REKLAMA

„Wcale się nie dziwię, że lekarze odchodzą” – 30-letni lekarz o tym, co trzeba naprawić w służbie zdrowia

Data emisji:
2019-06-09 09:00
Audycja:
Świat się chwieje
Prowadzący:
Czas trwania:
52:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

witam państwa Grzegorz Sroczyński to jest audycja świat się chwieje na początek chce państwo puścić coś charakterystycznego dla stosunków pracy w Polsce rozmowa dyrektora szpitala z podwładnym lekarzom rezydentom, który jednocześnie jest Szafran, a w tym szpitalu związku zawodowego dodam, że szpital jest uniwersytecki więc, że tak powiem rozmawia inteligencji profesor z drugim inteligentem jeszcze nie profesorem młodym człowiekiem, który niejako się uczy na tej Rozwiń » rozmowie jak wyglądają polskie stosunki pracy, a puszczam państwo tę rozmowę, bo myślę, że wielu z was kiedyś w życiu jeśli pracowali w Polsce podobną rozmowę z szefem odbył posłuchać po to jest budowa nowego planu jest rola w pubie lub nie obawia się tu mamy obowiązek zgłosić się jak ta obowiązuje nowa zaczniemy ratować swój wygląd w związku zawodowego lub jest jego żołnierze czy też powinna się pan wnosi do prezydenta, by te obowiązki głowy i to aż tylu ile umowy i dale główny z 2 min zlotym to nie myliło w dniu wolnym wolna dla innych, bo w Ełku dezorganizację wyda dodatkowo wiedziałem o nowych uprawnień lub wełny reguluje częściowo to ponownie na jaw prawda pan to ona mu 2 zloty za ich zdaniem radnych oraz pasji Julia i zboże w opisach i PiS to ja sobie balangę panu jak posłowie PiS, który nie ma żadnego związku z działalnością związkową wyjątkowy związkowi liderzy bez dwójki oczywiście gazowników i pan Bóg wie się wszystkich rytuały wszystkich, którym wszystkich lokali o niej, ale i sprawiedliwego równego nowy, ale jego 2 zaraz po wjechaniu w 2 liga bez pracy i z założenia działalności szpitala powołanie zarządzeniem dyrektora ma moc, bo to jest dwuczęściowy nowy styl to dziś o 2 głównych kwestii ponownego wyścigu ma sens sławy, a drugą i 72 od czwartku do liczby oto w rejestrze tego ile byłby dla 5 stycznia o dziesiątego 2 lata należy, więc pomylono go nerwy ogromna należy, bo to było trzyminutowy fragment rozmowy dyrektora 1 ze szpitali z naszym dzisiejszym gościem dr. Bartoszem fiołki lekarzem rezydentem reumatologiem szefem regionu kujawsko-pomorskiego ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy w szpitalu Uniwersyteckim imienia nr 2 imienia Jana Biziela w Bydgoszczy witam pana dzień dobry witam pana w tym słuchaczy jak się skończyła ta awantura z dyrektorem szpitala było bardzo ciężko, bo po tej awanturze my nie mieliśmy zamiar jako ogólnopolski związek zawodowy lekarzy publikować tej rozmowy natomiast z uwagi na to, że przez kolejne dni, a nawet tygodni byłem w dalszym ciągu bez kredytowanych dochodziło do tego, że pan dyrektor zaprzeczał takiemu przebiegowi tej rozmowy jako ogólnopolski związek zawodowy lekarzy zdecydowaliśmy się na to, aby tę rozmowę opublikować tak naprawdę w celu ochrony moich interesów i potwierdzenia jej przebiegu, bo pan dyrektor robi z pana wariata awanturnika zresztą w tej rozmowie to słychać kogo pan reprezentuje nikt nie chce, że państwa to jest standard to znaczy, że jeżeli są działać związkowe albo jakiś pracownik zaczyna mieć pretensje do szefa lub wskazuje jakieś nieprawidłowości w firmie w zakładzie pracy w urzędzie to natychmiast okazuje się, że jest konfliktowy, że właściciel pana pracownicy to nie lubią proszę pana, że w kogo pan reprezentuje tak, ale to jest też stan tacie psychologiczne standard mobbingu to, żebyście państwo mieli mieć świadomość oczywiście dyrektor zaprzeczał, że ta rozmowa miała miejsce żona tak wyglądała w związku z tym tak jak pan dr Patrzałek mówili zdecydowaliście się to opublikować w UE ale o co chodziło właściwie o jakie zarządzeniem, jakim zarządzenie jest tam mowa w tej rozmowie i generalnie w naszej ocenie jako oddziału terenowego ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy stwierdziliśmy, że zarządzenie, które regulowało przepisy pracy w szpitalnym oddziale ratunkowym było niebezpiecznej dla pacjentów i dla lekarzy co to znaczy zarządzenie krótko najłatwiej mówiąc polegało na tym, że lekarz danego oddziału, czyli np. oddział kardiologii czy w tym wypadku kliniki kardiologii miało zarazem opiekować się pacjentami swoimi w klinice kardiologii oraz pacjentami, którzy byli przewożeni bądź przychodzili do szpitalnego oddziału ratunkowego z problemami kardiologicznymi oddział kardiologii jest w innym budynku, więc jest oddalony o jakiejś no powiedzmy na 50100 m od szpitalnego oddziału ratunkowego, więc do tego lekarza czy dzwoniło on wówczas musiał zostawiać swoich pacjentów i iść do szpitalnego oddziału ratunkowego ratować życie tam pacjentowi kardiologiczna żeglarze wracał do II do NATO, że rzeczywiście jak absurd rozgorzał zakwestionowane przez naszego związek zawodowy i to było zarzewie tego problemu, żeby zakwestionować zarządzenie polegający na zmuszaniu lekarzy do dyżurowania naraz 2 miejscach i byciu w gotowości opiekowanie się swoimi pacjentami n p . na kardiologii jednocześnie na telefon biegnij, bo tutaj umiera na SOR-ze mi pacjentami, ale ja akurat reanimuje pacjenta na swoje kardiologicznej musiał wybrać rozumie między śmiercią mojego pacjenta, a śmiercią pacjenta na SOR -ze niestety mogłoby tak wojażach w najgorszej najgorszej sytuacji również mogłoby tak się zdarzyć oczywiście pewnie wtedy lekarze zostaliby podmienił jak ktoś, by reanimował w tej sytuacji natomiast na założenie regulowało to te procesy pracy w ten sposób, że właśnie dany lekarz z danego oddziału miał się zajmować i pacjentami ze szpitalnego oddziału ratunkowego i pacjentami w danym oddziale dlatego i dla bezpieczeństwa pacjentów i dla bezpieczeństwa dla bezpieczeństwa tych lekarzy podjąłem decyzję razem z kolegami, którzy również są związkowcami, że wystąpimy do Dyrekcji, aby to zarządzenie zostało zlikwidowane dyrekcja nie miała zamiaru zlikwidować tej tego zarządzenia co więcej nie miała nawet zamiaru z nami rozmawiać, więc ja napisałem i do prawników związkowych, żeby oni potwierdzili czy to zarządzanie jest legalne potwierdzili, że jest wadliwe później napisałem do samorządu lekarskiego, czyli Izby lekarskiej, która również powiedziała, że powinienem zgłosić tę sprawę gdzieś wyżej, czyli NFZ, czyli Ministerstwo Zdrowia, więc tak też brak reakcji ze strony zarządu szpitala już, gdy koledzy, którzy zgłaszali swoje obiekcje względem tego zarządzenia, czyli lekarze szpitalni dodatkowo samorząd lekarski, który wskazywał, że powinniśmy zgłosić to gdzieś wyżej no i opinia prawna, która również ekspertyza prawna, która również podawała, że to zarządzenie wadliwe na podstawie tych wszystkich tych wszystkich argumentów skierowałem po prostu sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy do Ministerstwa Zdrowia do Narodowego Funduszu Zdrowia i do wojewody jako pośrednika z organem założycielskim, czyli z panem rektorem i dyrektorzy się wściekł wezwał pana zwyzywał i rozmowy wiedziałyśmy nikt pana nie chce pan się z 2 w FF do zoo potrzeba prawda no tam gorsze słowo padło ale zanim jeszcze przejdziemy do baszy rozmowa w ogóle o służbie zdrowia to co jeszcze chwilę przedtem pańskim przypadku charakterystyczne moim zdaniem zostać i wejść na chwilę jednak wskóra dyrektora wejść do dolara no trochę adwokata diabła ma jednak powiedzieć, że w no pan musi rozumieć, że dyrektor miał powody, żeby takie zarządzenie widać to zarządzenie miał być przejściowy i ono wynikało z tego, że po prostu nagle z szpital stracił odeszło tak dowód w 2 lekarzy i on po prostu, żeby ten SOR działa ono musiało wydać przejściowo takie zarządzenie, czyli można, by dziś ten człowiek też był między młotem, a kowadłem prawda między koniecznością zamknięcia SOR -u albo w stworzenie na takiej sytuacji ja osobiście uważam, że nie ma takiej sytuacji, żeby zarządzeniem narażać pacjentów i lekarzy na niebezpieczeństwo, więc w mojej ocenie niestety, ale jeżeli, bo muszę mieć świadomość, że ta dwójka, która odeszła ona nie odeszła z dnia na dzień oni prosili o zmianę oni prosili o to, aby te procesy pracy w szpitalnym oddziale ratunkowym jeszcze za ich czasu zostało uregulowane trochę lepiej, bo to nie jest problem, który się pojawił z dnia na dzień, że ktoś po prostu leciał samolotem spadł i nie ma go i nagle trzeba załatać dziurę to było coś co zostało zgłaszane przez byłego ordynatora przez byłych pracowników wielokrotnie było wpisywane do raportów do księgi dyżurować tzw . gdzie w raportach pisaliśmy, że procesy pracy są źle zorganizowany niebezpiecznie i oni odeszli wskutek tego, że nie chciał zdradzić, ale z działalności i brać odpowiedzialność, a zarząd, czyli gala nie reagował na nasze uwagi jak kolega, więc w momencie, kiedy zarząd szpitala doprowadza do takiej sytuacji, bo de facto w głównej mierze to oni są odpowiedzialni za organizację tej pracy, jeżeli mają sygnały o nie organizują tej pracy tak, żeby ordynator i wice ordynator zostali to niestety nie można zorganizować na nowo tej pracy w ten sposób, że będzie ona zagrażała pacjentom i lekarzom w takim układzie w mojej ocenie po prostu powinni napisać do centrum zarządzania kryzysowego w Łodzi Narodowego Funduszu Zdrowia powiedzieć, że jest taka sytuacja, że oni nie są w stanie zorganizować pracy szpitalnym oddziale ratunkowym i czasowo ten szpitalny oddział ratunkowy zamknąć ja osobiście uważam, że bezpieczniej dla pacjentów byłoby zamknęłoby zamknięcie tego oddziału szpitalnego niż z prowadzeniem na niego tak niebezpiecznych przepisów, których ci pacjenci mogliby umrzeć z powodu tego, że lekarze tam po prostu nie było byli lekarze dochodzący w głównej mierze, a po drugie, narażać innych lekarzy na niebezpieczeństwo musimy mieć świadomość, że ten lekarz, który by się zgodził pracować w takich warunkach w 100 % odpowiadałby za to co się tam dzieje czy tak naprawdę i niebezpieczeństwo dla pacjentów utraty zdrowia i życia i niebezpieczeństwo dla lekarzy odpowiedzialności karnej cywilnej finansowej moralnej każdy odpowiedzialności z mojej ocenie, jeżeli wcześniej nie udało się zorganizować procesów pracy albo zorganizować tam pracy na bezpiecznym poziomie trzeba było wystąpić i czasowo ten oddział zamknąć są zamykane czasowo oddziały w innych szpitalach, kiedy nie można sobie poradzić takie rzeczy się zdarzają, bo żyjemy w ochronie zdrowia nie dofinansowanej w ochronie zdrowia z brakami kadrowymi jedno niestety w obecnej dobie jak i czy w obecnej kondycji, jakiej znajduje się ochrona zdrowia niestety czasami dochodzi do zamknięcia oddziałów i ja uważam, że lepiej oddział zamknąć niż sprowadzi na niego nagi stwarzać fikcji sprowadzać na wiarę zeznaniom Igora bezpieczeństwo, ale je wrzucać wszystkiego co pan mówi wynika też się ten człowiek, który ewidentnie z nową straciło stracił nerwy noże on też jest jak sądzę w jego z jego punktu widzenia w sytuacji bez wyjścia może po prostu jest w sytuacji bez wyjścia to znaczy jego zadaniem jest, żeby tam są jednak działał poniesie przestanie działać to szpital traci nie wiem kontrakt jest jest wielka zadyma no, więc łata to w taki sposób jak pan mówi niedopuszczalny inne no ale no i płaszcze chcę zapytać czy niema pan wrażenia że, gdyby nakłady na służbę zdrowia w Polsce były na przyzwoitym poziomie gdyby rząd są płynnie kolejne rządy nie dopuściły do tak dużych zaniedbań to w tej sytuacji w ogóle nie było prawdopodobnie tusze zgodzę i to jest jakby jedyne miejsce, w którym w stresie zgodę natomiast tak ja wszystkim dyrektorom współczuje z uwagi na to, że mają bardzo trudny orzech do zgryzienia i bardzo trudną sytuację, ponieważ nakłady są tak niskie, że oni naprawdę mają problemy z zachowaniem ciągłości diagnostyczno-terapeutycznej to tak ładnie się nazywa, czyli po prostu z zachowaniem ciągłości opieki nad pacjentami natomiast ta trudność nie tłumaczy takiego zachowania i tutaj to bym chciał powiedzieć, że niezależnie od tego jak trudno zarządzać szpitalem jak tego w ogóle nie neguję, bo zdaje sobie sprawę, że bardzo trudno się zarząd szpitalem to niestety w mojej ocenie mną ja odbieram bardzo osobiście, ale również go słyszałem jak mówią koledzy ci starsi również inni dyrektorzy no nic nie tłumaczy takiego zachowania takich słów, które usłyszałem takich gróźb, które usłyszałem takiego poniżania i niezależnie od trudności w sytuacji, jakiej pan dyrektor się znalazł i który nie neguje, bo trudna sytuacja na pewno była niestety tak się nie rozmawia, bo każdy w życiu ma trudne sytuacje, a nie każdy w ten sposób, czyli strachem załatwia sprawy właśnie ta rozmowa tak jak mówiłem jest charakterystyczna jest to takie autorytarne czy hierarchiczny styl zarządzania, który jest bardzo obecne w wielu polskich firmach prywatnych państwowych, a on jest bardzo w Polsce rozpowszechnione to wynika z wszystkich badań prowadzonych wśród menadżerów Otóż proszę państwa polscy menadżerowie jak jadą na zachód to okazuje się, że mają genialną wiedza co świetnie przygotowani merytorycznie od miast totalnie nie radzą sobie z zarządzaniem zespołami właśnie, dlatego że na Zachodzie zwykle ten styl nie jest autorytarnym tylko jednak jest taki współczujący Minki, chociaż też mnie nie kolesiom ski właśnie tylko konkretne, ale jednak nie autorytarne i polscy managerowie sobie w związku z tym na Zachodzie słabo radzą oczywiście mówię generalnie to nie jest także, że wszyscy na pewno znajdziemy wyjątki i chce pana zapytać jako osobę trzydziestoletnią czy nie jest też trochę tak, że to jest tak naprawdę spór między, że tutaj widzimy na przykładzie tej rozmowy tej całej sytuacji spór między pokolenie trzydziestolatków wchodzących ponad 31 dla wchodzących na rynek pracy, a pokolenie sześćdziesięcio latków, którzy szefów, którzy po prostu są przyzwyczajeni do tego, że mają folwark myślę, że tak może być albo nawet zgadzam się z panem redaktorem 100 %, że na nie jest natomiast my jako młodzi ludzie młodzi lekarze, ale w każdej branży tak naprawdę raczej dążymy do tego, żeby ten system nie był Pater na listy trzeciej takiej hierarchicznej tylko partnerski są ostatnio czytam taką mądrą książkę, w której było napisane, że są różne paradygmaty zarządzania i w Polsce jeszcze panuje ten czerwony, czyli taki najniższy, czyli właśnie zhierarchizowanej paternalizmu liczne natomiast najlepszą formą zarządzania opartą na wzajemnym zaufaniu lojalności pracowników, gdzie generalnie te dochody kompani są zdecydowanie większe i praca w danej kompani jest zdecydowanie lepsza to jest zażądanie turkusowe i niestety w Polsce tego zarządzenia, które nic nowego jeszcze niema albo po prostu jest w tak bardzo małej liczbie firm, że my nie jesteśmy w stanie tego zaobserwować, ale już pomiędzy nami, czyli pomiędzy młodymi ludźmi jak ja widzę i rozmawiam boję, że z kolegami rozmawiam to raczej większości jak my współpracujemy to u nas i ta współpraca jest oparta bardziej nad tym zarządzaniem turkusowym morzem zielonym mieście nie turkusowym, a nie tym czerwonym pomarańczowym czy inni bardziej jesteśmy partnerami do rozmowy do współpracy niż takimi osobami, gdzie ja jestem teraz przewodniczącym związku zawodowego to jest najważniejsze nie ja jestem HOKEJ może jestem w tym wypadku liderem natomiast tak naprawdę u nas są wszyscy ludzie odpowiedzialni za sukces to jest zespół i każdy ma wkład w ten sukces, a nie tak, że przewodniczący jest najważniejszy i jego sukcesem, że jeżeli on jest tylko i wyłącznie twarzą sukcesu, ponieważ każda osoba biorąca udział czy będąca w związku zawodowym pracuje na ten sukces i każda osoba jest równie ważna niezależnie czy jest liderem czy jednorazową mądrą, która generalnie rzecz biorąc wymyśla pomysł, ale myślę akcji, ale czy to jest także trzydziestolatkowie, że żal, że w między sobą mu młodzi lekarze w szpitalach to pan zna teraz tych wielu również młodych ludzi po poprzez działalność związkową czy często rozmawiacie o tym, że no nie chcę tutaj wchodzić jakiś ABC należy ci starsi siedzą nam na głowach mają też swój autokratyczny styl zarządzania po prostu nie nie da się z nim już wytrzymać takie rozmowy też prowadzić lekcji czy czynnie raczej nie my natomiast generalnie może nie aż tak ostro mnie natomiast generalnie dostrzegamy tę różnicę pokoleń czy my wiemy doskonale, że pewnych rzeczy przeszkodzić czy nie przed nim coś, jakby przeskoczyć się nie da ja powiem tak, że czytałem też bardzo taki fajny artykuł, który mówił o tym, że właśnie to pokolenie poprzednie przed nami niestety żyło cały czas w jakiś takiej podległości to znaczy może wcześniej to była wojna, a później to była podległość Rosji jak były te czasy komunizmu jest generalnie rzecz biorąc zawsze był ten wróg w ziemi wyimaginowany czy faktyczny i generalnie rzecz biorąc zawsze była ta walka z wrogiem dlatego wydaje mi się, że jest teraz ten autorytaryzm natomiast my ja jestem urodzony w 1980 ósmy roku, więc ja tak naprawdę całe swoje życie przeżyłem bez podległości ja przeżyłem całe swoje życie w niepodległej Polsce, a więc dla mnie jest to niezrozumiałe, że może być ktoś wyimaginowany ski musiał walczyć, czyli ten wróg dlatego ja po prostu tworzę taką wizję czy taką otoczkę partnerstwa w obu wokół siebie ani autorytaryzmu, czyli czegoś takiego, że po prostu zbieramy się to też bardzo dobrze było pokazane na szpitalu w moim, gdzie były listy pracowników właśnie te starszych, którzy się przeciwstawiali ja tak też właśnie względem tego co mówię postawiłem się na tym, kiedy stale tego właśnie takiego wyimaginowanego wroga, którego trzeba zwalczyć, ale to właśnie byli ludzie, którzy w tych czasach odległych, ale to był taki też spór pokoleniowy rzeczywiście mojej ocenie tak, bo większość młodych ludzi stało po mojej stronie albo, chociaż nie wypowiadało z powodu my najczęściej strachu ja doskonale rozumiem i kolegów tłumaczy natomiast większość osób, które negatywnie się wypowiadał czy dalej wypowiada na temat tej całej akcji to są jednak osoby starsze, czyli te osoby, które w jakimś na jakimś etapie swojego życia żyły właśnie z podległości i po prostu musiały cały czas walczy z jakimś wrogiem w tym wypadku, jeżeli chodzi o szpitalne to wrogiem stał się Fijałek wspólnym wrogiem z kolegów, z którymi współpracuje z administracji kolegów lekarzy starszych niż naszych kolegów ordynatorów, których bardzo szanuje niestety stałem się ich wrogiem wydaje mi się, że jest to spowodowane właśnie mentalnością, która jest spowodowana również tym co oni przeżyli na pewnych etapach swojego życia my młodzi tego nie mamy, więc my może łatwiej nam jest po prostu współdziałać, a nie działać na zasadzie pan czytał dał chłop finisz na zasadzie ordynator czy przewodniczący właśnie członek n p . mamy raczej działamy czy współdziałamy czy raczej działamy na zasadach partnerskich nie Patera list, a 3 w szpitalu w pańskim szpitalu w ogóle jest jakiś mechanizm wpływu pana na podejmowanie decyzji czy jakieś decyzje są nie wiem głosowane nie mówią o związku zawodowym com mówi o szpitalu o decyzjach dotyczących zarządzania szpitalem generalnie tak, ponieważ mamy ostatnimi czasy spotkania związkowe z zarządem szpitala, czyli z panią dyrektor i wówczas są przedstawiane nasze propozycje i tanie, ale to mówimy zupełnie czym się nie mówimy o sytuacji, kiedy jest związek zawodowy on ma jakieś postulaty pretensje, że uwagi idzie do Dyrekcji też takie taki mechanizm już podział był wyjątkowy w jakim sensie macie oczywiście normalne, ale w wyjątkowy, że dopiero wtedy to rzecz jak już już coś jest nie tak natomiast czy w szpitalach czy tym konkretnym szpitalu jest jakikolwiek mechanizm, pomijając związki zawodowe, w którym pan jako pracownik jest proszony o wyrażanie opinii o nie głosuje się jakieś decyzje dotyczące zarządzania szpitalem czy w ogóle coś takiego istnieje no to niestety nie od razu mogę powiedzieć, że niestety nie nad czym ubolewamy, bo kiedyś nawet napisałem jeszcze nie jako związkowiec tylko jako lekarz, że chcielibyśmy pomóc Dyrekcji napisać tzw . a to nazwałem plan naprawczy szpitalnego oddziału ratunkowego jeszcze za czasów właśnie poprzednich ordynatorów, bo tak jak mówię nie było to data zmiana, czyli odejście nie była rzeczą na ogół tylko rzeczą, która przeciągnęła i nie pojawiła po jakimś czasie, więc próbowaliśmy napisać czy próbowaliśmy współpracować z dyrekcją napisać ten plan naprawczy zostało to na 1 ze spotkań, kiedy minie byłoby w Warszawie na kursie wyśmiane jest generalnie rzecz biorąc, jeżeli chodzi o takie głosowania pan redaktor pyta niestety nie ma jak i spotkania regularne loty po raz miesiącu raz na 2 tygodnie spotkania, na których każdy pracownik może stać bardziej Słuchajcie uważam, że w szpitalu mamy taki taki problem proponuję rozwiązać no i dyrektor mówi no dobra to pomyślę, a może przegłosujemy tę sprawę niestety nie a nam się bardzo takie coś, by przydało i podoba i doskonale wiemy z doświadczenia czy z literatury, gdzie inne firmy najczęściej w amerykańskich tak jest, że po prostu mają te spotkania, gdzie szef jada na stołówce właśnie ze swoimi pracownikami i wówczas oni mogą porozmawiać po prostu jak równy z równym ze swoim szefem i powiedzieć no ja jestem wielkim fanem Stevea dostał już niestety nieżyjącego i on przecież chodził i wiele pomysłów zaciąga w ogrodzie sfery zarządzania to Save no to dokładnie to jest osobna, ale generalnie rzecz biorąc to on zaciągał wiele pomysłów do, a plac, gdzie generalnie były to pomysły innowacyjne i historyczne, jeżeli chodzi o całą tą technologie to on zaciągał właśnie od swoich współpracowników nawet najniższych właśnie na stołówce dzieło Disney kolejny, gdzie stworzyli, gdzie stworzyli taki pokój, w którym każdy nawet pracownik Administracyjny czy nawet Woźny mógł iść narysować coś co potem zostało w formie animowanej prezentowane, więc w mojej ocenie taki styl zarządzania jak widać z tych 2 obecnych firm, które wspomniałem jest bardzo skuteczny natomiast szpitalach czy nawet wielu polskich firmach tego nie widać raczej jest to zarządzanie takie, że spółka czy czy prezes zarządza twardą ręką, a pracownicy po prostu są tylko i wyłącznie od wykonywania jego poleceń ani od myślenia mówi, a bardzo mądre to bardzo często zdania jest tym starciu to nie jest coś od myślenia z wielu wypowiedzi ludzi, którzy pracowali na Zachodzie wynika, że to jest ta zasadnicza różnica 1 z F1 reportaże w dużym formacie 1 z ze spawaczy mówił, że w Polsce jak był spawaczem mówił, że dałoby się jego pracy czy prace grupy zorganizować sprawniej poprzez jakieś tam usprawnienie właśnie to przychodził szef mówił Staszek ty tutaj nie jesteśmy od myślenia tych spraw, by w ogóle się nie wtrącali taka była reakcja natomiast w Norwegii każdy taki pomysł był analizowany przez brygadzista, jeżeli niektóre były wdrażane, jeżeli były wdrażane to oczywiście pracownik był za to chwalony jakoś tam też ratyfikowany jest to zasadnicza różnica chcecie pana chwile, by zostać przy tym wątku zarządzania czy panu jako trzydziestolatek z dnia 30 letniemu lekarzowi czy panu mieści się w głowie sytuacja, w której pracownicy szpitala demokratycznie wybieraliby sobie szefa, jeżeli byłyby to demokratyczne wybory faktycznie, bo czasami wiemy, że ta demokracja nie jest do końca taka, jakbyśmy chcieli natomiast uważam, że jak najbardziej tak, ponieważ ja zostałem wybrany w demokratycznych wyborach i na przewodniczącego oddziału terenowego i na zmianę z żadnego związku zawodowego tak jest i na przewodniczącego całego regionu kujawsko-pomorskiego były to demokratyczne tajne wybory Nobody tak to wynika z naszego statutu, ale zostałem wybrany takich wyborach ja również zażądam, bo to też był zbyt częste zarzuty, że co ty możesz wiedzieć jesteś młody i niezawodność jak też będąc już teraz na tym etapie związkowym jak też pewną grupą ludzi zarządzam, więc też musimy wdrażać pewne metody czy pewne organizacje i czy zarząd Nordea, ale ich wybór szefa szpitala w głosowaniu obok kogoś, kto ma zarządzać całym ciałem szpitalom, bo w Polsce się coś takiego mówi to, że prezesa można przecież mogą pracownicy wybierać to to jest co na to co do tego prawda do komunizmu nad Rosją w ogóle co to za pomysł tak dalej pytam pana jako trzydziestolatka, który pracuje w bardzo zhierarchizowanej w tej chwili w strukturze, bo w polskie szpitale polskie uczelnie zresztą tak samo szpital jest uczelniany do tego dotyczy to nie tylko lekarze tylko socjologów tak samo filozofów terenu generalnie są strasznie zhierarchizowana, więc dlatego właśnie pana pytam czy komuś takiemu młodemu w tej strukturze, który został wrzucony w tym strukturę mieści się w głowie wybieranie demokratyczna szafa, a ja osobiście uważam, że to było coś czym ja chodzę tak naprawdę na co dzień, czyli złamaniem status quo winny ja uważam, że dzięki właśnie takim wyborem czy dzięki zmianie, bo w chwili obecnej umówmy się, że mamy tak naprawdę osoby zarządzające z nadania i w mojej ocenie, dlatego że one są z nadania niema tego modelu partnerskiego w momencie, kiedy byłby wybrany nasz wspólny kolega, który byłby wybrany przez pryzmat doświadczenia przez pryzmat dobrych kontaktów przez pryzmat merytorycznego przygotowania wówczas moglibyśmy z nimi współpracować jako właśnie, ale żyjesz po Annie z nadania, bo nikt i ja wychodzę założenia, że jak to się z nadania do domu nie zależy do końca albo tak bardzo, jakby został wybrany przez całą grupę, bo mi się wydaje, że w momencie, kiedy media nie zależy ona tak bardzo na zespole Avalon jest komunikacja w górach, żeby ci, którzy oddali to nadanie byli zadowoleni to oni są zwykle nastawieni na to, że maszyna szpital ma oszczędzać i ma nie być demo to znaczy, że jest to, żeby dziennikarze nie opisywać jak i skandali szpitalom, że było cicho, żeby nie było od długu no dobrze, ale można powiedzieć, że z kolei ten dyrektor, który byłby wybrany przez was mogły one nie obieca jakieś astronomiczne podwyżki w ramach mini kampanii wyborczej no i zgłaszać w ogóle jakieś postulaty, które z taktem rozwalą budżet szpitala tak, ale myślę, że my nie wybierali byśmy go przez pryzmat podwyżek tylko tak jak wcześniej powiedziałem merytorycznego przygotowania umiejętności współpracy umiejętności komunikacyjnych czy doświadczenia raczej nie chciałbym i NATO akurat bym się pewnie nie godził, żeby to była taka kampania wyborcza, którą znamy z polityki tylko raczej, żeby po prostu był to wybór tak jak np. czasami zdarza się wybór rady ordynatorów, bo wybór ordynatorów jest czasami taki z tego wiem nie wiem czy we wszystkich szpitalach, ale znam szpitale, których wybór ordynatora polega na tym, że nie jest on z nadania tylko faktycznie głosują pracownicy SC pomiędzy siebie tak naprawdę, bo np. jednorodna Mroczek i trzeba wybrać i uważam, że to jest Super z tego względu, że ci pracownicy z nim pracowali wiedzą na co go stać wiedzą, jakie ma przygotowanie czy będąc dobrym lekarzem również może być dobrym zarządcą, bo sobie radził z organizacją pracy czy na swojej sali czy będąc zastępcą z wyższą organizacją tej pracy i ja osobiście uważam, że wybory demokratyczne mogłyby zachwiać ten status quo, ale w chwili obecnej ten status quo jako dla mnie dla młodego człowieka myślę, że dla moich kolegów jest do zmiany krótko mówiąc to znaczy nie godzimy się na ten Pater na -li styczny model zarządzania my chcielibyśmy, żeby pracować w zespole, bo wszystko pokazuje wszystko wskazuje na to łącznie z literaturą, że jednak lepsze wyniki i pod każdym względem są osiągane osiągane przez partnerskie zarządzanie ani przez Pater man -li styczny dokończ jeszcze, że historia od tej zaczęliśmy to znaczy, że z tego co czytałem dyrektor, który nam w ten sposób się odnosił do pracownika czy do pana w tym przypadku został zawieszony pan nadal pracuje w tym szpitalu zarządzenie już nie obowiązuje zresztą ono i tak było przejściowe i wiadomo było, że i tak wygaśnie, ale rozumiem, że chodziło wam związkowi o zasadę tę nie o to, żeby to przeczekać -li tylko po prostu zasada jest taka, że jeżeli coś takiego się dzieje raz za chwilę może się zdarzyć drugi raz, więc dlatego NATO nie pozwalamy czy coś jeszcze nowego się w tej sprawy, gdzie pan rozumie jest bezpieczny to znaczy nikt pana nie wyrzuca w tej chwili za to, że pan tam się postawił ich w chwili obecnej jestem bezpieczny to znaczy not my nie też chroni ustawa o związkach zawodowych jako przewodniczącego, czyli osobę, która wiadomo będzie w jakim stopniu się przeciwstawiać co było widać jestem chroniony prawnie, bo tak naprawdę, gdyby tej ochrony prawnej nie było no to nikt nie chciałbym być przewodniczącym związku zawodowego mogą w każdej n p . przy najbliższej okazji zostałby po prostu zwolniony, więc nie od tak zwolnić nie można musiałbym po prostu popełnić jakiejś dyscyplinarne wykroczenie i wówczas można, by było faktycznie mi pożegnać, czego dno od chwili obecnej zrobiła mnie też chronione myślę, że przez jeszcze 1 rzecz trochę o tym, rozmawialiśmy przed programem to znaczy, że lekarz trzydziestoletnich pana sytuacji, jeżeli nawet dostanie bilet wilczy bilet, dlatego że działalność związkowa w Polsce może się za pana ciągnąć to znaczy każdy dyrektor następnego szpitala w Polsce, który będzie chciał pana zatrudnić będzie mógł w internecie sobie wpisać nazwisko przeczytać całą tę historię aha czy Fiałek się postawił poprzedniemu dyrektorowi to może lepiej go nie zatrudniać, bo zaraz ja też będę miał jakiś dym kłopoty konfliktowy, bo takie podejście w Polsce szefów do działalności związkowej dlatego też bardzo wielu ludzi boi się podejmować działalność związkową natomiast ja rozumiem, że pana chroni jeszcze inna rzecz, że pan w zasadzie, jakby tutaj w Polsce było już to pana tak po za duszno się zrobiło to pan po prostu jedzie do Niemiec dostaje 4 × większą pensję pracuje w komforcie i ma to wszystko wnoszę, że tak jest ja przesadzam trochę to jest idealne podsumowanie tego od tej sytuacji doskonale wiemy, że i statystyki tutaj nie kłamią do 2025 roku w Europie w unii Europejskiej powstanie blisko 2  000 000 wakatów dla pracowników ochrony zdrowia już teraz powstają szkoły czy takie centra, które ściągają do Wielkiej Brytanii paragon na to pod Warszawą się nazywa w wielkiej Brytanii lekarzy z Polski, ponieważ wielka Brytania również boryka się z niedoborami lekarzy i niedoborami pielęgniarek natomiast i tak mają sytuację lepszą aniżeli w Polsce, ale borykają się i oni już teraz no i dlatego że się społeczeństwa starzeją też po prostu służba zdrowia wymusi coraz więcej, gdy z powodu starzenia się między nimi spocząć teraz więcej usług tak, by wykonać, więc to też stąd się bierze jak rozumiem taki z tego, że lekarze przynajmniej u nas 14, czyli aż 25 % lekarzy jest wieku emerytalnym ja nie wiem, dlaczego Polska w tym wypadku rząd, bo to oni organizują całą ochronę zdrowia, że oni nie reagują i nie podejmują żadnych działań, które mogłyby poprawić demografię naszego co się z nami wznowią, ale to się, kto to jest wszystko od efekty będą bardzo odłożone w czasie no nie da się w tej sprawie zrobić, czego błyskawicznie prawdopodobnie to razem no nie wiem czy aby 2 × zwiększyć nabory np. nagle na ja myślę, że wypadałoby, bo musimy mieć świadomość, że u nas istnieją 2 sektory sektor publiczny sektor prywatny w sektorze prywatnym pracuje naprawdę duża liczba lekarzy dodatkowo blisko 2530  000 lekarzy wyjechało poza granice Polski, jeżeli w Polsce stworzono, by system przyjazny dla lekarzy i pod względem warunków pracy przede wszystkim, że moglibyśmy świadczyć usługi na podobnym poziomie jak w Europie i pod względem płac już nie mówię Europejskiej ale, chociaż dobijający IDC do tej Europejskiej to musimy mieć świadomość, że mogliby ci lekarze i systemu prywatnego, ale również lekarze, którzy wyjechali wrócić i wówczas na pewno zwiększyłaby się liczebność, gdy tych lekarzy w Polsce, bo w chwili obecnej mamy 2 , 4 lekarza na 1000 mieszkańców, czyli najmniej w unii Europejskiej dlatego ja osobiście uważam, że nie tylko zwiększenie naboru co będzie widoczne za 1012 lat, bo tyle mniej więcej trwa wyszkolenie pełnoprawnego lekarza, ale również poprawa tych warunków pracy, o co my postulujemy, żeby ci lekarze, którzy wyjechali czy przeszli do sektora prywatnego wrócili, bo sektor prywatny, w którym jak też bardzo mało, ale pracuje jest zdecydowanie lepszy nieporównywalny z systemem publicznym, więc jeszcze w żadnym wypadku nie dziwię stale się nie dziwię, że ci lekarze odchodzą ci, którzy mogą odchodzą, bo systemu prywatnego no właśnie chciałem pana zapytać o sektor prywatny sama mam z tym duży zgryz, ponieważ w zasadzie uważam, że powinno być jak w Czechach co zresztą pan też napisał, gdzie w zasadzie nie istnieje prywatna służba zdrowia oczywiście to się z miliarderem to mnie, więc są pewne jakieś trzy-cztery nie wiem Super prywatnej kliniki, ale generalnie klasa średnia tak jak w Polsce już leczy się z podróżnych Luxmed dachy i t d . to w Czechach klasa średnia leczy się w publicznej służby zdrowia ma to 2 efekty i tutaj, jeżeli pan się zgadza lub nie zgadza to proszę polemizować pierwszy efekt jest taki, że jeżeli klasa średnia korzysta na co dzień z publicznej służby zdrowia nie z prywatnej to również bardzo naciska, żeby jakoś tej służby była w miarę przyzwoita no bo po prostu nie mają, gdzie uciec tak powiem, więc wszyscy, którzy mają wpły w na media nano, bo klasa średnia czy wyższa klasa średnia to nie ukrywajmy to są również ludzie bardziej wpływowi mający większy wpły w na dyskurs publiczny jest ci ludzie pilnują i w razie czego się coś dzieje to bardzo duże są tym w mediach to po pierwsze, na, a po drugie, ten prywatny system w Czechach nie wysysa mnie wysysa pieniądze pieniędzy na system publicznego rozmiarze pandy był też za tym, żeby w Polsce raczej wzmocnić publiczną służbę zdrowia niż rozwód rozbudować prywatną ja uważam, że ta polaryzacja jest zła to znaczy albo prywatyzujemy nie ja uważam, że powinien po prostu być 1 sektor, gdyż albo sektorową rynkowy, czyli prywatny albo sektor publiczny tak jak jest w Czechach aż 2 mojej ocenie największym kłopotem jest właśnie ta polaryzacja, czyli polaryzacja na system publiczny bardzo zły i tak naprawdę, ratując tylko na życie i czasami nawet nie ratujący tego życia, bo ludzie w kolejkach pacjenci w kolejkach umierają, jeżeli chodzi o system publiczny i ten system prywatny, który jest taki ładny ciepły miły kolorowy bardziej podobne do tych z serią z serialu, a nie do tych, które widzimy n p . na co dzień, kiedy jedziemy do szpitala policja uważa, ale też z rozwojem ładnie kolorowo jednocześnie jak panem wójtem czy ma poważną chorobę jak ktoś ma poważne choroby to one oczywiście kompletnie się tym nie zaś to znak, że raka się prywatnie nie wyleczy, a jeżeli się prywatnie chce leczyć to oczywiście są to pieniądze tak niebotyczne, że stać na to tylko milionerów, więc trochę jest tak, że prywatny system działa na tym podstawowym poziomie, kiedy trzeba iść do specjalisty jak się okazuje, że ktoś jest poważnie chory to oczywiście natychmiast ląduje się publicznym szpitalu, czyli publiczna służba zdrowia de facto obsługują najdroższe przypadki wstęp w ten sposób tak jest, bo to jest finansowane z budżetu państwa mamy te refundacje czy chemioterapia czy trudne zabiegi onkologiczne chirurgiczne to wszystko jest obsługiwane właśnie przez szpitale publiczne, ponieważ one są do tego przystosowane musimy mieć świadomość, że system prywatny jest skierowany w większym stopniu na zysk, bo każda firma prywatna jest skierowana w głównym stopniu na zysk, więc ona ta firma czy ten sektor nie będą zainteresowane procedurami, które są bardzo kosztowny mało zyskowne dlatego po prostu system prywatny raczej polega na tym, że leczymy tych pacjentów, którzy w, jakim stopniu będą wyleczeni Super, ale będą opłacani krótko mówiąc, a system publiczny zostaje po prostu dla tych pacjentów, którzy wymagają dłuższej hospitalizacji, którzy wymagają antybiotykoterapii chemioterapii, która jest bardzo droga czy podawania władz innych bardzo drogich leków ja osobiście uważam że, gdybyśmy usunęli ten system prywatny np. zwiększyli finansowanie publicznego to wówczas byłaby to szansa dla wszystkich pacjentów to znaczy, że te kolejki, by się skróciły i przede wszystkim byłaby możliwość, żeby ci pacjenci byli leczeni na prawie europejskim poziomie natomiast w chwili obecnej, kiedy my finansujemy też tak niskim stopniu system publiczny to, chcąc nie, chcąc siłą rzeczy musiało powstać inny system, gdzie są świadczone te same usługi tylko sposób po prostu inne, bo w tak wielkich niedoborach jakich jest obecnie publiczna ochrona zdrowia niestety musiało powstać, bo to jest standard tam, gdzie tworzą się niedobory tam się tworzyć jakaś inna ścieżka, która te niedobory wypełnia tylko trochę inny sposób i tak też powstało właśnie sektor prywatny, którego w Czechach tak jak pan redaktor słusznie zauważył nie ma, ale tam jedno system jest zdecydowanie bardziej finansowane zdecydowanie wyżej, bo tam ponad 6 % PKB już teraz część z wykazem, gdzie PKB powiedzmy jest porównywalne czeskiej polskie, a w Polsce obecnie przekazujemy zgodnie z ustawą 484 na głowę PKB nie PKB na całą ochronę zdrowia 486 % zgodnie z tą ustawą natomiast z uwagi na to, że mierzymy PKB sprzed 2 lat noc jest to przekazywane Gniezno 4 , 4, a Czesi przekazują 6 , 6 bodajże listy jest ponad 2 % PKB, ale u nas właśnie około 2 % PKB, czyli 1314 pochodzi z kieszeni naszych pacjentów dlatego ten system jest powiedzmy w jakim stopniu porównywalne tylko unik to jest wszystko zapewnione przez publiczny system opieki zdrowotnej, a u nas jest to zapewniane właśnie dwojako, bo 23 pochodzi z systemu publicznego, a 13, czyli te niedobory, które powstają w systemie publicznym są załatwiane właśnie w systemie prawa najczęściej 13 bardziej opłacalnych procedur, które na tor nie dziwi, że taki byłem prezesem prywatnej firmy medyczne to bomba w nowym uzyskiwał procedury, które mają dużą marżę, że tak powiem, bo to zależy od wyceny procedury, a rozumiem, że te mniej opłacalne procedury cię dużo częściej lądują w system publicznym no i można z największym skrócie powiedzieć, że tak długi, iż wielomilionowe długi szpitali w jakim sensie one po drugiej stronie są zyskiem Tychy tych prywatnych firm to oczywiście jest trochę naciągane domagała media mówią, że nawet nie do końca, bo jak coś takiego to jest dosyć taka teza bardzo mocna, ale my też tutaj bowiem na antenie, że w mojej ocenie pewne osoby, które mają interesy w systemie prywatnym one bardzo chcą, żeby system publiczny był właśnie niedofinansowany, żeby był niewydolny, bo zdajemy sobie sprawę że, gdyby system publiczny był bardzo dobrze funkcjonujący to po co byłoby nas system prywatny czy te osoby, które mają interes mała grupa interesantów, którzy żyją dzięki systemowi prywatnemu i mniej znane rękę, żeby system publiczny był dobry, więc ja tutaj się znana jest do mocna teza, ale tak naprawdę no i firma, która świadczy usługi i na nich zarabia nie będzie chciała, żeby ktoś inny świadczył usługi, bo wówczas będzie to konkurencja, a jak pacjenci w Polsce będą mieli to w ramach składki na ubezpieczenie zdrowotne to po co będą mieli do prywatnego lekarza jak wszystko załatwią w publicznym szpitalu chciałem jeszcze pana zapytać o 1 rzecz, która mnie od wielu lat są bardzo dziwny to znaczy o Solidarność na żyjemy z kraju Solidarności, która tt przez duże US, która wywalczyła wolność pełnić nocne oraz wybory 4 czerwca z tej okazji odbył się taki wielki bal, gdzie bardzo chwalono te 30 lat, a pana zapytać jak to jest możliwe, że przez tyle lat z każda grupa w środowisku lekarskim wyższa wpływa tylko sobie to znaczy w skrócie ci, którzy waszym środowisku są najsłabsi mają tak z najsłabszą pozycję przetargową, czyli salowe pielęgniarki i pracownia sanitariusze ratownicy medyczni oni byli po prostu zawsze na samym końcu imię mieli zawsze przez to ostatnie lata najgorzej najniższe pensje i najmu natomiast ci, którzy mieli silną pozycję przetargową jakieś znajomości ordynatorzy profesorowie ci lekarze, którzy już są w szpitalu, że tak powiemy and wyżej hierarchii to oni jednak jakoś wywalczyli w miarę przyzwoite zarobki czyszczenie kosmiczne, ale w miarę przyzwoite jednak te zarobki byłej są te słynne opowieści jak w czasie operacji 2 lekarzy ordynator jest już z kolegą rozmawiają o tym, że właśnie wrócił dzień myśmy wrócili z wakacji na Lanzarote, a pielęgniarki się czerwienią tego słuchając, bo właśnie nie starcza im na na części muszą brać chwilówki na jej chciałem zapytać, dlaczego waszym środowisku nie było także po prostu w sprawie pielęgniarek tak jak za pierwszej Solidarności protestowali, by właśnie lekarze ordynatorzy no to, że jakby ci silniejsi braliby pod uwagę sytuację słabszy ja odpowiem tutaj, że w mojej ocenie w ogóle Polska nie jest albo przynajmniej środowisko medyczne, ale myślę, że cała Polska nie jest społeczeństwem obywatelskim i tutaj w mojej ocenie jest największy kłopot to znaczy, że my mamy taką mentalność, że jeżeli ja znam dobrze to trudno niech to, że inni mają źle kiedyś tego nie było, bo kiedyś faktycznie kierowcy protestowali, ale w Polsce mamy szczerą kierowcy protestują to też jest nasze rozmowy sprzed sprzed program, że kierowcy protestowali wczoraj swoje interesy pielęgniarek po sześćdziesiątym pierwszym roku, bo one na oni mogli zablokować miasto prawda pielęgniarki nie taki jest, więc tutaj, bo w najlepszym przykładem są to, o czym też rozmawialiśmy przed programem jest to, że n p . w Kanadzie również lekarze zrzekli się swoich podwyżek na rzecz słabiej opłacanego personelu, jakim są pielęgniarki, ponieważ powiedzieli my mamy już tak dużo, że nam nie są potrzebne te pieniądze tam zarabiają w bodajże mediana, bo 492  000 USD rocznie rocznie, więc generalnie noce są nieprawdopodobne sumy natomiast pielęgniarki zarabiają zdecydowanie mniej i kolejna podwyżka wywalczona przez związki zawodowe właśnie w Kanadzie dla lekarzy została usunięta czy została po prostu oni zrzekli się tej podwyżki na rzecz tego, żeby dofinansowane zostały właśnie pielęgniarki albo, żeby poprawione zostały warunki pracy jeszcze bardziej Yves, a u nas niestety my się wydaje, że po prostu przez te lata podległości przez te lata komunizmu przez te wojny w Polsce zawsze było źle tak można powiedzieć, iż w momencie, kiedy ktoś ma trochę lepiej to on już niestety nie zwraca uwagi na to, że ktoś inny ma gorzej to znaczy ja złapałem pana Boga zapięty przestrogę za ogon, więc ja będę się trzyma po prostu swojego swojego sukcesu czy swoich pieniędzy i trudno inni jak mają gorzej no to trudno może oni też sobie wywalczą poza tym to ten przykład kanadyjski lekarze mają tam tak dobrze, że faktycznie jak w Polsce np. MON daje taki przykład jak w Polsce ci lekarze zarabialiby to o co postuluje ogólnopolski związek zawodowy lekarzy od wielu lat czy te 3 średnie krajowe dla specjalisty to myślę, że jakby była podwyżka dla tych 3 i połączyć 4 średnich krajowych to może, gdyby ten system był dobry lekarze powiedzieli nie dać pielęgniarkom, ale jeżeli lekarze zarabiają 1 średnią krajową to niestety jest po prostu ta walka o to, żeby za elitę, czyli po prostu jest walka o takie o CIT ochłapy, które trafią do tego systemu po prostu każdy musi sir troszkę wyrwać, by ci, którzy są najsłabsi w przez lata tak było wyrywali sobie najmniej jeszcze na koniec chciałem pana zapytać czy o outsourcing taką plagę, która moim zdaniem bagażową plagę, która przez lata też szpitalach, bo była to znaczy, że oszczędzano n p . na tym, że zwalniano salowa albo przynoszą do firmy zewnętrzne ich, że zatrudniono firmę sprzątającą, która nie sprzątają szpitale mają oczywiście to się kończy tym, że codziennie na oddział przychodzi inna sprzątać, bo tamten już właśnie odszedł, bo był na śmieci co znalazł lepszą pracę i to się kończy po prostu jakimś innym szpitalom dobrać ser co się dzieje, jeżeli coś co tydzień przychodzi nowy pracownik, który musi się nauczyć jak zrobić, żeby tam nie było za chwilę sepsy problem z, a więc czeka nas też na outsourcing czy też w ogóle nadal problem i 3 i trzeba o tym, sądzi czy wojen tak kiedyś było tak, że właśnie były na etatach zatrudnione przez szpital i kuchni, bo to też dotyczy Górnik teraz też mam ten outsourcing właśnie dotyczące usług gastronomicznych, gdzie przyjeżdża 1 katering później wygra inny katering przed, tak więc przyjeżdża inny katering jest całkowicie inna dieta później dietetycy nie wiedzą, że tak naprawdę co mogą podawać, bo dla jednych dieta cukrzycowa to taka dla drugich dziś taka dieta wątrobowa jest to, że wszystko różni faktycznie bezpieczniej dla pacjentów dlatego ja też do tego dążę ten publiczny system opieki zdrowotnej cały razem z właśnie z tym, żeby były te same sprzątaczki czy ta sama kuchnia zatrudnieni po prostu w publicznym dla miasta byłoby bezpieczniejsze dla pacjentów i dla całego funkcjonowania tego systemu, bo w momencie, kiedy 1 pracownik pracuje przez jakiś dłuższy czas to on zdecydowanie lepiej zna ich hierarchii organizacji tej pracy i kształt tego szpitala, więc dotyczy tego zakładu pracy, więc ja osobiście uważam, że ten outsourcing jest trochę niebezpieczne z uwagi na to, że faktycznie ci ludzie się zmieniają zmieniają się posiłki zmieniają się z żądający i tak naprawdę cały czas trzeba uczyć nowych i cały czas trzeba uczyć też siebie, bo w momencie, kiedy mamy pracownika, który jest przygotowany do swojej pracy i pracuje 0203. czy piąty rok to doskonale już w jej doskonale się rozumiemy natomiast, jeżeli co tydzień przychodzi ktoś nowy czy co tydzień przyjeżdża na nowy posiłek no to każdy pracownik musi po prostu się tego nauczyć, żeby to np. sprzątać trzeba dopowiedzieć, że na zgodny jako lekarze ci koledzy, którzy są zabiegów sami o to też muszą powiedzieć, że to trzeba to wysterylizować tak tamto wysterylizować inaczej tak samo mówi dietetycy, jeżeli chodzi o to jedynie na to też muszą nauczyć nowego jadłospisu no bo zmieni się Katherine dotąd wiadomo nowe alergeny nowy jadłospis osobiście uważam, że wiadomo część wolnorynkowa musi być, bo osobiście uważam, że i tak to wszystko będzie dążyło do tej części wolnorynkowej, ale jak to jest wolnorynkowa to znaczy prywatna nie możemy całkowicie ograniczyć wolności gospodarczej i uważam, że takie połączenie, ale nie w takim zakresie, jaki teraz to znaczy, że część prywatna powinna być dla tych osób właśnie, które będą chciały jakiś najdroższe procedury jakiś leczenie, które jest leczeniem niestandardowym 0304 . rzutu, który jest notowany, a nie tak, że część prywatna czy sektor prywatny w tym wypadku jest uzupełnieniem sektora publicznego ja osobiście uważam, że podstawowe potrzeby powinny być zaopatrywane w krótkich kolejkach i właśnie przez system publiczny natomiast to co jest całkowicie już ponad takim standardowym leczeniem, czyli bardzo droga chemioterapia czy te leki bardzo drogi, które Sonata nocną napadową hemoglobiny w jego dziele kosztuje 2  000 000 zł bądź dolarów nogi są to astronomiczne ceny, żeby one faktycznie były wówczas z nich finansowane z PUP, ale uzależnia, ale jak ktoś nocą nad budową to co pan powiedział to jak jest u nas leczone to i tak nie jest u nas leczonej wówczas jest leczone właśnie przez te zbiórki mamy takie tam zbiórki w internecie, w które są pomagam PL n p . że zrzutka, gdzie po prostu w km sedan nie jest normalną ścianek, tym bardziej że innym lekiem jest rzeczą tak jest, ale to jest zdecydowanie mniej skuteczne w LM natomiast najnowsze leki czy te najdroższe terapie generalnie rzecz biorąc nie są refundowane, więc trzeba sobie po prostu we własnym zakresie to są albo zamierza hodować parę lat później, kiedy już będąc w kierują będą, ale myślę, że w takiej sytuacji niestety nie będzie, czyli ja osobiście nie nie będą refundowane ja uważam, że system publiczny powinien łatać te wszystkie najważniejsze potrzeby zdrowotne Polaków natomiast system prywatny powinien być taką wisienką na torcie to znaczy w momencie, kiedy system publiczny już nie refunduje czegoś to powinien system prywatny po prostu pozwalać aby, jakbyśmy całkowicie zamknęli nie jest systemy prywatne od osoby, które np. chciałyby mieć endoprotezę z lepszego materiału jest nie mogły mieć, bo wiadomo tak samo jak chciałby mieć lepszą soczewkę w operacji podczas operacji zaćmy to również nie mogą sobie kupić, więc ci, którzy faktycznie byliby bogaci i chcieliby wykonać to wówczas mogliby to wykonać w systemie prywatnym, ale nie tak jak teraz, że ja idę do prywatnego systemu, bo do reumatologa muszę czekać w szpitalu może miesięcy, a do reumatologa afery w systemie prywatnym poczeka miesiąc wizja zapłaty 150 zlotych i pójdę do reumatologa w systemie prywatnym jest uzupełnienie na orbicie i Anna ewentualnie skierujemy do swojego szpitala na swój oddział, który ma pracuje na pierwszym roku 1 tak było na bardziej chyba propagowane natomiast w mojej ocenie teraz już to jest zawsze, ale kiedyś z tego co zwierzęta faktycznie było, że osoby szły w głównej mierze po to do gabinetu trwale związywać się do szpitala publicznego dobrze zawieszamy te rozmowy teraz sądzę, że jeszcze się kiedyś z panem spotkam to była audycja świat cichnie naszym gościem był Bartosz Fiałek lekarz rezydent szef regionu kujawsko-pomorskiego ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy bardzo panu dziękuję za dziękuję bardzo dziękuję państwu audycje przygotowali Grzegorz Sroczyński Anna Piekutowska, a teraz informacje Radia TOK FM, a po nich goście Passent Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIAT SIĘ CHWIEJE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!