REKLAMA

Rubel to najmocniejsza waluta świata, Austria ma stuletnie obligacje a ceny mieszkań w Polsce rekordowo rosną

Data emisji:
2019-07-01 17:50
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 22:41 min.
Udostępnij:

Tematów w aktualnym rankingu Rafała Hirscha jest oczywiście więcej, to m.in. drożejące, a potem taniejące złoto i jak to się ma do bitcoina, dlaczego Niemcy nie chcą zwiększać długu publicznego, choć mogliby sobie na to pozwolić, jak bardzo i dlaczego nadal rośnie w Polsce inflacja oraz jakie - państwowe czy prywatne - spółki radzą sobie na giełdzie świetnie, a jakie zdecydowanie słabo. Plus dane z NBP o sytuacji międzynarodowej Polski i rynku nieruchomości oraz, wyliczone właśnie przez ZUS, ogromne zapotrzebowanie, jakie mamy w Polsce na tzw. ręce do pracy i rząd, który jakby udając, że go nie widzi, przygotowuje raczej politykę zniechęcania imigrantów do przyjazdu do Polski.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

, a minęło 1507 dzisiaj bardzo krótkie wydanie podcastu, bo jest za granicą nazwa Rafał, jeżeli tak bardzo serdecznie podczas to jest cotygodniowe podsumowanie roku tak trochę żartowałem z tym, że dzisiaj bardzo krótkie wydanie, ponieważ zawsze tak jest, że jak zaczynam nagrywać ten podcast to Niewiem, kiedy skończy, więc nie wiem też kiedyś się skończy ocenia swoją własną kondycję fizyczną na tyle słabo dzisiaj wydaje się, że nie dam radę tyle gadać ile Rozwiń » zwykle wychodzi i że pewnie w związku z tym będzie krócej ale kto wie może poczuje się lepiej w trakcie tego podczas 100 cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej zaczął się trzeci kwartał nie wiem czy wszyscy zauważyli, a nawet drugie półrocze co oznacza ze, że skończyło się pierwsze półrocze w związku z tym przy okazji tego cotygodniowego podcastu postanowiłem wrzucić tę pierwszą dziesiątkę także elementy podsumowań półrocznych takich co ciekawszych nie znaczy, że całe spotkanie będzie poświęcone podsumowaniu półrocznego, ponieważ cały czas dzieje się dużo ciekawych rzeczy takich na bieżąco natomiast myślę, że możemy zacząć je na miejscu dziesiątym od podsumowania ostatniego półrocza na warszawskiej giełdzie, bo ciekawi to wygląda, bo jeśli chodzi o najlepsze spółki w pierwszym półroczu na warszawskiej giełdzie na pierwszym miejscu jest play na drugim miejscu jest projekt na trzecim miejscu jest Orlen czy na czwartym Dino na piątym cyfrowy Polsat czy mamy w pierwszej piątce i rent i cyfrowy Polsat play, czyli 3 spółki zajmujące się biznesem telekomunikacyjnym cyfrowy Polsat jest właścicielem także plus GSM nie tylko telewizji i te akcje tych spółek poszły w górę bardzo mocno cyfrowy Polsat 32 % ręczy prawie 40 play ponad 50 ponad 55, ale procent, więc wynika z tego, że główną przyczyną znaczy najważniejszym w tym kontekście można tak to nazwać najważniejszym wydarzeniem ostatnich 6 miesięcy na warszawskiej giełdzie była to dojrzewanie do decyzji, żeby podnieść opłaty abonamentowe w firmach telekomunikacyjnych i te akcje tych firm zaczęły bardzo wyraźnie iść w górę, kiedy pojawił się na rynku takie pogłoski, że do tego dojdzie potem przynajmniej niektóre z tych firm wprowadziło w życie inne zapowiedział oficjalnie no i efekt jest taki, że to właśnie te firmy okazało się najlepsze i nie pamiętam dokładnie wyników poprzednich lat, ale mam wrażenie, że od pewnego czasu zawsze wygrywał CD projekt tym razem play wyprzedził CD projekt CD projekt jest na drugim miejscu które, których CD projekt też miał bardzo istotne półroczne za sobą, bo w końcu odkrył więcej kart jeśli chodzi o swój najnowszy produkt, czyli cyberpunkiem tysiące 77 była słynna konferencja na targach w Los Angeles z analiz sam i t d. tak to się wszystko całkiem niedawno działo mam wrażenie, że całkiem niedawno była o tym, mowa w tych spotkaniach w każdym razie warto zwrócić uwagę, że spółki telekomunikacyjne były zdecydowanie najlepsza na warszawskiej giełdzie wśród tych dużych oczywiście spółek był zdecydowanie najlepsze w tym półroczu, a to się nie zdarza często spółki telekomunikacyjne w ostatnich latach raczej nie bywały w czołówce jeśli były na jakim krańcu rankingu to bardziej na tym drugim krańcu wśród tych najsłabszych spółek tym razem było zupełnie inaczej no i warto zauważyć, że cała piątka są spółki prywatne nie ma ani 1 kontrolowanej przez państwo co więcej i co projekt i Dino i cyfrowy Polsat to są to jest kapitał Polski to są firmy prywatne są polskie filmy firmy prywatne i nie należy do osób, które jako szczególnie szczególne znaczenie przywiązuje do tego, skąd jest kapitał, ale jako ciekawostka myślę, że warto zauważyć natomiast z drugiej strony tego rankingu dotyczącego spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 mamy prawie wyłącznie spółki kontrolowane przez państwo właśnie 5 najsłabszych spółek w tym półroczu to jest Jastrzębska spółka Węglowa PGNiG Tauron PKN Orlen CCC Coface jest spółką prywatną natomiast i Orlen Tauron i tak NIK i też wolno to są spółki pod kontrolą państwa i kontrola państwa nie pomogła w tym kwartale Orlen stracił ponad 15 % Tauron PGNiG ponad 20 % Jastrzębska spółka Węglowa blisko 30 % i wydaje mi się, że przynajmniej w przypadku JSW Tauronu wpływ na tak słaby wynik miało ryzyko polityczne związane z tym, że są to spółki sektora kontrolowanego przez ministra Tchórzewskiego, który lubi zaskakiwać inwestorów różnymi pomysłami najczęściej dotyczącymi tego, jaką inwestycję można, by sfinansować za pomocą pieniędzy pochodzących z innych spółek należących do skarbu państwa oczywiście w związku z tym obawa, że ktoś zabierze pieniądze n p . Jastrzębskiej spółce Węglowej przeznaczy te pieniądze na jakieś inne inwestycje albo rozkazie Tauronowi uczestniczyć w jakimś innym przedsięwzięciu, którego akurat Tauron nie chce to wszystko na pewno miało negatywny wpły w na wycenę tych spółek, chociaż oczywiście są osobne kwestie takie jak np. cena węgla na świecie jak rosnąca konkurencja ze strony węgla importowanego co podkopuje fundamenty biznesu w przypadku np. Tauron PGNiG miał zdecydowanie słabsze wyniki w tym roku niż w roku poprzednim również tutaj też kwestia związana z państwem znaczy związana z tym, że pragnie niespecjalnie może podnosić ceny nawet jeśli rosną koszty nie może tego przekładać w sposób tak powiem rynkowym odbiorców, bo ma do czynienia jeszcze z regulatorem państwowym, który też nie wszystko pozwala się potem czasami źle odbija na biznesie tak jak to się dzieje w tym roku w przypadku Orlenu jeszcze mieliśmy też ta historia zatkane rurociągiem, który działał przez prawie 2 miesiące spółka sprawdzić stwierdziła że, że to nic, że sobie radziła faktycznie nie było żadnych przestojów w żadnych awarii czy z punktu widzenia kogoś, kto tankuje na stacji benzynowej nie można było zauważyć żadnego problemu natomiast być może w raporcie kwartalnym okaże się, że to miało jakieś przełożenie na wyniki finansowe spółki może się okaże, że jednak jakiś straty nieprzewidziane dodatkowe się pojawiły nie wiemy tego jeszcze w tej chwili oczywiście, bo tych wyników nie znamy natomiast faktem jest, że Orlen był 1 z najsłabszych spółek w ostatnim półroczu w indeksie WIG 20, a sam indeks w górę, ale tylko 22 % w skali świata nie jesteśmy absolutnie nic, że blisko żadnej z czołówki jeśli chodzi o giełdach, zarabiając na dziewiątym miejscu jeszcze druga część tego podsumowania dotyczące właśnie kwestii międzynarodowych są takie 2 ciekawostki, bo jeśli chodzi o giełdy na świecie to, porównując giełdy za pomocą indeksów emisja to są takie indeksy, które dobrze się nadają do porównywania no bo konstrukcja w przypadku każdego państwa mniej więcej taka sama się to indeks wyliczany w dolarach amerykańskich, więc wartości lokalnej walucie przelicza się zawsze na dolary więc, jakby na wynik tego indeksu wpływ ma także to co się działo na rynku walutowym, więc jeśli chodzi o pierwsze półrocze to, oceniając cały świat giełdy na świecie za pomocą tych tych indeksów większość krajów na świecie ma taki indeks jeśli nie ma to znaczy, że jest naprawdę mało istotne i bardzo mało rozwinięty rynek kapitałowy można go pominąć w związku z tym, więc jeśli chodzi o te rynki, które mają takie indeksy to najlepiej wypadła pewnie dla wielu niespodzianka w pierwszym kwarta w pierwszym półroczu Rosja, a na drugim miejscu jest Grecja tak pewnie niespodzianka dla wielu natomiast tak jak już mówię tutaj duży wpływ ma to co się dzieje na rynku walutowym i Rosja jest na pierwszym miejscu dlatego chyba tak mi się wydaje przede wszystkim ze względu na to, że rubel rosyjski to jest chyba największe zaskoczenie rubel rosyjski jest najsilniejszą walutą na świecie w tym roku jak do tej pory po części ze względu na efekt bazy na rubel rosyjski bardzo wyraźnie tracił na wartości w grudniu ubiegłego roku jak się rock zmieniał to akurat był wygląda bardzo słabiutko potem po prostu w styczniu lutym odrabiał straty potem wcześniejszym osłabieniu natomiast z drugiej strony mogłoby mu coś tam dodatkowo zaszkodzić prawda Rosja to nie jest taki kraj, w którym wszystko dzieje się Super to nie jest kraj, w którym jest niesamowity wzrost gospodarczy jest kraj, na które są nałożone sankcje gospodarcze i t d . gdyby rubel miał się osłabiać to jest wiele pretekstów do tego dla rynku dla inwestorów, żeby z tego od tego rubla uciekać ani takiego się nie działo jednak w tym roku i rubel w stosunku do amerykańskiego dolara zyskał prawie 10 % w ciągu ostatnich 6 miesięcy pewnie 1 z przyczyn jest kwestia stopy procentowej w banku centralnym rosyjski bank centralny Rosji prowadzi 1 z bardziej restrykcyjnych polityk pieniężnych na świecie mam takie wrażenie oni mają pomimo tego, że obniżają stopy procentowe to jednak i tak stopa procentowa w rosyjskim banku centralnym treść w tej chwili wynosi 775, a inflacja w Rosji jest w okolicach 5 %, czyli oficjalna stopa procentowa sprawie 3 punkty procentowe niecałe 3 punkty procentowe powyżej stopy inflacji, czyli to są bardzo wyraźnie dodatnie realne stopy procentowe, a jest rzadkość na świecie dzisiaj w Polsce np. mamy oficjalną stopę procentową 1,5 %, a inflacja na poziomie 26, czyli w Polsce realna stopa procentowa jest ponad - 1 % w ogóle nie wspominam o strefie euro, gdzie nawet nominalne stopy procentowe są na poziomie zerowym czy też poniżej zera zależne, które ostatecznie patrzymy i generalnie żyjemy w świecie, w którym te stopy procentowe są coraz częściej ujemna jeszcze będzie o tym, mowa w tym podcaście, a w Rosji zupełnie inna historia tam jest 775 przy 5 %o wej inflacji, więc jeśli ktoś nie boi się oczywiście ryzyka związanego z tym, że to jest inwestowanie w Rosji to jednak może liczyć na to, że znajdzie tam jakąś sensowną stopę zwrotu i to pewnie niektórych przyciąga i to nie pozwala rosyjskiemu Rubinowi się osłabiać i dlatego choroba rosyjski jest najsilniejszy na świecie co ciekawe na drugim miejscu w tym rankingu najsilniejszych walut jest dolar egipski, o których nie będę teraz opowiadał to jest trochę inna historia natomiast na trzecim miejscu w tym rankingu jest hrywna ukraińska z kolei, więc waluta Ukrainy i waluty dla Rosji to są 2 z 3 najmocniejszych walut jak do tej pory w tym roku na Ukrainie oczywiście na Ukrainie kwestia tego, że były wybory, a po wyborach nastąpiła taka, jakby ulga związana z tym, że nowe władze zapowiedziały, że będą dalej rozmawiać z międzynarodowym Funduszem walutowym perspektywa jakiejś nowej umowy z MSW też pewnie sprawia, że jest więcej chętnych na rynku do tego, żeby się hrywna ukraińska interesować natomiast to jest też dokładnie ta sama historia co w przypadku Rosji banku centralnego na Ukrainie stopa inflacji w tej chwili jest na poziomie 10 % w okolicach 10 %, a oficjalna stopa procentowa banku centralnym to jest 17 ,5 % więcej są w ogóle kosmicznie dodatnie realne stopy procentowe, ale to jest oczywiście kwestia tego, że w państwach, które całkiem niedawno przeżywały bardzo wysoką inflację mamy też odpowiednio wysokie tzw. oczekiwania inflacyjne no i zadaniem banku centralnego jest to, żeby te oczekiwania inflacyjne zdusić na to, żeby ludzie przestali bać się tego, że lada chwila może znowu wybuchnąć jakaś wysoka inflacja przyjęło się, że wysokiej oczekiwania inflacyjne zabija się ogranicza się zmniejsza się właśnie za pomocą niezwykle wysokich stóp procentowych banku centralnym Polska była mniej więcej na tym samym etapie jakieś 20 lat temu wtedy też mieliśmy niesamowicie wysokie realne stopy procentowe w Polsce i udało nam się udało nam się ograniczyć to oczekiwania inflacyjne w ciągu kolejnych tam kilku kilkunastu lat zarówno w Rosji jak na Ukrainie to się jeszcze nie udało oni są w stosunku do nas 20 lat do tej właśnie dlatego tak dziwnie wyglądające 100 % stopy procentowe akurat tam, a efektem ubocznym jest to, że ich waluta przyciąga tych bardziej spekulacyjnie nastawionych inwestorów zapewne na rynku walutowym, więc jeśli chodzi o waluty to tutaj wschód Europy rządzi tak można powiedzieć i Ukraina Rosja natomiast jeśli chodzi o giełdę to mówiłem że, licząc z indeksami emisja Rosja wygrywa natomiast patrząc na lokalne indeksy na pierwszym miejscu na świecie była Grecja i ta Grecja, której indeks poszedł w górę prawie 30 % zawdzięcza wzrosty indeksów głównie temu co się działo w sektorze bankowym, ponieważ banki Grecji poszły w górę o jakieś kosmiczne zakresy attyka bank podrożał w pierwszym półroczu 346 % Piraeus bank 254 % są wzrosty większe niż w przypadku bitcoina n p . i o ile przyznam się nie znam dokładnie szczegółów sytuacji finansowej tych banków to łatwo się domyślić, że one drożeją, dlatego że zmieniają się perspektywy i oczekiwania dotyczące przyszłości to są banki, które przez ostatnie przez ostatnich szereg lat borykały się z bardzo duże Grecji problemem złych długów kredytów, których nikt nie spłaca sama Grecja wyszła już z recesji ma nadwyżki budżetowe ma bardzo wyraźny wzrost czy bardzo wyraźnie bez przesady tak, ale jednak ma wzrost gospodarczy już ani recesja domyślam się, że sytuacja tych banków stopniowo też zaczyna się poprawiać być może też władze Grecji dopracował się jakiegoś i systemowego rozwiązania, które tym bankom pomoże i rynek zapewne w związku z tym tak bardzo entuzjastycznie reagowała te banki akcje tych banków w ciągu ostatnich 6 miesięcy podrożało kilkaset procent można powiedzieć, że w efekcie to był największy hit inwestycyjny chyba generalnie na rynkach rozwiniętych na świecie w tym w tym pierwszym półroczu w każdym razie moim zdaniem to są dość ciekawe rzeczy, że jak ktoś postanowił na początku roku, a postawić na rosyjskiego rubla greckie banki zarobiły dużo pieniędzy w tym półroczu takie to było ciekawe półrocza, a na ósmym miejscu przechodzimy ds. bieżących to jest akurat sprawa bardzo wierząca, bo napisała o tym, dzisiejsza, czyli poniedziałkowa Gazeta wyborcza, chociaż nie jest to informacja pozytywna informacja o tym, że komisja Europejska nie zgadza się na kontynuację programu czyste powietrze nie zgadza się to jest taki program, dzięki któremu mieliśmy dostawać dużo pieniędzy z Unii Europejskiej, które mieliśmy przeznaczać na to, że mniej kupić w kraju, czyli na dopłaty do tego, żeby ludzie sobie wymieniali piece, żeby nie było pieców węglowych, bo one najbardziej przyczyniają się do tego, że w kraju smog w zimie w prywatnych domach piece i żeby ci prywatni właściciele prywatnych domach tych prywatnych pieców byli bardziej chętni do tego, żeby wymienić na bardziej ekologiczne to, żeby ich do tego przekonać można ją do tego dopłacić prawda w związku z tym, że to dużo kosztuje, a Unii Europejskiej zależy na tym, żeby walczyć skutecznie zanieczyszczanie powietrza to Unia Europejska stwierdziła, że dane dużo pieniędzy na ten cel, a obowiązki po naszej stronie polegały na tym, że musimy zbudować system, który sprawnie pieniądze rozdziela generalnie zarządza tym wszystkim nam się nie udało tego osiągnąć niestety wbre w oczekiwaniom fundatorów, czyli Unii Europejskiej tych pieniędzy nie rozdzielały samorządy, które najlepiej wiedzą, gdzie te pieniądze trzeba kierować tylko Narodowy fundusz ochrony środowiska zarządzanych Warszawy pod kierunkiem ministra, więc tak to wszystko zostało zorganizowane z takim stylu trochę polskiej Rzeczpospolitej ludowej niestety Unia od wielu miesięcy pokazywała palcem co trzeba zmienić co trzeba poprawić aha jeszcze była 1 bardzo duża kontrowersja taka, że myśmy wymyślili, że z tych pieniędzy unijnych możemy tak walczyć z piecami węglowymi, że możemy dofinansować państwo może z tych pieniędzy dofinansować wymianę starego pieca węglowego na nowy piec węglowy zdaniem Unii Europejskiej to bez sensu, bo chodzi o to, żeby nie było pieców węglowych oczywiście nowy jest lepszy niż stary, ale tylko w kontekście mniejszego zła, bo generalnie lepiej, żeby ten pies w ogóle nie był węgla tylko było n p . nie gazowym n p . albo na jakieś inne jakieś inne paliwo, więc Unia Europejska doszła do wniosku, że po pierwsze, źle to robimy jeśli chodzi o takie bieżące zarządzanie tym programem przez ten program jest niesprawny ma dużo opóźnień wnioski są bardzo powoli rozpatrywane generalnie zrobiło się do swoich w tym programie winę naszego rządu, a no po drugie, jeszcze przejechanie 1 pieca węglowego na drugi piec węglowy to też niedokładnie to co Unii Europejskiej chodziło w związku z tym podobno jak napisała Gazeta wyborcza nie nie będzie tego programu dla nas denerwowali się cofnęli, a to miał być na 10 najbliższych lat wprawdzie czy nie tak jednorazowo, ale jednak 35 około 35 miliardów euro, czyli kupa pieniędzy naprawdę tych pieniędzy miały być też modernizowane budynki termo modernizowana prawda, żeby nie tracił ciepła w zimie była szansa na to, że to będzie duży program, który przyczyni się do pożytecznej dla wszystkich zmiany, jakie tam reformy i się okazuje, że chyba na razie nic z tego nic z tego nie będzie no, chyba że chyba, że to, o czym napisała GazetaWyborcza posłuży jako taki strażak taki straszak i taki kubeł zimnej wody i w ostatniej chwili być może jednak coś tam zmieni, bo to spotkanie takie zatwierdzając zmiany w tym programie miało się odbyć 4 lipca dzisiaj 1 lipca to jeszcze jest trochę czasu, więc być może coś nam się jeszcze w ciągu najbliższych dni po zmienia w każdym razie no jest trochę afera smutna niestety i pokazująca co pokazujące jakość zarządzania po pierwsze w kraju, a po drugie, pokazująca chyba jak nieciekawe w tej chwili są stosunki państwa polskiego czy też władz Polski z instytucjami unijnymi jednak to nie wygląda ciekawie przy okazji oczywiście nadal nie wiadomo, kto będzie nowym szefem komisji Europejskiej, ale na tę chwilę zmienia się dość często nazwisko Fransa Timmermansa socjalisty który, którego bardzo nie chce reprezentacja Polski, a także m. in . Węgier, ale szef komisji Europejskiej nie wybiera się jednogłośnie tam musi być wprawdzie dość duża nie 51 tylko większa, ale większość, więc nie można cały czas wykluczyć, że to jednak może być Marma, chociaż nie chcą też inne państwa chociażby ze względu na to, że on reprezentuje skrzydło socjalistyczne, więc rządy tych państw, które są tworzone przez partie wchodzące w skład centroprawicowej Europejskiej partii ludowej takie jak np. Irlandia też specjalnie albo Włosi, choć Włosi to jeszcze jest inny odłam polityczne, ale oni też nie chce socjalisty na czele komisji Europejskiej, więc opozycja wobec Timmermansa nie to nie jest kwestia tylko Polski Węgier Kamil ma wielu innych przeciwników czy też wrogów, ale w trudno powiedzieć czym się tam bardzo żmudne i skomplikowany proces wyboru szefa komisji Europejskiej zakończy on cały czas ponoć jest w grze w każdym razie gdyby on wygrał to podejrzewam, że w kolejnej kadencji stosunki obecnego rządu polskich oraz komisję Europejską wyglądałaby jeszcze bardziej intrygująca, że tak to określę, chociaż istniałoby ryzyko, że jednak ze stratą dla nas, czyli zwykłych obywateli da na siódmym miejscu w tym tygodniu dane Narodowego Banku Polskiego, które raz na jakiś czas warto przytoczyć to są dane kwartalne to są dane za pierwszy kwartał tego roku dane dotyczące tzw. międzynarodowej pozycji Polski ta jest taki to jest taka koncepcja, że z 1 strony jak w wielu przypadkach każdy, kto liznął i rachunkowości o tym wie jak w wielu przypadkach są 2 strony medalu są aktywa i pasywa w przypadku tzw. międzynarodowej pozycji Polski jest tak samo z 1 strony mamy nasze aktywa za granicą, czyli wszystko to co my posiadamy za granicą my, czyli prywatny Polski biznes polskie przedsiębiorstwa publiczne Polski rząd Narodowy Bank Polski i do tego też wchodzą nasze oficjalne rezerwy walutowe, bo to też są aktywa zagraniczne posiadane przez nas z 1 strony są nasze aktywa, które są za granicami w przypadku tych firm to n p . Polska firma może mieć jakąś spółkę zależną w Rumunii w Niemczech albo Hiszpanii prawda to wtedy siłą rzeczy należy do nas my jesteśmy Polski przedsiębiorca jest właścicielem, ale aktywa za granicą w innym państwie, więc z 1 strony to są nasze aktywa, a z drugiej strony są pasywa, czyli sytuacja odwrotna, czyli jest inwestor zagraniczny posiada coś w Polsce jak się od aktywów odejmie pasywa to wychodzi międzynarodowa pozycja Polski i oczywiście najlepiej jest wtedy, kiedy ona jest dodatnia, czyli wtedy, kiedy to my mamy więcej za granicą niż zagranica ma więcej u nas natomiast w historii trzeciej RP jeszcze nigdy chyba tak nie było statystyki NBP dotyczą nie sięgają aż 800910 . roku nasi zaczynają chyba w dziewięćdziesiątym szóstym czy dziewięćdziesiątym siódmym pamiętam, ale przez cały czas, kiedy ciągnie się tam szereg weksel szereg danych to tam zawsze minus, czyli zawsze jednak pasywa przeważają nad aktywami, dlatego że w, wkraczając w wolny rynek byliśmy państwem na dorobku potrzebowaliśmy inwestycji zagranicznych prawda, więc one przychodząc siłą rzeczy ustawiały mam tę międzynarodową pozycję inwestycyjną na minusie natomiast to się często porównuje wielkość tego minusa porównuje się do wielkości PKB chodzi o to, żeby to specjalnie zbyt mocno nie rosło w stosunku właśnie do PKB, bo wtedy można odnieść wrażenie, że kraj przestaje być stabilne i w naszym z naszym przypadku na szczęście nic takiego groźnego się nie dzieje w pierwszym kwartale ta nasza pozycja wynosiła, czyli aktywami pasywa wynosiła - 1  000  185 miliardów złotych i to jest najmniej od roku to dobrze, że najmniej, bo to minus najmniejszy minus NBP podaje te same dane w złotych euro w dolarach i jeśli chodzi o dolary to jest - 308 miliardów dolarów to najmniej, licząc w dolarach od 2 lat między generalnie wygląda to całkiem ładnie nasze aktywa za granicą też bili ją 30 miliardów złotych, a ich pasywa u nas to są 2  000  216 miliardów złotych w ciągu ostatniego roku aktywa nasze za granicą urosły o 4 ,5 % natomiast ich pasywa u nas urosły o 13 %, czyli jest lepiej można powiedzieć w ciągu ostatnich 12 miesięcy to się poprawiało jak to się stało, że nasze aktywa za granicą się zwiększył o 4 ,5 % Otóż jeśli chodzi o nasze inwestycje bezpośrednie za granicą polskich firm to one zmalały niestety o 10 miliardów złotych inwestycje portfelowe urosły o 3 miliard złotych inwestycje portfelowe takie, że np. inwestujemy nasze pieniądze jednostki uczestnictwa funduszu inwestycyjnego, który fundusz inwestuje w akcje spółek zagranicznych n p . są takie fundusze prawda inwestycja bezpośrednia to wtedy jak przedsiębiorca stawia fabrykę w Czechach Polski n p . albo na Słowenii albo gdzieś taka jest różnica, więc bezpośrednio nam zmalała 10 miliardów portfelowi urosła tylko 3 miliardy różnice robią rezerwy walutowe, które przyrosły w ciągu ostatniego roku aż 26 miliardów złotych i to powoduje wzrost bez polskich rezerw walutowych powoduje, że generalnie nasze aktywa zagraniczne urosły o 4 ,5 % z drugiej strony pasywa, czyli to co zagranica posiada u nas też się zwiększyły 29 miliardów złotych i tutaj to jest dość ciekawe zaskakujące tutaj przede wszystkim jest to zasługa inwestycji bezpośrednich, których wartość w ciągu ostatniego roku wzrosła wg tych danych aż 52 miliardy złotych, czyli kapitał zagraniczny w ciągu ostatnich 12 miesięcy zaczął znów znów, bo w poprzednich latach była tak jakby przerwa tak można powiedzieć w ciągu ostatnich 12 miesięcy znów zaczął znacznie odważniej inwestować w Polsce inwestycje portfelowe w tym czasie zagraniczne na polskim rynku zmalały o 10 miliardów złotych w tym na rynku dłużnym, czyli w obligacjach polskich zmalały 18 miliardów, czyli można mówiąc inaczej powiedzieć także inwestorzy zagraniczni w ciągu ostatniego roku sprzedali polskie obligacje wycofali się z polskiego rynku na kwotę 18 miliardów złotych dość sporo na szczęście oczywiście to nic no bo z drugiej strony są te inwestycje bezpośrednie, które urosły o ponad 50 miliardów złotych to zaskakujące trzeba przyznać, ale moim zdaniem bardzo ciekawa oczywiście ta pozycja międzynarodowa Polski inwestycyjna cały czas jest głęboko ujemna, ale ten minus nie pogłębia wręcz przeciwnie w ciągu ostatniego roku się nawet dość wyraźnie zmniejszył to dobrze, a na szóstym miejscu jedno z ciekawszych wydarzeń z rynków finansowych ostatniego tygodnia mieliśmy, zwłaszcza na początku ubiegłego tygodnia pierwszy raz w historii tak sytuację, w której pije bardzo wyraźnie drożało złoto i bardzo wyraźnie drożał bitcoin co zaczęło napędzać histo takie historyjki, zwłaszcza u tych takich ogromnych zwolenników zarówno 1, jaki drugiego instrumentu istnieje szereg ludzi interesujących się gospodarką, którzy wierzą w to, że obecny system monetarny nie przetrwa, ponieważ jest zły albo jest oparty na pieniądzu, który to pieniądz jest oparty na niczym i banki wyczarowują ten pieniądz z powietrza, że lepszy był system, który obowiązywał 150 lat temu, kiedy pieniądz był np. oparty o złoto i być może nie wszyscy mówią o tym, że powinniśmy wrócić do parytetu złota, ale generalnie utrzymuje się ze strony wielu osób taki też duży sentyment w stosunku do złota, a z drugiej strony, kiedy pojawił się parę lat temu Bitka, toteż pojawiło się takie opinie, że bitcoin jest takie nowe cyfrowe złoto, że tak właściwie ma te same cechy złoto, czyli jest niezależne od rządów jest niezależna od państwa nie jest może być pieniądze, ale nie jest pieniądzem rządowym jak przyjdzie jakaś wielka apokalipsa państwa upadną to pieniądze razem pieniądze papierowe upadną razem z tymi państwami wtedy zostanie tylko złoto plus bitcoin ach, oczywiście dodają zwolennicy bitcoina w każdym razie, kiedy ostatni raz mieliśmy dość wyraźną falę wzrostową na złocie to bitcoina jeszcze nie było to było jakieś 5 lat temu wtedy, kiedy triumfy święcił w Polsce Amber Gold n p . a kiedy bitcoin drożał te tam 1,51,5 roku temu czy 2 lata temu no to wtedy akurat złoto zachowywało się bardzo wstrzemięźliwie i nie było widać niczego ciekawego na rynku złota teraz mieliśmy pierwszy raz taki epizod, że i złoto i beat kończyły bardzo wyraźnie w górę co pobudziło wyobraźnię właśnie tych zwolenników złota i bitcoina chociaż, jakby się bliżej przyjrzeć to jednak można było dostrzec, że przyczyny wzrostu notowań złota są zupełnie inna niż przyczyny wzrostu notowań bitcoina to, że jednak drugie zaczęło drożeć w tym samym czasie to był trochę zbieg okoliczności, chociaż można podać 1 okoliczność, która mogła zadziałać pozytywnie na jedno i na drugi, czyli kwestie zmiany nastawienia amerykańskiego banku centralnego zapowiedź tego, że są oni otwarci na przyszłe obniżki stóp procentowych, a do tego jeszcze kwestia spadku inflacji czy też właściwie braku inflacji w wielu gospodarkach zachodnich kwestia niesamowicie niskich stóp procentowych praktycznie zerowych stóp procentowych albo ujemnych realnie stóp procentowych to wszystko powodowało, że rosły zachęty do tego żeby, chociaż część swojego portfela zainwestować w złoto wg niektórych także w takiej sytuacji można było traktować jako taką zachętę do tego, żeby spróbować jeszcze raz szczęścia na bitcoinie, chociaż jednak większe znaczenie miało chyba jednak w przypadku złota, które jest jak wiemy aktywem, które nie jest oprocentowane, więc siłą rzeczy w czasie nie ma gwarancji, że będzie przynosić jakich do jakich dochód w przeciwieństwie do lokaty bankowej albo obligacji, więc w normalnych czasach, w których na lokacie można zarobić kilka procent na obligacjach 5 albo 6 % w ciągu roku złoto, które nie daje takich odsetek jest dość słabą alternatywą w czasach, w których mamy zerowe stopy procentowej na lokacie w banku w ogóle nic nie da zarobić na obligacjach mniej więcej tyle samo, czyli prawie nic atrakcyjność złota w oczach wielu inwestorów pewnie rośnie, bo de facto przerzucają część swoich pieniędzy z lokat 4 obligacji na złoto niewiele tracą na nie tracą odsetek tych odsetek tak już niema, więc to może w obecnych czasach napędzać troszeczkę popyt na na złoto natomiast jeśli, a dodatkowo mieliśmy jeszcze kwestia tej niepewności politycznej sporu między Stanami Zjednoczonymi, a Iranem w takich czasach kapitał lubi uciekać się tzw. bezpieczne przystanie, a złoto też od zawsze jest traktowane jako 1 z kilku bezpiecznych przystani na rynku dlatego akurat w ostatnich kilku tygodniach złoto wyglądało lepiej i ten wzrost popytu na złoto spowodował, że kurs przedarł się przez taki poziom, przez który nie mógł się przedrzeć w ciągu ostatnich lat i nagle się okazało, że złoto jest najdroższy od od 5 lat tutaj przyszły jeszcze kwestie analizy technicznej, czyli jeśli mamy wybicie powyżej ostatnich szczytów no to to dodatkowo też może napędzać takich wybitnie spekulacyjnie nastawionych inwestorów, którzy są w stanie kupić jakieś aktywa tylko, dlatego że on się wybiły właśnie to też mogłoby to też czasami pomaga i podejrzewam, że taka kombinacja czynników stała za wzrostem złota, które to złoto tylko w czerwcu podrożało prawie 10 % Super miesiąc za za tymi aktywami natomiast w przypadku bitcoina wydaje mi się, że tutaj oczywiście kwestie związane z analizą techniczną z tego, że z tym, że pojawia się na wykresie nowy trend wzrostowy też z pewnością miały ogromne znaczenie, bo bitcoin to jest taki instrument wybitnie spekulacyjny natomiast jest 1 kwestia, w której bitcoin zasadniczo różni się od złota złoto tak jak mówiłem jest 1 z kilku bezpiecznych przystani na rynku finansowym bitcoiny można wiele mówić, ale na pewno nie to, że jest bezpieczną przystanią jest 1 z najbardziej niebezpiecznych miejsc na rynku finansowym tam, gdzie zmienność jest ogromna ryzyko jest przeogromne można bardzo dużo zarobić, ale można też niezwykle dużo stracić co widzieliśmy w ostatnim tygodniu, bo początek tygodnia to był wystrzał w środę chyba bitcoin drożał o blisko 20 % w ciągu 1 dnia, a od środy do piątku spadł znów kilkadziesiąt procent tam już było 13  000 za bitcoina dzisiaj patrzyłem, że już jest 10  000 z haczykiem, więc w ciągu kilku dni był znowu spadek o blisko 30 %, więc tam cały czas to ryzyko jest potworne natomiast wydaje się, że główną przyczyną wzrostu popularności bitcoina wzrostu ceny bitcoina w ciągu ostatnich dni była był pomysł Libre, czyli to, o czym mówi Facebook, który chce wprowadzić swoją własną walutę czy też kryptowalutę w nadchodzących miesiącach, chociaż nie będzie to taka klasyczna kryptowaluta będzie działało troszeczkę jakże tony tak można opowiedzieć im ktoś był kiedyś jakimś festiwalu muzycznym typu pana festiwal to tam jest najczęściej tak jest, że jakieś miasteczko festiwalowe, w którym można kupić dużo rzeczy do jedzenia do picia, ale nie płaci się tam gotówką tylko przy wejściu na festiwal można gotówkę wymienić na taki, że to one potem się płaci się panami to jest to jest co się wiąże z dodatkowym zyskiem dla organizatora, ponieważ w przypadku zdecydowanej większości uczestników takiego festiwalu on im zostaje na końcu festiwalu jakaś tam reszta także tonach, a tych żetonów nie można z powrotem wymienić gotówkę, więc de facto okazuje się, że wydaliśmy troszeczkę więcej niż, gdybyśmy wydali, wydając normalną gotówkę, bo wtedy kwota zakupionych towarów równałoby się kwocie wydanych pieniędzy tutaj kwota wydanych pieniędzy jest troszeczkę większa, bo zostało nam troszeczkę bezużytecznych żetonów na koniec imprezy tak mam wrażenie, że to po to, właśnie się robi, więc ta konstrukcja w przypadku Facebooka będzie podobna, tyle że oczywiście festiwal trwa parę dni jest ograniczony terytorialnie, a w przypadku Facebooka to niema ograniczeń terytorialnych, a potencjalna liczba klientów to jest jakieś 2 miliardy ludzi, więc zasada jest podobna natomiast skala może być zdecydowanie inna w związku z tym faktycznie może się okazać, że tak Libra Facebooka okaże się sukcesem, a jeśli okaże się sukcesem to być może wtedy też zmieni się podejście świata nadzorów finansowych rządów banków centralnych do generalnie szerzej kryptowalut także bitcoin być może dzięki temu uzyska, więc mam wrażenie, że to, że mówiło się dość dużo o liderze w ciągu ostatnich dni i wcale nie mówiło się jakoś negatywnie ocenili, że te głosy były takie dość wyważony neutralne mam wrażenie to mogło też pomóc podnosić notowania bitcoina w każdym razie przez ostatnich kilka kilkanaście miesięcy można było mieć wrażenie, że bitcoin umarł, że po tym, szale, który był w grudniu 2017 roku już się nie podniesie ta nie była prawda jednak się podniosła jednak się podnosi dalej jest w grze i samo, toteż moim zdaniem jedności 1 z ciekawszych wydarzeń ostatniego tygodnia to, że bitcoin kolejny raz udowodnił, że nadal istnieje na tym rynku i że nadal może przyciągać uwagę inwestorów na piątym miejscu wypowiedź szefowej ZUS, która pewnie nie przyciągnęła uwagę inwestorów albo kogoś innego, a jest dość ciekawa pani prezes ZUS Gertruda Uścińska powiedziała, wypowiadając się przy okazji wiele innych tematów powiedziała w ostatnim tygodniu także to, że zatrzymanie wzrostu współczynnika obciążenia demograficznego jest nierealne tras jest dużo trudnych wyrazów było współczynnik obciążenia demograficznego to jest to jest to jest stosunek liczby osób w wieku poprodukcyjnym albo przedprodukcyjnym, czyli mówiąc po ludzku emeryci plus dzieci, czyli ta część społeczeństwa, która sama już nie pracuje albo jeszcze nie pracuje w związku z tym niczego nie produkuje niczego nie wytwarza, a wiąże się z dość dużymi kosztami, bo sama cały czas konsumuje prawda wszyscy, którzy mają małe dzieci albo większe dzieci doskonale wiedzą czym jak to od strony finansowej wygląda to czy ile pieniędzy pochłania utrzymywanie wychowywanie dzieci jeśli chodzi o emerytów to tutaj oczywiście też jest to obciążenie systemu emerytalnego państwowego, ale z punktu widzenia całej gospodarki państwa też można traktować jako jako o obciążenie, na które ci, którzy są w wieku produkcyjnym powinni zapracować i teraz kwestia była wzajemnej relacji ilu jest tych ludzi, którzy są w wieku produkcyjnym, a ilu z tych ludzi, którzy są już po wieku produkcyjnym albo jeszcze nie do roślin do momentu, w którym zaczynają być w wieku produkcyjnym no i jest 1 z i z istotniejszych wskaźników, który służy do oceny tego, jakie są perspektywy przed generalnie gospodarką w danym kraju jeśli chodzi o stosunek osób, które są już na emeryturze, które są w wieku poprodukcyjnym w stosunku do tych, którzy są w wieku produkcyjnym to 2008 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 19 osób w wieku poprodukcyjnym tego w 20082018 to już nie jest 19 tylko 26 i wszystkie prognozy mówią o tym, że ta liczba będzie szybko rosnąć w najbliższych latach 26 to są tylko emeryci natomiast jeśli dodamy do tego dzieci to na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 3 przypadają 34 osoby w wieku nie produkcyjnym albo poprodukcyjnym albo przedprodukcyjnym i oczywiście w sytuacji, w której ten wskaźnik zaczyna szybko rosnąć mamy do czynienia z sytuacją, w której jest coraz trudniej w gospodarce, bo jednak te osoby, które niczym nie produkują mimo wszystko i tak trzeba utrzymać trzeba w związku z tym na to zapracować i okazuje się, że coraz mniej ludzi jest do dyspozycji, żeby wypracowywać środki, dzięki którym te osoby, które już nie pracują będą miały z czego się utrzymać prawda, więc ten wskaźnik i to jak ten wskaźnik zmienia jest bardzo istotne i ma się zmieniać w sposób niezwykle negatywne w najbliższych latach na pani prezes ZUS została zapytana o to czy jest jakiś sposób, żeby zatrzeć, żeby zahamować przy stanie tego wskaźnika, czyli pogarszanie się nieustanne tej tej sytuacji ona powiedziała, że to jest nierealne i dodała że, żeby tak było, żeby ten współczynnik nie rósł w ogóle, bo się zatrzymał to potrzebowalibyśmy jako kraj od 700 do 900  000 prawie 1  009  000 imigrantów w wieku produkcyjnym co roku nie także jak przyjedzie tu 900  000 ludzi z zagranicy to jest Okaj co roku kolejne 900  000 rok rok, żeby ta sytuacja się nie pogarsza to taka skala problemu oczywiście jest to zupełnie nierealny zgadzam się coś panią prezes zupełnie nierealne, żeby co roku przyjeżdżało do Polski kolejnych 900  000 imigrantów ona sama zresztą dodatkowo stwierdziła co też ładnie obrazuje sytuację że, gdyby tak było, że co roku przyjeżdża do Polski 900  000 imigrantów imigrantów to 2020 ósmy roku za niecałe 10 lat co piąta osoba na rynku pracy w Polsce w wieku produkcyjnym byłaby imigrantem co piąta, więc zasadniczo się wszystko zmieniło wokół nas prawda raczej raczej nie należy liczyć na to, że tak będzie 700 do 900  000 imigrantów co roku musiałby przyjeżdżać dla porównania na koniec kwietnia w ZUS-ie zarejestrowanych było takich płacących składki 610  000 cudzoziemców w Polsce wszystkich, więc wszystkich cudzoziemców legalnych zarejestrowanych w ZUS jest 610  000, żeby sytuacja się nie pogarszała to musiałoby ich przybywać co roku 900  000 absolutnie nie do osiągnięcia, chociaż oczywiście rząd zdając sobie sprawę z tego jak ta sytuacja wygląda mógłby przynajmniej w jakimś stopniu częściowo próbować ratować sytuację i robić jakieś ułatwienia dla przedsiębiorców, żeby było im łatwiej ściągać do pracy właśnie tych imigrantów, że miał, kto zbierać truskawki albo, żeby miał, kto robić na prześwietlenie w szpitalu, bo za chwilę się okaże, że do tego też zupełnie nie ma ludzi, a pewnie niektórzy imigrantów byliby skłonni taką taką pracę wykonywać, więc w takiej sytuacji skoro ZUS pokazuje jak dramatycznie zła jest sytuacja to w takim momencie rząd taki się wydaje odpowiedzialny rząd powinien coś z tym zrobić nie chodzi o to, żeby ściągać 900  000 imigrantów, bo się nie na tyle ściągnąć zapewne, ale przynajmniej szeroko otworzyć drzwi i wywiesić baner z napisem zapraszamy tak jak wiele innych krajów robi tak jak Niemcy n p . robią albo Kanadyjczycy chociażby w każdym razie tak się akurat złożyło, że w tym tygodniu jak doniosła Rzeczpospolita Ministerstwo Spraw Wewnętrznych administracji akurat skończył pracę nad takim dokumentem, który nazywa się polityka migracyjna Polski, czyli jeśli mamy szeroko otwierać drzwi dla imigrantów to akurat w takim dokumencie mogłoby się to znaleźć zapisane jednak niestety w tym dokumencie jest coś innego Otóż zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Polska polityka migracyjna polega powinna polegać na tym że, żeby tak to polityką sterować, żeby ci imigranci, którzy do nas przyjadą no bo ministerstwo też dochodzi do wniosku, że nie da się tego uniknąć to jest konieczne, że jacyś imigranci w Polsce będą musieli być sobie bez nich nie poradzimy na rynku pracy, ale skoro już muszą tutaj być to, żeby najchętniej, żeby najczęściej byli tylko na krótki od rasy, żeby to byli tacy krótko trwali imigranci cudzoziemcy, żeby broń Boże się tutaj nie zakorzeni -li nie założyli rodzin i no i głównie, żeby byli z państ w zbliżonych kulturowo też jest taki zapis moim zdaniem sam sobie ksenofobiczne, bo tak właściwie co za różnica, jaką ci ludzie mają kulturę chodzi o to czy pracują czy chodzi o rynek pracy prawda z punktu widzenia rynku pracy wydaje mi się, że Filipińczyk może tak samo dobrze pracować jak Białorusin np. z całym szacunkiem dla Filipińczyka dla Białorusina to co ten człowiek na rynku pracy potrafi wydaje się, że zależy od tego jakie ma wykształcenie, jakie ma doświadczenie, jakie szkolenia muzea aplikujemy ewentualnie, a nie od tego, jaką kulturę sobą reprezentuje jako cywilizacje Wschodu Zachodu albo z jakiego kontynentu się wywodzić też wręcz, jaki ma kolor skóry, a więc ten dokument Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pod tym względem moim zdaniem absolutnie kuriozalne natomiast tak czy inaczej już, zostawiając sprawę na boku to nie jest dokument, który zapowiada, że będziemy szeroko otwierać drzwi dla g dla imigrantów to się raczej nie zdarzy wręcz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pisze, że nie liczą na to, że to raczej Polacy wrócą z Zachodu ministerstwo rodziny z kolei były też takie wypowiedzi w ostatnim tygodniu, mówi że będą się skupiać na tym, żeby aktywizować biernych zawodowo w Polsce akurat jest dobrym pomysłem, bo tych biernych zawodowo jest w wieku produkcyjnym jak i 5  000 000 ludzi no ale tutaj skutek może być jednak dość ograniczone ministerstwo też mówi o tym, że będą, że trzeba dostosować edukację lepiej analizować potrzeby na rynku pracy i to wszystko jest prawdą to wszystko warto zrobić trzeba zrobić tylko, że nawet jak poprawimy edukację lepiej analizujemy potrzeby na rynku pracy to pewnie to ten proces zajmie kilka lat, a mam wrażenie, że Polska gospodarka też polscy przedsiębiorcy potrzebują tych imigrantów teraz natychmiast od razu, a nie za kilka lat także takie analizy to trzeba było 15 lat temu robić, a nie teraz teraz już jesteśmy w innym miejscu chyba jest na to za późno więc, podsumowując zdaniem pani prezes ZUS bez imigrantów sytuacja na polskim rynku zdecydowanie będzie się coraz szybciej pogarszać, a zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie będziemy w związku z tym próbować ratować tej sytuacji zwiększoną emigrację, ponieważ modę można odnieść wrażenie po prostu nie chcemy już, czego można wyciągnąć oczywiście swój własny wniosek, że jesteśmy skazani na to, że będzie coraz gorzej na czwartym miejscu w tym tygodniu pozytywna informacja najważniejsza zdecydowanie informacja z punktu widzenia rynków finansowych banki na to czekało się doczekały weekend doczekały się załagodzenia stosunków przynajmniej tymczasowego na linii Waszyngton Pekin mnie przy okazji spotkania 20 prezydent Stanów zjednoczonych spotkał się z prezydentem Chin i dogadali się, że nie będzie eskalacji konfliktu handlowego Donald Tramp ogłosił, że wstrzymuje zapowiedziane wcześniej nałożenie ceł na Chiny na towary o wartości 300 miliardów dolarów ma być wznowienie negocjacji, które w ogóle się nie toczyły w ciągu ostatnich paru miesięcy co ciekawe Donald Tramp wstrzymał też restrykcje zapowiedziane wcześniej skierowane przeciwko chińskiej firmie Huawei swoją drogą w tym kontekście tych trochę dziwnie teraz wyglądają wcześniejsze dość duże naciski Stanów zjednoczonych ma inne państwa, żeby one zerwały swoje kontakty handlowe kontakty biznesowe słowa Jan najpier w innych do tego prawie, że zmuszają czy też szantażują nie zachowują się zbyt elegancko w tej kwestii, a potem nagle coś się odwidziało prezydentowi Trumpowi i zmienił zdanie, bo musi miło rozmawiał z prezydentem Chin, więc takie się średniej jest ze strony Amerykanów tak mi się wydaje w każdym razie te restrykcje przeciwko słowu ją także usunięto czy też zawieszono, ale oczywiście reakcje bardzo pozytywne były na rynkach finansowych w poniedziałek wszystkie giełdy na świecie w górę elegancko złota z powrotem potaniało mówiłem wcześniej, że przez to napięcie polityczne złoto drożało not oraz napięcie polityczne spadło Donald Tramp napisał na Twitterze kilka miłych słów pod adresem Chińczyków złoto od razu potaniało taka taka ciekawostka, ale z drugiej strony warto też pamiętać o tym na co wskazują uwagę niektórzy analitycy z tak właściwie nadal nic nie jest załatwione czy uniknęliśmy eskalacji to bardzo dobrze bo gdyby ta eskalacja nastąpiła to pewnie mielibyśmy gotową katastrofę, czyli pewnie recesję może nawet w stanach Zjednoczonych i dalsze pogarszanie się sytuacji gospodarczej w Chinach natomiast nadal ta sytuacja nie została załatwiona doprowadzone do końca, czyli nadal nie ma żadnego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi Chinami i nadal to porozumienie będzie bardzo trudno na razie tylko sytuacja poprawiła się na, tyle że mamy zapowiedź powrotu do rozmów Okaj, ale sama zapowiedź powrotu do rozmów nie oznacza, że te rozmowy zakończą się jakimś sukcesem, gdyby miały zakończyć to równie dobrze można było ten sukces osiągnąć już kilka miesięcy temu, a nie osiągnięto, więc wcale nie oznacza, że wszystko zostało, że wszystko zostało załatwione jest też jeszcze 1 kontekst bardzo interesujące z punktu widzenia inwestorów giełdowych generalnie tych, którzy zajmują się rynkiem finansowym to znaczy co teraz z obniżkami stóp procentowych w stanach Zjednoczonych Jerome Powell szef rezerwy Federalnej jak gdyby na swojej ostatniej konferencji prasowej, kiedy otwierał drzwi do ewentualnych obniżek stóp procentowych mówił dość jasno, że toczone nastąpił czy nie będzie zależeć nie tylko od danych napływających z amerykańskiej gospodarki, ale także od tego co się będzie działo jeśli chodzi o kwestie ryzyka właśnie związanego z wojną handlową z napięciami międzynarodowymi, czyli można było wtedy słowa czytać także jeśli dojdzie do eskalacji tej wojny handlowej to wtedy obniżki stóp procentowych w stanach mamy jak gdyby gwarantowane, ale teraz mamy załagodzenie tej sytuacji ze strony Amerykanów Chińczyków, czyli mamy jak gdyby poprawę, czyli spadek ryzyka związanego z sytuacją międzynarodową co z punktu widzenia amerykańskiego banku centralnego powinno ich raczej zniechęcać do obniżenia stóp procentowych, a nie zachęcać ten czynnik, który wcześniej wskazywali jako 1 z kluczowych czynników, które kieruje ich stronę obniżki stóp procentowych nagle staje się mniej istotne mniej palący być może to jest tymczasowe, ale w tej chwili ta sytuacja tak właśnie wygląda, więc rynek finansowy na początku się bardzo ucieszył z tego, że jest jakiś tam porozumienie nie ma eskalacji konfliktu, ale w okresie nie zdziwię jak w ciągu na ich nadchodzących dni dojdzie do wniosku, że to oznacza również mniejsze szanse na obniżkę stóp procentowych w stanach skoro są mniejsze szanse na obniżkę tak właściwie to niedobrze może jednak giełdy zamiast góry powinny iść do w ogóle wymienić dziwiło, gdyby tak się okazało najbliższy tydzień jest specyficzny był 4 lipca po drodze w czwartek wtedy giełdy w stanach są zamknięte natomiast w piątek będzie publikacja comiesięcznych danych amerykańskiego rynku pracy zdaniem bardzo wielu analityków one w tej sytuacji będą kluczowe i one przesądzą znaczy jeśli będą ostatnie w ostatniej w ciągu ostatnich chyba 2 miesięcy te dane amerykańskiego rynku pracy były raczej słabe były gorsze od oczekiwań rozczarowujące jeśli okazuje się, że teraz znów są gorsze od oczekiwań no to myślę, że rynek dojdzie do wniosku, że jednak nawet pomimo polepszenia sytuacji na linii USA Chiny to jednak ta obniżka stóp procentowych będzie tak jak gwarantowana natomiast jeśli się okaże, że dane znowu są bardzo dobre jeśli będzie zaskoczenie pozytywne no to wtedy rynek będzie miał pewnie znowu zagadka jak to jak tutaj obniżać stopy procentowe w stanach Zjednoczonych, kiedy konflikt został zażegnany, a sytuacja na rynku pracy wygląda bardzo dobrze znowu o może być bardzo interesująca sytuacja z punktu widzenia inwestorów giełdowych w najbliższy piątek 1430 te dane będą i to moim zdaniem w kolejnym wydaniu podcastu będzie 1 z ciekawszych rzeczy pewnie do do przebadania, więc zobaczymy jak to rynek będzie się zachowywał podejrzewam, że w ciągu najbliższych dni właśnie będzie czekał jednak raczej na tę piątkowe dane w każdym razie to zażegnanie eskalacji konfliktu handlowego na linii stany Zjednoczone Chiny z pewnością jest jednak mało z ważniejszych kwestii, które pojawiło się w ciągu ostatnich kilku dni na trzecim miejscu w tym tygodniu taka ciekawostka Otóż austriackiej obligacja, które wyemitowano 2017 roku i które Austria ma wykupić w roku uwaga 2100 siedemnastym, czyli są to obligacje stuletnie obligacje austriackie obligacje stuletnie ich rentowność spadła w okolice 1 %, czyli w ostatnich dniach okazało się, że żyjemy w czasach, w których rząd może pożyczyć pieniądze na 100 lat i płacić 1 % odsetek rocznie przez 100 lat jeszcze nigdy chyba nie było tak świetnych warunków dla rządów do tego, żeby się tanio zadłużać i taka sytuacja, w której 4 wymarzona sytuacja na to, żeby całe zadłużenie publiczne zrolować, żeby zadłużyć się odnowa na nowych zasadach na nowych warunkach prawda wiadomo, że państwa generalnie na świecie są dość mocno w tej chwili zadłużone jeśli chodzi o dług publiczny dług część tego długu była zaciągana wiele lat temu i ona jest dość wysoko oprocentowana no bo kiedyś stopy procentowe były zdecydowanie wyższe, więc pewnie warto by teraz zaciągnąć nowe długi po tych ekstremalnie niskich stopach procentowych tylko o to, żeby spłacić stare zarobimy na różnicy w odsetkach płaconych po co obsługiwać stary dług oprocentowany na 56 % rocznie skoro można zaciągnąć nowy dług na 100 lat i płacić 1 % rocznie przez całe 100 lat niezależnie od tego co się w ciągu najbliższych 100 lat wydarzy może za 50 lat znów będzie taka sytuacja na świecie będzie wysoka inflacja stopy procentowe na poziomie 15 %, kto wie dzisiaj, a te obligacje wyemitowane dzisiaj na 1 % na 100 lat będą dalej obowiązywać dalej państwa będą płacić 1 % rocznie wygląda jak świetna świetna niesamowita okazja oczywiście z czysto technicznego punktu widzenia to nie jest takie łatwe zrolować cały dług publiczny, bo tego jest za dużo, ale stopniowo po kolei pewnie systematycznie można to robić obligacje stuletnie mają bardzo niską rentowność, ale dodatnią cały czas, a ostatnim tygodniu sytuacja na rynku długu na świecie wyglądała także niemieckie obligacje dziesięcioletnie mają rekordowo niską rentowność na poziomie - 033 % w obligacje niemieckie piętnastoletnia - 012, czyli Niemcy niemiecki rząd może pożyczyć pieniądze aż na 15 lat nie płacić żadnych odsetek czy mieć ujemną odsetki, czyli ci, którzy kupują obligacje dopłacają de facto niemieckiemu rządowi za to, że mogą w swoich portfelach mieć te Super bezpieczne bardzo wysokiej jakości niemieckie obligacje tak dużo jest w tej chwili na świecie zapotrzebowanie na bezpieczne instrumenty finansowe co też po części oczywiście wiąże z demografią jest coraz więcej ludzi starszych na świecie ludzie starsi tuż przed emeryturą albo już na emeryturze to nie jest ten rodzaj inwestora, który chciałby ryzykować to to nie są ludzie, którzy chcieliby narazić na ryzyko swoje oszczędności całego życia po to, żeby ewentualnie stracić nie można tego wykluczyć przy podejmowaniu ryzyka rynkowego, żeby stracić na w momencie, w którym potrzebują tych pieniędzy NATO na służbę zdrowia np. prawda, ale generalnie zmiany demograficzne premiują na całym świecie zwiększają popyt na instrumenty bezpieczne na właśnie obligacje skarbu państwa to jest taki instrument, który postrzegany jako najbardziej bezpieczne, zwłaszcza obligacje tych państw, które są postrzegane jako te bardziej solidna i obligacje niemieckie mają zdecydowanie wyższą cenę na ręku niż obligacje argentyńskie np. nie wspominając o długu Wenezueli, więc oczywiście różnica między państwami też jest znacząca, ale generalnie jest taka tendencja, że dług państwowy jest coraz droższy w związku z tym jest coraz niżej oprocentowany, ponieważ rośnie na świecie popyt na tego rodzaju instrumenty finansowe i w efekcie dziesięcioletnie obligacje francuskie też są poniżej zera rentowność - 9 % nawet Włosi, czyli takie chyba najbardziej ryzykowne w tej chwili państwo w strefie euro państwa zagrożone jakimś tam konfliktem z komisją Europejską roczne obligacje dziesięcioletnie obligacje włoskie to jest cały czas 2 % + 2 %, więc zdecydowanie wyższe oprocentowanie niż dziesięcioletnich obligacji niemieckich, ale we włoszech też już są ujemnie oprocentowane obligacje tylko te bardziej krótkoterminowe roczne - 6 % pięcioletnie obligacje włoskie jest tylko 1 z 19 %u jest też rekordowo niska dla Włochów oni też mogą w tym momencie rolować swoje stare zadłużenie na nowe po to, żeby mieć niż koszty obsługi długu we włoszech akurat te koszty są bardzo wysokie z polską jest dokładnie tak samo my też korzystamy na tym, że sytuacja na świecie jest taka, że rentowność obligacji jest coraz niższa i z 1 strony to jest właśnie niesamowicie ciekawe te austriackie set stuletnie obligacje na poziomie 1 % na wymarzony moment do tego, żeby albo sobie zrolować stary dług albo po prostu skorzystać z okazji zadłużyć się wiedząc, że będziemy mieć niskie koszty obsługi i coś z tymi pieniędzmi zrobić pożytecznego, żeby ożywić gospodarkę można, by spróbować takiego rozwiązania, ale wiemy też to też jest nią z ostatnich dni, że z pewnością czegoś takiego nie będą próbować Niemcy ci Niemcy, którzy mogliby wyemitować swój dług i mieć ujemne odsetki, czyli wyemitować dług na takich warunkach, że to ci, którzy kupują dopłacają Niemcom za to, że trzymają ten dług, ale Niemcy i tak nie chcą tego długu zbyt dużo emitować zamierzają zmniejszyć wskaźnik długu do PKB do 2023 roku do 51 % PKB w tym roku ten wskaźnik ma o nich spaść poniżej 60 % pierwszy raz od 2002 roku planów budżetowych na przyszły rok przedstawionych w tym tygodniu wynika, że w przyszłym roku oni prognozują, że będą mieć o prawie 7 miliardów euro mniej dochodów w budżecie, dlatego że spowolnienie gospodarcze, więc będzie mniej pieniędzy z podatków, ale i tak zamierzają nie dopuścić do jakiegokolwiek deficytu dalej chcą mieć zrównoważony budżet, czyli mają ostre spowolnienie gospodarcze Bundesbank właśnie ściął prognozę wzrostu gospodarczego dla Niemiec z 1 i 60 % do 6, czyli gospodarka niemiecka w tym roku urośnie zaledwie 6 %, czyli mają bardzo ostre spowolnienie gospodarcze można powiedzieć, że mają nawet recesję na horyzoncie nie widać na razie oznak jakichkolwiek poprawy prognozują, że w związku z tym będą mieli słabsze dochody budżetowe i tak nie decydują się, na jaką cokolwiek stymulację gospodarki od strony fiskalnej poprzez chociażby najmniejszy deficyt budżetowy, chociaż namawiają ich do tego instytucje finansowe tak jak międzynarodowy fundusz walutowy n p . które od wielu miesięcy piszą, że są państwa, które nie mogą sobie na to pozwolić, bo są za bardzo zadłużone faktycznie są takie państwa, ale są też takie państwa, które spokojnie mogłyby sobie na to pozwolić, bo ich sytuacja komfortowa i gdyby te państwa sobie na to pozwoliły to skorzystałaby na tym cała gospodarka globalna tylko państwa musiałyby chcieć to zrobić i bardzo wyraźnie tutaj są od lat wskazywali właśnie Niemcy, którzy mają bardzo komfortowa sytuacja w finansach publicznych mogliby sobie pozwolić na jakiś rok 2 z większym deficytem budżetowym i z i zdecydować na większe wydatki przez przeznaczyć te pieniądze te większe wydatki na jakiś inwestycje infrastrukturalne chociażby na cokolwiek co mogłoby nieco bardziej ożywić niemiecką gospodarkę to niemiecka gospodarka ożywiona w związku z tym, że jest największa w Europie pociągnęłaby za sobą inne gospodarki takie jak chociażby gospodarkę włoską, która nie może sama się próbować ożywiać w ten sposób, bo Włosi faktycznie są zbyt mocno zadłużeni komisja Europejska NATO nie pozwoli Niemcom, by pozwolił, bo Niemcy nie mają żadnego problemu, ale Niemcy nie chcą swą uparcie niesamowicie i pomimo tego, że oprocentowanie długu jest rekordowo korzystne mogliby zaciąga się dług zupełnie bezkarnie bez żadnych odsetek inwestorzy byli całowali w pierwszej za to nie nie będzie żadnego deficytu musi być nadwyżka finansowa w budżecie albo budżet zrównoważony, bo przecież jak będzie deficyt w budżecie to grzech albo jakieś inne poważne wykroczenie, do którego absolutnie nie powinniśmy dopuszczać, bo finanse publiczne muszą być zrównoważone w efekcie oczywiście Niemcy urosną o 60 % w tym roku i w ogóle się nie dziwi jak w kolejnym roku będą mieli recesję trudno będziemy szybciej doganiać dzięki temu po prostu na drugim miejscu bardzo ciekawa informacja z naszej gospodarki Główny Urząd Statystyczny tuż przed weekendem podał taki wstępny odczyt dotyczący inflacji w czerwcu się skończył czerwiec i oto okazuje się, że ten wstępny odczyt mówi nam, że wskaźnik inflacji jest już na poziomie 26 % po pierwsze, więcej niż oczekiwano miało być 2 i 4 % po drugie to jest najwyższa inflacja od listopada 2012 roku, czyli od ilu od prawie 7 lat no to ładnie brzmi mamy w Polsce inflację na 2 najwyższe od blisko 7 lat wtedy w listopadzie 2012 było 280 % oczywiście głównym czynnikiem, który chatę wskaźnik inflacji w górę jest żywność ceny żywności wg GUS w ciągu ostatnich 12 miesięcy poszły w górę już 5 i 70 % jeszcze w wynikach za maj był wzrost cen żywności o 5 % teraz już 5 i siedemdziesiątych to wprawdzie nie żaden rekord, bo w listopadzie 2017 roku przez 1 miesiąc był wzrost cen żywności o 6 % ale gdyby nie liczyć tego 1 miesiąca listopada 2017 to ten obecny wzrost cen żywności jest najwyższy od czerwca 2011 roku, czyli od 8 lat to są rzeczy niecodzienne nieczęsto mamy taką sytuację w Polskiej gospodarce w skali miesiąca miesiąca mamy znowu wzrost cen od 3 % wygląda to niezwykle interesująco oczywiście temat inflacji jest na tyle kontrowersyjny, że prawie nikt w Polsce czy też na świecie nie wierzy w to, że ta inflacja naprawdę tyle wynosi ile pokazuje urząd statystyczny no 2 i sześćdziesiątych warto pamiętać o tym, że jeśli GUS, mówi że żywność drożeje o 570 % to znaczy to jest średni wzrost cen to znaczy, że z pewnością są takie towary żywnościowe na rynku, które drożeją znacznie szybciej są też takie, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy taniały, ale to nam nie zostaje w głowie tak dobrze jak te towary, które podrożały po drodze po drugie, moim zdaniem to jest główna różnica pomiędzy tym jak my postrzegamy wzrost cen, a tym co podaje Główny Urząd Statystyczny główna różnica moim zdaniem polega na tym, że to co podaje GUS jest za ostatnie 12 miesięcy to jest tylko ostatnich 12 miesięcy mam wrażenie, że większość z nas większość z ze zwykłych ludzi postrzega inflację jako wzrost cen no prawie, że w całym swoim życiu, czyli na zasadzie kiedyś było taniej, więc jest duża inflacja faktycznie kiedyś było taniej, ale kiedyś to nie jest 12 miesięcy temu tak jak robi to głos tylko 5 lat temu 10 lat temu prawda pamiętam, że kiedyś tam ziemniaczki były po ileś, a teraz są 3 × droższe, ale to nie znaczy, że tam wzrost cen trzykrotne odbył się w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a GUS mierzy tylko ostatnie 12 miesięcy stąd moim zdaniem przede wszystkim bierze się różnica pomiędzy naszym prywatnym postrzeganiem tego co się dzieje scenami tym co podaje GUS dlatego nam się czasami wydaje, że to co podaje GUS nie jest do końca sprawy do końca zgodne z prawdą nam jeśli nie robimy szczegółowych zapisków, a większość z nas nie robi przecież jest niezwykle trudno dobrze trafić z oceną tego co było dokładnie 12 miesięcy temu n p . wszyscy z pewnością doskonale pamiętają, że masło bardzo wyraźnie drożały prawda, kiedy to było, kiedy Thomas podrożało ono zdrożało ponad 2 lata temu już nie jest ostatnich 12 miesięcy i t d . i t d. więc z tego bierze się ta różnica w postrzeganiu proszę wziąć pod uwagę jeśli krytycznie patrzycie na to co podaje GUS w kwestii inflacji, a potem jak już spojrzeć na to krytycznie to zauważcie, że naprawdę to inflacja nawet w wydaniu Głuchowskim ta oficjalna inflacja zaczyna wyglądać dość wysoką 260 tych najwięcej od listopada 2012 roku co to oznacza, kiedy inflacja jest tak wysoka to oznacza, że realne płace n p . rosną wolniej niż do tej pory jeśli płace realne rosną wolniej to może to nam jednak ograniczać to naszą realną konsumpcję mówiąc po ludzku cały czas nasze wynagrodzenia mogą iść w górę, ale ich większa niż do tej pory część będzie zjadane przez inflację właśnie w związku z tym możemy może mieć to słabsze przełożenie na realny wzrost gospodarczy w nadchodzących miesiącach czy też kwartałach może być ten efekt wyższej od oczekiwań inflacji w ciągu nadchodzących miesięcy czy też kwartałów to było miejsce druga, a teraz miejsce pierwsza Zając zdecydowanie najciekawsza wiadomość też związana z cenami ze wzrostem cen takim, który nie wchodzi inflację inflacja jeszcze wracając do miejsca drugiego to jest wzrost cen towarów usług c wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych nie każdy towar na rynku nie każda usługa jest konsumpcyjna np. towarem, który nie jest konsumpcyjny jest mieszkanie mieszkanie to nie jest towar konsumpcyjny tak przynajmniej wynika z systemu definicji urzędów statystycznych natomiast to co się dzieje z cenami mieszkań też jest niezwykle interesująca i właśnie Narodowy Bank Polski podał swój własny raport dotyczący rynku nieruchomości NBP przetwarza dane dość powoli, ale są naprawdę bardzo interesujące dlatego warto wybaczyć mu opóźnienia warto wybaczyć mu to, że pod koniec czerwca podał dane za pierwszy kwartał dopiero, ale i tak to dane są naprawdę bardzo interesujące Narodowy Bank Polski podaje dane dotyczące tego co się dzieje na rynku pierwotnym co się dzieje na rynku wtórnym jeśli chodzi o ceny ofertowe jeśli chodzi o ceny transakcyjne oraz podaje taki co takie coś co się nazywa indeks doniczkę indeks kanoniczne jest oparty na cenach transakcyjnych, ale od piwa w z tych zmian cen ten czynnik, że cena, że średnia cena na rynku może się zmieniać, dlatego że n p . sprzedano więcej mieszkań droższych mniej tańszych prawda mieszkanie nie jest równe innemu mieszkaniu są mieszkania droższe są mieszkania tańsze jak, w którym w, którym miesiącu może zdarzyć się także właściciela zmieniły tylko te droższe mieszkania tańsze nie wtedy średnia cena wyciągnięta z takiego kompletu transakcji może być zdecydowanie wyższa prawda w następnym miesiącu akurat tak się złoży, że będą się sprzedawać tylko mieszkania tańsze i wtedy nagle średnia cena transakcji spadnie i w związku z tym wyjdzie jakiś kompletny bezsens, które się będziemy nadal jest danych dlatego Mb opracował taki sposób, żeby pomijać te zmiany, które wynikają z tego, że zmienia się struktura mieszkań, które zmieniły właściciela w danym momencie i tak wyliczony wskaźnik zmiany ceny nazywa indeksem kanonicznym i to moim zdaniem najlepiej nadaje się do porównań tego co się dzieje na rynku nieruchomości i dzieje się dzieją się niesamowite rzeczy tam naprawdę, ponieważ zdaniem Narodowego Banku Polskiego w pierwszym kwartale ceny transakcyjne zacznijmy od rekordzisty rekordzistą jest Poznań cenę transakcyjne liczone w tym indeksem chyba niż w pierwszym kwartale w Poznaniu były o 1670 % wyższe niż w pierwszym kwartale rok wcześniej czy mamy wzrost cen mieszkań plaży o prawie 17 % jest rynek wtórny ten bardziej płynne na rynku wtórnym jest więcej transakcji niż na rynku pierwotnym, więc ten moim zdaniem bardziej miarodajne wzrost o prawie 17 % na drugim miejscu jest Łódź i tam mamy wzrost cen o 15 ,5 % w skali roku danych tych historycznych NBP wynika, że ostatni raz taki wzrost cen w Łodzi był czwartym kwartale 2007 roku 12 lat temu w Poznaniu w pierwszym kwartale 2008 roku, czyli o to był ten ostatni szczyt ten ostatni ostatni moment gorączki na rynku nieruchomości w całej Polsce potem ta bańka pękła wtedy wszyscy kupowali mieszkania za franki szwajcarskie prawie wszyscy potem ta bańka pękła mieliśmy potem przez wiele wiele lat marazmu przestoju widać wyraźnie w tych danych NBP, że ten marazm już zdecydowanie za nami i że to ceny idą w górę coraz szybciej naprawdę to już nie jest wzrost o 5 % rok do roku już mamy 17 % w Poznaniu, a w Łodzi 15 ,5 jeśli chodzi o tym, trochę mniejsze miasta w Białymstoku wzrost o ponad 14 % w Bydgoszczy wzrost o 14 % rok do roku to też są zmiany największą w 2008 roku z kolei jeśli chodzi o te największe rynki, pomijając Poznań, który już była mowa średni wzrost ceny w Warszawie 133 % rok do roku w Krakowie 1370 % to też są wzrosty największe od 2008 roku w przypadku Krakowa 2007 Katowice Trójmiasto troszeczkę z tyłu nie ma tutaj rekordów, ale to też wzrost o 11 % rok do roku, gdzie teraz można w gospodarce znaleźć 11 % wzrostu ceny w przypadku, jakiej innej inwestycji nie ma takich miejsc bardzo dziwnie na tym tle wygląda Wrocław boję się, że w tych danych, bo we Wrocławiu jest wzrost tylko 4 ,5 % nie wiem dlaczego, bo jeśli chodzi o wszystko całą resztę tych największych rynków, czyli Trójmiasto Kraków Warszawa Poznań co tam mamy wzrost zdecydowanie zdecydowanie dwucyfrowe także wśród tych niektórych mniejszych miast mamy bardzo wyraźne wzrosty Olsztyn idzie w górę o 12 % Szczecin za wzrost cen domów na mieszkanie o 122 % w takich miejscach jak Kielce n p . jest wzrost o niecałe 6 % wprawdzie tylko, ale to i tak jest jak na Kielce najlepiej od 2010 roku w Opolu i wzrost o 94 % to jest najlepiej od 2012 roku mamy, więc niesamowite ożywienie ponownie na rynku nieruchomości, które już widać w oficjalnych danych Narodowego Banku Polskiego tego do siebie, że oczywiście można sobie zadać pytanie no i można dość łatwo chyba wskazać przyczyny mamy dość wyraźny wzrost dochodów, które trwa już od paru lat dość duży optymizm konsumentów, który widać w badaniach zusowskich mówiłem o tym, tydzień temu mamy ujemne realne stopy procentowe cały, czas więc z 1 strony dość mało jest alternaty w dla oszczędzających, którzy chcieliby jakoś ulokować sensownie swój kapitał przecież nie będą go lokować na lokatach bankowych myślę, że jest dość duża niechęć jeśli chodzi o rynek kapitałowy, zwłaszcza z po tym co się stało w ubiegłym roku z GetBackiem obligacjami korporacyjnymi po tym, jak niektóre fundusze inwestycyjne miały problemy jako te problemy były pokłosiem afery związanej z GetBackiem, więc jest dużo takich miejsc, w których można, by było inwestować, ale pewnie niektórzy się boją generalnie rynek kapitałowy nie jest specjalnie mocno rozwinięty w Polsce niezbyt głęboki tam garstka tylko inwestuje, bo pozostają nieruchomości prawda takie nieruchomości, które generalnie od lat chyba najpopularniejszym rynkiem inwestycyjnym dla Polaków, chociaż jak się przegląda o oświadczenia majątkowe posłów ministrów to tam rzadko kiedy można natrafić NATO, że ktoś ma akcje jakiejś spółki albo jakieś inne formy albo jakieś fundusze inwestycyjne za to wszyscy mają mieszkania i to czasami niektórzy mają po 57 mieszkań wiadomo, że kupionych w celach inwestycyjnych, więc generalnie rynek nieruchomości z pewnością jest najbardziej popularne wśród Polaków w związku z tym najmniejszego boją zapewne no i pojawia się w związku z tym też drugie pytanie o to czy to się zakończy tak samo jak 2008 roku, czyli pęknięciem bańki i tutaj warto zauważyć, że jest 1 bardzo istotny szczegół, który odróżnia nas dzisiaj od tego co się działo w 2008 roku wtedy ten wzrost cen nieruchomości był głównie na kredyt to, że to był kredyt w walutach obcych to w ogóle pomija w tym momencie ważne, że generalnie to było na kredyt dzisiaj 70 % to też wynika zdanych NBP 70 % transakcji na rynku nieruchomości 70 % transakcji polegających na tym, że ktoś kupuje mieszkanie jest za gotówkę 70 % tylko 30 % tych transakcji jest z wykorzystaniem kredytów hipotecznych czy też mieszkaniowych nie widać też nakręcania się banki, kiedy spojrzy się na generalnie obroty na tym rynku, bo to też Narodowy Bank Polski liczy pierwszy kwartał 2019 roku to był czwarty kwartał z rzędu, kiedy mieliśmy spadek obrotów spadek wartości transakcji przy porównaniu rok do roku wprawdzie ten spadek wynosił tylko 33 % to dobrze, bo to oznacza, że nie ma już większego załamania na tym rynku natomiast to, że znaczy, gdyby to była bańka i gdybyśmy się zbliżali do tego, że to bank za chwilę pęknie to po pierwsze to wszystko musiałoby się odbywać znacznie większym stopniu na kredyt, a po drugie, bańka, kiedy jest zbliżamy się do momentu pęknięcia bańki na jakimkolwiek rynku to widać skokowy wzrost obrotów widać, że wszyscy się w ten rynek ładują i wtedy na tym wykresie obrotów mamy taką Hyper wolę i kiedy wszyscy wydaje, kiedy wszystkim albo większości wydaje się, że za chwilę się nie ma nie ma to wtedy właśnie nagle bańka pęka nie ma absolutnie takiej sytuacji w tej chwili na polskim rynku nieruchomości te obroty są bardzo stabilne wręcz troszeczkę nawet się zmniejszają, ale cena i tak idzie w górę jest ciągnięta w górę poprzez transakcje, które są robione za gotówkę, a nie, a nie za kredyt z czego można wyciągnąć wniosek, że być może to po prostu w tym momencie nadrabiamy te lata opóźnień ten te ostatnie dziesięciolecie, kiedy ceny prawie w ogóle nie szły w górę tylko stały w miejscu i w związku z tym może przed nami jeszcze dość dużo czasu, zanim doczekamy się banki na tym rynku i zanim ta bańka zacznie pękać na razie to wszystko wygląda w sposób zdrowy od strony transakcyjnej mamy tylko coraz wyższy wzrost cen co wygląda bardzo interesująco i powiem szczerze, że jako właściciel nieruchomości tak jestem bardzo zadowolony z tego, bo moje aktywa zwiększają wartość, bo jak średnie ceny mieszkań na rynkach w Polsce idą w górę to każdy, kto posiada takie mieszkanie może poczuć się troszeczkę bogatszy niezależnie od tego czy zamierza sprzedawać czy nie generalnie dysponuje aktywami, które są nieco więcej warte co generalnie powinno być odczytywane jako coś pozytywnego w gospodarce, bo dzięki temu, że nieruchomości ceny nieruchomości zaczynają iść w górę to jest niewygodne dla tych, którzy w tym momencie kupują nieruchomości, bo oni muszą drożej płacić, ale zdecydowanie więcej w gospodarce jest takich osób, które nie kupują teraz, ale kupili wcześniej i posiadają już nieruchomości te wszystkie osoby mogą się poczuć troszeczkę bogatsze wprawdzie tylko na papierze, ale tak mogą się poczuć troszeczkę bogatsze dzięki temu, że generalnie poziom cen nieruchomości w Polsce rośnie co zostało przedstawione w bardzo interesującym raporcie Narodowego Banku Polskiego, który ukazał się w ciągu ostatnich kilku dni i to moim zdaniem najciekawsze wydarzenie najciekawsza wiadomość ostatnich kilku dni i w związku z tym była to ostatnia wiadomość w tym wydaniu podcastu kolejne już za tydzień o rany, a my się dogadałem godzina 20 minut, a miał być krócej to może następnym razem będzie krócej kolejne wydanie podcastu już za tydzień dzisiaj dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA