REKLAMA

Między stronami: o swojej książce „Po dolary i wolność” mówi Dariusz Terlecki

Data emisji:
2019-07-10 22:00
Audycja:
Wieczór - Paweł Sulik
Prowadzący:
Czas trwania:
40:56 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

wieczór Radia TOK FM słuchamy Radia TOK FM jeszcze raz dzień dobry mówi Paweł Sulik, a w naszym studiu gości Dariusz Terlecki dobry wieczór dobry wieczór dzień były dziennikarz pracował m. in. dla polityki dla gazety wyborczej, ale dziś z okazji książki po dolary i wolność będziemy rozmawiać śladami Polonii w Ameryce wydawnictwo Muza to jest książka, która na większości Czytelników Czytelniczek prawdopodobnie zrobi wrażenie książki, która jest zaskakująco Rozwiń » aktualne, chociaż dotyczy ono jednak historii sprzed gruz z grubsza, licząc 100 lat tak historia sprzed 100 lat, ale temat emigracji jest cały czas żywy właściwie nie schodzi z pierwszych stron gazet nie znika z mediów ja zajmuje się migracją Polaków do Stanów zjednoczonych 100 lat temu nawet więcej niż 100 lat temu z końca dziewiętnastego wieku z początku dwudziestego wieku, a co pana inspiracją pyta pan historia rodzinna zdrad uchyla pensum do tajemnicy to tak myślę, że tego się zaczęło tak gdzieś dyskusje w rodzinie dyskusję z moim tatą na temat tego co się tam z tym tajemniczym pradziadkiem wydarzyło wszyscy słyszeli, że wyjechał do Ameryki właściwie na tym i cała wiedza na tym się właściwie kończyła więc, który będzie doszedł do wniosku życia z tym co zrobić na czasie dowiedzieć co Mikołaj takiego wymyślił co dalej natomiast zacząłem zbierać materiały, bo w wyniku śledztwa, które uruchomiły takiego prywatnego własnego śledztwa okazało się, że takie losy dzieliło z Mikołajem 3  000 000 innych naszych rodaków w tym czasie to jest absolutny fenomen skala tego zjawiska to jest jakby 1 rzecz nieprawdopodobna, robiąc ono ogromne wrażenie, a druga sprawa to losy tych ludzi jeśli uświadomimy sobie, jaki stan umysłu, jaki stan finansowy jak ubodzy byli ci ludzie jak niewiele wiedzieli o ówczesnym świecie IZ zostawimy tą decyzją, którą podjęli ze skalą ryzyka z drugiej strony, które wzięli na siebie to nieprawdopodobne historie pan pisze, że część część z nich, bo Alfa beta w związku z tym to nie jest to trudno nawet mam teraz wyobrazić sobie jaką, jaki obraz świata mieli w głowie i czym ta Ameryka dla nich skończyło dowiadywali, że coś takiego jest Ameryka Republic to była legenda przychodziły listy z Ameryki to oczywiście pod warunkiem, że ktoś na ten list napisać ktoś miał też przeczytać, ale wyobraźmy sobie, że zawsze znalazł się we wsi czy małe miasteczko ksiądz czy człowiek wykształcony, który pomógł tym ludziom odczytać list napisany za za wielką wodą i czytający to zbierali się po po domach po Chałupach wiejskich całymi rodzinami sąsiedzi przychodzili czytali ten list i byli w szoku Ameryka to było miejsce, które jawiło się jako kraina absolutnie idealna, gdzie pieniądze leżą na ulicy, gdzie każdy ten biedny chłop może być kim chce to była kraina wolności, ale też bogactwo w rozumieniu tych ludzi, czyli miejsce, gdzie można żyć jak człowiek tak to wtedy tak to wtedy postrzegali odbiorcy listów nadawcy tych listów, a pan pana przodkowie, jakiej części Polski pochodzi zdobyła migracja, skąd rodzina pradziadka pochodzi z kieleckiego Świętokrzyska ze świętokrzyskiego i konkretnie to była nieduża wieś przyboru wice czy też okolice tej wsi i z tą migracją zresztą są polskie stamtąd w swoim czasie było rzeczywiście bardzo bardzo intensywna taki wzrost warto zastanowić się przez chwilę co oznaczało w tamtych kategoria ludzi, którzy tam żyli takie pojęcie jak bieda bogactwo Nędza praca, bo tym magnesem było to, że w ogóle jest praca, która może zostać konkretne pieniądze koniec piętnastego wieku początek dwudziestego wieku to gigantyczne przeludnienie nosi to nie jest ubóstwo rozumiane z trudnościami finansowymi tak jak my możemy co dzisiaj postrzegamy to była walka o przeżycie to była walka na tzw. przedmówców wówczas na wsi to był okres tuż przed żniwami czy między wiosną latem, kiedy kończyły się zapasy z poprzedniego z poprzednich plonów zebranych rok wcześniej jeszcze nie było nowych planów to była walka o życie o przetrwanie o to, żeby mieć co jeść wręcz mieć co ubrać pracy nie było wieś była przeludnione miasta i przemysłu na terenach Polski był jeszcze bardzo słabiutki miasta nie były w stanie zaabsorbować tych ludzi wchłonąć tych tych mieszkańców wsi w związku z tym emigracja gdziekolwiek do Stanów to była potężna decyzję, ale migracja do Niemiec Francji na zachód Europy migracja czasowa migracja sezonowa było zjawiskiem były zjawiskiem dość popularnym wtedy takie obrazy dzieci bez butów, które buty no w ich za mało dla wszystkich, ale bywa też zaczynają się przymrozki jeszcze w sosie chodzi raczej 1 z takich obrazków, które zostały w głowie czy w ogóle brak jedzenia albo też warunki mieszkaniowe to trudno nawet porównać z czymkolwiek teraz, ale rozumiem co by się działo w Ameryce to ci ludzie, którzy później kontaktowali się z rodziną w Polsce to zawsze mieć albo bardzo, aby pozytywna, bo bardzo pozytywny obraz Ameryki to był ten MAK stronie myślę, że rzecz, że tak dla tych ludzi, którzy wyjechali dotarli do tej Ameryki zostali zawrócenie zresztą po drodze, którzy znaleźli pracę ogromna większość znanych znajdowała pracę, bo przemysł amerykański wtedy bardzo potem bardzo mocno się rozwijał była praca może być dla każdego oczywiście zaskoczony patrząc, że tak niewielu Polaków na roli pracował to byli ludzie, którzy z Legii ze wsi pochodzili, ale problem tam z tym z Czechami Niemcami innymi nacjami grającymi Polacy tylko nadkola roleta jest ciekawa rzecz, bo rzeczywiście pierwsze skojarzenie jest takie, że wyjeżdżają rolnicy to w rolnictwie powinien szukać zatrudnienia, ale tak się zdarzało relatywnie rzadko, dlaczego wyjaśnia jest bardzo proste podjęcie pracy na roli wymagało mogą no zainwestowania jakich pieniędzy, żeby tą ziemię kupić albo, żeby kupić narzędzia albo nawet jeśli ci ludzie mieliby być na innymi pracownikami no to nie przedstawiali dużej wartości dla dla przemysłu rolnego tak to nazwijmy Ameryki, bo ich nawyki pracy narzędzia sposób uprości sposób uprawiania ziemi był tak archaiczne jak na warunki amerykańskie, że nie stanowili istotnej wartości dla dla tych, którzy by mogli ewentualnie zatrudnić, a nie było ich stać na zainwestowanie w formę i hipotecznych mówi pan od swego rodzaju szok kulturowy cywilizacyjny, kiedy możemy sobie wyobrazić naprawdę zapóźnione takiej społeczności, które lądują chociażby ten 5 pierwsze dni no to co pan wciąż chce jest największym szokiem dla bohaterów tutaj koń nagle widzą nowy Jork to jest obraz, który niczego nie przypominam no i myślę, że tak chyba trzeba parę rzeczy jest uregulowana oporu życia chciał powiedzieć to są ludzie, którzy najczęściej rzeczywiście nie umieli pisać i czytać to są ludzie, którzy nie znali języka angielskiego to są to byli ludzie, którzy bardzo często podróżowali dalej niż w promieniu 1 z 1 dnia jazdy koniem czy powozem konnym w związku z tym ich obraz świata no był praktycznie żaden doznali tylko swoją okolicę odgrodzenie od pokoleń i teraz decydują się na to, żeby wsiąść do czy na kolej żelazna to wtedy mówiono wziąć wejść na pokład transatlantyku przez tydzień płynąć tym ten gigantyczny statkiem parowym wysiąść w stanach Zjednoczonych tam widzą pierwsze drapacze chmur widzą most Brookliński widzą kompletnie inny świat to był kosmos dla nich to był kosmos, a potem ci ci ludzie trafiają do przemysłu amerykańskiego najczęściej do stalowni do rzeźni Chicago i teraz wyobraźmy sobie takiego chłopaka, bo to przeżyli młodzi ludzie młodego chłopaka nie 2025 lat wychowuje wychowanie go na wsi, który widział taką uczestniczył w takim błędzie jak świniobicie na wsi w tamtych czasach no to było wielkie wydarzenie to nie było codziennością to było małe święto co ci, którzy w, którym domu to to odbywało zapraszali sąsiadów rodzina to była no taka mała celebra i teraz nagle taki młody chłopak trafia do rzeźni, gdzie dziennie rozbiera się 10  000 sztuk bydła i to nie jest ceremonia małe święto, które trwa parę dni to jest fabryka śmierci dla niego zimowe obrazki z rzeźni amerykańskich to jest apokalipsa to jest krew, która czeka na podłogę to to jest kre w panująca to jest liczby 2 to jest taśma, która się przed przesuwa spółkami rozciętej nigdzie pracownik Polski robotnik czy Polski czeski skład, który robotnik tam zatrudnione 1 ręką wyjmuje określoną część tej tuszy i wkłada do konkretnej skrzynki i tak przez 12 godzin, bo taka była dniówka tak powtarza swoją czynność to jest fabryka śmierci to był szok dla takiego człowieka jest bardzo wielu, pomijając to wieżowce, pomijając toalety, pomijając banany, które znajdowali w paczkach oferowanych im w stację gresy dzisiaj rząd, pomijając wszystko inne to wyobraźmy sobie takiego człowieka, który nie zna języka angielskiego nigdy nie widział niczego więcej poza okolicami swojej najbliższej wsi i trafia do zautomatyzowania rej rzeźni, która mówi się o tym, że fabryki forda były miejsca nigdzie po raz pierwszy wprowadzono rozdział autor motywacji procesów produkcyjnych pewnie tak taka jest legenda tak piszą podręczniki w biznesie natomiast fabryki rzeźnie chicagowskie stalownię to było miejsce, gdzie rzeczywiście zoptymalizowano bardzo wcześnie proces produkcyjny i polscy robotnicy byli uczestnikiem tego procesu nie jechali bardzo daleko na zachód jeśli w ogóle oni zazwyczaj zatrzymywali, gdyż w tym czasie można się na Wschodzie Ameryki myślę, że wschód północny wschód, bo tam bardzo mocno rozwija przemysł w tamtych czasach Chicago było tego genialnym przykładem w tamtym czasie było drugie co do wielkości miasto stanu Zjednoczonych to był ważny węzeł komunikacyjny i no i ogromny bardzo ważny ośrodek przemysłowy także po zapotrzebowanie na siłę roboczą było ogromne dlatego tam Polacy ciągnęli też trzeba rozumieć charakter tej Milito emigracji w taki sposób było to taka migracja rodzinna sąsiedzka wyjechał 1 wyjeżdża 1 człowiek tak jak to już mój pradziadek Nikołaj dawał znać, że dobrze dobrze trafił sobie poradził wysłał list i przyjeżdżali do niego następnie członkowie rodziny sąsiedzi z Polski także bardzo często Polacy w Ameryce tworzyli swoje dość takie hermetyczne skupisko też, dlatego że łatwiej było przetrwać, kiedy silnym wspierali raczej grały ważną rolę bardzo mocno integracyjną też wspierającą Polacy chcieli to mieć coś swojego związku z tym parafia ksiądz szkoły parafialne dla dzieci też taki mały mały małe usługi typu sklepy restauracje to wszystko to wszystko powstawało to w takich skupiskach co w dzielnicach polskich bardzo znany zresztą dzisiaj w Chicago one tracą dziś już swój charakter widziałem te dzielnice dzisiaj myślę, że tam już bardzo niewiele zostało z tych liny do legendarnych scen znanych z opowieści z przeszłości znanych filmów bardzo popularne, kiedy w Polsce o emigracji w stanach pan pisze o tym w takim takich w takich 2 porządkach po pierwsze, problem się dowiedzieć, jakie były losy pana środka, a po drugie, pokazuje, że Ameryka sama nie nie miała konsekwentnej polityki migracyjnej ta polityka podlega takim wahaniom od otwarcia do dużego po zamknięciu, a nawet swego rodzaju wrogość wobec migrantów, że to, że to jest to jest prosta historia tak przy czym ja bym to postrzegał nie tylko jako pewną sinusoida, że raz się otwierają drzwi szerzej raz się przemykają raczej, obserwując stosunek Ameryki do do emigracji raczej to był ruch w tym samym kierunku cały czas to znaczy od ogromnej otwartości na nowych przybyszy jeszcze do połowy dziewiętnastego wieku powiedzmy do wojny północy z południem, gdzie rzeczywiście Ameryka była bardzo przychylna nowo przyjezdnych zresztą rząd amerykański wspierał był gotów przeznaczać bezpłatnie grunty dla nowo przyjezdnych do momentu, kiedy w, których mecze do Ameryki zaczęły napływać zaczęły napływać inna fala imigrantów, którzy byli Anglosasi to już nie byli to nie byli mieszkańcy ziem niemieckich cieczy czy skandynawskich tylko co coraz większej liczbie zaczęli napływać imigranci z Europy wschodniej Europy Południowej i wówczas ta pierwsza migracja odbierała na pustej tej kolejnej fali z niechęcią na początku z niechęcią później, że to niechęć narastała gdzieś pod koniec dziewiętnastego wieku, a coraz mocniej na początku dwudziestego po pojawiały się w Ameryce ruchy antyimigranckie no wprost trzeba powiedzieć skierowany bardzo często przeciwko imigrantom naszym przeciwko polskim imigrantom te ruchy antyimigranckie podkreślał, że nowi imigranci są niedopasowanie do społeczności istniejące dość krótko też młodego państwa amerykańskiego, że nowi imigranci będą obciążeniem dla państwa amerykańskiego, że będą wymagać wsparcia transferów społecznych, skąd my znamy to tylko argument przypomniał mi się podczas lektury pana książki jak argument książki Marcina Polaka cesarz Ameryki Otóż, w którym wycinków prasowych publicysta amerykański pisze pod koniec dziewiętnastego wieku, a przecież to są katolicy, więc każdy z nas rozumie świetnie, że oni nie będą lojalni wobec naszego państwa będą lojalni wobec Watykanu tak papiestwo to akt aktach ten argument był podnoszony nam może się dzisiaj wydawać trochę niepoważne i dziwimy się być może, ale rzeczywiście wtedy były takie obawy, że nowo nowi potencjalni obywatele przyjezdni do Ameryki będą bardziej lojalni wobec papiestwa niż wobec nowego państwa tak tak to prawda był zresztą taki incydent, który się wydarzył w Bostonie pod koniec dziewiętnastego wieku, w którym to w czasie wystawy światowej Polski emigrant zastrzelił amerykańskiego prezydenta i wówczas gigantyczna fala krytyki która, która ruszyła w Ameryce nie została na szczęście skierowana przeciwko imigrantom z Polski tylko przeciwko tzw. anarchistą nasz rodak był wtedy na szczęście zidentyfikowane bardziej jako 1 z wielu członków ruchów anarchistycznych i wówczas anarchiści znaleźli na liście tych kategorii, który do, której do Ameryki nie wpuszczono na szczęście tak też bardzo łatwo sobie wyobrazić, że cała ta niechęć czy oburzenie mogło być mogą być skierowane przeciwko Polakom wykonawcy, ale drzwi się zamykają generalnie przed pierwszą wojną światową tak jeszcze do pierwszej wojny światowej jest w miarę łatwo dostać się do stanu nie ma kryterium dochodowego coraz częściej Migration oficerowie pytali ile masz przy sobie pieniędzy i trzeba było powiedzieć mam 20 USD mój pradziadek zgodnie z dokumentami, które znalazłem miał przez 35 USD i w gronie 30 kilku osób, które znaleźli się na tym samym formularzu migracyjnym odpowiedzą bogatszych pasażerów tego transatlantyku natomiast już po pierwszej wojnie światowej wprowadzono bardzo ostre kryterium dochodowe, czyli nikt, kto miał mniej niż tam w konkretna kwota pieniężna nie ma się do Stanów dostać wprowadzono kryterium edukacyjne to nie wpuszczono analfabetów po pierwszej wojnie światowej wprowadzono takie przepisy to było bardzo w którymś momencie to było naprawdę groźne dla dla Polaków, dlatego że podstawiono tym kandydatom na na nowych mieszkańców Ameryki książki w języku krajów, w których oni pochodzili więc, o ile po pierwszej wojnie światowej było państwo polskie taki Polski imigrant mógł czytać Biblię np. polską no to przed pierwszą wojną światową pod tyka no książkę w języku rosyjskim komuś, kto po pierwsze w ogóle miało być może problem z czytaniem, a już na pewno nie nie po rosyjsku niemiecku czy na czy po prostu generalnie w języku ówczesnego zaborcy, więc to były rzeczywiście takie dość trudne kryteria do spełnienia było kryterium pień finansowe było kryterium edukacyjne i drzwi rzeczywiście bardzo mocno wymknęły się już po pierwszej wojnie światowej emigracja bardzo mocno wystosowała w czasie w latach pierwszej wojny światowej, bo no Towarzystwo transportowe żeglugowe ograniczyły komunikację przez Atlantyk w związku z trwającymi działaniami wojennymi na już od momentu, kiedy Ameryka przystąpiła do wojny to w praktycznym całkowicie zamarł no właśnie czy ludzie wracali czy było także bardzo rzadko bardzo rzadko czy tak tzw. parametry emigracji w odniesieniu do polskich emigrantów był bardzo niskiej osie niezwykle rzadko zdarzało ja rozmawiałem z Polakami w Ameryce spokój z potomkami oczywiście tych, którzy wjechali w 100 lat temu te przypadki były rzadkie, dlaczego dlatego, że może tak na początku wszyscy myśleli, że wchodzili na pokład transatlantyków z myślą o tym, żeby wrócić założyć zrobi zarobić pieniądze zwrócić kupić w Polsce gospodarstwo albo powiększyć gospodarstwo i żyć lepiej natomiast to decyzja o powrocie była odkładana z roku na rok pamiętam taką rozmowę w 1 z Stowarzyszenie polskich w Ameryce czym pani opowiadała jak u niej w domu babcia z dziadkiem prowadzili rozmowy i panowało przekonanie, że to decyzje podejmują zawsze kobiet mężczyzna zarabia pieniądze później o tym, rozmawiali w domu i najczęściej konkluzja była taka wiesz co poczekajmy po świętach porozmawiamy albo święta porozmawiamy zobaczymy może po Wielkanocy albo może po Bożym Narodzeniu biała Wielkanoc miał Boże Narodzenie inwestowali coraz dłużej, a kobiety dochodziły do takich wniosków tutaj mam dzieci w szkole tutaj mam swój sklep, do którego chodzę zaprzyjaźnionych ludzi którzy, których lubię, którzy nie lubią tutaj swoją lodówkę i wodę bieżącą w krajach tu jest cywilizacja oni do dobrze wiedzieli co zostawili w Polsce i ta różnica oni ją znakomicie widzieli czuli w związku z tym powroty były niebywale rzadkie z wyjątkiem 1 przypadku, kiedy w zorganizowanej grupie 20 kilka tysięcy osób mężczyzn wróciło do Polski, ale zupełnie okolicznościach i z inną myślą tak trochę za późno jeśli ktoś trochę za późno, ale historia z tym związana powiedzmy historia historia alternatywna mogą być niebywale ciekawa to było 20  000 ochotników polskiej armii, którzy wylądowali we Francji we Francji wojna się skończyła w Europie, więc oni prawie, że nie wzięli udział w walkach w Szampanii w końcówce dopiero natomiast te to armia to jednostka bardzo szybko rosła o polskich jeńców wojennych państw form armii krajów neutralnych wkrótce urosła do siły 100  000 żołnierzy zostali znakomicie wyposażeni przez Francuza w najnowocześniejszą broń jak na to czy tamte czasy otrzymali samoloty czołgi, ale artyleria no i mieli w porównaniu z Francuzami wylądować w Gdańsku minister przetransportowanie do Gdańska, żeby pojechać do Polski fundusze mówiąc krótko chcieli się pozbyć jak najszybciej dali wszystko co Polacy chcieli podzielić tylko opuszcza naszą ziemię wojna skończyła jeszcze do do siebie do domu tam macie swoje konflikty w różnych miejscach, zwłaszcza na Wschodzie, więc tam się przydać u nas już nie i plan był dość tak dość fajnie przygotowane w porozumieniu z władzami francuskimi miano wykreować tych żołnierzy w Gdańsku mamy pewnie w pamięci Gdańsk później jeszcze długie lata był punktem spornym między polską Niemcami, gdyby wyobraźmy sobie 100  000 żołnierzy znakomicie wyposażonych w okrętowej ja się w Gdańsku pytanie czy konferencji Wersalskiej jeszcze było, o czym dyskutować pełnienie natomiast niestety ktoś tak powiem sypną ta informacja przedostała się tych planach do Niemców Niemcy poskarżyli się Brytyjczykom Brytyjczycy już wtedy pilnowali, żeby ich interesy nie nie zostawił tutaj jakoś naruszone, więc zamiast do Gdańska Polacy pojechali pociągami 380 składów kolejowych przewiozły ich drogą kolejową do do Polski szkoda, bo bardzo ciekawie mogłoby się historia wtedy rozwinąć rzeczywiście ta formacja nie odegrała też ogromnej roli w konflikt zbrojny, ale mają kiedyś młodzi ludzie w stanach podejmowali decyzję, że jadą do Europy będą walczyć o wolną ojczyznę to to w tym ci w paru innych tego typu momentach pana książce ja czuję taką wypowiedzianą myślę, że co prawda ciężkich warunkach i większa część migrantów w stanach z Polski świetnie poradziła to byli ludzie, którzy ciężko pracowali w zupełnie nowej sytuacji nie tylko ekonomiczny, ale w ogóle kulturowej, ale z drugiej strony czuję, że poza tymi kilkoma postaciami, o których pan pisze to jednak ten wkład widoczny wkład w budowę amerykańskiego wielokulturowego społeczeństwa jest jednak zbyt mały jeśli porównamy go do liczby osób z Polski, które przyjechały tak to tak rzeczywiście jest jest tutaj taki kontra z 1 strony ci ludzie mieli bardzo trudny punkt startu myślę, że nieporównywalnie trudniejsze niż większość nacji, która przyjeżdża do Ameryki z drugiej strony wydaje się, że trochę szkoda rzeczywiście tylko pojedyncze jednostki naprawdę wybitne no zaznaczyły swoją obecność w Ameryce w w gospodarce czy w polityce amerykańskiej światowej wydaje mi się, że przyczyną jest wspólna to znaczy z 1 strony to bieda i to ten to cywilizacyjna zapaść, z której ludzie startowali w Polsce z 1 strony budowała taką gigantyczną determinacją, jaką oni byli gotowi walczyć o siebie swoje rodziny dlatego przetrwali dlatego sobie poradzili dlatego nie dali się tam jakoś zagłuszyć i odnaleźli się, ale z drugiej strony ten kapitał intelektualny cywilizacyjny był na tyle niewielki w porównaniu z innymi, że zamiast walczyć o swoje miejsce w społeczeństwie amerykańskim oni skupili swoje siły w tym kluczowym momencie na przetrwaniu, a potem było już coraz trudniej to znaczy, jakby to stratyfikacji społeczeństwa amerykańskiego spowodowała, że to to pozycja w tym kraju ona była utrwalona dzieci polskie chodziły najczęściej do szkół parafialnych prowadzonych przez polskie po przy polskich parafiach poziom wykształcenia tam był niższy no pewnie łatwiej było się tam uczyć rodzicom łatwiej było tam posłać dzieci, ale to utrwalały takie taką taką różnicę między między ich między tymi dziećmi z Polski polskimi dziećmi ich rówieśnikami no i to rzeczywiście no nie pomagało to nie pomagało również to zamknięcie tych takich polskich gettach jak to czasem się mówi nawet w stanach o tym, też powodowało, że Polacy byli skupieni bardziej na sobie, a w mniejszym stopniu wpływali na na sprawy takie ogólnospołeczne amerykańskie, więc to jest o tyle ciekawe, że czytając pana książkę pewnie słuchaczy Chodźki będą się kilkakrotnie się zastanawiali czy przypadkiem fizycznej inaczej postrzegać współczesności teraz tych wszystkich pytań problemów, które rodzą się, więc w związku z migracją jak teraz mówią migracji na ile niektóre rzeczy przypominają te rzeczy sprzed ponad 100 laty proszę państwa niesamowitym doświadczeniem, kiedy okazuje się, że taka niechęć wobec migracji jest ten sam zestaw argumentów właśnie zmienia w zasadzie jedno 100 lat ciągle słyszę to samo w tej w różnych krajach tak swoje to jest ciekawa z drugiej z drugiej strony to pytanie właśnie integracja jest pytanie, dlaczego mieliśmy takiego Zbigniewa Brzezińskiego i duża część Amerykanów świetnie rozpoznają i o jego korzeniach polskich, a w zasadzie poza nim paroma jeszcze osobami niewiele więcej, a to przecież pojechały tam 3  000 000 ludzi tak tak tak no oczywiście mówi Zbigniew Brzeziński, ale też może też bardziej współczesną postać, ale pamiętajmy, że legendą w stanach kojarzoną z polską jest Ignacy Paderewski to jest to postać polskiej migracji wręcz kultowa nawet znacznie bardziej pewnie niż niż Zbigniew Brzeziński Ignacy Paderewski nie sprawował żadnych funkcji politycznych nie nie nie był oficjalnie żadnym urzędnikiem amerykańskim, ale był na tamte czasy celebrytom myślę, że tak to można było ująć w dzisiejszym taki sposób dzisiejszym określeniem Ignacy Paderewski wynajmował pociąg w stanach objeżdżał miasta, koncertując przyjął się osobiście Ross przyjaźni się z prezydentem Stanów zjednoczonych i wywiera wpły w na decyzję prezydenta USA to to dzisiaj jest to niewyobrażalne wyobraźmy sobie dzisiaj, kto z naszych współczesnych ważnych osobistości już abstrahując od polityki byłby w stanie w takim stopniu przekonać do czegoś obecnego prezydenta Stanów wynoszonych na korzyść Polski to niewyobrażalne co mu rolę odgrywał muszę pana zapytać o 1 z jak to jest pan z doświadczeniem dziennikarskim pisze taką książkę to jest także po napisaniu tej albo w trakcie pisania tej książki, które dotyczy losów Polaków na emigracji i tej trudnej drogi pełnej wyzwań za ocean czy pan np. łapał się na tym, że zaczyna dzisiejsze dyskusje różne o migracjach widzieć trochę inaczej czy coś takiego stało pan głowy, więc czy inaczej, ale myślę, że bardzo często zastawiając się nad zmianą polityki np. amerykański wobec imigrantów na przestrzeni całego piętnastego wieku na początku dwudziestego wieku miałem wrażenie, że to słyszy dzisiaj w współczesnym świecie w Polsce nawet niektóre argumenty wracają nie chcą polityczność tej drugiej w żadnym wypadku, bo nie taka była moją intencją, ale miałem wrażenie że, że te dyskusje, które dzisiaj mamy o imigrantach to one są żywot 100 kilkudziesięciu lat i szkodzi Ameryka to jest mój szczególny szczególny przypadek, iż Ameryka jest krajem emigrantów, gdzie wyjątkowy po nabyć wyjątkowe zrozumienie pewnie dla dla ludzi przyjeżdżających z zewnątrz jednak już pod koniec dziewiętnastego wieku istniały partie polityczne tam w stanach, które na sztandary wzięły sobie hasła ograniczenia imigracji, które wykazywały próbował nawet badania robić naukowe wykazujące jak ten gracz Europy środkowo-wschodniej czy Południowej są gorszym gatunkiem potencjalnych obywateli USA Samowi te to to wszystko jakby już było i mamy do czynienia z pytaniami, które stawiali sobie w Ameryce już ponad 100 lat temu, więc chciałem zapytać o o taką rzecz się pojawi bardzo często przestrzeni publicznej przed mówienie o kryzysie migracyjnym, kiedy czytam pana książkę to widzę, że nie można kryzysu konieczne Grecja była zawsze mało tego dzięki temu, że pan pisze o losach bardzo konkretnych osób bardzo szczegółowo czasami szczególnie pana rodziny to chyba śledztwo przeprowadza nawet to dzięki temu dzięki temu zabiegowi okazuje się, że to nie jest także migracja była jest będzie także migracja jest tak jakby częścią takiego statusu człowieka to czy czy ktoś decyduje się czy też nie to zawsze będzie miał w głowie taką chęć spróbować jeszcze raz na drugim końcu świata zupełnie obcym terenie zmienić swoje życie na znacząco lepsze niż to, że migracja jest czymś co mamy w ogóle sobie czy zrealizujemy to czy nie to jest też pewnie niezamierzona być może przez pana konsekwencja tego co pan napisał, ale nie był niech pan takich myśli że, że jesteśmy po prostu jako Homo sapiens jakoś tak nie musimy z tego skorzystać musimy tego robić, ale mamy w sobie taki potencjał, jaki ja myślę, że pewnie tak jest, a wydaje się, że ze współczesnym świecie, gdzie mamy dostęp do do mediów mamy wspólny dostęp do do środków komunikowania się w ogóle nieporównywalne z tym co było wcześniej to to przywiązanie do miejsca jest pewnie znacznie słabsze niż niż było kiedyś jeśli kiedyś parę milionów ludzi w dramatycznie trudniejszej sytuacji w sensie z Poznania z Poznania świata wiedzą o tym co ich mogło może być szczekać zdecydował się jakiś krok to dzisiaj ludzi, którzy bardzo łatwo mogą zobaczyć w internecie w górach obejrzeć sobie jak wygląda miejsce, które chcą się wygrać mogą czytać wszystko co tylko sobie zażyczą dość łatwo kupić bilet tanich tanich linii lotniczych znaleźć się w ciągu kilku godzin będzie to to wydają się, że jakby to to przecież przemieszczanie się ludzi jest jest takie że, że trudno sobie, w które sobie wyobrazić, że będziemy używać pojęcia migracja za 10 lat czy za 15 lat, bo być może to płynność w ramach być może pewnych kultur być może być może tak będzie nieporównywalna nie będzie to słowo jeszcze będzie aktualne za 1015 lat może może będziemy używać innego może też będzie tylko historia co teraz się dzieje z potomkami ludzi, którzy 3456 pokoleń temu płynęli przez przez Atlantyk czy czy miał pan taką wrażenie szczególnie w stanach rozumiem z ludźmi, że w nie wytworzyliśmy sobie jakiś nie czy to dobry czy to źle złe, ale taki stan taki takiej wielkiej, a może niewielki, ale po prostu skutecznej siły sprawczej mówi się, że nie lobby irlandzkie albo Żydzi i tak i t d. Polacy tego nie mają, ale pytanie do pana nie to podczas rozmów czuł pan w ogóle taką potrzebę skoro to był ten wielki kraj wielkich możliwości to najlepiej się chce kultywować stare przyzwyczajenia stare tradycje odbudowywać miejsce, w którym jestem symbolami stamtąd na ile chcemy być częścią tego nowego chyba z pewnym żalem mogę powiedzieć, że mam takie wrażenie, że ta gotowość do tego, żeby cały czas odczuwać tak bardzo silny związek i angażować się sprawy tego starego kraju chyba ustępuje miejsca, a integracji gotowości do integracji z tym społeczeństwem, w którym ludzie na co dzień mieszkają no może to jest moja perspektywa człowieka, który przyjechał z Polski i jestem gościem i być może liczona na na NATO co co byśmy słyszeli od jak i jaką rolę odegrała Polonia amerykańska wtedy, kiedy Polska wstępowała do NATO czy już to to znamy historii, jaką rolę odegrała Polonia, kiedy ważyły się losy Polski pod koniec pierwszej wojny światowej to też był ogromny wpły w Polonii amerykańskiej ten symbol Paderewskiego jest tutaj jak znany, ale generalnie całej Polonii dzisiaj takiego lobby bardzo mocnego chyba no trudno trudno je trudno znaleźć, ale ja myślę, że to jest to jest takie zjawisko, z którym trzeba się pogodzić, że nie tylko środowisko polskie, ale środowisko innych nacji również coraz mocniej rozpuszcza się w społeczeństwie amerykańskim nie może wartych skupisk ludzi coraz mniej są coraz mniej homogeniczne takie skupisko ludności to polskie czy ci czy innej i myślę, że to lobby, które by wpływało to miejscowe lobby na na na losy no może polskim na losy miejscowych decydentów ono, jakby swoje zainteresowania jest jakby mniejsze takie wrażenie mniej aktywnej bardziej zwróconych Bono na sprawy tutaj miejscowe amerykańskie bardziej z ZARY zainteresowane tym, żeby zadbać o codzienne bytowe sprawy swoich swoich członków takie wrażenie troszkę z może takim żalem, że powodowany jest już sentymentem, że bywało lepiej bywało inaczej, kto wie ale, ale może to jest naturalny proces po prostu ją z tak tak tak się toczy historia spotkał bankowi w stanach to człowiek dziś nie wie, jaki rodzaj jakie, jakiego jakiś żalu, że wszystko poszło w stanach tak jak trzeba ich przodkowie pracowali takie czasy świetnie ten proces integracji się udał no i przychodzi taki ten człowiek próbuje właśnie sięgnąć do tych korzeni Atu okazuje się, że niektórzy za późno, ale tego się nie da zrobić tak tak jak się nie kultywuje tego nie spotka pan takich ludzi, którzy taką refleksję lub bardziej dbać o swoją polskość się tego górnolotnie wyrażę spotkałem wielu ludzi zainteresowanych tą polskością w niej na jak w Polsce jest miejscowość na granicy amerykańsko kanadyjski, gdzie prawdopodobnie przez dłuższy czas przebywał mój pradziadek fakt, że dokumenty wskazują na to, że tak to na ulicy, której nie mógł znaleźć na ulicy Wronią znaleźć, ale znalazłem tam panią z polskim nazwiskiem, która zajmuje się muzeum, które zostało zorganizowane w dawnym polskim kościele dzisiaj to jest Stowarzyszenie historyczne, które prowadzi bardzo świecką aktywną działalność tak dalej tak dalej ja miałem wrażenie, że to pani mówi po polsku ani słowa nie nie nie jest w stanie powiedzieć po polsku zna dość dobrze historię tego miejsca, ale też trochę racji funkcji, jaką sprawuje no bo opiekuje się tym tematem muzeum czy też tym domem historii natomiast bardzo chętnie fotografowała polską flagą widać było taki uśmiech na twarzy taką radość, że ktoś się tym interesuje ktoś Polski w tym zainteresował on ma komu to o tym, opowiedzieć, ale też widać było, że to jest wiedza jest dość taka ograniczona, a raczej wyuczona jakiś przewodników z jakich materiałów źródłowych i kiedy dowiadywała się ode mnie w pewnym kontekście, skąd się ludzie brali co zostawiali za sobą widać było taką radość i satysfakcję, że może się dowiedzieć czegoś więcej myślę, że jest sporo osób w stanach to podam tylko 1 przykład, które są zainteresowane tym, skąd się skończy, jeżeli co co było wcześniej ich czujących taki lekki niedosyt może, że za mało potrafią jakoś zadbać o potomstwo to swoje dziedzictwo, że gdzieś tam po drodze się odrobinkę zeszło na dalszy dalszy plan krzyż to jest takie pokolenie w tej chwili, które nie walczy o byt przecież to są ludzie, którzy dość dobrze sobie życiowo już dzisiaj rodzą i nieco zerwali z tą kulturą, która 2 pokolenia wcześnie jeszcze była bardzo bardzo mocno bardzo silnie pielęgnowana i dbano o nim bardzo mocna, ale 1 obraz uderzający, który pana książce tak te polskie kościoły wielkie potężne i to, że część z nich teraz świeci pustkami dla mnie to była to była szokująca historia pewnie zachodnim świecie mówię też w Europie to zjawisko są już część doświadczane ja byłem naprawdę zaskoczony jak w zmieści na grę w Polsce było kilka polskich parafii w tej chwili większość tych kościołów jest zamkniętych i wszystkie co aktywność sprowadzona do nowości 1 budynku pozostałe są pozostałe budynki albo zostały sprzedane albo są wydzierżawione nie zawsze innym związkom religijnym bardzo często z organizacją zupełnie świeckim, które tam organizują koncerty wystawy tak dalej tak dalej no to jest to to jest taki obrazek troszeczkę zostawiający taki lekki żal gdzieś w Bierzgłowie sercu, bo jeszcze 100 lat temu kościoły to był powód do ogromnej dumy tych Polaków oni tych emigrantów z Polski oni zostawiali przy budowie kościołów swoją swoje zdrowie swoje oszczędności i dla nich taki kościół był symbolem tego, że oni coś potrafią, że to był bardzo często najbardziej okazały budynek w mieście czy w dzielnicy w związku z tym w ten sposób demonstrowali zobaczymy potrafimy coś takiego zbudować, a jeszcze 1 taki kontekst to byli chłopi jak już wspomnieliśmy dzisiaj, którzy w Polsce w kościele w czasie mszy no z siedzieli w ostatnich ławkach czytam często stawia nawet przed kościołem, a kościoły budowali duchowni no i zamożni właściciele posiadłości ziemskich dworów to byli fundatorzy w Polsce w stanach ci ludzie stawali się fundatorami tych samych kościołów dla nich to był dowód na gigantyczny awans cywilizacyjny z gości kościele, którzy Stali w ostatnich ławkach stawali się fundatorami tak samo jak duchowni jak Rzymianie w Polsce stawał się obywatelami niezależnie od dokumentów otrzymywanych od rządu amerykańskiego, którym się takich życia w Ameryce zbudowanie z własnych składek i własną pracą tych tych kościołów to był dla nich dowód na awans cywilizacyjny to był to był status obywatel uzyskanie statusu obywatela drodzy słuchacze drogi słuchaczki zapraszamy w podróż i w czasie przestrzeni po dolary wolność śladami Polonii w Ameryce wydawnictwo Muza autor Dariusz Terlecki był naszym gościem i za rozmowę bardzo gorąco dziękuję również bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA