REKLAMA

Sztuka opowiadania według Maćka Bielawskiego. "Doktor Bianko" i inne opowiadania"

Data emisji:
2019-08-07 14:40
Audycja:
Krakowskie Przedmieście
Prowadzący:
Czas trwania:
18:22 min.
Udostępnij:

Pisze bo lubi, mocno skraca tekst. Jest minimalistą, więc tnie i skraca raz jeszcze. Jego opowiadania są jak fotografie. Zresztą robić zdjęcia, podobnie jak pisać - lubi. O bohaterach, którzy coś przegrali, o zasłyszanych historiach - opowiada Maciek Bielawski, autor zbioru opowiadań "Doktor Bianko i inne opowiadania"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

wakacyjna odsłona audycji krakowskie Przedmieście Łukasz Wojtusik zdradza sekret jesteśmy we Wrocławiu, bo z Wrocławiem związany jest mu państwa gości pisarz autor Maciek Bielawski autorowi powieści twarde parapety i zbiór opowiadań niedawno ukazał się nakładem wydawnictwa książkowe klimaty dr Bianco i inne opowiadania dzień dobry macie dzień dobry pojawia się już w dyskusjach kuluarowych literackich nie tylko dlaczego ty Maciek jest nim Maciej dlatego jestem Maćkiem, bo Rozwiń » wydaje mi się, że chciałbym chyba oddzielić Macieja z tej przestrzeni zawodowej i którą którą mam na co dzień i wydają się to też taki bardziej swojskie Maciek pisze książki macie i zarabia na życie na utrzymanie rodziny chciałbym, żebyśmy się trochę głębiej weszli w ten zbiór opowiadań Maciej doktor pianką i inne opowiadania wiele rzeczy nie zbierze zaskakuje i nie chciałbym porozmawiać czy państwo tekst miałem takie wrażenie trochę o tym, mówię pozostaną, że zostawia czytelnika taki nie do sytemu czasami bez płyty bez rozwiązanej sytuacji to są naprawdę takie mikro i opowieści to się znamy z czytelnikami bawić zostawiam pole do interpretacji czy też także autor po prostu aż tyle chciała się popsuł chcę powiedzieć no i niedopowiedzenie takie myśli, które konstytuuje te moje opowiadania to jest dla mnie jednak takich najważniejszych kategorii w literaturze ja po prostu, pomijając fakt, że głównie czytam opowiadania i szukam takich opowiadań, które właśnie tym niedopowiedzenie operują sam lubię czytać takie teksty, które nie są żadnym wypadku jednoznaczne takie po przeczytaniu, których mam taką intencję zostają w czytelniku nie dają jak w takich bezpośrednich rozwiązań są takimi powiedzmy tylko o jakimś akcentem i to co jest niedopowiedziane myślę do tego właśnie do takiego rozwiązania później tego pod szczytem niczego prowadzi, ale taki minimalizm językowy, który jest w swojej prozie też na poziomie budowy frazy zdania ma 1 pułapkę może prowadzić do tego, że wie jak mąż bardzo krótki fragment tekstu takie zdanie, w którym chcesz zawrzeć wszystko to może też grozić taką banalność trywialność en ty dużo w czasie pracy obcina z formalnego tekstu jak nad nim pracuje no myślę, że tak powiedzmy mówiąc matematycznie z tekstu, który pierwotnie ma np. 15  000 znaków potrafi ściąć powiedzmy 67000 USD wobec bardzo krytyczne tak no tak było np. opowiadaniem Koziołek, które w pierwotnej wersji miało chyba około 18  000 znaków, a później w związku z rygorem konkursu na międzynarodowym festiwalu opowiadania, gdzie tak nie mógł mieć więcej niż 10  000 no zostało jakieś 9 pół jak to się później przekłada na to wersji, która jest w książce to nie liczyłem, ale myślę, że znowu odpadło może 1000 znaków także wychodzę z takiego założenia mniej znaczy więcej to wrócę do tego ważnego dla ciebie tematu niedopowiedzenia twoje opowiadania rozgrywają się takich przestrzeni miejskiej, ale są trochę takim miejscem wszędzie nigdzie to może być Wrocław to, żeby Kraków Koszalin Szczecin to też jest do ciebie ważne taki uniwersalizm opowieści tutaj nie ma dla mnie, a absolutnie znaczenia, żeby to opowiadania były w jaki sposób Regi regionalna te historie mogą się wydarzyć w każdym mieście mieście miasteczku być może nawet nie ma znaczenia ważna jest sytuacja jakieś napięcie między bohaterami ten punkt, z którego wychodzą, czyli takie na początku patrzenie mocno fotograficzne, bo ja, jakby zaczynam w związku z tym, że robi zdjęcia to jest można po powiedzieć tak kanwę moich opowiadań to jest jakiś obrazek, który można zapisać 23 zdaniach mam jakiś jak jakiś pomysł jakiś obraz najczęściej wysyłam sobie esemesa sam do siebie i z tego później powstaje większy tekst może być jakieś zdanie jedno jakiś taka właśnie migawka po prostu z patrzenia na świat z bardzo ciekawy, bo od trochę mnie zapytać w kontekście tytułowego opowiadania dr Bianka, chociaż moim zdaniem kluczem do tego jak opowiada się z tą opowiadania o listonoszu za chwilę tylko wrócę, ale doktorzy biurko wyobraziłem sobie taką sytuację oto mamy też historia głównego bohatera, którego imprezę zorganizowaną przez rodziców trafiamy wiemy, że to jest ojciec mama poznajemy te podstawowe emocje, jakie są między nimi niedopowiedzenia, ale jest kilka takich sytuacji właśnie migawką złapanych, gdzie może tylko domyślać się co dzieję się między bohaterami i takie wrażenie, że jest trochę, jakby fotograf taki właśnie imprezowy, którego zatrudniono zrobił czy portfolio do tego dorzucił kilka zdjęć takich, które wjeżdżają, a to z tego proszę co ewentualnie wybrać zostawić to państwo nie muszą płacić takie wrażenie jest trop jak historia z dr. Bianco jest mniej więcej taka, że kiedyś kolegami opowiedział kolega, który jest jest artystą w Akademii sztuk pięknych taką historię można powiedzieć ze swojego domu, gdzie przerażała go sytuacja z tego domu ściany obwieszone jego różnymi pracami z jakiś pierwszych lat studiów pracami złymi takimi, których już nie chciałby więcej oglądać ci i miał wrażenie właśnie jak przyjeżdża do tego swojego domu rodzinnego to przyjeżdża do takiego muzeum swojego imienia, gdzie kustosz po prostu wybrał jakieś najgorsze prace no i na tej podstawie właśnie powstało to opowiadanie, które jest historią mówiącą o takiej niemożliwości powrotu do miejsca, które się opuściło wiele wiele lat lat temu do miejsca wypełnionego jakimiś duchami przeszłości relacjami, które już zupełnie nic nie znaczą taki trochę chocholi taniec w obrębie 4 wielką płytą jego to jest ta historia tego rozstania, które odbywa się w wielu rodzinach, kiedy dzieciak opuszcza dom, a rodzice i przyjaciele zostają z pewnym wyobrażeniem, o którym potem z upływem czasu coraz trudniejsze koło frontowa trochę taka historia stylu przyszło jak wyrosły też, dlaczego jeszcze niema żony, kiedy możemy spodziewać wnuków taka cała seria właśnie bardzo niewygodnych pytań natomiast bez takiej jakiejś głębszej refleksji, że ten Krzysiu już ma zupełnie inne życie ma jakąś inną przestrzeń znajomych przyjaciół natomiast do miast tylko o takim miejscem do takich czasowych powrotu w związku z jakimi świętami urodzinami, czyli czy innymi imprezami rodzinnymi jak doktorzy Bianco jakaś zupełnie absurdalna sytuacja kolacja na część pięciolecia dostania się na studia na wyższej lokacie ten wątek spełnienie oczekiwań się pojawia też dziś przebłysku przez inny tekst jest takie nie bardzo wzruszyło to mało mnie wzrusza, ale taki sposób muszę przyznać napisali, że gdzieś mnie to dotknęło to opowiadania, którego główny bohater nie widział się ze swoją córką przez wiele lat i nagle chce kupić prezent dla wnuczki nie stać go na to, więc zbiera pieniądze znowu snuje jakieś wyobrażenie w drugą stronę, ale mam wrażenie że, że swoim bohaterom czegoś brak są takimi uczestnikami życia codziennego z kimś takim poczuciem jakiegoś braku czasami właśnie brak pieniędzy emocji brak obecności tak jak w opowiadaniu o kobiecie, która wyjechała zagranicę, które możemy domniemywać, że nie chce zabrać wrócić, ale dziś to jest też dziś w swojej prozie tej opowiadania ważne to wiele razy się właśnie zastanawiałem nad tym, bo różne osoby zwracały uwagę na to, że to opowiadania są w ogóle bardzo smutne, że tam żadnemu z tych bohaterów tak naprawdę się nie udało każdy tkwi w jakimś takim momencie swojego życia, które można nazwać niespełnieniem czy takim stanem beznadziejności natomiast ja jestem w sumie tak jakby spojrzał na siebie jako właśnie na tego Maćka Bielawskiego raczej jestem osobą pogodną nie popadam w jakiś takie stany powiedzmy, które można, by odnieść do tych opowiadań, ale to wynika wynika chyba z tego, że po prostu ja mam wrażliwość swoją nastawioną po prostu nad dna takie sytuacje wzrostu, jeżeli już dostrzegam coś takiego istotnego, o czym chciałbym napisać Tomato mało wspólnego, z jaką radością zdawanie nadziei tutaj jakby ten ma sensu się po prostu kieruje właśnie na takich biednych ludzi takich, którzy coś chyba przegrali bez możliwości stania z kolan i podjęcia walki oni podejmują walki nawet ten właśnie mężczyzna opowiadania, o którym wspomniałeś on się w końcu poddaje, mimo że wszelkie okoliczności i idą w tym kierunku, że może do tej córki pójść, ale jest też trochę straszna jest takie opowiadanie, które wydaje się trochę takim groteskowo zabawny dziecięcy żart są powyżej 2 dziewczynkach, które muszą opiekować się bratem i robiąc coś makabrycznego to jest tak jak przeczytała opowiadanie domyślam się Okaj to jest trochę taka zabawa w ogóle samą formą dziecięcego żartu, że dzieciom wydaje się, że coś jest śmieszna robi coś bardzo złego i patrzą zdziwieni widząc, że nie rozumiem przecież zrobił coś zabawnego to był żart, bo nie znam sprawę konsekwencji, ale nie do końca wiemy w tym opowiadaniu czy to rzeczywiście jest żart czy może być także takie dziewczynki myślały w ten sposób na serio i dziesiątym zacząłem rozmyślać, jeżeli tak to co by nie mogło powodować tak tam w pewnym momencie dziewczynki bawią się na tym spacerze znaczy ta ich taka niewinna zabawa doprowadza do tego, że one wchodzą w rolę swoich rodziców młodsza córka czy tam starsza już już nie pamiętam w tej chwili jest mamą druga jest tatą i one zaczynają rozmawiać jak dzieci co znaczy zaczynają rozmawiać między sobą jak dorośli zapożyczając sobie właśnie różne frazy od swojego ojca matki w związku z tym różnie są dzieci to są po prostu znaczy to są powiedzmy dorośli w skórze dzieci, którzy nagle poczuli jakąś straszną samotność związaną z tym, że z zostały gdzieś tam i ich mniemaniu zepchnięte na margines, bo jestem braciszek w związku z tym, że dzieci potrafią wykonywać bardzo różne dziwne z punktu widzenia dorosłych rzeczy nawet nie zdają sobie sprawę z powagi tego co robią to tak się kończy bardzo skrupulatnie nie tą prozę formułuje mówiłeś o tym jak nad nią pracujesz, a na ile pan już na swoim bohaterami, a na ile oni prowadzą no mówiąc takim językiem teoretyczną literackim to prowadzi je nadawca narracji ja nie mam absolutnie żadnego pomysłu siadając do konkretnego opowiadania, jaką się skończy ani co się wydarzy to wszystko to jest takie samoistne tworzenie się świata tylko po prostu naciska na prawie się na klawiaturze, jakkolwiek to brzmi często sam jestem zaskoczony tym do jakiego punktu to opowiadanie zaprowadzi mnie i później czytelnika opowiadanie jest w ogóle to forma zaczyna moim zdaniem coś jeszcze w Polsce być coraz popularniejsza wśród Czytelników coraz większa liczba autorów autorek chwali się po prostu tym, że napisał opowiadanie z tego względu, że opowiadanie w ogóle mega trudna forma chyba najtrudniejsza litera może obok eseju, dlatego że wymaga bardzo dużej takiej zwięzły ości dyscypliny ty sam z tego co rozumiem opowiadania jako formy bardzo lubisz no właśnie czytasz też opowiadania czy to coś innego, jeżeli czy też opowiadania to jakich opowiadań szukasz no przede wszystkim najważniejsze dla mnie autorem opowiadań z Marek Nowakowski w sumie od Marka Nowakowskiego zacięła się taka moja najważniejsza przygoda z opowiadaniami, bo zacząłem czytać Marka Nowakowskiego ta przestrzeń, w której co czyta, przez które się poruszają jego bohaterowie, czyli jakieś takie zdegradowany Przedmieścia czy tam centra nawet warszawskie świat taki troszkę upadły to jest to co też się jakimś echem mnie się w moich tekstach, więc Przyrowski Marek Nowakowski z takim powiedzmy naczelnym dla mnie smutnym opowiadaniem Ben kwiaciarze o mężczyźnie, któremu coś nagle zaczęła udawać, ale w końcu nie udało to Czytelnicy może znają jak nie to bardzo polecam to opowiadania to z polskich Kornel Filipowicz również, czyli wielka proza właśnie o tak mocno prowincjonalna Paweł sołtys również bardzo lubię jego taką mocną literacką frazy troszkę mu zazdroszczę tej takiej Lead literacką ości, której mnie mam wrażenie w ogóle nie ma było mniej inny sposób pisania tak bardzo minimalistycznym sołtysa jest takie bardzo kwieciste i są to też takie myślenie migawki jak konstrukcja tych opowiadań bierze się chyba z tego samego punktu z takiej, jakiej się jednostkowej obserwacji no to z polskich autorów jeśli chodzi o zagranicznych NATO Raymond Carver przede wszystkim, czyli taki minimalizm okrojony do takich wyłącznie potrzebnych zdań słów i sytuacji też zwykli ludzie przyłapani takich bardzo intymnych momentach swojego życia sytuacje, które się wydają z pozoru nic nie nie literackie, a z, których można jakąś literaturę robić teraz czytam Flannery o Connor są to przerażające teksty jedno wystarczy na jedno opowiadanie wyspa wystarczy na 2 dni to tej książki nie można po prostu czytać ciurkiem to jest taki duży bagaż emocjonalny teraz właśnie przeczytałem w opowiadaniu sztuczny może np. znakomita rzecz tak to prawda i na tym po przestałem teraz sobie robią oddech może też trochę też tak, że paradoksalnie to jest taki pstryczek dla nas jako Czytelników w nos, że być może tak bardzo lubimy te niedomówienia, bo mamy przesyt dookoła, bo już wszyscy próbują nam wyjaśnić świat i tak mało miejsca został już na to, żeby sobie próbować dopowiedzieć albo zostać w tej niepewności w takim też rozedrganie New użyję takiego poetyckiego sformułowania rzeczni wszystko musimy wiedzieć, że nie zawsze musi być puenta, że nie zawsze musi być Twist, że to jest właśnie ciekawe tak myślę, że ta krótka forma też już, pomijając fakt, że myślę, że po, że opowiadania stają się coraz takim popularniejszy gatunkiem no na świecie i pewnie i w Polsce również z tego względu, że mamy coraz mniej czasu na wejście w jakąś taką obszerną literaturę takie jak duże powieści opowiadań daje nam taką cóż w cudzysłowie szybką satysfakcja, bo można je przeczytać naprzód np. godzina wpół godziny 15 minut natomiast zostawia czytelnika dobrze napisane opowiadanie na na dłużej z ze swoją treścią niż powieść, którą czytamy powiedzmy przez tydzień albo przez 2 tygodnie i myślę, że to po części też powodu ta popularność wynika, że chcemy się zatrzymać w tym takim bardzo mocno pędzącym świecie tym co zrobił zupełnie inne rzeczy w tym pędzącym codziennie pracowniczą rodzinie świecie dużo czasu na pisanie jak ten proces wygląda, ale pytam o to w kontekście trochę płyt naszego spotkania, czyli tego co niedługo twojego przeczytamy i oznaczenie 2 oko, jakby tym czas bardzo mocno próbuje gospodarować ostatnio sobie to tak chyba od stycznia czy od lutego jak już prace, nad którym wianki były takie można zaawansowane, że już oddawałem cały tekst do redakcji później były kwestie redakcyjne zrobiłem sobie po prostu wolne czwartki ktoś powiedział, że sobie zrobiłem takie czwartki literackie, kiedy postów w ogóle nie chodzą do pracy siedzę w domu i pracuje czasami się udaje czasami się nie udaje, bo to wiadomo, że wena albo je albo jej nie ma także zwykle się udaje coś napisać albo popracować nad tekstem inaczej nie ma możliwości, bo jak się jest w pracy cały dzień do tego rodzina dzieci od odwożenia do szkoły no nie to nie byłbym w stanie, ale n p . Koziołka napisałem pracy w ciągu chyba 2 godzin przy komputerze firmowymi to 17 czytam 18  000 znaków wypłynęło ze mnie jak taki wymioty, że tak powiem taki strój świadomości, bo to opowiadanie jest takim troszkę strumieniem świadomości potrójnie za pętlą onym, czyli pozują na swoją nową jakość większą publikację trochę jeszcze przyjdzie nam poczekać czy jest jakiś pary, które już w szufladzie mam mam tekst, który nie weszły do tego zbioru, bo ich po prostu mnie nie dałem uważałem, że nie są na tyle dobry, żeby się nadawały do publikacji być może do nich wrócę trudno powiedzieć natomiast w perspektywie na na pewno roku 2 nie planuje wydania żadnej książki, bo to jest bardzo długotrwały proces te wszystkie teksty dr Bianka to jest chyba 19 opowiadań to jest to jest ponad 3 lata pracy jeszcze biorą spod pod uwagę, że niektóre z tych taksówka czy na pewno pierwszy był napisany w ogóle przed twardymi parapetami to był jakiś 2000 teraz mamy dziewiętnasty 215 albo czternasty rok to był tak wyróżniony w takim konkursie wysokich obcasach moja droga, więc nie mam absolutnie żadnego ciśnienia na to, żeby za 2 lata wydać książkę czy znaczy po prostu jeść i będę miał te opowiadania no to wtedy będę się zastanawiał zobaczymy no póki co cieszę się, że ta książka wyszła co się będzie Szanowni państwo nasycić dr Bianka i opowiadania książkowe klimaty opublikowały ten zbiór 19 tekstów prozatorskich, których autorem jest Maciek Bielawski, który był państwa i moim gościem audycji krakowskie Przedmieście Matko wielkie dzięki za takie spotkania również bardzo dziękuję za za za rozmowę, a w radiu TOK FM teraz już informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!