REKLAMA

Czy "odkładanie na emeryturę" ma teraz jakiś sens? Oraz nowa szefowa EBC i banany prosto z... Włoch

Data emisji:
2019-07-08 17:50
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 14:06 min.
Udostępnij:

A jeśli nawet byłaby zgoda na fuzję Orlenu z Lotosem, to na jakich warunkach? A bezrobocie w Polsce - maleje, czy rośnie? A prezes NBP i szef RPP - czy wypełni czynem swój pogląd, że można byłoby w naszym kraju obniżyć stopy procentowe? W najnowszym wydaniu rankingu Rafała Hirscha pojawiają się te pytania, i, oczywiście, próba odpowiedzi na nie, oraz wiele innych wątków - w tym wspomniany, dotyczący ocieplenia klimatu, fuzji Orlenu z Lotosem i wyboru nowego szefa, w tym wypadku: szefowej Europejskiego Banku Centralnego, ale też odwołania szefa banku centralnego Turcji i wiarygodności szefa amerykańskiego FEDu, który w czerwcu zapowiedział obniżkę stóp a według aktualnych danych powinien się z tej zapowiedzi wycofać.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

minęła piętnasta jest poniedziałek zachmurzenie duże możliwe przelotne opady deszczu, kiedy nazywa Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie podpaść, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku, w którym codziennie sama nazwa wskazuje opowiada o najciekawszych najważniejszych jak zwał tak zwał wydarzeniach związanych z gospodarką zarówno krajowe jak i światową minionych 7 dni, bo to jest podsumowanie minionego tygodnia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno Rozwiń » polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej zacząłem od prognozy pogody tym razem, którą zresztą wymyśliłem, ale wydaje mi się, że moi mogłem trafić zupełnie celnie z nią natomiast zacząłem od prognozy pogody nieprzypadkowo, ponieważ dzisiejszy podczas zaczniemy od takiego wydarzenia, które jest związane z pogodą, a nawet mówiąc szerzej tzw. zmianami klimatycznymi zresztą ten temat coraz częściej przewija się przez ten podczas, ponieważ coraz bardziej widoczne są efekty gospodarcze tych zmian klimatycznych, które są na czym one z zazwyczaj są negatywne, ale raz na jakiś czas od czasu do czasu zdarzają się też zmiany ten w tym kontekście gospodarczym zmiany pozytywne albo tak jak w tym przypadku właściwie sam nie wiem czy są pozytywne negatywne, ale są ciekawe z pewnością będzie nawet są umiarkowanie pozytywne oczu Otóż wszystko wskazuje na to, że doczekamy się niedługo jeśli tylko zaczną eksportować to doczekamy się w naszych sklepach bananów z Włoch ukazał się raport takiego związku, który nazywa Koldi red i jest włoski związek rolników nie oni opublikowali swój najnowszy raport, z którego wynika, że we włoszech uprawy owoców tropikalnych zajmują już w tej chwili powierzchnie 500 ha, a jeszcze 5 lat temu to było 8 ha, czyli ta powiększy ta powierzchnia tych upra w zwiększyła się 60 × w ciągu ostatnich 5 lat jest oczywiście efekt zmian klimatycznych robi się coraz cieplej na tyle ciepło na południu Włoch właściwie w tej chwili już można z powodzeniem hodować uprawiać np. banany, ale nie tylko, bo też zgodnie z tym raportem na Sycylii są już uprawy awokado mango marakui i innych tego typu owoców tropikalnych, więc można, by sobie zażartować, że pizza hawajska w końcu będzie miał szansę być klasycznie włoską pizzę, ponieważ wszystko co na niej będzie będzie można wyprodukować właśnie we włoszech Włosi do tej pory oburzali się na pomysł właśnie tego rodzaju PIT co prawda, więc teraz być może to się zmieni, ponieważ już nawet banany ponoć na Sycylii rosną i to wszystko są uprawy na terenach, które kilka lat wcześniej zostały pożycza porzucone przez wcześniejszych właścicieli i one zostały porzucone także ze względu na zmianę klimatyczne ze względu na pogodę po prostu tam zrobiło się zbyt ciepło zbyt gorąco na to, aby kontynuować to wcześniejsze tradycyjne rolnictwo tymczasem znaleźli się młodzi przedsiębiorcy czy młodzi, ale na pewno tacy, którzy lubią trochę większe ryzyko spróbowali zaryzykowali okazało się, że rośnie tam marakuja inne banany jest to się opłaca no oczywiście w sklepach nie ma żadnego problemu z tym, żeby sprzedawać te rzeczy, bo to jest dodatkowa atrakcja dla Włochów mieć włoskie krajowe banany ani importowane z Ameryki Południowej tak jak było do tej pory w Kalabrii nawet czy trzcina cukrowa już jest w tym momencie ponoć uprawiana wygląda to bardzo ciekawie gaje oliwne, które już wcześniej był we włoszech pojawiają się coraz bardziej na północy można powiedzieć, że idą na północ już w Lombardii Lombardia to jest dość blisko albo już wręcz nawet przecież no i winnice też już się pojawiają coraz bliżej granicy Austrii ze Szwajcarią nie tylko na południu Włoch i tak są pomyślałem, że może dla nas to też byłby jakiś pomysł ma jakiś nowy model biznesowy, bo przecież zmiany klimatyczne obejmują nie tylko Włochy nie tylko południe Europa także Polska, o czym mieliśmy okazję się przekonać w czerwcu, które były rekordowo ciepły i tak sobie najpierw pomyślałem, że może warto się zacząć na serio zastanawiać nad tym, żeby założyć gdzieś tam na południu Polski jako winnicy potem postanowiłem sprawdzić się okazało, że w Polsce czy generalnie posiada właściciele winnic mają takie swoje własne Stowarzyszenie, które ma swoją stronę w internecie tam na tej stronie wyczytałem, że w Polsce jeszcze 2008 roku liczba winnic wynosiła 215, a w 2017 już 434, czyli podwoiła się w ciągu 9 lat, a w tej chwili wynosi już 447 i rośnie sobie tam od 10 kilkanaście sztuk co roku, a więc wpadłem po przeczytaniu informacji dotyczących tego co się dzieje na południu Włoch wpadłem na pomysł, na który jak się okazuje wpadło już kilkaset innych osób w ciągu ostatnich lat w Polsce nie jestem, więc zbyt odkrywczy, ale nie zmienia faktu, że pewnie jest jeszcze dość dużo miejsca na ręku na to, żeby w Polsce zakładać winnicy produkować swoje własne wino, bo wydaje się, że klimat będzie w sensie jeśli chodzi o przenośnię, ale także w sensie jak najbardziej dosłownym klimat będzie temu sprzyjał w nadchodzących latach także w Polsce, stawiając na dziewiątym miejscu tym tygodniu w tym podcaście jest informacja dotycząca planowanej fuzji Orlenu Lotosem, ponieważ PKN Orlen w końcu złożył w ubiegłym tygodniu formalny wniosek o zgodę na połączenie do komisji Europejskiej zapowiadał to od wielu miesięcy, ale w końcu to zrobił i następnego dnia natychmiast pojawił się artykuł w agencji Reutera oparty taki na nieoficjalnych doniesieniach na źródłach anonimowych, że komisja Europejska może się, że są dość spore szanse na to, że komisja Europejska zablokuje fuzję się na to nie zgodzi, a już na pewno będzie się nad tym bardzo długo zastanawiać, ponieważ po złożeniu takiego wniosku do komisji Europejskiej dalej są 2 możliwości albo komisja po prostu to letnie się zgodzi może dołączyć jakieś swoje warunki do tej zgody, ale generalnie może po prostu wydać zgodę albo może rozpocząć takie czteromiesięczne bardzo szczegółowe postępowanie wręcz śledztwo można, by to chyba nawet tak nazwać na jej zgodnie z z anonimowymi źródłami, które są blisko tematu to raczej przesądzone, że to będzie wariant z tych też tego czteromiesięcznego dochodzenia tej analizy rynku no i chodzą też słuchy, że po tych 4 miesięcznych w postępowaniach na końcu decyzja będzie jednak negatywna to jest generalnie bardzo ciekawa sprawa i dość trudna, ponieważ wszystko zależy od tego jak jedynek zostanie poddany analizie, ponieważ są takie rynki, na których po połączeniu Lotosu z Orlenem powstanie monopol po prostu to jest nie do zaakceptowania zapewne przez komisję Europejską, ale są też takie rynki, na których nie będzie absolutnie tego monopolu i w zależności od tego, które miejsce będziemy patrzeć do różnych wniosków możemy dojść, bo zarówno Orlen jak Lotos działają zarówno na rynku hurtowym jak na rynku detalicznym jeśli chodzi o rynek hurtowy w Polsce to połączenie tych po połączeniu tych firm powstanie monopol tutaj myślę, że niema żadnych wątpliwości z drugiej strony niektórzy mogą argumentować, że ten monopol na tym rynku jest od wielu lat no bo tak właściwie co to za tą nie są firmy, które ze sobą jakoś mocno konkurują przecież na tym rynku hurtowym, zwłaszcza że mają tego samego państwowego właściciela na natomiast no takie połączenie pewnie byłoby jeszcze takim dodatkowym podkreśleniem tego monopolu tutaj może być problem z akceptacją dla dla takiej decyzji natomiast jak będziemy zdani będziemy brać pod uwagę rynek hurtowy, ale w skali całej Unii Europejskiej, a nie tylko polskiej tutaj nie ma żadnego monopolu wtedy z punktu widzenia całego Europejskiego rynku ten ruch nie jest jakoś specjalnie istotne z kolei tak samo jeśli będziemy brać pod uwagę cały Europejski rynek detaliczny NATO w tej też połączenie Orlenu Lotosem niespecjalnie coś zmienia w skali całej Europy natomiast jeśli będziemy brać pod uwagę rynek detaliczny tylko w Polsce no to wiadomo, że Orlen jest tutaj zdecydowanym liderem jeśli chodzi o liczbę stacji benzynowych Lotos jest na drugim miejscu, ale jest dość daleko w tyle i oczywiście Dan lider rynku wtedy pozycja jego uległaby dość wyraźne i wyraźnemu umocnieniu, ale tutaj z kolei słyszałem też takie opinie, że komisja Europejska akurat jeśli chodzi o kwestie rynku detalicznego mogłaby się zgodzić na to połączenie pod warunkiem, że po połączeniu ten nowy podmiot, który powstałby Orlenu Lotosu odsprzedał część stacji benzynowych wszystko jedno czy należących do tej pory do Orlenu czy należących do tej pory do Lotosu, ale chodzi o to, żeby części z tych stacji się pozbyć, żeby nie tworzy właśnie zbyt dominującej pozycji na rynku detalicznym w Polsce i takie coś pewnie można, by było z łatwością przeprowadzić, zwłaszcza że w ubiegłym tygodniu także pojawił się już zupełnie oficjalnie pierwszy chętny do takiej operacji ewentualnej Shell zgłosił się, że oni chętnie wymieniał z Orlenem na jakich stacje benzynowe to znaczy jeśli Orlen uzyska zgodę na przejęcie Lotosu, ale warunkiem do przeprowadzenia tego przejęcia będzie odsprzedaż części stacji benzynowych w Polsce to chętnie odkupi te stacje benzynowe w Polsce, a w zamian przekaże Orlenowi jakieś swoje stacje benzynowe na innych rynkach zagranicznych co też dla Orlenu mogłoby być interesujące nas zależy, jakie stacje na jakich rynkach, ale generalnie to, że byłyby to stacji, gdyż za granicą w jakimś innym rynku zagranicznym brzmi dość intrygująco można powiedzieć być może byłoby to warte rozważenia, chociaż jak zwykle pewnie diabeł tkwił, by w szczegółach i trzeba by to było bardzo szczegółowo rozpracować w każdym razie gdyby to miał być realizowany taki scenariusz to pierwsi chętni już jest pewnie pojawiłoby się potem w grze wielu innych chętnych także, więc w ten sposób pewnie dałoby się to o zrobić problem będzie jeśli będzie generalnie weto ze względu na pozycji obydwu tych spółek na rynku hurtowym, który na, którym to jednak koncentruje się większość operacji tych 2 spółek czy większość pieniędzy, które zarabia zarówno Lotos, jakie Orlen przynajmniej do tej pory tak było to te pieniądze pochodziły właśnie z działalności rafineryjnej tzw. dał Stream mu, a niekoniecznie z działalności detalicznej ta działalność detaliczna też jest w ostatnich latach coraz ważniejsza wprawdzie, ale jednak większości korzyści większości zysku jest z działalności rafineryjnej na, na której nos sprzedaje się na rynku hurtowym produkty tej działalności rafineryjnej zobaczymy jak to będzie ciekawy jest także to, że chyba pierwszy raz prezes Obajtek prezes Orlenu głośno powiedział, że on nie wie czy to się uda co ciekawe to powiedział pierwszy raz w trakcie konwencji programowej prawa i sprawiedliwości w Katowicach w ciągu ostatniego weekendu moim zdaniem jest kuriozalne samo w sobie to, że prezes takiej spółki występuje na konwencji partyjnej wiadomo, że za jego powołaniem stoi to partia ale takie gesty moim zdaniem znaczą przynajmniej powinien udawać, że jest apolityczny, a nie chodzić na konwencje partyjne, ale Okraj pomińmy już zmieniły standard najwyraźniej wciągu ostatnich lat po jego poprzednicy też byli nadania politycznego oczywiście, ale przynajmniej starali się tworzyć taki miraż apolityczności w niektórych przypadkach wydaje mi się, że faktycznie chcieli być apolityczni nawet nie do końca pewni, że to zawsze udawało, ale przynajmniej chcieli tutaj po prostu facet chodzi na konwencje partyjne aura trudno w każdym razie on tam powiedział pierwszy raz głośno że, że to się może nie udać i mam wrażenie, że może właśnie nieprzypadkowo właśnie tam to powiedział, bo być może on czuje, że tak jest oczekiwanie polityczne także wobec niego i może już stara się takie budować sobie takie alibi, że to, że on chciał, ale nie wyszło to zła komisja Europejska zablokowała w każdym razie zaczął uprzedzać, że ktoś może nie udać, chociaż oczywiście Orlen oficjalnie nadal oczekuje, że wszystko będzie dobrze wszystko do końca tego roku zostanie załatwiona wydaje się, że rynek finansowy inwestorzy na giełdzie też tego oczekują sprawdziłem, że w ciągu ostatniego roku nie od początku tego roku tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy to jest okres, w którym WIG poszedł w górę o 8 % w tym samym czasie akcje Lotosu poszły w górę 55 % Orlenu 15, więc obydwie spółki były lepsze od rynku na bardziej drożeje ta firma, która ma być przejmowana, czyli Lotos i Lotos w ciągu ostatnich 12 miesięcy wśród spółek WIG 20 jest najlepszy generalnie natomiast jeśli chodzi o ostatnie 3 lata, czyli od lipca 2016 to jest ten okres mniej więcej, w którym przez cały czas się mówiło o tym, że Orlen ma przejąć Lotos to przez ten czas WIG poszedł w górę 38 % Orlen 49 % Lotos 195 %, więc jeśli to nie jest gra pod przejęcie przez Orlen to Niewiem co może być innego moim zdaniem to jest właśnie to i w tym kontekście, gdyby okazało się jednak jest blokada tego pomysłu Brukseli i że nie dojdzie do tego, toteż ciekawie mogą wyglądać notowania tych obydwu spółek na warszawskiej giełdzie na razie jednak trzeba będzie pewnie parę miesięcy poczekać na decyzję komisji Europejskiej, a szans na ósmym miejscu w tym tygodniu informacja dotycząca banku centralnego dość dużo będzie w bankach centralnych w tym tygodniu w tym wydaniu podcastu, ale pozostałe będą trochę wyżej tutaj miejsce ósme Erdogan prezydent Recep Erdogan prezydent Turcji, który wywalił szefa banku centralnego też dość kuriozalna historia bardzo ciekawie, bo bardzo ciekawa bardzo ważne moim zdaniem będą konsekwencje rynkowe tej decyzji obserwowałem dzisiaj w poniedziałek czy te konsekwencje są i muszę powiedzieć, że są dość umiarkowane zaczyna lira turecka traci na wartości, ale jakieś niecałe 3 %, czyli szału nie ma nie ma żadnej paniki absolutnie co wygląda dość groźnie, bo to wygląda tak jakby inwestorzy po prostu akceptowali to, że w dzisiejszych czasach można wywalić teoretycznie niezależnego prezesa niezależnego banku centralnego można go po prostu zwolnić z pracy jeśli nie wykonuje rozkazów polityka naczelnego w tym wypadku prezydenta kraju dokładnie tak się dzieje w przypadku tureckim on odwołał prezydent Turcji odwołał Murata co im Kaja po tym, gdy ten odmówił, bo wcześniej Muza zaproponowano zasugerowano, żeby sam złożył rezygnację wtedy wszystko byłoby z punktu widzenia reakcji rynkowej także bardziej eleganckie on odmówił złożenia rezygnacji, więc po prostu go odwołano przed końcem kadencji, która się kończy 2020 roku no i na rynku mówi się, że to jest efekt dość dużego wzrostu napięcia w ciągu ostatniego miesiąca pomiędzy bankiem centralnym tureckim, a urzędem prezydenta, ponieważ 12 czerwca ostatnie posiedzenie się odbyło, na którym jednak turecki bank centralny postanowił nie obniżać stóp procentowych pomimo wyraźnie sformułowanych oczekiwań ze strony obozu rządzącego generalnie historia ciągnie się już ponad rok zaczęła się wiosną ubiegłego roku, kiedy Erdogan właśnie przepuścił bardzo bezpardonowej agresywny atak na władze banku centralnego, który wtedy zaowocował paniką na rynku finansowym i turecka lira wtedy zaczęła bardzo wyraźnie tracić na wartości i trzeba było naprawdę dość dużych wysiłków intelektualnych, żeby wytłumaczyć Erdoganowi, że teraz, żeby zatrzymać przecenę to niestety trzeba podnieść stopy procentowe w Turcji ani obniżyć ją wtedy jakości to zaakceptował wtedy turecki bank centralny dość drastycznie podniósł stopy procentowe i faktycznie kurs waluty się ustabilizował, ale z drugiej strony kilka miesięcy później pojawiła się recesja w gospodarce no bo przy tak wysokich stopach procentowych przez tak dużym stopniu niepewności co do tego co będzie dalej gospodarka nie była w stanie tego w sposób normalny znosić wpadła w recesję mamy, więc w Turcji mieliśmy w ubiegłym roku w Turcji, więc dość duży konflikt bardzo wysoką inflację i do tego recesję w tym roku dalej recesja inflacja natomiast zaczęła spadać, bo to recesja dość często się zdarza aktywność gospodarcza maleje w związku z tym też presja na podnoszenie cen maleje w związku z tym inflacja zaczyna opadać, ale przez to, że zaczyna opadać, toteż pojawiło się większe oczekiwania na to, żeby ślad za spadającą inflację bank centralny także obniży stopy procentowe tylko, że bank centralny obawia się, że biorąc pod uwagę, że jest w państwie, w którym rządzi Erdogan jak tylko nie obniżał stopy procentowe to ponownie rynek finansowy uzna, że sytuacja nie jest zbyt bezpieczna i znów zacznie się ucieczka od tureckiej liry znów lira zacznie tracić na wartości jak znów zacznie tracić na wartości to znów pojawi się z kolei wyższa inflacja towary importowane będą droższe i cały ten galimatias znowu wpłynie na kolejny pogorszenie nastrojów wręcz pogorszy pogłębi i tak istniejące już recesję w związku z tym bank centralny woli dmuchać na zimne woli poczekać jeszcze troszeczkę z tą pierwszą decyzję o obniżce stóp procentowych pomimo tego, że inflacja faktycznie już spada realne stopy procentowe w Turcji są w tej chwili bardzo wysokie to oczywiście nie pomaga gospodarce Erdogan przegrał w Stambule wybory samorządowe jego władza on być może tak to odczuwa nie jest już tak bardzo nie do podważenia jak przed tymi wyborami w związku z tym bardziej zależy na tym, żeby mieć jakieś sukcesy gospodarcze bardzo chciałby ożywić gospodarkę turecką znowu no ale nie może doczekać się tego ożywienia, ponieważ ma radykalnie wysokie stopy procentowe tylko, że stopy procentowe są tak wysokie przez niego właśnie, bo on to wszystko zaczął, ale najwyraźniej tego pewnie nie jest w stanie zrozumieć on koniecznie upiera się, że muszą stopy procentowe pójść jak najszybciej w dół w związku z tym usunął właśnie przeszkodę, czyli usuną szefa banku centralnego na wszystkie analizy co ekonomiści, którzy przyglądają się temu co się dzieje w Turcji cały czas podkreślają, że po pierwsze to jest niesamowicie ciekawa sytuacja takich rzeczy nikt inny nie przerabiał na świecie w ostatnich latach na, a po drugie, on może właśnie przez to swoje decyzje on sam sobie, choć cały czas ta jego ostatnia decyzja jest dokładnie w tym samym stylu, bo najprawdopodobniej oczywiście po tym, jak wywalił szefa banku centralnego to kolejny szef jego dotychczasowy dostęp zastępca zapewne spełni oczekiwania i obniży stopy procentowe, ale pewnie cały rynek sobie wytłumaczyć te obniżki stóp procentowych nie tym, że spada inflacja tylko tym, że Erdogan tak kazał w związku z tym zinterpretuje to jako kolejny dowód na brak niezależności banku centralnego w związku z tym efektem może być kolejne osłabienie liry tak jak mówiłem przed chwilą słabsza lira wyższa inflacja głębszą recesję, więc Erdogan, grając w ten sposób może nie osiągnąć żadnego ze swoich celów czy osiągnie niższe stopy procentowe, ale nie osiągnie ożywienia gospodarczego wręcz przeciwnie ten kryzys gospodarczy, który przez niego jest w Turcji od ponad roku może być w tym kraju nawet przez dłuższy okres i oczywiście może próbować zwalać winę na jakieś czynniki zewnętrzne na złych spekulantów i t d . i t d. gdyby był Orbán pewnie zwala winę na Georga Sorosa i kogo pytam jeszcze natomiast faktem jest, że tej także z powodów politycznych potrzebnej dla niego akcji ożywienia gospodarczego może się jednak nie doczekać przez swoje własne przez swoje własne decyzje natomiast to pierwsza reakcja na rynku nie jest zbyt nerwowa lira turecka traci wprawdzie na wartości, ale bez przesady być może rynek być może część inwestorów na rynku uznaje, że tak naprawdę ten bank centralny jest nie jest niezależny już od ponad roku i tak naprawdę nie jest to jakaś taka wielka niespodzianka dla dla inwestorów na rynku zobaczymy jak to dalej będzie z tą lira i z tym wychodzeniem za pomocą niższych stóp procentowych wychodzeniem z recesji w wykonaniu w wykonaniu Turcji w każdym razie niesamowicie ciekawe rzeczy moim zdaniem tak siedzieli z Dan ciekawe rzeczy wyszły też w sondażu przeprowadzonym przez taką organizację pracodawcy RP to jest na miejscu siódmym w tym tygodniu Otóż okazało się że z tych pracowniczych planów kapitałowych, które właśnie wchodzą w życie w naszym kraju, czyli tego pomysłu na to jak więcej oszczędzać na emeryturę 41 ,5 % uprawnionych do tego pracowników chce na dzień dobry wyjść z oprogramowania ten program jest tak skonstruowany, że automatycznie jesteśmy do niego zapisani jeśli jesteśmy pracownikami etatowymi oczywiście to jesteśmy automatycznie do niego za zapisanie w nim jesteśmy jak chcemy w nim być to musimy zadziałać napisać odpowiedni papier zanieść go do pracodawcy i się z niego aktywnie wypisać jak tego nie zrobimy to taki bezruch naszej strony oznacza, że jesteśmy w tym programie no i pracodawcy RP zrobili sondaż na temat oceny tego programu sondażu wyszło, że 41 ,5 % ludzi chce się wypisać z tego programu tak na dzień dobry w ogóle nie nie chcą czekać na żadne efekty nie chcą sprawdzać czy to dużo można zaoszczędzić trzymało po prostu nie chcą być w tym programie są z niego na dzień dobry wyjść, a 70 prawie 8 % respondentów odpowiada, że oni nie ufają temu programowi są bardzo ciekawe bardzo ciekawe wyniki i 82 % zapytanych odpowiedziało, że nie chcą zwiększać składki do tego do tego programu ponad płacę podstawową, bo Niemcy pamiętamy tam taka konstrukcja, że wpłata podstawowa to jest 2 % naszej naszego wynagrodzenia brutto, ale jak chcemy to możemy dobrowolnie powiększyć do 4 %, a z drugiej strony tyle samo dopłaca pracodawca prawda, więc 40 % w ogóle nie chce, a 82 %, mówi że nie chce zła zwiększać ponadto kwotę podstawową oczywiście są tylko deklaracje nie czyny i często tak, bywa że deklaracje pozostają tylko deklaracjami, a potem ci, którzy coś deklarowali tak niczego nie robią i tak zostaną w tym programie w tym przypadku myślę, że można tego oczekiwać, ale z drugiej strony jakaś tam część pewnie jednak się pisze bardzo ciekawe, bo bardzo ciekawe moim zdaniem generalnie są te dane w tym sondażu zostanę się, dlaczego tak jest to wszystko to jest kwestia tej traumy po OFE tego historycznego nieporozumienia, jakie jak się okazało było w sprawie OFE, kiedy to spora część ludzi myślała, że to są ich prywatne pieniądze i nigdy do końca dobrze i nie wytłumaczył, że jak coś jest obowiązkową składką to nie jest to prywatny pieniądz już, bo to jest tak jak podatek można było nabrać przekonania, że są to prywatne pieniądze oglądając reklamy funduszy towarzyst w emerytalnych można było nabrać takiego przekonania, sugerując się tym, że w ustawie zostało zapisane, że te środki będą dziedziczone natomiast jednak mimo wszystko no i OFE były nadal są częścią państwowego systemu emerytalnego państwowy system emerytalny jest obowiązkowy i w związku z tym nie spełnia to moim zdaniem wystarczająco tych cech, które określają nasze prywatne aktywa prywatne pieniądze to są takie którymi możemy dysponować w sposób dowolny to czy możemy i wycofać w każdym momencie przeznaczyć na coś innego mamy wpływ na to co się z tymi pieniędzmi dzieje w przypadku OFE nic takiego nie miał miejsca przecież tylko płaciliśmy składki to tylko dokładnie nazywało, chociaż dzięki tym składkom oczywiście będziemy mieć wyższą emeryturę, kiedy już dojedziemy do wieku emerytalnego, więc to nie jest tak, że to był jakiś od tej strony zły pomysł natomiast nieporozumienie było potężne i mam wrażenie żoną trwa, ponieważ spora część ludzi w Polsce nadal czuje się okradziona z tych pieniędzy OFE, chociaż moim zdaniem jest to bardzo głęboko przekonany niebyła żadna kradzież, ale w polityce ważne jest nie tylko to co się robi, ale ważne jest także to, żeby odpowiednio dobrze wytłumaczyć co się robi ludziom, żeby oni potem nie tkwili w nieporozumień przez kolejne lata tak jak to się dzieje w przypadku OFE, bo niewykluczone, że teraz kolejny program, który w niewielkim stopniu mam wrażenie przypomina OFE, ale jednak wspólną cechą jest to, że tu i tu jest mowa o emeryturze i o tym, żeby mieć z czego żyć na emeryturze w tym PPK może stać się do pewnego stopnia ofiarą tej traumy, która się ciągnie w narodzie po o bo OFE z drugiej strony jeśli ten program nie wyjdzie no to ta bieżąca sytuacja w polskiej gospodarce nie się nie pogorszy, ponieważ to jest koszt tego programu, bo ten program polega na tym, że po pierwsze, my dostajemy na rękę 2 % mniej pieniędzy, czyli możemy mniej pieniędzy przy znaczyć na konsumpcję co automatycznie osłabiona konsumpcję, która jak wiemy jest motorem napędowym polskiej gospodarki, a po drugie w związku z tym, że pracodawca też musi dokładać to dla niego też rosną koszty w przedsiębiorstwie jak rosną koszty to spada jego rentowność nowe wtedy też sobie na mniej może pozwolić musi bardziej uważać niewykluczone, że musi ograniczać jakiś plan inwestycyjny, a inwestycje to z kolei jest drugi koło zamachowe gospodarki prawda, więc z 1 strony będzie przykro jak ten program, który miał nam pomagać w zdobywaniu większych środków na emeryturę się niespecjalnie uda, ale z drugiej strony takie efekty doraźne będą pozytywne, ponieważ my będziemy mieć więcej pieniędzy na rękę w portfelach, a w przypadku przedsiębiorstw nie zobaczymy wzrostu kosztów, które to wzrostu kosztów przedsiębiorstwa często się jednak obawiają, bo to jest pytanie takie bardziej filozoficzne czy w dzisiejszych czasach, kiedy mamy rekordowo niskie stopy procentowe na całym świecie takie długoterminowe oszczędzanie może czy to w ogóle ma sens i czy może to przynieść jakieś oczekiwane efekty, ponieważ takie długie długoterminowe oszczędzanie najczęściej odbywa się za pomocą lokowania pieniędzy jakieś bezpieczne instrumenty, żeby nie stracić tych pieniędzy prawda nie chodzi o to czy oszczędzanie na emeryturę niespecjalnie wiąże się z podejmowaniem jakiegoś dużego ryzyka na rynku finansowym jednak najczęściej to są w dużym stopniu instrumenty bezpieczne, czyli najczęściej obligacja obligacje są bardzo Nisko oprocentowane w tej chwili na całym świecie, więc nie da się w ten już nie wspominając o lokatach bankowych bankowych, które są zatrważające Nisko oprocentowane za pomocą tych instrumentów finansowych niespecjalnie dużo sobie zaoszczędzimy dzisiaj na emerytury pytanie, więc czy jest sens namawiać ludzi do tego, żeby samodzielnie oszczędzali w ten sposób, bo skutki mogą być niewielkie z przyczyn obiektywnych, bo na świecie jest tak jak jest nie mamy na to wpływu czy może jednak decydować się na to, żeby uzupełniać dziury w systemie emerytalnym pieniędzmi, które państwo może pożyczać czy liczyć czy nie zwiększać zamiast tego zadłużenia państwa, a no, bo jeśli mamy taką sytuację, że są bardzo niskie stopy procentowe to przy bardzo niskich stopach procentowych to chyba lepiej się zadłużać niż oszczędzać, bo w takiej sytuacji koszty dlatego kto pożycza pieniądze są bardzo niskie zadziwiająco niskie czasami nie ma ich wcale jeszcze będą o tym, mówił w tym podcaście natomiast korzyści dla tego, który próbuje w takich warunkach oszczędzać raczej wyglądają średnio, więc w z tego z w tym kontekście to generalnie cały pomysł oszczędzania na emeryturę wydają się jednak dość dość ciężkim pomysłem, ale tak jak już mówiłem to jest jest bardziej taka rozmowa filozoficzna, która w, której trudno dojść do jakich przekonywujących rozstrzygnięć w ciągu w ciągu paru minut, ale na szóstym miejscu za to do tej rozbiórki intelektualnej takiej filozoficznej możemy dodać bardzo smaczne konkrety ostatniego tygodnia mówi przed chwilą rekordowo niskim oprocentowaniu jeśli chodzi o obligacje rekordowo niskich stopach procentowych no i w ubiegłym tygodniu pojawiła się informacja o tym, że dania została chyba pierwszym państwem na świecie, w którym nie ma już rządowego długu dodatnią rentownością wszystkie wszystkie obligacje wyemitowane przez państwo duńskie przez rząd w Kopenhadze, które są notowane na rynkach mają rentowność poniżej zera w tej chwili wszystkie najdłuższe obligacje, które są w Danii są dwudziestoletnie i one właśnie też jeśli chodzi o rentowność wpadły pod kreskę notował jeśli chodzi o notowania niemieckich obligacji dwudziestoletnich sprawdzają dzisiaj one mają rentowność 2 % na plusie, ale tylko 2 szwajcarskie obligacje trzydziestoletnie właśnie wpadł pod kreskę rentowność trzydziestoletnich obligacji szwajcarskich to jest - 4 % jak w takiej sytuacji oszczędzać na emeryturę jeśli taki Szwajcar nawet jak sobie zainwestuje 30 lat kupić trzydziestoletnie obligacje to i tak ma ujemną rentowność zresztą nie ma żadnego sensu nie da się w ten sposób zaoszczędzić pieniędzy na emeryturę w tej chwili taki taki mamy czasy świat się starzeje jest coraz więcej emerytów, a wiadomo, że ludzie starsi raczej mają awersję do ryzyka, bo chodzi głównie o to, żeby przede wszystkim nie stracić niekoniecznie na tym, żeby jakoś nas nie nie wiadomo jak dużo zarobić w związku z tym im bardziej się społeczeństwa starzeją im bardziej rośnie udział osób w wieku podeszłym tak to nazwijmy w tych społeczeństwach tym większy jest popyt na instrumenty bezpieczne i tym większa jest awersja w stosunku do ryzyka na rynkach finansowych instrumenty bezpieczne są lokaty bankowe obligacje rządowe przede wszystkim lokaty bankowe od dłuższego czasu nie pokazują nic atrakcyjnego, więc w ostatnich latach znacząco rósł popyt na obligacje rządowe urósł tak bardzo, że one też już przestały pokazywać jakiekolwiek sensowne stopy zwrotu, chociaż one nie są sensowne i tutaj mały zwrot akcji, bo teraz wchodzi nowy wątek stopy zwrotu wyglądają kompletnie nonsensowny przy założeniu, że kupujemy obligacje i czekamy do ich wykupu przez rząd prawda to wtedy jak ktoś kupi niemieckie dziesięcioletnie obligacje z rentownością - 4 % no to straci na tym 4 % znaczy co roku będzie tracił na tym 4 % jeśli po prostu kupi będzie trzymać do wykupu natomiast obligacjami oczywiście można handlować na rynkach finansowych tak samo jak się handluje akcjami czy też walutami we wręcz można nawet nimi spekulować i jeśli popatrzymy na to jak się zmienia rentowność obligacji, ale na to jak zmienia cena obligacji no to tutaj wyglądają czy tutaj mamy niesamowite historie w ogóle za ostatnie miesiące, ponieważ okazuje się że, licząc od początku roku te właśnie dziesięcioletnie obligacje niemieckie, które mają rentowność - 4 % one cena tych obligacji od początku roku poszła w górę o 6 ,5 %, czyli niby rentowność ujemna, ale można było na nich zarobić w pół roku 6 ,5 % tylko, że po tym, jakie kupiliśmy na początku roku trzeba było je potem sprzedać nie czekać do wykupu z nimi natomiast jeśli policzymy od dołka ostatniego koniunktury, który był w październiku ubiegłego roku, czyli od początku stycznia tylko od października ubiegłego roku to te dziesięcioletnie niemieckie obligacje poszły w tym czasie w górę o 10 pół procent notariuszy Super zysk przecież 10 pół procent w ciągu niecałego roku i to na obligacjach, które to obligacje miałyby być instrumentem bezpiecznym instrumenty bezpieczne takie, które generalnie mało ruszają rynku na te obligacje nie można powiedzieć, że się mało ruszają skoro dały ponad 10 % zysku w niecały rok amerykańskie obligacje dziesięcioletnie od tego samego dołka październikowego poszły w górę cena od 9 ,5 % takie rzeczy się dzieje na rynkach obligacji ostatnio, więc może w ten sposób faktycznie dałoby radę coś zaoszczędzić na emeryturę pytanie tylko czy to już nie za bardzo przypomina jakieś banki spekulacyjne jak długo jeszcze to może trwać na jak bardzo to obligacje mogą jeszcze podrożeć, bo przypominam o zależności jak jest wyższa cena to jest niższa rentowność rentowności są już poniżej zera, ale cena nadal mimo wszystko idzie w górę pytanie, dlaczego ktoś kupuje ujemne obligacje z ujemną rentownością no podejrzewam, że dość dużym motywem jest to, że kupujący liczymy na to, że uda nam się sprzedać drożej no to już jest z tym będzie czysta spekulacja na każdym rynku jest jakiś element czystej spekulacji, ale jeśli rynek zaczyna opierać się przede wszystkim czystą spekulację to wtedy zaczynamy ryzykować, że za, że jesteśmy w bańce spekulacyjnej banki lubią pękać więc tam już pomimo tego, że obligacje są postrzegane jako instrumenty o niskim ryzyku to wydaje się, że w tym momencie w tej chwili te papiery prezentują się jako instrumenty jednak troszeczkę wyższym ryzyku, chyba że kupimy trzymamy do wykupu, ale kupimy otrzymamy do wykupu to nam z kolei ujemną rentowność tak jest niedobrze i tak niedobrze, a wszystko powoduje, że to cała sytuacja wygląda moim zdaniem niesamowicie ciekawie na piątym miejscu historia o ofierze tej sytuacji z bardzo niskimi stopami procentowymi, ponieważ jak jesteśmy bankiem mamy rekordowo niskie stopy procentowe albo wręcz miejscami ujemne stopy procentowe to trudno nam zachować rentowność trudno nam zarobić i bardzo wiele banków w ostatnich latach to czuje się na to skarży, a takim bankiem, który być może w przyszłości będzie takim sztandarowym przykładem tych lat z rekordowo niskimi rentownościami może być Deutsche bank, który toczą się niesamowicie równi pochyłej wciągu ostatnich paru lat akcje Deutsche banku w ciągu ostatnich nieco ponad 2 lat straciły na wartości ponad 60 % na giełdzie, ponieważ Deutsche bank był nadal jest bankiem inwestycyjnym, a inwestować coraz trudniej w takich sytuacjach stopy zwrotu inwestycji obligacje nie wyglądają zbyt, dobrze więc a z drugiej strony za Deutsche bankiem toczyły się różnego rodzaju skandale przekręty jeszcze związane z czasami upadku Lehman Brothers z tym koszty związane z prawnikami przegranymi procesami też były bardzo wysokie z 1 strony ten bank miał, więc coraz wyższe koszty z drugiej strony rozczarowujące przychody i w ogóle nie zarabiał przynosił straty w ciągu ostatnich lat akcji w związku z tym traciły na wartości przez to, że traciły na wartości to trudno było bankowi przeprowadzić nową emisję akcji w związku z tą jego sytuacji coraz gorszą pojawiło się zagrożenie rząd przestanie spełniać wymogi regulacyjne w Niemczech i żeby temu zapobiec można oczywiście podnieść kapitał, ale jak się jak akcje są w dół kilkadziesiąt procent w ciągu roku na giełdzie to trudno ten kapitał podnosić za pośrednictwem giełdy drugim wyjściem jest szukanie inwestora zewnętrznego w związku z tym Deutsche bank jakiś czas temu wymyślił, że może się połączyć Komar z bankiem, ale te rozmowy niczego nie doprowadziły nic z tego pomysłu nie wyszło nowych chętnych jakoś na horyzoncie nie było widać pozostała, więc trzecia opcja trzecie rozwiązanie, czyli wszystko zmienić w tym banku przeprowadzić restrukturyzację, ale taką na maksa naprawdę taką potężną restrukturyzację wszystko w tym banku zmienić wyczyścić go do cna i zbudować odnowa tak właściwie właśnie na takie rozwiązanie zdecydował się zarząd tego banku rada nadzorcza już klepała ostatni weekend dowiedzieliśmy się o tym, że w związku z tym Deutsche bank zamierza przeprowadzić gruntowną restrukturyzację w związku, z którą tą restrukturyzacją oni w ogóle chcą zamknąć tę dywizję equity, czyli to część banku, która zajmowała się inwestycjami giełdowymi chodzi zarówno inwestowanie na swój własny na swoje własne konto, jaki i uczestnictwo w ofertach publicznych oferowanie swoich usług związanych z ofertami publicznymi Deutsche bank w Azji był dość aktywny na tym polu generalnie dość ryzykowna działalność w normalnych czasach powinna dawać wysokie zyski ostatnie nie dawała aż tak dużo tych zysków no i coś trzeba nad czym w sytuacji, w której jesteśmy pod ścianą i musimy się restrukturyzować to tak czy inaczej czegoś trzeba zrezygnować coś trzeba wybrać do tego na odstrzał tak i Deutsche bank postanowił to wizja zupełnie odstrzelić dość mocno ograniczyć też to części biznesu, która zajmuje się handlem obligacjami instrumentami finansowymi związanymi ze stopą procentową w związku z tym potrzeba będzie zdecydowanie mniej ludzi w tym banku w związku z tym oni postanowili zwolnić 18  000 ludzi nie naraz to ma być rozłożone na parę lat, ale jednak to jest potężna redukcja zatrudnienia koszty restrukturyzacji zgodnie z komunikatem Deutsche banku mają sięgnąć prawie 7 , 5 miliarda euro, bo tym ludziom trzeba będzie wypłacać, a do widzenia jakieś pieniądze przecież i t d . i 7 , 5 miliarda euro ma kosztować, ale z drugiej strony te koszty operacyjne banku zgodnie z planem mają spaść z 23 miliardów do 17 miliardów euro rocznie, czyli mają być mniejsze o 6 miliardów każdego roku koszty LUKS koszty restrukturyzacji to jest 7 , 5, ale jednorazowy koszt zostanie poniesiony już natomiast oszczędności co roku 6 miliardów, czyli w drugim roku te pierwotne koszty restrukturyzacji już się zwrócą tak jest przynajmniej założenie oczywiście optymistyczne banku dodatkowo bank zapowiada, że przez 2 lata nie będzie wypłacał dywidendy, czyli ta restrukturyzacja nie tylko pracowników uderza, ale też akcjonariuszy uderzy akcjonariusze tak są pewnie z strasznie zmęczeni całą tą historią Deutsche bankiem, bo tak jak już mówiłem w ciągu ostatnich 2 lat akcje poszły było kilkadziesiąt procent teraz jeszcze bank nie będzie wypłacał dywidendy, żeby zaoszczędzić, żeby mieć pewność, że spełniamy kapitałowo wszystkie wymogi regulacyjne no zobaczymy, jaki będzie szło takich zmian jeszcze ten bank nie przeprowadzał nie zapowiadało w ostatnich latach wręcz można powiedzieć, że oni przestaną być bankiem inwestycyjnym chcą zostać takim troszeczkę bardziej tradycyjnym bankiem zajmującym się głównie klientami korporacyjnymi taka bankowość korporacyjna obsługa przedsiębiorstw właśnie globalnych też, bo to jednak bank jest globalne, czyli bezpieczniejszy rodzaj działalności bankowej, więc kolejny bank inwestycyjny zniknie nam krajobrazu nie nie w ten sam sposób w jaki znikną 11 lat temu Lehman Brothers także bank inwestycyjny, który zbankrutował nie tak jak zniknął Dave Morgan, który został przejęty przez bankowy Ameryka albo bardzo ten, który też został przejęty natomiast Nasty dużych potężnych banków inwestycyjnych, które królowały na świecie jeszcze 15 lat temu jest tych naz w coraz mniej jednak Deutsche bank się nazwa nie zmieniono, ale zmieni charakter działalności, więc też przestaniemy od banku mówi jako banku inwestycyjnym, który zajmuje się bankowością inwestycyjną tak przynajmniej zarząd Deutsche banku sobie to wyobraża ogłosił ten plan i ma nadzieję, że to wyjdzie duża duża rzecz jeśli chodzi o reakcję rynkową w poniedziałek rano Deutsche bank w górę po 4 ,5 %, więc jest optymizm niby wszystko oka, ale po 2 godzinach znowu był na minusie więc na sceptyczni pozostają inwestorzy na rynku myślę, że prezentują podejście poczekamy zobaczymy wartość rynkowa Deutsche banku 14 miliardów 800  000  000 EUR w tej chwili był taki moment w czerwcu mówią zresztą chyba w tym 1 z podcastów, że PKO BP miało większą wartość rynkową niż Deutsche bank, ale to przez 1 dzień tam 2 dni tak było potem potem znów Deutsche bank troszeczkę się odbił na giełdzie ostatnie 2 tygodnie miał najgorsze znów trochę trochę zyskał na wartości odjechał naszemu PKB ta na, ale są na tym samym piętrze na tej samej półce można powiedzieć jeśli chodzi o wartość NKW w tej chwili 2 banki co także kilka lat temu była absolutnie nie do pomyślenia oczywiście z całym szacunkiem dla PKO BP dla zarządu tego banku i tego jak ładnie się ten bank rozwija to jednak głównie była to w cudzysłowie zasługa Deutsche banku i tego jak szybko ten bank tracił na wartości ani tego jak po to, by pozyskiwane wartość, chociaż PKO BP zyskuje też na wartości tylko, że w troszeczkę wolniej niż w Deutsche bank tracił w ostatnich w ostatnich latach na czwartym miejscu ciekawe dane, które pojawiło się z Eurostatu w ostatnim tygodniu dotyczące rynku pracy z rynku pracy dowiedzieliśmy się także w ostatnim tygodniu, że takie nasze rejestrowym bezrobocie stopa bezrobocia oparta na danych z urzędów pracy ile tam osób zarejestrowanych jako bezrobotnych, że ta stopa bezrobocia spadła nam do 5 i 3 % ostatnio, że to jest poziom najniższy od 1990 roku natomiast patrząc rok do roku na zmiany to tam dalej to stopa oficjalna stopa bezrobocia spada spada coraz wolniej natomiast ciekawiej ciekawszy zesta w danych tak bardziej kontrowersyjne z punktu widzenia dziennikarskiego ciekawsze zaprezentował Eurostat, który też czy stopy bezrobocia, ale liczy inaczej nie na podstawie danych urzędów pracy tylko na podstawie takich sondaży przeprowadzanych wśród ludzi na podstawie takiego kwestionariusza, który kiedyś zatwierdziła międzynarodowa organizacja pracy i on obowiązuje na całym świecie dane dzięki temu są porównywalne pomiędzy różnymi państwami po prostu się pyta ludzi otrzymają pracę czy nie czy pracowali ostatnio cienia jeśli nie to dlaczego na podstawie odpowiedzi kwalifikuje jej kwalifikuje się ich jako pracujących bezrobotnych albo biernych zawodowo bezrobotnych ten nie ma pracy, ale chce mieć szuka bierne zawodowo to ten nie ma pracy i nie chce mieć jej nie szuka, więc na podstawie tych danych Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce w maju, bo to był dane za maj Eurostat pokaz podaje z pewnym opóźnieniem wzrosła z 37 % 3 i osiemdziesiątych proszę zauważyć, że ta stopa bezrobocia w tym ujęciu jest znacznie niższa niż w ujęciu urzędów pracy był stopa urzędów pracy spadła właśnie do 53 tutaj wzrosła, ale do 38, więc taki znacząco niżej to jest ciekawe, że ta stopa bezrobocia w Polsce zdaniem Eurostatu wzrosła ciekawe jest to, że jesteśmy jedynym krajem w maju byliśmy, który zanotował wzrost stopy bezrobocia w całej Unii Europejskiej natomiast już w ubiegłym roku tak była, że ta stopa doszła do poziomu 37 i potem przez 23 miesiące rosła aż doszła do poziomu 4 %, więc mamy, jakby powtórka z rozrywki drugi raz to samo teraz znów doszliśmy do 37 teraz mamy wzrost o 38 w związku z tym, że jest to powtórka z rozrywki to tutaj nie można mówić, jakiej sensacji czy przełomie natomiast tym razem pierwszy raz, bo rok temu tak nie było pierwszy raz dokładnie pierwszy raz od lipca 2013 roku, czyli pierwszy raz dokładnie od 6 lat stopa bezrobocia liczona przez Eurostat jest wyższa niż stopa bezrobocia rok temu rok do roku mamy wzrost już, więc ten trend trwający dokładniejsze ślad takiego wyraźnego trwałego spadku bezrobocia chyba strzelił w ścianę tak z tych danych wynika z Eurostatu no i co najmniej uległ zahamowaniu jeszcze trudno jest za mało danych, żeby mówić o tym, że uległ odwróceniu, więc nie mówię tego, ale przynajmniej uległ zahamowaniu pierwszy raz w 2013 roku mamy wzrost rok do roku w związku z tym, że nasz spadek bezrobocia się zatrzymał no to też troszeczkę straciliśmy pozycji w tym rankingu europejskim, bo rok temu byliśmy na trzecim miejscu w Europie przed nami byli tylko Czesi Niemcy oni są nie do dogonienia mam wrażenie stopa bezrobocia w Czechach nawet przez chwilę była poniżej 2 % natomiast teraz przed nami są jeszcze Holandia Węgry Malta wielka Brytania, więc wpadliśmy na trzeciego na siódme miejsce w ciągu roku ciekawe jest też torze jest, że wzrosła nie tylko stopa bezrobocia, które jest ilorazem prawda liczba bezrobotnych w stosunku do całej populacji aktywnej na rynku pracy, bo można było uzyskać taki wzrost stopy bezrobocia bez wzrostu liczby za bezrobotnych wystarczy, że zmieniłaby się odpowiednio ta liczba całej populacji prawda, czyli mianownik w tym ułamku, jakby się zmienił to w ten sposób można osiągnąć wzrost stopy bezrobocia to jest w tym przypadku mamy także w liczbach bezwzględnych wzrost liczby bezrobotnych, których jest zdaniem Eurostatu w Polsce 643  000, a w kwietniu było 634, a rok temu było 635 l jest wzrost niewielki jakiś tam 89000, ale jednak wzrost Eurostat pokazuje też dane dotyczące stopy bezrobocia wśród osób młodych do 2005. roku życia no i tutaj mamy wzrost stopy bezrobocia na całego, bo jeszcze w lutym w marcu to było 10 % w kwietniu 104 w maju już 6070, więc tutaj dość szybki wzrost nawet stopy bezrobocia i 70  000 osób bezrobotnych poniżej 2005 . roku życia w tej chwili jest nie będą płacić podatku dochodowego jak pójdą do pracy zgodnie z nowym pomysłem rządu no ale na razie sytuacja na rynku pracy jeśli chodzi o ten segment się zdecydowanie zaczęła pogarszać w Polsce co jest dość dużym minusem, bo tak mam wrażenie chyba jesteśmy od dobrych kilku lat przyzwyczajeni do tego, że gdzie jak gdzie ale akurat na rynku pracy wszystko w porządku stopa bezrobocia spada, więc wg Eurostatu właśnie przestała spadać, a nawet trochę zaczęła rosnąć na miejscu trzecim przechodzimy do zapowiadanych wcześniej banków centralnych, które teraz już będzie dość dużo na trzecim miejscu nasz własny krajowy bank centralny Narodowy Bank Polski, który miał rada polityki pieniężnej miała swoje posiedzenia w ostatnim tygodniu, a poza tym opublikowano nowe prognozy dotyczące inflacji wzrostu gospodarczego no i najciekawsze z tego samego zestawu jest chyba to, że prezes NBP Adam Glapiński na konferencji po posiedzeniu rady powiedział tak powiedział moim zdaniem następnym ruchem mogłaby być obniżka stóp procentowych, ale w opinii części członków może to być podwyżka jak powiedział ładnie prawda jak na prezesa banku centralnego przystało natomiast nie przypominam sobie, żeby nawet w takim dziwnym kontekście, żeby w ogóle w poprzednich swoich wypowiedziach Adam Glapiński w ogóle używał sformułowania obniżka stóp procentowych pierwszy raz tak otwarcie głośno powiedział, że moim zdaniem następnym ruchem mogłaby być obniżka stóp procentowych o potem sygnalizuje, że inni członkowie rady mają inne zdanie, ale jego zdanie, a jego zdanie mam wrażenie, że jest jednak ważniejsze, bo to on jest prezesem NBP i przewodniczącym rady polityki pieniężnej, więc jego zdaniem następnym ruchem mogłaby być obniżka stóp procentowych to nie znaczy, że za chwilę będziemy mieć obniżka, ponieważ wcześniej Adam Glapiński mówił to co mówi od wielu lat, czyli że teraz przesadziłem to co mówi od kilku miesięcy, czyli to, że jego zdaniem stopy się nie zmienia do końca 2021 roku no ale gdzieś tam na końcu tego horyzontu on dopuszcza, że w końcu jednak kiedyś jeszcze stopy będą musiały się zmienić jego zdaniem prywatnym ta pierwsza zmiana która, której się doczekamy potem bardzo długim okresie stabilizacji stóp procentowych nie będzie podwyżka, o której mówiło się w sensie, że taka ewentualność może być w ciągu ostatniego roku czy 2 lat mówiło się o tym, że inflacja powinna rosnąć faktycznie ona rośnie należy w związku z tym jak ta inflacja dość wyraźnie urośnie no to trzeba będzie zrobić podwyżkę stóp procentowych Adam Glapiński mówił, że jego zdaniem ona nie będzie potrzebna, ale panował taki konsensus na rynku jak już w końcu coś i trzeba będzie zmienić to się zesta w będzie podnosić, a tym razem Adam Glapiński swojego głównego zdania nie zmienił, że niczego nie zmieniamy, ale zasugerował, że jeśli miałaby być jakaś zmiana to raczej w dół ani w górę co samo w sobie moim zdaniem jest bardzo bardzo ciekawe natomiast, dlaczego tak miałoby się stać ze względu na to co się dzieje na całym świecie niekoniecznie ze względu na to co się dzieje w Polskiej gospodarce, ponieważ jeśli chodzi o prognozy inflacji to NBA właśnie podniósł prognozy i prognozuje, że w tym roku średnioroczna inflacja wyniesie 2 % wcześniej prognozował, że będzie 17 co ważne jeśli w tym roku średnioroczna inflacja ma wynosić 2 % to znaczy, że w drugim półroczu to musi być co najmniej 22, ponieważ zaczynaliśmy ten rok pan przypominam w styczniu inflacja wynosiła zaledwie 70 %, więc średnio za pierwsze półrocze jest poniżej 2 % w przyszłym roku średnia inflacja zdaniem NBP ma średnioroczna ma wynieść 280 %, czyli powyżej celu inflacyjnego, ale wcześniejszych wypowiedzi członków rady wynika, że takie przestrzelenie celu nie oznacza ich oczach powodu do podnoszenia stóp procentowych natomiast gdzieś tam w kolejnych latach zdaniem Adama Glapińskiego możliwa byłaby obniżka jeśli chodzi o prognozy gospodarcze dotyczące wzrostu gospodarczego w tym roku 4 % w górę ma być wcześniej NBP prognozował 4 % w przyszłym roku już nie 360 tylko 390, czyli na przyszły rok także prognoza została podniesiona, więc tych danych można, by było wnioskować, że faktycznie w przyszłości, kiedy już nadejdzie czas to ewentualnie będziemy podnosić stopy procentowe przy wyższej inflacji i szybszym od dotychczasowych szacunków wzroście gospodarczym tymczasem prognozy są poprawiane na plus, ale Adam Glapiński mruga oczkami sugeruje, że może być obniżka gdzieś tam kiedyś i co sprawia, że cała historia jest jeszcze ciekawsza w tym samym tygodniu amerykański Morgan stale o publikuje swoją prognozę zgodnie, z którą w Polsce w 2020 roku w trzecim kwartale, czyli dokładnie za rok dojdzie do obniżki stóp procentowych, więc pierwszy raz Adam Glapiński wspomina coś o obniżce i pierwszy raz pojawia się jakiś bank, który prognozujemy obniżka i to już 2020 roku Adam Glapiński mówiący o obniżce miał namyśli rok najwcześniej 2022, a więc organ stan jest pierwszym bankiem, który zakłada u nas obniżkę do tej pory Polska agencja prasowa w ogóle robi takie badania co miesiąc wśród analityków bankowych, którzy odpowiadają na pytanie właśnie czy będzie od podwyżka będzie obniżka czy nic nie będzie jak będzie podwyżka albo obniżka to kiedy i do tej pory było także kilku analityków zakładało, że będzie podwyżka stóp procentowych w tej chwili wg ostatniego sondażu już tylko 1 obstawia w przyszłym roku podwyżka stóp procentowych, a reszta twierdzi, że bez zmian to jest absolutnie nikt do tej pory nie zakładał, że będzie obniżka Atu nagle w tym samym tygodniu organ stanowi wyskakuje z obniżką prognozy oczywiście obniżki i Adam Glapiński też bardzo ciekawie mruga okiem, chociaż jak ktoś uważnie słuchał prezesa NBP w ciągu ostatnich miesięcy to na pewno słuchał się tego, że wielokrotnie Adam Glapiński podkreślał, że jego zdaniem stopy będą zmian, ale jeśli miałoby się wydarzyć coś co spowoduje, że on zmieni zdanie to tym czymś będzie zasadnicza zmiana polityki światowych banków centralnych przede wszystkim Europejskiego banku centralnego bony najbliżej nas, czyli jeśli Europejski bank centralny będzie dalej obniżał stopy procentowe to wtedy ewentualnie można w Polsce myśleć o obniżkach stóp procentowych również, żeby nie pogłębiać tej różnicy w stopach procentowych między strefa euro, a polską, bo jak się ta różnica pogłębi to może to zachęcać kapitał spekulacyjny do tego, żeby napływać na nasz rynek wtedy nam się złoty bardzo wyraźnie umocni co jednak pewnie zdaniem brzmi części obsady Narodowego Banku Polskiego wcale nie byłoby aż takie dobre dla polskiej gospodarki wtedy, żeby przeciwdziałać takiemu nadmiernemu umocnieniu złotego należałoby obniżyć stopy procentowe, więc taki scenariusz najprawdopodobniej Adam Glapiński ewentualnie ma namyśli Europejskiego banku centralnego jeszcze dojdziemy, ale na razie miejsce drugie, a na drugim miejscu amerykański bank centralny mówią, że dzisiaj będzie dużo bankach centralnych na trzecim miejscu był Polski na drugim miejscu amerykańskiej mówiłem tydzień temu w podcaście, że będzie ciekawie zrobi się naprawdę ciekawie jak w piątek zejdą z amerykańskiego rynku pracy bardzo dobre dane na temat rynku pracy, że zrobi się ciekawie, ponieważ w czerwcu Jerome Powell szef Fedu tak jakby otworzył drzwi do obniżki stóp procentowych w lipcu nie zapowiedział wprost, ale z zestawu całego jego wypowiedzi wynikało, że można się tego spodziewać niektórzy nawet się tak rozchodzili zakładali, że może być nawet tzw. duża obniżka, czyli 50 punktów bazowych naraz i Jerome Powell wtedy mówił że rzesze niepokoi o wpły w napięć handlowych trwa akcja filmu, czyli generalnie wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi Chinami, że boi się wpły w tej wojny na kondycję amerykańskiej gospodarki w związku z tym, żeby przeciwdziałać złym wpływom tego protekcjonizmu być może trzeba będzie obniżyć stopy procentowe no a poza tym mieliśmy wtedy za sobą dość słabe dane amerykańskiego rynku pracy ten raport za maj wyglądał naprawdę słabiutko, więc mieliśmy słabe dane mieliśmy narastający konflikt handlowy i mieliśmy bardzo ciekawie brzmiące wypowiedzi szefa Fedu to wszystko sprawiło, że mniej więcej od połowy czerwca cały rynek finansowy był przekonany, że idziemy w stronę obniżki stóp procentowych w stanach Zjednoczonych co spowodowało, że dolar zaczął tracić na wartości euro zaczęło zyskiwać na wartości waluty krajów wschodzących zaczęły zyskiwać na wartości u nas także widzieliśmy mocniejszego złotego prawda euro było po 424 nawet no i potem zadziało się tak po tych słowach był szczyt 20 i na szczycie 20 Donald Tramp i prezydent Chin zawali zawarli rozejm wycofali się z wcześniejszych zapowiedzi podnoszenia dalszego podnoszenia stawek celnych wprawdzie nie odwołali tych cech, które już weszły w życie, ale uniknęliśmy eskalacji, czyli ryzyko jest mniejsza, a to było główne ryzyko, którym mówił Jerome Powell w czerwcu, tłumacząc ewentualną otwartość w stronę obniżki stóp procentowych, więc to ryzyko zostało poważnie ograniczone w ostatnich tygodniach no i wtedy inwestorzy stwierdzili, że HOKEJ to ryzyko zostało ograniczone, ale ta obniżka stóp procentowych dalej jest w grze, a decydować będą kolejne dane amerykańskiego rynku pracy w domyśle, że jak znów będą słabe to jednak to przeważy jednak Fed zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych pomimo tego, że konflikt handlowy jest w tym momencie załagodzono to kolejny miesiąc ze słabymi danymi z rynku pracy spowoduje, że obniżka jednak będzie pewna no i doczekaliśmy się w ubiegłym tygodniu danych z rynku pracy i one są najlepsze od stycznia są świetne dane znacząco lepszy od oczekiwań w ogóle nie da się ich porównywać z tym co było za maj no i z 1 strony to dobrze, bo to znaczy, że amerykańska gospodarka wygląda lepiej niż myśleliśmy, ale z drugiej strony ten kontekst amerykańskiego Fedu w tym momencie robi się przeczeka, ponieważ zniknęły właściwie wszystkie przesłanki stojące za ewentualność obniżki stóp procentowych, ale z drugiej strony działo Jerome Powell tak jakby ją zapowiedział miesiąc temu nie powinien tego robić teraz na to wychodzi, ale jednak to zrobił i jest kwestia też wiarygodności Fedu z drugiej strony tak czy jak to teraz jeśli oni nie będą obniżać stóp procentowych to jak oni to wytłumaczył, że w czerwcu zapowiedzieli w lipcu jednak tego nie zrobili to naprawdę będzie trudna sprawa dla nich jest jeszcze oczywiście kwestia, bo być może oni chcieliby się zdecydować mimo wszystko na obniżkę stóp procentowych, ale jeszcze kwestia tego co wyrabia prezydent Donald Tramp, który wprawdzie nie jest organem i nie odwołuje szefa banku centralnego natomiast nie przebiera w słowach mówi strasznie krytykuje ten amerykański Fed i mówi wręcz posunął się do tego, że napisał w piątek tweeta, że największym zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki w tej chwili jest rezerwa Federalna, czyli fakt, że oni robią najwięcej szkody i generalnie nie mają pojęcia o tym co robią to, więc obniżaniu stóp procentowych pod takim naciskiem ze strony Donalda trampa też wiąże się z ryzykiem, że niektórzy mogą sobie pomyśleć, że oni obniżyli stopy procentowe dlatego się boją trampa, więc zazwyczaj niezależne naprawdę niezależny bank centralny w sytuacji nacisku ze strony polityków mają tendencję do robienia czegoś przeciwnego w stosunku do tego, czego oczekują ci politycy tylko po to, żeby udowodnić, że są niezależne, więc może być dodatkowy czynnik, który będzie wzmacniał tych, którzy nie chcą obniżać stóp procentowych w stanach Zjednoczonych dbanie o niezależności Fedu, więc po tych danych, które zeszły piątek sytuacja zrobiła się Super ciekawa i teraz już nikt nie wie co Fed zrobi w związku z tym sytuacja na rynku finansowym też w nadchodzących tygodniach do tego kolejnego posiedzenia Fedu, które jest pod koniec lipca chyba z tego co pamiętam zrobi się no trudniejsza, bo to niema jasnego 1 scenariusza, pod który można w tej chwili grać trudno naprawdę powiedzieć, chyba że w tym tygodniu, który teraz zaczyna Jerome Powell, bo ma zaplanowane wystąpienia publiczne się deklaruje i się określi, po której stronie stoi wtedy zagadka się skończy będzie wiadomo, którą stronę grać na razie sytuacja jest taka, że po tych danych z amerykańskiego rynku pracy inwestorzy zgłupieli i za bardzo nie wiedzą to w końcu będzie ta obniżka w stanach czy nie będzie to oczywiście jest bardzo ważne pytanie z punktu widzenia całej gospodarki światowej, ponieważ jeśli faktycznie będzie ta obniżka stóp procentowych Noto może to stanowić dość duży wsparcie dla gospodarek także wschodzących ze względu na to, że przy obniżce stóp procentowych dolar może tracić na wartości to będzie łagodzić warunki finansowe na całym świecie co powinno przy założeniu, że inne czynniki nie zmieniają powinna jednak wspomagać i sprawiać, że łatwiej będzie o odbicie gospodarcze tam, gdzie to odbicie jest potrzebna, więc to byłby ważny News także dla nas, gdyby świat faktycznie zdecydował się na obniżkę stóp procentowych, ale po tych danych z ostatniego piątku absolutnie nie jest to gwarantowane, bo no i doszliśmy do najciekawszego najważniejszego wydarzenia ostatniego tygodnia to wydarzenie dotyczy oczywiście Europejskiego banku centralnego tydzień temu jeszcze nie wiedzieliśmy, jaka jest obsada, jaka będzie obsada w nowej kadencji jeśli chodzi o władzę w unii Europejskiej było gorąco bardzo ciekawie to jest historia na osobną opowieść, tyle że nie jest to historia gospodarcza tylko polityczna ten podcast nie jest polityczne natomiast jeśli chodzi o gospodarkę to tutaj kluczowym elementem całej tej układanki było to kto ma zostać szefem Europejskiego banku centralnego no i można było też tłumaczyć troszeczkę inny sposób czy tym szefem zostanie Jens Weidmann, czyli szef Bundesbanku niemieckiego banku centralnego słynący z tego, że zawsze był oponentem Maria drogiego i w związku z tym był postrzegany przez rynki finansowe jako człowiek, który może odwrócić wszystko to co osiągną Mario dragi generalnie rynki finansowe lubią Marię drogiego i mam wrażenie, że po latach zostanie zapamiętana jako człowiek, który uratował strefę euro przed rozpadem w roku 2012, decydując się na bardzo odważne zuchwałe wręcz posunięcia i wtedy właśnie największym krytykiem tych posunięć zuchwały był Jan Hartman w związku z tym, że sytuacja gospodarcza w strefie euro nie wygląda najlepiej także w 2019 roku to wydaje się Mario dragi są tak twierdzi, że potrzeba dalej kontynuować politykę jego tak bardzo łagodną była obawa, że jeśli nowym szefem zostanie wali manto nie będzie kontynuować tej łagodnej polityki tylko zaostrzy, jakie zaostrzy to sytuacja w gospodarce Europejskiej jeszcze bardziej się pogorszy w związku z tym rynek finansowo bacznie obserwował to całą polityczną układankę, bo wiadomo było, że jak Niemiec zostanie szefem komisji Europejskiej to już Niemiec nie będzie mógł być szefem Europejskiego banku centralnego w związku z tym, kiedy się okazało, że mam Weber ten, który miał początkowo być głównym kandydatem na szefa komisji Europejskiej ma małe szanse na to to automatycznie wzrosły szanse Weidmanna na bycie szefem europejskim banku centralnym, ale potem okazało, że szefował komisji Europejskiej będzie pani minister obrony Ursula von der Leyen i w związku z tym stało się jasne, że nie będzie Weidmanna europejskim banku centralnym zresztą chwilę potem strój tu Donalda Tuska dowiedzieliśmy się, że w europejskim banku centralnym następcą czy też następczynią Mario Draghiego będzie Kristina Gard obecna szefowa Międzynarodowego funduszu Walutowego była minister finansów Francji zresztą podobna obydwie panie i oddalają Lagarde zaproponował w pakiecie Emmanuel Macron prezydent Francji właśnie Angela Merkel to zaakceptowała cała reszta szczytu Europejskiego także nie miała problemu z tym, żeby zaakceptować tę parę, więc będzie mieć pierwszą w historii kobieta na czele Europejskiego banku centralnego co oczywiście bardzo dobrze Okaj, ale nie to jest chyba w tym momencie kluczowe ważniejsze jest to, jakie poglądy prezentuje Krystyna Gard one na szczęście są bardzo dobrze znane, bo jest to osoba, która obraca się w tym środowisku od wielu lat i często miała okazję do wypowiadania się jako szef Europejskiego jako szef Międzynarodowego funduszu Walutowego można właściwie powiedzieć tak bardzo króciutko zaokrąglając to będzie kontynuacja Maria drogiego ona w ostatnich wypowiedziach właściwie wspierała wszystko to co prezentował Mario dragi zgadzała się z nim pod każdym względem ona cały czas przeczytałem wypowiedzi z ostatnich miesięcy publiczne Jona w nich podkreślała, że potrzeba jest kontynuowania łagodnej polityki monetarnej na świecie z i obserwowania tego, jakie wchodzą dane, czyli ta uwaga dotycząca obserwowania tych danych można ją interpretować w ten sposób, że jeśli dane będą dalej pogarszać to trzeba będzie to polityka dalej łagodzić ona nie miała nic przeciwko temu, chociaż trzeba przyznać, że w tych wypowiedziach nasze głównie skupia na polityce fiskalnej, a nie monetarnej i z tego wynikają i plusy minusy na minus jest taki to jest główny minus Krystyna Gard i wielu wiele osób na to wskazuje ona nie ma żadnego doświadczenia jeśli chodzi o bankowość centralną nigdy nie pracowała w żadnym banku centralnym i generalnie istnieje obawa, że się na tym nie zna po prostu ona była minister finansów on jest od polityki fiskalnej i generalnie z wypowiedzi także widać to w jej wypowiedziach, że ona o tym, woli mówić więcej o tym, mówi mam wrażenie, że czuje się na tym polu zdecydowanie pewniej natomiast z drugiej strony Mario dragi od wielu lat w każdym praktycznie swoim wystąpieniu apelował do polityków o to, żeby uzupełnić łagodną politykę monetarną także łagodną politykę fiskalną w strefie w strefie euro, żeby nie było także on łagodzi politykę monetarną, a rządy krajów nigdy nie wymienią Niemców, ale wszyscy wiedzieli, że chodzi przede wszystkim o nich swoją tak bardzo zasadniczą i taką konserwatywną polityką fiskalną zaprzepaszczając te potencjalne pozytywne efekty łagodnej polityki monetarnej, czyli ta polityka monetarna mogłaby ożywiać gospodarkę, ale w związku z tym, że Niemcy się upierają, żeby mieć np. nadwyżkę budżetową nie dopuszczać do nawet najmniejszego deficytu to całe to ożywienie związane z luźniejszą polityką monetarną idzie gdzieś tam las, ponieważ polityka fiskalna jest zbyt konserwatywna na ten temat bardzo często Cristina Garcia wypowiadała często krytykowała Niemców ona już w sposób dość otwarty Mario dragi nigdy sobie na to nie pozwolił, więc z 1 strony ona się niespecjalnie zna istnieje takie podejrzenie na bankowości centralnej, ale z drugiej strony jeśli chodzi o wywieranie wpływu na polityków jeśli chodzi o dostosowywanie polityki fiskalnej do polityki Europejskiego banku centralnego to może tutaj będzie bardziej skuteczna niż Mario dragi no bo jako były polityk być może ma lepszą sieć znajomości może może będzie w stanie łatwiej dotrzeć do przekonania tych, którzy powinni słuchać Christine Lagarde słynie też podobno z tego, że świetnie potrafi grać konsensus potrafi dogadywać się po prostu byłem politykiem, więc ma zdolności polityczne Mario dragi nigdy nie był politykiem z kolei całą swoją karną niecałą, ale część swojej dużą część swojej kariery przepracował w bankach, a także w banku centralnym jeśli chodzi o ten minus żona się nie zna to ci optymiści, którzy cieszą się z tego, że ona tam będzie w wskazują, że to jest ciało kolegialne Europejski bank centralny tam cała masa świetnych fachowców profesjonalistów Ilonie upadł bank będą pomagać po prostu i już to to nie jest tak, że ona będzie jednoosobowo wszystkie decyzje przecież podejmować będzie mogła wsłuchiwać się głos innych ludzi, którzy tam znajdują, którzy znają bankowości centralnej, a podobno należę do tych osób, którzy faktycznie nie mają problemu z tym, żeby posłuchać kogoś, kto się na czym zna jeśli jeśli jest profesjonalistą, więc mówiąc w skrócie pomimo pewnych niedociągnięć pewnych minusów w przypadku Kristina warto można powiedzieć, że to jest dobry wybór jest dobrze stało, że akurat ona będzie iście jeśli chodzi o zasiadanie na fotelu szefa Europejskiego banku centralnego niż ona będzie kontynuować tak przynajmniej nadzieję będzie kontynuować iść śladem Mario drugiego będzie kontynuować jego polityka można tego oczekiwać to było takie minimum oczekiwania ze strony rynków finansowych tak oni chcieli zobaczyć na tym stanowisku kogoś, o którym będą mogli myśleć, że nie będzie robił tutaj żadnej rewolucji konserwatywnej, że będzie kontynuował to polityka, którą Mario dragi prowadził przez ostatnich 6 lat, bo tyle trwa kadencja szefa Europejskiego banku centralnego 1 z analityków naczytałem Bloomberg powiedział wprost, że najważniejsze, że to nie jest Jens Weidmann tego tylko rynek obawiał, że tam Wyman zasiądzie i wtedy będzie ryzyko, że będzie dużo zmienią w związku z tym, że to jest Krystyna Gard to takie takie ryzyko zdaniem rynku zniknęło i w związku z tym wszyscy są zadowoleni to powinien być dobry szef Europejskiego banku centralnego na kolejnych 6 lat, a w tym wydaniu podcastu to już wszystko kolejne za tydzień w poniedziałek jak zwykle dziękuję bardzo do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

Patron

POPULARNE

Patron

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!