REKLAMA

Wolność i obraza

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2019-05-07 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:56 min.
Udostępnij:

Jak stwierdził całkiem niedawno guru współczesnej prawicy Jordan Peterson - warunkiem myślenia i wolnej debaty jest możliwość bycia obrażonym, i musimy się z tym pogodzić. Mówię to jako człowiek niewierzący, o lewicowych poglądach - i odnoszę te słowa także do współczesnej lewicy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry w trakcie przygotowywania tego kwadransa, który miał być czymś zupełnie innym zobaczyłem wiadomość, która mówiąc szczerze najpier w wydała się jakimś żartobliwym fajki newsem rada np. serwisu w rodzaju Asz dziennik tego rodzaju portale specjalizują się m. in. tworzenie wiadomości o charakterze karykaturalnym to znaczy wychwytujący jakieś zjawiska czy tendencja, a następnie podnoszącym je do potęgi NT albo Rozwiń » redukujący do absurdu co wychodzi na jednoczesną dzięki takiej praktyce pewne istotne cechy naszego myślenia czy działania być może występujące wstanie niejako zarodkowym zostają wydobyta na wierzch wprost na światło dzienne obcując z tego rodzaju twórczością realizowano skądinąd przy użyciu rozmaitych metod możemy przeglądać się niejako w krzywym zwierciadle, a jak wiadomo tego rodzaju praktyka może być ze wszech miar pożyteczna i służyć budowaniu samoświadomości prace nad sobą i t d . Otóż powtarzam w pierwszym momencie myślałam, że to nasz dziennik, a w drugim momencie okazało się, że nie, że to nie jest nasz dziennik, a w trzecim się okazało, że momentalnie Asz dziennik zareagował i opublikował tę wiadomość z cyklu uwaga to nie nasz to nie nasz dziennik, w którym ukazują się wiadomości prawdziwa, ale zarazem tak kuriozalne, że aż dziwne, że nie zostały wymyślone kuriozalną bowiem wiadomością jest wiadomość o zatrzymaniu kobiety podejrzewanej o stworzenie, a następnie Ross lepiej nie tu i ówdzie wizerunku matki Boskiej częstochowskiej z aureolą w kolorach Tęczy symbolu środowisk LGBT i kuriozalnym działaniem realizowanym skądinąd w świetle czy w uzasadnieniu odnoszącym się do obowiązującego w Polsce kuriozalnego prawa jest zatrzymywanie za coś takiego warto sobie jednak uświadomić, że § 196 kodeksu karnego istnieje w Polskim prawie nie od dzisiaj i skutecznie wypełnia co najmniej 2 funkcje po pierwsze, strzeże gwarantowanego także w kilku innych przepisach i praktycznie niezmiennie egzekwowanego uprzywilejowanego pozycji uprzywilejowanego miejsca kościoła katolickiego w Polskiej sferze publicznej, że po 1989 roku kościół stał się potężnym graczem, który w sposób ostentacyjny łamał i nadal łamie fundamentalną i konstytucyjną zasadę światopoglądowej neutralności państwa o tym, chyba nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać te słowa Jarosława Kaczyńskiego na dobrą sprawę równie kuriozalne co wzmiankowane zatrzymanie słowa nie po raz pierwszy zresztą powiedziane, że mianowicie cytuje, kto podnosi rękę na kościół podnosi rękę na Polskę są właśnie esencja Almy wcieleniem okoliczności, o których tu mowa niezgodnego z zasadami funkcjonowania świeckiej demokracji zlewania się instytucji religijnej i władzy Państwowej o jakiś kompletnie archaicznej wizji polskości już tutaj nawet nie będę wspominał tak się bowiem składa, że w Polsce mieszkają zarówno wierzący jak niewierzący zarówno katolicy jak nie katolicy w demokracji w tej świeckiej przestrzeni wspólnej chodzi zaś właśnie o to, żeby obywatele różnych światopoglądów wrażliwością i przekonaniach i tu uwaga na marginesie dotyczy to w szczególności przekonań niezweryfikowanych, a więc w pierwszej kolejności religijnych w tym ich aspekcie, w którym nie kolidują ze współczesną wiedzą medyczną czy naukową podkreślam to dlatego, żeby z góry odpowiedzieć na argument o tym, że wmyśl tego rodzaju założeń państwo powinno być także neutralne np. względem zasadności stosowania szczepień albo nauczania teorii ewolucji Otóż nie powinno nie powinno właśnie, dlatego że idei neutralności nie chodzi o to co wiemy i co możemy ustalić tylko o to co wierzymy, a zatem wiedzieć tego nie możemy Otóż w demokracji, gdy świeckiej przestrzeni wspólnej chodzi właśnie o to, żeby obywatele o różnych światopoglądów wrażliwością i religijnych afiliacji ach, mogli bezpiecznie i bezkolizyjnie funkcjonować na tych samych prawach zasadach to naprawdę jest prosta idea tam, gdzie się różnimy jeśli chodzi o wizję rzeczywistości, a zarazem nie ma możliwości zweryfikowania tego, kto ma rację nam w obszarze państwa jego symboli, a więc w obszarze, który dzielimy z innymi każdy z nas dobrowolnie wycofuje się z części swoich roszczeń i potrzeb po to, właśnie, żebyśmy wszyscy także my sami w tym mogli pokojowo współ egzystować w tej 1 przestrzeni czy w tym 1 obszarze alternatywą w takim przypadku zawsze jest to talizman jednostronna hegemonia, która wszakże mato do siebie, że jej współrzędne mogą się zmienić dziś tomy dominuje ME, ale oznacza to ni mniej ni więcej, że jutro to nas może zdominować ktoś inny to właśnie także, więc ze względu na tę zdroworozsądkowo pragmatykę realistycznie podejmującą trudne aspekty ludzkiej natury skłonnej do agresji znanej z zamiłowania do krwawych rzezi i wyniszczania tych, którzy myślą albo żyją inaczej my też rozumiejącą, że raz nawozie raz pod wozem Otóż, więc także ze względu na to zdroworozsądkowo pragmatykę przyjmuje się tego rodzaju rozwiązanie te rozwiązania o świeckiej przestrzeni wspólnej przy okazji odpowiem jeszcze na 1 popularny kontrargument podnoszone najczęściej przez polemistów związanych z kościołem, którzy chcieliby utrzymania polskiego status quo, czyli radykalnego uprzywilejowania własnej religii Otóż powiadają oni często zetknęli się państwo pewnie z takim argumentem, że nic takiego jak neutralność światopoglądowa tak naprawdę nie istnieje, bo już sama idea neutralności wyraża jakiś światopogląd w tym przypadku światopogląd, a religijne czy antyreligijne Robert mówienie zatem neutralności jest wyłącznie przykrywką zasłoną dymną dla promocji określonego światopoglądu 1 z ateistycznego w tym przypadku no, a uczciwości otwartości ludzi religijnych będących zwolennikami zniesienia neutralności polega właśnie na tym, że oni wprost stawiają sprawę i nie udają, że im chodzi o jakąś neutralność, która jest niemożliwa Otóż gruntownie się z tym nie zgadzam idea neutralności nie jest w tym sensie elementem jakiegoś światopoglądu, lecz jest raczej meta światopoglądem to znaczy w tym przypadku z zespołem warunków możliwości niezbędnych do tego, żeby się rozmaite światopoglądy w ogóle dało kultywować bez ryzyka zarazem rozlewu krwi albo w każdym razie jakiegoś poważnego konfliktu to nie jest 1 z światopoglądu to jest przestrzeń, która w ogóle umożliwia posiadanie jakiegokolwiek światopoglądu niezbędnym elementem takiego współistnienia świeckim państwie jest oczywiście wzajemny szacunek dlatego nie jestem tutaj absolutnie zwolennikiem działań, które mają na celu włącznie obrażanie innych szacunek, ale także możliwość wolnej ekspresji krytyki trudno to znaczy wspomniane wycofywanie się każdego z podmiotów wspomniana rezygnacja z części swoich roszczeń obejmuje także zgoda na krytykę ze strony tych, którzy naszych przekonań nie podzielają zgodę, a w każdym razie tolerancję wyrażającą się w zrozumieniu, że inni mają prawo mnie krytykować czasem nawet obrażać bez skutków karnych właśnie po to, żebym także ja mógł bezpiecznie głosić i kultywować swoje przekonania oczywiście są tu wyjątki i konieczne obostrzenia jawne nawoływanie do przemocy szkalowanie dobrego imienia oczywiste akty wandalizmu są najlepszym tego przykładem jak jednak stwierdził całkiem niedawno guru współczesnej prawicy dodam Peterson warunkiem myślenia i wolnej debaty jest możliwość bycia obrażony i musimy się z tym pogodzić mówię jako człowiek niewierzący o lewicowych poglądach i odnoszą te słowa także do współczesnej lewicy, która nader często zachowuje się w kwestiach wolności słowa podobnie do skrajnej prawicy, próbując zdelegalizować albo karać przekonania, które nie są po jej myśli w Reasumując, art. 196 kodeksu karnego, który de facto należy nazwać zakazem bluźnierstwa, a to jest rezydują ranem z okresu totalnej dominacji kościoła katolickiego i realnie broniąca interesu wyłącznie tego kościoła Otóż ten artykuł torpeduje podstawowe zasady, na których oparte są współczesne demokracje i dlatego już dawno należało go z kodeksu karnego usunąć nie zrobiły tego jednak żadna ekipa rządząca po 1989 roku, a procesy o obrazę uczuć religijnych i wyroki w tych sprawach zapadały bynajmniej nie tylko za rządów prawicy to zjawisko, które monstrum mamy do czynienia już od dawna tutaj po drugie jednak i to jest jeszcze 1 funkcja wypełniana przez ten paragraf działa on jako swoista gwarancja prawa własności do potężnego symbolicznego dziedzictwa kultury chrześcijańskiej, rezerwując tę własność wyłącznie dla przedstawicieli określonych instytucji religijnych albo osób definiujących się jako ludzie wierzący w i Otóż stawiam tezę jest zupełnie nieuprawnione uproszczenie no bo z, jakiego właściwie powodu prawo do twórczego rozumienia przetwarzania albo w ogóle używania na różne sposoby jakich symboli albo idei miałoby być na wyłączność komukolwiek przyznane czy ktokolwiek byłby w stanie podać tutaj, choć 1 racjonalny argument wątpię sądzę natomiast, że do symboli idei chrześcijańskich i wszelkich innych mamy równe prawo my wszyscy mieszkańcy tej kultury przestał kultury ukształtowani wyrośli prze bogatym polu symboliczna ideowym budowanym tysiącami lat przez najróżniejsze wpływy tradycje religie i filozofia ograniczenie prawa własności do tego dziedzictwa i wyłącznie do 1 instytucji albo do przedstawicieli 1 światopoglądu jest absolutnie nieuprawnioną kolonizacją niewątpliwie jednak jest to cecha konstytutywna myślenia Mono i styczna go i tyczy się to monoteizm jako takiego ta tendencja do ujednolicania podporządkowywania wszystkiego 1 zasadzie 1 wykładni 1 zestawowi symboli rzeczywistość jednak w tym także kultura w jaki żyjemy jest właśnie różnorodna to wymykające się tej jednolitości, a przez to bogata i złożona taka, w której jest miejsce na bardzo wiele perspektyw i bardzo wiele odmiennych spojrzeń na to same kwestie, kto chce tę różnorodność ograniczyć działa przeciwko wolności nas wszystkich po prostu warunkiem zaś niezbędnym wolności jest gotowość do tego, żeby zostać skrytykowany albo, żeby symbole na drogie podlegały takiej czy innej twórczej przeróbce i dotyczy to w równym stopniu wierzących jak i niewierzących po prostu wolność słowa jest ważniejsza niż nasze urazy komfort i dyskomfortu trzeba ją zatem chronić także przed tymi wrażliwca ami, do których nam na co dzień blisko i z którymi na co dzień się identyfikujemy Tomasz Stawiszyński bardzo dziękuję do usłyszenia ten kwadrans filozofa elity Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA