REKLAMA

W Poznaniu archeolodzy natrafili na pochówek szlachcianki z zachowanym perłowym czepcem

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2019-06-15 11:40
Prowadzący:
Czas trwania:
15:19 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Głowacka przy mikrofonie trwają magazyny Radia TOK FM sobotnie teraz zajmiemy się archeologią Nysy w naszym studiu w Poznaniu jest dr hab. Marcin Ignaczak prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza archeolog dzień dobry panie profesorze dzień dobry pan profesor pracuje w projekcie badawczym na obszarze placu kolegiackiego w Poznaniu i tam też znaleziono rzecz 3 bardzo interesującą w skali Europejskiej, o ile się dobrze doczytałem chodzi mianowicie on specjalne puszki z czerwcem perłowym Rozwiń » ja widziałam zdjęcia tego czapce i powiem panu panie profesorze rząd jest dokładny, że trochę szkoda go było schować razem ze zmarłą co to za pomysłem powiem, że szkoda pewnie była, ale ja myślę, że dla nas archeologów, ale też dla nas wszystkich to bardzo dobrze, że tak się stało, bo mogliśmy tam Czepiec wydobyć podziwiać MOK będziemy mogli go też zresztą jeszcze podziwiać przez myśl długie lata, ponieważ ten zabytek akurat myśmy z grobu wydobyli, bo jak gdyby, rozwijając naszą opowieść od początku musimy powiedzieć, że nasze badania na placu Kolegiackim w Poznaniu są realizowane, dlatego że tam plac będzie waloryzowany w związku z tym wiele instalacji nowych na nim powstanie i w miejscach, które wymagają badań archeologicznych, czyli będą kiedyś stanowiły jakiś podziemne pomieszczenia my po prostu musimy poradzić sobie z zabytkami, ale też ze zmarłymi, którzy spoczywali w dawnym kościele w związku z tym te wszystkie zabytki jesteśmy w stanie odkryć zinwentaryzować zakonserwować no i mam nadzieję, że finalnie pokazać i poznaniakom no i myślę, że wszystkim w Polsce też, bo niektóre są warte tego, żeby je oglądać na całym świecie tak naprawdę w tym ten właśnie Czepiec aż cóż to za pomysły ten Czepiec konkretnie, bo informacja o tym, że on się inny został przez państwo znaleziony się rozeszła dość szerokim echem co w nim takiego związkowego działacza PiS wyjątkowy, dlatego że jest jedynym zachowanym myślę, że na pewno w Europie w nie ustaliliśmy jeszcze czy na świecie takie nakrycia głowy też bywały natomiast znamy oczywiście tego rodzaju nakrycia głowy z obrazów ikonografii nigdzie nie udało się takiego czerwca odkryć w całości Basia zmarła poznanianka aż najpewniej szlachcianka tańczę, więc zabrała ze sobą ostatnią drogę okazało się, że jej pochówek 1 z wielu w kolegiacie jest umiejscowiony w tym samym, że w miejscu, gdzie projektanci zaprojektowali fontannę w związku z tym myśmy zajęli się naszą zmorą poznaniankom Czepiec odsłoniliśmy wydobyliśmy go tak jak trzeba zakonserwować dziś na ukazało się w toku takich żmudnych analiz, że rzeczywiście jest to sensacja na skalę ogólnopolską myśmy zaraz po wydobyciu zgłosili to odkrycie do konserwatorów, którzy zajmują się dawnymi ubiorami w związku z tym nastąpiła cała tutaj już akcja związana z konserwacją zabytku, a przy okazji okazało się, że nasz zamek królewski w Warszawie organizuje wystawę o skarbach strojów szesnastego siedemnastego wieku no i też zechciało partycypować konserwacji tego zabytku no i zabytek teraz do 4 sierpnia można podziwiać w zamku Królewskim w Warszawie później wróci do nas do Poznania i myślę, że my też będziemy mogli podziwiać pełnej krasie zapraszamy do oglądania, a ciekawa jestem czy taki Czepiec to była rzecz bardzo droga czy mogło być na taki nakrycie głowy stać taką średnią szlachcianka szlachciankę klasy średniej czy tutaj raczej mieliśmy do czynienia bardziej z arystokracją albo właśnie w bardzo bogatą szlachtę my nazywamy ten Czepiec w cudzysłowie perłowym czepcem takie czapce w oryginale wszami w zapisach źródłowych jest to potwierdzone były wykonywane z perełek, jeżeli spojrzymy na to odkrycie to widzimy, że mamy tam tysiące bardzo drobniutkich na nich danych nasz sztab Raczek najczęściej na na drucik srebrny perełek w i oryginalnie taki perłowe czy pies był starał byłby bardzo bardzo wartościowe, bo musimy sobie wyobrazić, że to perełki trzeba byłoby uzbierać takiej samej mniej więcej wielkości, żeby tworzyły bardzo ładne wzory naście piec jest perłowy tylko w cudzysłowie, ponieważ został wykonany ze szklanych koralików barwionych zresztą też, ale domyśla, że mniej królewski ten przepis tak może powiedzieć, ale i tak, czego bym rzecz wyjątkowa, bo tak jak łatwo sobie wyobrazić tylko osoby, które nabyły znaczące my mówimy o tych zmarłych, których odnajdujemy w kolegiacie, że to patrycjat miejski tylko osoby było stać na to, żeby takie nakrycia zabrać ze sobą w ostatnią drogę my oczywiście cały czas jeszcze badamy szczątki doczesne właścicielki czepca będziemy w stanie powiedzieć ile miała lat mniej więcej 3 chorowała na coś być może nawet to jak wyglądała i wówczas myślę, że ta historia tego przedmiotu też nabierze innego znaczenia ja tak tylko jak gdyby w wybiegają z łóżeczka dalej powiem, że my w na placu Kolegiackim w miejscu, gdzie kiedyś stała duża kolegiata pod wezwaniem świętej Marii Magdaleny mamy też do czynienia z bardzo dużym cmentarzem, bo kościół stał w tym miejscu w Poznaniu przez 5 lat był długi czas najwyższym kościołem w Polsce przez te 500 lat szacujemy, że spoczęła w nim około 4000 znamienitych poznaniaków nasza ścianka z 1 spośród nich my oczywiście po badaniach pochowamy naszą zmarło z należnym szacunkiem w obecnym kościele farnym w Poznaniu takie pogrzeby zresztą też wcześniej robiliśmy dla zmarłych, którzy ich od dziś już w poprzednich latach właśnie zawsze chciałem zapytać archeologów czym nie macie trochę jednak problemu z tym zaglądanie komuś do grobu otwieramy to wszystko otwierać to wszystko tam przecież właśnie ludzkie szczątki ja wiem, że jakoś tak jest, że jeśli te ludzkie szczątki są dużo starsze to np. można je wsadzić do szklanej trumny wystawić w muzeach, bo są takie rzeczy no, a te mniej stare są traktowane zwiększą czczą właśnie macie coś takiego bardzo starego kilkusetletnie ojcu pan sobie myśli o tym kiedy otwierać grup, a czy nasz stosunek dla do zmarłych jest taki bardzo osobisty wszystkich staramy się z należytym szacunkiem traktować, więc nie upublicznia my, jeżeli nie musimy jest oczywiście samych szczątków doczesnych, bo też nie wiemy czy zmarły, by sobie tego życzą możemy sobie sobie pomyśleć co prawda zawsze można użyć takiego sformułowania naszego dawnego odkrywcy grobów kreski Czackiego, który pisarzami ja ani nam podobni podobną ciekawością znieważenie nie będziemy potrzeba wielkiego człowieka, żeby wszystko co się z nim wiąże budzić mogą zainteresowanie, więc metry kierujemy się tymi opiniami, które już w czasach konstytucji 3 maja Polacy sławni i badacze wyrażali natomiast wychodzimy z prostego założenia i staramy się ocalić tych zmarłych, bo nie spoczęli kiedyś pięknym kościele, który na przestrzeni lat stał się później parkingiem zielonym skwerem, więc myślę, że to miejsce nie było dla nich miejsca najlepszym dzięki pracy archeologów dzięki temu że, że ten teren jest przekształcany Mytych smary możemy sumować i należytym szacunkiem to będę podkreślał pochować ponownie co nas bardzo cieszy, bo myśmy też w ubiegłym roku dzięki pracy archiwistów i muzykologów z Poznania stworzyli muzykę z dawnej kolegiaty ta muzyka zabrzmiała w trakcie uroczystego pogrzebu, który już tam zmarłym po raz pierwszy w listopadzie wypra w byliśmy i prawdopodobnie zrobimy to jeszcze kilkakrotnie, bo po tak jak szacujemy zmarłych będzie przybywać już 1000 osób ekshumować z tego obszaru no właśnie, bo Czepiec to jest jedno, ale prace przecież są obszerne mówi Wanat leżało mu pracę na obszarze placu kolegiackiego w Poznaniu są przeprowadzane, ponieważ ma być właśnie rewitalizowany, więc zaglądać tam różne części tegoż placu co jeszcze znaleźliście kolegiaty jest skarbnicą wiedzy o samym kościele, ale też historii miasta kościół stał w Poznaniu od momentu lokacji miasta przez przemysł drugiego w 1200 pięćdziesiątym trzecim tak podają źródła, chociaż przypuszczam, że może troszkę później rozbudowano i stał przez park blisko 500, więc skupiły się w nim tak dzieje Poznania odświętności, kiedy stał się naprawdę najwyższym gościa w Polsce miasto 14 m wysokości do tych czasów takich klęsk, kiedy w trakcie rozbiorów spłonęło od uderzenia pioruna no bo był rzeczywiście tak duży, by wówczas nie udało się go już odbudować to taka historia dosyć tragiczna, ale myślę, że dzięki temu, że stał w tym miejscu ma w tej chwili możemy z żmudnie odkrywać jego pozostałości warto podkreślić jeszcze 1 rzecz nasz kościół był rozbierany w końcówce osiemnastego wieku to większość budulca z tego kościoła cegieł została skrupulatnie przez ówczesne władze miejskie sprzedana, ale poszczególne osoby przyjeżdżały wydobywały cegły w związku z tym my natrafiamy już w tej chwili na resztki fundamentów, które się nikomu do niczego nie przydały mówiąc kolokwialnie, ale w tych fundament dach tkwi cała skarbnica wiedzy o Poznaniu dzięki zabytkom, które znajdujemy widzimy np. że poznaniacy w dawnych wiekach jeździli chociażby do Hiszpanii, bo przywozili stamtąd dewocjonalia tak jak krzyżyki kawałki jeździli też ido Włoch jeździł do Niemiec, skąd mamy butelki wody mineralnej fajki, które palono wówczas zamiast papierosów pochodziły z Holandii, więc to tylko świadczy o tym, że to miasto to ile stuleci lat przed nami no było miastem otwartym na świat nie tylko my żyjemy w globalnej wiosce jak to można powiedzieć, ale wówczas też przynajmniej część tych poznaniaków mogła podróżować się przywozić różne zabytki z zewsząd podczas bardzo ciekawe, o czym pan mówi, dlatego że czasami mam wrażenie, że wydaje nam się, że jeśli mieszkamy w jakimś mieście napisano o nim wiele książek to już generalnie wszystko wiadomo, że jeśli inny archeolodzy się zajmą np. jakimś terenem no to właśnie np. znajdą interesujący Czepiec czy inne inne części garderoby jakieś takie proszę wybaczyć laickie określenie gadżety, a pan mówi o tym, że można się czegoś autentycznie nowego dowiedzieć o historię miasta tak badania wykopaliskowe są w tej chwili taką prawdziwą skarbnicą wiedzy my staramy się też bardzo skrupulatnie badać naszych zmarłych przodków pobieramy próbki dna oczywiście w tej chwili nie jesteśmy w stanie wykonać analiz, bo są one bardzo drogie, ale mogę tylko powiedzieć że, gdybyśmy z tych próbek pozyskali też ciężki klęczy na ciężkie pierwiastki jesteśmy w stanie nawet dowiedzieć się poszczególnym człowieku, ucząc przyjechał do Poznania w wieku 515 lat, gdzie mieszkał wcześniej jak się od żywiołów jak i na co chorował także tutaj powiem szczerze możliwości, które stwarza w tych chwilach loggia takie studia interdyscyplinarne dają nam bardzo duży zastrzyk wiedzy o poszczególnych rzeczach, które jesteśmy w stanie odkryć już nie mówię tylko zmarłych, chociaż warto też coś o tym, że myśmy też naszych w kolegiacie odkryli coś też bardzo zaskakującego, ponieważ 1 z bardziej takich znaczących grobów nosi ślady Kania Tomi, czyli nie mniej ni więcej było to zmarły poddane sekcji zwłok co nie wydaje nam się rzeczą dziwną obecnych czasach, ale jest już dziwne, jeżeli powiemy sobie ten zmarły z tego odkryliśmy w kolegiacie pochodził z powyższym z nas tego wieku, kiedy sekcji zwłok raczej nie robiono, a nawet, jeżeli robiono to raczej na osobach niższego stanu niż patrycjusze pochowani w kolegiacie także to też są bardzo ciekawe wątki świadczącej też wiele mówiące o historii medycyny my wiążemy też rzeczy związane z tą odkryciami chociażby z tego znanego z sekcji zwłok z działalnością Józefa strusia takiego medyka dla Poznania bardzo istotnego dla Polski również potomek Zygmunta starego Zygmunta Augusta, a i tak sobie myślimy, że może to ktoś z jego szkoła może on sam dokonywał pierwszych sekcji zwłok w Poznaniu co drugą wzmaga obraz tej kolegiaty jako takiego zwierciadła, w którym możemy się przyjrzeć tym dawnym czasom i zobaczyć żonę, bo wcale nie były tak różna od tych naszych czasów ja dzięki temu zainteresowałem się też pracami strusia doszukałem się w źródłach informacji, że badania ciśnienia krwi, który prowadził po szesnastego wieku w zasadzie nic nie straciły na aktualności także tu widać jak te dawne czasy są nam bliskie jak wiele możemy się z nich dowiedzieć jeszcze inną jakość taką tendencję do przekonania o tym, że my jako ludzie jesteśmy tacy wyjątkowi, o czym badania biologów genetyków ewolucjonistów skutecznie w ostatnim czasie nas z tego przekonania wytrącają z tego co pan mówi nasze przekonanie o tym, że oto człowiek taki współczesny współczesny nie znaczeniu biologicznym tylko takim historycznym żadne takie wyjątkowe się okazuje, że wszystko już było chętnych tak powiedzieć Fuck ME, ale domyślam się, że jeszcze tam nie zakończyliście badań i warto śledzić te wasze prace w na placu Kolegiackim prace cały czas jeszcze toczą my w tej chwili działamy już wspólnie z firmą budowlaną, która ten plac przebudowuje, więc mamy badania towarzyszące inwestycji tak to się nazywa natomiast my cały czas na każdym praktycznie kroku za każdym przysłowiowy ruchem łopatą odkrywamy nowe zabytki i one myślę, że będą jeszcze cały czas się pojawiać cały czas rzucać nowe światło na kolegiatę odkrywamy coraz to nowe fragmenty murów danego kościoła, bo warto też powiedzieć, że ten kościół pominąć tego, że był najważniejszy dla lewobrzeżnego Poznania nie pozostawił osobie dokładnych planów one się nie zachowały do naszych czasów, więc my staramy się teraz pieczołowicie z tych puzzli, które otwierają nam się wraz z budowlanymi wykopami poskładać to bryła kościoła powiedzieć jak on wyglądał w tym miejscu, a przy okazji też w zastanawiam się na tym jak to miasto kiedyś wyglądało co daje nam bardzo ciekawe spostrzeżenie zresztą staram się nasze odkrycia na bieżąco upubliczniać boi na naszych profilach na Facebooku podhasłem projekt powiatu można znaleźć i wszystkie zapisy codzienne z naszych badań, ale znaleźć też w wersji takiej trójwymiarowej wszystkie zabytki, które odkryliśmy mamie publikujemy sukcesywnie i muszę powiedzieć, że cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem chyba poznaniacy chcą wiedzieć co się działo w ich mieście kiedyś, a myślę, że jest to wiedza bardzo ciekawa projekt kolegiata Poznań to na Facebooku natomiast w ofercie piec, od którego zaczęliśmy naszą rozmowę mogą państwo oglądać do 4 sierpnia na zamku Królewskim w Warszawie później ne powróci on do samego Poznania opowiada dr hab. Marcin Ignaczak prof. Uniwersytetu Adama Mickiewicza archeolog dziękuję panu Barca bardzo serdecznie dziękuję do zera Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SOBOTNI MAGAZYN RADIA TOK FM - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA