REKLAMA

Moje Podwórko. Mój dom. Praga oczami dzieci

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2019-08-05 12:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:11 min.
Udostępnij:

O projekcie fotograficznym, w którym dzieci z warszawskiej Pragi fotografowały swoją dzielnicę opowiadali jego organizatorzy Marta Rybicka, fotografka dokumentalna i Sławek Kamiński, fotoreporter Gazety Wyborczej oraz uczestnicy Dagmara Kaczmarek i Sebastian Śliński.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ta dwunasta 22 i 35 sekund zegarach jest popołudnie Radia TOK FM rockowa jeszcze raz państwu mówię dzień dobry mówi ze studia, który jest dzisiaj wyjątkowo pełne gości przedstawiam od najmłodszych Dagmara Kaczmarek lat 9 dzień dobry cześć i nowe Sebastian Chyliński 12 cechę, że część Marta Lewicka fotograf dokumentalny dwukrotna laureatka Grand Press Photo dzień dobry dzień dobry i Sławek Kamiński fotoreporter gazety wyborczej autor zdjęcia roku Grand Press Photo Rozwiń » dzień dobry państwu przez kilka tygodni pracowali państwo dzieciakami na warszawskiej Pradze przeprowadza liście warsztaty fotograficzne to teraz pytanie do najmłodszych znowu się zwrócę co fotografowali się na czym polegało to ważna co gra fotografowaliśmy budynki i osoby budynki osoby na warszawskiej Pradze czemu na pracę, bo mamy klub w Pradze macie klub na Pradze to był jakiś, a teraz organizatorów pytanie to był jakiś zamysł, że ta akurat warszawska Praga tak tak ja w ogóle tak naprawdę z 3 lat nosiłam się z pomysłem, żeby zorganizować warsztaty fotograficzne dla dzieci, które nie zawsze mają szansę odkrywać swoje podwórko taki bardzo ciekawy sposób i i organizować swoją własną wystawę wydaje się, że w ogóle nawet bardzo rzadko się bierze dzieci pod uwagę, że one organizowały wystawy i rzeczywiście to udało zgłosiłam się dom stowarzyszenia serduszko dla dzieci, które opiekuje się dziećmi tam mieszkającymi i jedenaścioro dzieci wzięło udział warsztatach, jakie są te praskie podwórka Sławek Kamiński jadącym chyba projektów w ostatnim momencie właściwie nie zostawiam ani chwili zdarza mi się prowadzi warsztaty dla dorosłych dla dzieci po raz pierwszy jestem bardzo zaskoczony fantastyczna przygoda nie wiem jak jak oceniające dzieciaki dla nas to było coś naprawdę dużego fascynującego to tak naprawdę niebezpieczna ulica świeckiej Stalowej tam niektórzy boją się wręcz zapuszczać bez problemu z racji tego też dzieci mieszkają poruszaliśmy się w o różnych porach właściwie i zaglądać w jakiś taki bardzo ciekawe miejsca najfajniejsza dla mnie była jednak chyba chyba ta sesja z osobami jak powiedział Sebastian, czyli z rodzinnych stron foty fotografowaliśmy i swoje podwórka i swoje małe miejscowości okoliczne te, które znacie, ale fotografowaliśmy też ludzi jakich ludzi fotografa liścia na ładnych własnych, ale bliskich jakiś znajomy syna jak na obcych oraz zmianach stoczy właśnie koncepcję było, żeby fotografować osoby które, z którymi dzieciaki dobrze się czują czy tak naprawdę zostały na 2 dni aparat jednorazowe, aby mogły już bez naszego nadzoru bez naszej pomocy sfotografować swoich bliskich swoje ulubione koleżanki swoich ulubionych nauczycieli czasem nawet zdjęcia pochodziły miejsce właśnie jego Stowarzyszenie serduszko, więc co świadczy, że dzieci tam bardzo fani czują, a z drugiej strony chcieliśmy im szybko umożliwić taki kontakt właśnie z osobami obcymi, ale poprzez jakąś intuicję, że ta rozmowa którą, jakby nic ją przeproś przejdzie będzie będzie fajna, więc tak naprawdę nie tak jak z mojego doświadczenia aparat dni otwiera drogę do poznawania ludzi tek bardzo chciałem, żeby dzieci też miały taką możliwość ich bardzo się udało udało się poznaliście nowych ludzi w trakcie tego projektu trochę tak nowe miejsce jako coś się na zeznaniach co mówili inni się dziś poszerza szliśmy i niektórzy znali to miejsce niektórzy nie jeśli chodzi o miejsca jak najlepiej wam się miejsca zwiedzało fotografowało co najbardziej Amar Lu stare miejsce na pracę, ale to głównie podwórka czy bardziej ulice w Kanadzie na kamienicach orzekł kamienice tam, gdzie mieszkacie takie nasze podwórka takie nasze miejsce, o ile osób brało udział w projekcie ile dzieciaków jedenaścioro 11 dużo jak wariat jak wyglądała ich praca na jak jak wyglądały te tygodnie warsztatów Sławek Kamiński wraz z nią wrócę do tej sesji z osobami te osoby przypadkowe zaczepiona na ulicy podział był bardzo taki fajny, bo 1 grupa zaczepiała przechodniów druga grupa doprowadzała trzecia już zdjęcia na miejscu, czyli był też taki element pracy z modelem, by mówić dzieciakom jak czego zacząć prawda czasami to był jakiś komplementy czasami zwraca uwagę i jakich użyć obiektywu czy jakich na mecze kadry zwrócić uwagę, że to było bardzo fajna zespołowa rzeczywiście po skończonych zdjęciach ta grupa, która przeprowadza odprowadzała na zewnątrz tak tak, ale tak naprawdę Maria Lewicka głównym celem tych warsztatów w ogóle warsztaty były podzielone na 5 spotkań tak naprawdę no i i zamysłem było to, żeby dzieci nam pokazał swoje ulubione miejsca, żeby to był taki przewodnik po Warszawie oczami dzieci, czyli chciałem, żeby dzieci z uświadomiły sobie same, jakby doszło do tego, które miejsca najbardziej lubią, który najbardziej najlepiej się czują bardzo chciałam, żeby one fotografowały te miejsca poprzez swoje pozytywne emocje czyli, żeby wzbudzić w nich właśnie tylko to poczucie, że rzecz, że lubię miejsca i lubią te osoby, więc bardzo zależy na tym żeby, żeby fotografie powstawały nie poprzez właśnie tej pozytywnej emocji i wydaje się, że na tych zdjęciach jest to pokazane, bo to są czasem bardzo różne miejsca takie, których my byśmy nawet nie zauważyli to są to są miejsca jakieś ruiny czy jakiś tak jest, ale kanały czy jakieś takie miejsca opuszczone, a tak naprawdę jako dzieci też mieć najbardziej takie miejsca jeśli chodzi o osoby, toteż właśnie były osoby takie pogodne tt tt portrety które, które zostały wykonane przez dzieciaki są bardzo pozytywne i to znowu wrócę do tego, bo Bjorgen, jakby wpadł na polskich warsztatów poprzez jakieś takie swoje doświadczenie jak bardzo fotografia otworzyła mnie na świat jak bardzo umożliwiła mi dojście do różnych miejsc jak bardzo pozwoliła zdobyć są łatwość kontaktu z ludźmi, ale taką, żeby mieć ta osoba jest trudna do nawiązania kontaktu czy nie jednak poprzez fotografię zauważenie tej osoby nawiązuje się bardzo fajna relacja i potem tygodnia warsztatów widać, żeby ta zmiana wpływała także na dzieciaki, że im jest łatwiej zawierać znajomości łatwiej podchodzić łatwiej poznawać świat wydaje się, że tak Bosy z warsztatów na warsztaty jak chodziliśmy w ogóle jako obce osoby tak naprawdę tego serduszka to jaki Super witały bardzo były takie miłe trochę nie mogę doczekać, chociaż były różne momenty, bo wiadomo, że niżej każdy ma swój dzień lepszy lub gorszych więc, jakby też musieliśmy często trwają ich fotografowano, więc właśnie, więc tak naprawdę musieliśmy np. walczyć albo z jakim zdarzeniem albo być śpiącym, ale też wszy wybory np. aparatu też Dziedzice wybierał te aparaty, więc dużo było różnych zmiennych, które musieliśmy, jakby śledzić dopasować do dzieci, żeby one jak najwięcej z tych warsztatów skorzystało to był dla mnie chyba naj naj najważniejszą rzeczą, żeby każda godzina warsztatów była dla dzieci czymś przełomowym państwa pochodzą z Pragi tutaj kieruję pytania organizatorów do pani Lewickiej do pana Kamińskiego, a mieszka na pracę pańska pańska 3 walc wileński nie pochodzę z Pragi mieszkał na Okęciu tutaj od Zgierza, dlatego że mamy w takim razie 4 przedstawicieli warszawskiej Pragi tutaj łącznie ze mną jest takimi, który pokutuje od lat myślę, że nie tylko w Warszawie, ale i w całej Polsce Pragi jako tej dzielnicy opuszczonej biednej przede wszystkim niebezpiecznej czym ja bym osobiście bardzo polemizował z, ale czy chodziło też o to, żeby pewien sposób rozprawić z tym mitem Pragi na pewno tak zetknęliśmy się bardzo miłą atmosferą myślę, że też aparaty i całe zamieszanie powodowało, że ludzie przyjmowali nas dosyć dosyć miło nie było żadnych żadnych problemów często z podwórka rzeczywiście rzeczywiście były niebezpieczne ja też nigdy tak wiele nie chodzi po Pradze tym razem na brak jest też bardzo zróżnicowane wzornictwo na ja w sesje podwórko to tą Portową w podwórku robić na ulicy inżynierskiej tak było bardzo sympatycznie, ale potem wchodziliśmy na jakieś inne podwórka czy też nie uczyliśmy dzieci gości obsługi aparatu, jakby tego są instrukcje, ale współczesne dzieci robią to bardzo intuicyjnie tak, by uczynić to były profesjonalne tak profesjonalne aparaty fotoreporterów różnicach były lustrzanki to była też małe kompaktowe aparaty tak dalej, ale weźcie żadne dziecko miało żadnego problemu chodziło też o to, żeby zwrócić uwagę na patrzenie nie zajmować się skupiać się na technice obsłudze aparatu raczej nauczycieli obraz patrzenia tak pokazywaliśmy różne kadry różne perspektywy właśnie z tego samego miejsca myślę, że fantastyczne Dagmara np. uwielbiała zdjęcia od dołu można obejrzeć na wystawie, które są fantastycznym spojrzeniem bardzo świeży myślę, że żaden profesjonalny fotograf nie pokusiłby się takie kadry to pytanie do Dagmary do Sebastiana jak wam się mieszka na pracę na dobrze dobrze bez bez żadnych przeszkód nie tak Dagmara dobrze ta chciałem zapytać ile w sumie Dagmarę odrobinę zestresował, ale chciałem zapytać ile w sumie zdjęć zrobiono w trakcie tego całego projektu, jaki obraz taki główny wyłania się z tych wszystkich prac, które dzieciaki stworzył jej zdjęć powstało mnóstwo i też mieliśmy, bo tutaj też chciałam poruszyć, jakby chyba najciekawszą część w ogóle tych warsztatów tak czy brzydko powiem właśnie są wernisaż bo jakby od samego początku jak się w życiu spotkałam zrobiliśmy taki plan, który kończy się wernisaż jest naprawdę wnosi o 0 wyszliśmy od tego że, że musimy mieć zdjęcia i dolny na wernisaż i co zrobić, by ten wernisaż zorganizować nie oczywiście, zanim jeszcze ryby, ale zaczęliśmy robić zdjęcia zatrzymaliśmy się, gdyż długo na funkcję po tytuł Anka katering na więcej dzieci wysłały tak dużo różnych opcji co co wymieni cały, chcąc przynieście w ramach cateringu w naj oczywiście były różne rzeczy obrona przed z SKL ucha do Lecha należy też, że mieliśmy ręce jak i mieliśmy zimą, czyli te Tymka liczy, że potrafi samodzielnie tak to znaczy była Islandia czy chodzi głównie zamawianie tego kateringu dzieciaki raźno ja jestem fanem musiałbym powiedzieć, bo tego nie zapomnę 1 z kursantów napisał tak jeśli parówki to Berlin Time i zawodowe jak jestem wiadomość na Facebooku tak bardzo w dzień dobry dzień dobry czy mogę mieć jeszcze jedno zamówienie na na Katherine przez ten napisany profesjonalnie i właśnie chce z tym czy mogą być parówki wie tak i jakie, a to może może właśnie berlińskiej tak jest mówi Renata wyjechałem w piątym, ale chodziło o to, że jak bardzo też Kuba chodziło też o to, żeby dzieci zaprosiły swoich rówieśników zaprosiły swoich bliskich na ten wernisaż odbywał się na Pradze tak jak naród nie mógł znieść tak na podwórku zupełnie był właśnie bardzo mi chodziło o to żeby, żeby to był wernisaż tak bardzo prywatny i bardzo taki spersonalizowany, że się, że dzieci są autorami dzieci zapraszają dzieci są artystami wypowiadają się tych zdjęciach i bliscy też oglądają zdjęcia, ale bardzo zależało też, żeby jednak pochylić nad dziećmi z Zawiszy do zdjęcia na poziomie o we wzroku dzieci, czyli to były troszeczkę niżej, więc dorośli musieli tak naprawdę sobie przyklasnąć, że zawartość treści wzorca, gdy dziecko dokładnie, a dzieci, które przyszły, by w ramach po prostu dzieci które, które jest, więc autor wystawy no i miały jak przed nosem zdjęcia to był bardzo fajne, bo też właśnie sobie zdjęcia oglądały dzieci to tutaj też są zaproszenia wydrukować zaproszenia sami je jakby projektowaliśmy i zaproszenia były i imienne na wernisaż zdjęć warsztatów fotograficznych zaprasza n p . Lena lat ileś tam, więc one tak odręcznie napisane prawniczym Julka czy czy też sam jeszcze zawiesiliśmy razem plakaty co też było fantastyczne bo jakby cała ta okolica wiedziała o tym, wernisażu naprawdę mogą przyjść i akurat bardzo fajnie, że tamten minister też osoby rodziny z góry, które nie wiedziały co się dzieje, ale też nie chciały zejść na ten wernisaż za bardzo zobaczył nagle, że co się dzieje w ich podwórku to oczywiście nie w kulisach, że tak powiem był jakiś remont taki był wielki kontener z jakimś gruzem tam panowie po prostu zrzucali gruz, ale my ten Kate ring też odbył tak fajnie i tak też też bliscy przeciwko musimy powoli kończyć nie mam jeszcze 2 pytania pierwsze dotyczy tego, gdzie można obecnie tę wystawę obejrzeć, a drugi planują państwo kontynuację tego projektu np. winnych warszawskich dzielnic no, więc takie wernisaż był jednak nowy, ale wraz z młodych fotografów, którzy korzystają z umiejętności w praktyce wernisaż teraz zdjęcia można zobaczyć tutaj siedzibie gazety wyborczej przez państwo pożycza się tak przecież z piętnastego średnio zapraszam jeszcze 3 jeszcze 10 dni tak potem w taki jak ważna 10 dni, a następnie bili, a czy nie mam to znaczy tak, bo też ważną rzeczą jest że, że cały organizowaliśmy ten wernisaż był poprzez czeskiej kultury i myślę, że oni Unii można będzie pracować zobaczyć bardzo serdecznie państwu dziękuję przedstawia jeszcze raz wszystkich naszych gości pani Marta Lewicka fotograf dokumentalny Sławek Kamiński fotoreporter gazety wyborczej Dagmara Kaczmarek i młoda fotoreporterka i Sebastian Trzciński także młody fotoreporter ja państwu bardzo serdecznie dziękuję to było popołudnie Radia TOK FM program wydawał się pan Marek Roch Kowalski do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA