REKLAMA

Czy Marek Lisiński naprawdę był molestowany? Ciąg dalszy śledztwa dziennikarskiego Katarzyny Surmiak Domańskiej i Katarzyny Włodkowskiej

Połączenie
Data emisji:
2019-06-04 13:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:29 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich recykling Olsztyn Igor 1344 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studiują Katarzyna Surmiak-Domańska oraz GazetyWyborczej dzień dobry dzień na bramkę współautorka tekstów dotyczących Marka Leszczyńskiego tego pierwszego, który opowiadał o tym co działo się z fundacji nie lękajcie się o wyłudzeniach pieniędzy od ofiar molestowania w wyłudzeniu od 1 ofiary już trzymajmy się faktów i teraz ten najnowszy tekst mówiący, że właściwie od jutra, Rozwiń » wystawiając trochę taką tezę nie wiem czy to się z nim zgodził się z nią zgodzić czy to był twój zamysł uważamy, że gotowa napisać wspólnie z Katarzyna Włodkowska opisaliście to teksty, że w zasadzie Marek Lisiński być może tymi wyłudzeniami pewien model biznesowy stworzył to znaczy w, jeżeli patrzymy na to co robił względem księdza Zdzisława Peszkowskiego to jakieś takie przypuszczenie jest sam ksiądz Witkowski twierdzi rząd go nie molestował w jak rozwiązuje czemu dziś wiara inni to sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, ponieważ ksiądz Zdzisław Witkowski też nie jest bez winy i wiemy o tym, że ma niejedno na sumieniu rzeczywiście to jest człowiek, który ma problem ze swoją seksualnością i molestował wiele osób czegoś się zresztą powiedzmy nie wypiera to niebyły nigdy jakieś agresywne brutalne gwałty natomiast rzeczywiście ten człowiek miał bardzo złą reputację i były na niego skargi do kurii do kurii diecezji płockiej dlatego kiedy pojawiła się oskarżenie Marka Jasińskiego, że on również jest ofiarą księdza Zdzisława ofiarom sprzed 30 lat, ponieważ to molestowanie Marka miała mieć miejsca innym rokoszu dziesiątym pierwsza kiedy, kiedy Marek miał lat 13 to oskarżenie pojawiło się w 2010 roku właśnie wtedy, kiedy już były skargi na księdza i dlatego w tym wyroku sądu biskupiego, który orzekł ostatecznie winę księdza jest mowa o recydywie recydywa to jest ogromnie no ważki argument prawda recydywista jest niewiarygodna, ale też taka broń obosieczna, bo z 1 strony recydywista wiadomo że, że PiS bardziej prawdopodobne, że jak molestował innych atomu półprawda i Marka Jasińskiego, ale też recydywistę łatwiej jest oskarżyć, a w tej historii właściwie recydywistami okazują się obaj zaznaczyli Zdzisław Marek, dlatego że Znicz słabną molestował innych pytanie czy molestował też Wyszyńskiego, a Lisiński wiemy, że nieraz kłamał, a ostatnio właśnie dowiedzieliśmy się, że kłamał was poważnej sprawie mianowicie wyłożył pieniądze od podopiecznych fundacji, którym przewodzi, więc skoro kłamał w takich poważnych sprawach to czy kłamie również w sprawie księdza Zdzisława w kuria diecezjalna Płocka przedstawiła swoje stanowisko po tym, tekście tutaj są 2 punkty winę duchownego oskarżonego o molestowanie pana Marka Blizińskiego została potwierdzona podczas prowadzonego przed sądem Biskupim w Płocku postępowania poczynione ustalenia zostały zatwierdzone przez watykańską Kongregację nauki wiary w pkt 2 w opisanej sprawie zarówno zebrany materiał, jaki postawą oskarżonego duchownego w toku postępowania kanonicznego dały podstawę do uznania pana Marka Wiśniewskiego za ofiarę molestowania seksualnego on właśnie to to jest też takie jest dla mnie zadziwiające jak wielu ludzi uważa, że to, jakby zamyka sprawę ten ten wyrok sądu biskupiego ten wyrok kurii reżim gra się, że sąd powszechny też na uznało także misjonarza była też, że w sądzie powszechnym to właśnie zastanawia też, że takie takie stwierdzenia padają ZUS ludzie, którzy w ogóle są bardzo sceptyczni co dokądś kościoła instytucjonalnego praw natomiast, że mam do czynienia z wyrokiem kury to tak jakby ktoś przesądzało sprawę winne no przepraszam czy ktoś naprawdę łudzi się, że ktoś skóry robił jakieś śledztwo w tej sprawie jeżdżą nie wiem po Mazowieckich wioskach miasteczkach tak jak my z Katarzyną Borkowską i próbował naprawdę dociec co tam się stało tam ktoś robi jakieś śledztwo z Watykanu my próbujemy tym tekście drugim tekście opowiedzieć właśnie, jakie są procedury jak wygląda tak naprawdę wydanie takiego wyroku, który ma później konsekwencje ten proces kanoniczny rozpoczął się w roku 2011 jeśli sięgniemy trwał 3 lata i podczas tego procesu przed sądem Biskupim nie przesłuchano żadnego świadka sam powód, czyli Marek Lisiński nie przedstawił żadnego świadka natomiast oskarżony, czyli ksiądz Zdzisła w k miał 8 świadków, którzy chcieli mówić o jego niewinności o jego dobrej reputacji wszystko jedno prawda, jakie na ile to było prawdopodobne czy prawdziwe, ale biskup nie powołał żadnego z nich na napisało, że świadkowie nie stawili nie mamy dotarli dotarły żyjących świadków mamy też doświadczony oświadczenia pisemne ani nie zostali nawet powołani nie do nie doszło do konfrontacji powoda z pozwanym, więc mamy prawo przypuszczać, że żal, że to śledztwo to do tego raczej postępowanie przed sądem Biskupim było dokonane w sposób niesłychanie niedbały został wydany wyrok, a później ten wyrok został można powiedzieć wypchnięte przez Watykan, bo wyrok watykański to brzmi dumnie prawda tak naprawdę tez klepnięcie tego co coś co przyjdzie z Polski, ale co jest najbardziej bulwersujące w tej sprawie, że później pojawiła się sprawa w sądzie cywilnym Marek Lisiński najpier w Zdzisław skarżą Marka teraz Marek znów oskarżyli chińskiego o odszkodowanie i rozpatrywał sprawę sąd cywilny i sąd cywilny również bagatelizuje zeznania świadków bagatelizuje wie, że ciekawe do wody i poszlaki, a dla i oś w swoim uzasadnieniu tego wyroku ostatecznie z nich został uznany za winnego powołuje się na co ma wyrok sądu biskupiego jak napisała sędzia, ponieważ jest to dokument wydany cytuję nie przez zwykłego człowieka, ale przez biskupa czy ten autorytet w czarno, czyli są już wiedzą ile nas, że wzrost o świeckim wyroki są wydawane na podstawie sąd jest wyroków kościelnych w, czyli rozumiem, że mamy sytuację, w której właściwie ani 1 ani drugi sąd nie dowiódł ostatecznie winny mu ani nie nie przesądził, jakby nawet o braku dowodów, które pozwolą także sytuacja jest o co naprawdę budzi bardzo wiele wątpliwości, iż w przypadku Marka Jasińskiego to nie jest naprawdę bez znaczenia, dlatego że cała opoz. Marka Jasińskiego opiera się nad jego statusie ofiary do Marek Lisiński nie był ofiarą to by nigdy nie pozna tego o derby KN nie byłby bohaterem książki lękajcie się od tej książki właśnie żona z fundacją nie lękajcie się nie w końcu nie mógłby współtworzyć tej fundacji poznałby innych ofiar nie zostałby prezesem i przede wszystkim te ofiary, które się do dzisiaj zgłaszają do fundacji ofiarę wykorzystywania seksualnego one by się pewnie nie kontaktował z Markiem może być prezesem, żeby stanąć na czele ruchu ofiar księży pedofili to trzeba mieć jakieś predyspozycje do tego część szabli właśnie ofiarą nie wiem jak twierdzą, że te uwagi prezesa może być tylko ofiara to może być ktoś, kto ma jakiś odpowiednie przygotowanie wykształcenie doświadczenie no cokolwiek, ale coś trzeba wnieść Marek wniósł tylko swoją historię, że jest 1 z ofiar i to było czymś niesłychanie ważnym dla ofiar, które winny, który miał do zaufania do tych oaz do tej w fundacji na czym polegało zadanie Marka to on miał pierwszy kontakt z ofiarami ludzie, którzy często nie mówili nikomu swoich traumatycznych przejściach z dzieciństwa kontaktowali się z Markiem i jemu powierzali swoje sekrety swoje bolesne wstydliwe tajemnice co więcej oni przecież opowiadali mu dali dawali mu na na miarę swoich sprawców, czyli na księży, którzy być może dzisiaj funkcjonują zupełnie beztrosko nie wiedzą prawda, że ktoś ma na nich haki i w ich otoczenie nie wierzą oni mają na sumieniu jakieś poważne sprawy po pro ważne z przestępstwa i tras wyobraźmy sobie cały ten materiał prawda to nagrane rozmowy tych ofiar co by się stało, gdyby nasz stały zostały w niepowołane ręce np. szantażysty prawda, więc wydaje mi się, że tutaj nie jest bez znaczenia to czy Marek Lisiński jest człowiekiem uczciwym czy nie, ponieważ spada wyspy spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność cała sprawa rozwija się właśnie scenariusz serialu znaczy tutaj po pierwsze jest bardzo mało czerni bieli takich kontrastów wszystko się zaczyna trochę z szarością już zgrywać zucha pytanie wyślij co do każdej z postaci w, a jeżeli tak zaczynają się pytanie co do was co do waszej postawy teraz Agata Diduszko-Zyglewska rozmawia ze mną tria jest w portalu na temat sugeruje, że tutaj zmowa Katarzynie Włodkowski, ale też pod koniec tego wywiadu o tobie w, że z Gruzją Katarzyna Włodkowska miał taką aspiracje ambicje, żeby opublikować ten tekst, zanim Fundacja cokolwiek zrobi w pewnym sensie była ze złością na zdenerwowanego stolicy cytat w chciała, by władze wstrzymały się zmianami w fundacji do czasu, gdy ukaże się tekst odpowiedziałem, że nie ma takiej możliwości to nieetyczne, bo władze organizacji wiedząc o nieprawidłowościach tolerowały nawet przez kilka czy kilkanaście dni oraz zostało zwołane z zebranie rady fundacji, by usunąć Marka Jasińskiego z funkcji prezesa wtedy publikacja tekstu została przyspieszona starostowie mają się ukazać w czerwcu ostatecznie poszedł na drugi dzień 29 maja pytanie Andrzejewski czy dziennikarka uzasadniła, dlaczego władze fundacji miałaby się wstrzymać z dymisją Leszczyńskiego nie mogę się tylko domyślać, że wtedy mogłaby napisać, że władze fundacji widziała sprawie, ale lista nie zrobiły przez cały czas śledztwa dziennikarskiego omijała szerokim łukiem posłanka Scheuring-Wielgus i mecenas Anna Frankowska, które zasiadają we władzach, a także mnie podobnie współautorka artykułu Katarzyna Surmiak-Domańska zostać wrażenia, że odniosę może do tej części, która dotyczy rzeczywiście mnie, ponieważ nie konsultowałam z z koleżanką tego tego wpisu niż żona naprawdę będzie chciała się do tego odnieść osobiście to rzeczywiście na niej spoczywał ciężar Istres przygotowania tego materiału szybko, kiedy dowiedziałyśmy się że, że sprawy bardzo przyspieszyły i kiedy szykuje się dymisjami w inne żnińskiego natomiast jeśli chodzi o to rzekome omijanie szerokim łukiem pani Diduszko Zegarski czy innych pani zdradę inne w fundacji no cóż bowiem tak, kto tu kogo omijał szerokim łukiem na wydają się, że takie sytuacje, kiedy jestem używała na tablicy mogę wspomnieć o tym, że inne panie z fundacji miały wiedzę o tym, oczywiście, że my piszemy jakiś tekst Marek Lisiński się pojawiają tam w biurze fundacji dwukrotnie na rozmowy z Markiem Lisińskim i wiem, że gdzieś na początku kwietnia pani Diduszko zagrywka wyraziła takie zainteresowanie naszą pracę, ale zamiast kontaktować się z nami bezpośrednio to, że to skontaktowała się z redakcją gazety debacie z prądem takie pytanie na czym pracujemy i i czego można się spodziewać po efektach naszej pracy oczywiście nie dostała odpowiedź na to pytanie no, a nas taka jest sytuacja pryzmę śniegu to powiedzieć na nie sprzyjała, jakby skrócenia mu skrócenie dystansu między nami co nie zmienia faktu, że my zamierzaliśmy spotkać się z paniami z rady czy z panią poseł Wielgus czy z panią Franko, skąd pewnie również panią Diduszko taki był absolutnie plan, bo rzeczywiście to jest prawda my pracowałyśmy cały ten materiał wpuścić puścić w formie dużego pogłębionego reportażu tylu planowany na 17 czerwca i miałyśmy zamiar spotkać się właśnie którąś z tych pań w momencie, gdy już będziemy miały całość już będzie wiedział rzeczywiście są, o co będziemy mówić natomiast łączyć sprawy przybija przegrały przyspieszyły i trzeba było działać błyskawicznie jak padła na urlopie zawiadomią tylko redakcje się co się dzieje działajmy szybko no i dalej powinna odpowiadać moja koleżanka dziękuję bardzo Katarzyna Surmiak-Domańska gazety wyborczej była państwem moim gościem 1353 zaś informacji, ale on włączenie ich różni od Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA