REKLAMA

Prawiersz poetyczny i patriotyczny, acz Schetyną podszyty

Data emisji:
2019-07-08 15:20
Audycja:
Prawda Nas Zaboli
Prowadzący:
Czas trwania:
13:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

witam licznie zgromadzonych na polskich plażach miłośników poezji przed państwem Tomasz piątek i prawie już z prawdziwie prawicowy prawie wiersz dzisiejsze prawie otwiera debiutant o patriotycznym poeta Roda, bo jest RODO autor utworu pod klasycznym niemalże tytułem totalna opozycja totalna Rewie się do ataku totalna chce rozpętać burzę był ład i spokój w naszym domu za wszelką cenę zgnieść i zburzyć na zgubne drogi łatwiej zepchnąć ten lud, któremu gwiazda zgasła Rozwiń » mieszając sens ważniejszych pojęć w czepiają snuł zatrute hasła a gdy nastąpi pełny chaos na barykady tłum wprowadzi i znów jak dobrze znanych czasach w swe ręce weźmie pełnię władzy swój cel przywrócić to co miała na różny sposób nam zaznacza, że będzie bronić te układy po, których sądy dawno płaczą dzieje jeśli do nas wiatry chmury niosą na horyzoncie coraz gorzej czy możesz starać bezczynnie czekać, gdy chcą nadzieje ściąć pod korzeni mamusi będziesz taki poważny debiut sprawdza tak jakby to ktoś, kto od lat sześćdziesiątych albo pięćdziesiątych pisze wiersze na tak, bo to może trochę tak, że to jest policji patriotyczni okrzepli już teraz jakiś nowy etap tej pozycji, chociaż czytaj dalej mówi się okazać, że kompletnie nie mam racji cóż czy brytyjski nawoływania narodu polskiego nieco optymistycznie wtóruje poeta być może o piękny wschód, gdy RODO Polski ostrzega co możemy stracić pyta być może pogodni przypomina jak bardzo to coś jest dobre domy są większe i wygód więcej ludzie dalekie kraje zwiedzają już strachu nie ma o pracę jak wcześniej i wszyscy wciąż ładniej wyglądają, a auta tak śliczne, że oczy błyszczą jak karoseria świeżo umyta neonem niemal na każdym rogu nowa oferta rozrywek krwi, a mój kraj i to czy nie mówi mam wątpliwości, gdy znowu jakieś media podają, że strajki dyktat i brak wolności może ja żyję innym kraju, bo wstyd, sięgając lat nie za wiele inne obrazki pamięć nasuwa bezrobocie lub praca w kieracie, choć deptał ktoś godność człowiek zasuwał ktoś teraz rzuca hasło, że dyktat nie ma wolności demokracji i nagle stado posłusznych owiec gotowych jest już do demonstracji, a mnie się podoba, że jest bezpiecznie, że innowiercy nie straszą dziś Chadem, że każdy o jutro jest spokojniejszy dzieci ze śmiechem biegają po plaży, lecz ktoś rzuci hasło strajkujemy zaraz znajdą choćby w otchłani niezadowoleni z tą całkiem spory czy, którzy lubią na państwo się skarżyć mnie może trochę niepokoi to bardzo hojne z budżetu dawanie, ale poza tym jest chyba dobrze jakoś nie bardzo pragnę zmiany może mogłoby tak nie prażyć pogoda, by mogła być łaskawsza, gdyby ten klimat stary powrócił piękne wieże i to jednak podtrzymuje mające, że coś zmienia tej poezji patriotycznej, choć być może pani za pamiętać frazy Bona dobrze od opowiada o naszych czasach, ale poza tym jest chyba dobrze, ale poza tym chyba dobrze wtedy jeśli jednak nie zauważyłem, że PiS zlikwidował bezrobocie harówka, ale może nie wie lewica niewiele widzi najnowsze dane dane bezrobocie poniżej 1 000 000 bezrobotnych la, a czy poniżej 1 000 000 to już nie ma dnia w podobnym duchu co pyta być może zwraca się do Polaków znany nam autor o pseudonimie Kos stawowej znany z tym, że zwraca się do Polaków za granicą małe ojczyzny dzieciństwa smak zabawy nad rzeką zielony las lata tak pędzą, a tam nie ma nas los pędził po świecie porozrzucał tak po obcych stronach, gdzie bojaźni i strach wracajcie jakże pięknie wiersz ten, choć krótki wpisuje się w taką politykę premiera Morawieckiego, który też nawołuje do powrotu ani ten wiersz odniósł skutek, bo nie wiem czy na Twitterze ogromne ilości osób tymi samymi wręcz słowy piszą, że właśnie zakupiły bilet na prom z Anglii 1 z, żeby przyjechać do Polski ktoś pomylił prom z Niemiec wykupił do Polski może przez Odrę jakiś taki no ja czekam na ten prom taka promocja tak mamy dziś swoistą gradację poetyckiego optymizmu, gdyż optymistycznym Costa wujowi jeszcze optymistycznie w 2 kurczowo, bo jest optymistyczny odpowiada nasz ulubiony poeta doradca Marcin Wolski Otóż bojaźń i strach zanikają nawet na Zachodzie Polski premier wystraszoną bowiem na Dudka holenderskiego oprawca coś o tym, słyszałem, ale czy tej pomimo trudności trafiła się szansa premier Morawiecki o grał Timmermansa Paryż Berlin Madryt kres dawnego władztwa, gdy doszło do głosu grupa Wyszehradzka, a Tusk z Angelą smutni, a ją karma kaca mecz Polakom, że wrócą już się nie opłaca nie wiem czy słusznie wydają się po raz pierwszy grupa Wyszehradzka znalazła się w poezji, a na atak w ogóle poza tym została wypisana ze wszystkich stanowisk poza Ewą Kopacz, ale o tym, już notarialnie czytamy zdaje się Niemcy zgłosiły zamiar masa tylko po to, żeby został utracony, ale nawet nie są to dodatkowe dziewice, a wygrała Niemka i właśnie, ale PiS ogłosił, że to jest Niemka tylko konserwatysty k, a chcę się uspokoją następnym utworze Marcin Wolski celnie rozprawia się z Ryszardem Petru wiersz p t. nagrobek polityka się rozpisał w Napoleon obciachu co zgasł mówiąc też, że nie ma świętej Helenie, ale na Maderze nikt nie będzie z powodu odejścia UE 0 nim swe poparcie utracił kapitału roztrwonił osi mierzy siły się i mogła widzieć to ojczyzna jako bankster polityk człowiek i męża czy ze ma, a ta poezja służy Wolskiemu jednak tak zgrabnie to wszystko prawda w moje Wolski jako mężczyzna nie czytać jego powieść nie, a Fitch Polska jako mężczyzna to, a tak, a biada kobietom tak jest taka powieść agent dało, w której bohatera dopadają na końcu rozkoszne statystki, ale może rzeczywiście tak wolno a kiedy tak tak, gdy Wolski tańczy na grobie Petru i Timmermansa jego rywal Marek Gajowniczek wciąż rozpiera sobie boki poobijany jeszcze przez Helmuta Kohla skądinąd zawodnika wagi ciężkiej jest więcej różnic Wolski to pytanie nieodparcie komunikatywny, a hermetyczny Gajowniczek w tym tygodniu znów Rosnowa kunsztownie mgliste strony swojej nie wszystko złoto co się świeci przysłowie znają nawet dzieci czy jest lżej na duszy starca, gdy pozwolą zajrzeć do skarbca czy myśląc Polska myśliwi z, skąd wziął się sukces Myslovitz może od zbitki my Słowianie, kiedy nas Kola uciskanie łączyło potem podzieliło sen z zera no zaraz zaraz też mówię zaraz za coś co nie zgadzam, a w pozostałych Limy słuchaczom rozbija rozwiązanie tego myślę, że nadal Gajowniczek płynie nurtem poezji wszech słowiański Niemcy nas uciskają, więc bądź Słowianami może bardziej niż Polakami tak po Konfederacji ku w każdym razie dziękujemy Dziennikowi, że znowu zabrał głos z ważnych sprawach również hermetycznym jak Gajowniczek twórcą może się zdawać pyta o pseudonimie parkowy, który opisuje nam dość zagadkowe zjawisko jednak pod koniec wiersza parkowy przechodzi do pełnej wręcz oczywistej jasność w podmiejskich krzakach wiejskich chaszczach Kłapa ta pamięć uciekł z Wrocławia i Warszawy ten twór nudnawy na wieś chce ruszać w małe miasta w dziedzictwo Piasta w tę Polskę, która jest żywa, która prawdziwa od Podbeskidzia po Inflanty błyszczą implanty porcelanowe zęby stwora, bo szczękach chora, a mimo to się zmusza, aby swój bełkot słaby zmuszać ludności Polski naszej chce zdobyć pasie od zyskać poprzez tło i my to pragnienie koryto Anna ubierze dnie mórz Szczecina toż to z dala no naprawdę autor wytrzymał do końca czy nie nie nie zgasł gdzieś w połowie wiele wzruszeń Plantach zdaje z rymowanek z fantami też trochę wiedzieliśmy kim mowa, ale dla nas przy 2 pierwszych wersach podmiejskich szlakach wiejskich chaszczach łapie paść to mogłoby dotyczyć sporej części populacji z poetą parkowym współbrzmi autor intrygującym pseudonimie misjonarz chóry z rzeczywiście intryguje on też przedziera się przez gąszcz znaczeń, ale ten gość nagle, że nigdy pojawia się Grzegorz Schetyna byłby Schetyna wielkim deser mety zatorem poezji patriotycznej tylko w tam, gdzie brakuje porodów i poczęć i przez gęstwinę rozpaczliwych pojęć słyszę wciąż ofiar cienki Cichy pojedynki zbija się obraz pod tarczą mych powiek jałowość duszy coś się piórem Puszczy plują pisma i propagandyści na tych co, chociaż próbują być czyści jak również na tych co pragną być płot chwalą wszystkich, którzy są niegodni Tuska co z ogólnej Kopacz z plasteliny błotną przeniesiony Grzegorza Schetyny boją się rodzić, choć prawdę ziarenko, żeby nie było z nimi bardzo cienko z małego ziarna wykluje się Orzeł Orla eksplozja, która ich przy orze myślą Koliber a bo myśli Królik to sumienia przenikliwy Orlik, który przykuje bezlitosnym dziobem każdą ich rozstają co wiesz czy chorobę no i poza oczywiście pięknem tej poezji nie zachwycić zachwyca Botaniczna biologicznym tutaj pomysł, że od Orzeł z ziarenka się urodzić MO, a i to daleko posunięte, że mimo taki dzień dzięki GMO taki gminną Mazowiecki ożył, ale wielki z rozpostartymi skrzydłami Tomasz bardzo dziękuję dziękujemy poetą państwo na pewno uboga ceni teraz zwykłe proste prezes polskiej informacje, ale po nich wrócił Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA