia to, że zostaliśmy tam zasypani w ataku szczytowym przez śnieg co spowodowało, że na górę nie weszliśmy co wielu ludzi wyzwala frustrację rezygnację, ale taki stan poddania się że, że coś przegraliśmy ja sobie zdają sprawę z tego, że jest to wielkie doświadczenie, że te 2 miesiące przebywanie z fajnymi ludźmi wspaniałym miejscu, gdzie wydałem dużo pieniędzy i dużo czasu dużo przygotowań i nie wejście na szczyt broń Boże nie może być porażką nie może, bo co to znaczy przegrać przegrać to znaczy wtedy, kiedy traktujemy góry jako sport, czyli przygotowuje się do maratonu jestem przygotowany na to, żeby pobiec w 245 bieg 247 i na mecze mówi cholera jasna przegrałem trudno nie wykonałem plan w i takie samo założenie przy 8 górze jest całkowicie błędne, bo ja jadę jestem dobrze przygotowany mam sprzęt najwyższej półki determinację nieprawdopodobną ruszam do ataku szczytowego para 2 m śniegu wyjeżdżają lawiny Góra jest po prostu nie do zdobycia jeśli przekroczy pewną barierę to tym przegrani nie będzie 2 minuty tylko będzie moje własne życie jeśli zawraca nie uważam, że przegrałem, więc przesłanie z ostatniej wyprawy jest taki, że ja się tam zbliżam do czegoś do zrozumienia samego siebie sensu życia ani tego co nas w tym życiu po prostu cieszy bliski powiedział kiedyś że, gdy jest sukces żyje się lepiej i to jest prawda tylko trzeba sobie znaleźć odpowiedź co to w życiu sukces czy, czyja muszę być najlepszy czy muszę być najbogatszy czy może mieć najszybszy samochód w 1 z historii nie ma nie było to historia nie ma kresu to pod skrzydłami podyskutować sobie o tym, by zbadał najszybszy samochód warszawianie mieli ponownie szybszego samochodu w Polsce, a później będzie pan chciał mieć najszybszy w Europie tak dalej tak, ale to nie jest dobre życie we want to usiłuje znaleźć analogie do sytuacji, w której pan czuje się szczęśliwy, mimo że nie sięgnął pan określony cel nie mówi osiągnął sukces celowo i tak to trochę sobie wyobraża nasi słuchacze również wkrada się wątek Mars kantyna przecież wyobraźmy sobie, że ktoś odkłada pieniądze wybierasz się całą rodziną na Malediwy, ale kończy się ta wyprawa tym, że sieć przez 2 tygodnie na lotnisku w małej i telewizji o tym, Malediwy w ale być może na tym lotnisku konflikt z żoną, który ciągnął się, zanim 10 lat zostaje zażegnany i wracają znów bardzo w sobie zakochani i chce rząd rozgorzeje tylko hotel sytuacji jak zwierzę, ale w życiu nie znamy przyszłości reżyserowanie tej przyszłości często bywa błędne, więc nie ma kółek takie zdanie, które jest w ogóle mottem rozmowy z górą rozmowy, którą przeprowadzili Manaslu 8 lat nowej nowej książki w, że ja jadę zdobywać góry, a nie zdobyć górę i dla mnie jest to zasadnicza różnica, bo zdobywanie w procesach nie zawsze może zakończyć się zdobyciem natomiast, iż jak zdobyć to jest czas dokonany koniec Kroka jeśli nie zdobędę to znaczy, że nie wykonam jakiegoś planu, ale zdobywać też ma w sobie znamiona procesu, jaki dla tych, które mu pan się ta oddaje nie chcę żyć podaje tylko oddaje wielką przyjemnością dla mnie trekking, kiedy człowiek zaczyna zrzucać siebie z taką taką skorupy to ja się czuje czasami trochę jak taki golem ulepiony przez rabina oblepiony gliną tutejszą Nadole obładowanych różnymi problemami i kiedy człowiek idzie w trekkingu, kiedy idzie w takim zaczarowany lesie i malajskim, słuchając muzyki albo, słuchając śpiewu ptaków, czyli czy w ogóle będąc w ciszy to ten mecz tak wina z nas odpada i tak trochę głębiej oddychamy dzieje się to z wszystkimi dokładnie z wszystkimi to szukam samotności, kiedy docieramy do bazy zaczyna się taka więź zaczyna się poznawanie między nami partnerami, bo przecież my nie jesteśmy przyjaciółmi na co dzień mieszkamy razem nie pracujemy razem spotykamy się na wyprawach tak naprawdę, więc nie spędzamy ze sobą zbyt wiele czasu w tam się poznajemy tam powstają jakieś więzi potem wiążemy się liną potem zaczynamy się wspinać jest to po prostu bardzo dobry dla człowieka proces ten proces trwa od samego początku do samego końca jeśli zabraknie w nim 1 elementu, czyli zetknięcia flagi zrobienia selfie na szczycie te nie zawsze to powoduje, że ten łańcuch się rozrywa ten proces nie interesuje, żeby wiedzieć, że to co ty zawsze Loan to co co wtedy człowiek czuje to chyba 1 słowem czyje szczęście jeśli jest dobrze jest fajnie, ale trzeba się było, bo pan też biega prawda biegam bardzo dużo ta ta euforia związana z końcem biegu nie chodzi wcale o miejscu czas po prostu ukończenie tego biegu przejście z tego stanu, kiedy organizm wchodzi na najwyższe obroty, a później mecze jest krótkotrwałą nie trwa zbyt długo wystarczą nawet kilka kilka godzin, a w górach jest zdecydowanie dłużej i zauważyłem, że to ładowanie akumulatorów to chyba jest tak jak z ładowaniem baterii jak baterie się zbyt szybko ładuje to ona potem traci swoją żywotność natomiast jeśli doładowanie z bardzo długie, ale to potem na dłużej tego prądu starcza ja wracając z góry jestem spokojniejszy bardziej wyciszony bardziej podatne na kompromisy mniej rzeczy mnie wkurza po prostu staje się lepszym człowiekiem, a w lepszym pierwszym zdecydowanie w moim odczuciu w odczuciu moich bliskich Chemnitz czasem jest tak, że wręcz może nie w złości kłótnie, ale żona mówi rysuje się z góry wiedzieć no dobrze trudno w takim razie kompan porównał to do tej baterii na ile wystarcza w ich do następnego pomysłu czasem jest to miesiąc czasem jest to 23 miesiące, kiedy wracamy do normalnego w cudzysłowie życia tutaj na dole, bo ja też syna na kartach książki zastanawiałem kim jesteśmy my ludzie gór czy jesteśmy pielgrzymami, którzy wyjeżdżają z góry tak jak pielgrzym rusza w pielgrzymkę po to, żeby wrócić oczyszczonych, żeby żyć tutaj na dole, bo mamy do mamy rodziny mamy prace jesteśmy tu oczami, czyli będą z domu tęsknimy za górami będąc w górach tęsknimy za domem cały czas wisi błagamy nie możemy sobie znaleźć życia i wśród nas są i pielgrzymi i płacze pan jest, tyle że ja jestem hybrydą hybrydą jest hybrydą dla mnie i to jest też takie dziwne, że będąc tutaj naprawdę tęsknię za górami i często jak nie jest źle jak to się dzieje to idzie na treningi na tym treningu w marzę o tym nie wyobrażam sobie że, że wyjeżdżam z góry, że pakuj graty, że zakładamy raki czy zaczynam się wspinać, że wychodzę przez namiot i widzę przed sobą 8 góry sobie siedzę pisze wiersz i patrzę na tę górę natomiast gdy jestem tam namiocie i wcale nie jest tak różowo, bo sypie śniegiem wiatrem Tomasz sobie o tym, że idę moją uliczką drukowane Jeleniej górze siadam na ławce kupuje gazety Nowiny jeleniogórskie nie biorę sobie kawę w papierowym kubeczków gapił się na ludzi, których w większości znam, bo to nie jest wielkie miasto czy góry nauczyły pana rywalizować to Pogoń stron mamy do czynienia tu na dole nie nie ja nigdy nie zrealizuje Pogoń za za tym sukcesem, od którego pan ucieka kiedy, kiedy mu, kiedy przyjmuje chodzi pan tę retorykę górską ja się bardzo boję, że Iran tutaj jestem podatny na to Pogoń, bo jednak jestem przedsiębiorcą zarabiam pieniądze żyje w normalnych strukturach ja sam trochę od tego uciekamy będący będąc w górach bardzo się z tego cieszę, że mam taki tak też taki bufor, że mogę zwiać do góry i pobyć tam nabrać dystansu natomiast myślę, że ludzie, którzy wpadają w ten taki korporacyjny będący jej nie do końca są szczęśliwi i do zaciągania tak naprawdę nie ma zbyt wielkiego znaczenia, ale z drugiej strony nie można tego nie robić no bo na tym polega właśnie życie tutaj cywilizacji na dole, ale nauczył pana z góry znów znajdować złoty środek usuwanie chyba jeszcze nie jeszcze mogę nazwać siebie osobą poszukującą i całe te góry jeszcze powracać trochę, bo ja jeszcze Niewiem, jaka jest moja droga tak naprawdę tutaj nadal rządzić upadłościowy rysować na jakiś krzywy te chęć zdobywania gór ani zdobycia po mszy nauczył tego pana to ona jest postępująca dziś jest wznosząca przepraszam to co do to uczucie w panu jest coraz większe wraz z wiekiem krzyczy czy czuje pan nie wiem tak jak zawodowy sportowiec, który osiąga pułap swoich możliwości w okolicy trzydziestki opóźnią zdaje sobie sprawę z tego, że może wykorzystywać bardziej swoje doświadczenie niż umiejętności własnego ciała i że od niebawem zejdzie ze scen wydają się, że to jest równia ani się nie znoszę nie opada póki co myślę tutaj bardziej o marzeniach i planach jest co nazywam takim słowem marzenia plany, bo najpierw pojawia się myśl ta mysz zamienia się marzenie o umorzenie natychmiast zamienia się w planowanie jeśli chodzi właśnie z góry i myślę, że rok 25 lat temu tak samo chciałem jak chce teraz i wydaje mi się że, że to też jest to moje marzenie, żeby za 5 lat jeszcze chciał robić to co właśnie robię ja się bardzo boję tego co w pewnym momencie o udziale kapcie usiądę pod telewizorem przed telewizorem włączył ten ten cholerny telewizor i zaczną tracić czas, bo mi się nie będzie chciał wyjść na trening albo nie będziemy się chciało jechać w góry odmrażacz jakieś naprawdę tego boję czy takiego ska czynienia nie, dlatego że się zestarzeje, bo powiedzenie każdemu jego Everest jest jest naprawdę wspaniały ten Everest nie musi mieć 8848 m może mieć 1603 może nazwać Śnieżka i ta Śnieżka może sprawić wielką radość zdobywania i możemy sprawić wielką trudność ze zdobywania będę miał 8090 lat, a pamiętam taką sytuację właśnie pod Mount Everest, kiedy najstarszy zdobywca Everestu Japończyk bardzo był dumny z tego, że został najstarszym zdobywcą Everestu ne minęło kilka lat ktoś był jeszcze starszy od niego wszedł na ten Everest, więc Japończyk w oponach znów parę lat znów był starszy to pomyślał, że wróci i dalej będzie najstarszym zdobywcą Everestu doszedł do wojska i umarł w nie zaczął się jeszcze wspinać także te marzenia mogą być dla samego końca ja myślę, że umiera szczęśliwy okres w PAM PAM PAM wzbudził we mnie też taką myśl głębszą, że każdy ma swój Everest proces pana okolicy przypomina mi się wreszcie pan teraz śmieje się gromko odrodzenie hak jak pani ulotek wejść popatrzeć sobie w głowie zejść zdarza mi się tam być ja mieszkam niedaleko ogrodzenia natomiast pamiętam sytuację zakończenia sezonu wspinaczkowego kilka lat temu chłopcy, którzy zdobywali Burrell 8 wyruszyliśmy sobie samotni był listopad wiało ze 140 km na szczycie Śnieżki było nas kilkunastu Nafty doszło do 3, czyli mniej więcej statystyka była taka jak na wyprawie 810 większość zawróciła, bo po prostu nie dali rady, ale z Łaśnicy się włącza ten zdrowy rozsądek no każdego jest gdzie indziej ja mam niski próg akceptacji ryzyka i 4, kiedy robisz źle ja dochodzę do wniosku, że z idei to poziom kiedyś mój kuzyn naczelnik TOPR Jan Krzysztof, że wiesz co jak gdyby tak się spina dlatego między rusza i tak wspina się do tego najgorsze jest też na przerwie szoku usiądzie sobie będziesz tyłem do tego szczytu i powierzchowne, jaki jest pięknie jak to stąd pięknie widać w niej Renata szczyt jest to do niczego niepotrzebne to wtedy będziesz mógł powiedzieć, że jest takim krzykiem gór, że ten szczyt dla ciebie jest pretekstem do tego, żeby tutaj być, ale nie jest celem samym sobie ręce i myślę, że coś w tym jest, że jeśli ktoś potrafi cieszyć się nie przez 2 miesiące przebywania w górach i potrafi pogodzić się z tym że, że ten szczyt być może nie zostanie zdobyty to łatwiej się w ogóle żyje łatwiej się ze sobą rozmawia łatwiej się wraca nie ma tych frustracji nie ma takiego poczucia przegranego czasu jazdy, czego jeszcze nie umiem zrozumieć w górach, obserwując ostatnie wyprawy komercyjne nie rozumiem Pogoni proszę sobie wyobrazić sytuacje, że ja tu posłużę się wyspą wielkanocną pana jest niewielka to jest 1 z moich marzeń życzę, żeby pojechać zobaczyć my razem usiąść na panu i po prostu tam pobyć i dalej pan taką wyprawę Jona kosztuje bardzo dużo forsy i nie wiem nie kosztuje 20  000 zloty i jedzie pan tam na 3 tygodnie i Dyzia pan i po 5 dniach był pan wszędzie bez mała wyspa i CBŚ po cholerę ja będę marnował czas i siedział 21 dni 5 dni wystarczyło wracam do domu to tam w filmie czas coś załatwić przecież głupota i tak zachowują się ludzie w górach przyjeżdżają zdobywać ośmiotysięczników i są jak najszybciej za wszelką cenę wykupili zezwolenie i opłacić pobyt 35 albo 40 dni pod bazę w barze pod górą w po 15 dniach, zakładając ten ruszają do ataku szczytowego jeśli ten atak szczytowy nie pochodzi z dobra tej wyprawy wracam do domu nie udało się skracamy wyprawę noc dlatego nie potrafię zrozumieć i tam jest, że oni tam nie chcą, by chcą po prostu jak najszybciej wejść na szczyt zaliczyć do góry zrobi zdjęcie i ucieka z domu, bo tam jest świat żywych, ale chce pan powiedzieć, że górna przy skomercjalizować również tak tak nie chcę tutaj dodawać sterty niestety, ale dobrze, by w takim razie bardzo panie Rafale chciałbym zapytać czy góry wysokie góry czeka to samo co co spotkało nie wiem triathlon jeszcze niedawno o wyzwaniem tylko dla śmiałków i ludzi naprawdę do tego przygotowane teraz przyznała wszyscy uprawiają triatlon niezależnie od skali jego trudności panie redaktorze panuje w czasie przeszłym to się stało już góry stały się triathlon góry chodzi o mechanizm prawda jeśli chodzi o szczyty komercyjne tam, gdzie są wyprawy komercyjne tak jak np. Mont Everest czy jak ma nas chociażby to się dzieje pieniądze, które zaczynają dominować w ścianie jak wygląda normalny komercyjny himalaista, więc jest oczywiście wyposażony natomiast nie posiada żadnych umiejętności zdarza się, że trzeba robi mu instruktaż jak powinien założyć raki nie jak powinien posłużyć się czekanem jak powinien podjąć resort na szczęście nie, bo ma tego sierpem, a więc trzeba instruuje go tak trzeba założyć raki tak spinamy się przyrządem linę i tylko tym przyrządem wpasować Góra dograł do ogrodu i podciągać idzie do góry klient ma maskę tlenową założoną na ustach ma kombinezon pod kombinezonem Kamal Boga z piciem i rurka to to dla mnie było w ogóle nieprawdopodobne nieprawdopodobny widok nie szła do butli tlenowej znajdujące się w plecaku klienta tylko w 2 m za klienta, bo się pani jest ten za klientem i kiedy klient słabł to po prostu, że podkręcał większy przepły w tlenu itd klienci jak króliczek onegdaj, że zaczął się ruszać trochę szybciej no tak to wygląda, że zwolnienie w rozpacz teraz moją wyobraźnię zrealizują rozpala i jeszcze i jeszcze jedno jeszcze 1 spostrzeżeniem dochodzę do obozu trzeciego oraz wspinamy się jest dosyć zła pogoda dochodzę jednak wysokość właśnie 7300 lat może 400 m nad poziomem morza jest tam takie wywłaszczenie Sarah Kane, gdzie wiem, że można rozbić namioty, więc mówię ów zaraz będę kopał Platformy i tylko 2 Platformy i rozstawia namiot, a tam sznureczek lasso wbite kijki jest sznurek na ten rok jest napisane chcemy sami Tadżycy tu nie wolno ci rozbić namiotu to jest miejsce zarezerwowane to wykupiliśmy sobie, gdy nasz plac, czyli Sharpa, który doszedł pierwszy ogrodził Diabły cały płaski teren, a ty biały człowieku wykończy Platformę w tamtym pionowym lodzie nie będzie tylko po 15 miękko będzie się tylko po 4 godziny RM, a jeśli rozbiłem namiot na terenie zarezerwowanym przyda się powinni nam po prostu wiedziałam co to było ich miejsce, więc tak to wygląda pieniądze pieniądze na Rybnym rynku tak naprawdę ta mizeria na jarmarku staroci dokładnie wykupiłem sobie to miejsce i tydzień udziela no dobrze, ale rozpalił pan moją wyobraźnię, bo byli ranni to raczej nie jestem człowiekiem skłonnym do ryzyka, a z wiekiem to jeszcze od rozpoznawania emocji maleje maleje, ale teraz taka komercyjna wyprawa Skorogoszczy nie ma pojęcia idzie tu też chyba dałbym radę już jak najbardziej ograniczyły swoje ryzyko dominium jakiekolwiek 3 czy jednak coś mi grozi, a jednak w góry, że nie są okiełznania nawet przez wielką kasę i przez ich komercjalizacji w 1,52 lata temu w masywie Everestu zginęło kilkanaście osób w zabił je żywioł było trzęsienie ziemi urwał się sera jak tasera spowodowało bardzo dużą siłę taką podmuchu w barze, gdzie kilkanaście osób został zabity minęły 2 lata nie ma żadnego trzęsienia ziemi nie ma żadnego zagrożenia jest relatywnie bardzo dobra pogoda i ginie więcej osób w masywie Mount Everestu niż podczas trzęsienia ziemi nie w moim odczuciu większość tych ludzi popełnia samobójstwo, czyli wybiera się pan Mont Everest wykupuje pan zezwolenie, które kosztuje 11  000 USD kupuje pan pomoc sierpień kolejne 5000 USD i t d . tak dalej kosztuje to naprawdę bardzo dużo tworzy jedzie pan na Mount Everest zaczyna się pan spinacz, czyli Sharpa zakłada pan braki uczy pana, że ten umarł po tej linii to tak trzeba, a tu jestem ruszać do ataku szczytowego co pan w dobrej wierze zasuwa pierwszy za panem idzie Sharpa, który powinien przygotować panu drogę, na której powinna być załóżmy 4 butle z planem, a trzeba sobie patrzy na banały i słabo pan wygląda myślę, że będzie tylko do przełęczy Południowej, więc adres Mac 2 butle nie ma potrzeby tak dania 4 dochodzić do przełęczy Południowej, a pana okazuje się strasznie zdeterminowany, by nie idziemy do szczytu, a przypomina, ale kończy skończy się ten jak nie, ale zapłać nie mam motyw trudno, ale teraz musisz umrzeć, bo nie ma tlenu i na przełęczy Południowej w namiocie położyło się 4 dorosłych facetów spać rano się już nie budziło po prostu umarli widziałem Chińczyka, który umarł na linach, bo skończyło się po prostu ten i co powie nie byli w stanie mu pomóc został wezwany śmigłowiec śmigłowiec przyleciał była akcja ratunkowa próbowali go podnosić MK 1 za pomocą liny takiego dużego haka natomiast wiat wiał tak mocno, że nie byli w stanie ten śmigłowiec po prostu był rzucany z wiatrem i odleciał technicznie po prostu umarł i tak umarł kilkanaście osób, wierząc w to, że szef powie zapewnią bezpieczeństwo zapewnią im ten, że bezpiecznie sprowadzony z góry, a to nieprawda nikt z tej góry nie zostanie zniesiony jeśli nie zejdzie własnych siłach ludzie tracą palce tracą zdrowie tracą kawałki ciała, które się odgrażają albo tracą życie, a wszystko przez to, że przeskoczyli pewien element swojej edukacji proszę sobie wyobrazić poco nam przepisy ruchu drogowego posiada pan do samochodu pierwszy raz w życiu przychodzi Szerpa, czyli jakiś instruktor mówi pan tutaj są biegi tutaj jest, by kluczyk tutaj ma pan pedał gazu proszę jechać 270 km na godzinę krętą drogą, ale to przecież Basia rozbija i to samo dzieje się w górach, czyli człowiek, który nie wie jak zachowuje się jego organizm powyżej 56738000 m jedzie w góry jedzie z planem wszystko jest dobrze ten się kończy maska zamach za, gdy coś się psuje bił szarpał go zostawia kończy się ten może być naprawdę nieskończenie wiele powodów, dla których co się dzieje złego załamuje się pogoda ktoś wpada do szczeliny zrywa się lina i ten człowiek jest po prostu bezradny, bo to, że ma przywiązane raki do RODO do 100 Pisz dostał czekam to nie znaczy, że rząd sobie poradzi, czyli sugeruje, że chce jechać pod Mont Everest to zapraszam to jest naprawdę świetna przygoda, ale najpier w Kaukaz Elbrus i potem Aconcagua bazowy wariant łupami tymi historiami udowodnił wyprowadził mnie ono z błędnego przekonania, że nie należy ufać tubylcom którzy, którzy wywodzą się na tym znają ale, ale skomercjalizować to do granic tylko takim ludziom jak wielki jak pan, który nie należy zaś na rzeczy należy ufać własnemu rozsądkowi i należy się zastanowić co dla człowieka w życiu jest najważniejszy jest najważniejszy jest ryzyko i zdobycie Mont Everest za wszelką cenę netto trudno to trzeba jechać nad Mont Everest i realizować marzenia, ale też bardzo niebezpieczne jest kilkaset osób pod Mont Everest nogi nie kilka lub kilkanaście, więc statystycznie jest duża szansa, że pan przeżyje tylko oczy czy to o to w tym chodzi, żeby rządy ryzykować niepotrzebnie miesza wydaje, że nie jednak trzeba zachować zdrowy rozsądek pójść na kurs prawa jazdy, czyli na kurs skokowy jest dobrym wykwalifikowanym instruktorem polskiego związku alpinizmu nauczyć się jak to karabinki działają jak działają 3 różne przyrządy zjazdowe jak zwiąże się odpowiednie węzły co zrobić, żeby przeżyć, a potem po prostu pokochać góry i dopiero wtedy jechać na Mount Everest w pierwszy pan przygotowuje swoich wypra w Obamy jest fit facetem to co stoi to widać rozumiem, że bez tego nie ma co znaczy góry tutaj nic w moim życiu nie zmienił ja jakieś biegałem wyczynowo teraz już, że nie mogę nazwać tego wyczynu natomiast w ostatnich 3 tygodniach 3 × jedno półmaraton oraz inne biegu górami i był to bieg dla serca z przeniesieniem ponad 1000 metrowym takim bardzo trudny cross potem biegłem w Jeleniej górze Super bieg, czyli płaski półmaraton na na szosie, a kino półmaraton przynoszą, jakim czasie pan pokonuje jedno godzina 18 godzina 20 godzina 22 w zależności od garażu zwolniło się podzielić na 33 nowych półmaraton Górski bieg godzina 50 potem było naprawdę bardzo trudno no nie są to jakiś oszałamiający czas zdarza się stanąć na pudle, ale są lepsi są chore dzieci są młodsi są silniejsi na to jest bieganie sprawia mi radość ja całe życie powtarzam, że ja nie trenuje biegania tylko ja kocham bieganie dlatego biegam, jakbym trenował to bym trenował pewnie mniej, bo robi to rozsądnie, czyli człowiek, który wychodzi na trening wychodzi na 10 km biegu ciągłego, który ma powiedział, że po 415 i biegnie ten ciągły, a rzeczy świetnie mnie się podoba, więc biegnę dekretu obejmie 21 to nie jest trenowanie to to po prostu ja nazywam to co to po prostu bieganiem biega bardzo dużo za dużo, a przez to pojawiają się czasem jakieś kontuzje ktoś uważa, że bieganie jest nudne, ale z, kiedy będziesz w programie trzecim roku chłopaków, którzy mówią, że biegają polubią to ja dokładnie robi tak obieram ludzie w niczym bandę złościł się nie przygotowują jest to ponad codzienność nos staram się bez względu NATO w jakimś momencie roku 33 miesiące jesteśmy to Toya w każdej chwili jestem w stanie spakować się pojechać na wyprawę jeśli chodzi o przygotowanie moje motory merytoryczne takie motoryczne natomiast mnie się wydaje że, że pan do przygotowania na wyprawę bardziej potrzebne przygotowanie głowy niż śmiesznie RO autorowi, bo to nie jest prosta sprawa no to trzeba to weto głowy posprzątać niebo, bo trzeba sobie wyobrazić, że my tam jesteśmy trochę odizolowani pomijamy sytuację z K 2 kiedy, kiedy mieliśmy dostęp do wizji, kiedy mieliśmy praktycznie ciągłą łączność z domem mogliśmy się komunikować się na na wszystkie możliwe sposoby, które dzieją się dzięki technologii w taki np. za miesiąc ruszamy na wyprawę na Nanda de VIN w indyjską o jego rywalu, gdzie nie będzie mieli praktycznie żadnej łączności będziemy skazani tylko i wyłącznie na siebie i 7 takim nie posprzątane myśli tutaj na dole, że za coś jest niezałatwione to tam, siedząc w namiocie, kiedy nie możemy tego skonsultować np. z bliskimi nie możemy im pomóc oni mogą pomóc nam to myśli ja sobie to nazywam, że to jest taki śmieć 1, a później do tego śmiecia przyłącza się drugi, a potem mamy go już wielkie wysypisko śmieci, czyli tt ta problematyka eskaluje to jest takie cięcie budzi czasami w nocy zaczyna myśleć jakichś bzdurnych rzeczach i gdy rano się Budzik, kto myśli sobie kurde, ciągle się tym w ogóle w nocy zawracają głowę przy to są nieistotne rzeczy, a wtedy w nocy one były bardzo istotne byśmy sobie zabijali nimi naszą własną świadomość, że było to dla nas bardzo przytłaczające go wręczy ograniczającego jakąś wielką tragedią, która niebawem wydarzeń okazuje się, że to wcale tak nie jest i tych górach może się to zdecydowanie nasilać i ciągnąć przez długie tygodnie i wtedy nie mamy w sobie determinację, żeby się wspinać tylko mamy determinację, żeby zjechać stamtąd wracać do domu i rozwiązywać ten wyimaginowany czasem problem to zamyka za sobą sprawy przed wyprawą gór takiego jednak jestem świadom tego że, że tam różne rzeczy mogą się wydarzyć, więc w grobie odpowiednie listy przygotowuje się tego dosyć poważnie, ale jak reagują pańscy bliscy, kiedy pan mówi, gdyby coś się stało to tu w tej szufladzie jest coś do co pozwoli uniknąć problemów, kiedy wreszcie górna przykładny wrócą to chyba nie góry są tym powodem dla robienia takich list, bo tak naprawdę wyjazd na wyspy Kanaryjskie samolotem może zakończyć dokładnie taki sam sposób człowiek rozsądny raczej stara się być rozsądne bez względu na to czy jedzie na Kanary czy jedzie w Himalaje jednak powinien zadbać o to co by się stało jeśli z jakichś powodów wydarzyć jakiś wypadek mamy szczególną skłonność w sobie, by nie kusić losu ja nie uważam tego, że jeśli będą o tym, rozmawiać to, że to się wydarzy w, że myślenie o tym, że coś złego może się zdarzyć przyciąga to zdarzenie, gdy przeskakuje nad szczeliną to albo tych szczelin jest 500 to cały czas mam takie wrażenie, że się tam zaraz pierniczki, do której z nich, gdy i to czyni mnie przestraszony człowiek, który ma świadomość tego, że może gdzieś tam wpaść jedno przestaje być nonszalancki zaczyna trochę bardziej uważać na, gdybyśmy nie mieli świadomości na autostradzie jedno to w pewnym momencie ta wskazówka może niebezpiecznie zbliżyć się do do tych miejsc nie powinno się zbliżać i będziemy jechać szybko będziemy zbyt rzadko zakładać asekurację w górach także to myślenie i lęk paraliżuje natomiast strach czyni nas bardziej kreatywnym i tak się wydaje bardziej odpowiedzialnymi panowie to toto poczucie takiej niepewności, ale kontrolowane niepewności nie nie bardzo źle sobie z tym radzę i wolę taki stan, kiedy w 100 % panuje nad sobą, czyli jak biega maratony i jestem przygotowany, że będę biegł po 355 jest ósmy km biegnę po 355 ja wiem, że 37 km będzie wyglądał tak samo ziemi i sił wystarczy to jest wypracowana taka świadomość latami treningu i górach jest podobnie jak wychodzą z ataku szczytowego mam prognoza pogody i czuje, że dam radę i po prostu wierzę w to i wiem, że wystarczy Misiło na to, żeby wrócić do bazy, że nie skończy się to taki sposób, że usiądę pod tym szczytem tak jak ten chłopiec, który mówiłem na początku naszej rozmowy, że siedzi pod szczytem noce, że żyje mu, bo nie spadł tak naprawdę tak mi się przynajmniej wydaje tylko usiąść, żeby odpocząć i najprawdopodobniej zasnął i Zamasz wiele razy pańscy bliscy mówili nie jedź zdarzało się, ale tak mówię jest to coraz rzadziej się, bo chyba uwierzyli w to że to jest to samo, o czym już rozmawialiśmy o świadomości z naszym społeczeństwie, że my tam nie jedziemy się zabijać tak naprawdę no no nie jedziemy się zabijać nikt jednak, że zjawa ze, a więc Statystycznego punktu widzenia ryzyko wyższe, niżby pan w tym samym czasie chodził do pracy i wchodził do domu oczywiście najlepszego przyjaciela największego przyjaciela, którego dane ile straciłem nie w górach czy prawdą zginął w górach ale, ale nurkując ja nigdy nie drukowałem i myślę o nurkowaniu to co znaczna część społeczeństwa o wspinaniu się w górę wysokie nigdy nie będę nurkował uważam, że to jest niebezpieczne, że jakikolwiek błąd pod wodą kończy się tym, że człowiek niemający chcieli po prostu zginie natomiast ci źli ludzie, którzy nurkują mówią, że jest to nieprawdopodobnie bezpieczny sport tak samo ci, którzy latają na paralotniach czy czy, skacząc ze spadochronem w życiu nie skoczy ze spadochronem absolutnie co będzie się to cholerstwo nie otworzy Tomasz drugi, ale czy ten drugi nie otworzy i to jak gdyby zmierza donikąd natomiast w górach, a będąc tam przez ileś lat, wspinając się znają swój organizm i wiedząc na co jestem narażony jestem świadom zagrożenia i jestem w 100 % przekonany, że mnie się tam nic nie stanie tak naprawdę, że żyją nad tym panuje oczywiście są takie sytuacje mniej, kiedy musimy trochę zaryzykować natomiast w mojej opinii to nie góry zabijają ludzi tylko ludzie giną w górach, bo popełniają błędy, bo znajdują się pod dużym opadzie śniegu tam, gdzie może oberwać sera, gdzie będzie można zejść lawina albo nie asekurują się idąc przez lodowiec wpadają do szczeliny albo z innego powodu narażają się zbyć jeśli będą zachowawczy będą postępowali w zgodzie ze szkołą to wspinanie w przerwie taka jest opinia jest całkiem bezpiecznym sportem tylko musimy postępować zgodnie z regułami trzygodzinnej zmieniła się podejście społeczne do do ludzi gór po tej spektakularnej akcji ratowania Elizabeth Revol i Tomasza Mackiewicza drugie tak, bo to nasze zakończone niepowodzeniem wydają się, że zmienił się na plus nie umiem tego nazwać się procentowo w jaki sposób zmierzyć natomiast wiatry zrealizuje czasami na prelekcjach mówiąc o tym, że teraz każda staruszka zapytana w autobusie na czym polega zdobywanie zimą K 2 będzie mi potrafiła powiedzieć wszystko na temat aklimatyzacji pory czuwania i zakładania obozów i trochę w tym jest prawdy że, że jednak 23 lata temu, gdy chcieliśmy rozmawiać ze sponsorem chcieliśmy porozmawiać o tym co będziemy robić, gdzie będziemy robić to jednak to niezrozumienie tego, o czym rozmawiamy było większe natomiast teraz wydaje się to tak jak futbolu na każdy wie na czym polega spalony nie, dlatego że się interesujemy futbolem i to zainteresowanie społeczeństwa jest na tyle duże, że już nie trzeba mówić, o co chodzi poręczył manierze, że każdy wie, że tam nie ma schodów i nie kładziemy poręczy tylko kozim linę poręcz o wydają się, że ta świadomość znacznie wzrosła, a czy nie sądzi pan, że większe uznanie polscy himalaiści zdobyli to właśnie akcją niż z szeregiem innych spektakularnych wyczynów dotyczących samego zachowania górę, a taki zauważyłem, że musiał się musiał się zajrzeć w górach 2 rzeczy tak naprawdę albo spektakularna śmierć tak jak w roku 2013 proc PIT i Tomek Kowalski z Maćkiem Rebeką albo spektakularne przeżycie tak jak Elisabeth Revol śmierci Tomka Mackiewicza to wtedy to zainteresowanie nowym eskaluje w sposób nie arytmetycznym kogo metrycznych jedno chyba tacy jesteśmy po prostu to to jest sensacja która, która przyciąga uwagę, iż zostaje na dłużej do tego też należy zapytać przy okazji niestety tych tragicznych wydarzeniach miały miejsce w Polskim innych małej zmiany, a Dl wygląda ten kodeks wasz bardzo często mówisz jej głos zabierają ludzi, którzy nie mają o tym, pojęcia nie poczekał powinien był zostawił nie wrócił tam 1 zasadę nie bardzo chce oceniać tutaj na dole tego co dzieje się tam wysoko, ponieważ Pisza i to co pisze na nie jest napisane tutaj na dole zza biurka to nie są wspomnienia, kiedy wracam do domu otwieram wino siadam w fotelu i zaczynam pisać wspomnienia z góry tylko pisze je tam leżą w namiocie na 7800 zaczynamy coś zapisywać zapisywać swoje myśli zapisywać swoje przemyślenia i przeżycia i potem na dole czytając samego siebie czasami łapię się na tym, że się ze sobą nie zgadzam, czyli moja ocena się zmienia, więc ocenianie postępowania moich kolegów tam na górze, że albo na kogoś nie poczekali albo, że jest czymś przesadzili wydają się, że jest niecelowe, bo ich ocena wtedy mogłaby całkowicie inna i w ich poczuciu przed nikim nie uciekali tylko ratowali swoje życie, więc może to być bardzo krzywdząca dla nich i ja bym tego nie chciał robić nie chciałbym oceniać kogoś i Janie chciałbym być oceniany za to co ja w górach robiłem dla kogo napisał pan rozmowy z boomu, a przede wszystkim napisano też siebie to najwyższy szczyt egoizmu rok planowany szczyt szefów Ależ tak poważnie to jest książka mnie właśnie o przemianie człowieka o o tym, że wyjeżdża w góry, żeby zdobyć je, a potem zdaje sobie sprawę z tego że, że tak naprawdę jedzie zdobywać, że rzecz się droga mnie, że w tej całej wyprawie jest wiele takich chwil, które przeliczyły co pan by podzielić się dogania cel tak tak, chociaż bez tego celu nie byłoby drogi, więc to nie jest także, że idzie się w kółko, bo jednak jest jakiś cel natomiast odnajdywanie samego siebie obcowanie z samym sobą zrozumienie siebie wydają się, że jest wartością nie do przecenienia po to po to ludzie uciekają do wiary po to, BOR, bo czegoś brakuje człowiekowi życia brakuje mu spokoju wewnętrznego jesteśmy narażeni na wiele różnych tutaj zagrożeń, z którymi nie zawsze sobie dobrze radzimy i łatwiej się żyje, kiedy człowiek akceptuje samego siebie, kiedy akceptuje jakieś wady tam w górach jest wielka szczerość tutaj na dole jest dużo teatru natomiast ten teatr tam na górze się kończy tam jesteśmy naprawdę szczerze okazuje się jacy jesteśmy okazuje się z kim chcemy przebywać zastanawiają mnie właśnie jak ludzie gór zabierają się do pisania książki od tych górach tam ograniczone są przyznawane i okoliczności możliwości, by ta narracja była bardzo barwna właściwie to wszystko zawiera się tylko do głowy tego, który pisze jego indywidualnych odczuć jego emocji tak, a znając już krótka droga od takiego pretensjonalnego patosu było, bo tam jednak stan uniesienia zupełnie innych była niższa niż tu właśnie o tym, mówi, że rząd jest inne myślenie nawet ocena tych samych sytuacji jest inna natomiast ja zauważyłem, że mnie góry zmieniają w piękny sposób to nie także jak piękny umysł daje mi tam przebywanie w górach jakąś dodatkową moc natomiast zauważam rzeczy, których tutaj nie zauważam tutaj na dole nie pisze wiersze tam nie pisze tutaj nie Pisz bajek, a tam nie piszę jest coś takiego człowieka coś co po prostu się uwalnia od zawsze mówiłem, że sport jest uwalnianie ducha poprzez umartwienia ciała i góry trochę takie też są może, że jej jednak stajemy się tam bardziej otwarci i wiele myśli po prostu jest innych niż to podoba podoba mi się przemiana którą, którą ja tam przechodzę i wizytom przemianę też w moich kolegach moich partnerach że, żeby ta stajemy się po prostu taniej niż może orzec nie jest to w to niebezpieczeństwo, które jednak gdzieś tam jest czyni nas takim trochę mniej zadufany mi nie mam pojęcia co jest takiego naprawdę, ale jest to dobry stan to po to, wie pan pasja ktoś inny będzie toczył żeglując ktoś inny nurkując ktoś inny spacerując z kijami nordic-walking, czyli ktoś, kto robi to co kocha no emanuje tym szczęściem jeśli idzie pan ulicami i 100 ludzi do 12 uśmiecha bezinteresownie to obowiązywać zacznie się pan sam Führer do siebie i Janusz Jaros przekazywać dalej to co tak zaraża się nawzajem, ale wszystko ocenić jak on powiedział, a o bardzo nie chce się tego, bo jest też kiedyś pytał czy ja się boję starości boję się śmierci boi się samotności ja się boję tego, że w pewnym momencie przestanie mi się chcieć dobrze żyć z pytaniem jaki, bo ma pan już pomysł na substytut gór niemal każdy ma swój Everest, więc tą górą może być Górka Szczęśliwickiej jak WIG 20 w Warszawie takich, gdzie bardzo mocno wyeksponowany cenzurka z wysypiska może być zachęcający może być rzeczywiście tak, ale pan będzie do końca swoich dni 1 dzień dłużej nie wiem nie mam zielonego pojęcia ja będę robił po powrocie z wyprawy, a na Nanda de VIN, bo to już jest wyprawa zakontraktowana natomiast planów marzenie bardzo dużo, gdy jako przygodę, bo podróże dla mnie wyprawa w góry to nie jest tylko kupa kamieni śniegu, ale też są to ludzie, którzy mieszkają po drodze do tej góry to są smaki, które nie są w tamtejszych poprawa w potrawach, których nie znajdzie tutaj to są zapachy to są widoki nie to są rośliny to są zwierzęta też po prostu inny świat dla mnie Góra jest starszy powodem do podróży ktoś jedzie do nowego Jorku i mówi że te wspaniałe miejsce, że rzednie tak wspaniale jest Nowym Jorku to nie jest nigdzie na świecie natomiast czy choćby mi ktoś dopłaca też do nowego Jorku nie pojadę pojedzie pan nie na plaży może nie w Egipcie na Malediwy i będzie pan 2 tygodnie leżał plackiem w RMB zdarza się, że ja bardzo dużo czasu spędza na Wyspach Kanaryjskich chcemy żona leży na plaży ja wtedy biegam biegam dwa-trzy razy dziennie, kiedy wybieramy hotel to żona wybiera taki, który będzie w jej odczuciu najlepszy, a jak, który będzie w moim odczuciu najlepszy to są 2 całkowicie wykluczają, że resort nie mieszkamy razem i są takie hotele wokół, których można biegać do upadłego niż można też spacerować usiąść sobie na plaży jesteśmy szczęśliwiec ja przebiegam obydwie siedziby albo 180 km ten tydzień, a żona przeczytać książki policzył pan o sile po kasę wydał na górę nie nie mam zielonego pojęcia dużo, ale są to najlepiej zainwestowane pieniądze w moim życiu, a najbardziej procentują, bo dają mi szczęście nie bierz mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają one to te pieniądze wydane na góry dają szczęście i czynią mnie takim kim jestem właśnie tutaj teraz zadowolonym zżycia pan tutaj na Nizinie, że tak się wydarzy nie jest w stanie przecież dopłat, by pan jest kartografem takie są kartografii my wydawnictwa turystyczne plany zajmuję się mapami turystycznymi książką turystyczną jak pisze zawodowo przewodniki, czyli zdarza mi się spędzać dni miesiąca przykład Torunia psa przewodnika Toruniu napisał przewodnik w Zamościu o Poznaniu teraz pracuje nad nie znając tych miejsc, a nie znając jak nie jadem, a miejsce, którego nie znam ucieszy go poznaje czytam literaturę zwiedzamy zdarza mi się, że posiedzę z dziurami w bramie, że posiedzę w różnych knajpa akcyzie zwiedza wszystkie muzea mnie, że po prostu staje się takim trochę być mieszkańcem obserwatorem wypytując różnych ludzi oto co im się podoba zgłębia historię, a potem przelewam to na papier i zapraszam ludzi z całego świata, pokazując im w tym przewodniku co moim zdaniem jest warte w tym miejscu zobaczenia i co wyzwoli nas emocje, bo jednak turystyka no to są emocje jednak chcemy poznać coś nowego chcemy zobaczyć chcemy coś przeżyć i do tego będą potrzebne jest wskazówką potrzebny jest potrzebna jest jakaś rada i to rada jest jest przewodnik to jest moja praca ma się dobrze prowadzi tam bardzo źle jak jeśli chodzi o ilości gmin w wyniszczającej go wpływu na nasz organizm dlatego przebywanie w górach zbyt duża ilość kilometrów nieregularne odżywianie to wszystko można sprowadzić do dużego prowadzenie niemal tak wygląda Filipa wygląda zawodowy sportowy Lecha, bo takie czy ja dziękuję to wymaga chyba kiedyś reżimu prawda jak też dietetycznego czy sportowego 2 miesięcy jestem wegetarianinem miałem taką teorię mamy my jako ludzie oczy z przodu głowy po to, żeby oceniać odległość do ofiary, czyli polujemy i w związku z tym jesteśmy między rzeczami natomiast rozmawiając 2 miesiące temu ze wspaniałym człowiekiem z Januszem Adamskim, który zrobił trawers Everestu wystartował ze strony tybetańskiej zszedł na stronę polską i przygotowujący się do artykułu do do 1 z publikacji rozmawiałem z nim o tym jak poziomicę i historie, kiedy z kolei, startując do do tego Everestu nie zmienia w swoim życiu wiele różnych przyzwyczajeń, które uważał za złe i zmienią dietę, bo i, że zarzucił to mięso, które wg niego jest niezdrowe ona się budził czuł się, że teraz czuje się jak wspaniale im wiz zrób to mówi spróbuj no i tak właśnie próbuje 2 miesiące na jej nie wiem jeszcze czy to jest moja droga życiowa czy nie, ale zużycie panewek czy paszy czy wspaniale po 3 miesięcy wtedy też byłem dobrze i teraz też się czuje nożem w mniej natomiast pyta pan oceny reżim RN to by będąc w podróży oprócz tego, że zabiera piżamy to zawsze zabieram buty do biegania i staram się właśnie jeśli mogę wybrać hotel z Cracovii to staram się, żeby był blisko, a ja albo jakiegoś parku albo jakiegoś bulwaru nad Wisłą tak samo w Warszawie czy 3 czy w Gdańsku, bo chce mieć, gdzie biegać jest natomiast bieganie dla mnie po bieżni czy na stadionie czy 3 czy w jakimś klubie fitness jest po prostu bardzo nudne jest żmudne to to byłaby byłoby takie, że miasto natomiast biegania na świeżym powietrzu, gdzie właśnie nad wodą nad rzeką w lesie parku sprawia mi radości i zawsze biegam to fosforany był z nami człowiek gór, a dziś także autor książki rozmowa z górą dziękuję panu bardzo to spotkanie to ja bardzo dziękuję za dolara godzinę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA