REKLAMA

Czy płace rosną równie szybko co ceny?

Światopodgląd
Data emisji:
2019-08-01 15:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgląda w studiu prof. Michał Brzeziński dzień dobry panie profesorze wręcz wydziału nauk ekonomicznych na Uniwersytecie warszawskim chciał, żebyśmy trochę porozmawiali o tym czy mamy więcej pieniędzy w portfelach czy mniej czy żyje nam się w tym sensie lepiej z tej perspektywy czy gorzej, a podstawą do tej rozmowy będą będzie kilka raportów czy danych, które w ostatnim czasie poznaliśmy z 1 strony dotyczących inflacji i rosnących cen z drugiej strony jednak Rozwiń » rosnących płac, a trzeciej strony też rosnącego skrajnego ubóstwa, więc chciałbym od tej inflacji 2 prawie 3 % 2 i 9 w lipcu wg Głównego Urzędu Statystycznego jak zwracają uwagę komentatorzy też najwyższy poziom od dawno dawno 2012 roku i drożeje przede wszystkim żywność co dla nas oznacza taki wzrost cen żywności nawet o 6 i 8 ceny jedzenia poszły wg GUS-u tak naprawdę czyli, czyli stosunkowo duża w porównaniu z czynami ostatnich okresów natomiast jest także, że my tak jak wszyscy inni konsumenci na całym świecie wydaje okrucieństwo dochodów na żywność natomiast ceny innych towarów, które kupujemy rosną w mniejszym stopniu niższym stopniu także także inflacja taka łączna średni towar, który kupujemy jego cena wzrosła właśnie te 3 % podczas gdy płace rosną o 57 % dochody z porównywalnym tempie też ponad inflację ponad 3 proc w procentach, że przeciętne gospodarstwo domowe realnie po uwzględnieniu wzrostu cen nadal się bogaci nadal może więcej tych towarów usług przeciętnych nabywać prawdami i ten proces trwa od praktycznie 90 tego pierwszego rockowy oraz trochę szybciej raz trochę wolniej realnie przeciętne gospodarstwo zyskuje co nie oznacza, że wszystkiego no właśnie to przecież tego co robimy, jakie tutaj widać trendy znaczy to niekoniecznie niekoniecznie albo kogo bardziej uderzają wzrosty cen żywności albo kto mniej zyskuje na miesięcznych państwach na pewno te gospodarstwa, które więcej konsumują żywności lub miejsce, czyli na pewno biedniejszego gospodarstwa to jesteś także te biedniejsze gospodarstwa zwykle przynajmniej w krajach wysokorozwiniętych w Polsce mało tego typu badanie nie mogą kupować tej żywności wielkich ilościach, gdzie można mieć jakieś zniżki cenowe prawda kupują często droższą żywność albo kupują no nie wiem ktoś może jeszcze stare przyzwyczajenia jest dużo ziemniaków prawda ich cena akurat w ostatnim czasie też bardzo wzrosła niektórzy mówią, że 100 % w jakimś okresie prawda wtedy miałby akurat w Czechach i pewnie traciłby realnie dochody realne spadały mógłby mniej też jako skupować natomiast też jest teraz dużo wybory też może przez przerzucenie prawda nas z tych warzyw, których ceny ogólnie szybko rosną na jakieś inne produkty, więc to nie jest tak do końca tego sytuacja byłaby tak bardzo zła, ale na pewno jest także, że gospodarstwa właśnie biedniejsze, które z różnych powodów konsumują więcej tej żywności one mogą mieć ten ten swoje swoją własną prywatną inflację tak naprawdę każdy ma są prywatne inflacji, bo każdy kupuje trochę lekarz konstytucyjnym organom mogą mieć inflację wyższą niż te 3 % przeciętnie mogą mieć 5 % mogą mieć 7 % nawet no bo gdyby całe dochody przeznaczał na żywność Ada inflacja jeśli chodzi o żywności 7 % NATO mogłoby być mógłby ich ten prywatny indeks inflacji 867 % podczas gdy ich, gdyby dochody nominalne rosły w mniejszym stopniu niższy niż 7 % realnie traciły, ale my tego dokładnie nie wiemy niestety do nie mamy takich bardzo szczegółowych obliczeniach np. GUS nie liczy takich wskaźników inflacji dotyczący właśnie biednych gospodarst w domowych liczby różnych grupach gospodarst w domowych pracowników osoby z dziećmi bodaj mieszkających na wsi w miastach prawda i i w związku z tym nie mamy takich precyzyjnych wyliczeń co do tego na nie znam, niemniej na pewno jest także niektóre grupy nawet gospodarst w domowych mogą realnie tracić, niemniej jednak raczej nie są wielkie grupy, ale i to jest ciekawe, bo z 1 strony pan mówi o danych, czyli o tym jak rzeczywiście te wskaźniki uogólniony czy uśrednione wyglądają, ale z drugiej strony kwestia odczucia jest bardzo ciekawa, ponieważ jest sąd dasz IBRiS dla Dziennika gazety prawnej i Radia RMF, z którego wynika, że to jest bardzo upartyjnione postrzeganie jest uderzające, dlatego że o wzroście cen wyraźnie wyższy niż w poprzednich latach mówi 100 % osób deklarujących poparcie dla PSL nowoczesnej zielonych, ale też ruchu Narodowego i 69 % sympatyków po jednak tylko 33 % wyborców PiS tak tak uważa tak to prawda, ale niestety oczywiście jest tak tak cały czas ta gra tą inflacją odbywa prawda politycy wykorzystujący w 2 pozycji prawda będą mówili, że te ceny są rosną dużo szybciej rosną czy oceny żywności rozumiem są stosunkowo to będzie, by ten wzrost cen jest uderzający w ostatnim czasie i rozwiąże też to co tak przeczytałam, że potwierdzi, że też to co niepokojące to niektórzy rozumem przy wale system czasowy wzrost to wydaje się jednak trend spowodowany przez pogodę wszyscy, którzy powiedzieliby zmianę klimatyczną tak trend rosnący prawda i też może utrzymywać rozdaje są są dużo mniejsze zbiory warzy w niektórych owoców prawda rosną ceny mięsa ze względu na na choroby np. więc to może się dłuższym okresie utrzymywać, ale te uderzające 7 %, jeżeli na całą żywność policzymy przeciętny koszt konsumować przecież nie przyciągnie Tychy, ale tych, którym Kozak może więcej rozdała już nowości, która bardzo drożeje, a to może być większy, ale ci, którzy zarobią tak mało, że tak dużą część budżetu wydają żywność tak dla nich stopy inflacji ten spadek dochodów realnych może być odczuwalny, aczkolwiek ta odpowiedziała nie wiemy do końca, jaki to jest odsetek natomiast co jest ciekawe jest to, że niezależnie od też poglądów politycznych to wszyscy praktycznie ludzie w Europie Polacy bardziej niż przeciętni Europejczycy czy Europejczycy przeszacowują przeciętny poziom inflacji są badania tego typu ogląda 2014 np. inflacja w Polsce była bliska zera to przeciętny Polak twierdził, że 6 % czy 6 punktów procentowych się same to bardzo duża ochrona, więc ludzie dobrze tego nie odczuwają niestety i tak nas pytanie, bo z 1 strony mamy inflację na 329 z drugiej strony wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw to jest o 53 czy spełnia zawyżone tak, jeżeli w sektorze przedsiębiorstw to zazwyczaj płacą wyższe niż średnia krajowa ta przedstawia, ale z drugiej strony tamten wzrost o 5 przecinek też dotyczy bardzo krótkiego okresu tam były pewne zawirowania z ilością dni roboczych prawo, więc może się okazać, że w dłuższej perspektywie 67 % niekoniecznie 5 i z i też też uważam, że ważną rzeczą jest to, żeby tak na taki bardzo krótkich okresach nie skupiać miesiąc kwartału prawne mogą być różne zawirowania płace mogą w krótkim okresie wzrost może być trochę niższe raczej warto patrzeć na dłuższy okres kilka kwartałów kilka lat i w tej perspektywie jak to możliwe, że skoro płace uśrednione cały czas podkreślamy one co ma znaczenie w jakim jesteśmy wieku czy jesteśmy chorzy, w której części Polski mieszkamy w dużym mieście czy w mniejszym mieście może się okazać, że ten trend kogoś zupełnie nie dotyczy, ale uśrednione płace rosną szybciej niż uśredniona inflacja, a z badania czerwcowego GUS -u wynika, że rośnie też praktycznie wszystkich grupach poza tymi, którzy sami żyją w mieszkaniu mieszkają w największych miastach wszyscy pozostali wszystkich pozostałych grupach o tak mniej więcej 1 punkt wzrosła odsetek ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie jest o tyle uderzające, że obecny rząd tak taki wydaje się, że dosyć konsensus co do tego prowadzi bardziej rozbudowaną taką socjalną czy społeczną politykę choćby to program 500 plus, który miał właśnie, że nie nie zwiększył liczbę rodzących dzieci to przynajmniej w najbiedniejszych wspomógł tak to prawda, ale on zadziałał już w poprzednich latach zredukował zapewne te stopy skrajnego każdego innego busa znaczący sposób do końca do końca nie wiemy, jaka może 13 może połowę natomiast tną te w tej chwili, zanim mnie nie zostanie wdrożona ta następna część programu też na pierwsze dziecko, ale to niewiele zmieni jeśli chodzi o ubóstwa to on już bezpośrednio nie nie oddziałuje na dodatkowy dalszy wzrost dochodów natomiast cały czas dzieją procesy rynkowe, które właśnie generują dochody rynkowej ubóstwo nierówności prawda, więc te strony proces rynkowe no no może może ta dotyczy właśnie zmianę władz na dole rozkładu prawda wśród tych pracowników, którzy zarabiają relatywnie mało, czyli że ich pensje mogłyby rosnąć wolniej niż pensje pozostały wolniej niż ceny żywności mogliby, chociaż akurat chyba nie nie rosną więc, więc ta może nie jest na najlepsze wyjaśnienie ma to co co ja uważam za lepsze wyjaśnienie raczej do 3 tego w jaki sposób głosy liczy to ubóstwo skrajne nadal na przychodnie nie liczy tego ubóstwa na podstawie dochodów na podstawie wydatków deklarowanych przez gospodarstwa domowe i przede wszystkim trzeba wiedzieć czy to nie są takie dane administracyjne państwo nie ma informacji tym, kto naprawdę wydaje niestety polskie państwo, ale chwała też żadne raczej o dochodach prawda, więc są ankiety badania, kiedy wszyscy wiedzą wiemy, że tam jest wiele możliwości błędu, że jest pewien margines błędu prawda, jeżeli wiemy, że obszar na PiS tego osobistej i 40 % ankietowanych wiem, że jest ± 3 punkty procentowe i tutaj też była przy tym ubóstwie z krajami nie jest taki mały ten błąd może wynosić nawet 1 punkt procentowy, więc jeżeli wtedy tym oszacowaniu, które podaje GUS nam to obóz podskoczyło do oszacowania to my do końca nie wiem czy to jest prawda, że to jest problem metodologiczne z tego punktu widzenia też tak bardzo nie przejmował, że coś może też zrobiłem właśnie żywności bardzo no tak bardzo uderzy w tych najbiedniejszych, bo powiązań oraz badacza będą się bardzo temu przyglądać, ale takie czytam teorię właśnie, że te ceny żywności mogły spowodować, ale to i tak ubóstwo, które mierzy gusty ubóstwo wydatkowe, więc nie nie chodzi to dochody realne tempo wzrostu dochodów realnych, ale to ile wydają gospodarstwa domowe na swoje wydatki na Nana na żywność na różne rzeczy więc, więc nie sądzę, żeby to był ten problem plus dodatkowo jest też tak, że to co co GUS te dane, jakie wykorzystuje do wymiaru tego ubóstwa skrajnego to są nasze wydatki miesięczne one podlegają bardzo dużej fluktuacji z miesiąca na jasnych danych wynikało, że pan tak bardzo duży organizm oddech Ukrainy w Polsce jest niskie, że podlega zmianom, ale jak, ale ten margines błędów szacowania głosu jest tak duży, że ten skok, który stał obserwowanej na torze trzeba, bo myśmy trend jednak to ubóstwo skrajne spada w Polsce aż właśnie do tego ostatniego badania, które wskazał odwrócenie trendu no tak punktu jest za czasów Platformy my też kryzys prawda nie zmiana formy podczas kryzysu ono nam też rosło prawda więc, ale ono jest niskie na niskim poziomie to zaledwie kilka procent oczywiście to niebagatelna sprawa mówi Moska lub ustnie o tym, oraz garaż czy tutaj jest wiele tych tradycyjnych problemów związanych z tym prawda, że to są dane ankietowe, więc będą ludzie zaniżają też swoje wydatki prawda więc, więc tak naprawdę tam do końca nie wiem problem jest to, że np. tylko Gustawa w Polsce 1 instytucja w wielu krajach mamy alternatywne oszacowania z różnych źródeł niezależne instytucje prawda w i właśnie tu dochodzimy do tego punktu, do którego często dochodzimy to znaczy, że polityki różne publiczne w Polsce wprowadza często bez takich oszacowań, bo też nie ma po prostu nie ma danych nie ma danych tak, ale nagle z programem 500 plus, ale ktokolwiek o tym, myśli metale w tym przypadku, gdyby były dane to i tak zostało wprowadzone lub nie, bo była to Wola decyzja polityczna program polityczny prawda i tutaj niestety czy estetykę ale, ale po prostu te fakty nie miał żadnego znaczenia tak naprawdę przecież jakiś tam próbę ewaluacji ze względu na wpły w na na rynek pracy są podejmowane, ale to także sposób nie wpływa na rządzących więc, więc rzeczywiście tej mamy problem z tą Polity jeszcze dodam są akurat też dzisiaj badania Eurostatu, z których wynika, że co trzeci Polak nie więcej, bo to jest ona prawie 35 % nie może sobie pozwolić nawet na tygodniowe wakacje poza domem to jest więcej w Polsce jest takich osób niż średnia Unii Europejskiej, chociaż są kraje, w których tych, których nie stać na wakacje jest więcej niż w Polsce choćby w Rumunii Chorwacji, grając w Grecji na Cyprze, chociaż też trend w Polsce z tego badania wynika jest lepszy to znaczy, że jest więcej ludzi, których stać na wakacje poza domem już bardzo krótko po dziś chodzi reforma podatkowa prawa i sprawiedliwości PIT dla osób poniżej tego szóstego roku życia nie będą musieli opłacić dobry pomysł na aktywizację młodych to chyba nie wspomina aktor i aktywizacja zamiast no to jest pomysł wyborczy prawda można coś każdemu znajdźmy jakieś grupy społeczne każdemu taka wybiórcza redystrybucja czy był wybór dla młodych jest więcej bezrobotnych niż średnio Polaków bezrobotnych tak, ale to będzie to będzie przecież tylko bardzo krótko oddziaływało prawda komplikowało ten system podatkowym są dużo lepsze instrumenty które, które można byłoby wykorzystać Wda karze n p . te dopłaty do niskich wynagrodzeń prawda ulgi podatkowe oraz działają w dłuższym okresie spaliśmy potem pan znajdzie państwo rozmowę z profesorem w szczecińskim na ten temat po wielu sceptycznych też przyznam, że dopłacanie do dużych korporacji międzynarodowych, które płacą minimalną jest mi tak nazwali ten opór dzięki temu pracownicy mają wyższe płace po prostu część z tej dopłaty oni jednak dostają prawda w kraju rozwiniętych nawet większą część pracodawcy plus dodatkowo to właśnie skłania do pracy lord prof. Michał Brzeziński z wydziału nauk ekonomicznych na Uniwersytecie warszawskim państwa się bardzo dziękuję dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA