REKLAMA

Marcin Celiński: Falenta nigdy nie wyglądał na mózg operacji. On nie ma opinii geniusza

Data emisji:
2019-06-14 07:00
Audycja:
Poranek - Jacek Żakowski
Prowadzący:
Czas trwania:
11:50 min.
Udostępnij:

Mija pięć lat od wybuchu afery podsłuchowej. Gościem Radia TOK FM był wydawca książki Grzegorza Rzeczkowskiego „Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PiS zagrali podsłuchami”. - Falenta nigdy nie wyglądał na mózg operacji. On nie ma opinii geniusza. - Moment ujawnienia taśm jest zupełnie nieprzypadkowy. Falenta został po prostu użyty. Służby specjalne kompletnie nie interesowały się tym, gdzie politycy spędzają czas, nie zapewniały im podstawowej ochrony kontrwywiadowczej. Prokuratura skupiła się na samym Falencie i wykonawcach, kelnerach, odrzucając wątki większej organizacji całego procederu. Obraz Polski, który wyłania się z tej książki, nieporadności Państwa Polskiego, jest przerażający – mówił Marcin Celiński.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

poranek Radia TOK FM witam ponownie Żakowski piątkowy poranek TOK FM 25 minut po siódmy mam już połączenie z Marcinem Celińskim w u publicysty Liberte szef wydawnictwa arbiter tor i który jest wydawców książek poruszających polską politykę w ostatnich latach Tomasza piątka książki, a obie książki o Macierewiczu i książka o Morawieckim niedawno wydania, a teraz już już prawie widać książka Grzegorza Dzikowskiego w obcym alfabetem jak ludzie jak ludzie Kremla i PiS i Rozwiń » zagrali podsłuchanych w dzień dobry witam dzień dobry w wirtualnej Polsce Grzegorz Rzeczkowski, których jest teraz szczęśliwie na wakacjach na rozmawiam z dziennikarzem pytanie książka do ostatnich dni była trzymana w tajemnicy dopiero 4 dni przed premierą ujawniono, że to pani jest autorem publikacji obcym alfabetem jak ludzie Kremla i zgarniali zagrali podsłuchami, skąd takie środki ostrożności i skąd takie środki ostrożności pan Marcin to są środki ostrożności, które stosujemy przy każdej z książek także tych poprzednich, które w upały redaktorów wymienił, na który jest trochę tak rozumiemy w jakim otoczeniu funkcjonujemy wiemy, że nasze książki szkodzą mu różnym interesom USA i że kuszą do tego, żeby n p . są w niej filmy o zabezpieczenie ich zakazać ich dystrybucji to co się zresztą dzieje nowym w ogóle mam wrażenie, że dzięki temu naszym środkom ostrożności nie dzieje się to przed publikacją tylko tak jak w przypadku książki o Morawieckim dzieje się w tej chwili, czyli umowa między 4 tygodnie po publikacji przyjęliśmy taką władzę stwierdziła, że realia publikacji, ale jak do tej pory jest skuteczna może w tej chwili z racji tego w jaki czas trafiła książka Grzegorza Dzikowskiego to więcej jest pytań na ten temat warto przy każdej książce tego typu stosujemy tę samą procedurę działania trzymamy ją dyskrecji do ostatniej do ostatniej chwili dla bezpieczeństwa tej publikacji o różnicach dobrze to jest wraca do pytania, a co takiego się dzieje z książką Morawieckim no i 1 z czyjej bohaterów były senator pan mi się również do sądu o zakaz dystrybucji książki to jest taki szybki tryb sądowy, który nie wymaga udziału stronom myśmy się o tym, dowiedzieli oczywiście składamy swoje stanowisko to jest realne zagrożenie, że w przypadku korzystnego dla pana Misiaka o orzeczenia sądu książka będzie musiała zniknąć z rynku futures, ale razem z orzeczenia jeszcze nie ma i kiedy ono będzie z tego co wiem ma są 3 z DM zwrócił z racji braków formalnych w tym wniosek pełnomocnik pana Misiaka ma zdaje się, że od ubiegłego piątku 7 dni na uzupełnienie dobrze jeśli uzupełni to to jest rozpatrywane w ciągu kolejnych 7 dni filiach, czyli jeszcze można książkę o Morawieckim książka piątka Morawieckiego kupić jak ty se 10 z nich pewnie jest jeszcze jest dałby do postanowienia tak weź są sądy jest teraz w książce dotyczącej dotyczącej afery afery podsłuchowej sierż Grzegorza Witkowskiego w co tam są za rewelację w 2 Kamil z 1 strony podsumowanie tego co wiemy podsumowanie tego od tej pracy, którą Grzegorz Rzeczkowski wykonał w ostatnich latach pracy, które nie wykonało organy państwa i Grzegorz Rzeczkowski po podążył śladami wątków, które zostały przez ABW apotem przez prokuraturę uzupełnia odrzucone te sprawy były dobrze opisane prokuratura skupiła się na samym Fallen czy i na wykonawcach numerach ma zupełnie, odrzucając te wątki, które na początku śledztwu w śledztwie ABW obecne, czyli pewnej większej organizacji całego procederu i pewnego zaplecza, które stało za Falentą te wątki nie były rozpatrzone Mroczkowski poszedł tym tropem zbadał czy rosyjski raz badał ich powiązania biznesowe zbadał także ich związki bromu prawdopodobne związki ze służbami specjalnymi nie tylko ze służbami specjalnymi polskimi i usług no i co z tego wynikło w jak pani jako czytelnik jako atak jako wydawca co innego, a jako czytelnik co pan myśli po przeczytaniu tej książki o pierwsza refleksja jest taka, że wolałbym czytać jakiś ładny książki o, ponieważ obraz państwa polskiego, jaki wyłania się z tej książki nieporadności państwa polskiego nieporadności, która momentami zakrawało podejrzenia o dywersję, jaki sabotaż jest przerażający służby specjalnej kompletnie nie interesowały się tym, gdzie Polic, gdzie politycy spędzają czas nie zapewniały im podstawowej ochrony kontrwywiadowczej proszę sobie wyobrazić, że nikt ze służb, a przynajmniej nie ma na to dokumentów nie zbadał kwestii tego, kto jest właścicielem jak się zmieniały cel układy własnościowe czy Sowiej przyjaciołach czy w Le Monde Graś mówi dyrektor zbadał to od razu powinny zadzwonić wszystkie lampki ostrzegawczej, ponieważ szczególnie przy Damon gra się mamy sytuację, w której Roman mu w działalność ta była finansowana z pożyczek od ludzi związanymi z Rosją wprost z zresztą sam Lemon Grass spółka, która prowadziła po faulu restauracje lub po kilku sprzeda, że na koniec stała się własnością 2 do obywateli rosyjskich z Kaliningradu a, a co najmniej 1 z nich jest po szkole FSB to można było ustalić, kto ma przyczynić się tym wątkiem nic Sienie zajął no to jest po prostu niewyobrażalne i takich mówiąc w cudzysłowie zbiegów okoliczności jest bardzo dużo ja po tej książce mam taką refleksję, że dziennikarstwo śledcze w Polsce jest bardzo innym zajęciem niż dziennikarstwo śledcze na Zachodzie, bo jak czytamy niewiele rosyjską ruletkę czy 3 książki łup młoda to widzimy, że tam dziennikarstwo śledcze polega na tym, żeby ujawniać to co partie bądź państwo chce przed nami ukryć natomiast w Polsce dziennikarstwo śledztwa lub śledzt w, które jest ujawnianiem tego, o czym państwo nie wie, bo nasze państwo instytucjonalnie przynajmniej tak wynika z dokumentów nie ma zielonego pojęcia o wszystkim tym co ustalił Grzegorz Rzeczkowski on to zrobił w pojedynkę ciężką pracą prawdopodobnie służby z ich możliwościami byłyby wstanie to samo ustalić w ciągu 2 tygodni od ustaleń, które dla mnie jest najciekawsze ja zresztą potwierdzenie w listach Falenty dotyczy dotyczy prawdziwej roli pana Falenty i Łukasza nie tego 1 z kelnerów pewnie tych, którzy czytali Falenty zdziwiło, że od dziś tam pisze, że w, którym dowiedział się od Łukasza LO podsłuchach w i ta jest to jest o tyle o tyle ciekawe, że został skazany za to, że był inicjatorem tego tu nagle się dowiadujemy, że Wiekiera Lechia była inna, kto z jakiegoś powodu Łukaszenka, by podsłuchiwał dobrze to rekonstruuje jak użyć i użył Falenty, który był współpracownikiem tajnych służb, żeby nawiązał kontakt ze środowiskami niż obecnie rządzącymi dziennikarzami politykami tego obozu do upowszechnienia tego tak to to jest ta narracja, która nakazuje taka konstrukcja wychodzi z tego śledztwa do tego trzeba dorzucić full kontakt z samego Łukasza Ełk, który nie był i jakoś biednym kelnerem tylko był człowiekiem, który się przyjaźnią z bardzo różnymi ludźmi przyjaźnią się bardzo blisko są z naszym synem szefa przedstawicielstwa Łukoil na Polskę, a i jego związki były bezpośrednie z ludźmi co, do których można mieć podejrzenie, że pracują z rosyjskimi służbami specjalnymi są dosyć wyraźny tego wątku też mu w 3 nie podjął i nikt nad tym się nie zastanawiał czy to nie kelnerzy byli i jeżeli dobrze rozumiem tt całą książkę to nie kelnerzy byli podwładnymi Falenty tylko Falenta był narzędziem kelnerów w tak myślę, że od, a oni byli o czymś innym mieście narzędzie dla woda miała drugą stronę ze wszystkich opisów pana Falenty i zapisu Grzegorza Mroczkowskiego, ale także z wcześniejszych, które znamy wynika wynikało od początku pewne niedowierzanie co do tego rząd mógł być mózgiem to znaczy nie ma opinii geniusza mówiąc oględnie raczej zawsze był przez kogoś sponsorowany w różnych sferach swojego życia przez kogoś po wy ciągnięty mówiąc kolokwialnie, więc na mózg nikomu, kto doznał na mózg operacji nigdy nie wyglądał wynika z tego, że mogło być gotowa, że nagrania, które u, których inicjatorem były służby rosyjskie w którymś momencie w celu wykorzystania ich tutaj Grzegorz Rzeczkowski bardzo dokładnie w kalendarium pokazuje kontekst polityczny kwestii Ukrainy kwestia podjęcia walki z importem rosyjskiego węgla kilka kwestii politycznych na tym tle momentu ujawnienia taśmy wydaje się być zupełnie przypadkowy absolutnie skoordynowany i Falenta najprawdopodobniej po prostu został użyty jako swego rodzaju łącznik pomiędzy kelnerami, a tą częścią polskich służb specjalnych, bo to też jest warte podkreślenia, które pracowały na rzecz osłabienia ówczesnego układu rządzącego czy wręcz obalenia rządu w i tu zawiesimy zawiesimy naszą naszą rozmowę w szczegóły szansę zagrozić Końskie, która od poniedziałku w księgarniach jak się jak mówi slogan w dobrych księgarniach florystycznych na ich bardzo dziś bardzo dziękuję Marcin Wroński szef wydawnictwa arbiter gola szukał w nich czuje teraz informacje, gdy Iza chwilę Robert Biedroń poranek Radia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JACEK ŻAKOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA