REKLAMA

Grzegorz Piątek: dzięki radykalnym decyzjom z 1945 roku żyjemy dzisiaj w lepszym mieście niż gdybyśmy odbudowali stolicę według przedwojennej matrycy

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2019-07-22 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
27:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
6 minut temu na terenie całego kraju minęło południe to jest popołudnie Radia TOK FM Roch Kowalski mówię państwu dzień dobry jak mówił już państwo w informacjach Adam Ozga 75 lat temu w Chełmie, chociaż tak naprawdę 2 dni wcześniej w Moskwie ogłoszony został manifest polskiego komitetu wyzwolenia Narodowego ten dokument podpisany wcześniej przez Józefa Stalina stwierdzał, że jedyną legalną władzą w Polsce jest tworzona przez komunistów krajowa rada narodowa ten Rozwiń » manifest stał się faktem są symbolicznym aktem założycielskim PRL 22 lipca od czterdziestego piątego roku stał się Narodowym świętem Odrodzenia Polski to narodowe święto Odrodzenia Polski były wykorzystywane przez reżimowe władze do chwalenia się swoimi osiągnięciami w tym przede wszystkim inwestycjami związanymi z odbudową kraju stolicę i tej odbudowie przez najbliższych prawie 40 minut będziemy rozmawiać łączymy się z Gdańskiem tam jest Grzegorz piątek krytyki historyk literatury publicysta dzień dobry dzień dobry dzień dobry jak wyglądała Polska u schyłku wojny i czy da się oszacować, jakie straty ponieśliśmy w wyniku tego sześcioletniego konfliktu szacunki strat wojennych Polski były są bardzo rozbieżne dlatego trudno mówić o konkretnych liczbach myślę, że wystarczy nam do do szczęścia do oceny tego stanu stanu miasta przemysłu stanu rolnictwa to, że zniszczenia była ogromna i obejmowały właściwie każdą dziedzinę życia to nie jest także punktowo zniszczono jedno miasto 1 region albo z 1 dziedzinę gospodarki tylko zniszczona była każda dziedzina życia i te zniszczenia nawzajem utrudniały odbudowę, bo trudno np. mówić o odtwarzaniu miast tkanki miejskiej zniszczony jest przemysł budowlany nie ma zwyczajnie, skąd wziąć materiałów i trzeba naprawdę stawać na głowie albo budować resztek budować uzyskanych materiałów taka rzeczywistość pierwszych budy odbudowy także te zniszczenia nawzajem się zazębiały utrudniały powrót do normalnego życia 38 % przedwojennego majątku kraju takie są szacunki strat wojennych wstępne wyliczenia mówią, że zniszczeniu uległo 75 % infrastruktury Kom-Eko komunikacyjnej to olbrzymie straty do nadrobienia olbrzymie straty i największą ofiarą był jednak te miasta, ponieważ miastach są trwałe zniszczenia oczywiście wiesz też była zniszczona np. powiaty okolice Kozienic Warki pod Warszawą były prawdopodobnie najbardziej zniszczone wiejskie okolice, ale na wojnie każdy, kto stracił za treści stron stracili i właściciele kamienic właściciele zakładów przemysłowych i ziemianie i i zwykli chłopi nie było takiej takich grup społecznych, żeby nie straciła natomiast to miasta stały się symbolem zarówno zniszczenia, jakie potem powrotu do życia plan odbudowy zatem określić jeszcze przed czterdziestym piątym od czego zdecydowano się zacząć plan odbudowy okręt określono w przypadku Warszawy, bo o nich dbać będzie głównie mówić i tutaj koncentrowało się też większy środowiska elektronicznego przedwojennego, więc siłą rzeczy też też jego zainteresowania krążyły wokół Warszawy plan odbudowy Warszawy tak naprawdę zaczęto kreślić zaczęto dyskutować po pierwsze, zniszczenia we wrześniu 3009 . roku to znaczy miesiąc mniej więcej po kapitulacji do prezydenta Starzyńskiego przychodzi Lech Niemojewski 1 z najbardziej szacownych architektów przedwojennych warszawskich krytyków i proponuje mu założenie takiej specjalnej komisji, która pomoże oszacować straty z września 3010 . roku, które były też spore one są zapomniane, ponieważ przykryły straty kolejne wojenne, ale one wynosiły około 1012 % substancji budowlanej w Warszawie, więc Majewski, choć do prezesa Kaczyńskiego i mówi że trzeba czuwać komisja, która oszacuje straty i pomoże też przygotować pewien sposób wykorzystać te zniszczenia do tego, żeby pewne sprawy w mieście poprawi właśnie upatrywano w tym olbrzymią szansę paradoksalnie w tym jak zniszczona zostanie stolica na to, żeby rozplanować na nowo, bo ta przedwojenna Warszawa okazywała się często zbyt ciasna i nieodpowiednio rozplanowane taką mamy w tej chwili w głowie taki wyidealizowany obraz przedwojennej Warszawy, które stworzyło dobrą sprawę dopiero pokolenie, które nie pamięta o tej prawdzie przedwojennej Warszawy ta idealizacja datuje tak nie wiedzieć, że od lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku i mamy taki obraz prawda fontanna w ogrodzie Saskim jakieś nocne ulice oświetlone neonami podświetlone zabytki te zaś obraz stał się obraz znaczy to jest obraz bardzo elitarne, który w, które to jest taki fragment Warszawy, którym cieszyła się przed wojną dość wąska warstwa inteligencji ludzi władzy ludzi wojska przedsiębiorców natomiast Warszawa była miastem po pierwsze, dużym największą grupą zawodową byli robotnicy to miasto robotnicze ponad 40 % zatrudnionych to byli zatrudnieni w przemyśle miasto przemysłowe i miasto bardzo gęsto zabudowane, które oferowało właśnie tym masom bardzo nędzne warunki życia to znaczy mieliśmy w Warszawie jedno z najwyższych na świecie gęstości zaludnienia mieliśmy wielką ciasnotę w mieszkaniach czy większość mieszkań stanowiły mieszkania jednopokojowe, a i takie zaludnienia tych mieszkań dochodziło do 4 osób na izbę średnio trzeba też zadyszkę, czego przykładem może być np. Stare Miasto, które dziś uchodzi za niesamowitą atrakcję turystyczną i za ten ślad po jeszcze przedwojennej wielowiekowej w Warszawie tak na dobrą sprawę przed wojną to była właściwie dzielnica olbrzymie biedy i zaniedbana z tak stare stare Nowe Miasto były były dzielnicami biednymi proletariackiej mi, gdzie w latach dwudziestych zaczęto trochę remontować odnowiono fasady na rynku potem odsłonięto nawet murów obronnych na Podwalu pod koniec lat trzydziestych natomiast była to nadal bardzo nędznie zabudowana dzielnica bardzo słabo też było na Starym mieście i wielu innych dzielnic z dostępem do takich podstawowych wygód jak jak woda w kranie jak jak gaz jak elektryczność cały czas w Warszawie w momencie wybuchu wojny były mieszkania to był chyba kilkanaście procent dobrze pamiętam, których nie było ani 1 z tych nowoczesnych udogodnień także trudno się dziwić że, że urbaniści architekci w czasie wojny konserwatorzy zabytków również cały czas myśleli jak wykorzystać te coraz bardziej narastające zniszczenia przecież mamy potem naloty radziecki w latach czterdziestych mamy powstanie w getcie powstanie warszawskie i systematyczną akcję niszczenia Warszawy po powstaniu przez Niemców, które spowodowały, że rzecz, że Warszawa przestała istnieć w oko jak wykorzystać szansę pokutuje u nas takie myślenie, że po czterdziestym czwartym po upadku powstania Warszawskiego tutaj w stolicy nie został właściwie kamień na Kamieniu mielone prawdziwe, a ona jest ona nie jest do końca prawdziwe, ponieważ przetrwała w dobrym stanie Praga, gdzie powstania prawie nie było się skończyło od razu i 14 września 3004 . roku skończy wkroczyły wojska radzieckie polskie związku z tym powstania nie było i nie było też wielu zniszczeń, ale ważne Warszawa, ale Pobrzeża Warszawa była zniszczona rzeczywiście w tych powiedzmy sobie 80 % to znowu raz szacunki są rozbieżne, ponieważ trzeba pamiętać, że pierwszych szacunków dokonano w Warszawie w marcu 1000 czterdziestego piątego roku były one być w dużym pośpiechu potem były powtarzane paru miesiącach n p . o to, żeby zweryfikować, ale wtedy już miasto zaczynało się odbudowywać po pierwsze jest ten stan się siłą rzeczy zmieniał inne budynki waliły się już po wojnie, ponieważ były tak nadwyrężone działaniami wojennymi, więc co do tej dokładnie dziś będziemy wspierać pewnie zawsze, ale powiedzmy sobie, że lewobrzeżna Warszawa to było 80 % zniszczeń jesienią zimą czterdziestego czwartego zaczynają wracać warszawiacy Polacy na co patrzą patrzą to to jest ciekawe, że kiedy przeglądałem teraz plac jest książką odbudowę Warszawy dziesiątki pamiętników relacji Jeślinie więcej to przeważają takie metafory przyrodnicze to znaczy mówić o pustyniach turniejach dolinach żlebach, czyli mowa jest takim mieście, które się właściwie cofnęło do stanu tworu przyrody tak już od upiornego upiornego krajobrazu i też wymowne jest to, że niezależnie od siebie czy pamiętnika lżej i autorzy listów dzienników ich pierwszą reakcją zwykle jest taki kompletne zwątpienie w to, że tam się jeszcze uda przywrócić życie tak taka pierwsza myśl pierwsze ten Unii w tym, że pewnie utrzymywały przez 6 dni tygodnie miesiące niektóre to był taki chwilowy przebłysk, ale takie niemożliwe bezsilność, dlaczego wracaliśmy nasi przodkowie właściwie wracali w późniejsze to mitologii dawało robiło się z tego pewien wzniosły akt prawda powrotu powrotu na ruiny zaprzeczenia śmierci zaprzeczania zniszczeniu ja podejrzewam, że jednak takim pierwszym podstawowym odruchem był powrót odruch odruch powrotu na znajome miejsca chciano sprawdzić czy coś jeszcze zostało tak czy coś co zostało ktoś jest czy ktoś ze krewnych wrócił trzeba też pamiętać, że ludzie wracając, podejmując bardzo spontaniczne decyzje o powrocie też nie wiedzieli do końca, dlaczego wracają nie mieli koniec filmowania telewizja radio, które powie mówiło nie wracajcie to niema, czego wracać po prostu jest 171820 stycznia ktoś koczuje pod Warszawą i przed trzeba też pamiętać że, że ludzie, których mieszkali warszawiacy wygodnie Warszawy po powstaniu bardzo często byli niechętni tej gościny ona wyciągała od miesięcy była końcówka zimy na wsi zwykle złe czasy się o zaopatrzenie żywność, więc też niechętnie trzymali mnie dziwi, że warszawiacy w pierwszym odruchu wracali po prostu pod swoim po swój adres choćby to miało nic nie być i też ciekawe jest to, że władze usiłowały wołały przez parę dni powstrzymać powroty to znaczy wydawana odezwy do tego, żeby ludzie nie wracali urzędnikom pracownikom publicznym, którzy wracali do instytucji czy pracowali w instytucjach stołecznych mówiono, żeby nie brali na razie z sobą rodziny prawda tylko, żeby przyjeżdżali sami pomagali organizować miasto i nie obciążali na razie miasta nadmiarem ludzi, ale tego nie dało powstrzymać po paru dniach władze miasta stwierdzają, że to jest utopia, że zbyt dużo ludzi wróciła zaczęły zasiedlać nory te też tereny te kawałki domów, które groziły zawaleniem w każdej chwili tak Warszawa się spontanicznie zupełnie zaczęła odradzać to był ten sposób w jaki podjęto decyzję o odbudowie Warszawy oddolne czy jednak była odgórna rządowa decyzja, że stolica powstanie z gruzów była rządowa decyzja, bo nawet bardziej odgórnie rządowa, ponieważ przesądziła opinia Stalina rząd komunistyczny rząd lubelski wiele tygodni Hamlet zawał wahał się, bo zdania były podzielone równo rządu niektórzy większość właściwie mówiła że, że powrót od razu stolicy władze Warszawy jest czy czy natychmiastowa odbudowa jest wobec tego stanu zniszczeń w całym kraju dlatego ludzie nawet Łodzi tak mówiło się Łodzi nawet część urzędów stacjonowała w Łodzi przez parę miesięcy czy nawet parę lat niektóre krążyły też opinię, że powinny po rzeczy widać Kraków Katowice Poznań no tam gdziekolwiek była zniszczona infrastruktura to, żeby tam rząd lokować, a potem zobaczy i ale Stalin przesądził że, że mówiąc skrótowo, że polską rządzi się Warszawy to znaczy że, że władza musi jak najszybciej wrócić do Warszawy, ponieważ zwłaszcza, zwłaszcza wobec faktu, że była, że legitymacja władzy była często podważana była uważana za władzą uzurpator skoczyliśmy rząd londyński tutaj mamy postawić wielokrotnie, bo przecież raz na informację, ale do tego w jaki sposób odbudowywała się stolica przez kolejnych 70 lat wrócimy zaraz po informacjach, na które zapraszam w imieniu Adamowski 122254 sekundy na zegarach to jest popołudniu Radia TOK FM Roch Kowalski już teraz jest państwem witam i jeszcze raz przedstawia naszego gościa Grzegorz piątek krytyk architektury publicysta historyk dzień dobry czy dobre oraz powiedzieliśmy przed informacjami, że decyzja o odbudowie stolicy zapadła dwojako z 1 strony podjęła ją właściwie swoimi nogami działaniami ludność Warszawy, która wracała tutaj po czterdziestym czwartym roku po zniszczeniach powstałych w wyniku powstania Warszawskiego z drugiej strony była to bezpośrednia decyzja Józefa Stalina w 1945 roku w lutym powstaje biuro odbudowy stolicy, którego właściwie zasługi są trudne do przecenienia, jaki cel postawili sobie urbaniści architekci w tym 40 piątym roku problemy stolicy muszą pracować na 2 płaszczyznach czasowych jedno to była taka forma płaszczyzna działania na wczoraj w zasadzie, czyli przywracania miasta do życia i reagowania na potrzeby mieszkańców na bieżąco, a te potrzeby codziennie właściwie przerastały jakiekolwiek prognozy, ponieważ nikt przy nie spodziewał się tak szybkiego tak szybkiego tempa powrotów natomiast druga druga płaszczyzna, bo to planowanie w perspektywie 510 kilkudziesięciu lat, czyli właśnie tego kreowania lepszego lepszego miasta na gruzach tej nie do końca dobrze funkcjonującej Warszawy przedwojennej i taką, gdyby streścić w sprawozdaniach to celem była poprawa warunków życia, czyli zapewnienie godnych warunków mieszkaniowych, które trzeba było stworzyć nową na nowo w zasadzie tak, ponieważ zasób mieszkaniowy przedwojenne był bardzo bardzo bardzo skąpe i uszkodzone także także planowano już trzydziesty piątym roku budowę nowych osiedli takich jak Muranów Mokotów koło wybierany Praga i t d . czy, które dawałyby takie nowoczesną różną zabudowę bloki zieleni po drugie, zazielenienie miasta Warszawa przed wojną cierpiała na deficyt zieleni nie było dużo parków został w Śródmieściu i IT to był to był cel odbudowę, żeby na gruzach właściwie zamiast wracać zabudowy w wielu miejscach wykreować zieleń po trzecie stworzenie dobrych warunków dla władzy dla dla instytucji społecznych przed wojną również Warszawa miała dużo ładnych funkcjonalnych gmachów rządowych zaadaptowanych pałaców i t d. natomiast nie miała takich nowoczesnych budynków dla biurokracji administracji także stworzenie dzielnicy rządowej i zestawu gmachów reprezentacyjnych też było coś co co bazują na warsztat eksponowanie Wisły skarpy kompozycji miasta w miasto Warszawa rozwijała się tyłem do Wisły nad czym Bolano przed wojną co chciał zmienić prezydent Starzyński teraz znowu wobec ogromu zniszczeń można było miasto komponować odnowa nad Wisłą i zwrócić twarzą do rzeki no i komunikacja także była do poprawy przed wojną Warszawa miała bardzo mało przelotowych ulic aleje Jerozolimskie to jedyna ulica, którą udało się Śródmieście przejechać prostej linii 1 z 1 końca drugi także tutaj przebicie nowych arterii przez miasto zapanowanie metra zapanowanie zintegrowanego z siecią kolejową tak dalej to też były cele odbudowy stolicy jest także biuro odbudowy stolicy musiało na szali położyć z 1 strony odbudowę tej historycznej tkanki takie jak stare miasta z drugiej strony aspiracje komunistów jednak to centrum miasta, po którym nawet dzisiaj spacerujemy na niczym nie przypomina tego sprzed 3009 . roku ostrożnie aspiracje komunistów, ponieważ to to ta kreowanie nowego miasta na miejscu starej tkanki to właściwie był postulat, który podzielali architekcie oddała do prawa jeśli przejrzeć publicystyka czy krytyk architektury sprzed wojny to tak samo architekcie leżenie z endecją tak samo piłsudczyk kami tak samo ci komunikujące lewicowi tak samo ci, którzy nigdy nie zabierali głosu politycznych marzyli o tym, żeby Warszawę naprawić poprawić marzyli o wyburzenia marzyli o wielkie regulacja urbanistycznych patrzyli z podziwem na Włochy Mussolini wszystkie patrzyli z podziwem na na to co się dzieje w związku Radzieckim szczególnie cenzuralnych chcieli wielkiej skali chcieli się wyżyć i zrealizować pewne marzenia odwieczne o naprawie Warszawy i komuniści dali temu dali narzędzia prawda Dalí Dalí poparcie polityczne dali dekret Bieruta i t d . ale to marzenie o Warszawie nowej na gruzach starej było w zasadzie takie ponad ponad partyjne ponad polityczne, czego ma na tym nie wykluczała z kultury pałac kultury pojawi się dopiero na początku 50 tych planach kiedy, bo już nie istniał, bo te pierwsze 5 lat i to jest trochę zupełnie inne myślenie o Warszawie natomiast także odbudowa zabytków nie wykluczała się w taki mit, że Stare Miasto odbudowano mimo PRL -u mimo tego rządzili komuniści prawda była taka, że Bierut i spółka potrzebowali też tych zabytków jako tak samo jak polską dziś Warszawę jak co Stalin wiedział tak samo oni wiedzieli, że rządzi się z tej Warszawy znajomej, że nie potrzebują tej dekoracji, która miała przedwojenna władza, że muszą akcentować ciągłość tradycji polskiej, żeby nie jawi się właśnie jako ta władza przywieziona w teczce w samolocie z Moskwy także czy to narrator próba legitymizacji władz absolutnie absolutnie tutaj cele konserwatorów zabytków architektów zajmujących się chcą historyczną, którzy przed wojną już też walczyli o to, żeby zabytki Warszawy od odsłaniać odnawiać oczyszczać takich przybudówek eksponować w mieście spotkały się celem celem nowej władzy i Jan Zachwatowicz, czyli główny konserwator zabytków powojenne i osoba odpowiedzialna zabytki właśnie, by odbudowy stolicy to był człowiek, który był związany podczas wojny z AK z rządem londyńskim i on świetnie rozumiał właśnie z ludźmi od Bieruta którzy, bo była to wspólnota celu poniesienie musi lubić na planie politycznym, ale jeśli chodzi o ten o ochronę zabytków to rozumieli się dlatego wracam dlatego tak detalicznie i z pełną pieczołowitością odwzorowano każdy detale architektoniczne tych budynków chociażby na Starym mieście oraz pana podobno była dotowana w ówczesnej Europie tak i to tak to było wyjątkowe na skalę całej Europy i było dość podobnie jak sama decyzja o powrocie do Warszawy 3005 . roku do nieracjonalnych spojrzeć na to tak czysto technokratyczny to znaczy ludzie nie mieli gdzie mieszkać tutaj wprawdzie z pewnym opóźnieniem paroletnią, ale jednak dużą pieczołowitością zaczął odbudować starówkę natomiast rozumiana jest potrzebne ze względów symbolicznych i mam i niestety tak psychologicznych można powiedzieć jak wyglądała jak wyglądało nastawienie mieszkańców Warszawy tutejszej ludności do tej odbudowy jak oni się włączyli w ten proces i czy sprzyjali mu czy podchodzili do tego z dużym dystansem te postawy były były bardzo różne na początku entuzjazm dominował tak wydaje mi się za ludzi naprawdę trzeba było przekonywać, żeby pomagali w prognozowaniu czy takie prace społeczne, które się po wojnie szybko za za zamieniły w rytuał wciąż odgórnie organizowanego tutaj było kompletnie spontaniczne i ludzie chętnie chwytali za łopaty czy nawet gołymi rękami odbudowywali Warszawę natomiast z czasem zaczyna się tak tak taka rysa pojawić to znaczy wydaje się, że szerokie masy warszawiaków oczekiwały w pierwszej kolejności zaspokojonych potrzeb codziennych i narastała taka frustracja, że rzecz, że warunki mieszkaniowe po pojawi poprawiają się bardzo wolno natomiast w tej wierze z kości Słoniowej boss czy architekcie siedzą i dumają jak to zrobić to miasto marzeń tak samo nie rozumiano, dlaczego urbaniści boss przeszkadzają w prywatne odbudowie to znaczy, że opieszale wydają zezwolenia na odbudowę prywatnych kamienic czy czy odtwarzanie pewnych elementów powojenne powojenne przedwojennego miasta no oni oni chcieli się zastanowić jak miasto ma wyglądać i mieć pewność, że te inwestycje, które są robione teraz nie będą przeszkadzały w realizacji tej Warszawę marzeń ludzie tego czym się nie rozumieli oni chcieli działać nie rozumie dlaczego, dlaczego ktoś im wiąże ręce albo dlaczego urzędnik się czepia, że oni podróżowali posesję i zrzucić ten gruz tam nie trzeba także cały czas była ta narastająca narastające niezrozumienie między szerokimi masami, które chcą po prostu wrócić do życia zostali nadają się za bardzo jak Warszawa ma wyglądać działać za 5020 lat i właśnie dostawcami, którzy myśleli w tej perspektywie wieczności my tutaj mamy już nie my mamy tutaj w Warszawie taki bardzo Warszawa Centr ręczne punkt widzenia, ale pytanie jak na odbudowę stolicy patrona pozostałej części kraju czy nie pokutowało takie przeświadczenie, że te środki, które są delikatnie ujmując wpompowane w Warszawie można byłoby przeznaczyć w innych rejonach nie pojawiła się taka zazdrość była taka frustracja oczywiście i nawet w Krakowie może znajdą takie relacje z Krakowa np. ludzi, którzy cieszyli się, że Warszawa zburzona już w trakcie 40 czwartym roku no bo już wreszcie nie będzie kłopotu z Warszawą w ten odwieczny antagonizm i trudno się oczywiste że, że ludzie nie zawsze być zadowoleni z tego, że muszą pracować na Warszawę prawda, że oczekuje się od nich np. jakiś specjalnych kontrybucji czy cieczy czy zwiększenia produkcji wydajności po to, żeby było z czego budować Warszawy cały naród buduje swoją stolicę cały naród buduje swoją stolicę natomiast trudno rozgraniczyć właściwie, gdzie tu się, gdzie się kończą entuzjazm, który rzeczywiście był, a Grzesiek przyszedł taki entuzjazm kreowanie odgórnie zaczyna prawda na pewno na pewno nie było także na ziemiach odzyskanych wtedy opłakane rozbiera się ruiny tamtejszych starówek po to, żeby odbudować warszawską prawda ludzie, którzy przyjeżdżali na ziemie odzyskane często nie mieli żadnej łączności emocjonalnej z tym co co zostawali i nie nie płakali po to, po ratusz kamienica zapewne przez Niemców, więc to na pewno wymaga jeszcze badania, ale rzeczywiście czasem narastała taka taka lekka frustracja, dlaczego mamy cały czas dawać na Warszawę z drugiej strony ludzie, którzy przyjeżdżali do Warszawy z PiS innych miast czy głębokiej prowincji podziwiali efekty rzeczywiście ten ten ten projekt, który myśli, które tak to co władza komunistyczna w systemie tym założy założyła, że odbudowa Warszawy może być takim pozytywnym projektem w volvo, którego można będzie ludzi zjednoczyć wszystkim pokazać swoją skuteczność skuteczność tej władzy to w jaki sposób działał ludzie podziwiali trasę W -Z Stare Miasto i t d. uważnie w 1000 nie i przez ten przez chwilę chociażby nie myśleli o kosztach 1949 trasa W -Z most śląsko-dąbrowski na placu Zamkowym ponownie ustawiana jest oko kolumna Zygmunta 1950 piąte pałac kultury nauki tak moglibyśmy wymieniać przez kolejnych lat wiele inwestycji to zawsze był 22 lipca to jest taki namacalny dorobek okresu PRL w odbudowie Warszawy tak nie tylko odbudowy Warszawy pamiętajmy, że pięćdziesiątym szóstym roku to jest stadion Śląski w Chorzowie siedemdziesiątym czwartym port północny w Gdańsku 70 trzecim zjeżdża z taśmy Fabrycznej w Tychach pierwszy maluch, czyli w Tychach w skali całego kraju z tego 22 lipca uczyniono taką takie potwierdzenie skuteczności państwa już nie tylko w odbudowie, ale w ogóle modernizacji czy czy zarządzaniu krajem i trzeba przyznać, że było to bardzo dobrze wymyślona w propagandowej bardzo szybko w czterdziestym piątym święto Odrodzenia Polski ustanowiony oficjalnie, czyli rok po manifeście PKWN już wtedy w Warszawie nawet mimo tych skromnych możliwości ustawiono na dawnym cokole pomnik Kopernika odzyskanych, gdzie złomowiska na ziemiach odzyskanych i figurę Chrystusa pod kościele Świętego krzyża i 50  000 osób zgromadzonych na krakowskim Przedmieściu odśpiewał Boże coś Polskę i powitało te pomniki w Warszawie także, kiedy został na przełomie wiosny lata tego roku otwarto nowe ogrody zamkowe zamku Królewskiego w Warszawie usłyszałem, że to jest symboliczny moment odbudowę końca odbudowy stolicy rzeczywiście stolica została już odbudowana mamy te zostały dawno odbudowana i nie traktuje poważnie wszelkich wszelkich postulatów odbudowy jeszcze czegoś, ponieważ myślę, że minęło już czasu, że wiele wyrażała Saskiego na placu nie nie już nie ja myślę, że ten czas minął znaczy, że pokolenie, które pamiętało zniszczenia, które odbudowało własnymi rękami i umysłami miało jeszcze prawo takie moralne i miało miało prawo do tęsknoty za tym przyznało pierwszej ręki na nas za za tym co ratowało też często w czasie wojny własnoręcznie teraz to są tylko kaprysy moim zdaniem i lepiej jest spożytkować pieniądze energię na wymyślenie jak współczesnymi środkami ewentualnie plac Piłsudskiego uczynić lepszym placem niż łudzić, że przywrócenie tego kawałka przedwojenne pocztówki nam zrobi lepsze lepsze miasto Warszawa, bo musimy powoli kończy, ale chciałem pana jeszcze zapytać na koniec o to właściwie o podsumowanie tego dorobku w odbudowie stolicy i czy ma pan takie przeświadczenie, że Warszawa wygląda tak jak powinna wyglądać i czy nie lepiej by było czy inaczej czy odbudowa stolicy po wojnie wzmocniła Warszawę czy też lepsze było, gdybyśmy pozostawili ją w takim stanie w jakim była przed wojną Warszawa zdecydowanie lepszym miastem w tej chwili niż przed wojną i niż była, gdy była odbudowana wg przedwojennej matrycy można dyskutować z pojedynczymi decyzjami można płakać nawet po pojedynczych zabytkach, ale na pewno miały po 2 pokolenia później Warszawa jest znacznie lepszy miastem do życia dzięki właśnie temu wysiłkowi, które podjęto podczas odbudowy i dzięki tym decyzjom podjętym w czterdziestym piątym roku, czyli więcej zieleni lepsza komunikacja lepsze warunki mieszkaniowe to nie wszystko zostało od razu zbudowane czy nie skorzystał od razu zrealizowane obietnice nie spełniła się od razu po 510 latach ku frustracji ówczesny warszawiaków, ale myślę, że dzięki tamtym radykalnym ruchom mamy znacznie lepsze miasto do życia niż mielibyśmy, gdyby tych decyzji nie podjęto nie możemy się nim codziennie na szczęście napawać bardzo serdecznie panu dziękuję tutaj stawiamy kropkę dziękuję za rozmowę naszym gościem był Grzegorz piątek krytyk architekt publicysta ja jeszcze zapraszam państwa na wieczór Radia TOK FM dzisiaj po dwudziestej drugiej gościem Karoliny Lewickiej będzie to dr Andrzej Skolimowski też w rocznicę manifestu PKWN Karolina porozmawia o odbudowie Pałacu kultury nauki w ogóle o tym, budynku, który do dziś imponuje w centrum Warszawy to było popołudniu Radia TOK FM jeszcze zapraszam na raport gospodarczy, który tuż po informacjach, które przedstawi państwo Adam Ozga Roch Kowalski do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA