REKLAMA

"Niebo 1989" Macieja Teodorczyka

Data emisji:
2019-07-27 17:40
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
16:31 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

radiowy klub książki poczytalni po przerwie studia w Krakowie Łukasz Wojtusik Paulina Nawrocka w Warszawie Filipka kosz Agnieszka Lichnerowicz i książka wydawnictwa krytyki politycznej książka p t . niebo 1989 Marcin Teodorczyka książka, która jest fabularyzowana próbą opowiedzenia kilku kluczowych momentach okresu przełomu opowieścią o polskiej transformacji jak czytamy już na okładce naszkicowane nomen omen grubą kreską i wydaje mi się, że to zdanie dobrze oddaje to Rozwiń » jaka ta książka jest jest to opowieść, czyli o ludziach mieszkających w małej wsi niebo położonej na Lubelszczyźnie powieść z perspektywy kilku osób braci żony 1 z tych braci zaczyna się 4 czerwca 1989 roku my prezentuje mówiąc oględnie różne podejścia do transformacji, kiedy świat 4 czerwca przychodzi Karolek tak Karolek, który jest symbolem nowego, gdyż tam odbywają jakieś wybory, chociaż nie wiadomo do końca we wsi nie, bo tak nam powiedzieć, że nie trzeba głosować, tak więc chodzić nikogo te wybory jakoś mocno nie obchodzą, ale już obchodzą zmiany, które zaczynają się dziać wokół przestrzeni publicznej lub jest 1 z postaci jest takim koniecznym symbolem budującego się kapitalizmu to żona 1 z bohaterów, która właśnie za rozkręca biznes właśnie cały czas tam robi biznesy tak jak ja jak wam się podobało Łukasz mam, dlaczego ja są w takim Krakowie Warszawie dzisiaj dobra przyznam się to, że mam mieszane uczucia, dlatego że być może jest to, że zmierzymy się związane są z tym, że ostatnio sporo czytam książek, w których autorzy próbują tą transformacją roku 1989 jakoś poradzić na różnych poziomach albo czytam zbiory tekstów reportażowych, gdzie ten wątek też tej zmiany się pojawia, a to jest chyba druga trzecia próba literacka zmierzenia się właśnie z tym okresem wcześniej tę książkę Macieja Marcin sza na taśmę rodzina zresztą notabene okładki są trochę podobne, dlatego że tutaj mamy taki już po kulturowo moim zdaniem trochę wyświechtane kasety w HS i na 12 okładce ją trochę północną częścią jest trochę tak ja połknąłem przeczytałem ją bardzo szybko, a potem zaczął się zastanawiać czy poza tym, że to jest trochę taka rzeczywistość przesterowane i że dostajemy taki szybki literacki kurs tego co działo się wtedy to trochę nie dostajemy historii, które usłyszałem, które się spodziewałem to oczywiście nie zarzut od razu powiem język jest barwny mięsisty określony takim bardzo mocnym słownictwem skróty myślowe są tutaj bardzo bardzo na miejscu i napędzają też, jakby całą dla mnie nie fabuła, ale to jak świetną książkę czyta ja mam wrażenie, że byłby znakomity komiks, ale właśnie nie wiem czy książka się próba Jarocina wrażenie, że było tak pisanek miało być przedstawione w formie jakiś Niewiem scenicznej, zwłaszcza że mało tam jest dużo jest dialogów one są dosyć mocno delikatnie mówiąc stylizowane językowo, a jeszcze może nie czytajcie państwo i to nie jest konieczne tego co no reklamuje książkę, czyli takie informacje z tej książki, dlatego że na trochę jak to akurat i to akurat jest moim zdaniem zarzut na trochę w przypadku tej książki tak jak niektóre trailery filmowe zdradza moim zdaniem zbyt wiele, jeżeli macie państwo oczekiwania, że niektóre wątki jakiś nieprawdopodobny sposób, który zainteresował się rozwiną no to możecie poczuć się zawiedzeni Filip Kekusz ja nie mam jeszcze nauczyć się książka po prostu nie podobała to znaczy też oczywiście łatwo się czytało nie inaczej lekko lekko ją czekało, ale w terenie tak szybko, bo ja do nich robiłem podchody parę razy dlatego, że kiedy zaczynałem to odkładałem dlatego, że jakby czułem czułem co się święci w tej książce po tych pierwszych paru stronach i wytworzą sobie pewien obraz i autor tego obrazu dotrzymał dopełnił dopełnił tylko kilkoma odcieniami natomiast przewidywalna przewidywane jest książka tak mówiąc w skrócie przewidywalna fabularnie niejaka sił szczególnie zaskakująca jest po prostu Łukasz masz wrażenie historia czytałem, bo rzeczywiście takie historie zdarzają się, ale przede wszystkim w reportażach stosu przełomu i są takie historie, które zdarzyły gdzieś tam wszędzie wielu osobom z naszych rodzin czy rzeczy bliskim przyjaciołom czy gdzieś tam słyszeliśmy ten nie jest coś jest, żeby jakikolwiek sposób zaskakujące nie jest to moim zdaniem żadna pouczająca diagnoza, która otworzyłaby mi oczy być może na być może taki cel autora być może taki cel autora nie był na to jak transformacja dokonywała się poza taką bańką wielkomiejską jako nasze wlewała życia ludzi, którzy nie mieli do końca nawet świadomości bądź nie chcieli mieć świadomości bądź w ogóle to nie obchodziło, ponieważ codzienność en, a nie wielkimi politycznymi ideami, które gdzieś tam się się muszę się działy za za za zamkniętymi drzwiami okrągłostołowych obrad tylko no nie dowiedział się nic nie wiedział nic ani nic nie dowiedziałem ani nie wyniosłem z tego jakiś taki fajnej anegdoty ani w mam wrażenie zmarnowałem czas ja podzielam wiele z tych wątpliwości, ale rozmową ostatecznie jednak pozytywnie do tego podchodzę może ta nostalgia trochę to nie jest duża książka, więc też, by czerpie się, jaką przyjemność taka telenowela transformacyjne bardzo ładne no ale trochę tak jest, ale ktoś lubi czasem obejrzeć te, ale oczywiście telenowela oczyści to jest uważam bardzo dobrze napisane bardzo sprawnie lekko ten nie takie stylizowane, ale taki stronę wypuścić takiego brutalizmu to znaczy to nie jest język bardzo wymagający to po prostu bardzo dobrze czyta doceniam z 1 strony zgadzam się z wami, że ta historia, jakby znamy, ale złe strony doceniam, że z tego co czytam w jakimś wywiadzie to się tak złożyło, że w tym 80 dziewiątym roku przy zalewie wszelkich innych wspomnień możemy się zanurzyć również w tym, czyli we wspomnieniu rodziny mieszkającej na tzw. zachodnich ziemiach odzyskanych, bo ten element może czasami nachalnie się też pojawia, więc ta nostalgia ona też jest takim silnikiem, który popycha do czytania doceniam wydają się 2 obserwacje jednak dotyczy tego, że to opowieść o roku osiemdziesiątym dziewiątym w tej opowieści ten jest też opowieścią o wolności o przemianach, które są wbre w pewnym, że strona jest zlepkiem wielu stereotypów dotyczących mieszkańców takiego regionu tej klasy społecznej, ale z drugiej strony ta wolność jest o wiele ciekawsza niż takie prostackie diagnozy publicystyczny o konserwatyzmie prowincji czy ten sposób oni przeżywają tę wolność tak jakby stereotypowo każde z rokiem 80 dziewiątym jak każdy z nich czerpie albo nie potrafi czerpać wydają się całkiem inspirujące do pewnych przemyśleń, a druga wydaje się obserwacja bardzo ciekawa, którą można, by było właśnie we własnej głowie czy dalej pociągnąć to są te role damsko męskie można dziś mówi nam się kryzys męskości już, o którym coraz więcej mówimy objawia to znaczy to jak kobiety odnoszą się do tej zmiany co potrafią jak potrafią wobec niej do niej odnieść jak bardzo już wtedy mężczyźni widać, że dziś się gubią się wydaje ciekawe, bo to są takie nieoczywiste opowieści, gdybym powiedziała tzw. prowincji w roku osiemdziesiątym dziewiątym i to doceniam, aczkolwiek też czy wiesz myślę, że los może czerpać z tego przyjemności pewną inspirację też dosyć w tym sensie niezobowiązujące, ale też wiele może być rozczarowanych pewną przewidywalnością czy nawet powiem brutalnie banalnością niektórych obserwacji czy też z mieszanymi uczuciami, ale jakoś ostatecznie więcej bym pozytywnej myśli naszą dyskusję najadł się, że może skończyć, bo wszystko z przepisami karty przez resztę sieroty wolność kobiety właśnie przed chwilą pan oczekuje dziękuję bardzo dobry program poczekalni, ale są właśnie te rzeczy, które też najbardziej zwracała uwagę, że w okresie do postaci są bardzo mocno stereotyp, bo my Balin spoza miast dużych no tak, że właśnie przechodzi droga takie ikoniczne chłop komiczne pijak po tak jak to jest lepiej występowanie pierwotnych właśnie chłopcy styl, który dzieli się właśnie te zna granic stereotypów jeszcze czasami zastanawiałam właśnie jak bardzo można sobie dziś w dzisiejszym świecie pewne jednak delikatności poprawności empatii pozwolić na pewne stereotypy poczekamy aż brakowało właśnie jakiś takich trochę więcej szarości tych postaci żony były bardzo i jednowymiarowe wkroczy w jakimś sensie, że to, żeby niejedną moje lata były straszliwe jednak tak tak Zbyszek i Andrzej prawda Andrzej jako lepiej wykształcone ta zawiera zawiesza tu jakby to Kang jeśli państwo się do tego ciężka, a co się gardzi tak dot dowiedzą się państwo się tam stało dalej ja też momencie Huragan artysta opowie się wstydzi z kolei nie zawstydzanie też ciekawa okien, które przywożą ze sobą słoiki z 1 strony jak, ale właśnie podejście do wolności jak właściwie dla każdego bohatera jest ona czym innym gruncie rzeczy jak wszyscy w jaki sposób czerpią z tego, że nastaje kapitalizm izba no właściwie każda z tych postaci odnosi jakieś korzyści z tego, że komunizm upadł, choć są korzyści z unijnego rodzaju ciężko też mówić o tej książce bez spoilera wania mówiące dzielnie im powierzone w takim razie bardzo dobrą książką do klubu książki, bo ona jest punktem może być wielu ciekawych przemyśleń dyskusję to jak 2 uwagi jeszcze pierwsza firma jest pańska dla mnie dla mnie niektóre z tych figur postaci, które wprowadza auto i tu trochę idąc za rozumowaniem Agnieszki zaczną stanowić być może to jest taka gra z czytelnikiem to są takie figury są przez przerysowane dlatego jednak dla mnie nie do końca są realne, bo główny główni bohaterowie męscy to jest w tym 3 synów i ta figura 3 synów, z których 1 zawsze będzie zazdrosny drugi będzie zawsze do piłkarza 1 będzie bardzo inteligentny, jakby zobaczy świat trochę inaczej i wypłynąć szersze wody dziś mam wrażenie taki, że właśnie to było to co dziś też za mną chodziło, że żyją to gdzie już wielokrotnie czytałem, ale był zarzut, ale tak jest, ale 1 rzecz, która chciała, którą się powiedzieć jeszcze króciutko, bo powiedział, że tę książkę o wstydzie dla mnie to jest też książka o to jest ciekawy wątek mojej opinii o bezwstydnie o tym, że ta transformacja ta zmiana polega na tym, że możemy bez bezwstydnie mówić o swoich pragnieniach, nawet jeżeli one są realizowane są takie albo realizować, nawet jeżeli one są perwersyjne i w takiej ile bardzo brutalni etycznego złotego od ładnego sformułowania Agnieszka i taki wprost sposób opisane w tej książce przez autora Filipka kurz co na świecie to jest książka obecny tydzień kobiet i wstydzie mężczyźni się wydaje i pod tym względem, ale bez te oczywiście tutaj neutralnie używam, a zwolnienie tej należy rzeczywiście kobiety są tutaj bohaterkami pozytywnymi, bo żaden z tych części każda z synów bądź ich ojczyźnie zresztą jako superpozycja bohaterkami na ten oczywiście silniejszymi pełno taras silne śledzi silniejszymi bardziej widzącym, czego chcą takiej bardziej konkretnymi co też przed pewnym stereotypom za to oczywiście tu mogę to mogą szanować, a jeśli chodzi czy ta książka jest przyczynkiem do wielu dyskusji dla klubów książki no tak na siebie spojrzeć małe główne deser, bo główne przyczyny do dyskusji jest książka w ogóle potrzebna i mamy teraz teraz jest moment na to, żeby pisać o transformacji no to jest dużo pytań w ogóle na ten rok jeśli tak, ale za całą kąpiel, ale lało ale, ale wiecie, bo wszyscy wszyscy wszyscy świadomi Czytelnicy są w jaki sposób transformacji umoczeni czy to młodsi, którzy tylko oni słyszeli, ale z pierwszego źródła czy to starsi, którzy widzieli okres komuny lat osiemdziesiątych upadku tego początkowego kapitalizmu wydaje się, że każdy ma swoją historię każdy taki stary jest dla niego na tyle ciekawa, że historie innych ludzi musi nie sposób mają co po prostu teza oraz w latach 2 oczywiście egoizmu kapitalistycznych, ale wydaje się, że wg takiego ludzkiego organizmu może wyliczonych napisali znaczenie na praktyczne 989 nie jest nie wiem, kto jest gettem książki absolutnie tak samo jak nie wiem to jest pastisz nie pastisz tak samo jak nie wyrazili to jest, ale też gruba kreska na ile to jest rzeczywiście dziś emanacji jakich spostrzeżenia autora czy jeśli taki czy też ma rację spostrzeżenia rad wydaje mi się, że autor jest błędem też popełnia błędy w ciemno, że to jest w ogóle go jako doświadczenie z tego co zrozumiałe zbycie luźno literacko, a i t d. nie 11 leży gdzieś to nie ja bym powiedział, że to jest dla różnych ludzi i dla tych, którzy mają gdzieś podobne doświadczenie, czyli właśnie nie byli w Warszawie nie byli czy pod niespodzianką po prostu żyli trochę zboku gdzieś na dalej albo tych, którzy zbierają istnieją 2 czy lokalizacja w takim razie oddajemy głos z Krakowa i Lipkę nie poleca Agnieszka Lichnerowicz poleca Łukasz wyszli, ale co znaczy tak to tu jak myślę, że trzeba przeczytać na własną odpowiedzialność jest książka, która porwała, ale czy dla ludzi, którzy o inaczej jak mój syn miał będzie miał 19 lat to myślę, że 1819 będę chciał pokazać trochę przez sterowaną wersje roku 1989, gdzie będzie też mógł pobawić się tym, że to jest tylko pewna zabawa literacka, że to właśnie jest fabuła oto, aby mu podrzucił do takiej szybkiej Paulina inżyniera wcześniej nie jest dużo brzydkich strasznie bezbożny strażniczka strasznie ja nie wiem można przeczytać nie trzeba tak właśnie gruntów nie było widać całe życie, bo też trochę mnie książka rozczarowała może to z tego wynika, że spodziewałem się nie wiem czegoś głębszego jakieś próby może jedno, ale to chyba pytanie czy mogła się nie rozczarować to co to jest inne pytanie też się w dosyć mamy rocznie 8981010 . roku 30 i tak mało jest inspirujący wydają się takich Super cały czas tak to jest właśnie jest diagnoza, a może mamy taki Super ciekawe czasy, że tych co nam, a może już za długo o tym, mówimy niebo 1989 książka Marcina Teodorczyka wydana przez wydawnictwo krytyki politycznej rozmawialiśmy w składzie w Krakowie jak Paulina Nawrocka Łukasz Wojtusik, a w Warszawie Filip Kekusz Agnieszka Lichnerowicz dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA