REKLAMA

Wacław Gluth-Nowowiejski: "Warszawa nigdy nie była królestwem bez poddanych"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-08-01 22:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
30:20 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Wacław Gluth-Nowowiejski, powstaniec warszawski, autor wstrząsającej książki "Nie umieraj do jutra", świadectwa osób, które po Powstaniu Warszawskim ukrywały się w ruinach Warszawy. Rozwiń »
Wacław Gluth-Nowowiejski: "Warszawa nigdy nie była królestwem bez poddanych. Tych historii ludzkich jest znacznie więcej. W tych wszystkich relacjach sporo było informacji o mężczyźnie, który nie krył się tylko podejmował z Niemcami walkę, taką walkę, ze ich zabijał, coraz więcej ludzi opowiadało o nim. Napisałem o Aresie rozdział."

"Rekordzista spędził w ukryciu 5 miesięcy, były przypadki załamania, ten żołnierz już nie wytrzymywał nerwowo, samotność była straszna, zaczęło być tragicznie w grudniu, blisko świąt Bożego Narodzenia, on na strychu się ukrywał, jak spadł śnieg to się przestraszył, bo zobaczył, że Niemcy mogą odkryć jego ślady na śniegu, rozpuszczał więc śnieg i starał się regularnie pić" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj wyjątkowo kultura osobista jest gościem w mieszkaniu pana Wacława gród Nowowiejskiego bardzo dziękujemy za zaproszenie na cła lub Nowowiejski to powstaniec warszawski żołnierz armii krajowej autor niezwykłej książki nie umierać do jutra wydanej przez wydawnictwo marginesy są to spisane losy warszawskich Robinson ów, czyli tych, którzy po powstaniu warszawskim nie zostali wygnani z Warszawy, bo się wygnać nie Rozwiń » dali woleli schronienie w ruinach od łatki i od obozu często jako byli powstańcy, żeby uniknąć śmierci musieli się również ukrywać ani Wacławie, jaka była najczęściej przyczyna tego, że życie ludzie nie opuści swojego miasta, mimo że miasto już praktycznie nie było no są siedzieć 2 główne przyczyny 1 przyczyna to tak jak pan właśnie Lubaszka nie chciał już dziś opuści Warszawy, chociaż zdawał sprawy, że może być groźnie, ale wiedział o tym, też, że tuż za Wisłą jest front sowiecki to nie tylko pro sowieckie, ale jedno i wojska polskie i na pewno lada moment będzie atak na Warszawę dodajmy jeszcze, że Czesław Lubaszka słynny warszawski piekarz tak jest i on jest właśnie 1 z bardzo typowych mieszkańcy Warszawy, który kategorycznie powiedział, że on nie później na żadne niemieckie obiecanki, bo Niemcy obiecywali tutaj przewiozą do tego szkoła to jego kota szarych miasta prawda bardzo poproszono, żeby on jednak, że miał swoje swoje stanowisko, bo przecież nie wiadomo, o co w tym mieście będzie, jako że sanie opuszczony i czy on w ogóle przetrwa i w tym okresie, ale nie ustąpi krótko mówiąc pewna grupa Robinson ów to byli ci, którzy zdecydowali nawet gdyby nie wiem co się działo oni zostają i to przeważnie byli ci, którzy mieszkali w Śródmieściu lub w tych rejonach Warszawy, że jeszcze mieli trochę czasu na to, żeby się przygotować do tego no i tak mężowie i dla mnie pan Baśka jest nr. 1 wniesionych jeśli chodzi o zdolność do ukrycia się nie tylko wyszukania dobrej kryjówki, ale mało właściwie zbudowania to było wszystko dookoła zburzone wszystko do oka z góry zwanej na tej twardych działań mieszkali cała rodzina na tej twardy też wojsko złożone on właściwie czuł się tam jak u siebie na wszystko było trudne, niemniej już wiedzieli o naszym początku wiedział on, że będzie mógł wyszukać piwnice i piwnicy pójść dalej dlatego sam były jakieś jeszcze po wizji lewicy połączenia krótko mówiąc on dokonał nie byle jakiego zamknięcia siebie zamknięcia siebie jak już tam weszli zasypali częściowo różami częściowo wybrali jakieś tam części tego mieszkania jeszcze tak, żeby nikt, który będzie tam przychodził nie zwróci uwagi ta może ktoś coś tam jest może tak, bo cały czas było zagrożenie, że nie zjednoczy królują oczywiście zrujnowane ulice, ale szykuję wodę z mistrzem dla mnie mistrzem wykonania tego miejsca na ukrycie takich jak on było sporo wielu osób się zdecydowanie sprzeciwiało się jak jak wiemy Niemcy i że każdy musi wyjść to nie wyjdzie będzie, że bity nad, więc większość jednak wyszła ogromna większość wyszła, ale byli tacy, którzy godzi, a ja mam ważny wnosi je zostają w swojej Warszawie jako się ukryje nie będę tam bał się, że my odkryje cie niemal pewnym mieniu wiecie to jest pierwsza taka grupa tych ludzi było sporo do tego stopnia, że między nie zaraz, ale mniej więcej tak wszystko się zaczęło w październiku czterdziestego czwartego roku, kiedy zaczęli już ludzie absolutnie wychodzić z Warszawy i gdzieś tak pod koniec października można było powiedzieć co mieli zostać już, że już bili się tam dziś uroku i muszę przyznać trzeba też grupa ludzi przeważnie klienci, którzy uważali oni ma swoje jeszcze mieszkanie to jeszcze nie jest do końca rozbite tam się zamknie jeszcze wyższe i pełne przecież zburzony mniejsze między niczego nie będą szukać fatalna pomyłka wie, jakiego właśnie najpóźniej w listopadzie rozpoczęła się niemiecka wielka akcja po pierwsze, podpalania całkowicie Warszawy jej wejście nie jest spalona to jest pierwsze i drugie przede wszystkim my pełno Niemców, którzy zajmowali się po prostu kradzieżą zabieranie wszystkiego doszło w Warszawie Szydło wartościowe jak było bardzo źle, ale były też takie dość doszła stylizowanej na swój sposób jeśli dzisiaj patrzę na to wszedł pan swoje pamiętam mecenas 1 z danych mecenasów Nowogródzkiej się nazywał takie były trochę zdezorientowany, chociaż adwokat powinien pewne mieć otwarte ocenia wszystko zdezorientowany był tu nie wyszło tamuje się tutaj bardzo rysi zdenerwował i gdzieś tam w tym rejonie rząd miał swoje mieszkania już go nie miały rozbite był zakład pogrzebowy to pośrednio wynalazł sobie równej w tej drużynie się ukrywał o to by w, którym było sporo wywołają aż tak trudne, gdzie będzie mógł sobie tam się już bardzo lekkomyślnie bardzo lekkomyślne się na szczęście Niemcy tam przychodzili tam przyszli, ale kiedyś nakryli go nieoczekiwanie jego znajomi jak odkryli to narobili, a awanturę chodzi o do nas właśnie, bo w sumie Robinson w warszawskich było około kilkuset osób to byli przede wszystkim mężczyźni, chociaż zdarzały się też kobiety nie było dzieci raczej wśród tych ukrywających się też zdarzało się, żeby rodziny po prostu całe rodziny całe rodziny ale, żeby wykończyć wszystko takich historii, że ludzie zostali w Warszawie niektórzy zdecydowanie i w sposób inteligentny i wody potrafili sobie robisz kryjówkę, ale czasem coś lekkomyślność im było najtrudniej Niemcy ich absolutnie na początkowo nic nic się Niemcy nie zajmowali nie przyszły do głowy, że zniszczonym mieście z skończy lat i mieście dowie się już znowu paliwo nie palą jeszcze tu swoje dziś z populacji, ale po pewnym czasie zorientowali, że tutejszą o tutaj siedzą nawet zdarzało, że nagle jakiś Niemiec opis jak żołnierz nie niemieckiej wrócił dopłat do koszar, bo tam zastrzegł, iż wrzucili wrzucili do Brzózy wydawał się też leżało w oprócz tego że, że robi synowie żyli w ciągłym zagrożeniu jeśli chodzi o Niemców, którzy patrzą patrolowali Warszawy i wyszukiwali tych wszystkich ludzi, którzy się ukrywają, że trzeba takim największym problemem z tego co pan pisze braki żywności były katastrofalne w lotach oczywiście, że tak, ale w początkowym okresie jeszcze były niektóre domy stały i wszystkie miejscowych, którzy wtedy się zamknęli w Warszawie no to główną spełzły do szukanie po tych mieszkaniach, których może coś jeszcze być, czyli poszukiwanie doszło do czego doszło do tego, że oni wiedzą o tym, bo Niemcy jednak opłaty za siebie chodzi, ale po prostu nie tyle ich szukać ile mieli swoje ścieżki guzach wiadomo, że niema nie było ulic dalej tylko to wszystko było 1 wielką ruiną w związku z tym oni wyznaczali takie moje Niemcy ścieżki chodzi mieli swoje sprawy mieli swoje obiekty, gdzie mieszkali w taki właśnie był nonsensowny sytuacja, bo Niemcy w zajęciu Warszawy likwidują ich powstania to oni sobie zrobili na lewym brzegu Warszawy swoją tak całą zbudowali sobie pewnie podziemne miejsca żyli jak królowie okradli nasze po prostu już Ziobro i system, gdzie mieszkają gdzie, który znaleźli po drodze i mieli tylko mieli wszystko co trzeba było mili elektryczności zgonach w domkach takich elektryczność mieli nowi woli normalnie sobie żyć rzecz gwizdali na wszystko, by tylko przez rodzinę dzisiaj kultura osobista gości w domu pana Wacława lub Nowowiejskiego powstańca Warszawskiego żołnierze armii krajowej autora niezwykłej książki nie umierać do jutra wydanej przez wydawnictwo marginesy to są spisane losy warszawskich Robinson ów w sumie tych opowieści jest 10 warszawskich Robinson, czyli tych, którzy po powstaniu warszawskim pozostali wzburzonym mieście i w ruinach Warszawy się ukrywali z tego co pan pisze to wielu zrobi Stanów myślę, że tak naprawdę ta ich gehenna to ukrywanie się nie będzie trwał tak długo jak trwało mijały tygodnie okazywało się że, że cały czas muszą siedzieć w ukryciu rekordzista z tego co pan pisze o takim ukryciu spędził ponad 5 miesięcy tak oczywiście no tam były też i przypadki, że w przypadku załamania, że on już nie wytrzymywał nerwowo nie to, żeby było, że było zimą sypie Wilkasy, którzy już nie mieli siły po prostu, ale także samotność była bardzo dojmujące wolność obywateli tragicznie jeśli panowie opisuje właśnie 1 z żołnierzy AK, których kraje wojny był jedyny taki jako wiec na Mokotowie walczył i on jedyny, który powiedział ja jeszcze żołnierzem wiele utrzymywany jest też zwolniony z przysięgi wojskowej jest zwolniony z przysięgi wojskowej wobec tego ja zostanę w Warszawie, ale załamał się to co pani przeci w opowiedziało się przez swoją samotność to znaczy już zaczęłoby dzisiaj z tragicznie wręcz po na początku grudnia, ale jak zbliżało się Boże Narodzenie to ojciec Romana ja mam się ku zdumieniu prywatnych rozmów czy gdyby mieszkał Duda wyskoczył z tego ostatniego 4 Hus, który mieszkał sam się ukryć chował się to dom całkowicie nie nie gotowi wyjść z sal w stanie surowym nie zostały zbudowane dlatego Niemcy tam ani nie wchodzili ani nie szukali szczegóły nic, czego tam nie było, ale na samym wtrysku burze tam znalazł wspaniały panie tak uznały okienkiem takim, który obserwował miasto obserwowały je sprzedaje ważniejsze niż Niemców po naprzeciwko tam na 2 przy ulicy dworkowej był wielki na siebie taki niemiecki pasku tych tych esesmanów i 2 poznać ich stały napływ dzień jak przebiegał jak wypasu widział, czyli on może być pewniejszym wie może wyjść i możecie wziąć coś się oszukać podejrzenia jego włosy przede wszystkim wody była woda stosunkowo niedaleko bez wody to ludzie przełamywali to jest wasz również, że oni mają swój czas, przy którym przychodzą z kołami nalegając zabierają wypatrzył, że jest taki też czas, w którym się z autami u siebie jedno poseł w ogóle przyszła zima spadł śnieg to się przestraszy się, dlaczego się przestraszył, dlatego że za sprawy, że przecież oni są z Lipnicy jest żywa część to jakiś Sojusz ślady stóp Wilanowską inną stronę tutaj coś mają psy lub z tymi psami zaraz się tutaj zjawić wtedy też zrezygnował z tego natomiast skorzystał z tego, że wysokie jest zbierał rozpuszcza się napić panie Wacławie to nie jest pierwsze wydanie książki jest wydanie trzecie książka ukazywała się wcześniej w roku siedemdziesiątym piątym i 80 tym drugim jestem ciekawa, kiedy pan w ogóle zaczął zbierać te wspomnienia jak pan dotarł do tych Robinsona, który historię pan opisał, bo z tego co się dowiadujemy również książki było to związane z pana pracą w Kurierze polskim tak jest również Polski miał to do siebie, że starał się szlagiery jak najwięcej szlagierów jak najszybciej należy, dlatego że dotychczas przekuje dopiero powstał w pięćdziesiątym siódmym roku to po prostu był Express wieczorny to była Gazeta nr 1 Warszawie ta czerwona prawda popołudniówka, które miała sensacji jedno po drugiej to była fajna akcja bardzo ciekawa ten temat to właśnie było to trochę przypadkowe, bo trochę przypadkowe, że trafił do nas do elity jakiś sens wtedy człowiek, który szukał jakichś swoich dzieci rodziny przyjaciół czy Sośniak Marii siedzi się byśmy pomogli oszukać łukowych no ale także czy dłużnikowi rozmawiali się okazało, że on, że ten ktoś został w Warszawie tylko wtedy jak ja wszyscy już wychodzi z miasta nie wie co się stało jakoś się tym zainteresowaliśmy i po prostu na łamach naszej gazetki daliśmy taką wiadomość uwaga wszyscy, którzy zostali w Warszawie prawda w okresie zakończenia powstania i wyrzucenia całej Warszawy miasta jesteśmy zaciekawieni i prosimy jeśli ktoś myślał został to prosimy, żeby chciał przyjść do redakcji z nami porozmawiał na początku pary, bo parę osób dali, a jak daliśmy rakiety pierwsze zeznania, gdzie były są jak i Warszawie było wiało nie mogłem, bo również zimą rzeczowej to teraz często prowadź z Unią, którego żeśmy to wzięli on on się zajął pierwsze w mieście jak żeśmy tytuł myśleli również pierwszy w mieście mówi to ja biorę ich żołnierzy oni weszli pierwsi do miasta, czyli do Polski tych żołnierzy, którzy o tych, którzy wkroczyli 17 stycznia do Szlachta aktywów jeśli my jeśli masz ochotę to tu przychodzą to reżim może coś ciekawego znajdzie tak zawsze trochę przypadkowo, ale im więcej przychodzi ludzi tym więcej ja badałem wychowuje takiego, że wszystkie te sprawy ci ludzie opowiadali zresztą bardzo bardzo większość bardzo się nie to robili i tacy co pani dość trudno chodziło, ale i tak z czego mogły być bardzo ciekawej waleczne także pewną momencie doszedłem do wniosku, że muszę powiedzieć szefowie sekcji redakcji musimy to chyba zamknąć, bo to jest to jest coś niemożliwego nie nie damy rady ludzkich historii, że odpis lub zlecają Irek Larry ego, czyli możliwości zgodzili myśl nadal prowadziłem przez jeszcze parę miesięcy przez parę miesięcy dalszych, bo jeśli tak mnie to najciekawiej jest teraz zrozumiałem, że Warszawa nigdy nie była królestwem bez zdalnego jest poddanych prawda, że mniej jeśli tak to trzeba jak najwięcej w świadomości o tym, przedstawia się jakoś publicznie nie w sumie wybrał pan 10 bohaterów do swojej książki, czyli to musiał być takie historie, które najbardziej pana ponosiły bardzo nie bardzo się w tej historii jest znacznie więcej ja mam talent do dużych duży tego jeszcze do dziś wszystkie te historie są niezwykle poruszające tak naprawdę muszę przyznać, że trudno je zrozumieć nam współczesnym, bo one się nie nadają do takiej typowej analizy poznawczej po prostu są trudne do pojęcia niemożliwe jest np. historia Panny x, która była jak pan napisał kobietą wbrew sobie niezwykle wstrząsająca historia dziewczynki z ulica lekcyjnej, która przeżyła rzeź woli i które do końca życia udawała, że jest mężczyzną w blokach w tych tymże stawie opowiadań wszystkie są autentyczne wszystkie zużywające było jedno to jest właśnie tajemnica Panny x historia, którą przyniósł 1 z kolegą kurierowych 28 poseł Ryszard wyciągnął go od od milicji to milicja się zajmowała i życiowym dziesiątego dziesiąty szczegóły tego wszystkiego, ale są opisane poszedł drogą do policji dzielnica się przyglądali się tylko wiedzą na jej temat i tak mam trochę zrekonstruował jedzie w rezultacie nie w rezultacie to wszystko co oni powiedzieli prawdę to absolutnie dało mi do zrozumienia, że to to musi być historia autentyczna i postanowiłem włączyć tę historię do książki jako jako hipoteza zapewne, dlatego że są z pewnością był było wiadomo już, że ona była na woli mieć widzimy mieszkała cały dom, by został zabity rozstrzelany karabinami maszynowymi jeśli cały dom wszyscy mieszkańcy to oczywiście przy około 50  000 ludzi winę na woli w ten sposób to była 1 z największych masakra jeśli nie największa mogę Warszawy w czasie wojny i że to bardzo bardzo jest prawdopodobne, że to były tak straszne przeżycia jej Ewa zniknęła stamtąd do czego i dziś jest kłopot wyjawiła, gdzie indziej jako Jerzy Zdanowicz czy ulicę mówiła, że nie wie ona tam dziś była coś robiła willi kim była, jakby dopiero wiedzieli co się dalej działo jako ten właśnie chłopak dalej doszło bardzo konsekwentnie i ona była tak to chyba była taka już pewne zmiana jej główny osobowość osobowość i psychice przede wszystkim ona miała taki moment, że z tym chłopcem jednak prawda plan bardzo było przyjemnie, choć po co prawda nawet przecież spali w 1 łóżku jako chłopak Słowakiem, bo ona się nigdy nie ujawniła pani Wiesławie oraz istniał naprawdę ten ówczesny tajemniczy bohater, który Solorz niema im się nie mówi drugie opowiadanie jest Larry się nic z tych wszystkich relacjach, które w większości relacji, który otrzymałem od tych ludzi sporo było takiego takich informacji, że jakiś facet, który nie schował się nie nie uciekał tylko siedział gdzieś czy Róża i czas do czasu wyskakiwał i do Niemców i podejmował z nich miał broń w porę podejmował z nimi walkę z taką walkę, że zabijał, ponieważ to się zaczęło powtarzać jak to nie bardzo wierzyłem, że to jest możliwe, ale coraz więcej ludzi przychodziło i opowiadał, ale trochę inaczej opowiadali mi, że po tych strasznych przeżyciach, które o nich i była pierwsza grupa, której powiedziałem tych co robili zostajemy, ale druga grupa artyści, którzy musieli się upić i naszych groziła śmierć winnymi i naszej myśli Nelli i do takich należą prawie wszyscy ci poza poza tym między tymi 2 przykładami, którym jest wujem wszyscy oni powinni właściwie wierzysz powinien, ale żyję żyli jeszcze wiele lat o tym, pani posłowie, ale rozmawiamy o innych historiach, które pan opisał, ale jest również w książce rozdział jesień na Marymoncie, gdzie opisuje pan swoje losy, bo pan również był warszawskim Robinsonem pan został ranny przeżył pan w straszliwych warunkach jesieni na warszawskim Marymoncie co właśnie również opisał pan książkę dlatego właścicielowi sprawa, chociaż było właśnie zastanawiałem, ale przeważyła sprawa mojej grupy młodzieży mówi Jerzy, którzy istnieje wieści co było to było największe przeżycie moje powstania Warszawskiego przeżycie, którego nie jest w stanie zapomnieć jak np. poproszono je muzeum powstania atakuje spotkanie z Włoch z wielu ludzi, że robili od czasu do czasu aż na miesiąc i Żak zapytał zniknąć jak pan właśnie sam przeżył to wszystko wskazał mi na to ostatnie na Marymoncie akt naszego istnienia powstańczego no to, o czym opowiada się jak 7 godzin w sytuacjach dziewczyny dziecięciu nasze wybiegły krzyczały oraz z daleka chłopcy chłopcy, którzy jeszcze przejście już jest Czesi ci chłopcy, którzy jeszcze willi w środku wyskoczy im jesteście nie było przejście już, ale te dziewczyny państwo tutaj powierzają czy samochody pancerne one jechały od centralnego Instytutu cicho centralnej i wychowania fizycznego i tam mieli mieć swoją siedzibę i stamtąd złodzieje wjechali ci żołnierze bili na samochodach wyższej ligi młodzi, żeby opaleni zachwycają, śmiejąc się i właścicieli, bo obie od dziecinnych naszym i waszej no więc jak właściwie na to sam już nie będziemy dalej też dzieła, których używał pod taki oparł się, żeby wszyscy bili się do siebie paliliśmy i przeżył pan strasznie na czym świat tego nie widziałem jak byłem w winnym miejscu tam wtedy leżały w pro poprawione ledwo żywy, a wydatki w domku, ale ile razy to i to wtedy jako elegant muzeum powstanie co myśli po prostu ryczała trudno nie płakać i słucha się tej historii pani Czesławie wszystko opisał pan w książce nie umierać do jutra pan pisze Robbins tonach, że Warszawa powinna o nich pamiętać Polacy powinni o nich pamiętać na czym pana zdaniem polegało przede wszystkim ich bohaterstwo w takim też, bo ktoś może spytać czy ukrywanie się to bohaterska oczywiście w takich przypadkach w takiej sytuacji to nieprawda możliwe, a jeśli jeśli nasz drugi dwudziesty druga opowieści trzecia druga chyba nie ucieka i szedł na rozstrzelanie na woli tak samo prawda całą grupę prowadzili 1 mieszkania antyczną wiele w tej grupie prawda prowadzili go i wiadomo było, że dojdą tam dalej pod jakiś mur i tam stoją w karabiny maszynowe wszystkich tam wepchnąć hrabina myślę i rozsiew krajowe dla swojej osoby krótko nasza oraz po mnie już koniec Ada to co ja mam tamtego dojazd tutaj jest tu się pali ten dom z prawej strony należy, o ile i po prostu czmychnął w mgnieniu oka w błyskawicznym z od razu skokiem tam lody tak zaskoczyło Niemców, że ktoś śmierci czy tych prób wyskoczył przez Polaków z szeregu prawda, że zgłupieli do tego stopnia, że on zdążył dopaść do tego domu, który sam wyłowił i pat, a jakiekolwiek takich przypadków, kiedy ratował się za wszelką cenę prawda nawet jak sam zginie za chwilę to jest w większości tam trudno powiedzieć, że to co on wznowił bardzo dobrze, że on czasem całe szczęście, że muszę to muszę wszystko to właśnie ten wynik potem najdłużej, aby moje boje robią tu najdłużej przebywał 5 miesięcy i kilka i kilka dni i to jest ten, który na koniec jak wyszły z tego dało przede wszystkim pod koniec drugiej zna się, który po podobno osoby jest skok zrobił Niemcy strzelali pędzili za nimi, ale potem się przestraszyli ognia i wycofali się oni się tam dali dali Daria, aby poparli wzięło się bardzo było ciężko ten drugi to właśnie ten, który pod koniec jakoś nie mógł nie miał wytrzyma jeszcze tego wszystkiego powiedział, że oni, że szkoła nie jest już różnie może już w ten weekend wołał do niego, bo wiedział, jaka jest dla niego wielka sprawa jest wolny ktoś to by gorzej lepiej czuje jest prawda no i dlatego krzyknął wtedy nie umiera do jutra Bush artyleria analizy tego to jest artyleria ani nasza, które przecież zarobić tylko jak przyhamował wyższe, a następnego dnia kosztuje wojska oraz szkodliwości tego rodzaju sprawy, które wydają się nieprawdopodobne są dotyczą wszystkich pozostałych 8 bohaterów, ale niesamowite jest też to jak po takich straszliwych przeżyciach można wrócić do równowagi psychicznej, bo jednak wracali do życia zostawali tak jak pan pisze w książce sportowcami naukowcami przedsiębiorcami, chociaż pewnie tej przeszłości nigdy siebie nie byli w stanie zrzucić dla mnie najdziwniejszym przykładem to jest właśnie Antoś nasze w tym 16 letni chłopak, który na jego przeżycie tonie nie wiem jak to w ogóle nazwać po prostu już zginą strzelili mu było złe z zaproszeniem jak i nowej okazało się, że ten czyn ten to nie byli zmiennicy tylko powielić ich przez pomocnicy na tyle pijany, że nie trafił pijany kompletnie 8 stracił głowę, ale tak wcześnie, że to przyszły jakoś inaczej i on z tym to co oczywiste potem po tym, strzale po tym wszystkim co się dalej działo potem przy płonącym budynku, że on to wszystko zniósł mało okresie jak gdyby jak, gdyby wziął swoje ręce kierownictwo nad grupą geniusz fenomen tych ludzi takich, którzy o, których można powiedzieć słyszymy fenomenalni albo decyzji zyskaliśmy decyzji albo zachowania zimnej krwi zachowali zimnej i jak dalej i t d. tej determinacji do życia, ale oczywiście się oczywiście się no ale to, który to już trudno nawet do przyjęcia Śledź i tak wiadomo było, że się za chwilę Żninie prawda to no tutaj on nie mógł nie widzowi się ten pan Antoni nie mógł zrobić, bo tego, że zakończyła go właśnie dos na strzał i strzelił do niego, więc tu jest innego rodzaju szczęście prawdę, że się cieszyli się na pił pół pół butelki wypił chyba właśnie tych bohaterów, których teraz mówi Toniego upamiętnia tablica 1 Katowice, która upamiętnia Robinson ów w Warszawie przy Marszałkowskiej 21 przez 25 Warszawa nigdy nie była królestwem bez podanych nawet wtedy, kiedy wydawało się, że jest martwą pustynię gruzu martwą pustynią nie była opisał to wszystko Wacław gród Nowowiejski w swojej książce nie umiera nie umierać do jutra książkę wydało wydawnictwo marginesy moglibyśmy jeszcze tak długo rozmawiać o czas niestety jest nieubłagany bardzo dziękuję panu za to spotkanie dziękuję bardzo, że zaprasza do książeczki również zapraszamy bardzo dziękuję dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!