REKLAMA

"Jeden wypadek samochodowy kosztuje nas aż milion złotych. Rocznie tracimy ok. 2-3 proc. naszego PKB"

Data emisji:
2019-08-05 09:00
Audycja:
Czas trwania:
16:13 min.
Udostępnij:

Ile kosztują wypadki drogowe? - Największym kosztem wypadków są straty spowodowane tym, że człowiek nie może uczestniczyć w życiu społecznym i gospodarczym - mówiła dr Agata Jaździk-Osmólska z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

K2 ekonomia kapitał gospodarka jest dziewiąta 3 Aleksandra Dziadykiewicz zapraszam na magazyn EKG, a dzisiaj w magazynie EKG porozmawiamy o kosztach, które koszty ponosimy wszyscy całe społeczeństwo, które świadomości właściwie nie mamy ze mną studio jest pani dr inż. Agata jeździ Osmólski z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach dzień dobry adres to tylko zanim zaczniemy rozmawiać krótka statystyka w ostatnim tygodniu na polskich drogach zatrzymano 1,51000 Rozwiń » nietrzeźwych kierowców było 657 wypadków 45 osób zabitych 777 osób rannych pani doktor ile kosztuje wypadek samochodowy 1 wypadek kosztuje nas aż 1 000 000 zł 1 000 000 zł 1 wypada jak liczy takim 1 000 000 zł wzrośnie renta jest wieża jest to jest koszt, który my ponosimy usuwają skutki wypadków drogowych, czyli jak dojdzie do takiego wypadku drogowego proszę teraz patrzeć uważnie jak mijamy wypadek ile służb przyjeżdża i oczywiście najważniejszym skutkiem najbardziej tragicznym skutkiem wypadku drogowego, bo mówimy o wypadkach o stratach osobowych to są ludzie, którzy kina, którzy są ciężko poszkodowani też bezsprzeczne, którzy dopiero zaczyna cała droga droga właśnie związana z kosztami jest terapia ami z hospitalizacją, ale zaczynam od tego momentu kiedy zdarzył się wypadek przyjeżdżają służby policyjne przyjeżdża straż pożarna, licząc koszty wypadków drogowych uwzględniamy wszystkie statystyki nie tylko statystyki osoba, która łączy się podstawą, ale również ile służb operacyjnych jest zaangażowanych w usuwanie skutków na miejscu czy to są właściwe koszty stałe, bo do każdego wypadku te same służby powinny przyjeżdżać na dodatek przyjeżdżają służby, które na miejscu są zaangażowane, ale panowie policjanci są zaangażowani w dłuższy przez dłuższy czas w tym całym procesie, kiedy zginie osoba pojawia się również prokurator i oni także są zaangażowani w całą tą procedura, która zaczyna się wraz z wypadkiem drogowym na dodatek przyjeżdża przecież karetka ratownictwa przyjeżdża przecież służby ratownicze, jeżeli śmierć na miejscu to są także koszty związane z pogrzebem, jeżeli jest to osoba ciężko ranny albo osoby ciężko ranna trafiła do szpitala zaczyna się hospitalizacja i tu uwaga my liczymy kosztów terapii, które ciągną się albo koszty związane z rehabilitacją, których nie jesteśmy w stanie w Polsce oszacować czegoś bardzo trudna dostępność do tych danych, ale proszę brać pod uwagę, że ofiary wypadków drogowych mogą być czasowo nie niedysponowany do pracy nie uczestnik nie pracują są, więc z takiego życia społecznego czasami krótko czasami dłużej z nami do końca życia i te koszty właśnie związana z ich z tym nie z tym brakiem uczestniczenia w życiu społecznym my ponosimy, bo byli tak naprawdę mamy 2 rodzaje kosztów jedne są łatwiejsze do wyliczenia, bo to są właśnie koszty obsługi, czyli to pani mówiła, że rajca dalej, ale potem zaczynają się te koszty, które są trudno policzalne jak rozumiem rozłożone w czasie stanu nie da się powiedzieć, że załóżmy, więc w tym roku państwo polskie tyle tyle powodów wypadków drogowych straciło np. wraca do PKB, jeżeli będziemy robić cyklicznie to wiemy jak to się plasuje ta przez lata dlatego robimy to cyklicznie na razie robimy to co 3 lata natomiast są takie skoki w statystykach właściwe wskaźnika wypadkowości i strat, że naszą rekomendacją jest to, żeby liczyć co roku, dlatego że będzie nam łatwiej zobaczyć, które koszty są największym zaś źródłem tego koszty ogólnego tak, bo te koszty ogólne składa się z kosztów jednostkowych tak jak mówiłem są koszty hospitalizacji, a tak jak pani słusznie zauważyła my nie wiemy, kiedy one się kończą to nie jest kwestia dwóch-trzech lat, a przecież liczymy także koszty procesów, które rozpoczynają się chwili, jeżeli jest sprawca jest ofiara wypadku drogowego i toteż trwa 2 lata średnia taka sprawa trwa co prawda 4 miesiące, ale nawet dociekanie prawdy odszkodowań zadośćuczynień trwa bardzo bardzo długo to jeszcze raz, żebyśmy sobie zdali sprawę z tego wszyscy, którzy jesteśmy uczestnikami życia drogowego, czyli gości wszyscy, bo albo jesteśmy kierowcami jesteśmy pieszymi albo rowerzystami przekraczamy po prostu jezdnie to wszystko się może wydarzyć największym źródłem tych kosztów są jak rozumiem poszkodowani ludzie zdecydowanie są są ludzie i to co liczymy w kosztach wypadku drogowego to tak naprawdę stratę straty gospodarcze z tytułu tego, że człowiek nie może uczestniczyć w życiu społecznym gospodarczym, czyli w połowie koszty, które liczymy są generowane przez utratę PKB, bo jeżeli chorujemy, a chorujemy długo po wypadkach drogowych albo nie wracano już do pracy to nie generujemy tego przychodu dla państwa to jest bardzo takie materialna jest bardzo ekonomiczna co więcej łajdactwo bierze na siebie zasiłki np. oczywiście dla nas musimy tak musimy jeszcze wykładać pieniądze, żeby mieć na renty na na pomoc dla tych osób możemy nie wnikać dalej jak radzimy sobie z opieką społeczną bardzo ogólny problem, ale musimy mieć przecież gotowości wykładam różne gotowości służb operacyjnych wykładamy na gotowość szpitali ratowników, więc 3 lata wszystko musimy mieć plus jeszcze utrzymujemy ofiary wypadków drogowych, które już nie wróciły do pracy, a które wymagają naszej opieki społecznej mam wrażenie, że świadomość społeczeństwie o tym jakie są koszty związane z pojedynczym wypadkiem jest właściwie znikoma to znaczy zdarzył się wypadek wszyscy, kto ktokolwiek obok tego po wypadku przyjechał od razu współ odczuwał cierpienie tej osoby, które albo właśnie zginęła właśnie ciężko ranna zginęło więcej rodziny, ale nie myślimy o tym, koszcie długo falowy my rozumiemy no właśnie to jest ten problem, żeby nie wiemy nie ma świadomości, że wszyscy się NATO składamy tak i są 2 kwestie 1 jest taka, że zdarzył się wypadek i koniec natomiast to nie jest prawda, bo właśnie zdarza się wypadek zdarzyło się nieszczęście i zaczyna się również inne kłopoty związane ze skutkami tego wypadku one częściowo sąd prawda bardzo osobiste to jest cierpienie to jest prawda trauma, ale za tym stoją pieniądze, bo musimy wrócić do życia wymusić pieniądze na leczenie musi mieć pieniądze na rehabilitację druga rzecz jest taka że, żeby w ogóle wrócić do do zdrowia, żeby wrócić do społeczeństwa to te pieniądze idą w głównej mierze z budżetu państwa i to co pani powiedziała my osobiście nie jesteśmy świadomi, ale wydaje mi się, że ogólnie tak globalnie gospodarcze to jest bardzo tracimy na na wypadkach drogowych to około roku co roku około 23 % naszego PKB co na ogromne kwoty ogromne kwoty więcej niż przeznacza się na edukację po 50 miliardów co roku traci z tytułu wypadków drogowych czy to liczymy co 3 lata 3102 co rok to się to jest niezmienne 50 miliardów co roku tracimy z tytułu usuwania skutków wypadków drogowych, czyli koszty mamy właściwie to może uda się to porównać jak wyglądamy Polska pod względem kosztów wypadków drogowych na tle innych krajów da się porównać, tym bardziej że oczywiście metoda oparta na PKB jest każdy, by prawda powiedział, że w zależności od naszego PKB ten udział no bo liczymy stratę osobową z tytułu co każdy Polak statystycznie produkuje, jaki jest PKB na na na 1 osobę i porównujemy z innymi krajami jak najbardziej my przede wszystkim mamy najgorsze statystyki mamy bardzo nieciekawą strukturę ofiar tak naborze jest w tym, że ginie dużo osób w przedziale wiekowym, kiedy produkuje to PKP, czyli w wieku produkcyjnym teraz jeszcze dochodzi kwestia u nas w ostatnim czasie tego, że coraz więcej ginie osób w wieku 60 plus czy znowu mamy problem starzejącego się społeczeństwa, które też generuje nam koszty z tytułu wypadków drogowych w porównaniu z innymi krajami mamy jedno z najwyższych kosztów wypadku droga, bo w niektórych krajach to jest poziom podział poziom 1 % 1,5 % u nas dochodzi czasem do 2 ,5 % PKB co roku z drugiej strony mimo tego, że mamy takie ryzyko takie koszty to mamy najmniejszą w skali innych krajów skłonność do do partycypacji w kosztach usuwania tych tego tego ryzyka to zależność nie znaczy to znaczy właściwie to, że my uczestniczymy w ruchu drogowym nie mają świadomości, że jest takie duże ryzyko, czyli mamy, bo mówi się o tym, ale nim nie do nas nie dochodzi do świadomości takie nie czujemy tego nos jest wypadek zdarzył się to jest bez ryzyka w Polsce bardzo duże, a z drugiej strony nie jesteśmy w ogóle skłoni, żeby coś zrobić, żeby to ryzyko spadło i zmierza tutaj do takiego badania, które było swego czasu przeprowadzono też na zlecenie krajowej rady ona ono polegało na zbadaniu i jesteśmy skłonni zapłacić za to każdy przeciętny uczestnik ruchu drogowego za to, żeby to ryzyko było mniejsza i okazało się, że jesteśmy skłonni dużo więcej zapłaci, żeby droga była szybsza, żeby była krótsza, żeby była w lepszych parametrach, ale atrybut bezpieczeństwa to najsłabszy ma robotę interesuje nas tym mniej nas interesuje jak myśmy policzyli to specjalna metodyka mówi się o tym, że to jest właściwie statystyczna wartość życia ludzkiego możemy liczyć w ten sposób, że mówimy, że no tyle zeszła z budżetu państwa pieniędzy pieniędzy wychodzi rok poziom 5 miliardów, ale może dać zapytać no dobrze człowieku, ale dla ciebie ważne twoje bezpieczeństwo trzeba iść szybko dłuższą krótszą zieloną przez miasto obwodnicą czy dla ciebie jeszcze do tego ważne jest atrybut bezpieczeństwo, jakie są wskaźniki wysoka i w pole Polacy powiedzieli, że oczywiście są tacy, którzy powiedzieli nam jest droga jest dla mnie ważna była bezpieczna, ale większość osób powiedział, że takie bardzo istotne, czyli mamy bardzo niską świadomość poczuł potrzebę bycia bezpiecznym, czyli generujemy bardzo wysokie koszty, a z drugiej strony wcale nie chcemy, żeby było bezpieczniej to troszkę już pani wrażenia odpowiedziała na kolejny pytanie, które chciałabym, żeby zadać, ale takie wypowiem to właściwie po co liczyć się te koszty po co się -li liczyć koszty po to, żeby zarządzać bezpieczeństwem ruchu drogowego nie istniejemy w naszym świecie bez zarządzania również zarządza się bezpieczeństwem to może brzmieć bardzo bezdusznie, ale taka jest prawda, że szczególnie w takiej sytuacji dramatycznej, kiedy kiedy, kiedy mamy takie wysokie wskaźniki niebezpieczeństwa na drodze my musimy zacząć tym zarządzać i tego Polacy odkryli to, że dzieje się na całym świecie, że jeżeli chcemy podejmować właściwe działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego to musimy sprawdzić, jaka jest efektywność najprościej najłatwiej najbezpieczniej najbardziej wiarygodnie jest, analizując ile musimy zapłacić za dany środek, a ile nam przynosi korzyści po to, liczymy ile kosztuje 1 wypadek ile kosztuje jedno ofiara śmiertelna ile kosztuje afera ciężko ranny i t d. a co to znaczy zarządzić bezpieczeństwa zarządzić to znaczy, że musimy zapewnić ludziom jak największe bezpieczeństwo, ale jak najkrótszym czasie najniższymi kosztami, bo proszę zobaczyć my mamy mnóstwo wydatków w państwie i możemy nawet przy sobie taką tezę, że tych pieniędzy może być pewnym momencie z uwagi na starzejące się społeczeństwo już dobrze wiemy coraz mniej, a nieco więcej będzie w budżecie, więc co nagle okaże się, że nie mamy pieniędzy na usuwanie skutków wypadków nie przyjedzie policja nie przyjdzie straż pożarna musimy umieć zarządzać, czyli wkraczać wcześniej, aby do wypadku nie doszło musimy podjąć takie działania edukacyjne im czas związany z infrastrukturą możliwe także z ratownictwem, że jak najszybciej prawda dojechało ratownictwo, żeby skutki nie były takie dramatyczne i tak i t d . aby później ta droga nieszczęść po wypadku ta droga kosztowała była jak najmniejsze poza tym jak na jak najkrótsze jak najmniejszych szans na najmniej kosztował kosztowna poza tym weźmy pod uwagę, że nasz system rehabilitacji powinien być tak rozwinięte taka pomoc dla ofiar wypadku, żeby jak najszybciej wracali na rynek pracy, że jak najszybciej wychodzi z tego wykluczenia społecznego ja nigdy nie zapomnę przykładu przykładu, który podawali gołymi osoby z fundacji zajmującej się pomocą ofiarom wypadków drogowych, że możemy ze szkoły z kolizji całkowicie nie nie wychodzimy nie poszkodowani, ale wychodzimy z taką traumą, że człowiek, który do tej pracy do tej pory pracował intelektualnie nie nadaje się tylko do pracy fizycznej, bo nie może sobie poradzić z pracą SS z tą traumą, którą przeżywa po wypadku nie mamy tego świadomości w społeczeństwie dlatego ważne, żeby o tym, rozmawiać, więc jeszcze raz to są właściwie kwoty szokujące, jeżeli jeszcze wymieni po przecinku po kolei koszt 1 wypadku 1 000 000 zł tak rocznie 23 % PKB tracimy z tego tytułu i liczą, zwłaszcza z kosztami tak no to rzeczywiście robi to wrażenie to co właściwie trochę wskazaliśmy co się powinno zmienić, ale to mam troszkę jeszcze jedno pytanie czy poza panią jest ktoś w Polsce, kto jeszcze tak dogłębnie bada czy jest zainteresowanie władz taką statystyką nie nie ma nie ma zainteresowania i to to jest bardzo ciekawe pytanie, dlatego że powiedziałem to już właściwie, że w innych krajach wysoko rozwiniętych, a my jesteśmy krajem rozwiniętym cywilizacyjnie musimy podejmować decyzje w oparciu o argumenty ekonomiczne, czyli powinniśmy przeliczyć co nam się opłaca i niema zarządzania bez liczenia kosztów liczyć się właśnie koszty po to, żeby podejmować właściwe decyzje w zakresie wyboru środków dla bez poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego jest właśnie bardzo zastanawiające, tym bardziej że wydajemy mnóstwo pieniędzy na infrastrukturę musimy wydawać na nią, ale musimy rozważyć ile wydamy na infrastrukturę czy ona rzeczywiście w tym miejscu nam pomoże czy ona może jest potrzebna, ale niewystarczające, bo nie wydajemy pieniędzy na edukację, bo nie wydajemy na ośrodek zdrowia, bo nie być nie wydajemy pieniędzy na na policjantów, którzy nie dojadą też na czas potem przez po czy straż pożarną, która udziela pierwszej pomocy i dotknęła pani bardzo bardzo czułego miejsca w mojej pracy w ogóle badawczej, że nie badamy toto ja to robią 2013 roku ze swoim zapomni robimy tego po to, dla zasady że, że fajnie cieszymy się co roku prawda monitorujemy sytuację badamy to sposób, żeby ktoś wykorzysta po to jest nauka to jest właśnie w różny sposób mówi o nauce prawda na naukę i połączenie z przedsiębiorstwami, ale nawet w takim przypadku naukę po to, żeby wykorzystywali np. zarządcy pani dr inż. Agata jeździ Osmólski Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach bardzo dziękuję za spotkanie jedyna badaczka w Polsce kosztów w wypadku samochodowym wraz z samochodowych drogowe właściwie wraz ze swoją ze swoim zespołem oczywiście, ale oczywiście także państwu naszym słuchaczom przypominam, że w wypadkach i w ogóle polityce bezpieczeństwa ruchu drogowego co tydzień więcej w Skołowanych to weekend bardzo dziękuję spotkanie mam nadzieję, że natchnie kogoś, żeby rzeczywiście zacząć o tym, poważnie myśleć liga kończy tak wykorzystywać dane, które są dostępne bardzo dziękuję wracamy zaraz po informacjach drugiej części magazynu EKG Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

Patron

POPULARNE

Patron

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!