REKLAMA

Wojciech Marczewski: "W filmie zbyt często pokazujemy wszystko"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-07-15 19:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
23:37 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Wojciech Marczewski. W sobotę 13 lipca o godz. 12.00 w łódzkiej Alei Sław przy Piotrkowskiej 70 odsłonięta została gwiazda tego wybitnego reżysera, scenarzysty i pedagoga. W trakcie Transatlantyku odbywa się retrospektywa twórczości mistrza, prezentująca wszystkie pełne metraże reżysera. Wojciech Marczewski, jego aktorzy i współpracownicy są gośćmi Festiwalu Transatlantyk 2019. Rozwiń »
Wojciech Marczewski: "Ja myślę, że bunt jest potrzebny w pewnym momencie, ale nie jako jednorazowe uczucie, które się zdarza. Ja myślę, że to jest pewne wskazanie na całe życie, tropienia elementów, których nie chcemy akceptować, z którymi nie chcemy się zgadzać. To poważne zadanie dla twórców."

Wojciech Marczewski: "To co do mnie teraz często wraca to jest rozmowa z inteligentem co zrobił z wolnością, jak z niej korzysta? dlaczego staje się niewygodna?
Wolność jest piękna, ale kiedy ją posiadamy czasami uciekamy od niej bo staje się niewygodna dla nas samych.
Inteligencja przestała pełnić taką rolę jaką pełniła po wojnie, miała pewien respekt, nawet wśród partyjnych, ale budziła respekt, w tej chwili to społeczna grupa, która przygasła, przestała walczyć o miejsce, które powinna zająć."

Wojciech Marczewski: "Mam poczucie, że całe młode pokolenie jest zagubione i tutaj paradoks, że ta wolność pozwala im na tak wiele, na tak różne drogi, na tak różne tematy, że to wszystko staje się przypadkowe, albo nie dość sprecyzowane, powtarzają się tematy. Są skupieni na sobie, w niewielkim stopniu obchodzi ich to co się dzieje wokół nich, budują towarzyskie grupy, w których się dobrze czują, nie ma rewolucjonistów, nie mają odwagi tupnąć nogą." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska 2 dni temu w sobotę na Piotrkowskiej w Łodzi rozbłysła kolejna gwiazda łódzkiej alei gwiazd odsłonięta została gwiazda reżysera scenarzysty pedagoga Wojciecha Marczewskiego także ktoś będzie w okolicach nr. 70 to proszę uważnie rozglądać szukać tej gwiazdy to wydarzenie proszę państwa było częścią trwającego w Łodzi festiwalu filmowego transatlantyk, podczas którego widzowie mogą oglądać Rozwiń » wszystkie pełnometrażowe filmy wybitnego reżysera Wojciech Marczewski dzisiaj goszczą kultury osobistej witam serdecznie dobre decyzje tę uhonorowała pana Łódź miasto bardzo panu bliskie proszę powiedzieć, jaki kadr filmowy ma pan w głowie, kiedy pan myśli łącz myślę, że 2 takie mam obrazki 1 to jest z mojego okna mieszkania, w którym się wychowałem, w którym mieszkałem 2005 . roku życia w końcu jest to są hojny, by z trzeciego piętra był balkon to był mój pokój i takie momenty młodzieńczo samotniczy powiedziałbym to tam spędzałem drugi jest jest swojego filmu z ucieczki, kiedy wolność i te są dachy cała scena zrobione na dachach, kiedy pierwszy raz na nie wszedłem zrozumiałem, że to się tam potrzeba wprowadzi tylko realizm, ponieważ metafora sama się rzuca dach jako miejsce, a nie wiem czy chce może nieba może to piekło dla niektórych zależności Cezara pewnie kilka nadzieje, ale i piekło do musi zejść z tego jest nie odpokutował jeszcze jeszcze niewolno mu tam przebywać, ale ma szansę nadal pan uważa, że uczy stan faktyczny pod względem scenograficznym fantastyczne jest myślę, że przez wiele lat będzie taką prawdziwą kopalnią dla filmowców kiedyś była dosyć jednoznaczne to pamiętam ze szkoły filmowej, kiedy wszystkie podwórka, a klatki schodowe takie to wszystko zniszczone szarobure tynki odpadające i to chyba parę pokoleń w ogóle filmowców młodych filmowców ze szkoły filmowej ekscytowały się tym, a w tej chwili to ciągle jeszcze jest, ale jest też coś nowego Łódź dostała, jakby nowej energii tak jakby ludzie uwierzyli, że może być pięknie, że może być nie tylko szarobury i zasypane kurzem tak jak ja pamiętam sprzed wielu lat Łódź w pewnym sensie za wzrost ludzie, którzy w tej chwili mieszkania się wyniosłem z Łodzi wiele lat temu, ale zazdrość, ponieważ jest takie poczucie, że tutaj coś powstaje, że tutejsze coś buduje się tutaj jakby nowe życie nowa energia wstępuje bardzo kibicuje Łodzi myślę, że to nie tylko łodzianie mogą powinni być był minister jest bardziej ze swojego miasta cała Polska przygląda się urodzi chciałaby wiedzieć jak sobie dadzą radę jak, jakie miasto zbudują, a z wielu powodów ma ona wielkie szanse, które coraz śmielej wykorzystują z Łodzią związany jest tak jak już pan wspomniał z myślą, że większość słuchaczy to, że czas pana studiów, chociaż z łódzkiej filmówki uciekał pan odchodzi może tak powiem 2 × taki zawód jako lepszy tak jednak tak się zastanawiałem czy filmowiec, żeby robić dobre firmy musi się w pewnym momencie zbuntować myślę, że bunt jest potrzebny w pewnym momencie, ale nie jest takie uczucie czy też poczucie, które jednorazowo powinno zdarzyć myślę, że to jest pewne wskazanie na całe życie żeby, żeby taki, że takie poczucie niezgody poszukiwania tropienia po prostu elementów, z którymi nie chcemy się zgadzać, których nie chcemy akceptować, że to jest ważne poważne zadanie dla twórców już nie wykłada pan w łódzkiej szkole filmowej ale, ale kieruje pan również warszawską szkołą filmową Wajdy od samego początku istnienia wykładał pan również uczył za granicą w wielkiej Brytanii Holandii Danii chociażby w Niemczech jak to jest już pan nie uważa, że szkoły to jest takie miejsca presji represji podczas mojego wyjazdu do Danii był pierwszym moim takim dłuższym pobytem za granicą to akurat była Kopenhaga dania to specyficzny kraj specyficzne miejsce zobaczyłem, że szkoła może być zobaczyłem inny sposób inną metodę nauczania inny ton, który się tam jest prowadzony i inne relacje między wykładowcą profesorem, jakkolwiek listy nie wezwali studentem one są znacznie bardziej przyjacielskie też bardziej wykładowca jest bardziej bardziej dojrzały profesjonalnie przygotowanym starszym kolegą, który doradza, ale który bardzo dba o to żeby, żeby studentce swoją drogą, czyli nie ma nic na żadnego żadnej formy narzucania to jest dialog po prostu prawdziwy dialog tam, a potem Wang di uwierzyłem, że edukacja ma sens tak naprawdę, by nie nie tylko łódzkiej szkoły nie lubię nie lubił szkoły podstawowej licealnej Uniwersytetu, na którym były tam wszędzie panowała jednak zasada jesteś głupi słucha i jak w posłuchać to na pewno będzie dobrze w Polsce spotkałem się z podobnym myśleniem w zespole tor, gdzie Stanisław Różewicz absolutnie wielkiej klasy człowiek tu, jeżeli chciałbym takich mentorów zmienić powiedział tak Stanisław był takim moim mentorem on ewidentnie dialogowe Wielgowa i mówił to ty jesteś autorem mity jest też odpowiedzialny ja mogę doradzać, ale tyle, a więc są dzisiaj ci młodzi filmowcy, których pan uczyć co wychowywali się już wolnej Polsce bez cenzury we względnym powiedzmy dobrobycie albo może ja na pewno nie są ci młodzi ludzie spytała bym się, o czym śnią bowiem, że są ważne dla pana jak pan przypuszcza czy bardziej sobie cenią emocje czy intelekt w kinie, bo takie poczucie że PC całe pokolenie jest dosyć zagubione zagubione i tutaj paradoks, że tę wolność pozwala i inne tak wiele tak różne drogi na tak różne tematy, że staje się to albo przypadkowe albo nie dość nie dość sprecyzowane w związku z tym powtarzają się pewne tematy na pewno są skupieni na sobie na pewno nie obchodzi ich w niewielkim stopniu obchodzi to co się dzieje doprawdy wokół nich budują towarzyskie grupy, w których się dobrze czują grupowo reprezentują pewne poglądy zbliżone i czuję się tam dobrze nie ma rewolucjonistów niema też, by indywidualistów pani to może i są indywidualiści, ale oni jeszcze nie nie nie zderzyli, jakby nie mieli odwagi, żeby tupnąć nogą czy uderzyć w stół i powiedzieć jeszcze jezdnie nie zgadzam myślę, że coś co byśmy nazwali polityka korekt jest jest jednak bardzo silnej bardzo ich określa takie poczucie, że nawet dyskusja na bardzo palące tematy ważne tematy ma ograniczone bardzo wyraźnie ograniczone brzegi i poza nie praktycznie nikt nie ma odwagi wystąpić co jest bardzo niebezpieczne, bo jeżeli mówimy o wolności to jest to dosyć powiedziałbym mizerne korzystanie z wolności, która w, którym naprawdę jest w tej chwili wolność jeszcze porozmawiamy również wolności w kinie o tym jak o wolności dzisiaj w kinie można trzeba mówić Wojciech Marczewski jest gościem kultury osobistej za chwilę wracamy teraz w radiu TOK FM czas na informacje o dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska wracamy z kulturą osobistą Wojciech Marczewski dzisiaj gościem programu reżyser i scenarzysta, którego gwiazdę możemy od soboty podziwiać w alei gwiazd przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi w Łodzi, czyli tu, gdzie obecnie znajdujemy trwa festiwal filmowy transatlantyk, podczas którego widzowie mają także możliwość oglądać filmy Wojciecha Marczewskiego mówi się panu wielki milczący polskiego kina czy człowiek kina może raczej powinien czasem milczeć i myślę, że każdy powinien czasem milczeć toby wyszło dobrze dla niego, ale i dla dla otoczenia pani zależy od takiego poczucia procesie robi Philby czy procesie jest twórcą co to znaczy wykształcony profesjonalny reżyser nowo, jeżeli przyjmiemy model, że profesjonalny reżyser co robi reżyseruje profesjonalne firmy, a więc dajcie mi scenariusz jak go dobrze zrobię takie pojęcie tego zawodu jest dosyć często jest możliwe ja nie zamierza występować przeciwko temu dziś o oburzać uważam, że to jest część zadania, które kinematografia powinna wypełniać, ale istnieje też inny sposób myślenia myślenia, by w swoim przekonaniu wywodzącego się z u źródła w odpowiedzi samemu sobie na pytanie czy reżyser czy profesjonalizm wystarcza profesjonalizm sam wystarcza czy też reżyser to to jest też pewne posłanie wiem, że to brzmi okropnie ideologów i więcej krzywdy świat nie zrobi wyszli i ideolodzy, ale nie mniej, bo tak Stanisław Różewicz używał takiego określenia rozmawialiśmy, bo o scenariuszu, czyli firmy mówi, jaki jest przesłanie tego filmu co chciałeś powiedz co naprawdę chciał powiedzieć, bo fabuła układ bohaterów innych to one czemuś mają służyć mają służyć wszystkim temu, żeby bohaterów znaleźć przyjrzeć im, by bliżej określonej sytuacji która, o czym powie o czymś głębszym o czymś ważniejszym czyli, żebyśmy mogli powiedzieć na końcu to jest film o nienawiści, która zabija ludzi, a słowo nienawiść nie pada w tym filmie i by bohater jest cały czas uśmiechnięty, chociaż jest nienawistników jak i firmy na ekranie i 1 słowem, jeżeli filmy ma ważne przesłanie w moim przekonaniu warto to robić jak kiedyś zadałem takie pytanie moim kolegom wiele lat temu to jeszcze jest jeszcze komuna szalało to była dziś druga połowa 60 tych lat byłem wtedy na zjeździe stowarzyszenia filmowców w tym się koledzy czy naprawdę musieliście zrobić wszystkie filmy ja to pytanie nadal uważany jest nadal aktualne czy te wszystkie firmy są naprawdę niezbędne co uzyskujemy z nich tak mi się wydaje, że zbyt duża grupa autorów, bo to jest scenariusz dotyka obawiałbym się większą większą niezgodę na pewien budżet na większą ambicję, żeby coś być może niepopularnego być może trudnego, ale powiedzieć ludziom, a nie tylko nie tylko robić filmy Andrzej Wajda używa takich określeń, które bardzo się podoba, że tak na ekranie, lecz żyć jako takie troszkę Tatry jest taki byle jaki serial, gdzie ktoś przyszedł wyszedł, mówi że ja pójdę do sieci jest cięcie i gdzie nie jest to nie uciecze no i tak sobie oglądamy takie to te gorzej niż mety jako ja szukałem wywiadów z panem sprzed lat, kiedy szykował się do tej rozmowy w rozmowie w miesięczniku kino sprzed kilkudziesięciu lat pan powiedział, że w pewnym momencie życia filmowca uświadomił sobie pan, że nie wolno panu sięgać po temat sprawy bohatera, z którym nie mógłby się pan całkowicie utożsamić tak się zastanawiam jeszcze się pan już odpowiadał na to pytanie o milczenie w kinie pana milczenie pan po prostu nie widzi wokół siebie też takich spra w bohaterów tematów Japonię przed wszystkim także to to co pani, dlaczego pani procedur do mojej wypowiedzi zostały bardzo bolesną lekcję jako reżyser jako zawodowiec i po zrealizowaniu pierwszych 34 filmów, gdzie filmy miały pewnego rodzaju sukces przynajmniej w grądach zawodowych Krzysztof Mętrak pisał duży artykuł jest talent i t d . się poczułem zawodowym reżyserem utalentowanym zostałem nazwany został nazwany, że jest utalentowany i podjąłem się realizacji filmu scenariusza, który ani palił ani mnie żem bił, a był konstrukcyjnie bardzo porządkuje ten film zrealizował, bo uważałem właśnie, że reżyser powinien reżyserować co się okazało we, a potem pierwszą projekcję wstępnie zmontowanego materiału jak pod zaczął płynąć po plecach, by zrozumiały, że rzetelnie film ten jest taki ktoś coś mówi ktoś coś i teraz tak tam nie było złego scenariusz to był dobry scenariusz, choć w porządku scenariusz aktorzy grali dobrze inscenizacja z mojej strony jako zawodowy reżyser była absolutnie w porządku zdjęcia zdjęcia dobre nie było filmu i zrozumiałem że, czego brakuje ten film po prostu jego odrobiłem lekcję poprawnie odrobił właśnie, gdybym znalazł błąd 1 drugi to być może bym się wyłgać przed samym sobą podział ach, gdyby nie ten błąd, gdyby ten aktor zagrał lepiej to, aby miał mnie, a wszystko było w porządku tam zawaliły miał nie byłem dość skoncentrowany nie były dla mnie wystarczająco ważne co ja chcę powiedzieć poprzez ten film także to Ubu uczy pokory po prostu była bardzo bolesna lekcja wtedy zrozumiałem, że ja właśnie być może bywa inteligentny bywa utalentowany bywam wrażliwy czasami, kiedy zderzają się z czymś co jest dla mnie ważne co powoduje pewien rodzaj koncentracji i i że chyba twórca potrzebuje wtedy taka na wartość się być może pojawi to jest taka szansa kiedyś poeci nazwali to Veno, że jest potrzebne decyzje ja rozumiem jako taki moment chwile bardzo intensywnej koncentracji i się wtedy się widzi więcej czuje więcej przeczuwa się coś i po prostu zrozumiałby to nie jest wskazanie dla innych reżyserów dla mnie jest to ja nie powinny robić filmów przypadkowych, bo na tym traci film ja żadnej satysfakcji z tego nie ma może nie trzymał się przy realizacji tamtego firma, którą pan mówił tego swojego tematu, który pan we wszystkich firmach, jakby drąży, czyli jak uratować samego siebie zamęt właśnie z tego jakby tak nie było dla mnie ważne ten temat był dla mnie bolesny istotny aż tak, żeby jak jest coś naprawdę ważnego to ja nie muszę o tym, myśleć, bo to samo do mnie przychodzi to jest odwrotny kierunek, aby mógł powiedzieć należy uciekać od tego to samo przychodzi wieczorem, ale nie tylko w nocy nie tylko w stanach jadę tramwajem, ale myślę ta myśl przychodzi czy też jakieś obrazy się pojawiają wtedy warto robić chcę pana jeszcze spytać o film uważany przez wielu za za najważniejszy film przełomu ustrojowego, które pan realizował, czyli oczywiście ucieczka z kina wolność film, który powstał wg pana scenariusza również dla pana jest najważniejszy film ja nie wiem dla mnie w pewnym sensie zmory były takim egzaminem, który przed samym samym sobą musiałem z zdawać film historyczny, który nie chciałem robić jako historyczny, a z drugiej strony oparty na powieści Zegadłowicza ja próbowałem sam napisać scenariusz tej willi i poległem, lecz są to Paweł Haliny Czech, który znał język Polski od pisał obcy jak dialogi pisałem w nim to bardzo osobisty film to taki który, bo z mojej perspektywy to był taki, bo rodzina artysty jak rodzi artysta jako cenę za to płaci firma panu no pewnie tak tak ta nie, ale to ja myślę, że to jest akurat bardzo ważne ja to bardzo polecam choćby twórcom z tym ambitnym twórcom, żeby się w fotelu bohatera, żeby nie robić filmu o nich, bo oni to jest łatwo w scenariuszu manipulować manewrować i był bardzo nieszczęśliwy, ale świat pociągi pojechały do Szczecina proszę bardzo, ale spróbuj sam usiąść na tym dworcu Powiśle czy chcesz pojechać do Szczecina czy może chcesz by gdzie indziej może nigdy nie pojedziesz może na tym dworcu ale gdy w ogóle 1 słowem jest takie poczucie, jeżeli nie ma poczucia łączności powiązanie, że mniejsze niż w tym samym fotelu z tej samej perspektywy co twój bohater to bardzo łatwo je za manipulację i łatwo jest takie gierki uprawia tu być prawdziwym ciałem o ucieczkę z kina wolność tak się zastanawiałam trochę zainspirowana artykułem więzi, które napisał ksiądz Andrzej Luter nie myślał pan nigdy, żeby wrócić do tego swojego bohatera sprzed 30 lat cenzora, którego wcielał się Janusz Gajos wrócić i wolności porozmawiać z widzami dziś nie wiem to powinien być akurat ten cenzor natomiast to co od czasu do czasu właśnie do mnie przychodzi to jest rozmowa z inteligentem co zrobił z wolnością jak z niej korzysta ale gdyby sprawy, dlaczego od niej ucieka z naszego z niej nie potrafi, ale i nie chce, bo ona staje się niewygodna wolność jest piękne fantastyczne chodzi, żeby ale, kiedy posiadamy czasami uciekamy od niej, bo staje się niewygodna dla samych nazw wolność jest wymagająca wolność oznacza obowiązek w ryby oznacza akceptację innych ludzi innych ludzi, którym tę wolność musi wydać powinniśmy ich wysłuchać ale oni również chcą być wolni to bardzo skomplikowany przez uważam, że inteligencja przestała pełnić, jakby taką rolę, którą pełniła w okresie międzywojennym była 1 typ inteligencji zupełnie inny po powojenny, ale i, by inteligencja miała pewien wpły w miała była pewien respekt budziła mimo wszystko nawet wśród partyjnych tych linii radzili też w ocenie był ich świat, ale pewien respekt to budziło mam poczucie w tej chwili, że ta jest społeczna grupa taka, która przygasła trochę się działa i przystała, jakby walczyć o miejsce, które powinna, które powinny zająć takie kończące nasze nasze spotkanie chciałam zapytać czy kino nadal pana potrafi zachwycić czy coś pan ostatnio w kinie zachwyciła wyzwanie ja Niejestem kierowany nie chcę zbyt często kina swoich filmów podobno też pan nie lubią lat nie oglądam ich bliżej mi się zdarza, by obejrzeć swój film to bardzo różne są odbiory od takich chwil momentów, kiedy myślę nie wiem czy teraz tak zrobił tak dobrze by to zrobić tak celnie dołem, kiedy myślę tutaj idzie wata idzie dobrze zrobiony to 2 zarządza też Warta jest także czasami to dosyć bolesne jest oglądanie własnych filmów wypadała myślę, że jest bardziej człowiekiem jednak literatury niż filmu w literaturze potrafi zachwycić pięciokrotnie czy siedmiokrotnie czytanym czkawką jak dziennikami południowo amerykańskim którymi pisarzy to bardziej pozostaje wyobraźni ja myślę, że w filmie istnieje pewne niebezpieczeństwo, że pokaże, że za zbyt często pokazuje pokazujemy wszystko jest być może ważniejsze pytanie dla reżysera, czego nie pokaże co zostawię w ukryciu co będzie widz musiał albo swoją wyobraźnią albo by nadrobić albo poszukiwać czegoś co jest to oznacza, że to jest, by niezbędnym miejsce niezbędny miejsce dla widza, który musi znaleźć swoje miejsce w tej firmie, czyli nie może być zapakowany informacjami wyłącznie, na które znamy z dodatku odpowiedź mistrz Wojciech Marczewski był gościem kultury osobistej bardzo dziękuję za to spotkanie to dziękuję państwu dziękuję pani, a ja jeszcze przypomnę proszę państwa jesteśmy w Łodzi, gdzie trwa festiwal filmowy transatlantyk jeszcze do 19 lipca projekcje premiery retrospektywy konkursy spotkania i warsztaty radio TOK FM jest patronem medialnym tego wydarzenia teraz czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!