REKLAMA

„Jesteśmy na krawędzi katastrofy w szkołach. Podwójny rocznik to tylko jeden z elementów. Nie ma czasu na realizację podstawy programowej”

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2019-07-07 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
13:16 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
115 Karolina Głowacka przy mikrofonie wyjątkowo za Przemka Iwańczyka będą dzisiaj z państwem w niedzielnym magazynie w naszym studio pani Inga Kazimierczyk dzień dobry dzień dobry Fundacja przestrzeń dla edukacji porozmawiamy o rekrutacji do szkół średnich wiele młodych osób ma znać wszyscy mają trudniejsze zadanie dostania się do wymarzonej placówki wielu osobom się nie udaje teraz tak czytamy, że w Krakowie do szkół, do których nieść chciało się dostać nie Rozwiń » dostało się 2 pół 1000 uczniów w Olsztynie w tej sytuacji około 800 absolwentów w Elblągu 200 netto tylko pierwszy z brzegu liczby chodzi o podwójny rocznik w tym roku do walki o miejsca w szkołach średnich stanęło ponad 700  000 uczniów to jest dwukrotnie więcej niż w latach poprzednich tylko chciał, żebyśmy zrozumieli, o czym to mówimy to znaczy, że to jest, że brakuje po prostu fizycznie miejscu tylu dla tych uczniów czy to jest ta pierwsza runda rekrutacji nie dostali się do tych najlepszych, ale dostaną, gdzie indziej jak to jest to fizycznie rzeczywiście tych miejsc brakuje jesteśmy 2 miesiące po bardzo dużym i wnikliwym raporcie NIK-u natomiast tego jak reforma została przygotowana i wdrożona -li stycznym jak to komentowała tak tak tak, ale z tak pani minister Zalewska zresztą zwykła w ten sposób każdy raport krytykujące reformy czy też, pokazując żona była nieprzygotowana komentować po podobnie powiedział też w raporcie Rzecznika Praw Dziecka, który był w zeszłym roku, który mówił o tym, że uczniowie są przy przepracowaniu nieszczęśliwi, ale wracając do tego raportu NIK to jednak jest to instytucja, która cieszy się dosyć dużym publicznym zaufaniem zazwyczaj te raporty przygotowane są bardzo długo, bo też ten raport dostaliśmy praktycznie 3 lata po tym, jak ta reforma została została wprowadzona zapowiedziana wprowadzona, by ten raport mówi jasno, że ministerstwo, przygotowując reformę, a była to zresztą od czasu wprowadzenia gimnazjum najszybciej procedowane najszybciej wprowadzona reforma nie nie przewidziało nie zaplanowały mniej za symulować w żaden sposób tego jak będzie wyglądało rozłożenie uczniów tzw. podwójnym roczniku, czyli wtedy, kiedy po to, być może nie wszyscy słuchacze wiedzą co jest ten podwójny rocznik dozą uczniowie, którzy znaleźli się w szkołach ponadpodstawowych ci, którzy skończyli ośmioletnią szkołę podstawową i ostatni raz trzyletnie gimnazjum i tych ludzi rzeczywiście jest 2 × więcej w systemie, dlatego że skróciliśmy rok edukację ogólną 11 oraz w historii mamy taką sytuację, kiedy oni są to nas już prosta matematyka inaczej tak być po prostu nie mogło jednak jak zrozumieć to, że nie wzięto pod uwagę tego czynnika właśnie przeprowadzono tych symulacji nie przygotowano się do tego no to ciężka jest pojąć, dlatego że strona pozarządowa strona społeczna związki zawodowe, odkąd tylko minister edukacji Anna Zalewska zapowiedziała reformę alarmowały o tym, że taka sytuacja nastąpi nowe to są czyste prawa fizyki matematyki jest na ludzi 2 × więcej na to wszyscy wiemy, że oni po prostu nie pomieszczą to jest główny zarzut, który się w raporcie NIK-u pojawia, że ministerstwo nie zadał sobie ani odrobinę trudu, żeby tę sytuację, jakkolwiek przewidzieć ani żeby, jakkolwiek jej przeciwdziałać rzeczywiście widzimy to co obserwujemy działania Ministerstwa Edukacji Narodowej ona cały czas zachowuje się tak jak ten problem w ogóle nie wystąpił zresztą nawet ostatnio to jest bardzo świeża sprawa, kiedy minister Zalewska skomentowała sytuację w Warszawie dla 7000 uczniów tego miejsca z tej pierwszej turze zabrakło powiedział, że to z samorządu czy pana prezydenta Trzaskowskiego koniec zacytuję współczuję rodzicom uczniom w Warszawie pan prezydent Trzaskowski popełnił ogromny błąd, pozwalając na to, żeby zupełnie inaczej niż w całej Polsce każdy mógł dokonać dowolnego wyboru dlatego doszło do chaosu i zamieszanie, dlatego że jedno dziecko może złożyć do kilkudziesięciu szkół swoje papiery prezydent Trzaskowski się do tego odniósł mówiąc, że to bezczelne kłamstwo, że za chaos edukacji odpowiedzialne jest rząd PiS tylko tak, bo to są właśnie 2 rzeczy z 1 strony oczywiście to jest dramat, że nie dostajemy do tej szkoły, do której chcieliśmy najlepszy drugi poziom to nie dostajemy się do liceów, bo chcemy zdawać maturę, więc jesteśmy zmuszeni iść do szkoły branżowej jest jeszcze trzeci poziom czy on w ogóle istnieje właśnie, że w ogóle nie ma miejsca dla uczniów fizycznie w systemie w tym momencie może tak być nie ten trzeci problem na pewno możemy powiedzieć, że on mnie nie wystąpi nie zaistnieje, dlatego że mam obowiązek szkolne i uczniowie muszą jakikolwiek szkole znaleźć miejsca tylko no pytanie czy jakakolwiek szkoła jest jakimkolwiek rozwiązaniem dla ucznia dla absolwenta szkoły podstawowej gimnazjum, które jakoś planuje swoją ścieżkę rozwoju edukacyjnego kariery zawodowej, bo to, że ktoś znajdzie miejsce w szkole branżowej no to, a próbował dostać się do średniego albo albo słabego liceum to nie jest żadne absolutnie rozwiązanie dzieci mówiąc kolokwialnie tych uczniów uczy się w systemie upchnąć ta to są dane, które mamy z ministerstwa ministerstwo pokazuje, że liczba tych miejsc w zasadzie większa niż liczba uczniów, ponieważ jest to prawda tylko, że te miejsca nie są tam gdzie, gdzie chcą być uczniowie, jaki to jest wybór to znaczy szkoły branżowe one się kończy maturą nie kończą się maturą jak to wygląda szkoła branżowa jest bardzo trudnym trudnym wyborem dla ucznia które, które chciałby pójść potem ścieżką akademicką w zasadzie szkoła branżowa ścieżkę akademicką ścieżkę akademicką zamyka to znaczy ten system nie jest zaplanowane także był systemem groźnym umowę umożliwiającą podróż pomiędzy pomiędzy ścieżkami rzeczywiście dla osób, które myślą potem o tym, żeby, żeby kształcić akademicka zrobić licencjat szkoła branżowa nie jest żadnym rozwiązaniem szkoła branżowa też jest żadnym rozwiązaniem dla osób, bo mówi się często o tym, że kształcenie zawodowe powinno być przyszłością w dla dla części osób to rzeczywiście zgoda powinna być powinna być przyszłością dla dla części osób tylko nasze szkolnictwo szkolnictwo zawodowe ta zmiana, która w tej chwili wydarzyła się, że mamy szkołę branżową zostały zmienione została zmieniona nazwa, ale tak naprawdę program szkół nadal jest tak sobie atrakcyjny, bo jeśli mówimy o szkołach branżowych, które kształcą setki albo nawet tysiące fryzjer w miejscu, gdzie tych fryzjera po prostu nie ma gdzie zatrudnić to nie jest żadna żadna opcja przez ostatnie kilkanaście miesięcy minister Anna Zalewska spotykała się z pracodawcami, ale również nie jest to żadne rozwiązanie, dlatego że tych pracodawców było zbyt mało i ta skala powiedzmy ten ten projekt połączenia szkół branżowych z rynkiem zawodowe też nie był kompleksowo to nie jest taka sytuacja w Niemczech, gdzie są cechy zawodowe, które oczywiście skupiają większość przedsiębiorców z branży i rzeczywiście te cechy zawodowe mogą mogą jakoś tę politykę edukacyjną na poziomie szkolnictwa branżowego kształtować się to nie wydarzyło mogą np. prognozować skalę zapotrzebowania tak jest też mogą mówić jakich zawodach konkretnie pracowników potrzebują natomiast nasz rynek rynek pracy i rynek wielkich zakładów przemysłowych funkcjonuje nadal z lekkim oddzieleniu od od tego jak wygląda szkolnictwo branżowe, bo sam pomysł szkół branżowych no właśnie nie jest niemądry, bo przecież mieliśmy ten boom do tej pory mam, ale wydaje się, że wcześniej był naprawdę taki podkreślone, że każdy musi jeszcze na studia to nie jest prawda mam wrażenie, że społeczeństwo teraz tego uczymy na nowość wrażenie, że jednak spokojnie, że można być właśnie świetnym fryzjerem rzemieślnikiem i t d. szkoda, że pani mówi musi być zrobione z głową oraz musi to być czymś wyborem nie być muszą zgadzać się wskazać to przede wszystkim musi być część wyborem to czy ktoś chce wybrać szkołę zawodową czy czy nie chce wybrać szkoły zawodowej, ale przede wszystkim to szkolnictwo zawodowe powinno kształcić takich zawodów powinna być też wielo zawodowej cały czas błędem tego szkolnictwa zawodowego jest to, że to są to są szkoły, które kształcą bardzo wybitni tylko do 1 specjalności w tej chwili też wiemy, że nawet coś z mechanikiem samochodowym to też cały czas zmuszą do tego, żeby się dokształcać, bo też technologia zmienia natomiast szkolnictwo zawodowe szkolnictwo branżowe za tymi zmianami niestety nie nadąża, więc nawet dla osób, które chcą od razu po po ukończeniu szkoły ponadpodstawowe pójść do pracy też nie jest to miejsca żadna opcja na jakim jesteśmy etapie teraz mija jesteśmy w trakcie pierwszej rundy rekrutacji będzie druga będzie trzecia jak tak różnych miastach wygląda różnie i do o do połowy lipca ta ta pierwsza tura rekrutacji wszędzie powinna być zakończona większych miastach pani redaktor podawała te dane z większych miastach ta pierwsza ta pierwsza tura już kończyłaby się zakończyła stąd wiemy ilu miejsce ilu miejsc zabrakło rzeczywiście w największych miastach w Polsce tych miejsc po prostu zabrakło i to co zarzuca panu prezydentowi Trzaskowski minister Zalewska, że Warszawa umożliwiła taką multi rekrutacja do wielu szkół nie zmienia faktu, że uczeń jest 1 ma 1 PSL jeśli tych miejsc jest mniej niż uczniów to niezależnie od tego czy minister jest do 100 do 1000 szkół tych miejsc nadal jest za mało teraz czekać nas czeka nas druga tura rekrutacji, dlatego że uczniowie w zależności od miasta mogli zapisać zarejestrować do do różnych placówek teraz przy drugiej turze rekrutacji będzie można sprawdzić ile miejsc w ile miejsc nie zostało wybranych w pierwszej kolejności zacznie się wędrówka ludów zacznie się zacznie się szukanie miejsca, ale oficjalnie druga tura powinna problem zakończyć no nie mniej pewnie będzie też nieoficjalna trzecia tura, czyli odwołania, czyli próba znalezienia wolnych miejsc, czyli klasyczna metoda telefon dzwonienie, a może coś się że, zanim pojawią się w systemie, więc tak naprawdę cieszy też nie będzie takim takim momentem, kiedy wszyscy uczniowie będą wiedzieć, że są zarejestrowani do tej ani do innej szkoły dlatego też, że nawet ci, którzy mają miejsce szkołach zagwarantowane wcale nie oznacza, że oni są z tych miejsc zadowoleni, że nie będą chcieli uprawiać wędrówki w górę albo w bok to co robić przeczekać rok później spróbować jeszcze raz dostać się do wymarzonego liceum no teraz nie za bardzo z prawdę powiedziawszy opcja, chociaż część rodziców to rodzice uczniów ósmych klas razem ze swoimi ze swoimi dziećmi podejmowali takie decyzje to było rzeczywiście bardzo dziwne trudne dramatyczne decyzje, żeby zadziałać tak, żeby może ósmej klasy jednak powtórzyć i jakoś w ten sposób uratować przed podwójnym rocznikiem to w zasadzie jedyna opcja, żeby przed tym uciec natomiast w momencie, w którym ktoś jest już proces rekrutacji do o do szkoły ponad podstawowej Noto jeśli jest to jeszcze jeśli jest dziś jest kandydatem do liceum technikum lub szkoły branżowej na to, w której stożku musi się mu ze względu na obowiązek szkolny znane hasło roku np. spędzą rok w szkole branżowej, a potem ponownie próbuje się zrekrutować woli można próbować robić też robić też takie manewry tylko cały czas ten rocznik jest rok starszy, ale cały czas ta sama kumulacji, która będzie przez cały system szła i to, o czym też musimy pamiętać to kumulacja, która będzie szła też przez system nie tylko szkolne, ale też przez studia i to co ta kumulacja to co to, jakie jest efekt kumulacji oczywiście mówimy o tym co się dzieje tu i teraz, ale za chwilę jak kumulacja wyjdzie systemu szkolnego to będzie gwałtowna zapaść, dlatego że wszystko co było przygotowane teraz na kumulację, czyli podwójne podstawy programowe, bo liceum jest czteroletni trzyletnie podwójna obsada nauczycieli no to wszystko będzie musiał być likwidowane praktycznie dnia na dzień co się dzieje w z polską edukację to pani określiła zapaść kryzys katastrofa czy nie jest aż tak źle tylko po prostu mamy takie pojedyncze punkty zapalne, które powodują taki obraz wydaje się, że niestety są wszystkie wszystkie słowa, które już zmieniła pani redaktor to znaczy to to nie jest lekki kryzys jesteśmy chyba jesteśmy chyba w tej chwili na na krawędzi dosyć dużej katastrofy, dlatego że podwójny rocznik jest tylko 1 z tych z tych elementów, ale też raport NIK wskazuje bardzo jasno na to że, że podstawy programowe, które zostały przygotowane też powołuje tutaj na na wywiady ankietowe wywiady pogłębione z dyrektorami podstawy programowe one niestety nie dadzą się zrealizować już nie chodzi o dyskusję o jakości w Polsce tylko o tym, że w siatce godzin, czyli liczbie godzin, które mamy zaplanowaną szkole nie da się zrealizować wszystkich tych tematów, które w podstawach są zaplanowane, więc nie ma czasu na powtórzenie rzeczy najważniejszych i owocuje to niestety konsekwencją tego jest to, że jeśli ktoś ma zasoby na to, żeby wysłać swoje dziecko na korepetycje wysyła dziecko na korepetycje my ten system funkcję tylko dzięki pracy rodziców tak to nie może wyglądać tak nie powinno wyglądać jak od lat nie tyle się w szkole uczymy gonimy materia ta zakupionego uczymy się pod egzamin zasadzie uczymy uczymy tylko do egzaminu, a nie do tego, żeby czegoś dowiedzieć nauczyć i coś coś zdobyć może też ogromny kryzys zaufania do systemu nie mam pojęcia jak będzie można ją kiedyś w przyszłości odbudować to przecież nigdy nie wiadomo dziękuję bardzo pani Iga Kazimierczyk Fundacja przestrzeń dla edukacji dziękuję pani dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA