REKLAMA

Co bardziej zaszkodzi(ć może) PiSowi: malejące wpływy z VAT czy strajk nauczycieli?

Data emisji:
2019-04-29 20:10
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:06 min.
Udostępnij:

Ilu Polaków nie zamierza wracać z Wysp Brytyjskich do Polski - niezależnie, czy do brexitu dojdzie, czy nie? A ilu Polaków ceni sobie członkostwo Polski w UE? W jednym i drugim przypadku odpowiedziami są naprawdę duże odsetki. W rankingu Hirscha także o polskich migracjach oczami NBP, rosnącym wciąż wzroście gospodarczym USA, cenach ropy naftowej i strukturach zysków ORLENu oraz Biedronki i wnioskach z nich wypływających. A także o tym, że aż o 8,8 proc. spadły wpływy z VAT do polskiego budżetu w perspektywie marzec tegoroczny do marca 2018. Oraz o strajku nauczycieli szerzej, niż zazwyczaj o nim się mówi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Rafał Hirsch zapraszam na nowy odcinek podcastu tydzień temu nie było no bo były święta wielkanocne w poniedziałek wielkanocny nie nagrywaliśmy podcastu myślałem przez chwilę o tym, żeby w związku z tym dziś nie zrobić podsumowania 2 ostatnich tygodniach nie tylko 1 tego ostatniego gola potem doszedłem do wniosku, że tak właściwie w tym tygodniu przedświątecznym nie działo się aż tak specjalnie dużo w każdym razie jeśli ktoś jest bardzo zainteresowane to śpieszę Rozwiń » donieść że, gdyby tydzień temu podcast był to na pierwszym miejscu byłoby sprawy związane z przekształceniami i OFE z IKE Tax, czyli im coś co premier Morawiecki nazywa prywatyzacją w OFE, chociaż nie jest to żadna prywatyzacja, ponieważ pomimo twierdzeń, że te pieniądze stają się w tym momencie prywatne i tak nie możemy ich dotknąć nie możemy ich wypłacić przed emeryturą nic nie możemy z nimi zrobić nawet nie mamy nie będziemy mieć wpływu na to w jaki sposób one będą inwestowane, więc tak właściwie od tej strony od strony tego, o czym my mamy jakiś dostęp do tych pieniędzy czy nie nic nie zmienia nie będziemy absolutnie mogli tych pieniędzy nie w wypłacić przed emeryturą niestety więc, gdyby podcast tydzień temu był to na pierwszym miejscu byłaby ta historia no ale tydzień temu podcastu nie była w tym tygodniu mamy już zupełnie inne historie i o OFE i o IKE w tym wydaniu podcastu nic nie będzie może w przyszłości jeszcze będziemy do tego tego co do tego tematu wracać, ale nie tym razem jak zwykle 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem nie informacji wydarzenie związanych z gospodarką światową z gospodarską krajową generalnie z ekonomią nie uszeregowane od dziesiątego na pierwsze miejsce tradycyjnie zaczynamy od miejsca dziesiątego, na którym krótka ciekawa pozytywna moim zdaniem informacja cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnasty tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej ciekawa pozytywna moim zdaniem informacja za chwilę mamy pierwszy dzień maja, czyli kolejna rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej okrągłą 15, ale tym razem, więc ta informacja troszeczkę jestem związana z CBOS przeprowadził on zresztą cyklicznie przeprowadza takie badania dotyczące poparcia na młyn dla koncepcji istnienia Polski w unii Europejskiej na rzeczy jesteśmy za tym, żeby Polska była w unii Europejskiej czy nie ich wg tych ostatnich wyników okazuje się, że aż 91 % Polaków popiera Polskę w unii Europejskiej i jest to rekord wszech czasów jeszcze, że zwykle zdecydowana większość Polaków popiera, ale aż 91 % jeszcze nigdy nie było przeciwko jest tylko 5 % rekordowo mało co Bosy przy okazji przypomina, że od 2014 roku zawsze w tych badaniach wynik pozytywny był powyżej 80 %, więc bardzo wysoki także na tle podobnych badań w innych krajach Unii Europejskiej bardzo wysokim no ale teraz 91 % to jest w ogóle ekstra rekord jeśli chodzi natomiast o to miano Europejskiej no to z troszeczkę innych badań unijnych wynika, że oczywiście największymi euro sceptykami Unii Europejskiej są Brytyjczycy, którzy szykują się do tego, żeby Unia opuścić, chociaż średnia im to wychodzi jak do tej pory natomiast ciekawostką Łódź w tych badaniach, które widziałem ostatnio było to, że na drugim miejscu zwykle na drugim miejscu byli Włosi w no nie wiem czy można powiedzieć trudno im się dziwić lody generalnie jeśli patrzeć na to, jakiej kondycji dane państwo było przed wejściem do Unii Europejskiej po tym co się zmieniło w tym kraju po wejściu do Unii Europejskiej to w przypadku Włoch faktycznie byłby tutaj problem ze znalezieniem jakichś pozytywnych zmian Włosi byli zdecydowanie bardziej dynamiczną gospodarką, zanim powstała Unia Europejska, ale już powstała w inne no to właściwie ta gospodarka stanęła w miejscu, chociaż nie musi oznaczać, że właśnie dlatego stanęła w miejscu, że powstała Unia Europejska być może jest to zbieżność w czasie 2 osobnych zjawisk w każdym razie Włosi mogą czuć się troszeczkę rozczarowani pomysłem Unii Europejskiej natomiast w ostatnich w tych badaniach okazało się, że Włosi pod względem tego sceptycyzmu spadli na trzecie miejsce wyprzedzili ich Czesi i to jest moim zdaniem też ciekawostkę troszeczkę taka sensacyjna no bo właściwie to niby dlaczego Czesi nie mają zielonego pojęcia akurat Czechy podobnie jak Polska Węgry i wszystkie kraje, które dołączyły do nich 2004 roku bardzo wyraźnie zdecydowani zyskały na przynależności do tej organizacji międzynarodowej w każdym razie jeśli chodzi o Polaków jesteśmy skrajnymi euro entuzjastami 91 % popiera, choć właściwie może to jest nieuprawnione stwierdzenie, że jesteśmy w euro entuzjastami, bo wśród tych 91 % przecież może być całkiem sporo ludzi takich, którzy po prostu uważają, że lepiej będzie wolniej niż być poza Unią, ale to wcale nie musi oznaczać, że ta Unia im się jakoś tak bezkrytycznie pod każdym względem podoba oni de facto mogą być krytyczni tylko, że zdają sobie sprawę z tego, że poza Unią byłoby pewnie jeszcze gorzej co dla aut na dziewiątym miejscu w tym tygodniu ciekawa informacja z Wielkiej Brytanii dotycząca brexitu i to będzie w tym wydaniu podcastu jedyna informacja o brexicie okazuje się serwis BuzzFeed o tym, napisał i to może być dość ważne dla tych wszystkich, którzy w maju dzieci w wieku licealnym czy też gimnazjalnymi chcieliby, żeby te dzieci studiowały za kilka lat gdzieś za granicą n p . w wielkiej Brytanii, a on okazuje się, że może być to troszeczkę bardziej skomplikowane, ponieważ z tego co trzeba Sweet minister edukacji brytyjski oczywiście minister edukacji proponuje, aby od początku roku szkolnego, choć też roku akademickiego 2021, czyli nas za 2 lata, ale 2 lata kominie, a tak pstryk i nie ma, żeby od tego momentu znieść przywileje dla studentów z Unii Europejskiej te przywileje polegają na tym, że w tej chwili jeśli chodzi o opłaty za studia na uczelniach brytyjskich obywatele Unii Europejskiej są traktowani obywatele państ w wchodzących w skład Unii Europejskiej są traktowani dokładnie tak samo jak obywatele brytyjscy, czyli ze zniżką natomiast jeśli chodzi o obywateli państ w spoza Unii Europejskiej to oni na te studia muszą płacić zdecydowanie więcej w mojej pomysł polega na tym, żeby obywateli Unii Europejskiej traktować tak samo jak tych spoza Unii Europejskiej, czyli tych samych Rosjan Chińczyków Japończyków i t d . czy też nawet Amerykanów nie wie co z punktu widzenia młodych Francuzów Duńczyków Czechów czy Polaków oznacza znaczące podniesienie opłat za studia na Wyspach brytyjskich będzie zdecydowanie drożej oczywiście jeśli ten pomysł stanie się obowiązującym prawem, bo na razie jest to tylko pomysł nie jest z tego co pisze BuzzFeed w tej chwili za sukces na róg nauki im na uczelniach brytyjskich trzeba płacić od 10 do 38  000 funtów rocznie w takiej sytuacji jest aż 135  000 studentów pochodzących z krajów z Unii Europejski i ciekawą argumentację przedstawia ludzi, którzy po, którzy popierają ten pomysł wg zwolenników tego zaostrzenia po brexicie niezależnie od tego jaki ten Brexit będzie czy będzie z z umową, ale i tak uporządkowane czy będzie bez umowy i chaotyczny tak czy inaczej po brexicie, że tak powiem apetyt zagranicznych studentów na to, żeby jechać akurat do Wielkiej Brytanii tam studiować i tak się zmniejszy no bo to już nie będzie jednak Unia Europejska, więc chętnych, żeby się tam, żeby tam studiować, a potem tam pracować się osiedlać i tak będzie mniej, a skoro i tak ich będzie mniej to niema sensu jeszcze ich dodatkowo zachęcać je ze sponsorowaniem opłat za studia no bo tam ta niższa opłata jest rekompensowana wydatkami z budżetu państwa, czyli to jest jakby taka subwencja ze strony brytyjskiego państwa, które do tej pory prowadziła taką politykę, że opłaca im się zachęcać zagranicznych studentów do tego, żeby właśnie w wielkiej Brytanii studiowali, dlatego że wtedy jest szansa, że oni tam zostaną nim będą tam pracować tam zarabiać tam płacić podatki i pomysłodawcy uznali, że ta polityka i tak legnie w gruzach w efekcie brexitu, więc skoro i tak legnie w gruzach na to co w nim w takim razie te zapomogi czy też te subwencje dla studentów zagranicznych, bo nie ma sensu w ten sposób wydawać czy też marnować ich zdaniem pieniędzy dość ciekawe tylko dość odważną szczerą mam wrażenie dość szczera argumentacja przy okazji jak mi się skojarzyła z tym z tą tematyką ostatnia ankieta ne i jej wyniki opublikowane przez Narodowy Bank Polski z tej ankiety wynika, że jeśli chodzi o po to jest ankieta przeprowadzona wśród Polaków mieszkających w wielkiej Brytanii i z tej ankiety wynika, że już tylko 31 % z nich uważa, że ma prace wykonuje pracę poniżej swoich własnych kwalifikacji 5 lat temu mówiło tak 53 % Polaków, czyli ponad połowa, a teraz już mniej niż 13 cała reszta tych, którzy tam pracują uważają, że jest to praca zgodna z ich kwalifikacjami to, że oni wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji to była 1 z głównych nadziei tych osób, które liczyły na to, że Polacy dość szybko wrócą stamtąd do Polski no bo jak się pracuje poniżej swoich kwalifikacji to siłą rzeczy można zakładać, że to osoby są niezadowolone z tej pracy i chętnie zmieniona jakoś taką, która będzie im dawać większą satysfakcję jeśli będzie zgodna właśnie z ich kwalifikacjami no to okazuje się, że jeśli chodzi o tych Polaków, którzy całość wraz z Wielkiej Brytanii to coraz większe coraz większa liczba z nich uważa, że i wszystko kraj jeśli chodzi o tu prace ich kwalifikacji i że to nie jest robota poniżej ich kwalifikacji dość ciekawa moim zdaniem badania z tych badań wynika też, że już 29 % Polaków w wielkiej Brytanii ma status rezydenta, czyli po prostu mogą tam zostać i nikt nie będzie się ich czepiał, a 47 kolejne 47 % zapewnia, że będzie się starać o to, żeby uzyskać status rezydenta, czyli można wnosić, że nie planują powrotu do Polski ani przeprowadzki do jakiegokolwiek innego państwa, czyli 29 % już ma + 147 to jest raczej razem 76 %, czyli ponad 34 wszystkich Polaków w wielkiej Brytanii w ogóle nie myśli o tym, żeby nie gdziekolwiek się zabierać stamtąd moi to jest potwierdzone w kolejnym ciekawym pytaniu dla 60 % Polaków w wielkiej Brytanii Brexit nie stanowi przesłanki do jakiegokolwiek działania do tego, żeby cokolwiek zmieniać w swoim życiu zmieniać pracę zmieniać miejsce pobytu wracać do Polski przenosi się takie w kraju nie w ogóle Brexit i nie robi tak można powiedzieć żadnej różnicy pod tym względem, a Łukasz szary na ósmym miejscu też ciekawe dane z Narodowego Banku Polskiego te dotyczące emigrantów czy też imigrantów emigrantów osób, które zmieniły państwo, w którym przebywają i pracuje ów teraz nie w tym państwie, w którym się urodziły jest takie coś jak saldo transferów, czyli z 1 strony mamy te pieniądze, które Polacy pracujący zagranicą przysyłają do Polski, a z drugiej strony mamy pieniądze, które wszyscy obywatele, a przede wszystkim Ukrainy, ale nie tylko innych państ w zarabiają w Polsce i wysyłają je z Polski do swoich ojczyzn do swoich domów nie to są dość duży przelew jedno i drugą stronę Narodowy Bank Polski co kwartał i Mierzei publikuje jak to wygląda i przez wiele wiele wiele ostatnich lat gości przez cały czas od momentu wejścia do Unii Europejskiej mieliśmy w związku z tymi przelewami dość spore nadwyżki macie zdecydowanie więcej Polaków pracowało za granicą i w związku z tym przelewał pieniądze do Polski najmniejszy osób z zagranicy, które pracowały w Polsce i wysyłały pieniądze z Polski poza granice naszego kraju to się kilka lat temu w momencie, w którym rozpoczął się ten zdecydowany przypły w pracowników pochodzenia ukraińskiego na Polski rynek, kiedy zaś rozpoczęło toto na lata to saldo zaczęło się zmieniać czy ta nadwyżka zaczęła maleć cały czas Polacy z zagranicy przesyłali dużo pieniędzy, ale coraz więcej pieniędzy Ukraińcy wysyłali do siebie mięsa zwyżka malała i malała i malała i teraz mamy dane za czwarty kwartał 2018 roku i w czwartym kwartale Polacy pracujący za granicą przesłali do naszego kraju 3 miliardy 900  000 000 zł, ale rok temu to było 4 miliardy 200, czyli te pieniądze ta kwota tych pieniędzy przysłana tym razem była o 300  000 000 zł mniejsza głównie te napływy były z Niemiec z Niemiec przypłynęło do nas 1  000  300 i Wielkiej Brytanii 700  000 000 zlotych, czyli nieco ponad połowa wszystkich przelewów od Polaków pracujących za granicą przelewów z naszego kraju wychodziła z tych 2 państ w z Niemiec Wielkiej Brytanii ważne jest, że to jest 3900, że to jest 300  000 000 mniej niż rok temu w czwartym kwartale natomiast jeśli chodzi o odpły w pieniędzy i z Polski zagranica to rok temu było 3 miliard było tego 3 miliardy 400, a teraz już jest 4 miliardy 100  000 000 zlotych, czyli w tym roku może inaczej w zeszłym roku napły w do Polski 4200 odpły w 3400, czyli byliśmy 800  000 000 zł na plus saldo wychodziło, że do Polski przypływa z ekstra 800  000 000 zł z zagranicy nadto, odliczając odpły w 800  000 000 rok temu, a teraz napłynęło do nas 3900 aut wpłynęło 4100, czyli mamy deficyt teraz mamy już taką sytuację, że więcej pieniędzy z Polski wypływa niż dopływa psy tytułu przelewane wynagrodzenie czy też dochodów i migrantów imigrantów czy też emigrantów zależy, z której strony się na nich spojrzy prawda, więc 200  000 000 jest na minusie jeśli chodzi o czwarty kwartał dość istotna moim zdaniem zmiana bardzo ciekawa też zmiana te napływy od Polaków były w tym roku meczów tym razem było 300  000 000 mniejsze niż rok temu natomiast odpływa z Polski zagranicę zwiększyły się aż o 700  000 000 zlotych i oczywiście z tych odpływów, które wyniosło 4 miliard 100  000 003 miliardy 700, czyli no w ponad 80 % prawie 90 % to ile poszło na Ukrainę rok temu na Ukrainę poszło 3 miliardy stoi teraz 3 miliardy 700, czyli to jest wzrost 800  000 000 zł tak znam się ta sytuacja zmieniła czy coś z tego wynika kluczowego dla polskiej gospodarki kluczowego upewnienie, ale jest to jakiś tam pogorszenie się sytuacji jeśli chodzi o całą polską wymianę pieniężną z zagranicą, bo oczywiście te kwoty są złudne niewspółmiernie małe w stosunku do tego, jakie kwoty uzyskują polskie przedsiębiorstwa z eksportu czy też kwoty, które wydajemy na import tam jest tego zdecydowanie więcej natomiast zawsze tam ten ponosi w postaci jakichś tam miliarda czy 2 miliardów troszeczkę nam to saldo poprawiał Noto teraz się zaczął ten okres, w którym to saldo będzie troszeczkę wyglądało gorzej z tego tytułu, a nie troszeczkę lepiej wszak na siódmym miejscu w tym tygodniu też takie ciekawostki i prysznic jakoś przełomowego dla gospodarki jak myślę, że są ciekawe rzeczy nie wszyscy o tym, wiedzą i warto sobie czasami takie historie też opowiadać GL 500 EUR banknot o wartości nominalnej 500 EUR i kończy swoją karierę czy on cały czas jest ważne jak proszenie wyrzucać ten ktoś się za granicą wejdzie w posiadanie takiego banknotu o miejsce wówczas ważnym środkiem płatniczym można go używać zmieniło się to, że banki przestały wpuszczać w obieg nowe banknoty o nominale 500 EUR banki w krajach strefy euro przestało to robić od 1 stycznia w Niemczech i w Austrii ten okres wpuszczania w obieg tych banknotów było 3 miesiące był o 3 miesiące dłuższy niż teraz już w Niemczech Austrii też nie można tego robić w związku z tym pewnie za jakiś czas jak się te banknoty Zniszczoł i wyjdą z obiegu to po prostu zaniknie nam ten banknot w sposób naturalny w obiegu nie będziemy mogli już na niego trafić na razie ciągle jeszcze te pieniądze, które weszły do obiegu wcześniej nadal w nim pozostają nikt ich nie wycofuje zabiegu na siłę i tak jak mówiłem one są ważne można nimi płacić wszędzie tam się płaci walutą euro oczywiście natomiast nie będzie tych banknotów przybywać dlaczego, ponieważ jak się okazało z analiz Europejskiego banku centralnego i banków centralnych krajów strefy euro nie wynikało, że mówiąc w skrócie niespecjalnie jestem banknot potrzebny nie jest zbyt często używany, a różnego rodzaju badania wskazują, że jeśli już jest używane to dość często przy okazji różnych działań przestępczych w przestępczości, czyli przy okazji takiej aktywności gospodarczej, w której zawiera się dość duże transakcje, a w związku z tym, że strony sobie nie ufają, bo n p . są mafiosami najróżniejszymi to każą sobie płacić w gotówce nie uznają różnych przelewów nie mogą też czasami robić przelewów, bo muszą unikać oficjalnego systemu finansowego bo gdyby tylko gdzieś sobie zarejestrowały konto no to natychmiast namierzyła ich policja prawda tego typu są historie w związku z tym jak wiadomo z najróżniejszych filmów gangsterskich różni gangsterzy za różne usługi wobec siebie nawzajem płacą raczej walizkami albo torbami wypchanymi gotówką no i w związku z tym, żeby nie trzeba było dużo tych banknotów tam wpychać to najczęściej wpycha się te o najwyższych nominałach i właśnie dlatego banknoty o najwyższych nominałach dość często służą w obsługiwaniu transakcji najróżniejszych, ale generalnie związanych z działalnością nielegalną działalność z działalnością przestępczą, a akurat banknot o wartości 500 EUR był banknotem jest ta wartość 500 EUR była 1 z najwyższych wartości nominalnej banknotu w ogóle na świecie, chociaż do rekordu troszeczkę brakowało, bo na jej droższe tak można powiedzieć nominalnie banknot na świecie jest w sułtanacie Brunei tam jest 1 banknot o wartości 10  000 tamtejszych dolarów co się przekłada na nieco ponad 7000 USD w 500 EUR ma to jednak do 7000 USD to trochę brakuje prawda nie jesteś banknot 1000 franków szwajcarskich, który jest wart prawie 1000 amerykańskich dolarów on też jest na bardzo bardzo bardzo wysoki nominał i dalej inny jest też 1 informacja o tym, goście zupełnie osobna, ale w związku z tym żona też są banknotach to połączyłem to w jedno na miejscu siódmym w tym tygodniu nie Otóż Narodowy Bank Polski poinformował, że banknoty w Polsce są coraz bardziej wytrzymała meczu służą nam coraz dłużej jeśli chodzi o dane za pierwszy kwartał tego roku potem banknoty, które były wycofywane z obiegu wycofywane, dlatego że się już zniszczyły przetarły podaruje w tam nie wiem zebrały w pralce i t d . i t d . te banknoty, które były wycofywane z obiegów w tym kwartale pierwszym kwartale tego roku średnio w tym obiegu przetrwały 375 dni w czwartym kwartale ubiegłego roku to średnio to była 370 dni, a 10 lat temu to było zaledwie 175 dni, czyli zdecydowanie tutaj sytuacja się zmieniła 10 lat temu 175 Drozd 3753 to wynika moim zdaniem wynika z 2 rzeczy po pierwsze to mogą być 3 kwestie czysto techniczne bardzo możliwe, że dzisiaj te banknoty są robione poprawiła się technologia drukowania banknotów i lansu po prostu bardziej wytrzymała natomiast z takiego ekonomicznego punktu widzenia dotyczącego gospodarki znacznie ciekawszy jestem drugi powód Otóż wszystko na to wskazuje, że te banknoty żyją dłużej w obiegu, ponieważ rzadziej ich używamy po prostu one krążą coraz wolniej tak można odpowiedzieć ze względu na to, że coraz częściej używamy płatności bezgotówkowych coraz częściej płacą płacimy najróżniejszymi kartami plastikowymi albo dokonujemy transakcji przez internet bez użycia gotówki się zdarza coraz częściej w związku z tym te banknoty niszczą nam się tak szybko jak kiedyś najnowsze dane z Narodowego Banku Polskiego to bardzo ładnie pokazują bardzo ładnie potwierdzają, a tak przy okazji mamy w Polsce ponad 2 miliardy banknotów w obiegu i łączna wartość tych banknotów to 216 miliardów złotych najwięcej banknotów stuzłotowych nie oczywiście 216 miliardów złotych wartość banknotów, które są w obiegu to nie są wszystkie pieniądze, które są w obiegu, ponieważ łączna tzw. podaż pieniądza, czyli cała gotówka, którą mamy do dyspozycji w Polskiej gospodarce wg najnowszych danych to jest bilion 457 miliardów banknoty tylko 216 miliardów z tego, o co chodzi jeśli chodzi o całą resztę muszą troszeczkę z monet też nie zapominajmy o tym, chociaż ich wartość nominalna zdecydowanie mniejsza niż banknotów, ale przede wszystkim chodzi tutaj właśnie o nasze depozyty w bankach, czyli o pieniądze, które trzymamy na kontach i które przelewamy sobie z konta na konto, płacąc za różne rzeczy i usługi tego typu pieniądza tzw. pieniądza elektronicznego jest w gospodarce zdecydowanie więcej niż pieniądze papierowego i jej tak już jest od dłuższego czasu trzeba na szóstym miejscu w tym tygodniu urywały się losy polskiej wyruszamy świat, żeby sprawdzić co się dzieje były dane ze Stanów zjednoczonych bardzo ciekawe przed weekendem dotyczące ich wzrostu gospodarczego PKB za pierwszy kwartał 2019 roku i okazuje się, że te dane czy ten wzrost gospodarczy wygląda najlepiej od 2015 roku, ale on tak wygląda jeśli go zmierzamy w sposób tzw. Europejski, czyli o rok do roku Amerykanie, czego w ogóle nie robią Amerykanie mierzą mówią o tym, wielokrotnie nie mieszało mnie dość ciekawy sposób swoje dane dotyczące wzrostu gospodarczego to znaczy oni co miesiąc kwartał do kwartału w 2, a i to jest kraj w Europie też tak się robi tylko żonie jeszcze dodane analizuje uczyli mnie ta zmiana kwartał do kwartału jest podnoszona do czwartej potęgi ten indeks tej zmiany, czyli 1 jak jest wzrost o 4, jaki wzrost o 1 % np. 61 , 01 i tę kwotę niż raz 1 , 01 × 1 , 01 × 1 , 01, czyli 4 × przez siebie to się mnożyli zachodzi wtedy zanalizowane wartość i to podają jako wzrost gospodarczy w UE, czyli taki wzrost gospodarczy, by było, gdyby przez cały rok gospodarka rosła w takim tempie w jakim rosła w tym ostatnim kwartale o trochę mieszają moim zdaniem, ale na trudną do takich mają już od od dawna od dziesięcioleci natomiast w różnego rodzaju publikacjach trudno znaleźć informacje jak ten wzrost gospodarczy wygląda rok do roku, czyli tak jak jesteśmy przyzwyczajeni w Europie w Polsce natomiast w tych oficjalnych publikacjach są takie są w futsalu w całym tym gości bogatym zakresie danych tam też jest taka rubryka w excelu, z której torebeczki wynika jak wygląda ten wzrost gospodarczy rok do roku i właśnie jeśli chodzi o rok do roku to mamy w stanach Zjednoczonych wzrost w pierwszym kwartale o 32 % i to jest najlepszy najszybszy wzrost gospodarczy od drugiego kwartału 2015 roku wtedy był wzrost o 34 potem w 20152016 było dość duże spowolnienie w 2016 w dołku amerykańska gospodarka rosła o 1 i 3 % tylko rok do roku i od tamtego czasu od drugiego kwartału 2016 roku, czyli już od blisko 3 lat nie było ani razu takiej sytuacji, żeby wynik roczny wzrostu PKB w jakimś kolejnym kwartale był gorszy niż kwartał wcześniej to dynamika im albo jest taka sama kwartał wcześniej albo się podnosi jeśli chodzi o cały 2018 rok i ten początek 2019 to w kolejnych kwartałach ten wzrost wyglądał tak 2 , 62 , 93 w trzecim kwartale ubiegłego roku w czwartym kwartale znowu 3 i teraz 3 , 2, czyli coraz lepiej coraz lepiej teraz się bardziej rozpędza i rozpędza amerykańską gospodarkę co by nie mówić o polityce Donalda trampa, ale i o tym czy on wykonuje mądre ruchy czy niemądry ruch z punktu widzenia całego świata i gospodarki globalnej można różnie na ten temat mówić ja akurat jestem delikatnie mówiąc sceptyczny natomiast trzeba przyznać, że jeśli chodzi o cyfry dotyczące gospodarki amerykańskiej to wygląda to wszystko cały czas bardzo dobrze jej nie widać tutaj absolutnie najmniejszych oznak spowolnienia gospodarczego jeśli chodzi o składowe PKB konsumpcja w pierwszym kwartale rosła w 27 % rok do roku inwestycje rosły o 57 % wzrosły też trochę wydatki rządowe, a w tych wydatkach rządowych najbardziej rzucają się w oczy wydatki zaksięgowane pod nazwą nasiona oddychając, czyli wydatki wojskowe, które rosną o 53 % rok do roku w poprzednim kwartale to był wzrost o 5 % tabelka, a ja nie dysponuje danymi historycznymi nie jest tak szczegółowymi jeśli chodzi o amerykański PKB powiem szczerze ta tabelka, która jest dołączona do komunikatu o tych najnowszych wynikach obejmuje ostatnie 4 lata i w ciągu tych ostatnich 4 lat ani razu nie było tak wielu kwartału, w którym wydatki na obronność rosłyby tak szybko na pewno gdzieś tam historii rosły szybciej na pewno to nie jest rekord wszech czasów, ale w każdym razie w ostatnich kilku latach nie było takiego przyrostu jak teraz nieco więcej do 2017 roku, czyli 201516 siedemnasty rok wydatki na nasze nogi Franz w stanach Zjednoczonych spadały za Baracka Obamy potem nastał marny nastał Donald Tramp i zmienił ten trend jak to też po części oczywiście wspiera amerykański wzrost gospodarczy, więc z punktu widzenia Amerykanów w gospodarce cały czas sytuacja wygląda zupełnie nieźle, a Diarra, ale to nie znaczy, że zupełnie nieźle wygląda sytuacja na całym świecie doskonale wiemy, że od ponad roku sytuacja w gospodarce światowej stopniowo się pogarsza i wszyscy obwiniają za ten stan rzeczy przede wszystkim wojny handlowe rozpoznane przez Donalda trampa, które negatywnie wpływają na nastroje wśród przedsiębiorców, które powodują, że przedsiębiorcy nie chcą inwestować, bo nie wiedzą co będzie za kilka lat czytamy w 2 lata taka niepewność oczywiście zawsze wpływa negatywnie na gospodarkę i w związku z tym sytuacja w Azji czy też w Europie ulega stopniowemu pogorszeniu niestety jak przed chwilą sprawdziliśmy w stanach Zjednoczonych nie ulega pogorszeniu może nas, gdzie indziej wygląda to inaczej tłumaczy inaczej można, by opowiedzieć się w ten sposób na skutek wojen handlowych czy Amerykanie wygrywają wojny handlowe z resztą świata no tak to chyba można podsumować przynajmniej jeśli patrzymy na to co się dzieje z dynamiką PKB w poszczególnych gospodarkach na szóstym miejscu mieliśmy Amerykanów, którzy radzą sobie świetnie na piątym miejscu mamy Koreę południową, w której mieliśmy spadek PKB o 3 % kwartał kwartał w pierwszym kwartale tego roku i to jest najgłębszy spadek w Korei Południowej od 2008 roku i dlaczego w ogóle dostała się do tego zestawienia akurat właśnie Korea Południowa, a nie Indonezja albo Holandia tylko Korea Południowa Otóż mówi się i to dosyć ciekawe wśród najróżniejszych analityków ekonomistów i w mediach światowych biznesowy się o tym, dość często pisze, że Korea Południowa jest taki wskaźnik wyprzedzający dla całego świata, czyli jak się w Korei Południowej coś psuje gospodarczo to jest taki sygnał, że generalnie koniunktura na całym świecie siada, dlaczego akurat Korea Południowa Otóż ma po pierwsze, skoro jest niesamowicie mocno powiązana handlowo z Chinami Chiny oczywiście publikują swoje dane, ale nie wszyscy do końca na 100 % wierzą w chińskie dane ma niektórzy zarzucają, że Chińczycy te dane po prostu fałszują inni twierdzą, że nie tyle, fałszując po prostu nie do końca są w stanie dobrze to wszystko policzyć inni nie dość nie są na tyle mocno rozwinięci jeśli chodzi o państwo i infrastrukturę w tym państwie, żeby byli w stanie to wszystko dobrze zliczyć, zwłaszcza że Chiny są ogromną gospodarką w każdym razie mam do danych chińskich dość często podchodzi się z pewną rezerwą i wielu ekonomistów już nauczyło, że z danych z Korei Południowej można wyciągać wnioski na temat koniunktury także w Chinach, zwłaszcza jeśli chodzi o dane dotyczące koreańskiego eksportu głównym rynkiem najważniejszym rynkiem zbytu dla Korei są właśnie to oczywiście Chiny, więc jeśli robi się problem z chińskiej z koreańskim eksporterem to znaczy, że jest jakiś problem na rynkach zbytu, czyli przede wszystkim na rynku chińskim właśnie na Chiny w związku z tym, że są drugą największą gospodarką światową to siłą rzeczy to też ma przełożenie na wszystkie wskaźniki dotyczące gospodarki globalnej, więc po pierwsze, Korea działa jako wskaźnik ze względu na połączeniu z Chinami po drugie, ze względu na dość dużą korelację dynamiki ich eksportu dynamika handlu światowego na na całym świecie i oczywiście jak handel na całym świecie zaczyna podupadać zaczyna spadać notą oznacza to, że jest bardzo duże ryzyko, że w niektórych miejscach koło i ówdzie w niektórych państwach pojawi się jakaś recesja, a po trzecie do siły warto zwrócić uwagę na tu struktura ich eksportu netto co Korea eksportują oni głównie nie eksportują produkty dość mocno zaawansowane technologicznie w podzespoły półprzewodniki i t d. przemysł elektroniczny mają bardzo dobrze rozwinięty w absolutnym fundamentem gospodarki z potężny koncern Samsung gnie w w związku z tym, że oni je eksportują rzeczy dość zaawansowane to odbiorców mają na tych rynkach najbardziej rozwiniętych właśnie, więc jeśli jest jakiś problem z eksportem z Korei to znaczy, że pojawia się też problem z popytem na najbogatszy z najbogatszych państwach na najbardziej rozwiniętych rynkach i dlatego tak wszyscy się tych spowolnienie w Korei zawsze obawiają no i tym razem okazuje się, że jeśli chodzi o eksport właśnie z Korei to on w pierwszym kwartale spadł i to aż o ponad 8 % i to już jest generalnie trzeci kwartał spadku eksportu z kolei tylko te 2 poprzednie wyglądały delikatnie, a teraz już spadek o ponad 8 % i wygląda to naprawdę słabiutko z punktu widzenia reszty świata, a więc Amerykanie nie mają się dobrze coraz lepiej natomiast reszta świata ma się coraz gorzej i najnowsze newsy z Korei Południowej to potwierdzają, iż hamuje w czwartym miejscu znów wrócimy do Donalda trampa do Stanów Zjednoczonych chodzi tym razem o ropę naftową, która w ciągu ostatnich 2 tygodni wykonała z ostatnich 2 tygodni, kiedy nie było żadnego podcast wykonała dość ciekawe ruchy nie sprawdzałem, że dzisiaj Brent ropa Brent kosztuje 71 USD 30 centów za baryłkę 2 tygodnie temu kosztowała 71 USD 18 centów więcej właściwie co nasze nie zmieni jest taka sama jak 2 tygodnie temu, ale przed weekendem kilka dni temu było ponad 75 USD za baryłkę i wtedy Europa była najdroższa od października ubiegłego roku i mieliśmy kolejne potwierdzenie tego, że jednak rynek ropy naftowej jest w takim delikatnym, ale jednak w trendzie wzrostowym niestety co może nam zapowiadać kolejne coraz wyższe kolejne podwyżki kolejne coraz wyższe ceny pali w na stacjach benzynowych i sprawiłem zresztą, że jeśli chodzi o benzynę w hurcie w Orlenie to jest w tym momencie najdroższe od września 2014 roku, czyli od ponad 4 lat niestety, dlaczego ta ropa podrożała i dlaczego potem potaniała Otóż tutaj jest Donald Tramp i tutaj też jest Donald Tramp z obydwu stron, czyli najpierw Donald Tramp Jan amerykańska administracja postanowiły nie przedłużać ulg w pakiecie sankcji nałożonych na Iran sankcje pojawiło się jeszcze w ubiegłym roku i dotyczą m. in. całkowitego zakazu nie kupowania ropy z Iranu roboty jest najważniejszy produkt eksportowy Iranu oczywiście natomiast czy w listopadzie ubiegłego roku ogłoszono wyjątki dla 8 państw m. in . dla Chin dla Grecji dla UW dla Włochów dla Turcji dla Indii dla Korei, ale 8 dużych gospodarek mogło jeszcze przez jakiś czas kupować ropę z Iranu tam wtedy tłumaczył się, że chodziło mi o chodziło o to, żeby złagodzić efekt na rynkach światowych, żeby cena ropy nie poszła zbyt mocno w górę, żeby rynek ropy zdążył się przygotować do tych sankcji w związku z tym tak delikatnie je wprowadzano natomiast w kilka tygodni temu poinformowano też 2 tygodnie temu poinformowano, że te wyjątki dla tych 8 państ w przestaną działać 2 maja, czyli od 2 maja i w ogóle całkowity zakaz kupowania ropy z Iranu dolin, bo tej informacji ceny ropy na świecie bardzo mocno poszły w górę i wtedy mieliśmy ropa najdroższa od października natomiast tuż przed weekendem ostatnim w piątek Donald Tramp z kolei zaapelował na Twitterze napisał, że naciskana OPEC na kartel OPEC, żeby zwiększali produkcję oczywiście zwiększali produkcję o to, żeby nie dopuścić do wzrostu ceny ropy naftowej na jej trampki napisał to cena z kolei spadła, choć wielu analityków i ekspertów tego rynku umówili, że w po tych ostatnich wzrostach cena tak bardzo odchylił się od średniej z ostatnich paru miesięcy, że tak czy inaczej wszyscy widzieli, że to jest chyba troszeczkę przesada ile wszyscy oczekiwali, że znów troszeczkę odpadnie nam to cena faktycznie troszeczkę opadły nad rejestrem jest niestety cały, że wzrostowy pojawiła się też informacja, że fundusze hedgingowe nie spekulując na najróżniejszego rodzaju rynkach finansowych już dziewiąty tydzień z rzędu zwiększają zaangażowanie w kontrakty terminowe na ropę naftową kontrakty tego typu, że zarabia się wtedy, kiedy ropa drożeje tzw . Logi na ropie i 9 tygodni z rzędu zwiększania tych pozycji to jest najdłuższy tego typu okres od 2006 roku widać więc, że sam i coraz większe pieniądze spekulacyjne stoją za wzrostami cen ropy naftowej, chociaż oczywiście mogą znaleźć się tacy, którzy nie jest mogą stwierdzać, że skoro już wszyscy Europy kupili inie został już nikt na ręku ze spekulantów którzy, który miałby jeszcze dokupywać tej ropy to za chwilę wszyscy zaczną sprzedawać firma zacznie tanieć prawda tego się trzymajmy trzymajmy za to kciuki, żeby tak się stało nie w każdym razie z ropą naftową też ostatnio w ostatnich 2 tygodniach działo się bardzo ciekawe rzeczy, które niestety nie zwiastują nam jakieś obniżki cen na stacjach pali w dziś po na trzecim miejscu ma 2 polskie spółki, które podały ciekawe wyniki finansowe za pierwszy kwartał wśród tej dwójki jest Orlen, więc może pociągnę od razu ten temat związany z paliwami z ropą naftową, chociaż w przypadku Orlenu, ale utkwiło mi w oczach coś innego inny ciekawy szczegół Otóż Orlen jak podaje swoje wyniki podzieli je na wyniki z działalności dał z zimowej tzw . czyli tutaj chodzi o działalność rafineryjną o przerób ropy i działalność także petrochemiczną przy okazji drugim segmentem jest działalność detaliczna, czyli to coś się zarabia na stacjach benzynowych, a do tego jeszcze jest Upstream, czyli poszukiwanie wydobycie ropy, ale w środku Orlenu żem abstynent kuleje można go pominąć generalnie biznes Orlenu opiera się na 2 nogach nie na Downing Street nie tzw. czynie działalności rafineryjnej na detalu i zawsze ta działalność rafineryjna była zdecydowanie większa niż detal i w wynikach za pierwszy kwartał bardzo ładnie widać jak to się jak to się elegancko zmienia, bo to rok temu zysk operacyjny i zdał ostrym w pierwszym kwartale to był miliard 245  000 000 zł, a zysk operacyjny z detalu to było 350  000 000 zł 1  000  200350, czyli z Austrią było 4 × więcej, a teraz zysk operacyjny z ostrym to jest 703  000 000 zł, a zysk operacyjny z detalu 519  000 000 zł rok temu 350 versus 1200, a teraz 500 versus 700 dalej z Austrią, bo jest więcej, ale już jest zupełnie inna skala inna proporcja jest prawda nie wiem jak tak dalej pójdzie Ano jeśli chodzi o to dynamiki no to zysk operacyjny zdał z Krymu spadł rok do roku 44 %, a w detalu wzrósł o 48 % tak to wygląda w przypadku ich przypadku Orlenu to tyle jeśli chodzi o wyniki Orlenu to tylko chciałem nie mam tutaj opowiadało o wynikach, ponieważ szczegóły są uważne głównie dla inwestorów giełdowych inwestorzy giełdowi już dawno zdążyli zareagować na te wyniki Bona pojawił się w ubiegłym tygodniu, więc charakter tego podcast tu nie sprzyja omawianiu wyników finansowych spółek giełdowych od strony nie są i prawda bardziej staram się też wyciągać, jakiego nasi jakieś ciekawostki takie np. że jak tak dalej pójdzie to za kilka kwartałów Orlen na detalu będzie zarabiał więcej niż na tzw. dają dostojnie jak tak dalej pójdzie oczywiście warto podkreślić ten warunek nie wiadomo czy on się spełni natomiast druga spółka, która podała wyniki powiedział, że 2 polskie spółki ta druga jest portugalska nazywa się do Jeronimo Martins, ale doskonale wiemy zarabia głównie w Polsce nie za pomocą sieci sklepów marki Biedronka i w swoich raportach przy okazji przekazuję dużo ciekawych informacji dotyczących właśnie Biedronki i tym razem te informacje za pierwszy kwartał są niezmiernie ciekawy przychody Biedronki w pierwszym kwartale wprawdzie wzrosły, ale tylko 2 % do 2 miliardów 900  000  000 EUR zysk EBITDA wzrósł o 12 %, licząc przeliczając na złote natomiast jeśli chodzi o zmianę sprzedaży w ujęciu tzw. like for like to tutaj mamy spadek o 11 % rok do roku like for like to jest taki pomiar sprzedaży, w którym uwzględnia się tylko te sklepy, które są teraz otwarte i które były również otwarty rok temu, bo duża sieć handlowa może sobie zwiększać przychody ze sprzedaży, otwierając kolejne sklepy po prostu prawda i wtedy tak naprawdę może się okazać, że oni wcale nie sprzedają coraz więcej coraz więcej rzeczy w swoich sklepach natomiast przychody i tak rosną, bo mają więcej sklepów, a w każdym ze sklepów z osobna na sprzedaż może nawet spadać i dokładnie właśnie tak jest w przypadku Biedronki przychody wzrosły wprawdzie od 2 %, ale like for like czyli, licząc tylko te sklepy, które były otwarte także rok temu mamy Spodek o 1 i 1 % niesamowita historia naprawdę kto by pomyślał, że z sprzedaż Biedronki w Polsce będzie spadać rok do roku mamy spadek o 11 % i oczywiście spółka informuje, dlaczego tak się stało są 2 główne przyczyny i 1 przyczyna to jest oczywiście zakaz handlu w niedzielę i rozszerzenie tego zakazu w tym roku ten zakaz w tym roku dotyczy większej liczby niedziel niż w ubiegłym roku, więc co się odbija negatywnie, a drugi, a drugi czynnik, który spowodował, że ten pierwszy kwartał wygląda gorzej w tym roku niż w ubiegłym roku to jest Wielkanoc el przesunięcie wielkiej nocy Wielkanoc w tym roku była w drugiej połowie kwietnia, a więc w marcu jeszcze nikt nie robił żadnych zakupów na Wielkanoc, a w ubiegłym roku Wielkanoc była jakoś tak na przełomie marca i kwietnia wiadomo, że okres świąt wielkanocnych ten ostatni tydzień przed wielką nocą to jest okręt okres wzmożonych zakupów, zwłaszcza towarów żywnościowych, więc dotyczy to także takich sieci jak Biedronka w inny no i jest to na tyle istotne wydarzenie rząd dodatkowo napędza sprzedaż przez ten przestanie 1 tydzień mniej więcej na jej ten 1 tydzień w zeszłym roku był łapał się na pierwszy kwartał w tym roku ten 1 tydzień załapał się na drugi kwartał, więc w wynikach za pierwszy kwartał go w ogóle nie widać ich zdaniem dziura nie ma Martins właściciela Biedronki to przez to jest ten spadek sprzedaży w pierwszym kwartale i oni wyliczyli, że te 2 efekty zakaz handlu w niedzielę i przesunięcie Wielkanocy obniżyły dynamikę like for like jakiś 4 punkty procentowe mamy spadek o 11 czyli gdyby Wielkanoc była tak jak rok temu, gdyby nic się zmieniło w sprawie zakazu handlu w niedzielę to ta statystyka byłaby o 4 punkty procentowe większa, czyli można, by wtedy było mówić o wzroście o blisko 3 % atak mamy spadek o ponad 1 % czy list okazuje się na końcu, że w sumie nic takiego strasznie mnie strasznie sensacyjnego i że chodzi głównie o przesunięcie wielkiej nocy, a tak czy inaczej jednak spadek o 11 w Biedronce to moim zdaniem należy robić wrażenie robi wrażenie coś jeszcze 1 statystyka podana przez Jeronimo Martins jeśli chodzi o nakłady inwestycyjne w Biedronce w tym roku w pierwszym kwartale na inwestycje wydano 43  000 000 EUR, a rok temu prawie 80  000 000 także jeśli chodzi o spadek sprzedaży to to można zwalić na Wielkanoc na zakaz handlu natomiast zupełnie inną historią jest to, że właściciele Biedronki inwestują w nią 2 × mniej pieniędzy niż niż rok temu, a więc to też nie wygląda ciekawie z kolejnymi jeśli chodzi o ten zakaz handlu w niedzielę widać negatywny wpły w w wynikach Biedronki, a z drugiej strony niewykluczone, że ten pozytywny wpły w na wyniki detalu w Orlenie, o którym mówiłem przed chwilą to też jakiś tam część może być właśnie wpły w na wpływy z zakazu handlu w niedzielę, który nie obowiązuje oczywiście na stacjach benzynowych wszystkich stacjach benzynowych, ale wiemy, że Orlen ma ich w naszym kraju dość dużo drewna, a na drugim miejscu w tym tygodniu nie miałem problem co ma być na drugim co ma być na pierwszym właściwie można, by powiedzieć, że te może już tak umówić, że to pierwsze 2 wydarzenia są ex aequo na pierwszym, chociaż przed chwilą powiedziałem, że to jest na drugim mową obydwa są to mają inny charakter, ale są bardzo ciekawe i ma i ważne też są tak mi się wydaje na drugim miejscu bardzo ciekawe wyniki budżetu państwa za marzec marzec marzec tak, ale pierwszy raz od 4 lat mamy 2 miesiące z rzędu spadku dochodów podatkowych rok do roku coś się zaczyna tak jakby się coś zaczynało trochę psuć w tej jak do tej pory doskonale naoliwiony pisowskiej maszynie fiskalnej, która przez ostatnie prawie 3 lata nieustannie podnosiła wpływy podatkowe ze względu na uszczelnienie systemu jeśli chodzi o marzec dochody podatkowe są o 3 i 7 % mniejsze niż rok temu wydatki w tym czasie wzrosły o ponad 5 % w związku z tym samym marcu mamy 3 miliardy 700  000 000 zł deficytu w lutym było 7 miliardów deficytu na drugi miesiąc z deficytem z rzędu co to akurat nie jest niczym nadzwyczajnym, że mamy 2 miesiące z deficytem z rzędu nie w każdym razie wygląda to już zupełnie inaczej niż rok temu, kiedy mieliśmy nadwyżki prawda, więc od tej strony wygląda to tak wydatki w górę o 5 % dochody spadek o prawie 4 % deficyt w taki za ostatnie 12 miesięcy budżetowy sięga już 18 miliardów złotych w grudniu, czyli 3 miesiące temu to było 10 miliardów i w ciągu tych 3 miesięcy w ostatnich pod skoczył z powrotem 10 miliardów do 18 jeśli chodzi o w wpływem i z podatków coś tu się dzieje jeśli chodzi o podatek VAT ten sztandarowy przykład sukcesu Mateusza Morawieckiego prawda nie wpływy w marcu o 8 i 80 % mniejsze niż w marcu 2018 roku w lutym były od 12 % mniejsza niż w lutym 2018 roku, ale w lutym można było jeszcze odnieść wrażenie, że to są kwestie różnego rodzaju przesunięć wiadomo, że rząd ma możliwości imperialnego manipulowania terminami zwrotów podatku VAT i może to przesuwać, zwłaszcza to się często dzieje na przełomie roku, że coś jest przesuwany ze stycznia na grudzień albo z grudnia na styczeń i przy okazji luty też może zahaczyć i zawsze trzeba zwracać się baczniejszą uwagę na te statystyki dotyczące VAT-u jeśli chodzi o grudzień styczeń luty nie, więc ten spadek jak był ten spadek o 12 % zlotym na to okleiny wyglądało to dość dziwnie, ale wszyscy uznali poczekajmy jeszcze na kolejne dane za marzec moich danych za marzec znów wyglądają bardzo słabiutko, bo to jest spadek 880 % i dane za marzec trudno już tłumaczyć przesunięciami na przełomie roku, bo przełom roku był 3 miesiące temu przecież moje oczywiście 2 miesiące spadków mamy pierwszy raz od marca 2016 roku w przypadku VAT-u natomiast jeśli chodzi o wszystkie dochody podatkowe ze wszystkich podatków no to mamy 2 miesiące z mniejszymi dochodami podatkowymi niż rok wcześniej taka sytuacja zdarza się nam pierwszy raz od lutego 2015 roku wybory przypomnę były w listopadzie 2015 roku, więc to jest pierwsza to Kostur taka sytuacja za rządów PiS -u w Polsce ostatni raz jak było to jeszcze premierem była Ewa Kopacz minister finansów Mateusz Szczurek, a więc to też wygląda naprawdę no i intrygująca wpływy z podatku PIT dochodowego od osób fizycznych w marcu były aż o 13 i 80 % mniejsza niż rok temu może zawsze jest najsłabszy dla PiS to jest taka sezonowość wtedy się rozpoczynają zwroty podatku dla ludzi, więc wygląda to dość słabo natomiast zawsze nawet kiedy wpływy z PIT -u w marcu były gorsze niż w kwietniu w maju czy w czerwcu to zawsze jednak w ostatnich latach było także i tak były lepsze niż w marcu ubiegłego roku prawda ten rok do roku był jednak wzrost, a tutaj mamy mocny spadek i to o ponad 13 % w związku z tym mamy koniec bardzo długiej serii rekordów jeśli chodzi o 12 miesięczne wpływy z podatku PIT nie te rekordy były bite każdego miesiąca od kwietnia 2015 roku w kwietniu 2015 roku był pierwszy rekord jeszcze za Mateusza Szczurka i potem każdego kolejnego miesiąca jeśli nie liczyć wpływy za nie tylko ostatnie miesiące, ale ostatnie 12 miesięcy zawsze był rekord wszech czasów i tak było od kwietnia 2015, czyli przez 47 miesięcy przez prawie 4 lata aż do teraz teraz nagle jest jakieś tąpnięcie w picie i w związku z tym też wpływy za ostatnie 12 miesięcy zmalały pierwszy raz od 2015 roku ten VAT i tępić wpływają na to, że w dochody ze wszystkich podatków też się obniżyły sytuację ratuje w największym stopniu podatek od osób prawnych CIT, który nadal wygląda świetnie i w marcu był o ponad 13 % większy niż w marcu 2018 roku do tego jeszcze dochodzi akcyza online z akcyzą nic nie dzieje można powiedzieć, że są mody, bo wpływy były większe, ale tylko 4 % niższy w ubiegłym roku, więc cynicy radzi sobie bardzo dzielnie broni honoru polskiego fiskusa tak można to ująć z Pittem wydarzyło się coś dziwnego jakaś nagła zapaść natomiast VAT to już kolejny miesiąc jest rozczarowanie i to zaczyna wyglądać trochę niepokojąca z drugiej strony nadal można sobie powtarzać, że to raptem tylko 2 słabsze miesiące być może chwile kamieniem, ale oczywiście mogę sobie wyobrazić, że jest cała masa i komentatorów, którzy także z pobudek politycznych jak najbardziej czekali na ten moment, żeby zacząć się zmieścić koniec tego dobrego okresu jeśli chodzi o finanse publiczne i początek jakichś większych kłopotów faktycznie to powoli jak co czas jednak zachował ostrożności nie będą co obwieszczał jakiejś wsi zmiany, ale powoli zaczyna wyglądać niepokojąco no i na pewno wygląda to zupełnie inaczej niż rok temu, bo rok temu wyglądało to zachwycająco tak, by można powiedzieć tutaj absolutnie nie ma się nad czym zachwycać jej te wpływy z podatku VAT w rozczarowują kolejny raz przypomnę jeszcze raz w marcu w ich wpływy z VAT -u o 880 % mniejsze niż w marcu 2018 roku di, a pan, bo miejsce drugie, które właściwie mogło być też na miejscu pierwszym, ponieważ zaskoczenie związane z tym faktem jest jednak dość duże, a temat nośny chociażby ze względu na to, że przecież rząd zupełnie sama zrobił się osobistego w VAT -u taki oręż polityczny wciągu ostatnich lat i dość często udowadniał dużo różnych mniej lub bardziej kontrowersyjnych tez za pomocą wału danych o rosnących wpływach z VAT -u jak teraz przestały rosnąć natura robi się też troszeczkę kontrowersyjna politycznie sytuacja ma, ale zaczekajmy na dane z kolejnych miesięcy w każdym razie na pierwszym miejscu na DK grzecznie zdecydowanie najważniejsza w ostatnich 2 tygodni z całej Polski w gospodarce, chociaż trudno tutaj mówić ci coś nowego i w związku z tym, że w tym podcaście jednak jeszcze starą skupia się najczęściej na takich rzeczach, które być może są dość drobne, które gdzieś tam mignęło ktoś mógł nie zauważyć i stara się przypominać takie rzeczy, które moim zdaniem niesłusznie zostały niezauważone, bo są bardzo ważna, więc jeśli chodzi o pierwsze miejsce na to zdaje sobie sprawę, że z pewnością nie ma takiej osoby, która by tego nie zauważyła, bo to było bardzo widoczne przez ostatnie 2 tygodnie na pierwszym miejscu jest oczywiście kwestia strajku nauczycieli, który został zawieszony został zawieszony w no parę dni temu przed przed weekendem prawda mój syn dzisiaj poszedł do szkoły pierwszy raz po LO duszno od kwietnia to ile po 3 tygodniach, więc to jest na pierwszym miejscu obok nich trudno zignorować, bo to jest naprawdę ważne wydarzenie od strony gospodarczej też oczywiście główne pytanie brzmi czy nauczyciele strajkują słusznie czy strajkują czy strajkują niesłusznie i wydaje mi się, że jednak, że jednak słusznie, ponieważ jeśli chodzi o poziom wynagrodzeń w całej generalnie w budżetówce w Polsce tonie zdecydowanie zbyt niski to jest 1 z większych problemów całego polskiego państwa że nie do końca chyba rozumiemy na czym mają polegać usługi publiczne, które sobie fundujemy poprzez system podatkowy, na które łożymy przecież dość duże kwoty jej sens tych usług polega na tym, żeby one miały jak najwyższą jakość, żeby miały to wysoką jakość to muszą być wykonywane przez ludzi, którzy są dostatecznie dobrze zmotywowani do tego, żeby to prace wykonywać dobrze mówi im to nie te nie dotyczy tylko nauczycieli moim zdaniem, chociaż akurat tym razem postawili się nauczyciele postanowili strajkować, ale mam wrażenie, że dokładnie w takiej samej sytuacji są pielęgniarki są lekarze są pracownicy pomocy społecznej są także pracownicy sądów wymiaru sprawiedliwości policjanci cała budżetówka właściwie wszystkie te wszystkie te usługi publiczne, które zależą od polityki rządu i które w, których nie można sprywatyzować albo nie można w całości sprywatyzować, bo szkolnictwo w części jest prywatna prawda, ale trudno sobie wyobrazić, żeby w państwie w ogóle nie było szkolnictwa publicznego jakaś tam część może być prywatna, ale sprywatyzowania wszystkiego nie jest realną alternatywą, a więc we wszystkich miejscach, w których nie można wszystkiego przekazać kapitałowi prywatnemu państwo jednak powinno dbać o o wysoką jakością ani robić tego niestety ich tłumaczenie się tym, że nie ma pieniędzy w sytuacji, w której na różne inne rzeczy pieniądze są ich sytuacja w budżecie przynajmniej do tej pory wyglądała bardzo dobrze takie tłumaczenie też jest nie do końca wiarygodne i sami wcale się nie dziwię, że tacy nauczyciele przez postanowili przestać dawać wiary takiemu takiemu tłumaczeniu natomiast ciekawe jest moim zdaniem to co będzie teraz będzie dalej, ponieważ jest bardzo wiele komentarzy politycznych mówiących o tym kto wygrał a kto przegrał i generalnie traktujących o ten strajk jako sprawę zamknięto już zakończono prawda, bo takie podsumowania, kto wygrał, kto przegrał robimy na koniec jakiegoś meczu w jakiś walki natomiast mi się wydaje, że to, że możemy traktować to zawieszenie strajku jako przeja w kolejnej formy negocjacji między obydwiema obydwiema stronami inny i wiem, że wiele osób kibicowało kibicują nauczycielom nie, dlatego że się przejmuje tymi nauczycielami tylko, dlatego że uważają, że przestał strajki przez nauczycieli PiS przegra wybory, więc te mamy bardzo wyraźną motywację polityczną prawda jest cała masa ludzi w Polsce, którzy nie lubi opisuje chcieliby, żeby ktoś ich odsunął od władz u nas najlepiej, gdyby oni sami w wyborach i choć znali oczywiście w każdym razie, żeby PiS przestał rządzić i ten strajk nauczycieli taki duży ogólnopolski głośne jawi się jako właśnie dość duża szansa na to, żeby to, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo zmiany władzy w Polsce tylko, że wybory są na jesieni im wydaje mi się, że z punktu widzenia PiS -u w teraz najlepiej byłoby albo spełnić postulaty nauczycieli po prostu tylko, że zrobisz to maksymalnie po cichu tak mi się o wydanie cały czas wydaje mi się to, że finanse nie są w tym przypadku aż tak dużym problemem jak to cały czas utrzymują przedstawiciele rządu to jakiś tam problem pewnie jest, ale też bez przesady mam naprawdę PiS brał na siebie zdecydowanie większe zobowiązania finansowe bez mrugnięcia okiem, więc to zobowiązanie też spokojnie mógłby na siebie na siebie wziąć wyobrażam sobie, że do tej pory tego nie robił w czasie trwania tego strajku głównie ze względów wizerunkowych ze względu na komunikację ze swoją własną bazę wyborczą ze względu na komunikację ze zwolennikami PiS -u, którzy pewnie, by to tego nie byli w stanie zrozumieć pewnie by to odebrali jako właśnie porażka PiS-u, a być może niektórzy nawet byto odebrali jako dowód słabości PiS -u i tego PiS pewnie może się obawiać takiego efektu w związku z tym absolutnie nie mógł sobie pozwolić na to, żeby nauczycielom ustąpić wtedy, kiedy ci nasi nauczyciele i wcisnął w sposób bezceremonialnie i publicznie za pomocą strajku natomiast to wcale nie musi oznaczać, że PiS nie będzie mógł spełnić tych postulatów sytuacji, w których w, której nauczyciele ich nie będą cisnąć w w sytuacji, w której tak właściwie wszystko już zapomnimy o tym, temacie przyjdzie zima przyjdzie czerwiec będziemy myśleć o wakacjach i gdzieś tam nagle uda się wynegocjować porozumienie, które potem ogłosili z wielką radością Mateusz Morawiecki będzie wielki sukces, a obok wystąpili przewodniczący związku Broniarz, który też powie, że to jest sukces, bo dostali więcej pieniędzy niż jej moim zdaniem z punktu widzenia interesów politycznych PiS-u to byłby taki majstersztyk, ponieważ jest to wytrąca nie kolejnego instrumentu z ręki opozycji tuż przed wyborami, bo mam wrażenie, że wszyscy ci właśnie, którzy życzą sobie porażki PiS -u w wyborach liczą na to, że jak strajki zawieszone do września to jak we wrześniu się go odwiesi mu to wtedy to, że opel to to wtedy niezależnie od tego czy i czy związkowcy chcą osiągnąć taki efekt czy nie chcą osiągnąć tego efektu, ale wtedy będzie to element kampanii wyborczej siłą rzeczy i wszystko, aby i ta kampania wyborcza pewnie będzie się ognisko wacikiem wokół tego strajku nel pójście na rękę nauczycielom tak troszeczkę nie jest nie w blasku reflektorów tylko tak troszeczkę znienacka gdzieś tam w zaciszu gabinetów i dopiero potem ogłoszenie sukcesu jak już jest po negocjacjach moim zdaniem byłoby bardzo rozsądnym krokiem ze strony ze strony rządu Mateusza Morawieckiego, tym bardziej że strony zaś z punktu widzenia całej gospodarki taki ruch jak już mówiłem wcześniej byłby bardzo uzasadnione, bo oni faktycznie za mało zarabiają i tych pieniędzy w edukacji jest za mało, więc taki ruch byłby mądry moim zdaniem także z punktu widzenia interesu całego państwa byłby w dalszym naciąganiem tej linii budżetowej i zwiększeniem ryzyka dla budżetu, ale wg ostatnich dokumentów przesłanych do komisji Europejskiej, czyli wg aktualizacji programu konwergencji to się tak mądrze nazywa to te prognozy rządu dotyczące kolejnych lat wcale nie są jakieś dramatycznie złe wcale mnie z tych prognoz wynika, że nie będziemy mieć żadnych problemów z jakimś mocno zwiększonym deficytem w sektorze finansów publicznych, więc nie z punktu widzenia tych dokumentów można, by powiedzieć, że po prostu stać nas na to, żeby im dosypać pieniędzy oczywiście pojawia się wtedy małe ryzyko, że wszystkie pozostałe grupy będą chciały dokładnie tego samego ich rozpiętość i rozpęta się jakiś tam jakiś tam piekło przed wyborami, ale chwała im sprawny zdolny polityk też powinien tym umieć zarządzać tymi oczekiwaniami, że można powiedzieć, że daje się więcej pieniędzy nauczycielom przed wyborami, a pozostałe się da więcej po wyborach albo coś z tym strona może coś tam jakoś tam nakręcić w każdym razie jeśli tak się nie stanie no to wtedy cały ten dym z dalszą częścią strajku i ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla dla wszystkich tak właściwie będzie raczej nieuniknione, więc jeśli PiS-owi zależałoby na tym, żeby dokonać jakiś pozytywnej zmiany to na ich miejscu teraz właśnie dokładnie w tym momencie, w którym już nikt nauczyciel nie pokazuje w telewizji, kiedy sprawa ucichła właśnie teraz zaś odbył z nimi do takich prawdziwych negocjacji i spróbował jak najszybciej wynegocjować porozumienie także byli ogłosić mnie pod koniec czerwca na koniec roku szkolnego to byłoby pewnie idealnie i rozbroić tę bombę poza tym w tym momencie byłby to ciąg dalszy bardzo sprytnej polityki realizowania przed wyborami postulatów wyborczych opozycji jak tylko w opozycja coś wymyśli to rząd może to natychmiast zrealizować wykręci wytrącić opozycji w z ręki mocny argument wtedy pozostaje opozycji tylko zaklinanie, że my byśmy zrobili lepiej prawda, ale to jest wtedy kwestia wiary wśród wyborców czy uwierzą, że faktycznie zrobiliby to lepiej czy czy jednak nie uwierzył w każdym razie nacisk znika, więc można się dogadać mam wrażenie, że PiS jest organizacją taką partią na tyle infantylną w swoim rozwoju emocjonalnym czy też niedorozwoju emocjonalnym, że absolutnie ona nie jest w stanie się cofnąć i zrobić jakiegokolwiek ustępstwa wtedy, kiedy jest pod naciskiem muszę boi, że zostanie to źle odebrane takie niedojrzałe dzieci tak się zachowują prawda natomiast jak ten nacisk znika no to wtedy pole do rozmowy nagle pojawia się zdecydowanie innej wtedy można osiągnąć jakiś czas jakiś domek kompromis, więc powiem szczerze po cichu liczę na to, że zawieszenie tego strajku tych zaowocuje właśnie, jakim sztama porozumienia, na które pewnie dzisiaj mało, kto liczy w kraju, ale jemu się nie zdziwił, gdyby się jednak za kilka tygodni okazało, że jest to jak najbardziej możliwe natomiast my przy okazji tego strajku też można dojść do różnych bardzo smutnych wniosków dotyczących tego na czym polega zarządzanie państwem w ciągu ostatnich paru lat, bo jak się spojrzy inaczej edukację inna służba zdrowia i właśnie na sądownictwo i na pomoc społeczną, a właściwie cała budżetówka leży i ćwiczy jeśli chodzi o jakość oczywiście taka sytuacja jest od wielu wielu lat to nie jest wina tego rządu, bo 10 lat wcześniej było dokładnie tak samo częste problemy narastają narastają i każdy kolejny rząd będzie miał coraz gorzej coraz trudniej i ten rząd nie robi też nic, żeby im te sprawy rozwiązać, żeby to jako siły zreformować PiS potrafi zrobić budżet potrafi pilnować podatków już udowodnił w ciągu ostatnich 3 latach Mery natomiast tak, żeby zreformować coś zbudować coś pozytywnego w państwie no to raczej to akurat im niestety nie wychodzi i zamiast takiego reformowania zajmują się jakimiś takimi punktowymi krzykliwymi pomysłami marketingowymi typu przekop Mierzei albo zbudujemy jakiś duże lotnisko o tego typu projekty oni takimi projektami są wstanie zarządzać marketingową natomiast jeśli chodzi o taką faktyczną prawdziwą np. reformy służby zdrowia czy prawdziwą reformę edukacji taką, która wymaga naprawdę żmudnej pracy w trudnej pracy i dużej wiedzy absolutnie nie są w stanie z tego przeprowadzić dokładnie tak samo oczywiście jakich poprzednicy tylko, że co z tego, że poprzednicy nie mnie nie potrafili tego zrobić jak się poprzedników wyrzucał w wyborach i wyznaczało się nowych ludzi do rządzenia to ci, którzy ich wyznaczali chyba mieli nadzieję, że ani zmieniał coś na lepsze prawda, więc po 3 latach, kiedy się okazuje, że nie są w stanie niestety niczego na serio zmienić na lepsze poprzez reformy jakich systemowe w tych kluczowych miejscach jeśli chodzi o sferę budżetową i usługi publiczne i NATO jest to wniosek jednak troszeczkę przygnębiające, choć Hims sporej części ludzi z ostatnich sondaży wynika to nie przeszkadza, bo z sondażu IBRiS wynika, że jeśli chodzi o ten pomysł ostatni Mateusza Morawieckiego o zmianę ustawy o maturach absolutny absurd, choć za nimi szaleństwo to 49 %, czyli prawie, że połowa Polaków popiera ten pomysł, żeby jak nauczyciele strajkują to zmieńmy zmienimy ustawę tak, żeby matury mógł przeprowadzić ktoś silny ktoś inny przypomina mi się ostatnio oczywiście przy okazji cała historia z uchwaleniem ustawy o mrożeniu cen energii pod koniec ubiegłego roku, jaki bajzel z tego wyszedł, z którego nie możemy się rozglądać się plątać aż do teraz już w sprawie my komu to było potrzebne w ogóle nie wiadomo jak przypomina mi się ustawa o mnie czy pamiętacie o 12 listopada, który był dniem forsę od pracy kończy właśnie ten PiS mógłby coś zreformować na serio czy, zwłaszcza jeśli ma dobrą sytuację budżetową, a cały czas jeszcze ma zamiast robić takie historie typu przekopie Mierzeję i uchwalimy ustawę o czymś np. otuchy jakiś dzień wolny od pracy między, gdyby generalnie, gdyby załatwili to z nauczycielami teraz w ciągu tego najbliższego okresu tych 23 miesięcy to dla mnie przynajmniej to byłby to sygnał, że po ich stronie też się coś zmienia ona ma, ale przyznam, że próbują realnie rozwiązywać problemy, które są ważnymi problemami w Polsce i gmin, których to problemów rozwiązanie poprawiłoby generalnie sytuację całego kraju, bo poprawiłoby jakość usług publicznych, które są bardzo ważny w każdym państwie, a w Polsce jakość usług publicznych jest niestety bardzo zła im poprawa usług publicznych jakości usług publicznych powinna być przede wszystkim pierwszym najważniejszym obowiązkiem każdego rządu ten rząd zrobił dużo różnych rzeczy niektóre były bardzo dobre niektóre były bardzo złe, ale akurat tych rzeczy w ogóle nie zrobi naczep wprowadził reformę edukacji, ale to w chyba wszyscy dzisiaj już przyznają, że rzecz to nie weszła reforma tak jak powinna wejść jest także inaczej generalnie strajk nauczycieli zdecydowanie był największą najważniejszym i najciekawszym wydarzeniem ostatniego tygodnia ostatnich paru tygodni i tak jak mówiłem moim zdaniem to jeszcze nie koniec ja oczekuję tutaj pozytywnych niespodzianek w jeszcze przed wrześniem czerwiec lipiec mam nadzieję, że nie pomylę jeśli chodzi o teren u ten rozdział to wydanie podcastu no to już jest wszystko o kolejne wydanie już za tydzień dziękuję do usłyszenia cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

Patron

POPULARNE

Patron

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!