REKLAMA

Poczytalni na festiwalu Big Book: "Nie jesteśmy uchodźcami. Życie w cieniu konfliktów zbrojnych" Agusa Moralesa

Data emisji:
2019-06-22 17:00
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
27:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

wielkie święto literatury trwa w Warszawie mowa oczywiście o kolejnej edycji Bóg festiwalu przybywają goście z zagranicy z Polski wśród nich oczywiście autorzy non-fiction reporterzy reporterki, ale także autorzy autorki powieści to ci, którzy pewnie dla widzów festiwalu są najważniejsze, czyli Czytelnicy czytelniczki to święto literatury i spotkań wokół literatury i czytelnictwa potrwa w Warszawie do jutra oczywiście radio TOK FM towarzyszymy tym wydarzeniom przez cały Rozwiń » weekend Łukasz Wojtusik wina państwa bardzo serdecznie audycji poczytalni skoro w ten sposób rozpocząłem to nie będzie chyba dla państwa tajemnicą szczególnie dla tych, którzy śledzą nasze poczynania również na nasz fanpage na Facebooku, że dzisiaj książki, których będziemy mówić to są 2 propozycje autor i autorka obie no może szeroko zaliczyć do non fiction książek reporterskich i autorka i autor są gośćmi tegorocznej edycji biegu festiwalu umowa tej broni książce Czarnobyl instrukcję przetrwania tą lekturą zajmiemy się za chwilę, ale najpier w przyjrzymy się książce nie jesteśmy, choć sami życie w cieniu konfliktów zbrojnych, której autorem jest guz Morales jak przedstawia mamy jeszcze dodałem dość głosów współprowadzącym, a nie tylko to dzień dobry dzień dobry Adam Ozga dzień dobry i Filip Kekusz i dobry w tym składzie właśnie pozbawiono książce opublikowanej przez wydawnictwo poznańskie, które autorem jest reporter, który cały czas jak piszą na stronie BIK Bóg jest w podróży Hiszpan jego książka, którą będziemy rozmawiać czy nie jesteśmy uchodźcami życie w cieniu konfliktów zbrojnych była 1 z najgłośniejszych pozycji książkowych 2017 roku w Hiszpanii jak książka w Polskim przekładzie pani Marty Szafrański Brand, a jest to opowieść Szanowni państwo jak głosi tytuł życiu wielu ludzi wielu setek tysięcy ludzi w cieniu konfliktów zbrojnych na początku głos opisuje zaczyna historia od wojny tak naprawdę od akcji Geronimo, która miała na na celu a, a likwidację likwidacji 1 z 1 z najważniejszych figur, jeżeli chodzi o to co działo się w Afganistanie, a później mamy jeszcze właśnie szlaki ucieczki mamy miejsca, które GUS Morales m. in . z lekarzami bez granic odwiedza przygląda się, ale przygląda się przede wszystkim w życiu zwykłych ludzi próbuje z nimi porozmawiać, a jednocześnie, kreśląc taką perspektywę społeczną polityczną zastanawia się no właśnie, a zastanawia się nad smutnym chyba takim aspektem bardzo smutne, że żyjemy w świecie nie tyle triumfu wojny co jak sam pisze klęski, a w pokoju, że kompletnie z problemem uchodźców czy jak mówi prof. Bralczyk przychodź SUV nie możemy poradzić, jaką się stało w samo Teresa nie myślę, że ilość wątków, którą nikt wątków, które wymieniłem tutaj jest dla tej książki dość znaczące dlatego często książka dość przekrojowe i w tym w jakim sensie różni się od innych książek o uchodźcach, którym mieliśmy okazję czytać w audycji poczytalni, że n p . nie skupia się na czymś co nazwaliśmy kryzysem migracyjnym 4 lata temu ale, ale perspektywa jest tutaj cały świat zresztą jak się otwiera książkę to widzimy matkę na mapce są liczne mury mury świata też nie wszystkie, bo wiemy, że jest więcej przy mapce jest zapisane, że skala jest przybliżona i toteż pokazuje trochę naszą perspektywę rzeczy zwykle mówimy o 23 murach tym na granicy USA Meksyku tym na ziemi świętej między Izraelem zachodnim brzegiem Jordanu jeszcze może płot między Węgrami Serbią i właściwie i właściwie tutaj nasze postrzeganie kwestii uchodźczej się kończy, a GUS Morales po pierwsze, patrzy szerzej po drugie, po drugie drażni nas swoimi diagnozami o tym, też wspomniałeś na po trzecie zadaje pytania pytania, na które gdy zaczynamy sobie odpowiadać to też cała całe to postrzeganie przestaje być zupełnie oczywiste te pytania są już na pierwszych stronach tej książki zaczyna się od, dlaczego zabijamy co mogłoby popchnąć do zabójstwa chwycił za broń w obronie własnego kraju w obronie określonych wartości sztandaru rodziny zabiłem kiedyś człowieka przyszłych być to bez trudu to są pytania, na które są codziennie odpowiadamy na ludzi, którzy na te pytania sobie odpowiadać muszą my ich potem nazwę uchodźcami może niekoniecznie się uchodźcami czują to też strasznym uogólnienia, które wpadamy na głos morale nas z tych uogólnień skutecznie wytrąca dlatego książkę bardzo dla mnie ciekawa, a poseł miał się po prostu świetnie czyta dla mnie najważniejsze to co najważniejsze w tej książce zawarte właściwie w tytule, który też jest refrenem, który powraca w w tej książce nie jesteśmy uchodźcami o to chodzi tym takim ludziom najwięcej czasu Morales poświęca, opisując tych, którzy wg konwencji genewskiej wg prawa nie spełniają warunków otrzymania azylu do dostania statusu uchodźcy na jej morale próbuje odpowiedzieć na pytanie czy oni faktycznymi uchodźcami są i mówi o tym, że wprost, że nie jesteśmy w stanie uczciwie wszystkich wszystkich ocenić, że tutaj chodzi moralność, że nie wszyscy zasługują na azyl, ale musimy sobie sprawę z tego, że nic nie da się zrobić tego żaden uczciwy sposób i tutaj jest rola Zachodu i tutaj pytanie postawione przed Zachodem co z tymi osobami zrobić, które właśnie są w ośrodkach dla dla uchodźców, które nie docierają jeszcze do do miejsc Unii Europejskiej, które chcieliby dotrzeć tylko właśnie są w obozach Niemiec Serbii Turcji gdziekolwiek na różnych pograniczach i murale na zostawia trochę z tym pytaniem co dalej z tymi ludźmi oni często sami nawet nie czują się uchodźcami mówią o tym, że nie nie chcę być uchodźcami, że niekoniecznie ich motywacje są takie czysto, choć nic dla mnie ta książka jest ciekawa z tej naszej polskiej perspektywy, bo wiemy, jaką mamy debatę na temat uchodźców w Polsce wiemy że, że 1 z koronnych argumentów, które jest w tej debacie poruszany jest to, że właśnie osoby które, które płyną do do Europy nie są uchodźcami, czyli nie uciekają przed wojną tylko po prostu są migrantami ekonomicznymi, którzy jadą tutaj w poszukiwaniu lepszego życia lepszych warunków aż dożycia mama mówi, że to wcale nie jest takie łatwe i to jest druga rzecz, której chciałam powiedzieć, która jest dla mnie ważna w tej książce, bo zazwyczaj jak czytać reportaże o o o migracjach o uchodźcach bardzo mocno skupiamy się jednak na tej perspektywy jednostkowej tych tragediach ludzkich pojedynczych, które danie autorzy opisują, a tutaj Moralesa bardzo ceni szanuje za to, że daje bazę daje bazę taką czasami trochę uproszczoną, ale jednak konflikty chociażby konflikt w Syrii jest bardzo skomplikowany i niejednoznaczne i nie zawsze są konflikty międzynarodowe konflikty światowe, które powodują, że ludzie uciekają ze swoich miejsc życia, bo to jest tam niebezpiecznie, ale on daje właśnie takie podstawy, zanim zacznie mówić o jakimkolwiek kraju na tych 4 kontynentach, które opisuje stara się jakoś umiejscowić nas Czytelników czytelniczki w danej sytuacji politycznej w danym miejscu rzecz, która nie uderzyła, gdy słucham, kiedy czytam książkę to albo z morałem to na to zwróć uwagę sam, że podczas tych ostatnich 4 lat, kiedy 4 lata to jest niewiele, ale to wystarczyło, żeby nam się wykształciły pewne stereotypy jeśli mówimy okresach migracyjnych i uchodźcach morale rozpoczyna któryś z rozdziałów takiego ustępu o tym, że u symbolem, choć stał się uciekinier z serii, ponieważ wtedy rozpoczął się ten tzw. kryzys migracyjny w 20142015 roku w momencie uruchomienia korytarzy humanitarnych dla uciekinierów z Syrii, którzy potem dotarli do Europy i więc wychodząc od tego jeśli ktoś wychodzi z takiej perspektywy ta książka będzie dla niego ogromnym zaskoczeniem, ponieważ morale ją rozszerza zarówno jeśli chodzi o kwestie geograficzne kwestie czasową i to to czasowo na 2 płaszczyznach oraz, że wspomina o konfliktach począwszy od tak naprawdę chyba naj naj da naj naj naj wcześniejszym zarysowany przez niego konfliktem jest ten, który wybuchł 4 dni po odzyskaniu przez kogo niepodległości odzyskaniu przez wybicie się przez kogo na niepodległość potem przechodzimy przez Afganistan przez państwa innych mniej lub bardziej medialne konfliktów aż dochodzimy do sytuacji obecnie do Syrii Iraku, a 2, że on jest takim autorem, który właśnie dzięki temu, że się mniej skupiona jednostkowej tragedii potrafi objąć ten los uchodźców nie uchodźców począwszy od samych korzeni tego, dlaczego musieli uciekać przez cały przemieszczać się przez cały proces tego przemieszczania te wszystkie etapy, które w różnych książkach reportażach krótszych formach poznajemy tak naprawdę cząstkową, bo rzadko, kiedy skupiają się książki, które chociażby wyszły w ostatnich latach książki uciekinierach skupiają się na tym co uciekinierzy robią wiele lat po tym, jak uciekli tu jest tak bardzo bardzo szeroka perspektywa i też fajne jest bardzo fajne jest to bardzo ciekawe jest to, że rzeczywiście nie skupia się na tych na tę tragedię jednostkowych albo opisuje tak dyskretnie wypowiedział to znaczy bardzo często, kiedy dociera do poszczególnych osób, które są dla niego, jakimi symbolami konkretnych kryzysu kontra konkretne konfliktów on nie epatuje tą straszną tragedią, jaka dotknęła mam takie wrażenie, że bardzo punktowo zaznacza najważniejsze najważniejsze kwestie, które doprowadziły do tego są w tym miejscu, w którym są, po czym idzie dalej trochę może szacunku trochę może, dlatego że podobne historie były już opisane w Wirowie wielokrotnie ją tak właśnie dla niego liczą się taka perspektywa globalna i dla mnie też i bardzo cieszy, że taka książka powstała w tej formie bardzo się cieszy i to właśnie dobre porównanie ma kapary pisze przedmowę przedmowę do tej książki, który zrobił ogromną monografie te właśnie taką bardziej globalną, skupiając się na pojedynczych osobach głodu też bardzo szeroką książkę, która uzyskiwała tym takim bardzo kompleksowym podejściem do tematu i mamy podobną sytuację państwo się kaparów bardzo szeroko komentowane w Polsce myślę, że przez mnóstwo osób przeczytany podobał zrobił wrażenie jako takie kompendium wiedzy ten Morales jest pewną jest utrzymane w tym w tym samym tonie jest taki sam zamysł gród energią i jest już dobra Marka też bardzo dobra ta boja obu tych autorów jest bardzo bardzo dosadne do książki nie jesteśmy chłopcami Jagusia Moralesa, który gościem biegu festiwalu wracam za chwilę po skrót informacji w radiu TOK FM nie jesteśmy uchodźcami życie w cieniu konfliktów zbrojnych to jest książka opublikowana nie tak dawno przez wydawnictwo poznańskie, który w książce opowiadamy audycji poczytalni przyglądamy się nie bez powodu, dlatego że autor GUS Morales jest gościem tegorocznej edycji wybuch festiwalu, który trwa właśnie w Warszawie to święto literacki potrwa do jutra święto Czytelników o książce rozmawiamy w składzie Łukasz Wojtusik Anna Piekutowska Adam Ozga i Filipka kurz chwili przed chwilą mówiło w przedmowie Martin proszę, który właśnie taką takim wstępem pół popatrzył ten zbiór tak naprawdę reportaży relacji Gusa Moralesa to co mnie np. zaskoczyło to jest to, że Agu matki taką bardzo ciekawą umiejętność do trochę o tym, Ania mówiła do kompensacji i może trochę upraszczania tych najważniejszych konfliktów którymi się zajmuje, ale dzięki temu tworzy bardzo klarowną mapę tych wydarzeń, a z drugiej strony tworzenie prawdopodobnie klarowną mapę szlaków migracji taką globalną mapę, ale to co mnie zaskoczyło tego do zasadności języka taki czasami bardzo trafne sformułowania Niewiem pierwszy przykład z brzegu mówi moro szlakach drogach 1 ze szlaków, które opisuje jest, by szlak migracyjny Turcja Grecja Bałkany, które on sam zresztą chyba w podtytule tego rozdziału, który poświęca właśnie szlaką drogą migracji nazywa szlakiem hańby i tych przykładów można, by mnożyć bardzo ciekawe spostrzeżenia ma kilka ciekawych spostrzeżeń jedno z nich jest dotyczy tego okresu, który wydaje się być najmniej atrakcyjny dziennikarskiego punktu widzenia to znaczy, kiedy uchodźcy są właśnie w jakiś obozach tymczasowych i tam czekają na to co się z nimi stanie i on tym okres opisuje jako taki Knight 1 z najtrudniejszych okresów, bo jest ona określa że, że mówi o tym, żeby być, choć są to jest bycie w stanie przez długi czas być w stanie takiej bezczynności na wielu poziomach, że nic nie można zrobić się nigdzie nie uznawanym i i tak niczego nie można się domagać, a czeka nas kolejne pasmo hańby upokorzeń i a i to jest dziś w tej książce cały czas na mnie przebija ten kontekst, w którym powiedział Filip, czyli globalną ość daje nam taką perspektywę bardzo dużego problemu, który o, którym mówimy, które my też dziennikarską skróciliśmy sobie do do poziomu no właśnie tego co co działo się głównie w serii tej wielkiej fali uchodźców, o której tak naprawdę głośno zrobiło się w 2015 roku na europejskich w europejskich mediach często jeszcze takiego co na co chcielibyście w tej książce albo zwróciliście uwagę ja tak się zastanawiam nad tym, że rozmawiamy troszeczkę w tych stereotypach i paradoksalnie, kiedy opisywani są konkretni bohaterowie tej historii to reporterzy chcą, żeby bohaterowie byli jak najbardziej wyraziści i to troszeczkę kształtowaniu tych stereotypów może sprzyjać tymczasem rzeczywiście gospodarze zrobi to nieco delikatniej dzięki temu ten obraz jest szerszy tym stereotypom się wymyka mówiliście też o tym, że, że autor opisuje co się dzieje z uchodźcami już po tym, jak dotrą do danego miejsca i dla mnie fascynującym rozdziałem jest ten w parlamencie tybetańskim na uchodźstwie właśnie przecieka rozdział, w którym zresztą jest taki wątek wątek czysto reporterskich, kiedy opisuje, że została nałożona szarfa nasze jej w związku z tym, że jest to taki gest, który wciąga przeciąga dziennikarza na swoją stronę ten dziennikarz chciałby pozostać bezstronny z drugiej strony jak robi notatki to też szarfa mu też refaktura jest takim gestem wciągnięcia gestem przyjaźni mu tam się my to bardzo ciekawy rozdział o o tak słowo my to jest tutaj również odbiera pan to osoba może dobrze może, że może także tak no, więc no, więc właśnie wątek tybetańskiej i no właśnie stronę reporterska głosami resort jest trochę inny jednak niż Charlie dawca jest mniej samego reportera jednak jest to takie taka reporterska robota pojechałem zobaczyłem mam zdanie i teraz mamy przekazuje Przemyśl czyta w mieście mówi przy okazji, jeżeli tylko mogę jedno zdanie dość tego co mi powiedziały sił w fascynujący dla mnie rozdział dotyczący właśnie ta część dotycząca rządu parlamentu tybetańskiego, na którą ważne są drobiarski tak tak np. o centymetr wyższy przez tak tak w tym ważne są drobiazgi, ale także m. in . odwiedza Instytut bibliotek tegoż parlamentu, choć i, by informuje jednak bardzo ciekawą tezę, która też bardzo często nam umyka tam narrację wokół tego dziś obraca, że kultura jest, choć cienia to znaczy że, że w tym wypadku ten wątek jest bardzo ważny bardzo istotna często też nim zapamięta zapominamy, że ci ludzie, którzy właśnie migrują z różnych powodów też niosą za sobą jakiś bagaż bardzo ciekawy inspirujący kulturowy i wojny konflikty zbrojne poolu powodują, że ta kultura zanika albo jest wypiera albo po prostu niszczona, a i akurat w tym przypadku w przypadku parlamentu, by tybetańskiego spuścizny tej kultury jest to wątek Arce arcyciekawy tak zresztą 1 z jego rozmówców podejrzewa przewodniczącego parlamentu to ma związek mówi o tym, że czym, że jest 50 lat dla właśnie całego narodu 50 lat to jest dużo dla 1 człowieka są ludzie, którzy już się urodzili na uchodźstwie ale, ale właśnie ta kultura i to jest sprawa o wiele wiele szersza, więc status quo może być może być pozorna zostanie ze mną z tej książki wątek gwałtów tego jak murale z tłumaczy w jaki sposób przemoc seksualna stała się bronią w wojnie bronią na wojnie, gdzie to z 1 strony jest oczywiście dosłowna przemoc fizyczna, a z drugiej psychiczne niszczenie społeczeństwa niszczenie rodzin wpływanie na to jak ludzie czują się danym miejscu jak bardzo buduje się to zagrożenie i to co on mówi po spotkaniu z wieloma osobami w obozach dla uchodźców, bo jednak ci uchodźcy, z którymi on rozmawiać te osoby migranci sama nawet nie jak o nich mówić który, z którymi rozmawia oni bardzo często powtarzają, że oni chcą wrócić do domu to jest ten kolejny mit, który obala mur Morales i jej w pewnym momencie ta, mówi że jedynymi osobami, które wprost mówią, że nie chcą wracać, skąd przyszli są kobiety, które właśnie doświadczyły gwałtu jest dużo pewności w tej książce nie nachalne to teraz bardziej wniosą tego co da mówił właśnie o tym w ustępie dotyczącym kultury w ogóle 22 najciekawsze rzeczy, które powracają jako refreny to jest jednak wspomniana na początku w tytule, że nie wiadomo właściwie mówimy mówimy ludzie, którzy są, gdzie indziej, bo zostali zmuszeni jakich nazywamy to jest jeszcze tak naprawdę przed nami, żeby to ustalić, ponieważ tylko kwestia ten będzie nabrzmiewa tak naprawdę, o czym, o czym oczy, o czym nawet organizacja narodów wytycznych wypowiedział się w tym tygodniu, że ta liczba uchodźców uchodźców wewnętrznych cały czas przybywa z roku na rok teraz jestem 71  000 000 osób, ale inna rzecz, która zwróciła moją uwagę i leciutko wydają się nie wydaje się, że wywarł na mnie większe wrażenie niż niższy niż sądzę, żeby parła to, że Morales próbuje tworzy taką opozycję ofiara kontra człowiek, bo nie wiem czy wyraz oczywiście uwagę, że on bardzo często stara się przedstawić osobę, z którą rozmawia nie w kontekście tego co ją spotkało w ciągu ostatnich kilku miesięcy czy nawet lat jest to osoba, która przedtem miała całe życie przed sobą teraz ma jeszcze wiele lat niekoniecznie, chociaż na pewno spędzi w cieniu tego co się wydarzyło może ten nie będzie zbyt dojmujący nie będzie zbyt głęboki to jest to jest fantastyczne rząd stara się oczywiście mówić bardziej o ludziach niż ofiar konfliktów zbrojnych czy mi szybko tak wydaje się to wymyśliłem czy ktoś nie może poprzeć poprę wydaje się bardziej swoje to jest kolejny kamyczek do tego ogródka wytrącenie ze stereotypów tak wydaje w ogóle mam takie wrażenie, że to jest nie to nie wrażenie, ale tak sobie myślę myślę, że wczoraj o idealnym świecie, jaki sobie czasem próbuje wyobrazić np. będzie ktoś, kto jest absolutnie antyimigrancki jakiś sympatyk skrajnej prawicy będzie sobie przechodził obok księgarni i zobaczyć tu jesteśmy uchodźcami sięgnie po książkę ona jest napisana właśnie, ale śmiejmy się śmiejemy pobytu może go zmylić, ale wyobrażam sobie osoby, które jest z jakichś powodów skrajnie nastawiona przeciwko przyjmowaniu imigrantów uchodźców, która sięga akurat tę książkę, bo dla czegoś i ona jestem na tak syntetycznie tak przystępnie tak jasno i tak bez epatowania właśnie pewnymi stereotypami, że to jest taka pozycja, która na, którą wystawiona osoba o skrajnych poglądach, ale jednak z otwartością pewną taką otwartością i z chęcią myślenia może zmienić zdanie mam wrażenie, że to jest tego typu książka to nie jest książka dla przekonanych jest również książka dla przekonanych na pewno bo, bo ich przekonać wytrąca ta może tak, ale z drugiej strony jeśli ktoś startuje do tej książki zupełnie innych pozycji niż niż my tutaj tak sądzę to wydaje mi się, że może mu naświetlić sposób nie nachalne, ale przekonujący mnóstwo mnóstwo tematów i tak syntetyczne właśnie jest i w tym kontekście największym atutem i też bez pogardy bez pogardy w takim sensie że, że morale dopuszcza to, że można można mieć wątpliwości, że on też uczciwie traktuje swoich bohaterów, mówiąc że niektórzy z nich są prawdopodobnie przestępcami, którzy z nich, bo nie wiem kradną do różne rzeczy wydarzają, bo za tak są tylko po prostu są ludzie podchodzi do nich turystykę ze swych rozmówców w ten sposób oka możemy niby nie możemy wykonać standardowej pracy podczas rozmowy z tą ustawą osobą, ponieważ będzie albo godzina, która nie będzie w ogóle nie Warta albo cały dzień, kiedy rzeczywiście może się czegoś dowiemy skomplikowanie i bogactwo myślę, że każde słowo w tym momencie ale jakby splot tych różnych okoliczności sytuacji i unikatowość każdy z tych sytuacji sprawia, że no trzeba być trzeba się trzeba trzeba trzeba postawić różnych pozycjach tak naprawdę chce się być jak najbardziej uczciwym kropkę tych historii Szanowni państwo mnóstwo to co mnie jeszcze na to chciałem zwrócić uwagę myślę, że wszyscy odpowiedzieliście chciały dziś jeszcze podkreślić to jest ten tak bardzo obrazowy język taki, który jest nie patetyczny nie nachalny, a syntetycznej też dający domyślenia chyba 1 dla mnie takich najbardziej, gdyby w transparentnych przykładów jest taki dom czy wrócę do tematu bo kiedy opisuje m. in. obóz stary Jordanii obóz Sudanie południowym tam trzeba nad bazą ONZ-etu i ciekawą pisze o tym, pewnej proporcji to znaczy o obozie czy teren dla uchodźców zajmuje tam pół kilometra kwadratowego, a z kolei obok jest ogromna przestrzeń dla właśnie całych organizacji, lecz dla funkcjami organizacji ONZ oraz dla osób tak naprawdę AP ta ogromne wrażenie zrobił sposób w jaki to kilku prostych zdaniach opisał, że jakby ta dysproporcja jest zupełnie nieprawdopodobna i takich momentów jest tam bardzo dużo w tej książce, która to też ciekawe jest trochę prztyczki w nos dla samego sposobu relacjonowania dziennikarskiego reporterskiego historia często pisze o tym, że albo daje nam zrozumienia, że dziennikarze to sam tak dziś na początku szuka szukają części ofiar wojny, by takich skrajnych przypadków i to jest trochę takie poszukiwania informacyjnego towaru tak traktowane są historią stara się podchodzić do tego inaczej z drugiej strony na końcu książki przyznaje wprost że, że ponosi może nie porażka ale, żeby też 1 z elementów tego jak trudne to opisać jest to, że on pomimo tego, że stara się utrzymywać jakiś kontakt z bohaterami, których opisał na końcu większość z nich pisze albo nie ma z nimi kontaktu albo, że stracił informacje albo, że nie wie co się z nimi stało i toteż jakby świadectwo trochę tego co się dzieje myślę, że to jest książka, która mocno daje domyślenia nie jesteśmy, choć sami życie w cieniu konfliktów zbrojnych GUS Morales książka opublikowana przez wydawnictwo poznańskie w przekładzie Marty Szafrański Brand New Agu Morales jest gościem tegorocznej odsłony BIG-ów festiwalu trwającego w Warszawie mamy dobrą wiadomość dla państwa tak, bo mamy egzemplarze tej książki do państwa, więc jeżeli państwo chcą przekonać czy nasze wrażenia są słuszne czy czy może błądzimy, a może są państwo słuchają państwo tej audycji i są państwo w pozycji tego człowieka, który opisał Filip, którego opisał Filip, który przechodzi obok księgarni widzi tytuł i może chce zmienić zdanie to jest okazja proszę pisać na adres dla was małpa kropkę mamy egzemplarze książki jak sam radę sami jesteśmy uchodźcami życie w cieniu konfliktów zbrojnych dla naszych słuchaczy, a my pozostajemy przy autorach, którzy zwiedzają obiegu kwestii VAT za chwilę Keith brandu ciekawą opowieścią o Czarnobylu reporterska Czarnobyl instrukcję przetrwania książka wydawnict w wydano przez lotnictwo czarne o tym za chwilę wcześniej skrót informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA