REKLAMA

„3-dniowa konwencja PiS to spotkanie głównie wizerunkowe – partia nie przedstawiła programu, ale pokazała, że jak obiecuje, to robi”

Data emisji:
2019-07-07 07:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
18:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

ktoś mówi mamy gorący polityczny weekend w Katowicach trwa konwencja prawa sprawiedliwości pod hasłem myśląc Polska to jest tym takie spotkanie z panelami dyskusjami o prawo sprawiedliwość zastanawia się jak mają wyglądać kolejne lata rządów tej partii w ogóle całej zjednoczonej prawicy natomiast opozycja nie próżnuje również wyruszyła w polskie mamy też pewne ważne decyzje PSL-u chociażby, który zdecydował, że do wyborów koalicji chętnie pójdzie, ale bez Rozwiń » partii lewicowych bez ruchów lewicowych, więc do w zasadzie z platformą Obywatelską i trochę jeszcze Niewiem kim, ale może będzie wiedzieć nasz gość pani prof. Anna Pacześniak politolog z katedry studiów europejskich Uniwersytetu wrocławskiego panią profesor łączymy się przez Skypea dzień dobre i dobre poza dyskusjami mieliśmy wczoraj również wystąpienia różnych ważnych osób przede wszystkim pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego oraz pana premiera Mateusza Morawieckiego może posłuchajmy na początek fragmentów wystąpienia pana premiera nasza agenda lata 20151617 to można powiedzieć w skrócie 1 słowem agenda godnościowa odbudowywania godności w polskich rodzinach dla Polaków w polityce historycznej polityce społecznej teraz na kolejne lata jeśli wyborcy nam zaufają chcemy zaproponować wielką agendę rozwojową wielką agendy rozwoju gospodarczego pokażemy, że możemy się zbliżyć wydatnie do tych najlepszych to jest nasz aspiracje inny cel biorąc pod uwagę tempo wzrostu choćby z tego roku nasze i włoskie nasze hiszpańskie naszej francuskie możemy za 8 lat dogonić Włochy 1012 lat dogonić panie 13 lat 14 do granic Francji potem zostanie jeszcze Niemcy Holandia już nie tak dużo krajów przed nami jak ten cel zrealizujemy to jest nasz aspiracje inny cel zasobność Polaków europejskość kontrakcie, żeby wygrać teraz jesienią i mieć ten mandat od wyborców do zmiany Polski na lepsze musimy zachować pokorę musimy nie wpadać w żaden triumfalizm, bo wcale nie jest tak dobrze, jakby się wydawało oczywiście jest nieźle lepiej niż się wydawało 2 miesiące temu, ale musimy być bardzo czujni i bardzo ciężko pracować to mogę państwu obiecać rząd nie jest na wakacje od wczesnego rana do nocy pracujemy, do którego trzynastek 12 października nie będzie jedenastego, bo cisza wyborcza właśnie 13 października to jest pierwsza możliwa data wyborów parlamentarnych, więc pytanie czy o to po prostu pan premier odniósł do tej pierwszej możliwej daty czy przypadkiem zdradził nam wszystkim, jakie są plany obozu rządzącego czy pana prezydenta dotyczące właśnie daty wyborów co pani myśli pani profesor to znaczy oczywiście trudno jest nie powiedzieć czy ta decyzja już zapadła no wiemy przede wszystkim oczywiście przekazów medialnych kuluarowych partii, że prawo i sprawiedliwości bardzo zależy, żeby wybory odbyły się w pierwszym możliwym terminie to jest właśnie ten termin, który podał premier Morawiecki natomiast później tego już nie usłyszeliśmy, ale konsultował się, że oczywiście ta data jeszcze nie jest ustalona, ponieważ ona może być ustalona mniej więcej w okolicy połowy sierpnia i że rzecz jasna jest to kompetencja prezydenta natomiast jasne jest w polityce czasami próbuje się działać metodą faktów dokonanych, jeżeli uda się grał i sprawiedliwości zakorzenić w nas już tę datę połowy października być może się okaże, że prezydent nie ma zbyt dużego politycznego manewru oczywiście prawny ma oczywiście te wybory odbędą się już 13 października, a tak naprawdę zobaczymy bowiem męża czasami jest również także prawo i sprawiedliwość ani tego pokazuje, że oczywiście to prezydent zdecyduje, jeżeli zmieni o tydzień, a nawet o 3 tygodnie temu datach to była jego kompetencja popatrzmy, jaki jest niezależny w swojej decyzji, a jak się pani podobały te wyliczenia dotyczące tego za ile lat będziemy kim, że to z Włochami i t d. ten tego fragmentu akurat nie zmieściliśmy, ale pan premier też zażartował wcześniej, przypominając taką pieśni kibiców już za 4 lata Polska będzie mistrzem świata wydaje mi się, że było to odrobinę niefortunny, ponieważ ta pieśń nie jest jednak no żartem zwykle reprezentacji Polski, które nie nie najlepiej wypadała dobrze wiemy, że te 4 lata nigdy nie następują, więc nie wiem czy trochę sobie stopę nie strzelił premiera, skąd pan premier dokładnie my się wedle nie widzimy w radiu to w ogóle nas nie widać, ale dokładnie słuchałam tego fragmentu myślę, że miał podobno miny jak pani, czyli uśmiechała się rzecz jasna, bo po pierwsze, mówienie, o ile lat do końca do gonimy, który kraj to by znaczyło, że ten kraj będzie stał miejsca jeszcze lepiej dla nas i perspektywy, żeby się cofał, bo wtedy będziemy szybciej doganiać rzecz jasna tak nie jest po pierwsze po drugie w tym samym fragmencie była mowa również o pokorze i w tej akurat wypowiedzi kogo będziemy, kiedy dogania pokory nie było za grosz, a poza tym jak rozumiem chodziło o doganianie tylko wskaźników gospodarczych ekonomicznych bo, jakbyśmy tak mieli doganiać Włochy dla mnie, a względami myślę, że nie jest o najlepszy przykład na polityczne dla dla Polski również nawet ekonomiczne, dlatego że popatrzymy na zadłużenie tych wymienionych tutaj część wymienionych krajów myślę, że to byłoby fatalne, a jeżeli, a premier doskonale wie na pewno wie, jaki jest zadłużenie tych państw no to jest o dużo ostrzeżenie, żeby się potem okazało dla tak naprawdę, a sprawiedliwość ustami premiera przestrzegał nas będziemy mieć wysokie zadłużenie, ale spójrzmy na koszt takiej perspektywy pani profesor oto premier obecnego rządu wychodzi i zapowiada dużo rzeczy wielkie agendy rozwojowe projekty cywilizacyjne opowiada o tym, może nie w szczegółach, ale kreśli wizję jest jakiś pomysł to wszystko dzieje się na trzydniowej dużej konwencji tak nie można wypowiedzieć piknikowe są politycy, owszem, zjednoczonej prawicy, ale są również eksperci to trochę wyglądać na poważne nawet nie trochę to po prostu wylane poważna partia, która szykuje się do wyborów, które zamierza wygrać w następnym czasie i nie mówi tylko nam nie chodzi tylko, żebyśmy wygrali te wybory tylko mówi tak jest komunikat my już myślimy o tym co będzie dalej myślimy owe z Polski i Polacy tak wcześniej mówił przecież nie rosła w Kaczyńskiej o tym, że będzie nadejdzie czas spokoju stabilizacji i rozwoju, ale dokładnie myślę, że oto chodzi rzecz jasna ja nie byłam ani na konwencji prawa i sprawiedliwości teraz ten weekend ani pewnie o tym, będzie jeszcze mówić o radzie Naczelnej PSL-u, ale oba wydarzenia mają przede wszystkim podziałać na nas wyborców wizerunkowo i zgadzam się z Anią, że prawo sprawiedliwość zaprezentowało ogromny rozmach i taką ostateczność i powagę myślę, że tej powagi już dawno przestaliśmy jako obserwatorzy sceny Politowski sceny politycznej prawo i sprawiedliwości odmawiać, bo po pierwsze, partia ta jawi się jako ta, która jak obiecuje to robię i wprowadza życia, a po drugie, teraz okazuje się, że ma ogromne zaplecze również intelektualne oczywiście proszę zauważyć za nie mamy informacji o tym, ale jakie spory toczyły się na konwencji słucham przede wszystkim tego co mają do powiedzenia politycy, ale nieważność nie będziemy coli szczegóły, o czym mówiono na konwencji, ale tak jak pani powiedziała mamy uzyskać takie wrażenie partii, którą to po prostu, a nie da się nie da się wybrać i myślę, że prawo sprawiedliwość dokładnie osiąga ten cel, czyniąc dniową konwencją, która przecież jest bardzo wyczerpującym wydarzeniem organizacyjnym dla partii, ale pamiętajmy, że prawo i sprawiedliwość doskonale się do tego przygotował w trakcie kampanii do parlamentu Europejskiego, organizując przynajmniej 1 konwencję regionalną w tygodniu w związku z tym radziła w boju swoje możliwości organizacyjne i teraz widzimy utwory z góry lodowej URE, który pokazuje nam, że partia jest bardzo, bo jak to brzmi niż 3 dni 16 sesji 60 paneli setki ekspertów no faktycznie wizerunkowo rzecz została rozegrana bardzo sprawnie, ale chcę zapytać panią właśnie o pozycję PSL przede wszystkim wczoraj mieliśmy decyzję decyzja brzmi tak chętnie pójdziemy w koalicji w zasadzie, iż dobrze zrozumiany ten komunikat zapraszamy do naszej koalicji koalicje polskiej PSL Platformę Obywatelską i być może innych chętnych konserwatystów umiarkowane ugrupowanie Dakoty no opowiada o tym projekcie PSL natomiast partie lewicowe to nie my nie chcemy z lewicą tak mówi PSL właśnie czym się skończy bardzo się podobał komentarz na waszej stronie internetowej zresztą 1 z słuchaczy, które skomentował tę decyzję rady Naczelnej polskiej Stronnictwa Ludowego, że to tak jakby ogon chciał Merda psem czy nic się zdarza chciałem czuć się tak tak tak, czyli że prawo przepraszam polskie Stronnictwo ludowe Panny chcę pokazać się okazało w sobotę, że próbuje przejąć inicjatywę no właśnie w tym chadecki centrum, czyli że my rozdajemy karty teraz właśnie Grzegorz Schetyna się w jaki sposób dostosuje i niektórzy, zwłaszcza po lewej stronie sceny politycznej tak to interpretowali również, a reakcje Grzegorza Schetyny, który powiedział, że będzie z PSL -em rozmawiał, a ja myślę, że fale pani profesor pan prezes krajowej słowo Grzegorz Schetyna nawet użył takiego określenia, że PSL jest pierwszym wyborem dla Platformy Obywatelskiej no to jakbym była PSL no to Super to teraz w takim razie ja mogę też zacząć stawiać warunki skoro taką dostałam wprost deklaracje oczywiście i też wiemy, że spowodowało to bardzo nerwową reakcję Sojuszu lewicy Demokratycznej nie samego przewodniczącego, ale widzę przez 1 z wiceprzewodniczących licznych zresztą SLD i rzeczniczki prasowej, bo rzeczywiście z punktu widzenia innych policjantów czy potencjalnych koalicjantów sytuacja robi się mocno nerwowa, a plus jest jasne, że Platforma Obywatelska, mówi że PSL jest pierwszym koalicjant chociażby, dlatego że są razem grupie politycznej parlamencie europejskim rzeczywiście działają ręka rękę i 8, a ostatnich lat przepraszam założenia tej frazy też czy PSL już zapomniało, że kiedyś było w koalicji SLD byłoby przykro, gdyby SLD kolej tak dokładnie i to nie tylko trzeba sięgać aż tak daleko, acz tak, bo to są lata 9397 natomiast Anna Maria Żukowska rzeczniczka SLD przypomniała, że te rozmowy toczyły się również całkiem niedawno i nie było mowy o tym, że SLD tak bardzo uwiera, zwłaszcza rzecz panie mówimy o partiach centrowych o SLD jest również centrum po lewej stronie, ale jednak to jest centrum sceny politycznej, o czym doskonale wiedzą i podkreślają, a ci, którzy są na lewo od od Sojusz lewicy Demokratycznej, a nie o to chodziło o Annie PSL-owi z kolei wczoraj osobowe ani to pierwsza pokazać właśnie, że mamy wnosiła, a wciąż potrafi przejąć inicjatywa, a pozycjonowanie się na takiego silnego lidera jako pan ja mam, które może rozdawać karty, ale z drugiej strony, a chodzi również o to, żeby pokazać, że polskie Stronnictwo ludowe jest partią bardzo demokratyczną i tonie lider podejmuje decyzje, ale właśnie ponad 100 osobowa, a rada rada naczelna miał takie wrażenie, bo rzecz jasna nikt nie wie czym to się skończy, jeżeli PSL ostatecznie wystartuje samodzielnie, a może do tego doprowadzić to takie takie miałam takich klas iście kochały go wieża idziemy, jeżeli idziemy w przepaść o przynajmniej na własność Ania nie jest od decyzja tylko przewodniczącego ja myślę, że dla, a nie Kosiniaka-Kamysza o też jest dobry moment, że nie on sam podjął decyzję, mimo że wiemy o wyniku wyborów do parlamentu Europejskiego to on pierwszy powiedział, że koalicja Europejska to jednak nie był udany do końca projekt z euro wybory przegrała, a może jest tak, że te 2 bloki ze strony opozycji to nie jest dla opozycji taki głupi pomysł to jest to odstąpienie chciałbym zapytać nawet na ten temat, ale też pani mówi o tym, że demokratyczne PSL SLD również przecież duże referendum w tym referendum wśród działaczy dowiedzieliśmy się, że SLD chce iść do wyborów z kimś na ten pierwszy odruch był taki, że z platformą, ale może w końcu dojdzie do ogromnej zmiany w sen na polskiej scenie politycznej i ruchy lewicowe SLD razem oraz wiosna pójdą razem, a np. właśnie PSL z platformą 2 bloki opozycyjne kontra 1 blok zjednoczonej prawicy czy widzi pani taki scenariusz oczywiście, zanim taki scenariusz, zwłaszcza jeżeli patrzymy na to jak trudno, a liderom wszystkich partii, które nie są PiS -em, a dogadać się ze sobą, więc być może nie będzie to, a optymalny z punktu widzenia wyników wyborów rezultat natomiast być może po prostu nie da się inaczej ewidentnie majowe wybory podcięły wszystkim na opozycji skrzydła, a jest bardzo mało czasu żeby, żeby się pozbierać oczywiście pod z punktu widzenia takiego wyrobionego wyborcy to 2 oferty opozycyjna są całkiem rozsądnym rozwiązaniem nikt tutaj nie ma dylematu czy mniej osób miałoby dylemat, żeby głosować na mniejsze zło, czyli właśnie taki pakiet, który jest pakietem anty anty-PiS natomiast proszę sobie wyobrazić sytuację, jeżeli rzeczywiście do tego dojdzie będą 2 bloki zmianę solidna po opozycyjnej stronie jasna wybory wygrywa prawo i sprawiedliwość, ale powiedzmy, że nie jest w stanie utworzyć samodzielnie rządu, jaka będzie legitymizacja tych 2 bloków, które powiedzą, że mimo, że prawo i sprawiedliwość wygrało wybory to my przejmujemy władzę obawiam się, że pod względem takim społecznym politycznym będzie to bardzo źle odebrane, jeżeli partia, która wygra wybory partia zjednoczona prawica czy pan Jan, a po wyborach nie będzie mogła objąć ma on chciał panią zapytać na koniec Senat, bo nie chodzi tylko Sejm być może tu jest jakieś pole dla opozycji, bo pani mówi skrzydła dość mocno podcięte opozycji na na nadchodzące wybory jesienne może w sprawie Senatu można, by się dogadać i tutaj jakiś sposób mieć na tyle dużo senatorów, żeby blokować pewne propos myśl prawa i sprawiedliwości, które np. byłyby wiemy wymierzone w praworządność to jest główna rzecz, której mówi opozycja, więc może tutaj można, by się dogadać jak i oczywiście to też był pierwszy pomysł to w wyborach do parlamentu Europejskiego, żeby może przerzucić siły na Senat, który jest po pierwsze, zbierane w inny sposób, więc tutaj oczywiście ta, a do zjednoczenia opozycji jest szczególnie ważne, dlatego że są wybory przecież większościowe, a natomiast zaraz komentatorzy wyrażający głosy wyborców opozycji mówi Mizia nie ogranicza się swoich ambicji tylko do Senatu i taka dyskusja trwała mniej więcej tydzień, a na zasadzie opozycja została przymuszona do tego, żeby jednak spróbować konstruować, a na wspólne wspólny przekaz wspólną kampanię również do Sejmu Ależ oczywiście można powiedzieć, że od końca maja jest uważane za plan minimum, a nie tylko oczy w momencie, kiedy próbujemy stworzyć coś do Sejmu i mocno pokusimy wspieramy jesteśmy mówi teraz jako opozycja stanie stworzyć wybrać wspólnych kandydatów, którzy będą w stanie, a wyeliminować w okręgach kandydatów prawa i sprawiedliwość bardzo dziękuję za komentarz pani prof. Anna Pacześniak politolog katedra studiów europejskich Uniwersytetu wrocławskiego łączyliśmy się przez Skypea za chwilę ósma w ósmych, a w informacjach o wypadku na czwórce Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA