REKLAMA

O Marszu Powstania Warszawskiego mówi wyrzucony z niego fotoreporter Gazety Wyborczej

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2019-08-03 11:40
Prowadzący:
Czas trwania:
15:00 min.
Udostępnij:

Jędrzej Nowicki, fotoreporter Gazety Wyborczej opowiada o tym jak uroczystości upamiętniające wybuch Powstania Warszawskiego zmieniały się na przestrzeni lat i jak wyglądała praca przedstawicieli mediów na tegorocznym Marszu Powstania Warszawskiego, zorganizowanym przez środowiska narodowe.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
1141 magazyn Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami w studiu jest już Jędrzej Nowicki fotoreporter gazety wyborczej dzień dobry dzień dobry pani redaktor dzień dobry państwu chłoniemy cały czas po kolejnych obchodach rocznicy powstania Warszawskiego ci z państwa, którzy śledzą ewolucję tych obchodów na pewno widzą w jakim kierunku zmierza punktem przełomowym był rok 2000 czwarte i budowa muzeum powstania Warszawskiego powstania, które przyniosło wielką Rozwiń » nadzieję na jakiegoś rodzaju wentyl skanalizowanie tej pamięci na to, że wreszcie po wielu latach będzie można godnie tę rocznicę obchodzić i tak wydaje się, że było przez pierwsze lata wspaniałe koncerty wspaniałe wydarzenia rocznicowe kilka dni na przełomie lipca sierpnia, które dawały różnego rodzaju możliwość obchodzenia tej rocznicy to wspólne piosenki, a to wspaniałe przedstawienia muzeum powstania Warszawskiego bardzo często alternatywne bardzo często nieoczywiste w w swoim wydźwięku tymczasem od kilku lat narasta brunatna fala, która zalewa również obchody rocznicy powstania Warszawskiego od kilku lat organizowane są marsze powstania Warszawskiego w tej chwili odbył się siódmy marsz powstania Warszawskiego jest to po prostu impreza organizowana przez narodowców co to znaczy co to za impreza w byłeś widziałeś obserwowały z bliska co w ogóle jest marsz powstania Warszawskiego brzmi niewinnie marsz poseł Warszawskiego to jest impreza organizator organizowana przez Roberta Bąkiewicza można bardzo wiele mówi tak to jest działać prawicowy, który organizuje też m. in. marsz niepodległości cała impreza zaczyna się pod Rotundą tam w godzinę było siedemnastej jest takie lodowisko, które ma upamiętniać powstanie później też znakiem czasu, bo to są takie polskie race, które wcześniej w ogóle nie występowały w ramach obchodów powstania Warszawskiego dotychczas przez wszystkie lata jako warszawianka jeszcze w dzieciństwie obserwowałam to były syreny po prostu o siedemnastej od pewnego momentu uroczyste obchody właśnie rozsiane w różnych punktach miasta organizowane przy współpracy muzeum powstania Warszawskiego i od kilku lat właśnie o to co już racę bliską tak to jest integralną część obchodów powstania Warszawskiego w rocznicę powstania Warszawskiego od jakiegoś czasu to jest integralna część marszu niepodległości, kiedy te race płoną w zasadzie przez cały czas trwania marszu wszystkich okręgów same flary, który płonął na stadionach np. tak to są też te same race, które ponoć na stadionach to są też te same racje, które płoną n p . w Poznaniu w czasie rocznicy powstania Wielkopolskiego, a to jest też znak czasów w Poznaniu wcześniej tego nie było tak to też znak czasów po w Poznaniu na pewno no to jest pewna próba oczywiście upamiętnienia ważnych wydarzeń dla dlatego środowiska Narodowego nie jest to mój sposób celebracji pamięci ale, ale ktoś na taki pomysł pomysł wpadł jest to dla mnie to jest dziwne ale, ale wydaje mi się też, że jest, że jest nielegalny w czasie zgromadzeń publicznych odpalanie środków pirotechnicznych jest nielegalne na marszu powstania Warszawskiego w czasie godziny w teraz trzymały kilkuletnie dzieci dla mnie to było jednak duże zaskoczenie patrzy w tej chwili na twoje zdjęcie zrobione właśnie w trakcie tego marszu czytam twoje relacje mówi tak robią jedno ze zdjęć poczułem rękę policjanta na fejsie ciągną nie doszło do tyłu i rzucił na ziemię i patrzy na to zdjęcie tutaj w 1 ręce sprawy trzymać aparat gdzieś się wysoko, bo właśnie jesteś przywracamy, próbując ten sprzęt prawdopodobnie jakiś sposób ochronić lewa ręka przed siebie, żeby się jakoś zamortyzować ten upadek no i za tobą rzeczywiście policjanci i ta scena wygląda dosyć groźnie są zdjęcia doskonałe doskonała Fota Kuby Kuby Kamińskiego mojego kolegi pozdrawiam my dziękujemy, bo to rzeczywiście oddaje klimat tego co działo się na tym marszu no i teraz tak ja jako dziennikarka wielokrotnie też była w podobnej sytuacji nawet mając legitymacji byłam szarpana przez policjantów na różnego rodzaju manifestacjach rok temu nawet dostałem gazem potem składała relację z Amnesty International na podstawie tego co mówiłam jako dziennikarka powstał raport nic się nie zmienia nic się nie zmieniło policja wydaje się ignorować nie zauważać nie chcieć inaczej traktować osób, którzy są w pracy osób, które przychodzą tam dokumentować nagrywać robić zdjęcia i standardy światowe wyraźnie rozdzielają obserwatorów np. obserwatorów kamizelkach z Amnesty International czy obserwatorów mediów, którzy po prostu są nietykalni o tyle w Polsce wydaje się, że jest z tym problem zdaje się, że tego doświadczyłeś na jego doświadczenie mnie nie pierwszy raz w tym przypadku mam poczucie, że to jednak nie był atak na niezależność dziennikarską myśmy wobec tego, że szliśmy wcześniej w marszu powstania Warszawskiego, gdzie emocje były dość negatywne w stosunku do mediów w szczególności to np. gazety wyborczej to ja nie miałem wywieszonej naszej legitymacji prasowej większość z nas nie miała wymyślonych legitymacji prasowej na szyjach, bo jak media nie byliśmy zbyt mile widziani na marszu jest to element pewnego rodzaju strategii tak, żeby w ogóle tam być tak tak tak oczywiście no i wydaje mi się wobec tego, że ten atak policjantów na mnie nie miał wymiaru ataku na niezależność dziennikarską wynikał raczej z pomylenia mnie z 1 z demonstrujących notabene, gdyby były, gdybyś był 1 z demonstrujących robiła coś co zasługiwało na powalenie czy na ziemie i łapanie za szyję to nie, ale też nie byłem 1 z demonstrujących, więc czy dla mnie oczywiście każda przemoc szczególnie jeśli ma wymiar systemowy z przemocą zło ale, ale no nie nie czuję jakieś krzywdy jako dziennikarz żeby, żeby była tam urządzone przemieni nie była to krzywda celowa, choć oczywiście, że przez przeszkodziło to w wykonywaniu obowiązków służbowych mamy psychologa kuma zrobił to doskonały kwotę polecamy państwu można zobaczyć na stronie wyborcza PL na ile mogą zaobserwować blokadę tego marszu czy próbę blokady tego marszu ze strony obywateli RP, którzy zorganizowali kontrmanifestację się pod pomnikiem powstania Warszawskiego jeszcze zanim uczestnicy marszu powstania Warszawskiego narodowcy dotarli no i bez policyjnego megafonu obywatele RP usłyszeli taki komunikat na wniosek organizatora legalnego zarejestrowanego zgromadzenia publicznego informuje, że państwa obecność w tym miejscu jest niepożądana czy widziałeś to zdarzenie co się działo dalej tak widziałem to zdarzenie słyszałem ten komunikat no wzbudziło to śmiech też troszkę jednak nas jako osób, które obserwowały, dlaczego no jasne jest, że obecność kontrmanifestantów osób kontrolujących jest niepożądana w takich miejscach sposób sformułowania tego właśnie to nie nie pożądanie obecności wydaje się dość śmieszny, ale późniejszy przestało być śmiesznie, że policjanci otoczyli kordonem osoby, które demonstrowały zaczęły je siłą stamtąd wynosić niepożądanym też jak się okazało już po marszu niepożądaną była też obecność n p . Marka Piaseckiego dziennikarza oko Press, który na wniosek organizatorów marszu został wyproszony przez policję dla organizatorzy nie życzyli sobie obecności konkretnie Macieja Piaseckiego jako dziennikarza oko Press dokładnie tak i n p . to w kontekście niezależności dziennikarskiej wydaje mi się nieznaną jeszcze większym problemem znaczy mamy organizatorów marszu o jakieś określonych poglądach, które wszyscy znamy mamy dziennikarza który filmuje to po prostu przekazuje relacje Live z tego co dzieje się na tym marszu podchodzi organizator do policji mówi nie życzymy sobie tego pana i policja przychodzi wynosi dziennikarza nie wynoszę ale, ale Maciek wyszedł dobrowolnie stamtąd natomiast, ale zmuszony jest zmuszony do wejść tak wyszedł potem wrócił na Marsie dalej był narażony na różnego rodzaju zaczepki ze strony demonstrantów, ale rzeczywiście uczestnicy marszu zareagowali przede wszystkim na to, jaką on reprezentuje redakcję, a przypomnijmy, że media narodowe media prawicowe bardzo chętnie pojawiają się na różnego rodzaju spotkaniach i eventach imprezach czy konferencjach prasowych organizowanych przez środowiska związane z obroną praw człowieka tolerancją i tam nikt ich nie wyprasza ni wyrzuca wręcz przeciwnie bardzo dobrze, że się tam pojawiają obchody rocznicy powstania Warszawskiego naznaczone są coraz bardziej brutalnością starciem to przepaścią między 2 stronami światopoglądowymi, toteż zmienia charakter pracy dziennikarskiej jeszcze właśnie tuż po 2004 roku po otwarciu muzeum powstania Warszawskiego to było pewnego rodzaju święto transmisje z tych obchodów były na pewnego rodzaju taką transmisję uroczystości była podniosła atmosfera dzisiaj trochę fotoreporterzy dziennikarze osoby, które przychodzą realizować tam transmisje Live przychodzą jak na front najlepiej jeszcze na to przygotowane na ile ciebie jako fotoreportera to męczy może nawet zniechęca taki charakter naszej pracy i oczywiście jesteśmy przygotowani na to, że są sytuacje, w których robi się gorąco nie wiem czy to jakoś szczególnie męczące, podejmując decyzję o tym, że, że zostanę fotoreporterami myślę że, że wszyscy, którzy podejmują decyzje mają świadomość tego, że ta praca z tak wygląda ma już w głowie te wszystkie formułki dotyczące swoich praw dotyczące tego, że jesteś dziennikarzem co tu robisz, kiedy właściwie nie było oczywistej wydawał się być może nie takie potrzebne dzisiaj zarówno demonstranci demonstranci, jakim dziennikarze w zasadzie innego rodzaju zbroją schodzą na tego typu imprezy to się zmieniło w przeciągu ostatnich kilku lat rzeczywiście dziennikarze nie są już tylko obserwatorami na pewno tak jest na pewno tak jest pojawiło się po pojawił się problem z tym w jaki sposób może pracować w czasie takich wydarzeń myślę, że zmieniła też się też formuła tego tego w jaki sposób o nich opowiadamy to znaczy, że doszliśmy do momentu, w którym podział ten światopoglądowy podział jest na tyle na tyle istotny im i na tyle wyraźny, że coraz częściej przebycia przemycane do relacji z takich wydarzeń swoje własne spojrzenie na to NATO jak odbieramy te wydarzenia jak też nie czuję, żeby to było coś złego jeszcze niedawno powiedzielibyśmy, że to jest obiektywny, ale tak tej polaryzacji tak też tej polaryzacji światopoglądowej postawienie się po 1 ze stron już nie jest traktowane jako coś złego tak to się też zmieniło jeszcze 10 może nawet 5 lat temu te dyskusje dotyczące obywatelstwa dziennikarze były bardzo interesujące i różne pojawiał się tu opinie dotyczące tego czy dziennikarz ma prawo być nie tylko służbowo, ale prywatnie na jakimś marszu czy manifestacji demonstracji popierającej bądź sprzeciwiającej się jakimś ideom postawą dzisiaj wydaje się w tej dyskusji już niema śladu ja nadal uważam, że że nie możemy jednoznacznie stawać po 1 ze stron czy czy czy czy uczestniczyć w jakiś manifestacji i prywatnie zawodowo tak się nie da natomiast kiedy naruszane są prawa słabszych i kiedy naruszone zgodnych ludzka to mamy absolutne prawo o tym, mówić, a mam też poczucie, że mamy obowiązek o tym, mówić no taki był punktem przełomowym dla nas dziennikarzy był ten moment w 2017 zdaje się roku, kiedy doszło do masowych zwolnień dziennikarzy mediów rządowych wtedy też jako dziennikarze zrozumieliśmy, że my też jesteśmy przedmiotem tej gry wtedy pojawiła się pierwsza taka zbiorowa manifestacja m. in. dziennikarzy pod gmachem telewizji publicznej na placu powstańców wtedy dziennikarze rzeczywiście zorientowali się, że oni też mogą zorganizować jakąś manifestację demonstracji i oni jako właśnie dziennikarze mający do powiedzenia jako obywatele jako zawodowcy, którzy sprzeciwiają się tzw. dobrej zmianie, a potem już właśnie poszła taka fala uwalniająca mam wrażenie dziennikarzy z tego poczucia, aby takiego właśnie gorsetu obiektywizmu, że nie pojawiamy się żadnych miejscach publicznych jeśli nie jesteśmy tam wyłącznie służbowo dziękuję bardzo za rozmowę naszym gościem w tej części programu był Jędrzej Nowicki fotoreporter gazety wyborczej polecamy państwu tekst na ten temat na portalu wyborcza PL dziękuję bardzo dziękuję serdecznie zapraszamy państwa informacji Radia TOK FM zaraz pani naszym gościem będzie Krzysztof Brzózka były szef Państwowej agencji rozwiązywania problemów alkoholowych Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA