REKLAMA

Elżbieta Frister: W życiu poobozowym Roman nie bał się już niczego

Data emisji:
2019-06-12 19:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
20:22 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Elżbieta Frister, współautorka książki "Autoportret z blizną". Rozwiń »

Elżbieta Frister: Jak umierał jego ojciec na tyfus w obozie w Płaszowie, oblepiony wszami, kiedy Romek w tym samym obozie Go odwiedzał, to myślał o połowie bochenka chleba, który leżał pod poduszką ojca. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dziś goszczą kultura osobista jest Elżbieta historyk teatrolog była dyrektorka Instytutu polskiego w Tel Awiwie witam serdecznie i dobry wieczór państwu dobry wieczór tętni dziś jest spotykam się z okazji ponownego wydania książki autoportret z blizną autorstwa zmarłego w 2015 roku Roman Frister pani mężem dziennikarza pisarza wieloletniego redaktora izraelskiego Dziennika Haaretz współpracownika Radia wolna Europa i Rozwiń » BBC korespondenta tygodnika polityka z bliskiego Wschodu, którego często zresztą mogliśmy słyszeć również na antenie Radia TOK FM od autoportret z blizną ukazał się już w dziewięćdziesiątym szóstym roku w Polsce teraz, ale wznowienia książki podjęła się oficyna wydawnicza przybył nikt pani była również razem z Romanem Eastern tłumaczką tej książki z języka hebrajskiego na język Polski to jest historia człowieka, który przeżył niezwykłe życie człowieka, który w wieku 15 lat stracił matkę zabitą kolbą karabinu przez esesmana w Krakowie, który stracił ojca w obozie w Płaszowie, który jako nastolatek został na świecie sami przeszedł straszliwą gehennę obozu w Starachowicach Auschwitz Mauthausen-Gusen przeżył dwutygodniowy marsz śmierci, dla którego życie i przeżyć było największą wartością i ja powiedziałbym jeszcze inaczej, że to nie jest książka nie do końca mimo wszystko mimo wszystkiego, o czym pani tutaj działa o człowieku, który przeżył piekło jest trochę książkę o tym jak i nieskalanych Duszan dziecka z dobrego domu, choć ciągle, jaka wchodzili i jak z niej wychodzić z tego to jest taki dramat moralitet, gdybym powiedziała nawet pokazujący jak wszystko jest względny zależny od sytuacji miejsca czasu jak nie można przykładać miary normalności do użycia ich reakcji człowieka żyjącego w piekle to bardzo trudna książka bardzo trudne bardzo uczciwy rozrachunek spustoszenie ziemi, którą może okupację wojna i piekło zrobiły z duszą człowieka tak naprawdę w ich państwo się poznali trwają bardzo zabawnie, a w Chinach opracowano w tym 3 Jarosz łącznik był czas, kiedy teatr nie grały jak pani mąż pani nie pamiętam wszystko jest młodą kobietę, ale nie mieszka tracenie pieniędzy to taki moment przecież historii naszego kraju koniec lat osiemdziesiątych postanowiliśmy, ponieważ była wtedy mężatką inny ówczesny mąż, który był też aktorem u kuzyna kuzyn miał kolegę z PiS, że ruch kolegę w Izraelu, który był impresario zaproponował, żebyśmy zrobili jakiś mały kameralny spektakl dla polskich Żydów i pojechali zrobić po prostu pieniędzy na Wiśle we czwórkę zrobili ten aspekt ten krzyż pojechaliśmy nie było żadnych koncertów nie było żadnych spektakli nie zrobiliśmy żadnych pieniędzy, ale za to poznał wtedy Roman Frister bez konsekwencji zupełnie wyjątkowo interesującego ciekawego człowieka zresztą poznaliśmy tam mnóstwo fantastycznych ludzi, po czym spotkaliśmy się ponownie, kiedy przyjechał do Polski opracowało plan Maxwella tak to historia się z ciałem skończyły się 4 lata temu po 25 wspólnych fantastycznych Plantach i razem z Israel a kiedy pani poznała jego historia na obraz jak nasze relacje z koleżeńskich czy przypadkowo towarzyskich przerodziły się jakoś kompletnie szaloną historię miłosną, bo tak się stało to przecież ludzie rozmawiają o wszystkich wiedziałam kim był mniej więcej wiedziała miękkie na życie za sobą on, ale ten dotyka dziś w bardzo szczerych rozmowach non in tych mniejszych elementów, szczególnie że w tłumaczyłem książkę wobec tego rozmów było mnóstwo moich wątpliwości jego wątpliwości wątpliwości związanych, z czym związany jest rodzajem odpowiedzi na moje pytania, ponieważ książka powstała bardzo późno stosunkowo wobec lat, który przeżył wiele wiele lat nim był dostatecznie gotowy, żeby napisać prawd Contreras de nieopodatkowaną i że nic żadna złotko sreber szybko Kuźnic to prawda nie było łatwe wymagało odwagi, ale należało ją napisać albo tak to wcale w związku z tym no i cały czas labirynt za rozmowę, która właściwie była otwarta do końca życia Romana toczyła się minimum 16200 porodach i Roman Frister w książce pisze, że długo starał się wymazać pamięć do wojen latem dlatego spytam Shell coś co takiego się wydarzyło, że na końcu postanowił to opisać ciągle bije tam nikt nie był im człowiek z gatunku budzących się z krzykiem w nocy zbierających skórki od chleba czy chorym psychicznie bądź emocjonalnie po tych straszliwych przeżyciach to ogromne szczęście nie dotknęło natomiast dotknęło go i miał ten obraz przed oczami całe życie człowiek, któremu ukradł czapkę i człowiek, który umarł w związku z tym rozstrzelany przez Niemców w Lesznie w Rogoźnie na szczęście dla niego szczęście emocjonalny nie spojrzał na twarz tego człowieka, ponieważ z tego obrazu byłoby się chyba nie wyzwolił w wielu rubrykach w wywiadzie telewizyjnym z Janem ordyńskim z okazji kolejnej rocznicy wyzwolenia Auschwitz kilka lat temu Roman Frister przyznał, że napisał autobiografię, w której postanowił wyjawić swoje grzechy czy to jest książka, która się zrodziła właśnie z dnia, a przede wszystkim z wyrzutów sumienia i trudno mi odpowiedzieć na to pytanie po nim, iż nigdy nie takiego pytania nie zadałam i nigdy nie padła taka odpowiedź szczerze wyrzuty sumienia to jest bardzo szerokie też pojęcie myślę, że bardziej to była oczywiście ja tak myślę, że to bardziej była rozmowa ze światem o tym, żeby mieć świadomość, że złożą zawsze powoduje grzechy rysę na sumieniu, że nie wychodzi się nietknięty z białym całunie z piekła już użyty jest o tym, rozmowa i myślę, że to jest też rozmowa o tym, że najważniejsza książka i umieć oddzielić te 2 światy, bo inaczej mnie też służyć to właśnie wracając do tych obozowych przeżyć i Roman Frister przyznaje w książce, że przyjął krawaty i dżungli nie chciał być barankiem chciał być drapieżnym zwierzęciem używa takich słów w książce, że sobie kiedyś powiedział rynku do cholery z moralnością szczerości tego wyznania jest rzeczywiście coś niesamowitego chcą użyć jak umierał jego ojciec w obozie w Płaszowie na tyfus oblepione wsiami kierunek w tym samym obozie będąc odwiedzał go codziennie wieczorem tak naprawdę myślę o połowie bochenka chleba, który leży pod poduszką apokalipsa bochenka chleba, którego nigdy nie spróbował, którego nigdy nie spróbował raz nie wystarczyło mu jednak odwagi wewnętrznej tej właśnie moralnej, żeby wyjąć umierającemu ojcu ten klub spod poduszki przypieczętowując tym samym w jego świadomości fakt, że umieram, a z drugiej strony jednak słowa ojca po wojnie co rano kurz nie będzie żadnego po wojnie także skóry zięć synowa najważniejszy jest przeżyć to będzie twoja zemsta to będzie nasza zemsta przeżyć, ale równocześnie padło słowo nie kradnij, których wiązały się z dzieciństwem i z podniesieniem z podłogi w 2 zł przy stoliku brydżowym inni oddani ich także to wszystko oraz MF nie da się położyć na 1 szali, a jednak krzywda postęp to na miarę okoliczności te przestępstwa wydają się wielkie, mimo że są mniej istotne albo mniej istotne, mimo że są bardzo wielkie Elżbieta Chris Harris goszczą kultura osobista nie rozmawiano o książce autoportret z blizną Roman Frister zawsze wracamy do naszej rozmowy teraz w radiu TOK FM czas na informacje w z biegiem lat wydoroślałem pojąłem, że wydarzenia układają się w pamięci cienkimi warstwami każdy czas na swój poziom, a wszystkie razem kształtują naszą świadomość zazwyczaj nie dostrzegamy tego skomplikowanego procesu podobnie jak Rzymianie odczuwa wzrastające nią korzeni nie wie czy to rośliny pożyteczne czy chwasty dziwnej niezbadane jest synteza odepchnięty wspomnień z rzeczywistością nie umiemy kontrolować każda sadzonka niby zapomnianego wrażeń stanowi komórka związków chemicznych kształtujących naszą osobowość wszystko jest przemieszane z ludzi i uczynki dźwięki harmonijne i dysonansem słabostki siła woli upór i pogodzenie z losem wszystko wiąże nić samoistnej logiki życia w to proszę państwa fragment autoportretu z blizną autobiografii zmarłego przed 4 laty Roman Frister książkę wznowiło właśnie oficyna wydawnicza przybyli tak gościom kultura osobista jest Elżbieta Tristar wdowa po Manifie staże, która książka wraz z mężem przetłumaczyła jeszcze raz witam serdecznie kłaniając się pięknie wszystko wiąże nić samoistnej logiki życia umiał logicznie sobie wytłumaczyć także cierpienie także okrucieństwo także zagłady tłum logika zdaje się jednak tracić swoich panów pań i Roman był doradcą racjonalny, a równocześnie jego tłumaczenia były czasy są bardzo śmieszne bardzo zabawne powiedziałbym śmiesznym jednak wydźwięk pejoratywny płyniesz mówił słucha i gdyby nie wojna, a rodzice wysłali mnie do Anglii na studia i takie mieli plan skończyłbym jakieś prawo czy inną ekonomii nie ożeniłem się jakoś smutno angielską Żydówką rzut był strasznie nudne życie, a więc w gruncie rzeczy czy potrafił też traktować wszystko to co się zdarzyło jak wielką przygodę i myślę, że logika w gruncie rzeczy nie ma z tym nic wspólnego, ale znowu to jest nasza logika prawda czy nasza ocena nie umiem wejść tak głęboko w jego proces myślenia, żeby odpowiedzieć jakoś bardzo grzecznie na to pytanie niewątpliwie był człowiekiem dzielnym był człowiekiem odważnym równocześnie bardzo okaleczonym, ponieważ ostatni raz w życiu zapłakał po śmierci matki nigdy więcej nie płakał nie mógł też nie poruszały go takie rzeczy, które nam ludziom, którzy są byli z innego świata wydawał się ostatecznymi dramatami i tego w ogóle nie rozumie to znaczy pieniędzy nie mogę i ktoś zarobi ktoś jest chory wyzdrowieje, a równocześnie był czekiem pełnym pogody życia Kavala, żeby żartownisia wiemy niewiele dawał ogłoszenia do gazety z telefonem kolegi sprzedam papuga, która mówi Filip niż rynek lubił życie, ale lubił życie myślenie dla tego co się stało to nie był rodzaj rekompensaty od miało w sobie tę nawet zaczął chwiać takie bardziej hedonistyczne życie po tych wszystkich wojennych wydarzeniach, o czym pisze również bardzo szczerze i taniec to też jest taki kawałek, który też tak naprawdę należałoby opowiedzieć inaczej ponieść, a jest 6 żony ja byłam osiągnął już kochanki różne te, ale jak się na to spojrzy i tak pokoleń przeczyta tę biografię to też 6 żon to jest też rodzaj dramatu ani wesołego życia pierwsza jak wychodzi młody chłopak po obozach połamany bez nikogo spotyka jakąś dziewczynę jak mówił Gromek i ten pierwszy raz stanął to myślałem, że to jest Niemką dziewczyna była prostą salową z krótkim czasie się okazało, że nie są dla siebie kompletnie potem dziewczyna, która umarła potem żydowska dziewczyna, gdzie bez wielkich uczuć, ale próbował popełnić szlachetny uczynek WHO uratować Żydów, a więc się z nią ożenił razem wyjechali z Polski takich opowiadanie trochę, więc z 1 strony to wygląda na tak i na nieustający flirt z życiem, a z drugiej strony to mój dalszy ciąg takich golą braku szczęścia troszkę jednak on w miłości w uczuciach i powiem nieskromnie, że wydaje mi się, że ja byłam jego ratunkiem uczuciowym i emocjonalnym bardzo się kochaliśmy wydaje mi się, że go też otworzyłam, jakby taki korek, który został wyjęty z butelki poniesie on miał taki pancerz ochronny, ale ktoś jest widziało dopiero na naprawdę przy bardzo bliskiej relacji to jest też coś takiego co bardzo mnie uderzył, kiedy czytający książkę uczyć już powiedziałeś, że żydowskie relacje z odpisu obozowego życia obozowego piekła to wszystko jest przedstawiony bez zbędnych metafor pokazują jak ludzi, którzy będąc w świątyni zła, bo nie wiem jak to nazwać przyciągają złem i przyciągają przemocą i obojętnością na drugiego człowieka recesji są też tak tak szczerze napisany tak bez sentymentów nie ma tu ani 1 fragmentu, gdzie bohater Roman Frister jakikolwiek sposób starałby się upiększyć ten nie ma ani 1 momentu, w którym sam na szkodę wzruszył się swoim losem, chociaż ja czytając książkę pod dywan i myślę, że większość Czytelników Leon po prostu nie jest w stanie, a bez jakiś emocjonalnej cichym, ale nie wiem drgawki przeczytać przejść przez lektora tyle też płakałem, ale powiem tak mnie, że przywiozłem mojego męża do Polski do jego 50 latach w Izraelu i ja postanowiłem wracać ze względu na to, że wnuki, które wskazały, że między nami była ogromna różnica wieku, że chciałem być bliżej swojej córki, którą miał z poprzedniego małżeństwa Romek mówił do mnie ty wracasz, jeżeli migruje po raz kolejny co chcę powiedzieć, że pewnej ruszą mimo tego piekła, które przeszczep najstraszniejszą dla niego rzeczą byłoby trąbią, gdyby zobaczył co się z polską dzisiaj żyje Acta bramy piekieł się znowu otworzyły antysemityzmu nienawiści ksenofobii on jednak był przekonany, że już 3 i zrozumieć i to strasznie pewnie brzmi powiem pani to bardzo szczerzy to jest jedyna rzecz 3, z której ja mogłabym się cieszyć, że tego nie doszło wyjechały w pięćdziesiątym siódmym milionów 800 siódmym roku ta decyzja co czytamy w książce była też podyktowana narastającym antysemityzmem rzekł czuł na sobie ten stygmat bycia Żydem on czuł w tym sensie, że oczywiście na propagandę gomułkowska technicy smrodek tamtych lat już bardzo czuła nie mógł dostać kończy pracę jak został wyrzucony zaraz po sabotaż wiem jak to nazwać to go oskarżono co było oczywistą nieprawdą nie mogę nigdzie z Chorzowa jednostka walczyła z nazwą Warty kule Stali nie Tang w, a zresztą nie będziemy państwo zdradzać wszystkich opowieści na ba mam nadzieję, że państwo przeczytają tę książkę, ale wyjechał ostatecznie w momencie, kiedy się dowiedział, że za dużo Żydów pracuje w instytucjach, w których miał nadzieje te prace jakoś dostać zrozumiał, że to, że nie ma dla niego miejsca tak naprawdę, ale równocześnie postanowił, że jeżeli wyjeżdża to na pewno tylko do Izraela nie dostaną łącznie do krajów skandynawskich nigdzie tylko właśnie tam przyznawał, że dopiero rzeczywiście w Izraelu poczuł się na miejscu, a w Polsce pisał jako wspaniałym gościnnym domu on w Polsce urodzony w jeszcze wracając jednak Dorn dotrą do tych przeżyć i do tego w jaki sposób Roman Frister jak sam twierdzi odruchowo wysiadłem całość tego piekła, które nie życzę innym ludziom zgotowali ten jak rozumiał słów moralność to samo mówił, że za druty kolczaste wyrzucił wszystkie wartości moralne, które wszczepili mu rodzice czczą słowo w ogóle gdzieś w jego słowniku istniało w słowniku może nie, ale przynajmniej w tym okresie, który spędziliśmy razem z opowiadań kolegów z opowiadań przyjaciółmi oni, że taki obraz człowieka niesłychanie lojalny go w przyjaźni i niesłychanie uczciwego nigdy w życiu to obozowym zrobił nic cienką co można, by mu zarzucić w sensie nie wiem jak już się lewy interes jakieś oszustwo jakaś lojalność przyjaźni jakoś koniunkturalnym nosić polityczna czy jakakolwiek inna to nie natomiast moralność nazywani nie wiem nam mówi się czasem on czy one są niemoralnie, bo mają kochankę równocześnie męża czy Żanna lubił się napić dobrego alkoholu i 5 tez moralne to jest niemoralne ten element życia na w tych kategoriach wielkiego pojęcia moralność myślę, że na szczęście udało musi to zamknąć tak myślę i dał się, że to co przeżył podczas wojny może się powtórzyć tak nie nie da już się nie brał udział w kilku wojnach w Izraelu, mimo że taką poważnie chory jednak po obozach pozostawiło ślad nie da się o złożoności nie miał niczego autoportret z blizną przez państwo książkę Roman Frister wydana przez oficynę przybyli k o tej książce i Romanie wpis też rozmawiałyśmy z Elżbietą CRISPR tu bardzo dziękuję za to spotkanie dziękuję pięknie w radiu TOK FM czas na informacjach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!