REKLAMA

Boris Johnson chce brexitu za wszelką cenę, ale Brytyjczycy mu nie wierzą

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2019-08-02 13:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobry pozostajemy w wielkiej Brytanii w tym sensie pozostajemy w poprzedniej temat dotyczył księżniczki hali, która właśnie w Londynie ukryła procesuje ze swoim mężem, ale będziemy rozmawiali teraz tej wielkiej polityce również w kontekście europejskim, czyli o brexicie w studiu pani dr Jolanta Szymańska kierownik programu ds. Unii Europejskiej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych dzień dobry no właśnie Europa na wakacjach tymczasem nowy Rozwiń » premier podróżuje po swoim kraju był w Szkocji Irlandii, żeby rozmawiać z politykami tamtych obszarów no chyba ani 12 wizyta nie można o nim powiedzieć, że była dla niego łatwa, bo to może zaczniemy od Szkocji w zasadzie tam deklarował, że jest zwolennikiem utrzymania Unii, bo w Szkocji co jakiś czas się pojawiają to pomysł, aby może znowu przeprowadzić referendum, bo Szkoci nie chcą wyjścia z Unii Europejskiej Szkocji i są też podzieleni tak jak społeczeństwo brytyjskie natomiast około 60 % w referendum 2016 roku, czyli jednak proporcjonalnie większa część Szkotów opowiedziało się za pozostaniem w unii Europejskiej poza tym ta najbardziej popularne parcia, czyli syn śpi zdecydowanie pro Europejską agendę przedstawia natomiast tam, skąd kwestia skomplikowana, dlatego że pamiętamy referendum 2014 wiemy, że szkodzi też nie chcą opuścić Zjednoczonego Królestwa w związku z tym to jest pewnego rodzaju trudny wybór, gdyby miało dojść do kolejnego referendum ale, żeby chcieli opuścić Zjednoczonego Królestwa teraz zmienił się Campo teraz zmienił kontekst oraz Zjednoczone królestwo chce opuścić Unię Europejską, a oni nie bardzo nowa sytuacja nowa sytuacja, choć też nie do końca nowa, bo Brexit jeszcze się nie dokonał, więc tutaj musimy być stale codziennie pan premier powtarza 3001 . Jani dzień dłużej tak no powtarza zobaczymy w ogóle tak te wszystkie wizyty IT to cała misja, którą sobie Boris Johnson założył już na początku widać, że nie jest łatwą misją krótko mówiąc jej zarówno te rozmowy jak wewnątrz kraju, jaki te rozmowy z Unią Europejską na pewno nie pójdą łatwo, dlatego że widzimy takie 2 kierunki działań w zasadzie, które Boris Johnson założył samego początku, czyli po pierwsze, przygotowania do tego twardego brexitu i tutaj właśnie są zarówno polityczne rozmowy, które są trudne, bo właściwie też w wakacje trwają w wielkiej Brytanii przerwa jest w parlamencie brytyjskim do 3 września w związku z tym co też żadnych rozstrzygnięć do tego czasu nie należy spodziewać natomiast dochodzą do nas głosy o po prostu rządowych działaniach, które mają przyspieszyć znaczy przygotować kraj ten proces o dzisiaj słyszeliśmy o tej bardzo drogiej kampanii informacyjnej, która ma być przeprowadzona do czasu do tego 31 października, by przygotować społeczeństwo brytyjskie na twardy Brexit, czyli przygotowania do twardego wyjścia z 1 strony z drugiej strony próba rozmów na temat umowy, tudzież backstopu i tego, jaką zostanie przyjęty czy jego brak jak zostanie przyjęty z jakimi konsekwencjami będzie się wiązał tu wiele oczywiście, że nie ma nie jest łatwo, dlatego że mieliśmy też w tym tygodniu pierwszą wizytę sierp brytyjskiego w instytucjach unijnych tutaj też trwają wakacje, więc to też jest raczej roboczy szczebel rozmów i w zasadzie widzimy, że mamy utwardzenie stanowisk po obu stronach tak z 1 strony mamy przekaz Johnsona, który mówi, że nie chce być stopu i jest w stanie wyjść z Unii za wszelką cenę nawet bez porozumienia i chce negocjować na poważnie jak deprecjonując tymi słowy to zrobiła dotychczas premier mej z drugiej strony słyszymy z Unii Europejskiej, że nie ma mowy o renegocjacji także wydaje się, że musimy poczekać jednak do jesieni, aby do września co najmniej, aby jakikolwiek większy postęp tutaj mógł nastąpić, ale skoro już padł ten słynny brak stoczyli ten mechanizm taki awaryjny dla granicy Irlandii północnej z Irlandią to jednak jest na tej wizycie środowej Johnsona w Irlandii północnej, dlatego że po to tam sytuacja wielokrotnie można będzie też politycznie skomplikowane, bo z 1 strony tam w ogóle też kłopot z rządem lokalnym tam jest problem partii Demokratycznej partii unionistów, od której do partii w zasadzie zależy większość parlamentarna rządu torysów w Londynie i to też jest poważny temat no i trzecia sprawa no to są te głosy, które pojawiło się od przedstawicieli rządu Irlandii, którzy może nie straszą, ale jednak no przypominają, że część katolików Irlandii północnej w kontekście tego co się dzieje i tego tej groźby wyjścia z Unii bez bak z topu, czyli właśnie twardy Brexit zachęca ich do myślenia o przyłączeniu Irlandii północnej do Irlandii czy litewskie demony przeszłości zaczynają odżywać taką mam mało znaczy czy mnie martwi mnie to nie dziwi chyba tak bym powiedziała w tym sensie, że spodziewaliśmy się tego widać, że widać, że pozycja Johnsona jest bardzo słaba obecnie ma 1 głos przewagi w parlamencie brytyjskim w związku z tym wszelkie głosy stają wybrzmiewa ją bardziej wszelkie formy nacisku wybrzmiewają bardziej i próbują wykorzystać różne ugrupowania partyjnej to jest oczywista aby, aby wpłynąć na jego polityka ja stoję na stanowisku, że za oczywiście bo tutaj Johnson nie zmienia jednak swoje pozycje w tym sensie mówi o tym, że tak się przejęli, czyli tak dalej jego stanowisko te relacje z Irlandią ewidentnie napięte wydaje się rządu nie wierzy, w jakich groźby zjednoczenia i t d . tak dalej, więc to, dlaczego nie przekona ja skłaniam się nadal do takiego stanowiska, że przy tak trudnej sytuacji politycznej, którą mamy na Wyspach i tak słabym wątłe poparcie jak mamy w parlamencie brytyjskim do wyboru będzie musiało dojść, aby jakiekolwiek decyzje tutaj zapadły także nadal myślę że, że po prostu jesienią do tych wyborów dojdzie i one będą takim kluczowym rozstrzygnięciem kwestii tego co dalej z Brexitem no ale jesienią, ale przed 3001 . czy po no myślę, że to jest może to być mamy bardzo mało 3001 . natomiast jednak Boris Johnson przedłuży o pewien czas czy mogą liczyć na g pary, bo to pierwsza jego obietnica od razu okazuje się być papierowa tak przyszła mówi normy są zawsze gra na razie na razie na razie sondaże konserwatystów są całkiem mocne nawet powiedziałbym, że lekko odbijają po nominacji Johnsona obecnie konserwatyści mają 32 % sondażowo partia pracy jedynie 22 % oczywiście musimy myśleć o tych elektorat jako połączonych elektorat chce problem z hitowych i anty brexitowym, dlatego że brak, że to rozstrzygnięcie będzie między tymi 2 grupami za zapadało IT elektoraty mogą mogą się połączyć, więc przy tej ordynacji wyborczej nie ma bezpośredniego przyłącza przełożenia sondaży na wynik wyborczy natomiast wydaje się, że konserwatyści mają szansę zwiększyć swój stan posiadania w tych wyborach w tym sensie nie tracą po nominacji Johnsona na razie mimo tego tej wczorajszej przegrał właśnie chciałem o to zapytać no, skąd taki optymizm jeśli chodzi o sukces torysów ewentualnych wyborach skoro pani o tym, króciutko wspomniał, mówiąc że on ma zaledwie tylko 1 głos większościowy wpadł w izbie gmin no bo właśnie dzień noc pokonała konserwatystę wali w wyborach uzupełniających rzeczywiście ta większość rządząca się zmniejszyła do do 1 punktu, a pani dzień do to jest przedstawicielka partii liberalnych Demokratów od początku przeciwników brexitu tak Jona też zapowiada, że będzie tutaj przekonywała jeszcze Johnsona po tylko wejść do parlamentu żeby, żeby jednak powstrzymał swoje zapowiedzi o twardym brexicie tak tutaj faktycznie mamy pewnego rodzaju symboliczną porażkę na początku Johnsona wybrał uzupełniających natomiast ja bym nie przykładała jeszcze na sondaże właśnie ogólną na poparcie ogólnokrajowe natomiast jest ważny sygnał jest ważny sygnał te wybory uzupełniające w 1 w innym aspekcie one pokazują, że partie opozycyjne, czyli partie, które chcą pozostania Wielkiej Brytanii w unii Europejskiej mogą współpracować dlatego, że to zwycięstwo było możliwe liberalnych Demokratów, dlatego że współpracowali z zielonymi partią i mniejszymi partiami, ponieważ ich kandydaci się wycofali po prostu, aby zwiększyć zwiększy szansę kandydat kandydaturę liberalnych Demokratów i to jest akurat dobry prognostyk na wybory ogólnokrajowe, bo tylko i wyłącznie zjednoczona opozycja poznamy w tym wypadku ma szansę przy przy tej ordynacji większościowej, która dodajmy jest w ogóle nieporównywalna jeśli chodzi o dysproporcje z tą, którą my mamy w Polsce, ale jednak właśnie w tej zjednoczenie jest kluczowe do tego, żeby to na razie wszystko zwycięstwa zwycięzcę właśnie się wszystko także jest jakiś prognostyk współpracy, a nie wydaje się pani, że z każdym dniem jednak spływają informacje, które Brytyjczykom muszą dawać domyślenia, bo jak mówiliśmy o wizycie Johnsona w Irlandii na to mniej więcej w tym samym czasie bank irlandzki opublikował prognozy gospodarcze i z tych prognoz wynika, że jeśli będzie wejście Wielkiej Brytanii bez umowy to spowolnienie wzrostu gospodarczego dla Irlandii nie wiadomo jak powiązanej z gospodarką brytyjską wzrost 4 ,5 spadnie do 07 mówi się też możliwej utracie 30  000 miejsc pracy no i chyba wczoraj bank Anglii obniżył prognozy wzrostu PKB dziewiętnastym roku 1,513 no to można powiedzieć, że to nie jest jakiś wielki spadek, ale do tego dochodzą jeszcze takie inne komunikaty co rozumiem, że brytyjska prasa przekazuje to Harald Krüger prezes BMW wzywa Borisa Johnsona, by jednak przemyślał kwestię wychodzenia bez bez umowy i znowu przypomniał, że tak takie wyjście może doprowadzić n p . do zamknięcia fabryki w kolej koło Oksfordu i pracę stracić 4 pół 1000 ludzi i t d . i t d. myślę, że jest to trochę pytanie do psychologa jak bardzo będą już bać Brytyjczycy i realnie czuć, że zagrożenie jest blisko długoterminowe prognozy myślę, że nie wzruszają Brytyjczyków, bo już słyszę od lat i w gruncie rzeczy nie robią większego na nich wrażenia natomiast pytanie jest o tym, efekt bezpośredni psychologiczny tego terminu, który się zbliża przy tak twardej postawie Borisa Johnsona i o to czy takie bieżące sprawy ten krótkotrwały efekt, czyli brak leków brak towarów konkretnych i t d . tak dalej mogą wpłynąć na obawy zwiększone społeczeństwa tym się wydaje tutaj dość istotne natomiast warto podkreślić biorąc pod uwagę sondaże choćby, że Brytyjczycy nie wierzą, że 31 październik to jest data brexitu już nawet po nominacji Borisa Johnsona, który cały czas trzyma się tej daty wskazywali, że po prostu myślę, że dalej będzie ten proces przekładane być może nie na jakość bardzo długo, ale jednak, że tak 31 października nie będzie tą datą także na razie wszystko wskazuje na to, że Brytyjczycy jeszcze nie wierzą realnie w to, że za 3 miesiące niecałe 3 miesiące Brexit się zdarzy również migranci, którzy są na Wyspach chyba to nie wierzą, dlatego że jak popatrzymy na statystyki składania wniosków o status rezydenta, który ma umożliwić pozostanie to one też nie są aż tak wysokie, jakby w zasadzie wskazywał terminarz brexitu zobaczymy może wygra tzw. brytyjska angielska flegma przepraszam, w których tak to się przecież mówiło, czyli dystans bardzo dziękuję pani dr Jolanta Szymańska była z nami dziękuję system informacji w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA