REKLAMA

Grażyna Barszczewska: "Ryzyko jest za każdym razem, kiedy przyjmuję rolę"

Data emisji:
2019-07-02 19:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
29:24 min.
Udostępnij:

​​​​​Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej są Grażyna Barszczewska- aktorka i Grzegorz Ćwiertniewicz- pisarz. Rozmowa dotyczy wywiadu rzeki "Grażyna Barszczewska. Amantka z pieprzem"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska najważniejsze dla niej jest życie spotkanie z drugim człowiekiem na poczucie humoru Grażyna Barszczewska dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie im dobry dzień dobry państwu, a to z okazji książki, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i spółka Grażyna Barszczewska matka z pieprzem w rozmowie z Grzegorzem Świercz nie biciem, który również dzisiaj naszym gościem Rozwiń » witam w wieczór Grażyna Barszczewska jak się dowiadujemy z książki nie tylko aktorka, ale i dyplomowana ogrodniczka Sadownika za Acta w niej zaskoczenie dla myślenie niektórych słuchaczy czy widzów w stanie wojennym ze strachu, kiedy zamknięto teatry i na rokowania były marne zrobiłam uprawnienia ogrodnicze rolnicze wtedy trzeba pamiętać, że że, żeby kupić jakiś skrawek większy od trawnika ziemi trzeba było mieć uprawnienia rolnicze to już w tej chwili funkcjonuje no i tak myślałem że, ponieważ Gene do natury to kupię jakąś ziemię co będę uprawiać z czegoś muszę żyć co też tak się stało poszłam na kurs terminował na jakże tak zdała egzamin na jej mam legitymację czerwoną tak nowe skojarzenia różna jest też wykwalifikowany Sadownik pewnie oczywiście nie przydają się ziemi nie mam ale, ale jakoś jakieś przygotowanie za doświadczenie też takie no i myślę, że mogę zaskoczyć dziennikarzy właśnie tę legitymację wiele zaskoczeń w książce, której będziemy dzisiaj rozmawiać jednak chciałam się dowiedzieć też na początku jak te państwa znajomość zaczęła, bo jak czytamy w książce bardzo elegancko zwrotu wielce Szanowna pani prawdziwi mężczyźni piszą do miłości swojego życia listy Jana pisałem wyobraźnię w areszcie jeśli 1 ze widuje się raz pierwszy rzesze, które należy w nim mężczyzna z listy czy, że nie nie rzeczy moją miłość oto drugie w radzie mężczyzna nie wątpi jak też świadkiem państwa zaś co tak teraz trochę będzie przecież nigdy nie zamierzał się tego robić natomiast rzeczywiście Grażyna Barszczewska jest moją wielką miłością aktorską teatralną filmową jest dla mnie takim symbolem kobiety z klasą kobiety, które powinny uczyć się inne kobiety sposobu bycia przede wszystkim myślę, że u podnóża genezy powstania naszej książki leży przede wszystkim chęć uhonorowania wielkiej aktorki ukazania dorobku wielkiej aktorki, ale też ukazania jej postrzegania świata bardzo Regionalnego mądrego humanitarnego długo trzeba było panią Grażynę namawiać do zwierzeń, bo to chwilę jest bardzo intymna książka Grażyna Barszczewska jest aktorką, która nie epatuje swoim życiem osobistym wszystko co ma dopowiedzenia powtarzam to już po raz kolejny mówi w swoich rolach przede wszystkim musieliśmy podjąć rozmowy na temat kształtu książki, a ja się zajmuje historią teatru przede wszystkim od razu uprzedziłem Grażyny, że będzie to książka dotycząca nie tych sfer bardzo osobistych, ale właśnie zawodowych, a punktem wyjścia do omówienia tych zawodowych ról będzie życie osobiste myślę, że tak to się stało, jeżeli chodzi o granice to nie mieliśmy narzuconych granic w, na których musi się koncentrować na swoje swoje rozmowy, czyli długo pani nie trzeba było namawiać no ale nie tak od razu, ponieważ myślę, że wie pani, zanim się zaprosić kogoś do do domu to co trzeba wiedzieć kim się chcemy zaprzyjaźnić prawda nie znaczy, że ja segreguję luźna gorszych lepszych, ale powiedzmy tego do tej sfery no właśnie takiej intymnej w sensie kontaktu w sensie szczerych rozmów na różne zresztą tematy nie tylko aktorskie to trzeba się porozumieć trzeba mieć zaufanie do tego kogoś jak był ten pierwszy kontakt właśnie wielce Szanowna pani tak dalej tak dalej piękny list potem potem moja odpowiedź nie nie od razu taka rzeczywiście nie było także Grażyna natychmiast przyklasnął temu pomysłowi zebraliśmy się ochoczo do pracy na groźne refleksyjną bardzo osobą stwierdziła, że jest być może za wcześnie na to, żeby już dokonywać takiej syntezy dorobku zawodowego, ale groźna jest aktorką w drodze uznania rolniczej bulwersować, ale reali monografii biografii stricte ja myślę, uprzedzając troszkę może takie pytanie, które gdzieś tam jest w środku, dlaczego właśnie po w ogóle powstała ta rozmowa ja to nie jest chęć swojej strony takiego pod betonowanie własnej próśb próżności, ponieważ ja kilkakrotnie dziękowała za za takie pomysły uważam, że to jest bez sensu, że rzecz, że nie w ten sposób nie tak nie nie z tym kimś tak dalej tak dalej tak to co pani wyjedzie na początku, cytując te zapowiedzi do książki, że to jest właśnie, że potraktujemy jak jak rozmowy rozmowy taka, która wykracza poza sfery życia zawodowego i normują w stosunku do świtu do świata i czasem kontrowersyjnych spraw myślę że, że to towar co o tym, rozmawiać z bardziej, że w takich wywiadach, które się ukazują dotyczące zawodu, ale nawet takich poza zawodem to zwykle są te same pytania właściwie można odpowiedzieć 1 odpowiedzią na to co jest co jest poruszane tutaj mogliśmy sobie tak no troszkę po filozofowie po domowemu do tego, że to w takim razie zacznijmy od od początku przed państwem Grażyna Barszczewska lat 4 pierwsza scena warszawska kolejka kierunek Żerań tak myślę, że niewielu pamięta te ciuchcie warszawską, która kursowała myślę do lat sześćdziesiątych tamtego wieku to ciuchcią jeżdżę do przedszkola kilka kilometrów od mojego domu rodzinnego chcę się urodziłem on właśnie lat 4 tam tam wykonywał jakieś spektakle, jakie straty nowy numer plenery, a to bez śpiewania piosenek tak to były piosenki piosenki zresztą na śpiewane przez przez dorosłych piosenkarzy myślę, że w ustach takiej dziewczynki mogły brzmieć zaskakująco wywoływały czasem wybuchy śmiechu, bo czteroletni dziecko śpiewa miłości czy jak i pędach miłosnych musi być zabawne nie myślę, że nie zdawałam sobie z tego sprawy po prostu to jest takie też takie zwierzątko, które jeszcze nie ma świadomości oceny odpowiedzialności w ogóle żadnych tylko taką przyjemność że, że słyszałem piosenkę radził nie było przecież z telewizji to było interesujące to mi się podobała to co tam potrafią zaśpiewać to wyśpiewywała ci na grze w Jeżewie Marina Murray, a dziennikarze wynika z ryżem wady okna i były publiczne dla publiczności no bardzo bardzo chłonna i i pięknie, obdarowując czteroletnie artystkę cukierkami czekoladkami z sobą miły no właśnie Warszawa kolejka to jest taka właśnie legendarna kolejka warszawska i Warszawy pani panią chciałam zapytać pani miastu rodzenia miasto dzieciństwa także miasto, gdzie zaczęła pani studia aktorskie Warszawa ciągle bliska tak to jest moje miasto, choć też robiłam takie skoki to spore skoki do do Krakowa i do innych miast n p . do Wrocławia do Poznania tak, ale jestem związana z Warszawą bardzo jest samo ja rodzina im to są zaszłości to są ci, którzy odeszli to też jest ważne są przyjaciele to jest zawód, ale tak świadomie chyba jakoś tak to moje życie zawodowe się kształtowało, ale uważam że, że dla jakiejś ciekawej propozycji można pojechać do jakiegoś bardzo znanego małego ośrodka, żeby może coś ważnego powiedzieć czasem zdarza się w takich takich małych nie nagłośnionych miejscach tworzyć prawdziwą sztukę okazuje się, że nawet odbiorcy są bardzo wrażliwi bardzo ciekawe mniej czytają to jest fantastyczne proszę państwa czekamy na kolejną część rozmowy, które już za chwilę w radiu TOK FM skoki do tych innych miast za chwilę panią Grażynę Barszczewską zapytam rozmawiamy, a propos książki Grażyna Barszczewska matka z pieprzem teraz czas na informację w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska dzisiaj gośćmi kultury osobistej są Grażyna Barszczewska bohaterka książki matka z pieprzem bohaterka rozmowy z Grzegorzem świetnie biciem książkę wydało wydawnictwo Prószyński i spółka rozmawiałyśmy przed chwilą z panią Grażyną w Warszawie, że to jej miasto ważne miasto, ale zdarzały się w tym życiu również skoki do miast inne muszę przyznać, że 1 z historii bardzo mnie zaskoczyła, bo nie wiedziałam mianowicie Kraków stał się w pewnym momencie bardzo ważne dla dla dla pani Grażyny warszawska Akademia chyba musi do dziś bardzo żałować, że nie jest pani wśród w gronie absolwentów pewny jest nie sądzę, że tak, bo mam bardzo ścisłe kontakty serdeczny z nimi kolegami, którzy kończyli warszawską szkołę wtedy PWST na Miodowej czy choćby z obecnym rektorem Dajtki malej katem, z którym gram aktualnie w przedstawieniu wyprawa tor w teatrze polskim to są to są rodzinne są bliźniacze akademie studia, ale rzeczywiście poniosła mnie do Krakowa, bo dostałam po nosie porządnie ponoszę właśnie na studia na pierwszym roku w Warszawie no i musiałam się sprawdzić sama ze sobą tym czy rzeczywiście ten zawód jest tym jest przeznaczony czy potrafi sobie poradzić w tym zawodzie miała pani żal do prof. Ryszard Hani, że starała się pani jak to się mówi w aktorskim żargonie otworzyć ja myślę, że na początku to jest taka reakcja charakterystyczna w takich sytuacjach, kiedy no właśnie, kiedy ktoś nas niezbyt dobrze ocenia nie jesteśmy zachwyceni przecież jednak ta miłość własna gdzieś tam głęboko tkwi i pewnie pierwszy ten ten odruch był bolesny niewątpliwie i dlatego dlatego był od razu były od razu determinacja, że zrobię zrobię dla siebie właśnie dla siebie, żeby sprawdzić siebie czy oni mają rację ma rację, że mają rację, że jesienią wiec także jestem zbyt delikatna za krucha za za mało odporne na ten zawód, że mam zbyt mały środki aktorskie, że jestem jakoś tak schowana sobie, że nie potrafię tego tego uzewnętrznić i że ten zawód przyniesie mi tylko same same troski i rozczarowania w Krakowie okazało się, że ta zgodnie z gliny i myślimy tak tak zresztą, że państwo młody człowiek osiemnastoletnia dziewczyna ja przynajmniej taka była bardzo wierzyłem w to autorytet dla mnie wtedy autorytety były bogami był pani prof. Ryszard Hani była dla mnie po prostu wyrocznią i uważam, że się nie myli potem po kilku latach, kiedy spotkałyśmy się i filmie i telewizji chciałabym użyć tego słowa przyjeżdża, ale miałyśmy takie bardzo serdeczne kontakty rozmawiałyśmy o tym, przyznał pomysł, że dobrze, że dobrze zostało ja uważam zresztą, że ten taki duży potężny kopniak na starcie życia bardzo mi dobrze zrobił trzeba podjąć decyzję to była taka 1 z pierwszych takich ważniejszych poznam decyzję tak trzeba trzeba wyjść spod tego klosza opiekuńczego rodziny rodziców troski choćby taki codzienny tryb kupienie sobie kromki chleba na śniadanie myśli kupiły no to idealne zajęcie było opłacenie obiadu surówkę owych paskudnych, ale jednakowo i t d . tak dalej potem sam z sędzią naukowe, więc już ręce już było cudownie no właśnie Kraków okazał się o wiele szczęśliwszy od Warszawy jeśli chodzi o studia aktorskie w Krakowie twierdzi pani koleżanka z Warszawskiego roku Stanisława Celińska stała się pani amant taką tak się zastanawiam czy matką jest zostaje na całe życie zgodnie z tym co powiedział kiedyś żartobliwie Andrzej Szczepkowskiej na wieków na wieki wieków barman mankament Kalmana nabywają takie na wieki wieków amant kit czy amanci, ale też też bywają takie tak myślę, że się do nich zaliczam, że gnał grywała tam Antki oczywiście wtedy kiedy, kiedy trzeba było wyglądać połamany skuter robiła wszystko, żeby tak tak było, żeby tak tak prezentować się w takiej czy innej roli, ale te matki mają bardzo trudny materiał do zagrania lepszy wdzięczni materiał jest tych postaci charakterystycznych czasem tych używanych Brzydula czy powiedzmy ostrożnie mówiąc interesującej urodzie w, skąd wzięła matka z pieprzem tytułowa matka z pieprzem właśnie grzeszy właśnie Ameryka Ameryka z pieprzem ten pierwszy jest taką cechą charakterystyczną aktorstwa Grażyny Barszczewskiej, bo nawet, jeżeli gra rolę wydawałoby się nasycony słodkości to są to rolę mimo wszystko lekko przyprawiony pieprzem zresztą tego szalenie trudne chcę powiedzieć proszę nie nudne nudne oni latają kolorowe kolorowe kolorowe, jeżeli chodzi o tytuł no to Jana Rybkowskiego zaczerpnięty został i związany jest też pewną historią filmową ważną rolę Grażyny Barszczewskiej w pani uwagę rzeczywiście tak i o tym, też dosyć długo rozmawiamy w naszej książce pani Grażyna aktorstwo to jest często duże ryzyko co do tej pory poza pani takim największym twórczym ryzykiem właśnie takie ryzyko jest za każdym razem, kiedy się podejmuje decyzje, gdzie się roli tak przyjęcia roli kiedyś odmawia powiem szczerze, że chyba, że chyba nie miałam takiego uczucia, że rzeczy myśmy bardzo złoża, czego odmówiłam no może to straciła moja kieszeń, ale artystycznie politycznych pan nie pamięta nie pamiętam takich takich chybionych mojej decyzji czasem coś zdarzy się także, że trzeba zrezygnować z czegoś co by się bardzo chciało tylko po prostu dno terminy nie pozwalają no to też jest wpisane w ten zawód tak się tak się zdarza tak zresztą całkiem niedawno kilka dni temu się to zdarzyło odmówiła roli którą, którą chciałem zagrać, ale jednocześnie w tym samym czasie mam drugą także ważną dużo interesującą nie da się tego wszystkiego pogodzić, a w książce swojej solidności przeczytałam, że pani bardzo solidne to jest nie wydaje się że, że bez bicia piany na ten temat, ale to jest rodzaj odpowiedzialności, jeżeli się na coś godzę to wiem, że nie mogę zawieść innych, że niemal dezorganizować pracy innych kolegów reżysera takiego czy innego teatru te takiego czy innego projektu filmowego czy telewizyjnego no to jest taka taka jak to powiedział prof. Bartoszewski taka zwykła uczciwość jeśli nie wiesz jak ma się zachować zachowaj się przyzwoicie prawda zawsze jest ryzyko potem w tworzeniu tej postaci tej roli myślę że, że to jest jest takie powiedzenie, że ktoś jest w 2 wypadkach nieszczęśliwy jak gra jak nie gra, więc i w moim życiorysie zawodowym tak się układa że, że jestem nieszczęśliwa oczywiście w cudzysłowie z tego powodu, że gram, ale nie to nieszczęśliwe to jest dużym cudzysłowie, ponieważ zawsze jest to spięcie ten rodzaj obawy czy wyjdzie tak jakby chciała to jest wpisane absolutnie w ten zawód i myślę że, że czasem się zdarza także nawet te role, które wydaje nam się, że nie przynosi nie przyniosą nam jakiegoś wielkiego aplauzu wielkiego podziękowania ze strony nie wiem krytyki publiczności frekwencji to potem to jest zdarzają no cuda takie takie sukcesy na takim m. in. był film, o którym pewnie będzie wspominać mianowicie kariera Nikodema Dyzmy mówię film specjalnie mówię, bo to był film pocięty na kilka odcinków, ale była pewna całość począwszy od znakomitej książki Dołęgi-Mostowicza przez scenariusz tak dalej tak dalej, ale nie sądziliśmy, że to będzie takim sukcesem takim filmem, który nie nie umrze przez przez tyle lat kolejne pokolenia w Widzewie zachęcają władze nie młodzi i rodzice bardzo młodzi mówią, że oglądają tam po raz któryś to dla pani był taki moment przełomowy również nie nie jest ja traktowałem jak po prostu kolejną rolek, do której zresztą na początku jak pani zorientowała się z tej wchodzi w książce nie paliłem się dlatego też zaproponowałem reżyserowi, że chętnie zagrał jakąś charakterystyczną no właśnie taką taką szaloną postać im dalej od siebie prywatnie tym lepiej dla właściwej ciekawe tak trochę na przekór losowi terrorem są, bo wtedy chowamy się za kreacją Dan tedy ja niczego się nie wstydzę niczego się nie boję jestem bardzo bezczelna bardzo ważna ile nas na wszystko i to myślę, że kilka razy udowodniłam więc, więc to jest to jest no to jest sens smak tego zawodu wielki tak, ale z drugiej strony wiele osób powtarza, że pani wiernie wypowiada się przez swoje role to nie stoi w sprzeczności tak, ale jednak, ale jednak nawet, grając jakąś postać bardzo negatywną to jest też takie ABC naszych pedagogów trzeba znaleźć coś człowieczego coś ludzkiego jakoś cechy, która która, przez którą zadajemy pytanie, dlaczego dlaczego, kto tak skrzywdził rzeczy musi tak tak Street tak walczyć nie fair prawda i często to ludzkie, które mnie interesuje to jest to co też, o czym też mówione z Grzegorzem ksiądz to, a z czego się śmieje mój syn to ulepszenie świat przez MF, ale tymi negatywnymi rolami też piętnuje pewne postawy przecież to oczywiście trzeba obnażać bardzo wyraźnie rzecz się w swoje lub z prawa swoim lustrze ci widzowie trzeci słuchacze może się zastanowią zaraz zaraz czy podobnie nie myśleć podobnie nie nie postępowała czym moja zawiść nie jest tego typu i t d. dalej no to prowokuje jakiś jakieś pytania ich chyba chwała to nam chodzi o książce mówi pani też powtarza, że aktorstwo to jest taka kontrolowana schizofrenia no gra się kogoś innego, pozostając mimo wszystko cały czas sobą zdarzały się pani role takie, z których wychodziła pani wyjątkowo długo trochę, więc takiego właśnie za zagranicznego co prawda to prawna nowy m. in . to było to była Gizela dwojgu na huśtawce reżyserował Kazimierz Kutz partnerował mi Romek Wilhelmi graliśmy przedstawienie nie wstydzę się być wielkim powodzeniem do tej pory spotykają widzowie, którzy pamiętają to przedstawienie nawet zostaliśmy nagrodzeni, ale rzeczywiście widzach to to bardzo zostało to przedstawienie bardzo dużo mniej kosztowało było właśnie tak tak napisane tak też tak też kierowane przez płuca tutaj on prowokował mnie jakieś inne możliwości tak myślę że, że na początku jak pamiętam to każe był cały zatopiony w ręku Wilhelm, a w pewnej chwili przerzucił się na mnie zaczął mnie obserwować z 3 bramek nie było hrabia natomiast właśnie to to co bardzo interesujące że, że takie inne podejście takie wejście do do innej rzeki jest budujące dobrze się zdarzyć z inną optykę innym myśleniem co zawsze buduje wspomniała pani Kazimierza Kuca z kim tak, bo wiele scen teatralnych rodzaj teatru przewinęło się przewija przez pani życie był teatr ludowy w Krakowie Ateneum oczywiście teatr Polski w Warszawie wielu Mistrzów reżyserów z kim pani tak zbudował taką relację najlepszą linię właśnie reżysera aktor taka relacja zderzyła się ze Stanisławem Różewiczem nieodżałowany bardzo bardzo bardzo grałam z Jurkiem Trelą głównych bohaterów filmie Różewicza i to były też relacje nie tylko reżyser aktorka, bo to rzadko się zdarzają świat właśnie Sejm Różewicz zaproponował mi te role jeszcze jak pisał scenariusz czyli jakby tworzył ten scenariusz potem mnie o to w ogóle sytuacja, która się rzadko zdarza, ale jest czymś czymś fantastycznym żony dla spędziliśmy kilka takich spotkań, kiedy kiedy on jakby spijał z mojej jakieś cechy potem to przerzucał do scenariusza to to było fascynujące, ale też potrafił być bardzo ważnym obserwatorem krytykiem tego dawał celne uwagi no miałam nadzieję, że jeszcze, że jeszcze się z zdarzy nam spotkać niestety Stanisław Różewicz odszedł za wcześnie no i to są takie piękne spotkanie, ale takich spotkań też też było np. wspaniale się pracowało z Robertem Glińskim przy 2 filmach przy Łabędziej śpiewie komediowej roli i wszystko co najważniejsze no dramatycznej bardzo roli to z kolei reżyser, który były jak gdyby wiedział kogo angażuje i tych w wykorzystywał to co potrafię przekazać myślę, że to jest zresztą taka ważna cecha o tym, powiedział Andrzej Wajda kiedyś bardzo pięknie ją to zresztą robił na na planie przy pracy z aktorami jeśli jeśli któraś się kocha on otwiera skrzydła i leci leci bardzo wysoko to jest to jest bo, bo chce dać z siebie wszystko co najlepsze jednocześnie ma ma zaufanie do reżysera jest tam frajda poruszanie się taka taka swobodna, a jednocześnie właśnie z tym poczuciem że, że nasze kogoś, kto jeśli zauważy jakiś błąd to o tym, o tym powie i to naprawi też fantastycznie się pracowało n p . z Michałem Walczakiem przy przy pożarze w burdelu to przecież zupełnie inny rodzaj teatru i to trochę taka rola na przekór właśnie było no właśnie, bo przecież w w pierwszym pożarze burdelu zagram z zagram postać rzeźbiarki pani Kobro i zresztą w kostiumie charakteryzacji niewiele osób nie poznawało, a w, a w drugiej wersji pożar w burdelu zagrałam w UE mamy no po klęsce, niemniej nie więcej rodzin zastępczych dosyć odważne charakteryzacji w 1 miał prawie 4 do podjęcia jest też zapisane tak jak wiele rzeczy jest opisanych, w których nie zdążyliśmy powiedzieć w czasie tej rozmowy ja mam ogromny niedosyt niedosyt słuchania samych historia też nie dosyć słuchania pani głosu bywa urodę radiową, więc prostytutek to jest tak jak witamy w radiu dziękuję, że tak, że tak pięknie państwo ze mną grali tak pani mówi do publiczności kończąc swój recital tak, bo to jest zawsze, kiedy spotkamy się spotykały się z publicznością to tym ważnym elementem grania jest także ci, którzy siedzą po drugiej stronie tej rampy proszę mi wierzyć naprawdę to także widzowie tworzą ten spektakl nie dlatego, żeby schlebiać i jakimś marnym gustom nie, dlatego że im się, żeby się podlizywać, ale współpracować też wymianę energii cudowna wymiana energii dżemy czerpiemy najlepiej bowiem przy przy scenach niemalże małżeńskich Stefanii Grodzieńskiej któryś 8 lat gram z Grzegorzem Damięcki w teatrze Ateneum jest taki kultowy w tak, kiedy czyta wymiana publiczność jest jest jest wielką siłą proszę mi wierzyć to jest to jest taka frajda taka radość i to się czuje i przy każdej publiczności dlatego to nie jest powiedzmy jakieś z nadmiarem powiedzenie dziękuję żeście państwo pięknie grali, bo jeśli tak pięknie grają teamy pięknie gram, a wszystko proszę państwa zaczęły się też z tą publicznością właśnie w warszawskiej kolejce kierunek Żerań bardzo dziękuję państwu za to spotkanie wokół książki Grażyna Barszczewska matka z pieprzem pani Grażyna dziękuję bardzo dziękuję dziękuję, bo z nami również Grzegorz Ćwiertniewicz autor książki rozmowy, którą przeprowadził z panią Grażyną Barszczewską dziękuję państwu teraz w radiu TOK FM czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!