REKLAMA

Wydanie specjalne: "Saga lwowska", Petro Jacenko

Data emisji:
2019-05-18 17:40
Audycja:
Poczytalni
Prowadzący:
Czas trwania:
17:40 min.
Udostępnij:

Dziś gościnnie w audycji #poczytalni inicjatorki i uczestniczki Literackiego klubu PO SĄSIEDZKU. Wspólnie z Sashą Iwaniuk i Olią Tkachenko porozmawiamy o powieści "Internat" ( Wydawnictwo Czarne), której autorem jest Serhij Żadan. W trzeciej części audycji skupimy się na powieści "Saga lwowska" (Wydawnictwo Warstwy), której autorem jest z kolei Petro Jacenko.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Adam Ozga to już jest trzecia po część poczytalny w chwili wyjątkowego wydania, bo wydania wspólnie z klubem książkowym po sąsiedzku ja zamknąłem ze studia na samym początku audycja, ale teraz wracamy po w ciąży jesteśmy z Sashą Iwaniuk wciąż jesteśmy z Łukaszem Wojtusikiem, ale zmieniamy lektura Agnieszka Lichnerowicz też wybiegła Ola też wybiegłam Agnieszka Lichnerowicz powiedziała, że ona ma dość czytania Lwowie, ale my będziemy czytać Lwowie i my naszym Rozwiń » zdaniem nie ma racji tego Lwowska Patria cienkim przed nami książkę c wydało wydawnictwo warstwy przetłumaczyła Iwona Borzyszkowska ja jestem pod wielkim wrażeniem lektury, ale tradycyjnie zadajemy sobie w odczytanych pytanie jak wam się czytało najbardziej otwarte z możliwych pytanie, więc jak pan Krzysztof Ostasz to bardzo fajnie byłoby też zawsze role się ku literackim pierwsze tutaj rozumiemy jak mam się czytało na miejscu ogólne, ale pozwalają wyrazić te pierwsze moc tego dnia w tym co dało się bardzo szybko, bo nie da się inaczej czytać Jacek Ga i Mar lenie stąd tyle treści tyle dynamiki jestem tak szczerze jeśli się w UE uniknie, lecz jeśli zacznie się i wyjdzie z tej lektury to chyba trzeba zaczynać odnowa i takaż póki jej nie usiądziesz i przez 2 wieczory albo najlepiej to w ogóle, bo w 1 podejściu nie przeczytasz w tej książki, więc czytało się świetnie Łukasz min, a ja jestem pod dużym wrażeniem uważam, że to jest ta książka rzeki czas temu ukazała się w Polsce zresztą, gdybyście państwo chcieli uzupełnić naszą rolą to co interesuje będzie mówić o tej książce tomik udało się porozmawiać z autorem też jakiś czas temu zapis tej rozmowy z cyfry podcast audycji krakowskie Przedmieście na stronie Radia TOK FM ja byłem pod dużym wrażeniem po pierwsze ze względu na liczne nawiązania po drugie, że zauważona w tej powieści, która sprawia wrażenia aż SOS życie saga Lwowska to być jakaś epopeja i to w ich rozwoju poprawiają, ale zgadzam się zużywa bardzo wielu uchwytów z różnych gatunków literackich, a przy tym wszystkim nie jest miałka i pokazuje bardzo ciekawe, że taki impresje o mieście impresje, a dotyczących historii którymi żyjemy jest to taka mym powieści dom może lekka, ale w takim ujęciu jak nie wiem jak leki mogą być opowiadania o greckie, których autorem jest Izaak Babel w tym to odniesienie pojawiło się zresztą w tej rozmowie był podsłuchiwany trwają rozmowy w krakowskim Przedmieściu tak po 1190 stronę, spoglądając oczywiście na polskie wydanie z ukraińskim zajmie się już od 646, zwłaszcza jeśli są 3 godziny 2  000 000 zlote dokładnie tak ja muszę wam powiedzieć, że ja tę książkę czytałem trochę z duszą na ramieniu to znaczy ja się bać, że coś przegapiłem ona jest pełna nawiązań nie pełna fantastycznego obrazu Lwowa na przestrzeni czasów i rzeczywiście może to jest taka książka, którą trzeba przeczytać naraz, żeby nie pogubić tych różnych perełek, które są tam poukrywane w niej tego jest tyle ile trzeba, jeżeli ktoś z państwa lub taki miks powieść trochę młodszy KOV ska trochę kryminału trochę opowieścią o gangsterskiej półświatku Lwowa na pierwszej połowy na drogę powiedzieli głos trochę powieść to wielka opowieść o miłości tak naprawdę, a z drugiej strony bardzo ciekawe wątki za co bardzo duży szacunek dla Piotra Semki, bo tego się akurat nie spodziewałem takie zaskoczenie w kat wątki wątki tego co dzieje się po drugiej wojnie światowej w Lwowie też taki przede wszystkim mentalności mieszkańców znaczy w tym, że nagle twój sąsiad albo osoba, z którą jesteś blisko morza na ciebie donosi, że wszyscy nagle milkną ten świat, jakby zamiera gdzieś to oczywiście na płaszczyźnie metaforycznej, ale ja mam wrażenie też takie taką próbą on podejmuje pomimo tego, że te, które jest niewielka taką próbę na wejście w środek jakiejś opowieści, które toczyć jest bardzo realna z drugiej strony bardzo baśniowa metaforyczna not in wiele tu zabawia się absolutnie zgadzam z Anwilem uważam, że w ogóle on zrobił coś takiego, że napisał historię Lwowa dwudziestego wieku w pigułce w grę, używając różnych takich ciekawych DM BH, lecz PL ciekawe chciałem pułapek Grecy tańca, bo opowiedział się Adamie, że dużo bał się przegapić euro myślę, że przegapiły jak w każdej z jajek to przeczytał, że żyjemy w, ponieważ to zamiast tego, żeby czytać tę książkę w 23 podejścia najlepiej przeczytać całość dwa -trzy razy i wtedy można chyba sobie powiedzieć, że po, której się za fakturę za aluzję, której scenę i takich śmiesznych porównań z dowcipów z ironii, ale mogliśmy wziąć zrozumieć uświadomić sobie jak rozmawiać o tej książce w klubie to się okazało, że każdy zapamięta co innego w, a i rzeczy zupełnie wybierane były ze świadomości, ponieważ taka ilość szczegółów, bo to jest książka, mimo że takich historiach w pigułce, ale ona składa się szczegółów przyczyn takich szczegółów, które w UE łatwo je zapamiętać, a z 1 strony ta ilość tych szczegółów jest PL tak w brzuch uważając, że wracając zaś na pewno coś zostanie coś się z nich i każdemu zostaje coś innego, ale czują się zapytać w takim razie czy czy też inne rzeczy dostrzegali Polacy Ukraińcy, kiedy toczy daliście, dlatego że ja miałem też poczucie, że pewne rzeczy przegapiłem właśnie ze względu na tę moją polską perspektywę dokładnie re rum zupełnie inne rzeczy ME zapamiętali Polacy i wzrost jak by zwrócili uwagę Polacy zresztą jak wielu Polaków przyszło na spotkanie, ale z tego powodu, że na nie z tego, że to jest o Lwowie jak czasami przechodzą ludzie, bo chcą po przeczytać we Lwowie usłyszeć, albowiem porozmawiać, bo jak, a tutaj była zrozumieć przyszli w UE ludzie, którzy powiedzieli Słuchajcie tyle tam jest tajemnica tego niezrozumiałego może ktoś inny lepiej zrozumiał, ale Grecja chce dostać odpowiedzi na swoje pytania zresztą jak Łukasz powiedziałeś na początku tezą, że masz parę pytań, chociaż jest znana z dolarem już czytałeś książek jej reakcji i mimo wszystko masz pytanie jak w każdym mieście sam autor ma pytania, ponieważ niektóre rzeczy się biorą w erę jak zwykle to pisarze się zdarza znikąd przychodzą same i później po prostu istnieją już ich nie można wymazać jak zresztą mówi bohater książki po blisko także to co zostaje napisane na papierze to nie da się tego też nie zniknie to pozostaje na zawsze no i skryba moja zamówiono włosy na moją ulubioną postać Szlęzak markę za to z nieprawdopodobną zupę dokładnie HOKEJ w zespole jest wracali właśnie uwagę na te nasze atakiem w MF przykłady np. dała im bardzo ciekawa była Opowiedzcie o tym jak jak już elewów wzór radziecki w ich, ale facet, który chciał sprzątać naprawiać ławeczki w parach, które chciał dużo robić fajnego wkręciła, ale nie mógł, ale nie mógł znać mógł robił to aż później został za to ukarany, ponieważ inicjatywa się kara jak często słyszymy na Ukrainie w razie jak było zresztą w związku Radzieckim, ponieważ to podważa zdolności elit władzy radzieckiej do tego, żeby naprawiać stała metki jeśli osoba sama chce to to jest coś jest nie tak to znaczy, że chcę udowodnić, że władza radziecka słaba i takie to małe rzeczy, ale bardzo wymowne dla nas są ładne takie najciekawszy, bo nam bardzo dużo mówią nam przypominają te czasy, które jeszcze my pamiętamy takie takie młode pokolenie, ale jest to już jakiś sposób, że pamięta i nawet teraz kojarzy jak to było dla mnie takim najmniej zrozumiała przyznam szczerze, jeżeli to nie jest oczywiście Przytyk do roku w tej książki, żebyście państwo mnie opacznie zrozumieli, ale zimą takie fragmenty, które były dla mnie najmniej zrozumiałem z powodów oczywistych to jest taka metaforyczna transformacja, którą z kolei Jacenko opisuje już samym końcu się z tego Lwowa, na który jest jeszcze Lwowem komunistycznym to przejście do Lwowa współczesnego nowoczesnego i zresztą jak sami tylko oczy same tylko sam narrator trochę w tej transformacji nie może się odnaleźć się zagubił jak brakuje mu tych przestrzeni, o których pisał na początku, bo to jest trochę sentymentalna ten sentymentalizm nie jest ckliwe tylko daje domyślenia ja w związku z tym, że żal, że żal, że nie mam takiego doświadczenia myślę, że to najlepiej by może poczuć ktoś, kto przez jakiś czas we Lwowie mieszkał, jakby widzi naocznie tą transformacji miasta jako takiego, chociaż na poziomie metaforycznym można odnieść do wielu miast, w których istnieje jakaś siła jak choćby Kraków tam, gdzie istnieje jakaś architektura zabytkowa, która nagle po prostu taka zabytkowa tkanka miasta klasyczna traktem miasta, które nagle zostaje chaotycznie rozerwana przez ma przez to, że to jest moje miejsce misie należy ja się to będę budował co będzie dla mnie w ogóle to taki sam mózg nie możliwość odnalezienia po zmianach po raz formacjach do nieba co łączy z internatem, w którym żeśmy chwilę temu rozmawiali, gdzie mamy tego pasiek które, dlaczego jest tak zablokowany cały wewnętrznie sparaliżowany absolutnie niezdolny nawet przed wojną się odnaleźć w tej rzeczywistości, która była jeszcze pokojowa tak ona nie, ale tak do niego tak przyjemny w przerosło to co się działo w latach dziewięćdziesiątych to co się działo, kiedy system się zmieniał ich środowisko się zmieniało czasy się zmieniały i tak szybko co się dzieje, że on po prostu nie zdążył nawet jakąś reakcję z tego powodu jakoś odnaleźć jest w tym i tutaj mamy dane Lwów, który też tak szybko się zmienia i tak dramatycznie się zmienia to już są inne czasy inna władza inne wartości inne jak nas wizja przyszłości, że mamy prawo się z tym nie odnaleźć i dlatego mi się wydaje co go wybrał taki, że w taki koniec ze swojej powieści, jaki wybrał, bo erotyzm bardzo ciekawe służby to właśnie o tym, myślałam jak idąc na spotkanie że, że książka jak cenniki mogłaby się trochę kończyć tam, że ten bohater Jacenty Tomi to miejsce jest cienki mogłoby trochę metaforycznie oczywiście dochodzi do tego pomieszczenia, w którym zaczyna się powiedział dama z znaczy do takiego pecha czy, że żal, że żaden punkt wspólny jest taki, że państwo takie postaci, które są takim postaciami trochę bezwolny i bez właściwości, bo to co ma z narosło już nas przerosło i my już w zasadzie nie opowiadamy żadnej historii to jest bardzo ciekawa tutaj zobaczyć zobaczcie mamy w internacie pasie, który jest taki bezwolny nicnierobienie może znacie robi, ale elit już tak wymuszonej to robić tak naprawdę mało ma wyboru i mamy na odwrót bohaterów Jacenty, które lektur, które wszyscy jadą po bandzie absolutnie zaś są już zrealizowane tak, ale gdzieś tam Eldo jest mniej więcej po 1 to jest tak jak w prawie to samo mamy 2 skrajności, które nam i tak kierują naszą uwagę na coś innego, czyli 1 bohater używa tego zabiegu, że bohater prawie nie istnieje, że my stajemy w tym bohaterem, bo nie jest taki bezwolny natomiast by grającego tak tych matek bohatera odwraca naszą naszą uwagę, że my, jakby się w nich wszystkich rozpraszały ile, ale i tak patrzymy na 1 esencję im się wydaje, że Gdańsk to jest bardzo fajny mecz Odra bardzo trafny zabieg, który tekst, którego użyli zresztą obaj pisarze nie ja myślę, że niezwykle cenne, zwłaszcza dla polskiego czytelnika jest to że, ponieważ autor jest Ukraińcem jest to książka pozbawiona pewnej nostalgii, jeżeli chodzi o Lwów mamy pełen przekrój w www wielokulturowy też przedwojenne Chińczycy i we Lwowie to jest zawsze przeciekały chodź chodź krótki wątek prawdziwe zresztą prawdziwy zresztą tak jak wiele tutaj, dlatego że ta książka jest poparta bardzo solidną patriotę jest dziennikarzem i ta książka jest poparta bardzo solidnym researcher, a później to co on odkrył to co przeczytał przełożyło najpier w opowiadaniem o złoto mowa o tekst otwierający książkę był z tego co zrozumiałe na początku opowiadaniem zresztą znakomitym, a później na nas na książkę która, jeżeli dobrze pamięta usłyszałem to właśnie w twojej rozmowie z autorem Łukaszu w nowym wydaniu ukraińskim ma jeszcze swoją kontynuację, bo ma dodatkowy rozdział myślę, że rzeź to jest w ogóle bardzo ciekawa opowieść, w której zbierając dziennikarską jakieś materiały na temat miasta tak naprawdę stwarzał w nim przestrzeń do zaistnienia tak wielu bohaterom tak wielu płaszczyznach to ma przyglądali się z wielu bohaterach, którym Sasza mówiło się też wydają się bardzo ciekawym sposobem na odczytanie tej książki, a ja mogę też ozdobą, mówi że był Adam Kszczot braku ostatki nie nostalgicznym podejściu do miejsca do miasta, ale jednocześnie dodajmy, że ta skrótowa historia Lwowa jest tutaj pokazana, a z drugiej strony toczą się podoba to jest taki jednak nostalgiczne podejście do samego opowiadania historii to znaczy do takiego snucia opowieści o tym, historyk, który opowiada się byłby zupełnie prawdziwie o rzeczach nieprawdopodobnych i one zaczynają mieć dla nas jakiś taki metaforyczny czy baśniowy wymiar nowo nomen omen i ICT IT mikro postaci, które są tak dopracowane do Zelowa, na które zawsze mają jakiś walor zawsze są jakieś nie są właśnie beznamiętne i zawsze są w jakimś celu, a w tej powieści to to to też bardzo misternie utkany plan to co mu się bardzo ciekawe w LM też się wydaje, że to jest taka trochę nostalgiczna mimo wszystko opowieść może nie nostalgiczna jeśli chodzi o Lwów tylko nostalgiczna jeśli chodzi o każde jakiekolwiek miasto gdzieś w Eurolandzie, gdzie się takie dramatyczne wydarzenia mają miejsce i ludzie to wszystko, które z sądów, którzy są w centrum tego wszystkiego przeżywają i w tym sensie to jest dla mnie nostalgiczny zresztą mi się tak od samego początku wydawało, kiedy mamy ten Lwów przed pierwszą wojną światową, gdzie lwowian nie takie, by chcą się nasycić życiem się, ale zarabiają wydają się kochają chodzą do opery i tą samą w sobie i to miejsce najbardziej podoba, że bez tak skondensowany rzucającego na mnie pokazuje bardzo dużo, ale tych nie daje nam tak duże daje nam parę słów, ale tych parę słów wystarczy, żeby o tym, słyszeć wyobraźnię dla umowy ja widziałem to obrazuje widziałem co obrazy prospektu swobody przed sprzed pierwszej wojny światowej i post no bo tak, bo tam rzucała sam środek akcji i od razu trafiamy nie na jakąś mikropowieść tylko ona po prostu mega ważne spory poznajemy całe środowisko, który z takim pejzażem tak naprawdę tego co można było zobaczyć kogo można było spotkać na początku dwudziestego wieku we Lwowie i my i nie zajmuje się tłumaczeniem i analizą, dlaczego ci albo tu albo dlaczego Chińczycy znaleźli oni po prostu są i tyle trwać musimy kończyć niestety dyscyplinarnie 121 chciał powiedzieć, że tak się cieszę, że ukazało się tłumaczenie języku polskim, ponieważ to trochę nam dało domyślenia, bo beton książkę pyta Jacek w Ukrainie nie zauważyliśmy w Aleppo zostało wydane w roku 2 tysiące dziesiątym w IR są jakieś dobre nawet recenzje, ale przeszła zupełnie bez jakiegoś takiego większego rezonansu nikt do niej za bardzo nie mówią nie pisał nie znaczy trochę było jak mówią recenzji, ale to zupełnie jakoś przeszło niezauważone na tym, że poziom, jaki musi być i teraz dzięki temu, że się okazało ta opowieść ta powieść w Polsce rozmawiamy o tej książce i oddał kontynuacją, której od tej kontynuacja, któremu wiesz Adamiak to, ale ta nowa książka to jest częściowo kontynuacja, bo na to się zaczyna, że do Lwowa przyjeżdżają mężczyźnie tajemnicy Zachodu Wschodu i północy i dajesz ta książka, która dostała nagrodę June skoro miasta Lwowa w roku 2008 na szczęście właśnie już mamy taką NHL to co należy Petru Jacenko taką do niego zainteresowania jego działalnością i właśnie szacunek do tego co robię i ma piękną docieramy radny Marian Grzegorzek łatkę ta to wydanie sagi lwowski polskie trio proszę to ja proszę, by potem ją też znaczące Lloyda takie jak ja proszę bardzo wydawnictwo warstwy lub inne wydawnictwo tłumaczenie tej książki, której Sasza mówi jeśli jest wydawnictwo warstwy saga Lwowska Petru Jacenko tłumaczenie Iwona Borzyszkowska to było wspólne wydanie Poczytalnych wspólne jest klubem książkowym po sąsiedzku polecamy na Facebooku, żeby zajrzeć trzeba dołączyć, a ja myślę, że tak nie było też nasze ostatnie spotkanie tak coś czuję to zmagamy się 2001. 2 maja i omawiamy tango śmierci Jurija Michalczuka w przekładzie Bohdana Zadury i DSO Lwowie, niech więc zapraszamy wszystkich, kto chce dołączyć do rozmowy do domu ukraińskiego 21 maja do domu ukraińskiego w Warszawie to byli poczytalni bardzo bardzo dziękuję czas na skróty informacji nie na pełne wydanie informacji TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA