REKLAMA

Czy głos strony społecznej był słyszalny w debacie o ACTA2?

Data emisji:
2019-04-05 16:00
Audycja:
Personal Democracy Forum
Prowadzący:
Czas trwania:
18:54 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

przy mikrofonie Zuzanna Piechowicz jesteśmy w europejskim centrum Solidarności w Gdańsku, gdzie trwa personal demokracji forum konferencja zorganizowana przez fundację ePaństwo Radia TOK FM jest patronem medialnym tej konferencji razem no i Natalia Mileszyk Fundacja centrum cyfrowe dobra winogron i porozmawiamy o tzw. Acta 2 za chwilę niepewnie pogrozić palcem za użycie tego sformułowania dworskiej to jest takie sformułowanie, że przy czym wszyscy wiedzą, o czym mówimy, więc Rozwiń » niech będzie chodzi o dyrektywę prawno autorską, ale tym razem nie będziemy rozmawiać o tym co jest w tej dyrektywie w tej sprawie odsyłam państwa na naszą stronę tokfm PL tam również tych opowiadała się nas na antenie o tym, od, o co dokładnie chodzi i 3 to jest koniec internetu czy też nie jak Jarosław Kaczyński twierdzi, że nam też internet uratuje wszystkie te wątki, o co wy do państwa do aplikacji mobilnej do strony, a tym razem poznajemy o tym jak wyglądał proces dochodzenia do tych zapisów i jaką rolę odegrały w tym organizacje pozarządowe taka strona społeczna, a jaką mogłyby odbić odegrać i dlaczego ta rola wyglądała tak ani inaczej i powiedz mi na początku czy ty jesteś zadowolona z tego jak wy jako Fundacja centrum cyfrowe i strona społeczna tak to nazwijmy były dopuszczone do tego procesu legislacyjnego muszę od razu podkreślić na początku oczywiście z proceduralnego punktu widzenia wszystko było jak najbardziej w porządku jeśli chodzi oto reforma więcej nie mam tutaj zarzutów natury proceduralnej takich powiedziałbym to zapisanych wprawie, ale mamy duże jednak wątpliwości dużo takiego gdzieś tam żalu też do tego w jaki sposób ten proces był prowadzony jest, jaki było nasze miejsce w tej całej dyskusji albo inaczej powiem jak bardzo odbierano nam prawo głosu w tej dyskusji w jaki sposób odbierano prawo głosu z tym co w nim się do samego początku dyrektywa to oczywiście nie jest kwestia ostatnich miesięcy, bo w Polsce ten temat przebił się w dołku tutaj i do mediów publicznych i nie tylko właśnie parę miesięcy temu ta dyrektywa praca tu dyrektywą trwają prawie 3 lata, więc jest bardzo długi proces wszystko zaczyna się od propozycji komisji Europejskiej, która oczywiście jeszcze przed tym pracuje nad tym tematem próbuje szukać najlepszych rozwiązań, by pokazać taką mnie propozycja komisji Europejskiej która, dlaczego dla strony społecznej to nie mówi tylko organizacje, które zajmują się prawami cyfrowymi czy z jego prawami użytkowników w internecie takim, jakim taką organizację np. Fundacja centrum cyfrowe, ale i również mówią organizacje, które zajmują się Wr bardziej klasycznym podejściem do praw podstawowych, a mianowicie np. wolnością słowa w internecie to dyrektywa zaproponowanym kształcie była dla nas nie do zaakceptowania, a oprócz oczywiście art. 13, który w Polsce najwięcej się mówiła Teresa art. 17 zmienia się numeracja nie np. edukatorzy też protestowali przeciwko tej dyrektywie, że pomysły na edukację w internecie też nie są tak naprawdę dopasowane do potrzeb i uczniów edukatorów, ale wracając do tego jak wygląda proces ten przyszła została przedstawiona propozycja my zaczęliśmy wypowiadać swoje negatywne stanowisko i pokazywać, gdzie są luki, żeby można było poprawić, a w odpowiedzi dostawaliśmy taki komunikat z bardzo różnych stron i właśnie o tym, mówiłam tutaj napaść na demokracji forum na takim doświadczeniu tego, że w momencie rozmów o technologii, bo muszę też pamiętać, że ta dyrektywa nie jest tak naprawdę rozmową tylko o prawie autorskim, ale z rozmową o pewnym kształci pomyślna regulacji internetu i my dostaliśmy jasny komunikat jako strona pozarządowego strona społeczna, że my w tej dyskusji nie mamy racji bytu, bo to jest rozmowa o pieniądzach, bo to dyrektywa nie dotyczy wartości ta dyrektywa nie od tych praw użytkowników, bo w nazwie nie ma napisane, że to jest prawie autorskim prawa użytkowników, więc my jako ci, którzy ani tutaj jest organizacja zbiorowego zarządzania ani nie z platformą internetową ani z wydawcą nie mamy prawa głosu, ponieważ my nie rozmawiamy o pieniądzach chcemy znać o wartościach i to było dla mnie gdzieś tam bardzo takie doświadczenie, które też pokazało, że tak naprawdę wielu innych dyskusjach technologicznych jest dokładnie tak samo, że przykład rozmawiamy o rozmowę o rozwoju sztucznej inteligencji i spuśćmy z i jakby jak oni rozmawiamy rozmawiamy o sztucznej inteligencji z perspektywy tego jak Polski biznes albo polskie start-upy mogą na tym zarabiać, a nie rozmawiam z perspektywy tego jak np. tworzyć rozwiązania sztucznej inteligencji, które będą zapewniały, że n p . nie będą osoby z grupy u mało mniej uprzywilejowanych, że to osoby nie będą dyskryminowane podaje przykład jak mogą być dyskryminowane przez sztuczną inteligencję nową myślę, że to już jest bardzo znane znane są przypadki chociażby ostatnio właśnie okazało się, że w Amazonii, czyli ogromnego pracodawcy zatrudniają pięćsetki z innym, że nie setki znajdzie się dziesiątki tysięcy osób BM wprowadzono właśnie mechanizm poparcie sztuczną inteligencję pomagający w procesie zatrudnienia to znaczy, że pierwsza selekcja CV wysłanych tutaj dokumentów nie była dokonywana przez pracownika tylko była dokonywana przez algorytm tylko, że ten algorytm uczył się na danych zastanych z firmy, w której przez bardzo długi czas z różnych względów i to nie tylko ze względu na specyfiki firmy, ale przez bardzo długi czas nie było obecnych kobieta wyższych stanowiskach w wynikało to oczywiście z różnych przyczyn wynikało to, iż jakiś tam bieg sytuacji społeczno-ekonomicznej, w których funkcjonowała ta firma tego, że kobiety po prostu rzadziej też są na wyższych stanowiskach i dopiero walczymy o pewnego rodzaju umocnienie się tak, ale okazało się, że ten algorytm np. ponieważ on się nauczyć na wyższych stanowiskach są mężczyźni on odśpiewał aplikacja złożona przez kobiety już na pierwszym etapie, ponieważ musimy też mam też sztuczna inteligencja zawsze uczy się na pewnych danych i pytanie czy wydane oczywiście jest bardzo trudne ja też nie mówi się, że tutaj jak są łatwe rozwiązania, ale musimy pamiętać, że dane jednak często są dyskryminujące to znaczy pokazują pewne mechanizmy, które były dyskryminujące tak jak nasze zachowania się tak jak z tym pracodawca, który zatrudnia większość mężczyzn na wyższe stanowiska algorytm uczy się na tych danych i zatrucia zaczynali działać i dlaczego ale wstyd oczywiście jest przykład już bardzo konkretnego zastosowania sztucznej inteligencji, ale my musimy pamiętać, że w tej dyskusji bardzo ważny jest aspekt tego jak sztuczna inteligencja wpłynie na różne procesy społeczne to znaczy w ogóle jak technologia wpływa na społeczeństwo tym też musimy rozmawiać, a często się, mówi że nie rozmawiajmy o tym, ponieważ to jest ważne są pieniądze innym bardzo odczuliśmy jako organizacja i też jako całe środowisko organizacji zaangażowanych też na poziomie europejskim międzynarodowym w tym dyskusje, że właśnie odbiera nam się prawo głosu, bo chcemy mówić o wartościowych, a okazuje się, że niektórzy twierdzą, że w technologii nie ma miejsca na wartości Goss jest miejsce pieniądze, jakie wartości nie znalazł się przez to, że nimi jeszcze szansy na nas swój głos na to, żeby być usłyszany mi właśnie w tej dyskusji w tej dyrektywie prawno autorskiej, której rozmawiamy najbardziej kontrowersyjna oczywiście jest artykuł właśnie już wspomniany przeze mnie trzynasty, który dotyczy tego w jaki sposób Platformy internetowe musiał reagować na naruszenie prawa autorskiego i tutaj w tej dyskusji zabrakło tego, że jednak, przyznając coraz większą rolę i coraz większą możliwość decydowania o tym co platform internetowych publikują odcieniem sankcjonując poprzez prawo my tak naprawdę przekazujemy gdzieś tam kwestie wykonywania egzekucji naszego prawa do wypowiedzi właśnie platformom internetowym znowu tutaj jest tylko pewien szerszy kontekst tego oczywiście możemy mówić i postulować nie wiem nie chcę wypowiadać się na Facebooku, ponieważ na Facebooku, ale nie jest taki prosty w dzisiejszym świecie dużo osób prowadzi biznes na Facebooku Facebook jednak stał się taką współczesną agorą to znaczy stał się takim miejscem, w którym wyrażam swoje opinie swoje poglądy wymieniamy się WM wymieniamy się swoimi zdaniami, ale budzi brak konta na Facebooku czasami blokuje nam możliwość korzystania z innych sfer jak najbardziej tak to jest wszystko zbiór naczyń pewnych połączonych i to nie jest taki prosty co znaczy powiedzenie komuś podobać się na Platformie to tam nie bądź nie jest dzisiejszym świecie dzisiejszym społeczeństwie dzisiejszej ekonomii właśnie takie proste, więc wychodzi z tego, że właśnie media społecznościowe to jest tak naprawdę współczesna Agora dzisiaj nikt nie idzie do Hyde parku, żeby krzyczeć swoje zdanie tylko robi to sam na Facebooku wdychanie jest w jaki sposób właśnie regulować treści zamieszczane przez użytkowników, żeby z 1 strony zapobiegać nadużyciom różnej różnego typu i czy nie mówił w oprawie autorskim jak rozmawiamy przed rozmawiamy tuż przed tym jak parlament Europejski będzie głosował w sprawie nowego rozporządzenia w sprawie treści terrorystycznych, które też, który też zakłada dużą kontrolę platform internetowych nad treściami zamieszczonymi przez użytkowników musimy pamiętać, że tak naprawdę mamy do czynienia z czymś co ja nazywam prywatyzację egzekucji prawa to znaczy, że nagle to Platforma internetowa, która jest prywatnym podmiotem będzie decydował n p . czy to co ja zamieszczam niezgodne z prawem autorskim czy nie nie ma tutaj przewidzianych niestety na poziomie dyrektywy i oczywiście można wdrożyć różnie w różnych krajach członkowskich, ale na poziomie dyrektywy naszym zdaniem nie ma przewidzianych wystarczających gwarancji dla użytkowników w tym procesie w tym takim systemie, w którym to właśnie Platforma ma pro aktywnie się tamte też dyrektywa wymaga pro aktywnego działania platform ma wprowadzać właśnie obowiązek monitorowania co jest zgodne z prawem autorskim patrzenie, więc moim zdaniem to jest najważniejsze gdzieś tam obawa, których zabrakło, którą Unii, który nie uwzględniono w tej dyrektywie i to ja też chce powierzyć te nie są tylko nasze argumenty i to nie jest mi coś co my tylko mówią w Polsce albo co mówić tylko strona pozarządowa to jest coś co podnosi też większość naukowców zajmujących się prawami autorskimi w Europie i czy jest coś, o czym od dawna mówiło się David Keith, czyli specjalny sprawozdawca organizacji narodów Zjednoczonych ds. wolności słowa, że jednak ta regulacja dotyczy praw użytkowników, a 20 w całym procesie właśnie nie byliśmy wystarczająco Suchań zaproszeń do stołu, by walczyć o to chodzi chodzi też o to jak w jak w debacie publicznej i jak byliśmy przedstawiani w lesie koło jako środowisko cała i moim zdaniem jeśli 1 z instytucji unijnych już nie będą jaja AK, ponieważ instytucja przeprosiła za swoje zachowania, ale jeśli publikuje artykuł, w którym nazywa przeciwników dyrektywy motłochem Noto ja sobie myślę, że to jest coś nie tak albo jak mówił, że ponad 5  000 000 osób, które podpisały się przy pod petycją przeciwko art. 13 mówi oczywiście podpisać w internecie, bo tak w dzisiejszym świecie, gdzie podpisał petycję, by to na pewno są to boty albo rosyjscy agenci to myślę sobie, że gdzieś tam zatraciliśmy się w tej narracji, że użytkownikom odebrano prawo głosu i tak samo właśnie mówienie o wielu osobach zaangażowanych w ten spór idzie z tym, że reprezentują interesy wielkich korporacji, jakby odbieranie im prawo do posiadania własnej opinii tylko, dlatego że tak myślał oczywiście my się chcę podkreślić my w debacie publicznej w dyskursie możemy się nie zgadzać nie zgadza misja, ale nie przyszłoby do głowy, gdyż jego podważanie słów mojego oponenta właśnie argumentami takim bardzo ad personam, a to niestety miał bardzo miejsce w dyskusji o prawie autorskim myślę, że z bardzo niebezpieczne w ogóle dla całego biedak procesu demokratycznego, bo trochę pokazuje, że w takim razie my jako obywatele tak naprawdę jesteśmy mile widziani w lokalach wyborczych, że możemy sobie zagłosować raz na 43 na 5 lat i wybrać kogoś, a później politykowi z politykami publicznymi zajmą się ci wybrani, a my po prostu siedzimy cicho, więc moim zdaniem to nie jest tylko dyskusja o prawie autorskim jego praw autorskich naprawdę wątki poboczne w tej dyskusji to jest dyskusja o tym w jaki sposób tworzyć prawo tworzyć prawo nowych technologii i gdzie tu jest właśnie miejscem dyskusji o wartościach i też Nike ścieki obawy społeczne, które tutaj w tym procesie nie zostało uwzględnione jak myślisz co musimy zrobić, żeby przy następnej dyskusji przy następnej tego typu debacie, w której możemy my jako obywatele zostać odsunięci jako ci, którzy nie mają głosu w dyskusje, ponieważ w tej dyskusji chodzi o pieniądze, żeby zrobić też nie powtórzył w następnym oraz po pierwsze na pewno mam bardzo duży apel tutaj i do prasy, bo to też jest kolejna historia oraz realiów do mediów ogólnie, ale tutaj szczególnie do prasy również prasę ba stroną zaangażowaną w tę debatę, jakby była stroną, która była żywo zainteresowana tym, żeby dyrektywa przyjęta jak też znowu nie odbieram prasie prawa głosu i jakby w kwestiach legislacyjnych oczywiście są regulacje, których dotyczą, że wobec nich zabierają głos, ale chciałabym, jednakże jeśli już tak jest to, żeby taka informacja, że np. prasa jest stroną w tej dyskusji była bardzo jasno ujawniana, bo np. funkcjonowaliśmy przez bardzo długi czas w sytuacji, w którym w, której w mediach powiedziałabym to taki ogon nurt mainstreamowych pojawiał się tylko argumenty naszych oponentów my nie mieliśmy absolutnie siły przebicia do głównego nurtu IDM, a nie było takiej informacji, że my opublikujemy w takich taki sposób, bo tyszan zarządcy w dyrektywie, bo jesteśmy stroną w tej dyskusji, więc tutaj mam bardzo duży żal i to powtarzam jak masz okazję do niektórych redakcji do niektórych dziennikarzy, że właśnie w tym nawet jeśliby tylko publikowali swój głos powinni mówić jasno na początku, że my zabieramy głos w debacie politycznej ani my przedstawiamy rzeczywistość taką, jaką jest, bo to są 2 zupełnie różne sytuacje, bo jak otwieram gazetę to chcę wierzyć w to, że to co tam jest zapisanych w bazie jest napisane inaczej, ale zazwyczaj w założeniach, że jednak to jest pewna obiektywna wiedza i obiektywne stanowisko i neutralna, a to było bardzo zaangażowany właśnie proces tworzenia polityki publicznej w 300 EUR pierwsza rzecz, którą łatwo można, by zrobić mam nadzieję, że są rzadziej jest jakość kolekcji dla nas wszystkich MO ja też tutaj dla dla uczestników ważna demokracji forum miał takie 3 przesłania, które właśnie, o którym się podzielam, jakby co my jako społeczeństwo obywatelskie jako ludzie zaangażowani w proces tworzenia pół polityk publicznych możemy robić to po pierwsze nie przestawać dawać prostych pytań, bo w dyskursie technologicznym się tam też właśnie rozmawiamy o sztucznej inteligencji i siedzą osoby projektujące rozwiązania w oparciu o przyszłą inteligencję rozmawia o bardzo technicznych rzeczach, ale przygotować z nich nie zadaje tak prostego pytania jak to jak to wpłynie n p . na rynek pracy i myślę, że to jest nasza rola duża i dużo szans powiedział, żeby zadawać takie proste wydawałoby się, że proste, ale bardzo potrzebne pytania po drugie, postulowany i tutaj mówią uczestnikom konferencji, że warto, żebyśmy pamiętali o tym, że w dyskursie technologicznym potrzebne są różne głosy i to nie jest tak nie dajmy sobie wmówić, że od technologii mogą rozmawiać tylko osoby, które absolutnie zrozumiała np. jak działa sztuczna inteligencja pomaga nam się zawęzi pole osób, które mogą dyskutować o sztucznej inteligencji jakieś minimum tutaj jest bardzo ważne, żeby w kwestiach technologicznych, który dotyczył nas wszystkich nas w bardzo różnych dziedzinach życia to nie jest tak, że możemy technologie wydzielić jako osobny aspekt naszego życia Technologies wszędzie, żebyśmy wszyscy oni debatowali w tej dyskusji potrzebujemy zarówno właśnie technologii potrzebujemy prawników potrzebujemy filozofów trzecią rzeczy jak mówiłam to jest celem jest kwestia tego, że często w GM w procesie tworzenia polityk publicznych naszą jedyną rolą tego bardzo niewdzięczną PRM to jest taki temat kontroli, czyli próba sprawienia, żeby skutki uboczne danych regulacji był jak najmniejsze liczy osób jest, więc możemy osiągnąć mówi się też pamiętać, że proces tworzenia po polityk publicznych to nie jest proces na naszym boisku jesteśmy tylko gośćmi, jakby bierzemy w nim udział z zaproszeń, ale zasady nie są nasze pewnie gdyby nie śmiemy ustalali jak chcemy, żeby to wygląda wyglądałby trochę inaczej, ale warto jest to, żeby mówić o tych zagrożeniach o tym, że ta, która się podobają bardzo głośno i też biegun dla mnie to doświadczenie reform prawa autorskiego ona nauczyła mnie i pokazało mi, że tak naprawdę to, że ktoś mi, mówi że ja nie mam miejsca w danej dyskusji 6 to jest coś co można zastosować w wielu aspektach życia społecznego jeśli ktoś, mówi że ja nie mam miejsca przy tym stole w tej dyskusji to tym bardziej że znaczy, że ja powinnam być tam obecne w sensie jak mi nie chce oddać swojego własnego krzesła mam w sobie przez was składane krzesełko i być obecna w tej debacie BM moim jako centrum cyfrowe i na pewno też inne organizacje cyfrowe w Polsce państwo czy Panoptykon zamierzam tu po prostu robić głośno mówić o wartościach w technologii nawet pieśni niech nas słuchać to jest piękna puenta naszej rozmowy mają gości była Natalia Mileszyk Fundacja centrum cyfrowe bardzo dziękuję dziękuję bardzo jak nazywa się Zuzanna Piechowicz to jest jesteśmy teraz na personel demokracji forum konferencji organizowanej przez fundację państwo w radiu TOK FM jest patronem medialnym Tychó Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PERSONAL DEMOCRACY FORUM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Letnie wyprzedaże w TOK FM - teraz nawet 40% zniżki na Dostęp Premium! Sprawdź promocję i słuchaj wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW" w super cenie!

Sprawdź teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!